Gość: Happy
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
31.07.01, 21:33
Po wyroku wydanym na Bieleckiego, media aż huczały od przepełnionych
entuzjazmem opinii, że oto "wreszcie politycy zaczną się liczyć ze słowami".
Zastanawiam sie tylko kiedy zaczną liczyć się z tym co ROBIĄ...?
Polityk powinien bronić się przede wszystkim swoją postawą, a sądem -dopiero w
ostateczności. Niestety, póki co, większość "naszych szacownych
reprezentantów" broni swojego dobrego imienia niemal tak zajadle jak krociowych
dochodów z różnych podejrzanych przedsięwzięć. Tymczasem mało który z nich
zajmuje się tym do czego został powołany przez społeczeństwo (lub "listę
krajową").
Zauważyłem też pewną prawidłowość: Im większy aferzysta - tym łatwiej go
obrazić. Nie chcę przy tym bronić bieleckiego, bo, z tego co wiem, robi to samo
co piskorski -tyle że na mniejszą skalę.