Dodaj do ulubionych

______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 wróci?

29.10.07, 14:45
Bielan twierdzi, że do klęski przyczynił się Kurski a według
niego, za porażkę PiS ponoszą odpowiedzialność ci, którzy prowadzili
kampanię wyborczą czyli Bielan.

"Nie widzę powodu, dla którego ludzie, którzy dwa lata temu
przypisali sobie autorstwo sukcesu innych osób, mieliby nie
odpowiadać za klęskę kampanii, za którą ponoszą wyłączną
odpowiedzialność" - mówi Kurski.

"Błędem była zgoda na telewizyjną debatę Tusk-Kaczyński" - nie ma
wątpliwości poseł PiS.

To prawda.

Do debaty Tusk - Kaczyński; - kampania PiS była świetna; z Tuska
zrobili polityka III ligi; pomocnika II Kwasniewskiego z którym
Kaczyński wygrał ale decydując się, wbrew wszelkiej logice ligowej,
na mecz III ligowcem przegrał...

"Decydująca była debata z Donaldem Tuskiem. Trzeba było postawić na
tę debatę i być wtedy wypoczętym, albo się od niej uchylić" –
powiedział w Radiowej "Jedynce" premier Jarosław Kaczyński. - "Gdyby
nie ten jeden błąd to zdołalibyśmy z tym frontem wygrać" – dodał
Jarosław Kaczyński.

"Tusk poszybował w kosmos. Tego nie można było przewidzieć, bo to
było coś zupełnie niezwykłego."

W 60 minut Tusk zyskał ponad 10% do PiSu a PO-dgrzanie emocji sprawą
Sawickiej przyklepało PO-rażkę... ale czy porażkę?

A może to kontrolowany odwrót?

Bez ponoszenia grożących PiS-owi, nadmiernych strat – gdy po utracie
impetu ofensywy i otrzeźwieniu elektoratu, będzie można przygotować
się do kontrataku i ostatecznego zwycięstwa?

Gdy wyborcy Platformy ujrzą na własne oczy jak oszaleli amokiem
medialnym, naolejnikowanym guanem kontaktowym, powiatowym szołmenem,
wybiórczym łajnem - masowo wykreslali pierwszych na liście dużo
lepszych albo dobrych kandydatów; działaczy społecznych, często
zasłużonych dla całego regionu.

Bo wyborcy po prostu głosowali na hasła na szyld, na kontrę - jakby
cudownie zauroczeni - stawiali "x" przy nazwiskach sabotażyxtów,
inaczej uczciwych kandydatów na miliarderów - z okazji Euro 2012 i
możliwości gigantycznego „kęcenia lodów” bez starchu o 6:00.
Spakojna! Niemnożka wrjemia a uwidimy!

Finka korona obóz a czarna owca to kuń.




Obserwuj wątek
    • hasz0 ___________Skąd___wiem, że bedziecie kradli? 29.10.07, 14:53
      Cołkie rano słysza
      guPOty
      medyjalne
      ło
      korypcyji
      że to normalność w demokracyji
      na cołkim śwycie

      teraski ino cekom
      z widłami kiej przydziecie
      • leje-sie Re: ___________Skąd___wiem, że bedziecie kradli? 29.10.07, 15:11
        Bo każdy sądzi po sobie
        • hasz0 _____Motto pruskiej carycy Katarzyny? __________ 29.10.07, 15:36
          Zalcenia pruskiej carycy Katarzyny kierowane do agentury w RP ciągle
          są aktualne:

          „Kanalie popierać, świętości szargać,

          sprawy proste komplikować

          i uczciwych DEMORALIZOWAĆ!!!”
          • rycho7 Re: _____Motto pruskiej carycy Katarzyny? _______ 29.10.07, 15:44
            hasz0 napisał:

            > Zalcenia pruskiej carycy Katarzyny kierowane do agentury w RP
            ciągle
            > są aktualne:

            Katarzyna bylaby z Hasza zadowolona. Nadajniki na Uralu sa tego
            warte.
            • hasz0 Nadajniki to medium. Niestesty nie mamy już swoich 29.10.07, 16:05
              ale ludzie potrafią odróżnić
              słowa zgodne z ich losem i słowa trącące cudem

              chyba, ze są młodzi i jeszcze nie zarabiają na siebie
              tylko wierzą w esbeckie autorytety rodem z Moskwy i profesorów na
              niemieckim żołdzie często nagradzanych
              • rycho7 Re: Nadajniki to medium. Niestesty nie mamy już s 29.10.07, 17:13
                hasz0 napisał:

                > ale ludzie potrafią odróżnić
                > słowa zgodne z ich losem i słowa trącące cudem

                Potwierdza to wynik wyborow. Dwa lata temu Ty twierdziles, ze
                potwierdzal.

                > tylko wierzą w esbeckie autorytety rodem z Moskwy

                Doswiadczenie im mowi, ze warto.
      • rycho7 Re: ___________Skąd___wiem, że bedziecie kradli? 29.10.07, 15:23
        hasz0 napisał:

        > Cołkie rano słysza

        Co bym nie zrobil to uslysze od Hasza, ze kradne, zem bandyta, zem
        zdrajca i wszystko co najgorsze. Totez do znudzenia odwoluje sie do
        prawa cywilizacji europejskiej. Prawa haszystowskich urojeni sie
        boje.
        • hasz0 ____przeczytaj post wyżej jak pięknie realizujecie 29.10.07, 15:59
          zalecenia wrogów Polski.

          Piszę o autorytetach, które w radio podważają sens walki z korupcją
          przez CBA bo.... korupcja jest nieodłącznym atrybutem demokracji na
          całym świecie.

          Kto to sponsoruje?

          Dlaczego nie wprowadzi się abolicji dla obwatela dającego łapówkę?
          Nikt nie lubi dawać urzędnikom za ich przychylność pieniędzy.

          Z kolei inwestor w przetargach może chceć się odwdzięczyć
          za intrantne zlecenie - przykładem najdroższe i najgorsze autostrady
          na świecie z gwarantowanym budżetowo zyskiem na dziesiątki lat!

          I nowe lokalizacje zamiast X-lecie czym to pachnie?

          Tu prowokacje są niezbędne - stosuje je cały swiat~!

          Manipulujesz tę samą metodą wraz z kilkoma PO-plecznikami juz kilka
          lat...
          ###################################################################
          sugerując, że ja nie piszę o politykach, tylko o Tobie i o zyczajnym
          obywatelu, poddanym złodziejskim praktykom!!!!
          To podłe i prostackie!
          ####################################################################
          Dziwne, ze tak długo nie masz wstydu PO-pisywać się taką naiwną
          mnipulacją od lat!

          Wpisuje sie to w oskarżanie mnie o bombardowanie Polaków w Dreźnie:
          " Nie daruję Ci tego nigdy..."

          To PO-chwalanie wyzdanych, przemyślnych bestialstw okrutnej zemsty
          na katolickich chłopach w Wandei

          Mściwe przypisywanie wszelkiego zła Watykanowi i rozgrzeszanie nawet
          bolszewickich zbrodni w Katyniu szalbierstwem polemicznym i
          natręctwem prowokacyjnych postów - na które niesposób reagować w
          czasie rzeczywistym - źle świadczy o poczytalności

          I 10000 innych absurdów dla zmącenia zwyczajności w ocenie dobra i
          zła wg zaleceń pruskiej carycy
          patrz post wyzej
          • hasz0 Fałsz: - "Po to skakales bez tym plot" 29.10.07, 16:09
            Zapytaj kontradmirała z motorówką
          • rycho7 Jak Jarus i ojdyr 29.10.07, 17:08
            hasz0 napisał:

            > podważają sens walki z korupcją przez CBA

            1. Jestem za walka z korupcja. Pisalem o tym wielokrotnie.
            2. CBA nie jest od walki z korupcja. Jarus poslal CBA za Lepperem od
            razu gdy utworzyl koalicje. Jarus sam to powiedzial. Rozumiesz slowa
            swego idola?

            > Tu prowokacje są niezbędne - stosuje je cały swiat~!

            Ale nie tak samo jak CBA. PZPR ta sama ale nie taka sama. Haselka
            odrozniam.

            > sugerując, że ja nie piszę o politykach, tylko o Tobie

            Ja czytam, jezeli sugerujesz, to Ty. Mantra komunikatywnosci.

            > Wpisuje sie to w oskarżanie mnie o bombardowanie Polaków w Dreźnie:

            Oa oskarzam Cie, ze to popierasz, jestes poplecznikiem mordercow.

            > na katolickich chłopach w Wandei

            Oni tylko wystepowali przeciwko panstwu tak jak Lepper wysypujac
            zboze. Pojmujesz rownosc wobec prawa? Czy PiS jest rowniejszy?

            > rozgrzeszanie nawet bolszewickich zbrodni w Katyniu

            Moze udowodnisz pomowienie linkiem, cytatem. Chetnie poczytam to
            czego nawet nie mysle. Jestes podlym pomawiaczem, nawet Katyniem sie
            podetrzesz. Jak Jarus i ojdyr.
            • szach0 Re: Jak Jarus i ojdyr 29.10.07, 21:51
              podlejsze pomówienia stosowałeś...
              zapomniałeś już?

              O banderowcah, UPA, mordach na Polakach, które usprawiedliwiałeś
              też się wyprzesz?
              Nie chce mi się szukać o Katyniu,
              To za Katyń cię przeproszę. Mogłem pomylić...

              Ale Drezno znombardowałem wiedząc że morduję Polaków?
              • rycho7 Re: Jak Jarus i ojdyr 30.10.07, 03:18
                szach0 napisał:

                > To za Katyń cię przeproszę. Mogłem pomylić...

                Co mogles pomylic? Jak zwykle mieszasz dyskutantow? Nie zauwazylem
                jednak nikogo kto by popieral mordowanie jencow.

                > Ale Drezno znombardowałem wiedząc że morduję Polaków?

                Moze w koncu pojmiesz termin prawny poplecznictwa. Popierasz tych
                ktorzy mordowali ludnosc cywilna, uciekinierow ze wschodu i
                ewakuowanych z obozow koncentracyjnych. Tradycja chrzescianskich
                pogromow. Bog rozpozna swoich.

                > O banderowcah, UPA, mordach na Polakach, które usprawiedliwiałeś
                > też się wyprzesz?

                Podaj moze link.

                Ja nie usprawiedliwialem Ukraincow ani Rosjan. Ewentualnie moglem
                jedynie wskazywac na niegodziwosci Polakow. Niegodziwosci jednych
                nie usprawiedliwiaja innych. Ja nie stosuje twojej paranoi.

                Znowu mnie mylisz z innymi forumowiczami? Ja nie sledze wszystkich
                Twoich dyskusji i nie odpowiadam za to czego zapewne nie czytalem
                nie mowiac juz o pisaniu. Masz manie (misje) walczenia z calym
                swiatem. Jak Jarus i ojdyr.
                • hasz0 Stawanie na głowie 30.10.07, 07:29
                  Rycho7 imaginuje bez linku pisząc jednoczesnie - "Podaj moze link":

                  "Popierasz tych ktorzy mordowali ludnosc cywilna, uciekinierow ze
                  wschodu i ewakuowanych z obozow koncentracyjnych. Tradycja
                  chrzescianskich pogromow. Bog rozpozna swoich."


                  #:Czy to może chodzi o popieranie wyznawców "mrocznych rojeń
                  pastuchow z Ziemi Kanaan"?


                  Ja nie usprawiedliwialem Ukraincow ani Rosjan. Ewentualnie moglem
                  jedynie wskazywac na niegodziwosci Polakow. Niegodziwosci jednych
                  nie usprawiedliwiaja innych. Ja nie stosuje twojej paranoi.

                  #: Podasz link?

                  czy to takie Twoje obszczymurkowe pisanie?
                  • rycho7 Re: Stawanie na głowie 30.10.07, 07:45
                    hasz0 napisał:

                    > Ewentualnie moglem jedynie wskazywac na niegodziwosci Polakow.
                    >
                    > #: Podasz link?

                    Do "ewentualnie" z przyjemnoscia:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=71238881&wv.x=2&a=71266280

                    Ciekawe czy Ty rozumiesz co sie do Ciebie pisze. Ja nie pamietam
                    abym z Toba dyskutowal na tematy polsko-ukrainskie. Od dawna uwazam
                    Cie za nawiedzonego dyskutanta. A Ukraina wymaga delikatnosci a nie
                    nawiedzenia. Totez nawet gdy piszesz o Ukrainie to ja Ciebie omijam.
                    O Ukrainie mam informacje osobiste od uczestnika, cudem zywego. Nie
                    mam potrzeby dzielenia sie ta wiedza z nawiedzonym. Wiem swoje i to
                    mi wystarcza. Totez Twoje pomowienia to jedynie natrectwa haszyzmu-
                    kaczyzmu.

                    > czy to takie Twoje obszczymurkowe pisanie?

                    Jestem ateista wiec obszczymurek chrzescianstwa to nie moje klimaty.
                    Nie jestem pisuarem wiec nie niose na bagnetach leworucji
                    obszczymurowej. Popatrz w lustro i powachaj pod soba.
    • jaceq Re: ______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 w 29.10.07, 17:27
      Wróci, Twój Ziobru, wróci. W kajdankach. Pora teraz na Sejmową Komisję
      Nadzwyczajną ds. Zbadania Przestępczej Działalności Ministerstwa
      Sprawiedliwości, Prokuratury Generalnej i CBA w latach 2005-2007. Na PiS
      najlepsze są metody pisowskie.
      • hasz0 Re: ______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 w 30.10.07, 07:04
        wróci. W kajdankach. Pora teraz na Sejmową Komisję > Nadzwyczajną
        ds. Zbadania Przestępczej Działalności Ministerstwa
        > Sprawiedliwości, Prokuratury Generalnej i CBA w latach 2005-2007.
        Na PiS
        > najlepsze są metody pisowskie.

        #:
        Schetyna już zaciera rączki.
        Najwięcej afer, najbardziej złodziejski rząd, najwięcej
        skrzywdzonych Polaków bezmyślną polityką gospodarczą trwała aż dwa
        lata a Przestępcza Działalność Ministerstwa Sprawiedliwości,
        Prokuratury Generalnej i CBA doprowadziła do ucieczek za granicę
        najuczciwszych obywateli III R nie nagradzanych listami żelaznymi
        w IV RP.
        • rycho7 Re: ______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 w 30.10.07, 07:53
          hasz0 napisał:

          > Przestępcza Działalność Ministerstwa Sprawiedliwości

          Od poczatku tu na forum usilowalem Ci uswiadomic co to jest prawo i
          co to jest panstwo prawa. Ty wolales leworucje obszczymurkowej. No i
          wyszlo jak zwykle, taj jak napisales "Przestępcza Działalność
          Ministerstwa Sprawiedliwości". Temu sluza leworucje, obszczymurkowe
          (moralne) w szczegolnosci. "Moralnosc" popaprancom jest potrzebana
          aby obejsc, zgwalcic prawo.

          > ucieczek za granicę
          > najuczciwszych obywateli III R nie nagradzanych listami żelaznymi
          > w IV RP.

          Ponownie dziekuje Ci, ze w ramach generalizacji zaliczasz mnie do
          bandytow. Biedny jestes z tym slowotokiem.
          • haszszachmat Re: ______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 w 30.10.07, 09:00
            Od poczatku tu na forum usilowalem Ci uswiadomic co to jest prawo i
            > co to jest panstwo prawa. Ty wolales leworucje
            obszczymurkowej. "Moralnosc" popaprancom jest potrzebana
            > aby obejsc, zgwalcic prawo.

            #:
            Chodzi Ci o prawne fikołki zwane "interpretacjami" TK?
            Czy "wygodne" pozostałości w prawie z PRL-u?
            Najzwyczajniej "rżniesz głupa"

            > ucieczek za granicę
            > > najuczciwszych obywateli III R nie nagradzanych listami żelaznymi
            > > w IV RP.
            >
            > Ponownie dziekuje Ci, ze w ramach generalizacji zaliczasz mnie do
            > bandytow. Biedny jestes z tym slowotokiem.

            #: i tak w kółko Macieju.

            O Ukrainie nie polemizujesz ze mną... ale bronisz UPA.

            O Katyniu dziś już się wypierasz, choć pamiętam jak się rozpisywałeś
            przy tej okazji o 1919 1920 dość jednostronnie...

            O czeskim NOZU W PLECY wtedy i swojej jednostronnej opinii też
            zapomniałeś?
            O 100 innych jednostronnych pomówieniach a przy każdej okazji
            odwrócona wina w Wandei i atak na Watykan.

            Gdy piszę o aferzystach, starających się o listy żelazne w IV RP -
            Ty autokompromitująco, w świetle swych pomówień mnie o
            niezrozumienie - podkładasz siebie jako... pomówionego bandyte.

            By pod takim mizernym pretekstem pofolgować paskudnej manii
            poplucia "ad personam".

            Moze bys się tak wreszczie odfanzolił ?
            • rycho7 jezuicki belkot 30.10.07, 09:49
              haszszachmat napisał:

              > Najzwyczajniej "rżniesz głupa"

              Wlasnie to sformulowanie najlepiej charakteryzuje Hasza i
              jego "praworzadnosc". Prawo nie jest dla wygody PiS. Kropka.

              > #: i tak w kółko Macieju.

              Ty kreskujesz i slowotoczysz. Czyzbym ja inicjowal Twoje watki?

              > O Ukrainie nie polemizujesz ze mną... ale bronisz UPA.

              Ja bronie UPA? Nie polemizujac? LogikaIQ>170. Cymesik.

              > O Katyniu dziś już się wypierasz, choć pamiętam jak się
              rozpisywałeś
              > przy tej okazji o 1919 1920 dość jednostronnie...

              Katyn nie byl w 1919. Cos Ci sie roi.

              > O czeskim NOZU W PLECY wtedy i swojej jednostronnej opinii też
              > zapomniałeś?

              O czeskiej historii ziem IIRP i PRL nie zapominam. Walczyli o swoje
              skutecznie. Pilsudzki Kijowa nie odzyskal. Widze roznice.

              > O 100 innych jednostronnych pomówieniach a przy każdej okazji
              > odwrócona wina w Wandei i atak na Watykan.

              Ty Haszu jestes bytem odrebnym od Wandei i Watykanu. Ciebie nie
              pomawiam tak jak Ty mnie. Moge miec poglady. Ty mozesz probowac moje
              poglady korygowac. Ale pomawianiem mnie nie skorygujesz. To
              askuteczne.

              > Moze bys się tak wreszczie odfanzolił ?

              Juz to przerabialismy. Poprawianie glupot z ust IQ>170 mnie bawi.
              Moze zacznij uzywac mozgu, o ile IQ>170 miesci sie w Twoim mozgu.
              • haszszachmat ______________Obiektywni inaczej i chamscy zarazem 30.10.07, 10:45
                Kto napisał że Katyń był w 1919 - ja?
                Nie ! To Ty napisałeś. Udajesz, ze nie pamiętasz polemiki
                o Katyniu w której nie kwestionowałeś daty?

                To była po 21 latach haniebna, podstępna, perfidna, zakłamana do
                absurdu, niehonorowa wykonana w tajemnicy wbrew prawu
                międzynarodowemu i uznanym normom cywilizowanego swiata - zemsta
                Stalina za poniesioną klęskę wojskową z Polską - która uniemożliwiła
                rewolucję europejską.


                Ty tak jak o czeskim nożu w plecy, mojej winie w nalotach na Drezno,
                Wandei, itp wtrętami nie na temat i manipulacjami w moich wątkach
                - stosujesz też tę samą metodę polemicznej obłudy i perfidii!

                Podobnie polskojęzyczne media:

                Gdy Sarkozy obraża się po niewinnym pytaniu o małżonkę
                ci sami polscy dziennikarze piszą:
                - jaki ma TEMPERAMENT!

                Gdy prezydenta obrażają łącznie z jego rodziną oblesnie i chamsko
                ci sami piszą: - ale Kartofel!

                Tacy jesteście obiektywni...




                • rycho7 Moze Hasz to tez obraza 30.10.07, 11:11
                  haszszachmat napisał:

                  > Udajesz, ze nie pamiętasz polemiki
                  > o Katyniu w której nie kwestionowałeś daty?

                  Nie udaje, nie pamietam. Dlatego prosze Cie o linki bo byc moze
                  chodzi Ci o watek, w ktorym dyskutowales z kims innym, a wmawiasz,
                  ze bylem to ja. Tego typu "pomylki" sa dla Ciebie typowe nawet w
                  stosunku do watkow z tego samego dnia. A co dpoiero sprzed tygodni.

                  Daty Katynia nie kwestionowalem.

                  > zemsta
                  > Stalina za poniesioną klęskę wojskową z Polską

                  Moze byla zemsta. Nie wiem. Nie siedzialem w glowie Stalina. W
                  odroznieniu od Ciebie.

                  > Ty tak jak o czeskim nożu w plecy, mojej winie w nalotach na
                  Drezno,
                  > Wandei, itp wtrętami nie na temat i manipulacjami w moich wątkach
                  > - stosujesz też tę samą metodę polemicznej obłudy i perfidii!

                  Opanuj sie dzieciuchu. Mamy inne poglady w wielu sprawach. Interesy
                  maja nie tylko Polacy. Ja to wiem i rozumiem. W odroznieniu od
                  Ciebie. Gdzie tu obluda? Pisze wprost, a Ty belkoczesz sadzac, ze to
                  argumenty.

                  > Gdy prezydenta obrażają łącznie z jego rodziną oblesnie i chamsko

                  Zgadzam sie "bracia Kaczynscy" to ciezka obraza. Zasluzyli sobie na
                  to. Moze Hasz to tez obraza, nie zdziwilbyn sie na podstawie Twoich
                  wyczynow.

                  > Tacy jesteście obiektywni...

                  Tak Haszu, zwracam sie do Ciebie per Haszu. To brak obiektywizmu?
                • rycho7 liczba mnoga do kogo? 30.10.07, 11:21
                  haszszachmat napisał:

                  > Tacy jesteście obiektywni...

                  Ja jestem calkiem normalny, pojedynczy, nie jednojajowy. Ilu mnie
                  jest w Twoich Haszu urojeniach?
                  • hasz0 _____________Każdy ma inną prawdę? 30.10.07, 15:32
                    To, co dzieje się obecnie w Polsce w dziennikarstwie, w
                    nauce,dyskursie publicznym, zatrważa mnie. Żyję już ponad 60 lat i
                    jak sięgam pamięcią nie przypominam sobie czasów, w których tak
                    byłaby lekceważona jedna z najważniejszych wartości, decy-dujących o
                    jakości życia osób i społeczeństwa, jaką jest prawda. Nawet w
                    czasach stalinowskich prawda nie była tak zagrożona, ponieważ
                    większość z nas od dziecka uczyła się szyfru pisar-stwa
                    komunistycznego, stosunkowo łatwo było zidentyfikowaćkłamstwo i
                    propagandę. Ludzie, poza patologicznie naiwnymi osobnikami, nauczyli
                    się czytać i „słuchać” „między wierszami”. Propaganda i służalcze
                    dziennikarstwo tego okresu nie narobiły tyle szkód, ile
                    dziennikarstwo w wolnej Polsce. Wtej ostatniej jużnie tylko
                    patologiczni naiwniacy, ale i normalni ludzie dają się na-bierać na
                    rzekomy obiektywizm tych lub innych koryfeuszy tego zawodu. Powód
                    jest oczywisty: trudno czytelnikowi uwierzyćw złą wolę dziennikarza,
                    jego starannie ukrywaną stronniczość, przekupność, lenistwo i
                    gotowość do celowego zniekształcania rzeczywistości. Większość z nas
                    chce wierzyć w dobro innego, nawet jeżeli czasami i nam zdarzają się
                    różne potknięcia.W czasach komunistycznych bywało, że dziennikarze
                    rezyg-nowali z pracy, nie chcąc podporządkować się obrażającej ich
                    godność osobistą dyspozycyjności. Ci proreżimowi byli dobrze znani i
                    wypychani poza środowisko.Zmiany ustrojowe, demokratyzacja życia
                    politycznegowywołały nowe, moim zdaniem bardzo niekorzystne, zmiany
                    w życiu kulturalnym i społecznym w ogólności, a w dzienni-karstwie w
                    szczególności. Część pism i dziennikarzy, zresztąmarnych, wybrała
                    komercję. Pojawiły się pisma, których jedy-nym celem był wysoki
                    nakład uzyskiwany niekiedy w bardzo niegodziwy sposób i kosztem
                    czytelnika. Kosztem czytelnika, ponieważ zasadą funkcjonowania tych
                    gazet było i jest plotkar-stwo, sensacje, najczęściej fałszywe, a
                    mówiąc ogólnie ogłupianieludzi, granie na ich najniższych
                    instynktach. Szczególnie groźne są media skierowane do młodzieży,
                    które proponują – bez jakiej-kolwiek konsultacji z psychologami,
                    lekarzami, pedagogami, fa-talne wzory życia. Bez cienia moralności i
                    odpowiedzialności. Tuw ogóle nie chodzi o rozwój ludzi, ich
                    uszlachetnienie, poprawężycia społecznego. Odwrotnie. Im gorzej, tym
                    lepiej. Myślę, że w innych korporacjach zawodowych tego typu
                    profesjonaliści mieliby ogromne kłopoty. Pojawiło się też
                    dziennikarstwo, które można by nazwać„dziennikarstwem
                    zaangażowanym”. W czasach komunistycz-nych nazwa taka byłaby obelgą
                    dla porządnego i ambitnegożurnalisty. Jednakże po zmianach
                    ustrojowych zaangażowanie przestało mieć negatywną konotację. Wielu
                    dziennikarzy za-gubiło jednak zasadę złotego środka i obiektywizm
                    zamieniło programowo na jego brak, a nawet fanatyzm polityczny. Brak
                    obiektywizmu i fanatyzm jest śmiertelnym zagrożeniem dla praw-dy. W
                    niektórych środowiskach dziennikarskich stało się regułą, a nawet
                    cnotą zatajanie niewygodnych faktów, zniekształcanie innych,
                    stwarzanie faktów, których w rzeczywistości nie było. CENA
                    PRAWDYUzasadnienie prawomocności tych faktów dobrze odzwierciedla
                    zabawę z prawdą, jaką uskuteczniali niektórzy publicyści. Mia-
                    nowicie twierdzili oni, złapani na konfabulacji, że co prawda w
                    realnym świecie opisane wydarzenia, wypowiedzi, dane licz-bowe nie
                    miały miejsca, jednakże z chwilą opublikowania stały się społecznym
                    faktem, zaistniały. Oczywiście było to wygodne dla tych, którzy
                    dysponowali mediami, natomiast wszyscy inni byli z tego przywileju
                    wyłączeni.Wyżej cytowane zmiany w stylu uprawiania dziennikarstwa,
                    tzn. komercja lub/i zaangażowanie polityczne, usunęły w
                    cieńdziennikarstwo uczciwe, oparte na prawdzie, którego akuratw
                    okresie transformacji ustrojowej nasze społeczeństwo potrze-bowało
                    najbardziej. Zachodzące w tym czasie zmiany wymagały rozumnego
                    poparcia społecznego. Rozumnego, ponieważ jedyniespołeczeństwo,
                    poprzez kontrolę reformatorów i reform, mogło zapewnić równowagę
                    między radykalizmem reform a wytrzyma-łością społeczną. Doskonale
                    wiadomo z badań społecznych, że grupa niekontrolowana przemieni się
                    w oligarchię rządzącą sięwłasnymi interesami, karmiącą się
                    złudzeniami, że ma poparcie społeczeństwa. Gdy okazuje się, że tego
                    poparcia nie ma, prze-kształca się w klikę dyktatorską, oczywiście
                    jeżeli warunki na to pozwalają. Niestety, niekiedy z cynicznych
                    powodów częśćmediów programowo nie chciała być obiektywna. Budowano
                    ustrój demokratyczny, który wymaga świadomego uczestnictwa obywateli
                    w decyzjach, a media tak niewiele zrobiły, aby ludzie byli do tego
                    uczestnictwa przygotowani. Media zarzuciły swoją, dawniej oczywistą,
                    misję poszerzania wiedzy obywatelskiej, budowania kultury
                    politycznej, wyjaś-niania zasad funkcjonowania demokracji. Zarzucono
                    to, co tak wspaniale wykonywała prasa podziemna. Uważam, że
                    dziennikarze, którzy okłamywali społeczeństwo, nie mają prawa
                    krytykować go, na przykład za niską frekwencjęw wyborach, poparcie
                    dla partii, które poszczególnym dzienni-karzom się nie podobają itd.
                    Zarzut zaangażowania politycznego mediów można skwito-wać
                    twierdzeniem, że przecież media są pluralistyczne i można wyrobić
                    sobie właściwy obraz tego, co się w Polsce dzieje, czer-piąc
                    informacje z różnych mediów. Niestety jest to stwierdzenie
                    bałamutne. Wystarczy bowiem sięgnąćdo badańsocjologicznych,aby
                    przekonać się, że ludzie na ogół czytują jeden tytuł, ze wzglę-du na
                    brak czasu i pieniędzy, ponadto na ogół przywiązują siędo jednego
                    źródła informacji. O pluralizmie nie ma tu mowy. Tokiepskie
                    usprawiedliwienie.Innym powodem kłamstwa w mediach, co, jak już
                    wspomnia-łem, fatalnie odbija się na świadomości społecznej, jest
                    lenistwo i brak rzetelności dziennikarzy. Wyraża się to w wymyślaniu
                    rze-czy, które nigdy nie zdarzyły się, ale sąchwytliwe. Jak
                    pamiętamy,taki przypadek zdarzył się jednemu z redaktorów, który
                    wymyśliłkilkadziesiąt reportaży opublikowanych w NYT. Inny przypadek
                    kłamstwa zachodzi wtedy, gdy dziennikarzowinie chce się sprawdzić
                    uzyskanych informacji.
                    ---------------------------------------------------------------------
                    -----------
                    Page 2
                    80ALMA MATERPublicystom, którzy programowo chcąbyćna bakier z
                    prawdą, przychodzą w sukurs trzy stanowiska szczególnie mocno lan-
                    sowane: wolność słowa, poprawność polityczna i relatywizacja prawdy.
                    Zacznę od tej ostatniej. Zgodnie z tym stanowiskiem, każdy z nas
                    inaczej widzi świat, inaczej go rozumie i w związku z tym każdy ma
                    prawo do swojej prawdy. Obserwując z góry Pałac Kultury i Nauki w
                    Warszawie widać, że jest on zbiorem połączonych prostokątów i
                    kwadratów. Inaczej jednak wygląda z boku. Z każdego boku inaczej.
                    Zatem osoby, które z różnych miejsc będą go widziały, różnie będą go
                    opisywały i każda re-lacja będzie prawdziwa. To jest dobry sposób,
                    aby udowodnić, że nie ma jednej prawdy; jest prawda Kowalskiego,
                    Nowaka itd. Ta koncepcja wielości prawd czyli relatywizacja prawdy
                    jestnajgorszą rzeczą, jaka mogła się nam przytrafić. Stała się
                    znakomitą wymówką i mechanizmem zrównania ideologii z prawdą, a
                    także rzekomo uprawnionego kłam-stwa z prawdą. Prawda, albo sąd
                    prawdziwy, cechujesię tym, że jest zgod-ny z rzeczywistoś-cią.
                    Możemy gowygłosić jedyniewówczas, gdy jeste-śmy całkowicie pewni,że
                    tak jest, jak twierdzimy. Na uczciwe wyrażenie sądów niepewnych mamy
                    takie okre-ślenia, jak hipoteza, rozpoczęciezdania od „wydaje mi
                    się”, „ o ile sięnie mylę..”, „badania sugerują, że...”itd. Prawda i
                    uczciwość chodzą pod rękę. Gdybyśmy się zgodzili na istnienie
                    wieluprawd, zgadzamy się na to, że nie ma prawdy w życiu społecznym,
                    a wtedy jak rozstrzygać spory? Jak rozstrzy-gać racje zarówno na
                    poziomie indywiduów, jak i na poziomie danego społeczeństwa i
                    międzynarodowym? Do czego się odwo-łać, gdy mówi się
                    • hasz0 Re: _____________Każdy ma inną prawdę? 30.10.07, 15:36
                      Do czego się odwo-łać, gdy mówi się o polskich obozach
                      koncentracyjnych, do czegonależałoby się odwołać, gdyby nie istniała
                      obiektywna prawda? Różnice poglądów, interesów wywołują konflikty.
                      Poprawność polityczna wymusza kłamstwo, jest kłamstwem z założenia.
                      Jej fundamentem teoretycznym jest twierdzenie, że prawda nie jest
                      najważniejsza, że musi ustąpić takim „ważniej-szym” wartościom, jak
                      dobre samopoczucie mniejszości etnicz-nych, seksualnych czy
                      rasowych. Właściwie trudno zdefiniowaćogólne zasady poprawności
                      politycznej, bo zbyt wiele w niej wyjątków. Myślę, że lepiej
                      ilustrują ją przykłady.W USAjedna z powiatowych kuratorek
                      oświatowych przed-stawiła program do nauki historii i cywilizacji
                      USA, w którym roiło się od nazwisk odkrywców, wybitnych postaci
                      mających nazwiska indiańskie oraz innych mniejszości. Gdy przypadko-
                      wo przeczytali ten program uczeni jednego z uniwersytetów,przeraziła
                      ich własna niewiedza, nie znali bowiem większości nazwisk, więc
                      poprosili kuratorkę o podanie źródeł. Wtedy owa osoba powiedziała,
                      że nazwiska są zmyślone, ale ona uważa, że jej program powinien być
                      realizowany, ponieważ jest rzecząsłuszną, aby uczniowie mieli
                      wrażenie, że cywilizację amerykań-ską tworzyły inne nacje, a nie
                      tylko biali Europejczycy. Mamy więc tu kłamstwo historyczne, którego
                      podstawą jest poczucie słuszności osoby indywidualnej, ale na
                      stanowisku (przygoda Wilsona – wybitnego socjobiologa).Bardzo
                      niebezpieczne jest to, że nie wiadomo, jakie kryteriaprzyjmuje
                      wyrocznia (kto to jest?) politycznej poprawności.Nie wiadomo
                      dlaczego prawda jest mniej ważna od politycznejpoprawności.
                      Polityczna poprawność jest niebezpieczną mani-pulacją świadomością
                      społeczną.Pozostaje ostatni argument, czyli wolnośćsłowa.
                      Wprzypadkumediów istnieją dwie grupy szczególnie zaangażowane w
                      proces komunikacji: dziennikarze i czytelnicy. Niewątpliwie sprawied-
                      liwe byłoby, gdyby prawa i interesy obu stron były zrównoważo-ne
                      tzn. ani dziennikarze, ani czytelnicy nie powinni dominowaćw
                      procesie komunikacji. Czytelnicy winni mieć prawo do rze-telnej
                      komunikacji, wszak za to płacą. W żadnym innym przypadku nie jest
                      tak,że dostarczyciel jakiegokolwiek towaruw obliczu reklamacji jego
                      kiepskiejjakości powołuje się na wolność. Czy dziennikarze
                      zgodziliby sięna wolność do złej operacji, nie-starannie zrobionego
                      ubrania,niezgodnego z ustaleniami, ale w imię wolności krawca? Czy
                      zgodziliby się na wolnośćmechanika samochodowe-go do niechlujnej
                      naprawysamochodu?Przejmujemy się śro-dowiskiem naturalnym,że jest
                      zanieczyszczane.O ile bardziej winniśmysię przejmować zaśmieca-niem
                      ludzkiej świadomości.W demokracji to zaśmiecanie może mieć
                      dramatyczne konse-kwencje.Reasumując: w obecnej sytuacji prawnej nie
                      ma równowagimiędzy dziennikarzami a czytelnikami. Szantaż wolności
                      słowadaje tym pierwszym olbrzymią przewagę. Odnoszę wrażenie,że im
                      większa wolność słowa pojęta jako możliwość wyrażeniadowolnego sądu
                      przez dziennikarza, tym mniejsza wolnośćludzi. W skrajnych
                      przypadkach mogą się oni czuć zagrożeni.Tak pojęta wolność słowa
                      umożliwia nagonkę na nawet bardzoporządnych ludzi, psychiczne ich
                      zniszczenie. Inaczej sytuacjawyglądałaby gdybyśmy do
                      postulatu „wolność słowa” dopisali„prawdziwego” – wolność słowa
                      prawdziwego.To korporacja dziennikarzy musi sobie odpowiedzieć
                      napytanie, czy celem dziennikarstwa jest wygłaszanie sądów,
                      czywygłaszanie sądów prawdziwych.Nie jest możliwa sprawiedliwość bez
                      prawdy. Prawda jestpowiązana z indywidualną moralnością, jej wrogiem
                      jest leni-stwo, niechlujność, fanatyzm, głupota, skłonność do
                      pochopnych sądów itd.Myślę, że warto także zarysować obraz świata, w
                      którymdominuje kłamstwo. Byłby to obraz przerażający. Świat nie
                      dożycia. Jestem przekonany, że ci, którzy posługują się kłamstwem,
                      robią to, mając poczucie bezpieczeństwa spowodowanego tym,że głęboko
                      wierzą, iż inni nie będą ich naśladować. Jeśli będą, lepiej, żeby
                      mnie nie było na świecie.Tadeusz Borkowski
                      • rycho7 wielokulturowosc, tolerancja, ... 30.10.07, 17:51
                        hasz0 napisał:

                        > Do czego się odwo-łać, gdy mówi się o polskich obozach
                        > koncentracyjnych, do czegonależałoby się odwołać, gdyby nie
                        istniała
                        > obiektywna prawda?

                        Wyszlo szydlo z worka. W ogole nie chodzi Ci o prawde lecz o
                        werbalizacje modelu, o Twoj monopol na opis percepcji roznych ludzi.
                        Chodzi Ci o wytrenowanie u uczniow poslugiwania sie Twoja
                        terminologia. Akurat w przypadku Auschwitz jest to sensowne gdy
                        uczniowie zrozumieja o co chodzi w tym pojeciu.

                        Twoje namolne podmienianie znaczenia slow jest wrogiem Twoich
                        ambicji.

                        > Poprawność polityczna wymusza kłamstwo

                        Wmawiaj to zygotom, ktore maja sie utrzymac same i same o sobie
                        decydowac. Wielosc pogladow jest bogactwem ludzkosci. Dobrze jest
                        gdy sie pieknie roznimy. Twoja "prawda" monolitu jednosci narodu i
                        Partii (kk) jest mrzonka.

                        > niebezpieczne jest to, że nie wiadomo, jakie kryteriaprzyjmuje
                        > wyrocznia

                        Hasz jest jedynym prorokiem. Insz Allah.

                        > Czytelnicy winni mieć prawo do rze-telnej
                        > komunikacji, wszak za to płacą.

                        Urzad Kontroli Prasy i Widowisk na Mysiej. Indeks ksiag zakazanych.

                        Haszu na wolnym rynku konsumenci placa za to za co chca. Nawet gdy
                        placa za ryj od Panienki.

                        > wolność słowa prawdziwego.

                        Egzekutywa kolka rozancowego definiuje sluszne slowo.

                        > Prawda jestpowiązana z indywidualną moralnością

                        Wspaniale podsumowanie. Niestety prawda jest niezalezna od istnienia
                        nosnika moralnosci, ludzia z godnoscium.

                        > Myślę, że warto także zarysować obraz świata, w
                        > którymdominuje kłamstwo. Byłby to obraz przerażający.

                        Sredniowiecze mimo wszystko nie bylo tak przerazajace. Ale religijne
                        objasnianie wszystkiego bylo ewidentnym klamstwem. Idz Haszu do
                        egzorcysty. Szatan przez Ciebie przemawia. On tak potrafi.
                        • szach0 __________________wielki biznes dekaczyzuje Polskę 31.10.07, 09:30
                          )
                          Rycho7:
                          „Twoja "prawda" monolitu jednosci narodu i Partii (kk) jest mrzonka.”
                          #
                          sofistykujesz mitami i wyobrażeniami R7
                          (monolit narodu wyznaniowego państwa)
                          (KK = przewodnia partia katolskiego narodu)
                          2)
                          gdy mówi się o polskich obozach > koncentracyjnych, do
                          czegonależałoby się odwołać, gdyby nie istniała > obiektywna prawda?

                          Wyszlo szydlo z worka. W ogole nie chodzi Ci o prawde lecz o
                          werbalizacje modelu, o Twoj monopol na opis percepcji roznych ludzi.
                          Chodzi Ci o wytrenowanie u uczniow poslugiwania sie Twoja
                          terminologia.
                           #: Wiem!
                          Tobie pasuje by wytrenowana przez 60 lat wersja terminologii
                          niemiecko-żydowskiej miała monopol na percepcję przez ludzi polskiej
                          winy holocaustu – bo wtedy młodzi wyborcy Tuska zapłacą 65 mrd$ bez
                          szemrania gdy wymrze przegłosowana obiektywna prawda wraz z
                          haszystami.


                          A PO stworzoną sferą nierzeczywistości w istotny sposób pozmienia do
                          reszty znaczenia pojęć:

                          1- walkę z korupcją na walkę z demokracją,
                          2- ustrację na uderzenie w prawa obywatelskie.
                          3- obietnice wyborcze PO błyskawicznego rozwoju, dużo szybszego niż
                          dotąd – na konieczne kłamstwo by wyzwolić Polaków z gułagu, jaki
                          sobie sami zafundowali!
                          4- wolność gospodarowania na powrót polityki transakcyjnej w
                          kapitalizmie Politycznym
                          z takimi sprzedanymi korzystnie ustawami, w którym nawet hazard ToTo-
                          Lotek , wyścigi końskie Służewiec stają się niepłacalne obiekty
                          niszczeją, jak infrastruktura kolejowa, telekomunikacyjna,
                          żeglugowa, itd. itp.

                          m. więcej wydobytego wegla, siarki, miedzi, ropy, gazu, soli tym
                          długi bardziej astronomiczne,
                          tym bardziej otoczenie zniszcone, drogi rozjechane, powietrze i
                          gleba zatrute...

                          Ale paru gościom Mordo Ty Moja oby żyło się lepiej!
                          To Twoja Prawda!
                          I prawo do obrażania haszysty! Wiary! Honoru! Ojczyzny!
                          To pieśń fokstrota i jeni czeri nienawidzący swoich rodaków!

                          • rycho7 monopol polaczkowatosci 31.10.07, 11:21
                            szach0 napisał:

                            gdy mówi się o polskich obozach > koncentracyjnych, do
                            > czegonależałoby się odwołać, gdyby nie istniała > obiektywna
                            prawda?

                            Do umowy spolecznej. Geograficznie sa na obecnym terytorium Polski.
                            Umawiamy sie miedzynarodowo, ze bedziemy poslugiwali sie okresleniem
                            historycznym pietnujacym faktycznych sprawcow-prowodyrow. Zydowscy
                            kapo tez byli sprawcami i polscy i cyganscy.


                            > Tobie pasuje by wytrenowana przez 60 lat wersja terminologii
                            > niemiecko-żydowskiej

                            Bezczelnie siegam dalej. Do oswieceniowych zrodel nauki. Wole
                            miedzynarodowa terminologie naukowa.

                            > percepcję przez ludzi polskiej winy holocaustu

                            Ludzie bardziej chca przezyc do pierwszego. Twoje urojenia malo ich
                            zajmuja.

                            > bo wtedy młodzi wyborcy Tuska zapłacą 65 mrd$

                            NIE ZAPLACA.

                            > 1- walkę z korupcją na walkę z demokracją

                            DBA walczy z demokracja. Tak ja stworzyliscie, wiec to Wasz problem.
                            Korupcja nadal lezy odlogiem.

                            > 2- ustrację na uderzenie w prawa obywatelskie.

                            Po co komu lustracja 18 lat po bezkrwawych zmianach?

                            > z takimi sprzedanymi korzystnie ustawami, w którym nawet hazard
                            ToTo-
                            > Lotek , wyścigi końskie Służewiec stają się niepłacalne

                            To PiS ostatnio rzadzil. Do nich pretensje.

                            > To Twoja Prawda!

                            Tak Haszu to jest moja prawda. Lud skakal przez plot aby byl
                            kapitalizm - ustroj taki jaki opisujesz. Trzeba uszanowac
                            demokratyczne wybory.

                            > I prawo do obrażania haszysty! Wiary! Honoru! Ojczyzny!

                            Tak Haszu, wolnosc slowa, wolnosc posiadania innych pogladow niz
                            papisci. Masz knebel obrazy "uczuc religijnych" to uzywaj.

                            > To pieśń fokstrota i jeni czeri nienawidzący swoich rodaków!

                            Ktorych rodakow? Ponownie uzurpujesz sobie monopol. Ja jestem
                            Europejczykiem. Mam wszedzie rodakow. Jak mnie zmusisz to zaczne sie
                            ubiegac o zwrot dobr mych przodkow we Wroclawiu. Tylko Ty mozesz
                            mnie zmusic do podziwiania Twego bulgotu - bezcenne.
                            • haszszachmat ---------------to już choroba--------------------- 31.10.07, 11:40
                              rycho7 napisał:

                              > szach0 napisał:
                              >
                              > gdy mówi się o polskich obozach > koncentracyjnych, do
                              > > czegonależałoby się odwołać, gdyby nie istniała > obiektywna
                              > prawda?
                              >
                              > Do umowy spolecznej. Geograficznie sa na obecnym terytorium
                              Polski. > Umawiamy sie miedzynarodowo, ze bedziemy poslugiwali sie
                              okresleniem > historycznym pietnujacym faktycznych sprawcow-
                              prowodyrow. Zydowscy > kapo tez byli sprawcami i polscy i cyganscy.
                              >
                              > > Tobie pasuje by wytrenowana przez 60 lat wersja terminologii
                              > > niemiecko-żydowskiej
                              >
                              > Bezczelnie siegam dalej. Do oswieceniowych zrodel nauki. Wole
                              > miedzynarodowa terminologie naukowa.
                              >
                              > > percepcję przez ludzi polskiej winy holocaustu
                              >
                              > Ludzie bardziej chca przezyc do pierwszego. Twoje urojenia malo
                              ich > zajmuja.
                              >
                              > > bo wtedy młodzi wyborcy Tuska zapłacą 65 mrd$
                              >
                              > NIE ZAPLACA.
                              >
                              > > 1- walkę z korupcją na walkę z demokracją
                              >
                              > DBA walczy z demokracja. Tak ja stworzyliscie, wiec to Wasz
                              problem.
                              > Korupcja nadal lezy odlogiem.
                              >
                              > > 2- ustrację na uderzenie w prawa obywatelskie.
                              >
                              > Po co komu lustracja 18 lat po bezkrwawych zmianach?
                              >
                              > > z takimi sprzedanymi korzystnie ustawami, w którym nawet hazard
                              > ToTo-
                              > > Lotek , wyścigi końskie Służewiec stają się niepłacalne
                              >
                              > To PiS ostatnio rzadzil. Do nich pretensje.
                              >
                              > > To Twoja Prawda!
                              >
                              > Tak Haszu to jest moja prawda. Lud skakal przez plot aby byl
                              > kapitalizm - ustroj taki jaki opisujesz. Trzeba uszanowac
                              > demokratyczne wybory.
                              >
                              > > I prawo do obrażania haszysty! Wiary! Honoru! Ojczyzny!
                              >
                              > Tak Haszu, wolnosc slowa, wolnosc posiadania innych pogladow niz
                              > papisci. Masz knebel obrazy "uczuc religijnych" to uzywaj.
                              >
                              > > To pieśń fokstrota i jeni czeri nienawidzący swoich rodaków!
                              >
                              > Ktorych rodakow? Ponownie uzurpujesz sobie monopol. Ja jestem
                              > Europejczykiem. Mam wszedzie rodakow. Jak mnie zmusisz to zaczne
                              sie > ubiegac o zwrot dobr mych przodkow we Wroclawiu. Tylko Ty
                              mozesz > mnie zmusic do podziwiania Twego bulgotu - bezcenne.

                              Europejczyku! Kapo cygańscy, zydowscy i polscy nie stworzyli tej
                              ideologii, nie zaplanowali, nie podbili terenów, nie skonstruowali
                              technologii, nie uzbroili, nie znaleźli budowniczych, fundatorów,
                              banków, kredytów, fachowców, wykonawców i strażników, nie zwieźli
                              kuracjuszy.

                              Twoja wypaczona metoda prawie-prawdy każe ci nawet mnie winić jako
                              niemowlę za naloty na hitlerowskie Drezno.
                              Opanuj się na chwilę...
                              • rycho7 --to już choroba-- recepta: papistowska psychuszka 31.10.07, 17:15
                                haszszachmat napisał:

                                > Europejczyku! Kapo cygańscy, zydowscy i polscy nie stworzyli

                                Do osadzenia zony, ktora zadzgala meza nie jest istotne, czy
                                stworzyla ona ideologie dzgania. Indywidualna odpowiedzialnosc
                                skutkuje kwalifikacja niegodziwosci kapo. Ludzkosc po wojnie nie
                                miala z tym problemow. Hasz to nie ludzkosc. On prostuje sciezki
                                Pana.

                                > Twoja wypaczona metoda prawie-prawdy każe ci nawet mnie winić jako
                                > niemowlę za naloty na hitlerowskie Drezno.

                                Ja niezmiennie pisze o poplecznictwie. Takowe moze byc nawet
                                pozagrobowe. Poplecznikujesz w mordowaniu niewinnych cywilow. Leca
                                wiory bo Hasz rabie czaszka.

                                > Opanuj się na chwilę...

                                Ktora chwile? Poprzednie 14 miliardow lat? Czy od stworzenia swiata
                                5000 lat?
                      • rycho7 Re: _____________Każdy ma inną prawdę? 30.10.07, 19:33
                        hasz0 napisał:

                        > Do czego się odwo-łać

                        Ja sie odwolam do proroka Hasza. Jest prawda Wyszkowskiego i prawda
                        Walesy. Hasz nie lubi Walesy wiec czyja bedzie "prawda"?
                    • rycho7 Re: _____________Każdy ma inną prawdę? 30.10.07, 17:28
                      hasz0 napisał:

                      > jedna z najważniejszych wartości,
                      > ... , jaką jest prawda.

                      Nie kazdy uznaje to co Ty nazywasz prawda. Masz jezuickie podejscie
                      to realu. Gdyby stale uznawano Twoja "prawde" to ziemia nadal bylaby
                      plaska, krazyloby wokol niej slonce i spalaloby satelity.

                      > większość z nas od dziecka uczyła się szyfru pisar-stwa

                      To zupelnie tak jak wspolczesnie. Katecheza od zlobka uczy szyfru.

                      > jego starannie ukrywaną stronniczość

                      Chyba ukrywaja sie propisiacy. Boja sie o posadzenie o gejowstwo
                      Jarkofilne.

                      > wypychani poza środowisko.

                      Srodowisko bezrobotnych pismakow?

                      > a nawet fanatyzm polityczny.

                      Moheryzm ojdyrowy?

                      > Prawda, albo sąd
                      > prawdziwy, cechujesię tym, że jest zgod-ny z rzeczywistoś-cią.

                      Nie operujemu w mowie i w pismie rzeczywistoscia. Operujemy
                      modelami, pojeciami. Model nigdy nie jest i nie bedzie
                      rzeczywistoscia. Model jest zawsze przyblizeniem. Naukowo zadaniem
                      modelu jest jak najlepiej opisywac rzeczywistosc. Wraz z postepem
                      nauki modele sa korygowane aby co raz lepiej przyblizac sie do
                      rzeczywistosci. Modele maja nam sluzyc do sterowania
                      rzeczywistoscia, do wplywania na nia.

                      W tym sensie Hasz usiluje nas oszukac, ze jego religijna "prawda"
                      jest jedyna, ze haszysci maja monopol na "prawde". Hasz moze miec
                      dla siebie swoj kreacjonizm, rezygnujac z aproksymacji darwinowskich.

                      > Na uczciwe wyrażenie sądów niepewnych mamy
                      > takie okre-ślenia, jak hipoteza

                      Klamiesz, stosujesz nieuprawniona generalizacje.

                      > a wtedy jak rozstrzygać spory?

                      Do tego ludzkosc wymyslila sady. Kazdy sedzia wie, ze kazdy ze
                      swiadkow ma swoja "prawde". Ulomna ze wzgledu na ulomnosc percepcji.
                      Sad rozstrzyga spory a nie tworzy prawdy.
    • psychcio Re: ______Kiedy bilans wyjdzie na Zero? kiedy 0 w 30.10.07, 09:58
      Zgiń, przepadnij za samo rozważanie o takiej możliwości!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka