Dodaj do ulubionych

Myślałam że jestem les

15.07.13, 12:39
Nie wiem jak to się stało, ale zauroczył mnie facet i to bardzo mocno, on też się na mnie napalił. Tylko że on jest żonaty i co ja mam z tym zrobić? Do tej pory zakochiwałam się w heteroseksualnych kobietach, oczywiście nieszczęśliwie, relacje z nimi były męczarniami do tego stopnia że zaczęłam przeklinać miłość, nie chciałam już nigdy więcej zakochać się. Kiedy między mną a tym mężczyzną zaczęło iskrzyć zrozumiałam jak piękny może być seks między kobietą a mężczyzną czysty bez poczucia winy i wstydu, mogę jawnie okazywać mu czułość. Na początku byłam w siódmym niebie, ale on ma żonę, dzieci, zapewne traktuje mnie jak odskocznię, a ja po raz pierwszy w życiu pragnę faceta. To już się może nie powtórzyć, chcę się z nim kochać....ale wiem że wpakuję się w kolejną historię bez happyendu. Czekanie na okazję spotkania, czekanie na telefon, czekanie na dzień kiedy nie będzie żony w pobliżu, czekanie, tęsknota, niedosyt. Nie myślę o żadnym związku z nim, nie chcę odbierać go żonie, chcę tylko bliskości, dotyku, seksu. Rozum mówi żeby w to nie brnąć, ale zew natury jest taki silny.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka