Dodaj do ulubionych

Monika,ach Monika, dziewczyna.....

15.12.07, 16:11
kryminalisty,czyli jak upieksza się rzeczywistosc ku pokrzepieniu
serc maluczkich.

dedykuje Rychowi07 jako ze to on(jeśli dobrze pamietam) był jednym z
tych,którzy uwazali,iż moje problemy z ‘antysemickimi’ sasiadami
oparte były o „potykanie się o meble na wspolnym korytarzu”.
W dzisiejszym wydaniu Wysokich Obcasow nr50,dodatku do GW jest
artykol pod znamiennym tytulem „Superniania dla doroslych”.Przypadek
zdarzyl,ze bohaterka tego reportarzu jest mi dobrze znana,gdyz
ten „dom samotnej matki” w którym ponoc przebywala Monika, to nic
innego jak czesc wspolnego mieszkania.To ja bylam ta glupia,która
lepila pierogi dla dzieci z wolowiny z rosolu wedlug
przepisu „superniani” i wykonywala wszystkie inne czynnosci domowe,
i opiekuncze i zarobkowe,ot tak z nudow tylko,bo...przeciez „bogaci
Zydzi wszystko maja z „pochodzenia” gdyz inni na nich pracuja”.
Wystarczy przeciez ocwanic lub zalozyc biznes holocaust i ...hulaj
dusza-wszystko nasze.
Ach,i jeszcze jedno.W reportarzu zapomniano napisac,ze ojciec dzieci
Moniki niekoniecznie odbywa wyrok za nieplacenie alimentow,gdyz jego
dwaj nieletni siostrzency jeszcze nie maja dzieci i tez przebywaja
w „koniecznym odosobnieniu”.To tylko wyrywek uzupelnienia tego mniej
pokrzepiajacego dzialania poprzedniczek i poprzednikow „superniani
dla doroslych” w mojej Gminie,na mojej ulicy i w moim domu.
ps.
a Monika to naprawde wysoka i cicha dziewczyna.
ps2
napisalam ten watek nie dlatego aby powracac do starych spraw i
rozdrapywac stare rany.ale jesli juz przypadek sprawi,ze sama GW
wkroczyla mimochodem w moje najblizsze otoczenie to...skorzystalam z
okazji
Obserwuj wątek
    • rycho7 Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 15.12.07, 16:41
      d_nutka.bis napisała:

      > dedykuje Rychowi07 jako ze to on(jeśli dobrze pamietam)

      Zle pamietasz. Ja z Toba walczylem na gruncie "syjonistycznych
      propagandystow szkolonych przez Mossad". Twoi sasiedzi mnie nie
      interesowali, nie staje w obronie nieznanych mi glupkow. Ty
      przedstawialas sprawe jednostronnie, a Twoi sasiedzi nie pisywali na
      forum. Ponadto watpilem w mozliwosc rozstrzygania prywatnych spraw
      na forum poniewaz nie potrafilas przefaksowac smrodu nie sprzatanego
      korytarza.

      > jesli juz przypadek sprawi,ze sama GW wkroczyla mimochodem

      Mimo Twojej reklamy nie kupuje GW. Od lat.
      • qwardian Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 15.12.07, 17:06
        > Mimo Twojej reklamy nie kupuje GW. Od lat.

        Za to sprzedałeś mi kupę kitu, Rycho, a to w sprawie tej
        ziemniaczanej klęski głodu w nieistniejącej katolickiej Irlandii, do
        tego eksportującej w czasie klęski nieurodzaju spore ilości
        żywności. Zanim podejmiesz temat, sprawdź czy nie ma ono śliskiego
        podłoża politycznego.
        Panią Danutę, przepraszam uprzejmie za wtarnięcie, takich sąsiadów
        się ma, jacy się wychowali, przed wojną podobno wchodzący do
        tramwaju pozdrawiali się nawzajem...
        • d_nutka.bis Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 15.12.07, 17:55
          qwardian napisał:

          > Panią Danutę, przepraszam uprzejmie za wtarnięcie, takich sąsiadów
          > się ma, jacy się wychowali, przed wojną podobno wchodzący do
          > tramwaju pozdrawiali się nawzajem...

          a ten dodatek do GW warto przeczytac i z tego wzgledu na co ida
          podatki uczciwie pracujacych ludzi,ktorzy juz nawet marzen nie maja
          o domku z ogrodkiem i i emerytury 1300 netto + dodatki z MOPSu i
          fundyszy alimentacyjnych i inne granty.a w zamian wychowamy wam
          nastepne pokolenia obibokow alimentacyjnych
        • rycho7 Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 15.12.07, 18:40
          qwardian napisał:

          > Zanim podejmiesz temat, sprawdź czy nie ma ono śliskiego
          > podłoża politycznego.

          Przyznam sie, ze to nie moje klimaty. Ty jestes dla mnie zawsze
          sliski. Nie wnikam czy politycznie. Natomiast kleski interesuja mnie
          od strony racjonalnej. Przykladowo, ze plesnie ziemniakow moga sie
          dobrze czuc w wilgotnym i w miare cieplym klimacie Irlandii. W tej
          sytuacji monokultura ziemniaczana moze prowadzic do autentycznych
          katastrof. W takich warunkach jakiekolwiek podrygi jezuitow oprony
          uczuciow religijnych zgnilego kartofla kieruje do kancelarii
          dzyndzla klamek Palacu Namiestnikowskiego. Jak masz cos do
          powiedzenia to napisz otwartym tekstem.

          > w nieistniejącej katolickiej Irlandii

          Czuje sie zafascynowany ! ? !!!!
      • d_nutka.bis Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 15.12.07, 17:48
        rycho7 napisał:

        > d_nutka.bis napisała:
        >
        > > dedykuje Rychowi07 jako ze to on(jeśli dobrze pamietam)
        >
        > Zle pamietasz. Ja z Toba walczylem na gruncie "syjonistycznych
        > propagandystow szkolonych przez Mossad".

        i mnie zaliczyles do ich ofiar?
        a moze do ich propagandystow?
    • pacynka.minka Och znów pyszne żydowskie flaki z olejem 15.12.07, 18:25
      Jeśli z rocznika 1968, to niewątpliwie jesteś przyjaciółką Patience.

      Gratuluję wytrwałości w ocalaniu od zapomnienia.
      • d_nutka.bis Re: Och znów pyszne żydowskie flaki z olejem 15.12.07, 18:32
        pacynka.minka napisała:

        > Jeśli z rocznika 1968, to niewątpliwie jesteś przyjaciółką
        Patience.
        >
        > Gratuluję wytrwałości w ocalaniu od zapomnienia.

        pominac na stole Wigilijnym sledziki w oleju i z cebulka?
        pacynka miesza nie tylko przepisy kulinarne.czy noca,kiedy wszystkie
        koty sa czarne rozpoznajesz ich roczniki?a ty na forum jeszcze mroki
        inkwizycji czaja sie po katach,czego dalas przyklad.uwazaj zebys nie
        splonela na stosie,bo patos raczej ci nie zagraza mimo wszystko.
        • rycho7 Re: Och znów pyszne żydowskie flaki z olejem 15.12.07, 19:01
          d_nutka.bis napisała:

          > pominac na stole Wigilijnym sledziki w oleju i z cebulka?

          Jedzenie uwazam za bardzo kultowa czesc czlowieczenstwa. Lubie jesc.
          Zagadnienie flakow potrafilbym potraktowac bardzo powaznie. Gdy
          mialem mniej doswiadczen sadzilem, ze to temat marginalny. Jednak
          nie. Wszelkie rzeznie na calym swiecie maja haldy "odpadkow". Flaki
          potrafia byc bardzo dobrym i roznorodnym daniem. Po turecku z
          cytryna szczeka opada.

          Co do stolu wigilijnego to ryba po zydowsku jest rarytasem. Mialem
          okazje tylko raz w zyciu. Najzabawniejsze jest to, ze te klimaty
          kulinarne przywiezli do Europy Turcy. No moze wczesniej Chazarzy i
          Kipczacy (Karaimi, Tatarzy). No coz, Aszkenazi to raczej od Chazarow
          niz z Alhambry.
          • d_nutka.bis Re: Och znów pyszne żydowskie flaki z olejem 16.12.07, 07:34
            rycho7 napisał:

            > Jedzenie uwazam za bardzo kultowa czesc czlowieczenstwa. Lubie
            jesc.

            ja raczej jedzenie uwazam za czesc kulturowa a nie kultowa
            czlowieczenstwa.

            > Zagadnienie flakow potrafilbym potraktowac bardzo powaznie. Gdy
            > mialem mniej doswiadczen sadzilem, ze to temat marginalny. Jednak
            > nie. Wszelkie rzeznie na calym swiecie maja haldy "odpadkow".

            przeczytalam nie tak dawno artykulopodziale zdobyczy wsrod
            wilkow.flaki i inne"odpady"odgrywaly w ich uczcie ogromna role.role
            pozycji w stadzie.i w tym artykule bylo napisane,ze flaki przypadaly
            w udziale ostatnim w stadzie,czyli wilkom omega,jesli akurat caly
            alfabet grecki byl reprezentatywny w stadzie.

            >Flaki
            > potrafia byc bardzo dobrym i roznorodnym daniem. Po turecku z
            > cytryna szczeka opada.
            >

            co tez czlowiek nie potrafi uczynic w ramach recyklingu!

            > Co do stolu wigilijnego to ryba po zydowsku jest rarytasem. Mialem
            > okazje tylko raz w zyciu.

            jestes o jeden "smak" bogatszy ode mnie.nie lubie ryb "na slodko"
            czyli z rodzynkami.u mnie sie jadalo karpia
            faszerowanego "normalnie" po rybiemu.ja natomiast na Wigilie
            preferowalam karpia smazonego z dodatkiem cwikly.teraz i tego karpia
            nie bedzie w ramach akcji rodzinnej..."ratujmy zycie karpiom"
            • rycho7 Re: Och znów pyszne żydowskie flaki z olejem 16.12.07, 08:42
              d_nutka.bis napisała:

              > nie bedzie w ramach akcji rodzinnej..."ratujmy zycie karpiom"

              Nigdy nie tolerowalem pieknoduchow. Wydajnosc rolna ze stawow jest
              wielokrotnie wyzsza niz z innych ha. Psychiatria ryb jest taka sama
              jak krowek czy swinek. Kazdy chce zyc i kazdemu natura
              zaprogramowala smierc. Jedyna roznica polega na tym, ze ryby sa
              mniejsze, kupujemy je w calosci, ryby sie szybko psuja i kupujemy je
              zywe. Pieknoduchy ("ekolodzy" pozal sie boze) powinny wiec "walczyc"
              o "humanitarne" zabijanie ryb. Przykladowo na "krzesle elektrycznym"
              w sklepie.

              Wegetarianizm jest do zastosowania w klimacie Indii. W Polsce klimat
              wymusza odpowiedniejsze odzywianie. Sa tacy ktorzy nie czuja sie
              przymuszeni ale to ich prywatna sprawa.

              > co tez czlowiek nie potrafi uczynic w ramach recyklingu!

              Zawartosc aminokwasow w naszych jelitach jest identyczna dla
              wszystkich produktow rozbioru. Zawartosc talerza bardziej zalezy od
              kucharza niz od rodzaju produktu wejsciowego. Poledwice kazdy
              partacz potrafi uczynic niejadalna. Jadlem ostatnio rewelacyjne
              nozki po prowansalsku. A przeciez w nozkach prawie nie ma czego
              jesc. To "gorsze" niz flaki.

              > nie lubie ryb "na slodko"

              To jest faktycznie problem kulturowy, zasob memow. Ja mam jedna z
              galezi rodzinnych z bardzo glebokiej Ukrainy. Tam potrawy tureckie i
              tatarskie sa oczywistoscia. Rodzynki to oczywistosc. Jak i wisnie do
              barszczu lub garus. Natomiast z Moraw znam miesa z owocami,
              morelami, brzoskwiniami, wisniami i z oczywistymi sliwkami suszonymi
              lub zurawinami. To dla "polskiego" podniebienia dosc szokujace. Ale
              wspoczesni zapoznani z kuchnia dalekiego wschodu nie maja juz takich
              problemow. Krewetki z ananasem to oczywistosc.
              • d_nutka.bis Re: filozofia w praktyce,czyli od kuchni...Rycha 16.12.07, 09:48
                Rycho,
                chyba nic wiecej nie mam do dodania.nozki na galaretke juz sie mroza.
                ale na jedno mnie nie namowisz.nie tkne juz ani czeniny,ani
                kaszanki,ani nic co z mozgiem na surowo bezposrednio ma wspolnego.
                ot,taka moja fobia kuchenna.
                ps
                bez niepotrzebnych domyslow.
                nie jestem przeciwniczka "dawcow krwi" ani jej przetaczania
                • rycho7 gustow sie nie dyskutuje 16.12.07, 14:17
                  d_nutka.bis napisała:

                  > ot,taka moja fobia kuchenna.

                  Ja Cie do niczego nie namawiam. Nie mam takiego parcia. Nie pobieram
                  prowizji od restauratorow.
                  • d_nutka.bis Re: gustow sie nie dyskutuje 16.12.07, 15:50
                    powiedz to kreatorom mody.

                    a poza tym...czy to nie ty pierwszy wyskoczyles z karpiem po
                    zydowsku?na talezu mi go nie podales do posmakowania moimi
                    zmyslami.pozostaly wiec do dyspozycji tylko dyskusje wizualizujace
                    to i owo.
                    • rycho7 Re: gustow sie nie dyskutuje 16.12.07, 16:40
                      d_nutka.bis napisała:

                      > a poza tym...czy to nie ty pierwszy wyskoczyles z karpiem po
                      > zydowsku?

                      Podwatek kulinarny i na dodatek zydowski rozpoczal ktos inny. Jak Ci
                      sie zechce to sprawdz. Ponadto smak tego dania moze byc jedynie
                      chluba dla Zydow. Ja nie mam najmniejszej ochoty byc
                      przewrazliwionym na obrazanie uczuciow religijnych innej sekty
                      idiotow. Ja nie mam zamiaru wstydzic sie zadnej z moich tozsamosci
                      etnicznych i nie uwazam, ze Zydzi mieliby sie czegokolwiek wstydzic.
                      Jedyne czego moga sie wstydzic to ochraniania bandytow tylko z
                      powodu tego, ze sa Zydami. Bandytyzm nalezy potepiac niezaleznie od
                      narodowosci lub religii.

                      > pozostaly wiec do dyspozycji tylko dyskusje wizualizujace to i
                      owo.

                      Twojej rejteradzie z poletka definiowania zydokomuny sie nie dziwie.
                      Ale sama rozdrapalas rany. Najtrudniej po malu spasc z piedestalu. A
                      spadki takie zazwyczaj sa bardzo bolesne. Nawet po emigracji do
                      rajow ekonomicznych po 40 latach siniaki swedza. Czy mam na to
                      polecic masc na szczury?

                      Zydokomuna byla. Nie unicestwisz jej nawet wybrzydzaniem nad
                      nadreprezentacja. Wasz najlepszy sojusznik USA cos tam smedzi o
                      demokracji. Zydokomune wybral najstraszniejszy lud Josef
                      Wisarionowicz. Wyborcow z PRL nie pytal o zdanie.
                      • d_nutka.bis Re: gustow sie nie dyskutuje 17.12.07, 09:15
                        rycho7 napisał:

                        > Wasz najlepszy sojusznik USA cos tam smedzi o
                        > demokracji. Zydokomune wybral najstraszniejszy lud Josef
                        > Wisarionowicz. Wyborcow z PRL nie pytal o zdanie.
                        >

                        WASZ,znaczy i moj jesli piszesz ten post do mnie.
                        dziekuje,wiecej nie dyskutuje.
                        zaklasyfikowales mnie juz po raz kolejny do grupy "wasi
                        zydokomunisci".mnie wystarczy.to mowi wszystko o "moim miejscu w
                        szeregu" jaki mi wyznaczyles.
                        • rycho7 Re: gustow sie nie dyskutuje 17.12.07, 11:16
                          d_nutka.bis napisała:

                          > zaklasyfikowales mnie juz po raz kolejny do grupy "wasi
                          > zydokomunisci".

                          Niestety obrazaniem sie faktow nie zmienisz. Bylas zadowolona i
                          popieralas gdy bylo Ci dobrze, gdy Twoj ojciec dobrze zarabial bo
                          byl czescia systemu wprowadzonego przez Stalina. Przestalas byc
                          zadowolona gdy profity sie skonczyly, zmienilas zdanie an temat
                          systemu i zaczelac go zwalczac. Zrobily tak tysiace Tobie podobnych.
                          To zupelnie ludzkie, przychologicznie zrozumiale i nie zaskakujace.
                          To jednak nie wymaze istnienia zydokomuny. Byla i Ty obecnie sie do
                          niej nie zaliczasz. Masz swoje zaslugi w obalaniu i w zubozeniu
                          tych, ktorzy nie sa beneficjentami obalania. To jednak nie zmienia
                          tego co stalo sie dawno.

                          > to mowi wszystko o "moim miejscu w szeregu" jaki mi wyznaczyles.

                          Miejsce wyznaczasz sobie sama. Czlowiek sie zmienia a co dopiero
                          kobieta. Jednak faktow nie da sie zmienic. Ja nie jestem Haszem
                          holdujacym dzeileniu i odrzucaniu.
                          • d_nutka.bis Re: gustow sie nie dyskutuje 17.12.07, 15:33
                            rycho7 napisał:

                            > d_nutka.bis napisała:
                            >
                            > > zaklasyfikowales mnie juz po raz kolejny do grupy "wasi
                            > > zydokomunisci".
                            >
                            > Niestety obrazaniem sie faktow nie zmienisz. Bylas zadowolona i
                            > popieralas gdy bylo Ci dobrze, gdy Twoj ojciec dobrze zarabial bo
                            > byl czescia systemu wprowadzonego przez Stalina.

                            masz lepsze informacje ode mnie.czyz\by z IPN a moze ploteczki?
                            korygowales kiedys te ploteczki z faktami,ktore podawalam na forum?
                            obraza.obraza to inny temat.moge siwe obrazic ewentualnie na kogos
                            kogo szabuje.klamcow i oszczercow nie szanuje,a do takich dzis
                            ciebie zaliczylam juz bez odwolania.
                            • rycho7 Re: gustow sie nie dyskutuje 17.12.07, 17:06
                              d_nutka.bis napisała:

                              > korygowales kiedys te ploteczki z faktami,ktore podawalam na forum?

                              Dokladnie pamietam to co Ty pisalas. Ze wzgledu na chrone danych
                              osobowych nie bede tego powtarzal. Nie protestowalas w tym miejscu w
                              ktorym podalem szczegoly. Protestujesz teraz. Albo chcesz abym
                              ujawnil (powtorzyl po Tobie) dane o Twojej rodzinie albo chcesz
                              sprawe zaklamac. Przyjemnosci swietego oburzenia na plotkowanie Ci
                              nie dam.

                              > klamcow i oszczercow nie szanuje,a do takich dzis
                              > ciebie zaliczylam juz bez odwolania.

                              Staly element gry przy obronie zydokomuny. Twoj ojciec zajmowal
                              stanowisko istotne z punktu widzenia sluzb specjalnych ZSRR. Mogl
                              nikogo nie skrzywdzic z wyjatkiem bohaterow UPA walczacych o wolnosc
                              Ukrainy na terenie Polski. Ci bohaterowie likwidowali wszelkie
                              osobowe przeszkody na drodze unicestwiania komunistycznego wroga
                              wspolnego dla AK, UPA, NSZ, Wehrmacht, SS, ... Niemowleta takze.

                              Twoje rodzenstwo (w liczbie 6, wszyscy w izraelskiej armii) strzela
                              do semitow (Arabow) i to nie jest antysemityzm. Natomiast jak ja o
                              tym pisze to Ty nazywasz mnie antysemita. Ja szanuje ludzi, muminki
                              takze.

                              Obrazalas sie na mnie wielokrotnie. Swoich pogladow dla Waszych
                              fanaberii nie zmienie. Ty za czyny swego ojca nie odpowiadasz. Ale
                              odpowiadasz za swoj udzial w nagonkach na ludzi takich jak Twoj
                              ojciec. Domniemam, ze uwazasz Swego ojca za niewinnego. Pomysl tak
                              tez o innych. Wine udowadnia sie indywidualnie przed sadem.
                              Zachciewajka nawet sejmu nie wystarczy.
                              • rycho7 ploteczki, ploteczki: gustow sie nie dyskutuje 17.12.07, 17:52
                                > d_nutka.bis napisała:
                                >
                                > > korygowales kiedys te ploteczki z faktami,ktore podawalam na
                                forum?

                                No wiec okazuje sie, ze to nie bylas Ty lecz jakas inna
                                pacynka "panidanka1".

                                Link do pacynki:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10366765&wv.x=2&a=10419113

                                Linki do mnie:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14618272&a=14700392
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11200050&a=11204020
                                • d_nutka.bis Re: ploteczki, ploteczki: gustow sie nie dyskutuj 18.12.07, 08:40
                                  insynuujace oskarzenia na podstawie "wyrowkow" z prywatnej teczki
                                  danutki.

                                  a fakty
                                  1.KBW do 47r(brak daty przydzialu)
                                  2.IIWS,jednostka zwiadu.stamtad znajomosc Jaruzelskiego jako
                                  przelozonego,ale bez wiedzy ktory stopien przelozenia.
                                  3.wyjazd 68r 6 rodzenstwa do Izraela.1 osoba odbyla sluzbe w wojsku.

                                  reszta to twoje halucynacje faktow nienawisci
                                  • rycho7 A co konkretnie? 18.12.07, 10:57
                                    d_nutka.bis napisała:

                                    > reszta to twoje halucynacje faktow nienawisci

                                    Reszta to interpretacje i swobodne wariacje na temat.

                                    Najwazniejsze sa z reszta te wariacje, w sensie doslownym. Ja
                                    kieruje przeciwko Tobie wariacje masowo stosowane w realu i na
                                    forum. Wariacje atakowania i potepiania wszelkiej przeszlosci.
                                    Oczywiscie z wyjatkiem kaczkowego nie-podworka. Kieruje przeciwko
                                    Tobie z prostych powodow:
                                    1. Ujawnilas o sobie takie fakty, ktore na to pozwalaja.
                                    2. Nie przeciwstawiasz sie, wiec milczaco lub nie, popierasz
                                    zochydzanie przeszlosci i jej zaklamywanie.
                                    3. Jestes doskonalym przykladem jablka, ktore pada blisko jabloni
                                    lecz nie przyjmuje tego do wiadomosci.

                                    Okres 1944-1947 uczestniczenia osoby pochodzenia zydowskiego we
                                    wladzach PRL nie anuluje istnienia zydokomuny i przynaleznosci do
                                    niej. Okres od 1947 do 1968 nie zostal ujawniony, co nie jest
                                    dowodem na to, ze nie uczestniczyl we wladzy. Nie chodzi o to abys
                                    cokolwiek ujawniala. Chodzi o to abys na wlasnej skorze odczula
                                    festiwal pomowien, ktoremu sie nie przeciwstawiasz. Chodzi o
                                    festiwal przeciwko jak to nazwalas polakokomunie, rusokomunie i
                                    innej czerwonofobii.

                                    Twoim problemem jest to, ze swoimi zachowaniami prowokujesz, ze Ci
                                    odpowiadam. Oczekiwalas, ze zdefiniuje zydokomune to zrobilem to
                                    wraz z osobistym dla ciebie przykladem. Przemysl za wczasu
                                    prowokacje. Kopiesz dolki i wpadasz.

                                    W Izraelu obowiazek sluzby wojskowej maja i mezczyzni i kobiety.
                                    Masz 5-ro rodzenstwa obojniakow? Ty jestes przykladem tego dlaczego
                                    oni niezdolni? Nie musisz odpowiadac ale nie zabronisz myslec i
                                    wyciagac wnioski.

                                    > reszta to twoje halucynacje faktow nienawisci

                                    A co konkretnie? Jakies dowody, kontrargumenty? Mowienie mi, ze
                                    jestem glupi moze wydawac sie argumentem w przedszkolu. Najlepiej
                                    jeszcze to poprzec walnieciem lopatka w glowe i nasiusianiem do
                                    piaskownicy.
                                    • d_nutka.bis Re: A co konkretnie? 18.12.07, 12:41
                                      rycho7 napisał:

                                      > Ja kieruje przeciwko Tobie wariacje masowo stosowane w realu i na
                                      > forum. Kieruje przeciwko Tobie z prostych powodow:
                                      > 1. Ujawnilas o sobie takie fakty, ktore na to pozwalaja.

                                      wystarczy-uzasadniles swoja nikczemnosc
                                      a teraz podaj fakty O MNIE,ktore na to pozwalaja!


                                      > Twoim problemem jest to, ze swoimi zachowaniami prowokujesz, ze Ci
                                      > odpowiadam.

                                      to nie moj problem.to ty moje pytania uwazasz za prowokacje.

                                      > Oczekiwalas, ze zdefiniuje zydokomune

                                      zadalam konkretne pytanie o konkretne liczby

                                      > to zrobilem to wraz z osobistym dla ciebie przykladem.

                                      nie odpowiedziales na moje konkretne zapytanie.twoja odpowiedz to
                                      byly twoje wariacje na moje pytanie

                                      > Przemysl za wczasu prowokacje.

                                      znowu twoja wariacja na temat moich prowokacji

                                      > Kopiesz dolki i wpadasz.

                                      a niby w co wpadlam?
                                      w g*wno Rycha?

                                      >
                                      > W Izraelu obowiazek sluzby wojskowej maja i mezczyzni i kobiety.
                                      > Masz 5-ro rodzenstwa obojniakow?

                                      no i sam sie przyznajesz,ze calej mojej teczki faktow osobistych nie
                                      znasz.
                                      i jesli tworzysz sobie jakis moj obrazek
                                      psychoficznoplciowononarodowy to sporo czesci tych puzzli ci
                                      brakuje.pozostaja wiec wariacje na moj temat.wychodza ci niestety
                                      obrzydliwie.ale to juz nie moj problem.ja nie startuje do wyborow
                                      miss forum ani zadnego innego rankingu wiedzy i madrosci.
                                      a tak w podsumowaniu moje wariacje w temacie.
                                      *nojek jestes
                                      to ostatni raz,kiedy w ten g*oj wdepnelam
                                      • rycho7 Michnik kradnie odpowiedzi 18.12.07, 13:58
                                        Zydokomuna nie istnieje dzieki cenzurze Ozjasza Szechtera.
                                      • rycho7 poziom psychiatrii nakazuje odejsc 19.12.07, 05:35
                                        d_nutka.bis napisała:

                                        > a teraz podaj fakty O MNIE,ktore na to pozwalaja!

                                        Wydaje mi sie, ze juz to napisalem. Wykazujesz ogromny poziom zlej
                                        woli "polemicznej". Powtarzanie i gonienie za swoim ogonem jest
                                        strata czasu. Zmuszam sie do refleksji po co. Zydokomuny to nie
                                        przywroci, no i dobrze. Przeszlosci nie zmieni. Od zaklamywania
                                        przeszlosci sa tabuny ludzi platnych z budzetu. Prasa jak klamala
                                        tak klamie. Ty mnie nie przekonalas, ze zolnierze Korpusu
                                        Bezpieczenstwa Wewnetrznego nie dzialali na rzecz ZSRR.

                                        Churchil i Rooswelt sprzedali Polske w Teheranie Stalinowi. Pozniej
                                        wszystko az do Laby bylo na korzysc Ruskich. Teraz tez jest na
                                        korzysc Ruskich jak Poloki nie pracuja tylko sie rozliczaja. Wiec ja
                                        powiniennem bardziej sie przylozyc do roboty a nie trcic czas na
                                        forum.
                                        • d_nutka.bis Re: poziom psychiatrii nakazuje odejsc 19.12.07, 09:26
                                          rycho7 napisał:

                                          > Ty mnie nie przekonalas, ze zolnierze Korpusu
                                          > Bezpieczenstwa Wewnetrznego nie dzialali na rzecz ZSRR.

                                          a gdzie jest choc jeden moj post,zeby cie przekonac,ze bylo inaczej?

                                          >
                                          > Churchil i Rooswelt sprzedali Polske w Teheranie Stalinowi.

                                          i do nich kieruj swoje pretensje,ze jestes emigrantem i to
                                          emigrantem mocno sfrustrowanym,ktory wybiera sobie na polskim forum
                                          ofiary do bicia za swoje krzywdy.
                                          mnie juz zostaw w spokoju.mnie temat zydokomuny interesuje jedynie o
                                          tyle o ile nakreca spirale antysemityzmu.i ty to uparcie robisz tu
                                          na forum od lat.zreszta nie tylko ty.i to by bylo na tyle w
                                          temacie "polemiki" ze mna.ona juz nie istnieje i jak siegne
                                          pamiecia,to nie istniala nigdy,tylko ja mialam zludzenie,ze z
                                          antysemitami jednak mozna dyskutowac...na temat antysemityzmu takze.
                                          takie dyskusje jednak przypominaly w swej koncowce zawsze ten sam
                                          koniec.jak rozmowa ateisty z religiantem.a ja nie jestem ani
                                          ateistka ani religiantem.i uprzedzam.nigdzie nie znajdziesz mojej
                                          wypowiedzi czy ja jestem ateistka czy tez jestem religiantem.
                                          i koniec.
                                          ps.
                                          nie jestem tez agnostykiem
                                          masz wiec wszystkie mozliwe dane a i tak nie odgodniesz i nie
                                          zaklasyfikujesz slownie mojej postawy wzgledem....stworzenia tez
                                          czlowieka.
                                        • d_nutka.bis Re: poziom psychiatrii nakazuje odejsc 19.12.07, 09:36
                                          rycho7 napisał:

                                          > Wykazujesz ogromny poziom zlej
                                          > woli "polemicznej".

                                          mnie nie placa za prowadzenie na forum jalowych
                                          sporow "polemicznych" wiec w kazdej chwili mam prawo,i z tego prawa
                                          korzystam,zakonczyc z mojej strony dyskusje.
                                          co powoduje,ze ja akurat koncze w takim czy innym miejscu i czasie
                                          to moja rzecz i z tego nie musze sie nikomu tlumaczyc.efekt tego
                                          jest taki,ze z czasem bylo coraz mniej osob chcacych ze
                                          mna "polemizowac",ale to ryzyko mam wpisane w swoja obecnosc na
                                          forum od samego poczatku,wiec zadna to dla mnie niewygoda i
                                          niespodzianka.
      • d_nutka.bis Re: Och znów pyszne polskie flaki bez oleju 15.12.07, 18:39
        za to z wlasnym niedoczyszczonym i niedouczonym wsadem do garka.
        dziekuje,ale nie skosztuje
    • qwardian Pytanie dla Rycha dotyczące własności gruntów... 15.12.07, 21:22
      rycho7 napisał:

      Natomiast kleski interesuja mnie
      > od strony racjonalnej. Przykladowo, ze plesnie ziemniakow moga sie
      > dobrze czuc w wilgotnym i w miare cieplym klimacie Irlandii. W tej
      > sytuacji monokultura ziemniaczana moze prowadzic do autentycznych
      > katastrof.

      Również postanowiłem głębiej poznać kulisy tej katastrofy i im niżej
      się zapuszczałem tym bardziej interesujące fakty wypływały na
      wierzch. Irlandia w tamtym okresie była wspólną częścią brytyjskiego
      Królestwa na mocy aktu (Act of Union of 1801), w owym czasie
      najbogatszego państwa na naszej planecie i do tego Irlandia miała w
      owym Królestwie najbardziej żyzną glebę. Nieprawdą jest co piszesz,
      że panowała monokultura i drugie, że pleśń dotknęła samą Irlandię.
      Dotknęła całą północną Europę. Katastrofalne skutki natomiast
      dotknęły tylko Irlandię, a ściślej katolikow, ponieważ protestancka
      mniejszość tych skutków nie odczuła. Dlaczego? Otóż okazuje się, że
      katolicy nie byli właścicielami i nie posiadali żadnych majątków na
      terenie Irlandii, jedynie uprawiali je dla protestanckich
      właścicieli, nieobecnych, zarządcy pobierali czynsz w charakterze
      zboża, które następnie wysyłano do Anglii. Ponieważ uprawy
      ziemniaków nie wyjaławiały gleby, irlandzcy rolnicy mogli je
      kultywować na własnych wyznaczonych działkach. I tutaj jest zawarta
      odpowiedź na pytanie, dlaczego zboże eksportowano w czasie kiedy
      klęska głodu zabiła ponad milion, a kilka milionów zmusiła do
      emigracji.

      Cecil Woodham-Smith, an authority on the Irish Famine, wrote in The
      Great Hunger; Ireland 1845-1849 that,
      "...no issue has provoked so much anger or so embittered relations
      between the two countries (England and Ireland) as the indisputable
      fact that huge quantities of food were exported from Ireland to
      England throughout the period when the people of Ireland were dying
      of starvation.

      Cytat na polski:
      ...żadna sprawa nie sprowokowała tyle złości co złe relacje między
      Anglią i Irlandią jak niepodważalny fakt,że wielkie ilości żywności,
      były eksportowane z Irlandii do Anglii przez cały czas, kiedy ludzie
      z Irlandii umierali z głodu.

      Christine Kinealy, a University of Liverpool fellow and author of
      two texts on the famine, Irish Famine: This Great Calamity and A
      Death-Dealing Famine, writes that Irish exports of calves, livestock
      (except pigs), bacon and ham actually increased during the famine.
      The food was shipped under guard from the most famine-stricken parts
      of Ireland. However, the poor had no money to buy food and the
      government then did not ban exports.
      Ct. na polski:
      Ilość wyeksportowanych zwierząt (z wyjątkiem świń) zwiększyła się i
      była wywożona z miejsc dotkniętych głodem pod strażą.

      Taka polityka była spowodowana przez ustawę zwaną Corn Laws, która
      miała utrzymywać niskie ceny na zboże, poniżej wyjaśniony jest
      mechanizm:

      Landlord musiał być protestantem, przeważnie nieobecnym, pozwalał
      uprawiać ćwierć do połowy akra. Na takim skrawku ziemii jedynie
      ziemniaki mogły pokryć zapotrzebowanie na pokarm i na takie się
      decydowano. Irlandczyk płacił czynsz w zbożu uprawianym na
      posiadłości należącej do landlorda, zgodnie z Corn Laws.

      As was reasonable and customary, a landlord (had to be a protestant;
      usually ended up being an absentee landlord in England) would allow
      a quarter to a half acre garden for the tenant. The Irish paid rent
      in wheat grown in the main landholding of the landlord, in
      accordance with the Corn Laws, intended to keep the price of wheat
      low for an industrializing England. For their garden, they grew the
      only thing that could have fed a family on a quarter acre, and that
      was potatoes (by the 19th century, after potatoes were discovered)

      No właśnie Rycho, dlaczego, rolnicy irlandcy nie byli właścicielami
      gruntów na własnej ziemii? Czyżby byli tak nieudolni, że
      posprzedawali je za bezcen, przepili je, a może trzeba cofnąć się
      kilkaset lat wstecz przyglądnąć się jak to nasi starsi bracia w
      wierze do spółki z protestantami potraktowali katolików, papistów
      podkładając fundament pod katastrofę, która nigdy nie powinna się
      wydarzyć. A może sam sięgniesz do źródeł?
      • rycho7 Re: Pytanie dla Rycha dotyczące własności gruntów 16.12.07, 09:06
        qwardian napisał:

        > No właśnie Rycho, dlaczego, rolnicy irlandcy nie byli
        > właścicielami gruntów na własnej ziemii?

        Moge sie jedynie domyslac, ze jako katolicy byli antykomunistami,
        nie lubili Marksa i stalinowskiego ruchu narodowo-wyzwolenczego.
        Zadajesz mi po prostu glupie pytanie. Ciagniesz dyskusje
        o "religijnosci" klesk zywiolowych. Zabrnales w slepa uliczke i juz
        nie wiadomo o co Ci chodzi.

        Ja jako byly (jesc na surowo) lewicowiec jestem za Karta Praw
        Podstawowych. Jestem z tym aby katolicy w Irlandi byli wlascicielami
        srodkow produkcji, w tym ziemi, na ktorej pracuja w kibucu. Jestem
        przeciw papieskiej wlasnosci srodkow produkcji. Niezaleznie czy
        papiezem jest protestancka krolowa brytyjska.

        Ponad wszystko jestem za tym abym ja byl bogiem, wszystko nalezalo
        do mnie i abym za nic nie odpowiadal. To jest Wszechmoc. Na takich
        warunkach gotow jestem zrezygnowac z mojego ateizmu.
    • d_nutka.bis Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 10:05
      d_nutka.bis napisała:

      >czyli jak upieksza się rzeczywistosc ku pokrzepieniu
      > serc maluczkich.
      >

      Honoratka to "przyszla" oby "niedoszla" siostra ojca dzieci Moniki.
      Od urodzenia miala mozliwosc uodpornic sie na "wirus bezradnosci"
      opisany w artykule chwalacym dzialalnosc superniani dla
      doroslych.Honoratka,pomimo tego,ze ledwo ukonczyla podstawowke nie
      jest taka glupia jak jej sasiadka z "domu samotnej matki".Po co
      pracowax,oszczedzac,lepic pierozki,sprzatac wspolny korytarz
      itd.kiedy glupia "niezainfekowana bezradnoscia" sasiadka i tak nic
      lepiej nie ma a w dodatku omijaja ja przyjemnosci pobierania nauk
      zyciowych z telenowel publicznej,czyli na pewno najlepszej,telewizji
      na swiecie a w Polsce w szczegolnosci.Honoratka slucha kogo trzeba i
      postepuje jak trzeba.Rodzi 7 dzieci,a gdy miejsca brakuje,sasiadka
      nie zwalnia przestrzeni zyciowej,opieka nad maluchami przeszkadza w
      ogladaniu "zyciowych seriali",wiec Honoratka dwoje najmlodszych
      dzieci nie odbiera po porodzie ze szpitala,a dwojke najstarszych
      chlopakow umieszcza w domu poprawczym czy wychowawczo-opiekunczym.
      Honoratka jest madra.Honoratka wie,ze bogata Gmina ma pieniadze i
      jest chetna je rozdawac.Wystarczy tylko postarac sie o odpowiednie
      kryteria,a pomocnikow w tej sprawie nie brakuje,zwlaszcza w
      MOPSie,bo tam tez sa ludzie,ktorzy chca miec prace,a i miasto ma sie
      czym wykazac.
      • rycho7 Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 14:32
        d_nutka.bis napisała:

        > postepuje jak trzeba.Rodzi 7 dzieci

        Widze, ze Cie swedzi Matka Polka, Prawdziwa, sluszna haszystka-
        kaczystka-moher. Ja bym na Twoim miejscu zrobil jakis geszeft na
        organach (bardziej na dzieciecych organikach, organkach). Sasiadka
        by Cie polubila i szanowala za slusznosc.
        • d_nutka.bis Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 15:07
          rycho7 napisał:

          > d_nutka.bis napisała:
          >
          > > postepuje jak trzeba.Rodzi 7 dzieci
          >
          > Widze, ze Cie swedzi Matka Polka, Prawdziwa, sluszna haszystka-
          > kaczystka-moher. Ja bym na Twoim miejscu zrobil jakis geszeft na
          > organach (bardziej na dzieciecych organikach, organkach). Sasiadka
          > by Cie polubila i szanowala za slusznosc.

          Rychu,ty juz nie wiesz jak mniezaczepic,zebym sie wkurzyla?
          Moze bedziej ojcem chrzestnym dla nastepnej latorosli z "z domu
          samotnej matki"?biegaja jeszcze ze dwie malolaty.czas szybko plynie.
          ach,jeszcze nie wspomnialam o marzacej o dobrobycie Marzence,ktorej
          dwojka dzieci jest juz na panstwowym(naszym wspolnym) wikcie,a
          Marzence ponoc sie marza darmowe "dzialki"...na razie dzialki
          polskiej hery.
        • d_nutka.bis Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 16:02
          rycho7 napisał:

          > > postepuje jak trzeba.Rodzi 7 dzieci
          >

          nas w domu tez bylo 7
          matka zadnego nie oddala.zaden MOPS i "supernianie" dla doroslych i
          dla dzieci nie byly w zasiegu mozliwosci.Gmina,nawet ta "zydowska"
          tez poza zasiegiem.mam wiec bezposrednia skale porownawcza,od
          poczecia do pelnoletnosci.
          • rycho7 Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 16:48
            d_nutka.bis napisała:

            > nas w domu tez bylo 7

            O, to Ty mozesz byc autentyczna ideowa syjonistka. Do rodzenstwa nie
            mozesz pojechac do Szwecji jak do podrobki kotleta z kielkow banana.

            To calkiem sensowne i godne podziwu odreagowanie traumy mlodosci.
          • atolski21 Re: Honoratka bez honoru.... 16.12.07, 16:49
            Danuta, moze ty i masz dobre intencje,ale o czym ty mowisz?
            Czy chodzi ci o to ze wychowalas sie w biednej , zydowskiej rodzinie
            w Polsce wsrod siedmiorga rodenstwa? Tak wiemy , zydowskie
            religijne rodziny sa mocne, matki bardzo opiekuncze a ojcowie nigdy
            nie pija. To jest prawda , ktora wiedzialem u Zydow na calym swiecie.
            Ale moja ciotka tez miala siedmioro dzieci i pomimo, ze byla gorliwa
            katoliczka ,tez wychowala 7 dzieci na ludzi w czasie glodowego
            stalinizmu. Wiec chyba zadnej teorii etniczno-religijnej tu nie
            zbudujemy.
    • qwardian Re: Monika,ach Monika, dziewczyna..... 16.12.07, 17:25
      To w Polsce nazywa się patologia, lub patologiczne rodziny. Z
      czasem, to słowo wyjdzie z użycia i zastąpi je nowe, czyli tzw.
      społeczeństwo na opiece społecznej, czyli welfare state. To coś to
      nic innego jak hodowla bydła karmionego pop cornem, potato chipsami
      i Mc Donaldem. Miałym z tym styczność na Brooklynie, tam się nie
      gotowało, bo nikt nie umiał, zabawna historia, bo ja raz zwróciłem
      uwagę, że dziewczyny posługują się wyrażeniem kuzynka mówiąc jedna o
      drugiej, lub siostra. Pytam się więc jak to jest. Otóż wyjaśniono
      mi, że tu na dzielnicy wszyscy w taki czy inny sposób są
      związani "rodzinnie". To znaczy, że mamusie i tatusie kochają się
      • qwardian dokończenie 16.12.07, 17:31
        To znaczy, że mamusie i tatusie kochają się
        poza oficjalnymi związkami i w ten sposób, całe lokalne społeczności
        w zawiły sposób są powiązane i nieformalnie każdy wie, kto jest
        czyją kuzynką, bratem itp. Potem potwierdziło się to wszystko i
        zorientowałem się, że kocham się z jedną wielką rodziną na
        portorykowie w dzielnicy Wiliamsburg, która to dzielnica na
        marginesie jest chasydzkim centrum zamieszkania. Oczywiście, nie w
        sposób wymienić tutaj rzeczy, które się dzieją na codzień, od bójek,
        morderstw, włamań.
        Oczywiście można przyjmować różne postawy przyglądając się temu
        zjawisku, od cynizmu Rycha, który powiedzmy sobie machnął rękę na to
        wszystko, ale też, on nie widział najgorszego, on myśli, że gorzej
        już nie może być. Tu się myli. Pani z kolei ma daleko wyższe
        aspiracje i dla Pani jest to koniec świata. Oczywiście ja dzisiaj
        przychylam się do tej ostatniej, przyglądając się temu wszystkiemu,
        odechciewa się żyć w tym miejscu, między tymi ludźmi. Dziwi się
        Pani, że poszłem w katolicyzm i tam znalazłem jakiś sens? Mógłbym
        się oczywiście dalej dorabiać i kupować nowe fury, ale nie,
        spokojnie sobie siedzę, czytam sobie książki, przeglądam internet,
        przypatruję się z zainteresowaniem historii mojej religii, mojego
        kraju, wyremontuję to i tamto, porobię w ogródku. Od Pani również
        należy się kilka słów wyjaśnień. Ten nurt oświeceniowy, okazało się,
        nie był spontanicznym trendem, był od początku skierowany przeciw
        religii i był sterowany w ten sposób, że doprowadził do tego czego
        nasi rodzice byli świadkami. Nie czuje się Pani oszukana, bo ja
        czytając własną sygnaturkę, zastanawiam się jak to było możliwe,
        żeby poświęcić tyle energii i kierować się taką determinacją, żeby w
        rezultacie osiągnąć to, co okazuje się zwykłym niewypałem. Człowiek
        został poświęcony w imię tej walki i mamy rezultaty. Niech Pani
        poczeka, kiedy po heroinę zaczną sięgać osoby z wyższych szczebli,
        bo dzisiaj kariera to cal sam w sobie i żeby utrzymać się, należy
        sięgać po używki i środki polepszające samopoczucie. Widzi Pani te
        wymuszone uśmiechy na twarzach i zorganizowane oklaski w programach
        telewizyjnych. Przyznaję, że wolę smutne twarze Pani, Pani Danuto i
        Leonarda.
        • rycho7 jak mus to mus 16.12.07, 18:41
          qwardian napisał:

          > on myśli, że gorzej już nie może być. Tu się myli.

          Widze, jezuito, ze wiesz lepiej ode mnie co ja mysle. Zrobie Ci
          psikusa i powiem, ze sie nad tym nie zastanawialem. W czym wiec sie
          myle?

          > od cynizmu Rycha, który powiedzmy sobie machnął rękę na to wszystko

          Ja machnalem reka na papieska antykoncepcje. Jak chca w Czadzie
          mieszkac i rodzic dzieci to ich swiadomy wybor. 99% tych dzieci
          umrze z glodu. Usmieje sie jak mi powiesz, ze moze byc gorzej bo
          zemrze 101% dzieci. Ja sie nie bede kopal z koniem (papizmu) ale
          zadnemu Caritasowi tez nie dam na "biedne dzieci". Jak Wam bardzo
          zalezy to moge sie ewentualnie zgodzic na oplywanie jak paczek w
          masle za administrowanie "pomoca dla biednych". Ale osobiscie lubie
          inne rzeczy i wole miec czyste sumienie.

          > nie był spontanicznym trendem, był od początku skierowany przeciw
          > religii

          Proponuje jeszcze troche i doglebniej postudiowac. Przed Lutrem
          religia byla wszechogarniajaca. Zastepowala i ideologie i nauke.
          Bedac monopolem za wszystko takze byla odpowiedzialna. Totez
          jakakolwiek reforma musiala byc skierowana przeciwko religii. Wobec
          totalitarnego monopolu nie ma innego wyjscia.

          Wspolczesnie sprowadza sie religie do sfery prywatnej. To bardzo
          bolesna dla religiantow odmiana od sredniowiecza. Totalitaryzm
          papistowski przegral. Takie ludki jak Ty usiluja zawrocic kijem
          Wisle. To zajecie zalecam szczegolnie gdy lody ruszaja na wiosne.
          Wiosna ateizmu juz trwa. Wiosna to nowa nadzieja.

          > bo dzisiaj kariera to cal sam w sobie

          Zycie to nie jest bajka. Mozesz sobie kpic z samego siebie, ze bajka
          bylo zycie chlopow panszczyznianych - 95% ludzkosci.
        • d_nutka.bis Re: dokończenie 17.12.07, 09:22
          Qwardianie
          Dzieki wielkie za to wszystko co napisales.Moj osobisty
          adwokat,ktorego nie mam,nie obronilby mojej tezy lepiej niz Ty.
          a ja?
          poszlam,jak Ty,ta(podobna)droga.i to co tu napisalam,to byly TYLKO
          moje refleksje oparte na znanych mi dobrze faktach.
          jeszcze raz wielkie dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka