xiazeluka 12.08.03, 11:16 "Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy, kto ponosi za to odpowiedzialność" oraz "wywołanie powstania w Warszawie w obecnej chwili było nie tylko głupotą, ale wyraźną zbrodnią". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pollak Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 12.08.03, 11:22 xiazeluka napisał: > "Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy, kto ponosi za to > odpowiedzialność" www.nowe-panstwo.pl/np_28_2001/31_opinie_bohater.htm Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Brawo! 12.08.03, 11:34 Cóż za szybkość... A teraz poczekajmy na naszych patriotów, którzy będą wyczyniać oryginalne łamańce umysłowe, by pogodzić te słowa z nie byciem sowieckim pachołkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 patriotyzm polega na mitomanii balwochwalczej slus 12.08.03, 11:53 xiazeluka napisał: > Cóż za szybkość... > > A teraz poczekajmy na naszych patriotów, którzy będą wyczyniać oryginalne > łamańce umysłowe, by pogodzić te słowa z nie byciem sowieckim pachołkiem. Cytuje za ww. linkiem: Tak się złożyło, że tego samego dnia generał Władysław Anders (...) Swoje wątpliwości jeszcze dobitniej wyłożył w depeszy z 18 sierpnia do ministra obrony narodowej, generała Mariana Kukiela: "(...) Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność". Wiec patriotyzm polega na mitomanii balwochwalczej slusznosci Powstania Warszawskeigo. Natomiast troska o zycie Polakow jest postawa zdradziecka czyli antypatriotyczna. To moze juz lepiej byc sowieckim pacholkiem. Konia za cugle przymocuja i czasem ktos podleje cieplym moczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytat Re: patriotyzm polega na mitomanii balwochwalczej IP: *.am.poznan.pl 12.08.03, 14:14 rycho7 napisał: > Cytuje za ww. linkiem: Tak się złożyło, że tego samego dnia generał Władysław > Anders (...) Swoje wątpliwości jeszcze dobitniej wyłożył w depeszy z 18 > sierpnia do ministra obrony narodowej, generała Mariana Kukiela: "(...) > Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to > odpowiedzialność". Każdy ma prawo do swojej oceny, z małym dodatkiem, że to nie on był na miejscu zdarzeń, to nie on podejmował decyzję i że jego ocena musi być oparta na faktach i okolicznościach, które tam miały tam miejsce z militarnego punktu widzenia, a nie politycznego. Czy nie jest obowiązkiem dowódcy , wojska ktore ma walczyć z okupntem, wydać rozkazu do tej walki w sprzyjającej sytuacji, która może przyspieszyć koniec wojny, a co za tym idzie ocalić zycie setek tysięcy ludzi. Totalną bzdurą jest uważać, że dowódcy nie brali pod uwagę , sytuacji w której nie doczekają się nie tylko pomocy, ale zamiastnich spotkają się nawet utrudnieniami ze strony Rosji!!! Oni to brali pod uwagę, ale słusznie uznali ,że obowiązkiem Polaków i polskich wojsk jest wzięcie tego ryzyka , jeżeli te ryzyko mogłoby ocalić setki tysięcy ludzi i skrócić tę wojnę !! Ot i wszystko, spełnili swój żołnierski obowiązek !! Tylko sieczka może uznać, że zrobili to oni z głupoty , mitomani lub że nie zakładali takiego rozwoju sytuacji jakie miało miejsce !!! > Wiec patriotyzm polega na mitomanii balwochwalczej slusznosci Powstania > Warszawskeigo. Natomiast troska o zycie Polakow jest postawa zdradziecka czyli > antypatriotyczna. To moze juz lepiej byc sowieckim pacholkiem. Konia za cugle > przymocuja i czasem ktos podleje cieplym moczem. Patriotyzm ,ale nie tylko, możliwość szybszego zakończenia wojny jest warte wykonania( spełnienia) żołnierskiego obowiązku ! Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Nie mieszaj obowiazkow zolnierzy z ocena dowodcow 12.08.03, 14:42 Gość portalu: Cytat napisał(a): > Każdy ma prawo do swojej oceny, z małym dodatkiem, że to nie on był na miejscu > zdarzeń, to nie on podejmował decyzję i że jego ocena musi być oparta na > faktach i okolicznościach, które tam miały tam miejsce z militarnego punktu > widzenia, a nie politycznego. Czy nie jest obowiązkiem dowódcy , wojska ktore > ma walczyć z okupntem, wydać rozkazu do tej walki w sprzyjającej sytuacji, > która może przyspieszyć koniec wojny, a co za tym idzie ocalić zycie setek > tysięcy ludzi. Obowiazkiem wiec dowodcy bylo posiadanie radiowej lacznosci ze sztabem Armii Czerwonej aby "wydać rozkaz do tej walki w sprzyjającej sytuacji". Sytuacja uzgodniona z zamiarami AC bylaby na pewno najbardziej sprzyjajaca. Bedac na miejscu Bor-Komorowski mog takze wskazac najbardziej sprzyjajace sytuacje AC. Przygotowywujac rozgrywke polityczna dowodztwo PW nie traktowalo AC jako alianta lecz jako wroga. W praktyce haslo "ocalić zycie setek tysięcy ludzi." oznaczalo doprowadzenie do wymordowania 180 tysiecy Warszawiakow i zburzenie wielkiego miasta przez Niemcow. > Totalną bzdurą jest uważać, że dowódcy nie brali pod uwagę , > sytuacji w której nie doczekają się nie tylko pomocy, ale zamiastnich spotkają > się nawet utrudnieniami ze strony Rosji!!! Bor-Komorowski liczyl najwyrazniej na 3-4 dni walk przed wkroczeniem Sowietow. Gdyby bylo inaczej to nie chcialby 31 lipace 1944 roku odwolac rozkazu ze wzgledu na zle rozpoznanie przez wywiad AK ruchow czolgow sowieckich. On na pewno nie planowal utrudnien ze strony Rosji. Co jest wiec bzdura? To ze B-K chcial odwolac rozkaz ale bylo za pozno? > Oni to brali pod uwagę, ale słusznie > uznali ,że obowiązkiem Polaków i polskich wojsk jest wzięcie tego ryzyka , > jeżeli te ryzyko mogłoby ocalić setki tysięcy ludzi i skrócić tę wojnę !! Ot i > wszystko, spełnili swój żołnierski obowiązek !! Tylko sieczka może uznać, że > zrobili to oni z głupoty , mitomani lub że nie zakładali takiego rozwoju > sytuacji jakie miało miejsce !!! Ofiara 180 tysiecy Warszawiakow nie skrocila wojny nawet o jeden dzien. Byla wiec daremna. Dowodcy niepotrzebnie poswiecili Warszawe. Licza sie skutki przy ocenie rozkazu. Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane. > Patriotyzm ,ale nie tylko, możliwość szybszego zakończenia wojny jest warte > wykonania( spełnienia) żołnierskiego obowiązku ! Nie mieszaj obowiazkow zolnierzy z ocena dowodcow. Zolnierze wykonali rozkaz lepiej niz mozna to sobie wyobrazic. Ale zrobili to daremnie. Wojny nie skrocili. Rzadu londynskiego w Warszawie nie zainstalowali. Wykonali zly i zbrodniczy rozkaz. To widac po skutkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanie Re: Nie mieszaj obowiazkow zolnierzy z ocena dowo IP: *.am.poznan.pl 12.08.03, 15:00 rycho7 napisał: > > Nie mieszaj obowiazkow zolnierzy z ocena dowodcow. Zolnierze wykonali rozkaz > lepiej niz mozna to sobie wyobrazic. Ale zrobili to daremnie. Wojny nie > skrocili. Rzadu londynskiego w Warszawie nie zainstalowali. Wykonali zly i > zbrodniczy rozkaz. To widac po skutkach. Rycho zadaj sobie pytanie , czy rozkaz walki był przczyną śmierci i zniszczenia Warszawy ??? Czy ta smierć i zniszczenie był skutkiem rozkazu , czy też określonych lub nie określonych innych działań ???? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Zabijali 100-1000 Polakow za jednego Niemca 12.08.03, 15:56 Gość portalu: Pytanie napisał(a): > Rycho zadaj sobie pytanie , czy rozkaz walki był przczyną śmierci i zniszczenia > Warszawy ??? Czy ta smierć i zniszczenie był skutkiem rozkazu , czy też > określonych lub nie określonych innych działań ???? Sztuka wojenna jest sztuka osiagania celow (zwyciestwa) przy pomocy najmniejszych wlasnych nakladow, ze szczegolnym uwzglednieniem ograniczenia smierci wlasnych zolnierzy i cywilow. Kazdy wie, ze wrog w czasie wojny chce zadac nam jak najwieksze straty. To tez jest oczywistoscia to, ze wrog (w przapadki II WS Niemcy) chca zadac jak najwieksze straty przeciwnikowi. Gdy nie uczestniczy sie w walce wtedy minimalizuje sie straty wsrod ludnosci cywilnej. W ramach odwetu za zbrojne dzialania konspiracji Niemcy od 1939 roku stosowali brutalne represje w stosunku do ludnosci cywilnej. To byla podstawowa wiedza dowodcy AK wadajacego rozkaz. Dowodca wiedzial, ze w wyniku jego rozkazu Niemcy bardzo nasila odwet na ludnosci cywilnej. On rozkaz wydal a Niemcy zabili 180 tysiecy Warszawiakow i Niemcy zburzyli wielkie miasto. Bez tego rozkazu straty bylyby nieporownanie mniejsze. Mozna to porownac do wyzwolenia Lublina, Krakowa i setek innych polskich miast i miasteczek. Reasumijac. Rozkaz walki był przczyną śmierci i zniszczenia Warszawy. Ta smierć i zniszczenie były skutkiem rozkazu i zostaly bezposrednio wykonane przez Niemcow, ktorzy dokladnie tak samo postepowali przez cala okupacje. Zabijali 100-1000 Polakow za jednego Niemca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Rychu, matematyka nie zawsze bywa dobrym doradca IP: 192.120.171.* 12.08.03, 16:54 doradca. partyzantka polska zabila w czasie walk kilkadziesiat tysiecy Niemcow (nie liczac Warszawy i powstania) Niemcy w odwiecie zabili kilkaset tysiecy Polakow. Niemcy mowili o proporcji 1 : 100 Ta faktyczna byla ca. 1 : 10 (dziesieciu Polakow zabitych za jednwego Niemca). Podaje tylko scislejsze dane. na interpretacje polityczna, niestety nie mam dzisiaj czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Rychu, matematyka nie zawsze bywa dobrym dora 13.08.03, 09:00 Gość portalu: J.K. napisał(a): > partyzantka polska zabila w czasie walk kilkadziesiat tysiecy Niemcow > (nie liczac Warszawy i powstania) > > Niemcy w odwiecie zabili kilkaset tysiecy Polakow. > > Niemcy mowili o proporcji 1 : 100 > > Ta faktyczna byla ca. 1 : 10 (dziesieciu Polakow zabitych za jednwego > Niemca). A tymczasem ustaliłeś, czego mają dowodzić owe niezmiernie istotne fakty? > Podaje tylko scislejsze dane. > na interpretacje polityczna, niestety nie mam dzisiaj czasu. Och, brak czasu! Jaka szkoda. Ale masz rację - zajmij się czymś, co nie będzie zbytnio absorbować twojego rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Zabijali 100-1000 Polakow za jednego Niemca 12.08.03, 17:01 rycho7 napisał: > Reasumijac. Rozkaz walki był przczyną śmierci i zniszczenia Warszawy. Ta smierć i zniszczenie były skutkiem rozkazu i zostaly bezposrednio wykonane przez Niemcow, ktorzy dokladnie tak samo postepowali przez cala okupacje. Zabijali 100-1000 Polakow za jednego Niemca. Strzelam z liczebnościa Polski przed wojną. 35 mln Polaków/100-1000 = 350000-35000. Czyz nie powinnismy nie istnieć? A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Dodaj jeszcze do tego spalone wczesniej Getto... IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 18:19 ...ktore to doswiadczenie, okazuje sie, nie mialo najmniejszego wplywu na proces decyzyjny w dowodztwie. Getto to byl spory kawalek Warszawy, jak by nie bylo... Wiadomo bylo na co stac jest Niemcow. Mimo to podejmujac odnosna decyzje dowodztwo zalozylo rozowe okulary. O braku komunikacji z sowietami nie wspominam, gdyz, jak znam zycie, gdy pojawila sie watpliwosc co do pozytywnego zaangazowania sowietow to odpowiedz wygladala nastepujaco: "No jakze to tak - nie wespra Powstania? Przeciez caly swiat patrzy..." . Rutynowe przylepianie wlasnych poboznych zyczen w stosunku do zachowan innych. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: patriotyzm polega na mitomanii balwochwalczej 12.08.03, 14:51 Gość portalu: Cytat napisał(a): > Każdy ma prawo do swojej oceny, z małym dodatkiem, że to nie on był na miejscu zdarzeń, Czyli prawo do oceny mają tylko uczestnicy powstania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni lamance IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 01:29 xiazeluka napisał: > Cóż za szybkość... > > A teraz poczekajmy na naszych patriotów, którzy będą wyczyniać oryginalne > łamańce umysłowe, by pogodzić te słowa z nie byciem sowieckim pachołkiem. poczekam w tym miejscu na fanow Wielopolskiego wieloruskim w tamtych czasach wolanym od kogo ten wielki Polak dostal medal i za co? ktos mu pomnik na forum chcial stawiac pozno... totez zapomnialem kto zacz byl Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Coś nie tak? 18.08.03, 07:11 Gość portalu: nurni napisał(a): > poczekam w tym miejscu na fanow Wielopolskiego > wieloruskim w tamtych czasach wolanym ..i przywracającym autonomię Królestwa Polskiego, ograniczonej po buncie szaleńców listopadowych? > od kogo ten wielki Polak dostal medal i za co? Jak to za co? "Dążył do odbudowy autonomii Królestwa Polskiego w ramach państwa rosyjskiego, uzyskał reaktywowanie Rady Stanu i samorządów municypalnych, spolonizował administrację. Z jego inicjatywy w 1862 wprowadzono powszechne oczynszowanie chłopów, zniesiono ograniczenie praw ludności żydowskiej, przywrócono prawa szkolnictwu polskiemu, w tym także wyższemu (powstała Szkoła Główna Warszawska). Przeciwnik zbrojnego powstania [czerwonych]". Za mało tego, prawda, nurni? Brakuje jeśli nie jakiejś wojny, to przynamniej zamachu bombowego na jakiegoś ważnego Ruska... > ktos mu pomnik na forum chcial stawiac > pozno... totez zapomnialem kto zacz byl Przypomnę: ja. Wielopolskiemu należy się bardziej niż tym świrom od powstania styczniowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni Re: Coś nie tak?__________ owszem kilka drobiazgow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 10:09 xiazeluka napisał: > Gość portalu: nurni napisał(a): > > > poczekam w tym miejscu na fanow Wielopolskiego > > wieloruskim w tamtych czasach wolanym > > ..i przywracającym autonomię Królestwa Polskiego, ograniczonej po buncie > szaleńców listopadowych? > > > od kogo ten wielki Polak dostal medal i za co? > > Jak to za co? > "Dążył do odbudowy autonomii Królestwa Polskiego w ramach państwa rosyjskiego, > uzyskał reaktywowanie Rady Stanu i samorządów municypalnych, spolonizował > administrację. Z jego inicjatywy w 1862 wprowadzono powszechne oczynszowanie > chłopów, zniesiono ograniczenie praw ludności żydowskiej, przywrócono prawa > szkolnictwu polskiemu, w tym także wyższemu (powstała Szkoła Główna > Warszawska). Przeciwnik zbrojnego powstania [czerwonych]". > Za mało tego, prawda, nurni? za malo pominales skromnie stlumienie powstania styczniowego /usmirjenie miatieza/ + skromna dotacje 10 tys srebrnikow czy innych rubli ktore wraz z medalem nasz narodowy bohater nie dosyc ze otrzymal to i bez zbednych ceregieli przyjal tez bys tez przyjal? czy moze wolalbys zostac swirem???? Brakuje jeśli nie jakiejś wojny, to przynamniej > zamachu bombowego na jakiegoś ważnego Ruska... nie brakuje za to przykladow pogardy dla Polakow ale z drugiej strony zaborcy nie rozdawali medali na prawo i lewo trzeba bylo sie troche postarac > > ktos mu pomnik na forum chcial stawiac > > pozno... totez zapomnialem kto zacz byl > > Przypomnę: ja. Wielopolskiemu należy się bardziej niż tym świrom od powstania > styczniowego. czy mozemy zatem przyjac ze margrabia zostal juz wystarczajaco uhonorowany i doceniony? a odkladajac na bok ilustracje z wieloruskim i jego medalem czy mozemy przylozyc te sama miare do naszych ocen dajmy na to Komorowskiego i Wielopolskiego i coz tam zobaczymy? 'zbrodnia' Komorowskiego polegala na tym ze nie przwewidzial ogromu bestialstwa niemcow i zdrady aliantow zasluga Wielopolskiego jest to ze przewidzial swoje miejsce na smietniku historii w dniu w ktorym powstanie wybuchlo i z gorliwoscia godna przyszlego medalu niszczyl Polakow dla pewnego uproszczenia przyjmijmy ze obaj chcieli dobrze stac mnie /zadna zreszta trudnosc/ by i o Wielopolskim cieplo napisac pol zdania tyle ze wybor Komorowskiego nie zakladal koniecznosci przelewu polskiej krwii tak jak to sie stalo na starowce czy woli Wielopolski nie tylko ze dopuszczal ale i jawnie rozlew ten prowokowal uderzajac w imie swej oblakanej polityki ...w Polakow kazdy zaborca potrzebuje i zawsze bedzie potrzebowal lokalnych jaruzelskich i wielopolskich pomysl by kto inny niz sami zzaborcy stawial im pomniki jest...zastanawiajacy trzeba by najpierw podzielic ich punkt widzenia najwiekszym zagrozeniem dla Polski sa sami Polacy a dalej to juz z gorki Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Drobiazgi 18.08.03, 11:08 Gość portalu: nurni napisał(a): > za malo > pominales skromnie stlumienie powstania styczniowego /usmirjenie miatieza/ Wielopolski w lipcu 1863 r. wychał na stałe do Niemiec - jak więc mógł tłumić tę rebelię, która trwała do 1864 roku? Wielopolski usiłował nie dopuścić do wybuchu walk - to prawda. I miał rację! Nie po to w pocie czoła odbudowywał polskość w Królestwie, by teraz paru czerwonych wywróciło do góry nogami jego dokonania. Od kiedy to, nurni, jesteś lewakiem? > + skromna dotacje 10 tys srebrnikow czy innych rubli > ktore wraz z medalem nasz narodowy bohater nie dosyc ze otrzymal > to i bez zbednych ceregieli przyjal A za co przyjął? Pamiętasz, jak paru małpiszonów z Radykalnej Akcji Antypolskiej urządziło polowanie na czarownice, którego ofiarą padł Łysiak? Jemu również zarzucono, że przyjmował gratyfikacje za wydane w peerelu książki, że nie odmawiał nagród - w skrócie: że nie zginął w lochu SB, co by go ewentualnie uwiarygodniło jako patriotę miary Traugutta. > tez bys tez przyjal? czy moze wolalbys zostac swirem???? O jakiej sytuacji piszesz? > nie brakuje za to przykladow pogardy dla Polakow Zacytuj, proszę. > ale z drugiej strony zaborcy nie rozdawali medali na prawo i lewo > trzeba bylo sie troche postarac Przyjrzyj się piersiom generałów wczesnej II RP - i podziwiaj bogactwo carskich medali. Zdrajcy? > czy mozemy zatem przyjac ze margrabia > zostal juz wystarczajaco uhonorowany i doceniony? Jeszcze nie - nadal nie ma pomnika. A nawet byle zaułka... > 'zbrodnia' Komorowskiego polegala na tym ze nie przwewidzial > ogromu bestialstwa niemcow i zdrady aliantow Komorowski był żołnierzem, a nie politykiem - i wymaga się od niego podejmowania racjonalnych decyzji wojskowych, a nie pojęcia o geopolityce. Zawiódł - i dlatego jest krytykowany. Po drugie - bestialstwo Niemców i zdrada aliantów nie ma tu nic do rzeczy. Nurni, proszę Cię, zapoznaj się najpierw z celami "Burzy" w Warszawie: plan zakładał walkę nie dłuższą niż 3-4 dni, a to oznaczało, że należało uderzyć w chwili, gdy Sowieci będą u bram stolicy, a nie wtedy, kiedy Niemcy przystępowali właśnie do przeciwnatarcia! > zasluga Wielopolskiego jest to ze przewidzial swoje miejsce > na smietniku historii w dniu w ktorym powstanie wybuchlo > i z gorliwoscia godna przyszlego medalu niszczyl Polakow "Dążył do odbudowy autonomii Królestwa Polskiego w ramach państwa rosyjskiego..." - wskaż mi w tym zdaniu uzasadnienie swojego krzywdzącego stanowiska. I nie zapomnij dodać czegoś o Polakach z zaboru austriackiego, którzy prowadzili podobną politykę. > tyle ze wybor Komorowskiego nie zakladal koniecznosci przelewu polskiej krwii > tak jak to sie stalo na starowce czy woli A co zakładał? Spacerek pod rękę z Okulickim Alejami Jerozolimskimi? Nurni, jeżeli rozpoczyna się walki uliczne na dużą skalę, to skrajną naiwnością jest zakładać, że krwi nie będzie. > Wielopolski nie tylko ze dopuszczal ale i jawnie rozlew ten prowokowal > uderzajac w imie swej oblakanej polityki ...w Polakow W czerwonych szaleńców, którzy w swym obłąkaniu rzucili się z dubeltówkami na regularne wojsko, niszcząc wszystko to, co mrówczą pracą pragnęli osiągnąć biali - a zapewniam Cię, że nie chodziło im o medale czy gratyfikacje. To oni są godni szacunku, a nie czerwona dzicz, która w akompaniamencie hurrapatriotycznych hasełek rodem z kabotyńskiej operetki zniszczyła wszystko to, co udało się mrówczą pracą zbudować Wielopolskiemu i białym. > pomysl by kto inny niz sami zzaborcy stawial im pomniki > jest...zastanawiajacy Mnie natomiast zastanawia co innego - skąd u tak rozsądnego człowieka jak Ty takie nieprzytomne uwielbienie dla bezmyślności i doraźności, o aplauzie dla lewactwa nie wspominając? > trzeba by najpierw podzielic ich punkt widzenia > najwiekszym zagrozeniem dla Polski sa sami Polacy > a dalej to juz z gorki Zgoda - to właśnie tacy jak Jarosław Dąbrowski, Piotr Wysocki, Bór-Komorowscy, Jarema Wiśniowiecki są zagrożeniem dla Polski, ponieważ sprowadzali na nasz kraj nieszczęścia, śmierć i ruinę. Największą jednak szkodę czyni wynoszenie tych pomyleńców na ołtarze narodowej martyrologii i opluwanie tych, którzy naprawdę coś zbudowali. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Drobiazgi tragedia i cytaty 18.08.03, 15:21 tragedia! mozolnie wstukiwana odpowiedz wlasnie mi bylo wcielo ale nie ma tego zlego zastukam w nocy wkleje kilka cytatow /ksiazki mam w domu/ obok samego Wielopolskiego prosi sie rowniez Swietochowski ten ostatni to jesli sie nie myle chyba nie hura_patriota_idiota popraw mnie jesli sie myle to chetnie oszczedze nurni ps naprawde przerasta mnie odpowiedz na b sensowne pytanie dlaczego Wielopolski dostal medal i gratyfikacje za stlumienie powstania skromnie sygnalizuje jedynie ze ewentualne pretensje kierowac nalezy do carskich fundatorow albo samego obdarowanego ktory ten drobiazg wraz z rublowa wziatka byl przyjal dywagacje ze bardziej skrupulatnie ogladal banknoty niz sam order sa oczywiscie nieuprawnione /skad nam to wiedziec!/ tyle ze ja naprawde nie mam z tym nic wspolnego! cytaty? oczywiscie ze beda! przygotuj sie na polemike nie tyle ze mna co z Wielopolskim i Swietochowskim trzymam za Ciebie kciuki /hm..tu sklamalem/ Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Drobiazgi tragedia i cytaty 18.08.03, 15:39 nurni napisał: > tragedia! > mozolnie wstukiwana odpowiedz wlasnie mi bylo wcielo Znam ten ból - giną bezpowrotnie błyskotliwe pchnięcia, erystyczne cymesy, niekonwencjonalne figury stylistyczne... > popraw mnie jesli sie myle to chetnie oszczedze Ależ proszę bardzo, nie oszczędzaj. > naprawde przerasta mnie odpowiedz na b sensowne pytanie > dlaczego Wielopolski dostal medal i gratyfikacje za stlumienie powstania Stłumił powstanie, które jeszcze trwało, kiedy wyjeżdżał za granicę? A to ciekawostka - nie bądź sobek, daj linka. > cytaty? oczywiscie ze beda! Mają być cytaty - ja od razu jednym służę: "Że myśmy nie życzyli powodzenia, a utrudniali dzieło Wielopolskiego, to łatwo zrozumieć, lecz że go Polacy nie poparli, to się nigdy nie da wytłumaczyć". Autorem tych słów jest Bismarck. Znasz tego pana? PS. A co tam - jeszcze jeden cytat: "Zdobywał Wielopolski stopniowo ustępstwa dla kraju, a pod wpływem jego działania mnożyły się w sposób zdumiewający dla społeczeństwa owoce tych ustępstw; dowiódł, że nie od ilości ustępstw, ale od sposobu zużytkowania ich wszystko zależy w takim jak nasze położeniu. Naraz pod ożywczymi promieniami myśli Wielopolskiego kraj zakwitł we wszystkich kierunkach; wychowanie publiczne, wiekopomne dzieło Wielopolskiego, zajaśniało świetnym blaskiem, kraj uczuł dobrodziejstwa samorządu, sprawa włościańska na właściwą weszła drogę, Warszawa stała się znowu sercem i głową narodu, Warszawa z margrabią Wielopolskim na czele zwróciła na siebie uwagę, i nadzieje całej Polski i oczy Europy, a w Petersburgu liczono się z nią; wszystko to stało się w jednej chwili i stało się tak, iż zdawać się mogło, że "marzenia" rozsądnych ludzi w znacznej części ziszczone zostały. W tak krótkim czasie i w ten sposób tyle zdziałać mógł tylko człowiek niezwykły. Jest to najpiękniejsza chwila życia margrabiego Wielopolskiego, owoc głębokiej myśli, który, gdyby danym mu było dojrzeć, byłby zaspokoił na długie lata duchowe i gospodarcze potrzeby narodu." Autorem powyższych słów jest Stanisław Koźmian, uczestnik powstania 1863 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Drobiazgi tragedia i cytaty 18.08.03, 16:12 xiazeluka napisał: > > Znam ten ból - giną bezpowrotnie błyskotliwe pchnięcia, erystyczne cymesy, > niekonwencjonalne figury stylistyczne... ech...nic dodac > > popraw mnie jesli sie myle to chetnie oszczedze > > Ależ proszę bardzo, nie oszczędzaj. uprzedzam ze z Swietochowskiego bede korzystal tak jak Ty z Sosnkowskiego wybiorczo > Stłumił powstanie, które jeszcze trwało, kiedy wyjeżdżał za granicę? A to > ciekawostka - nie bądź sobek, daj linka. tzw lynka nie bedzie chyba nie ma nic w sieci /znajde czas poszukam/ mozlonie wstukam wszystko tymi palcyma! nasza czerwona? sprawa warta kilku odciskow > Mają być cytaty - ja od razu jednym służę: > > "Że myśmy nie życzyli powodzenia, a utrudniali dzieło Wielopolskiego, to łatwo > zrozumieć, lecz że go Polacy nie poparli, to się nigdy nie da wytłumaczyć". > > Autorem tych słów jest Bismarck. Znasz tego pana? nie znam chyba jakis nietutejszy ale podoba mi sie Twoj sposob myslenia jakos rodzimych patriotow oceniamy uzywajac obcego zaborczego szkielka wszak Bogiem a prawda ktoz lepiej moze wiedziec co dla nas dobre jak nie bruksela pardon Bismarck to powiadasz ze wielki przyjaciel Polski i Polakow Bismark tak powiedzial?????? czy ja musze juz wywiesic biala flage czy moge sie jeszcze troche posmiac))))) > PS. A co tam - jeszcze jeden cytat: > > "Zdobywał Wielopolski stopniowo ustępstwa dla kraju, a pod wpływem jego > działania mnożyły się w sposób zdumiewający dla społeczeństwa owoce tych > ustępstw; dowiódł, że nie od ilości ustępstw, ale od sposobu zużytkowania ich > wszystko zależy w takim jak nasze położeniu. Naraz pod ożywczymi promieniami > myśli Wielopolskiego kraj zakwitł we wszystkich kierunkach; wychowanie > publiczne, wiekopomne dzieło Wielopolskiego, zajaśniało świetnym blaskiem, kraj > > uczuł dobrodziejstwa samorządu, sprawa włościańska na właściwą weszła drogę, > Warszawa stała się znowu sercem i głową narodu, Warszawa z margrabią > Wielopolskim na czele zwróciła na siebie uwagę, i nadzieje całej Polski i oczy > Europy, a w Petersburgu liczono się z nią; porownanie Jaruzleskiego z Wielopolskim jest dla tego ostatniego chyba krzywdzace ale cisnie sie na usta symetria liczenia sie z wasalem > wszystko to stało się w jednej > chwili i stało się tak, iż zdawać się mogło, że "marzenia" rozsądnych ludzi w > znacznej części ziszczone zostały. W tak krótkim czasie i w ten sposób tyle > zdziałać mógł tylko człowiek niezwykły. Jest to najpiękniejsza chwila życia > margrabiego Wielopolskiego, owoc głębokiej myśli, który, gdyby danym mu było > dojrzeć, byłby zaspokoił na długie lata duchowe i gospodarcze potrzeby narodu." > > Autorem powyższych słów jest Stanisław Koźmian, uczestnik powstania 1863 roku. nie znam tego swiadectwa za to zachety Wielopolskiego do represji wobec Polakow pisane juz z drezna/z orderem za pazucha/ ....w przygotowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Drobiazgi tragedia i cytaty 18.08.03, 16:28 nurni napisał: > uprzedzam > ze z Swietochowskiego bede korzystal tak jak Ty z Sosnkowskiego > wybiorczo Nurni, ja nie korzystałem z Sosnkowskiego... > tzw lynka nie bedzie > chyba nie ma nic w sieci /znajde czas poszukam/ No dobrze, poczekam (albo sam poszukam w zbiorze "Baśnie"). > nie znam chyba jakis nietutejszy Owszem. Nie dość, że przybłęda, to jeszcze się mądrzy i poucza. Cham! > ale podoba mi sie Twoj sposob myslenia > jakos rodzimych patriotow oceniamy uzywajac obcego zaborczego szkielka Mnie Twój sposób myślenia przestał się właśnie podobać - kiedy przeciwnik chwali, to jest to najlepszy dowód uznania. > wszak Bogiem a prawda ktoz lepiej moze wiedziec co dla nas dobre > jak nie bruksela pardon Bismarck Sugerujesz, że Bismarck zwalczał Wielopolskiego z miłości do Polski i Polaków? > czy ja musze juz wywiesic biala flage > czy moge sie jeszcze troche posmiac))))) Śmiech to zdrowie. Czy Napoleon wyrażający się w superlatywach o tym czy innym Polaku był równie zabawny? > ale cisnie sie na usta symetria liczenia sie z wasalem Symetria krucha - co zostawił po sobie wartościowego tow. gen. ŚlepoWRON? > nie znam tego swiadectwa W takim razie cieszę się, że mogłem Ci rozszerzyć horyzonty. > za to zachety Wielopolskiego do represji wobec Polakow > pisane juz z drezna/z orderem za pazucha/ ....w przygotowaniu O rany, to skopiuj wszystko, zamiast redagować. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 order od krola Polski 18.08.03, 17:33 Ich Imperatorskie Wieliczeskosci byli sie o ile pamietam calkiem legalnymi krolami Polski. Podobnie legalnymi jak arcypolscy Wazowie, Sasi i inni podrobni. Legalnosc byla moze troche nowoczesna ale a stylu zamachu Konstytucji 3 Maja. Waszmoscie sobie gaworzycie o polskiej racji stanu a zapominacie, ze najwazniejsze jest zuzycie polskiego heroizmu na hektar lub kwadratowa wiorste. Bez tego grozi nam calkowity uwiad nadwislanskiej mitomanii. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: order od krola Polski 18.08.03, 17:43 rycho7 napisał: Waszmoscie sobie gaworzycie o polskiej racji stanu a zapominacie, ze > najwazniejsze jest zuzycie polskiego heroizmu na hektar lub kwadratowa wiorste. spor /przyznaje z mojej strony czasem ostry/ tyczy nie zuzycia polskiego heroizmu tego dzieki tradycjom powstan zuzyc nie sposob raczej dokonujemy subtelnego /choc nie subtelnie/ pomiaru gdzie konczy sie serwilizm a zaczyna zwykla zdrada > Bez tego grozi nam calkowity uwiad nadwislanskiej mitomanii. spokojna czaszka zagrozone sa jedynie pryncypia dla niepolskich wyborow zmartwienie owszem ale dla agentow wplywu polskojezycznych bohaterow zwiazku radzieckiego i europejczykow roku ktorym z Polska zawsze bylo nie po drodze spij spokojnie Rychu Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 odwiecznie ruskie 19.08.03, 09:38 nurni napisał: > raczej dokonujemy subtelnego /choc nie subtelnie/ pomiaru > gdzie konczy sie serwilizm a zaczyna zwykla zdrada Zdrada zaczela sie dopuszczeniem Ruskiego niejakiego Jogajle do tronu Polskiego. A skonczyla sie 10.11.1917 przyjazdem pociagu historii na dworzec w Warszawie. Z pozniejszymi przerwami. Z dyskusji na forum slowianskim wynika takze, ze zdrady nalezy sie doszukiwac wczesniej bo juz w najezdze Alana przywódcy Licikaviców rzezi-Mieszka I na bogobojne slowianskie plemiona lechickie. > > Bez tego grozi nam calkowity uwiad nadwislanskiej mitomanii. > > spokojna czaszka > zagrozone sa jedynie pryncypia dla niepolskich wyborow Pryncypia jakos to bedzie i stania nierzadem. Faktycznie odwieczne. > zmartwienie owszem ale dla agentow wplywu > polskojezycznych bohaterow zwiazku radzieckiego > i europejczykow roku ktorym z Polska zawsze bylo nie po drodze Ciesze sie ze mnie tak ladnie tytulujesz bo z takimi tradycjami polskimi od dawna nie bylo mi po drodze. > spij spokojnie Rychu W pracy gdy u mnie niepolski (knujacy) pracodwca? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Drobiazgi tragedia i cytaty 18.08.03, 17:35 xiazeluka napisał: > nurni napisał: > > > uprzedzam > > ze z Swietochowskiego bede korzystal tak jak Ty z Sosnkowskiego > > wybiorczo > > Nurni, ja nie korzystałem z Sosnkowskiego... te cytaty w gorze to chyba slowa Sosnkowskiego? co prawda duzo czytelniejszy jest slynny rozkaz /z 1 wrzesnia/ ale tu zanurzamy sie w meandrach miliona interpretacji kogo tak naprawde oskarzal Sosnkowski dlatego swiadomie oddalem pole > No dobrze, poczekam (albo sam poszukam w zbiorze "Baśnie"). w basniach znajdziesz wypisy Bismarcka gdyby bajarz ow napisal kiedys jak to polskie sprawy mu na sercu leza nie wahaj ani chwili tylko przytocz tylko sie pospiesz sezon ogorkowy juz sie konczy > > nie znam chyba jakis nietutejszy > > Owszem. Nie dość, że przybłęda, to jeszcze się mądrzy i poucza. Cham! > > > ale podoba mi sie Twoj sposob myslenia > > jakos rodzimych patriotow oceniamy uzywajac obcego zaborczego szkielka > > Mnie Twój sposób myślenia przestał się właśnie podobać - kiedy przeciwnik > chwali, to jest to najlepszy dowód uznania. masz oczywiscie racje.......tylko kto jest adwokatem Wielopolskiego czy aby nie sponsor rysyfikator albo pruski germanizator bo jesli tak to robi sie ..niewyraznie co robimy jak adwokaci Balcerowicza czy Michnika oprowadzja nas po salonie pelnym zagranicznych dyplomow czy pucharow ekonomiscie roku europejczykowi roku etc wzruszamy ramionami czyz nie tak???? duzo bardziej sensowne bylo swiadectwo Kozminskiego co prawda jedno przeciw setkom innych ale za to o niebo wiarygodniejsze od bismarcka!!!! > > wszak Bogiem a prawda ktoz lepiej moze wiedziec co dla nas dobre > > jak nie bruksela pardon Bismarck > > Sugerujesz, że Bismarck zwalczał Wielopolskiego z miłości do Polski i Polaków? sugeruje jedynie ze polskie interesy byly bismarckowi delikatnie mowiac.. ... obojetne wybacz huzarska szarze > > czy ja musze juz wywiesic biala flage > > czy moge sie jeszcze troche posmiac))))) > > Śmiech to zdrowie. > Czy Napoleon wyrażający się w superlatywach o tym czy innym Polaku był równie > zabawny? nikt w tamtych czasach nie dal Polsce tyle co Napoleon co francuzi popraw mnie jesli bladze czy Wielopolski w wojnie prusko francuskiej poparl ojczyzne napoleona czy raczej ojczyzne wielkiego przyjaciela Polakow nietutejszego Bismarcka chyba jeszcze latwiej zrozumiesz jaki mam dystans do przytoczonej przez Ciebie laurki Bismarka > > ale cisnie sie na usta symetria liczenia sie z wasalem > > Symetria krucha - co zostawił po sobie wartościowego tow. gen. ŚlepoWRON? protestuje!!!!! bezwstydnie uciales moj wstep! > > nie znam tego swiadectwa > > W takim razie cieszę się, że mogłem Ci rozszerzyć horyzonty. w trosce o rozwoj tzw horyzontow napisalem rowniez /przed chwila/ do tzw osobowego zrodla wiedzy o medalu dla Wielopolskiego z prosba o wiecej konkretow uczmy sie razem! /choc przyjdzie nam pewno poczekac/ > > za to zachety Wielopolskiego do represji wobec Polakow > > pisane juz z drezna/z orderem za pazucha/ ....w przygotowaniu > > O rany, to skopiuj wszystko, zamiast redagować. tylko bez nerw! apeluje o pozytywistyczny stosunek do zycia Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Narodowy barszcz z grochem i kapustą 18.08.03, 19:55 nurni napisał: > te cytaty w gorze to chyba slowa Sosnkowskiego? Nurni, do cholery, udajesz inż. balzera, liberała-komunistę? To słowa gen. Andersa... > gdyby bajarz ow napisal kiedys jak to polskie sprawy mu na sercu leza > nie wahaj ani chwili tylko przytocz Właśnie dlatego, że mu nie leżały, wypowiedź ta jest istotna - przecież to zdumione westchnienie ulgi... > kto jest adwokatem Wielopolskiego > czy aby nie sponsor rysyfikator albo pruski germanizator Adwokat? Raczej zbój, wyrażający zadowolenie, że kupcy zostawili w grodzie eskortę i nocą ruszyli przez knieję w drogę. > sugeruje jedynie ze polskie interesy byly bismarckowi delikatnie mowiac.. > ... obojetne III Rzesza oddała honory Piłsudskiemu po jego śmierci... To dowód braku obojętności. Kiedy wreszcie w 1953 r. Terminator z Kremla uległ definitywnej awarii, to tysiące ludzi wizytowało otwartą trumnę, by upewnić się o tym na własne oczy... > nikt w tamtych czasach nie dal Polsce tyle co Napoleon co francuzi To nieistotne. Chodzi o zasadę - czy każda wypowiedź innostrańca jest automatycznie nieważna. > czy Wielopolski w wojnie prusko francuskiej poparl ojczyzne napoleona > czy raczej ojczyzne wielkiego przyjaciela Polakow nietutejszego Bismarcka A jakimi kierował się motywami, co? Piłsudski to niby kogo popierał podczas I wojny - Hitlerowo czy Żabojadowo? > uczmy sie razem! /choc przyjdzie nam pewno poczekac/ Skoro mamy chwilkę - znasz to? (pewnie znasz, ale tekst bardzo a propos): Przez Plac Saski czerkieskie sotnie pędzą A przed zamkiem sto ognisk dzisiaj płonie Jak pan robi to, Wasza Ekscelencjo Że po każdej nienawidzą Cię stronie? Pan, margrabio, nie myślisz na rozkaz Więc u cara toś już podejrzany - Nie uwierzy Petersburg ani Moskwa Polakowi, co własne ma plany Pan margrabia wciąż kroczy po linie Niebezpiecznie tak wysoko chodzić Przecież klęska go w końcu nie ominie Bo ma pecha, kto tutaj się rodzi Twej pogardy nikt ci nie wybaczy Myśmy ciemni, zapalni i łzawi A tyś dumny, tyś z nami nie raczył W narodowym barszczu się pławić Po co w twarze logiką nam chlustasz? Nie czytaliśmy Hegla jaśnie panie Dla nas Szopen - groch i kapusta I od czasu do czasu powstanie Pan margrabia wciąż kroczy po linie Przepaść z lewej i przepaść po prawej Jeśli z ręki rodaka nie zginie To z urzędu odejdzie w niesławie Tyle pracy, panie hrabio, i na nic. Nadaremna ta branka w rekruty Będzie to, co ma być - my zwyczajni Bój bez broni, katorga i knuty Pan narodu, margrabio, nie zmienisz Tu rozsądku rzadko się używa A jedno, co naprawdę umiemy To najpiękniej na świecie przegrywać. Pan margrabia wciąż kroczy po linie Choć niezgrabny i posturę ma dzika A gdy spadnie, to zyska jedynie Miano zdrajcy zamiast pomnika. Że spadłeś,to zwykły los Polski Każdy w końcu z liny tej spadnie Tylko czemuś zapomniał, Wielopolski, Że upadać też trzeba ładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Narodowy barszcz z grochem i kapustą 18.08.03, 20:30 xiazeluka napisał: Nurni, do cholery, udajesz inż. balzera, liberała-komunistę? > To słowa gen. Andersa... > Konserwatysta - faszysta sie odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka A ten tu czego? 18.08.03, 20:47 balzer napisał: > Konserwatysta - faszysta sie odezwał. Znowu świnia wlazła w szkodę... Paszła won! Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Faszysta sie zapienił 18.08.03, 20:55 xiazeluka napisał: . > Znowu świnia wlazła w szkodę... Paszła won! Takie teksty to możesz sobie do swojej żony puszczac, ale watpie by Ci odwagi starczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Oj, bo każę bata wziąć ekonomowi, brudny knurze... 18.08.03, 21:27 balzer wyrzygał: > Takie teksty to możesz sobie do swojej żony puszczac, ale watpie by Ci odwagi > starczyło. Moja Żona to dama, odpadku. Ty jesteś ciotowata szynka na czterech łapach. Różnice w zwracaniu się do kobiety i ciebie są oczywiste. A teraz zmiataj do chlewika, masz w korycie świeże resztki z mojego stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: barszcz z "uszkami" 18.08.03, 22:28 Nie odzywałem się w tamtym wątku, przepraszam, nieplanowa przerwa. Czytam jednak, że pan kolega w panu nurnim dyskutanta znalazł. Temat jak rzeka. pzdr. A. ps.Panie nurni, ja też na cytaty czekam, do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: barszcz z 'uszkami' 18.08.03, 22:35 alfalfa napisał: > Nie odzywałem się w tamtym wątku, przepraszam, nieplanowa przerwa. Nic nie szkodzi. Chyba powiedzieliśmy sobie wszystko. > Czytam jednak, że pan kolega w panu nurnim dyskutanta znalazł. O, to okazja nie lada - jeszcze nigdy z kol. nurnim się nie kłóciłem. Nie mogę się doczekać. > ps.Panie nurni, ja też na cytaty czekam, do dzieła! Tylko powoli, oglądam właśnie "Spida". Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: barszcz z 'uszkami' 18.08.03, 22:46 xiazeluka napisał: > > Nie odzywałem się w tamtym wątku, przepraszam, nieplanowa przerwa. > > Nic nie szkodzi. Chyba powiedzieliśmy sobie wszystko. Też tak sądzę, odszukałem i nie mogłem weny złapać. > > > Czytam jednak, że pan kolega w panu nurnim dyskutanta znalazł. > > O, to okazja nie lada - jeszcze nigdy z kol. nurnim się nie kłóciłem. Nie mogę > się doczekać. Fakt. O kłócącego się nurniego trudno tu. > > > ps.Panie nurni, ja też na cytaty czekam, do dzieła! > > Tylko powoli, oglądam właśnie "Spida". Tego programu nie mam. Ale wiem jak się film kończy. Podać? pzdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: barszcz z 'uszkami' 18.08.03, 23:11 alfalfa napisał: > Tego programu nie mam. Ale wiem jak się film kończy. Podać? Nieee... Ale, tak między nami, oglądam go głównie dla Sandry Bullock. Ależ ona jest śliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: barszcz z 'uszkami' 18.08.03, 23:25 A ja "Człowieka z marmuru" właśnie. Jak Janda się żarłocznie tym papierosem zaciąga to normalnie... pzdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: barszcz z 'uszkami' 19.08.03, 00:21 alfalfa napisał: > A ja "Człowieka z marmuru" właśnie. Jak Janda się żarłocznie tym papierosem > zaciąga to normalnie... Porównujesz Jandę z Bullock?! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: barszcz z 'uszkami' 19.08.03, 00:44 xiazeluka napisał: > > Porównujesz Jandę z Bullock?! Miałbym taki konflikt zaryzykować? Co ja, wariat? To jest inna liga ta Sandra. Nie ma "płaszczyzny" porównawczej. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: barszcz z 'uszkami' 19.08.03, 00:48 alfalfa napisał: > To jest inna liga ta Sandra. Nie ma "płaszczyzny" porównawczej. No! Odpowiedz Link Zgłoś
nurni naklamalem! 19.08.03, 06:35 obiecywalem odpowiedz wieczorem odezwe sie dopiero w czwartek piatek przepraszam! pozdrawiam bialych i czerwonych Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Zagadka o powstaniu: 12.08.03, 11:43 czy znane są odpowiedzi na pytanie tych co przeżyli to powstanie, teraz po ponad 50 latach, że gdyby mieli powtórnie decydować,ale z wiedzą, którą mają dziś, to zdecydowaliby się na udział w powstaniu? d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 takich pytan sie nie zadawalo 12.08.03, 12:00 d_nutka napisała: > czy znane są odpowiedzi na pytanie tych co przeżyli to powstanie, teraz po > ponad 50 latach, że gdyby mieli powtórnie decydować,ale z wiedzą, którą mają > dziś, to zdecydowaliby się na udział w powstaniu? Bylo to pokolenie maksymalnie skopane przez zycie. Byli milkliwi i nie odpowiadali na zadawane im pytania. Aby ich nie urazic pytan sie nie zadawalo. Sadze, ze nie chcieliby powtorki z potwornosci. Jednoczesnie gdyby ponownie wydanoby im zbrodniczy rozkaz to rozkaz ten po zolniersku by wykonali. Zadalas falszywe pytanie "gdyby mieli powtórnie decydować". A przeciez to nie zolnierze i nizsi dowodcy decydowali. Oni wykonali rozkaz. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: takich pytan sie nie zadawalo 12.08.03, 12:11 rycho7 napisał: > d_nutka napisała: > > > czy znane są odpowiedzi na pytanie tych co przeżyli to powstanie, teraz po > > > ponad 50 latach, że gdyby mieli powtórnie decydować,ale z wiedzą, którą ma > ją > > dziś, to zdecydowaliby się na udział w powstaniu? > > Bylo to pokolenie maksymalnie skopane przez zycie. Byli milkliwi i nie > odpowiadali na zadawane im pytania. Aby ich nie urazic pytan sie nie zadawalo. > Sadze, ze nie chcieliby powtorki z potwornosci. Jednoczesnie gdyby ponownie > wydanoby im zbrodniczy rozkaz to rozkaz ten po zolniersku by wykonali. > > Zadalas falszywe pytanie "gdyby mieli powtórnie decydować". A przeciez to nie > zolnierze i nizsi dowodcy decydowali. Oni wykonali rozkaz. to moje pytanie ma wyraźnego adresata nie odpowiadaj za innych, chyba że dali ci takie upoważnienie możesz rozwinąć wątek "fałszywe pytanie"? d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 po co? 12.08.03, 13:11 d_nutka napisała: > rycho7 napisał: > > > Zadalas falszywe pytanie "gdyby mieli powtórnie decydować". A przeciez to > nie > > zolnierze i nizsi dowodcy decydowali. Oni wykonali rozkaz. > > możesz rozwinąć wątek "fałszywe pytanie"? Moge ale po co? Nie rozumiesz tego? Kto mialby powtornie decydowac? Wykonawcy rozkazu w Warszawie? Czy politycy w Londynie? Bor-Komorowski chcial 31 lipca 1944 r. wieczorem rozkaz odwolac. On sie wiec juz ustosunkowal. Bylo za pozno na odwolanie zlego rozkazu. Bo przeciez dobrego rozkazu nie trzeba odowlywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: po co? IP: *.telkom-ipnet.co.za 12.08.03, 13:42 rycho7 napisał: > d_nutka napisała: > > > rycho7 napisał: > > > > > Zadalas falszywe pytanie "gdyby mieli powtórnie decydować". A przecie > z to > > nie > > > zolnierze i nizsi dowodcy decydowali. Oni wykonali rozkaz. > > > > możesz rozwinąć wątek "fałszywe pytanie"? > > Moge ale po co? Nie rozumiesz tego? Kto mialby powtornie decydowac? Wykonawcy > rozkazu w Warszawie? Czy politycy w Londynie? Bor-Komorowski chcial 31 lipca > 1944 r. wieczorem rozkaz odwolac. On sie wiec juz ustosunkowal. Bylo za pozno > na odwolanie zlego rozkazu. Bo przeciez dobrego rozkazu nie trzeba odowlywac. Podziwiam upor z jakim "rycho7" prezentuje swe poglady. Czasami jednak postawy i podjete decyzje bywaja po czasie oceniane jako iracjonalne. W innym miejscu, gdzie sobie grzecznie dyskutujemy, podalem przyklad z zycia lotnikow SAAF w okresie lotow nad Warszawe. Jest on o tyle ciekawy, ze Afrykanerzy nie sa znani z porywow romantycznych ( tak jak to przypisuje sie Polakom ), chociaz lubia sie bic. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła ja to się dziwię Niemcom przedwszystkim IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 12:01 Polscy dowódcy PW mieli ograniczone możliwości rozpoznania wojskowego i politycznego. Co innego Niemcy. Mieli ogólnoświatowy wywiad, doskonale orientowali sie w swojej sutyacji i sytuacji wroga. Wiedzieli o rządzie londyńskim, ustroju polityczny USA i ZSRR, o AK. Niemcy w tamtym czasie nie mieli szans na odzyskanie utraconych terenów po drugiej stronie Wisły. Mieli natomiast przed sobą potężną armię sowiecką. Wybóch PW był dla nich gwiazdką z nieba. Powinni natychmiast poddać Warszawę. Rząd londyński by się zainstalował w Warszawie i powstałoby w ten sposób państwo Polskie. Na gigantycznej lini frontu odzielającej Niemców i Ruskich powstało by państwo, bez żadnego znaczenia militarnego, ale za to niezbyt przychylne Sowietom. Niemcy i tak byli wrogami dla wszystkich, dlatego też mogli nie liczyć się zbytnio ze światem i zdławić to państwo gdyby wojenna fortuna odwróciła się. Ruscy tego nie mogli by zrobić bo to państwo było by przyjacielem ich przyjaciół. I było by wieką przeszkadą polityczną dla nich. Problem tego panstwa mógł na długo wstrzynać ofensywę Ruskich na Niemców. Naprawdę dziwię się Niemcom. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 "panstwo" o jakim piszesz powstalo na Ukrainie i B 12.08.03, 13:56 Gość portalu: Perła napisał(a): > I było by wieką > przeszkadą polityczną dla nich. Problem tego panstwa mógł na długo wstrzynać > ofensywę Ruskich na Niemców. > Naprawdę dziwię się Niemcom. Przeciez takie "panstwo" o jakim piszesz powstalo na Ukrainie i Bialorusi w ramach planu Burza. NKWD zwinelo to "panstwo" w 3-4 dni, wywiozlo na Sybir i nikt nie zauwazyl, ze istnialo. Zadne Angole ani USAki nie dopominaly sie wstrzymania ofensywy na froncie wschodnim. Gdzie Ty zyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aram Re: ja to się dziwię Niemcom przedwszystkim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 16:57 Gość portalu: Perła napisał(a): > Polscy dowódcy PW mieli ograniczone możliwości rozpoznania wojskowego i > politycznego. Co innego Niemcy. Mieli ogólnoświatowy wywiad, doskonale > orientowali sie w swojej sutyacji i sytuacji wroga. Wiedzieli o rządzie > londyńskim, ustroju polityczny USA i ZSRR, o AK. Niemcy w tamtym czasie nie > mieli szans na odzyskanie utraconych terenów po drugiej stronie Wisły. Mieli > natomiast przed sobą potężną armię sowiecką. Wybóch PW był dla nich gwiazdką z > nieba. Powinni natychmiast poddać Warszawę. Rząd londyński by się zainstalował > w Warszawie i powstałoby w ten sposób państwo Polskie. Na gigantycznej lini > frontu odzielającej Niemców i Ruskich powstało by państwo, bez żadnego > znaczenia militarnego, ale za to niezbyt przychylne Sowietom. Niemcy i tak byli > > wrogami dla wszystkich, dlatego też mogli nie liczyć się zbytnio ze światem i > zdławić to państwo gdyby wojenna fortuna odwróciła się. Ruscy tego nie mogli by > > zrobić bo to państwo było by przyjacielem ich przyjaciół. I było by wieką > przeszkadą polityczną dla nich. Problem tego panstwa mógł na długo wstrzynać > ofensywę Ruskich na Niemców. > Naprawdę dziwię się Niemcom. > > Perła No do diabła, przesadziłeś! Pomijam już wątpliwy sens dywagacji "co by było gdyby.." ale nie łudź się, że Polska londyńska traktowana była przez anglosasów jak przyjaciel! Raczej jak niewiele znaczący sojusznik i do tego cholernie kłopotliwy. To Stalin był wówczas traktowany jak pierwszy przyjaciel i alianci nie zrobili by NICZEGO co by mogło go zdenerwować. Mam Ci przypomnieć ich milczenie w sprawie Katynia i innych, znanych już wtedy zbrodni Sowietów? Możemy sobie podywagować, ale nie poprawiajmy historii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishAM Re: ja to się dziwię Niemcom przedwszystkim IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 18.08.03, 00:51 Absolutnie sie zgadzam z Perla. To byla ostatnia szansa Niemcow. Niemcy chyba cos przeczuwali i bardzo honorowo potraktowali jencow Powstania Warszawskiego. Bylo to jednak za malo i za pozno. Niemcy nigdy nie mieli wyczucia, i postepowali wedlug prawa lomu (pinch bar). Wygrane powstanie i wolna Polska ozaczalyby rowniez zero ziem zachodnich, nie wspominajac o Kotlinie Klodzkiej, Swinoujscia i Suwalszczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 12.08.03, 15:01 Znajac Ciebie Luka to mogłby byc to Lenin, ale skoro nie te czasy to pewnie bedzie Stalin Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Ślepa komendo... 12.08.03, 15:07 balzer napisał: > Znajac Ciebie Luka to mogłby byc to Lenin, ale skoro nie te czasy to pewnie > bedzie Stalin ...odpowiedź juz przecież padła - nie był to żaden z wymienionych przez Ciebie powyżej tuzów myśli liberalnej, której jesteś wyznawcą. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Ślepa komendo... 12.08.03, 15:08 xiazeluka napisał: > balzer napisał: > > > Znajac Ciebie Luka to mogłby byc to Lenin, ale skoro nie te czasy to pewni > e > > bedzie Stalin > > ...odpowiedź juz przecież padła - nie był to żaden z wymienionych przez Ciebie > powyżej tuzów myśli liberalnej, której jesteś wyznawcą. Nie chciało mi sie czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Wszystko jasne 12.08.03, 15:30 balzer napisał: > Nie chciało mi sie czytac. Jesteś głupek. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Wszystko jasne 12.08.03, 15:32 xiazeluka napisał: > balzer napisał: > > > Nie chciało mi sie czytac. > > Jesteś głupek. Ciekawe rozumowanie: Komus nie chciało sie przeczytac wiec jest głupkiem. Tak własnie mysla faszysci. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Wszystko jasne 12.08.03, 15:36 balzer napisał: > Ciekawe rozumowanie: Komus nie chciało sie przeczytac wiec jest głupkiem. Jest głupkiem, ponieważ nie czytając zasugerował odpowiedź wedle osobistych uprzedzeń. > Tak własnie mysla faszysci. Tak właśnie myślą(?) idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Wszystko jasne 12.08.03, 15:40 xiazeluka napisał: > balzer napisał: > > > Ciekawe rozumowanie: Komus nie chciało sie przeczytac wiec jest głupkiem. > > Jest głupkiem, ponieważ nie czytając zasugerował odpowiedź wedle osobistych > uprzedzeń. Na mózg Ci padło ? - Jakich znowu uprzedzen ? Odpowiedziałem sobie i tyle, nie było w tym żadnych podtekstow, ale Ty oczywiscie musisz sie ich doszukiwac niczym zawodowy UBek. Nie mam czasu czytac wszystkich odpowiedzi. > > Tak własnie mysla faszysci. > > Tak właśnie myślą(?) idioci. Chyba Ci upały zaszkodziły - czas na okrycie głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Wszystko jasne 12.08.03, 15:44 balzer napisał: > Odpowiedziałem sobie i tyle, > nie było w tym żadnych podtekstow, ale Ty oczywiscie musisz sie ich > doszukiwac niczym zawodowy UBek. Nie mam czasu czytac wszystkich odpowiedzi. Na co odpowiedziałeś, durniu? Zaproponowałeś tylko odpowiedzi cyt. "znając mnie" - a więc z podtekstem. A jeśli nie masz czasu, to dlaczego: a) w ogóle się wypowiadasz b) ciągniesz tę pyskówkę? > Chyba Ci upały zaszkodziły - czas na okrycie głowy. dzięki za radę. Tobie analogicznej czynności nie proponuję, ponieważ nie chcę się naśmiewać z kaleki. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Wszystko jasne 12.08.03, 15:54 xiazeluka napisał: > balzer napisał: > > > Odpowiedziałem sobie i tyle, > > nie było w tym żadnych podtekstow, ale Ty oczywiscie musisz sie ich > > doszukiwac niczym zawodowy UBek. Nie mam czasu czytac wszystkich odpowiedz > i. > > Na co odpowiedziałeś, durniu? Zaproponowałeś tylko odpowiedzi cyt. "znając > mnie" - a więc z podtekstem. > A jeśli nie masz czasu, to dlaczego: > a) w ogóle się wypowiadasz Bo miałem taka ochote - faszysta mi zabroni ? > b) ciągniesz tę pyskówkę? Lubie miec ostatnie słowo, ale że dyskusja zamienia sie w jałowa pyskówke to faktycznie sobie odpuszcze > > Chyba Ci upały zaszkodziły - czas na okrycie głowy. > > dzięki za radę. Tobie analogicznej czynności nie proponuję, ponieważ nie chcę > się naśmiewać z kaleki. No własnie - jałowa pyskówka. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Wszystko jasne 12.08.03, 16:03 balzer napisał: > Bo miałem taka ochote - faszysta mi zabroni ? To co się stawiasz, skoro mam rację? > Lubie miec ostatnie słowo, ale że dyskusja zamienia sie w jałowa pyskówke > to faktycznie sobie odpuszcze Za cienki w uszach jesteś, patałachu, by utrzymać pole. A poza tym, jak każdy lewak, przeczysz sam sobie - nie masz czasu, ale ględzisz do oporu. Co za kretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Re: Wszystko jasne 12.08.03, 16:09 xiazeluka napisał: > > To co się stawiasz, skoro mam rację? W tym, że jest Ci potrzebne okrycie głowy, tak masz racje. > Za cienki w uszach jesteś, patałachu, by utrzymać pole. Faktycznie w chamstwie cieżko dotrzymac Ci pola. > A poza tym, jak każdy lewak, przeczysz sam sobie - nie masz czasu, ale ględzisz > > do oporu. > Co za kretyn. Na czytanie kilkunastu postów czasu nie mam, ale na uswiadamanie faszysty chwilke znajde. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Co tu jeszcze robisz, towarzyszu lokomotywowy? 12.08.03, 16:12 balzer napisał: > W tym, że jest Ci potrzebne okrycie głowy, tak masz racje. Niczego takiego nie napisałem, ale inż. balzer przecież nie czyta cudzych postów, więc skąd może wiedzieć. > Faktycznie w chamstwie cieżko dotrzymac Ci pola. Nie tylko w chamstwie - w błyskotliwości i inteligencji również. > Na czytanie kilkunastu postów czasu nie mam, ale na uswiadamanie faszysty > chwilke znajde. To zaczynaj - chętnie popatrzę na dyskusję faceta z lustrem. Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Marnuje swój drogocenny czas na Ciebie 12.08.03, 16:23 xiazeluka napisał: > balzer napisał: > > > W tym, że jest Ci potrzebne okrycie głowy, tak masz racje. > > Niczego takiego nie napisałem, ale inż. balzer przecież nie czyta cudzych > postów, więc skąd może wiedzieć. A kto mi "dziekował za rade" 4 posty wyżej ? > > Faktycznie w chamstwie cieżko dotrzymac Ci pola. > > Nie tylko w chamstwie - w błyskotliwości i inteligencji również. Szkoda, że to tylko Twoja opinia. > > Na czytanie kilkunastu postów czasu nie mam, ale na uswiadamanie faszysty > > chwilke znajde. > > To zaczynaj A własnie że KONCZE (robota czeka). - chętnie popatrzę na dyskusję faceta z lustrem. Jakbym miał w lustrze Twoje odbicie ogladac, to chyba poddałbym sie operacji plastycznej Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Gdybyś czytał moje posty, to miałbyś... 12.08.03, 16:31 ...tego świadomość już od kilkunastu minut, ćwoku. balzer napisał: > A kto mi "dziekował za rade" 4 posty wyżej ? A od kiedy podziękowanie za radę jest potwierdzeniem stanu faktycznego - głupku? > Szkoda, że to tylko Twoja opinia. Nie tylko moja - chwalono mnie tutaj na Forum wielokrotnie. A Ciebie, padalcu? > A własnie że KONCZE (robota czeka). Powtórzę po raz siódmy - to na co czekasz? > Jakbym miał w lustrze Twoje odbicie ogladac, to chyba poddałbym sie operacji > plastycznej Na szczęście to niemożliwe - w lustrze widzisz tylko tego przygarbionego półgłówka o fizjonomii niedomytego rzeźnika z jednym okiem wytrzeszczonym, a drugim na wpół przymnkniętym, łupież na jego ramionach i resztki obiadu w kącikach ust. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg brrr 12.08.03, 16:35 xiazeluka napisał: > > Na szczęście to niemożliwe - w lustrze widzisz tylko tego przygarbionego > półgłówka o fizjonomii niedomytego rzeźnika z jednym okiem wytrzeszczonym, a > drugim na wpół przymnkniętym, łupież na jego ramionach i resztki obiadu w > kącikach ust. Chyba nie masz nic do 'ludzi pracy'? A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: brrr 12.08.03, 16:36 andrzejg napisał: > Chyba nie masz nic do 'ludzi pracy'? Do kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: brrr 12.08.03, 16:44 xiazeluka napisał: > andrzejg napisał: > > > Chyba nie masz nic do 'ludzi pracy'? > > Do kogo? no do tego zacytrowanego rzeźnika pokrzywionego ziąbem chłodni A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aram Re: Panowie,Panowie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 17:03 ...jak Wam nie wstyd? Zachowujecie sięjak baby (przepraszam baby!) w maglu! A zaczęliśmy od takich poważnych spraw! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: brrr 13.08.03, 06:48 andrzejg napisał: > no do tego zacytrowanego rzeźnika pokrzywionego ziąbem chłodni To w najlepszym wypadku jeden "ludź". Odpowiedz Link Zgłoś
balzer Chyba sie jednak przegrzałes 12.08.03, 20:31 xiazeluka napisał: > Nie tylko moja - chwalono mnie tutaj na Forum wielokrotnie. A Ciebie, padalcu? Chwalili Cie faszysci Twojego pokroju. > > > Jakbym miał w lustrze Twoje odbicie ogladac, to chyba poddałbym sie operac > ji > > plastycznej > > Na szczęście to niemożliwe - w lustrze widzisz tylko tego przygarbionego > półgłówka o fizjonomii niedomytego rzeźnika z jednym okiem wytrzeszczonym, a > drugim na wpół przymnkniętym, łupież na jego ramionach i resztki obiadu w > kącikach ust. Ty Luka, uważaj bo Ci jeszcze żyłka jakas w głowie strzeli od tych fantazji. Najpierw robisz ze mnie maszyniste, teraz rzeznika - masz chyba jakies problemy natury psychicznej albo po prostu kompleks niższosci. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Uciekłeś na tyle godzim, duszyczko? 13.08.03, 06:52 balzer napisał: > Chwalili Cie faszysci Twojego pokroju. Tak czy inaczej - chwalili. A jak u was, towarzyszu? > Ty Luka, uważaj bo Ci jeszcze żyłka jakas w głowie strzeli od tych fantazji. Nie ma obawy - takie teksty wypisuję małym palcem u lewej nogi. > Najpierw robisz ze mnie maszyniste, teraz rzeznika - masz chyba jakies > problemy natury psychicznej albo po prostu kompleks niższosci. Inżynierze balzer, o waszej pogoni lokomotywą po parku za jakąś biedną dziewczynką pisała prasa o światowym zasięgu - więc po co ta skromność? Po drugie - towarzyszu, nauczcie się czytać ze zrozumieniem: "wyglądać jak rzeźnik" nie oznacza "być rzeźnikiem" - kretynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Xiakretyn tez wyszedl z twarza... :))) IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 20:46 xiakretyn wymamrotal: Nie tylko moja - chwalono mnie tutaj na Forum wielokrotnie. . :: Dobre, heh - zupelnie jak z dowcipu Mleczki. . On, mizerak (dowcipowy urzadniczyna) siedzi smutny na brzegu lozka. Widac, ze dal plame. Obok lezy ona (taaka baba i drwiaco na niego spoglada. . "Ale w pracy mnie chwala" - powiada on. . . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka kretyn52 żartuje - nieprawdopodobne 13.08.03, 06:59 Intruz portalu: Kretyn52 wysilił się na coś z sensem: > "Ale w pracy mnie chwala" - powiada on. Ja też lubię Mleczkę. W rewanżu inny jego dowcip: kretyn52 leży na kobiecie i pręży się z wysiłku. Kobieta pyta: "Czy mogę już zacząć udawać orgazm?" Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Ślepa komendo... 12.08.03, 22:54 balzer napisał: > Nie chciało mi sie czytac. Czytać Ci się nie chciało a post walnąć to i owszem? To na cholerę się wtrącasz? Dla draki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comrade Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.chello.pl 13.08.03, 00:55 Krytycy decyzji o podjeciu walki i wybuchu powstania maja ta wyzszosc ze oceniaja z perspektywy czasowej, maja wglad w przeszlosc i wiedza jak sie sprawa skonczyla. Dowodztwo AK nie moglo przeniesc sie w przyszlosc i przewidziec skutków powstania. Zdawali sobie sprawe ze decyzja jest obarczona ryzykiem ale podjeli to ryzyko. My wiemy z perspektywy czasu ze ryzyko bylo wieksze niz oni mogli przypuszczac ale tylko dlatego ze zyjemy juz po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 07:04 Gość portalu: comrade napisał(a): > Krytycy decyzji o podjeciu walki i wybuchu powstania maja ta wyzszosc ze > oceniaja z perspektywy czasowej, maja wglad w przeszlosc i wiedza jak sie > sprawa skonczyla. Wypowiedzi gen. Andersa z 23 i 31 sierpnia 1944 r. Czyli: ocena ta sama, choć nie było perspektywy czasowej, wglądu w przeszłość i nie wiadomo było, jak sprawa się skończy. Zresztą już 3 sierpnia gen. Anders oświadczył, że decyzję o powstaniu uważa za "nieszczęście". Co z tym zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Test Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 07:13 Czy Rycho i jego "wyznawcy" zdołali ustalić między sobą , kto wyznawał "teorię dwóch wrogów", która była powodem śmierci Polaków i zniszczenia Warszawy ??? Wybór jest szalenie prosty : Polacy, bo uderzyli na Niemców Rosjanie, bo uznali Polaków uderzających na Niemców za wrogów !! Powiem wprost ten test jest nie do przejścia przez tych co im komuna w szkole zrobiła sieczkę z mózgu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.telkom-ipnet.co.za 13.08.03, 08:56 Gość portalu: Test napisał(a): > Czy Rycho i jego "wyznawcy" zdołali ustalić między sobą , kto wyznawał "teorię > dwóch wrogów", która była powodem śmierci Polaków i zniszczenia Warszawy ??? > Wybór jest szalenie prosty : > Polacy, bo uderzyli na Niemców > Rosjanie, bo uznali Polaków uderzających na Niemców za wrogów !! > Powiem wprost ten test jest nie do przejścia przez tych co im komuna w szkole > zrobiła sieczkę z mózgu ! A jaka jest wlasciwa odpowiedz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagadka Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 10:45 Gość portalu: Test napisał(a): > Czy Rycho i jego "wyznawcy" zdołali ustalić między sobą , kto wyznawał "teorię > dwóch wrogów", która była powodem śmierci Polaków i zniszczenia Warszawy ??? > Wybór jest szalenie prosty : > Polacy, bo uderzyli na Niemców > Rosjanie, bo uznali Polaków uderzających na Niemców za wrogów !! > Powiem wprost ten test jest nie do przejścia przez tych co im komuna w szkole > zrobiła sieczkę z mózgu ! mr..., jakoś tam twierdzi, że negatywna opnia Andersa o wybuchu powstania, jest dowodem na to , że to na skutek tej decyzji zginęło 180 tys. Warszawiaków i zniszczona została Warszawa !!! Tak może twierdzić tylko ten co czyta i nic z tego nie rozumie co czyta , czyli funkcjonalny analfabeta ! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Zagadka o gościu z Posen: co to za czubek? 13.08.03, 10:50 Możliwe odpowiedzi: 1. Zdefektowana automatyczna sekretarka, która puszcza nagrania od tyłu. 2. Zbiegła z klatki małpa przyciskająca na oślep te fajne kwadraciki na takiej podłużnej desce. 3. Snopowiązałka bez tłumika. 4. Autor podręcznika historii alternatywnej w okresie głodu narkotycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzyciel Re: Zagadka o gościu z Posen: co to za czubek? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 11:03 xiazeluka napisał: > Możliwe odpowiedzi: > > 1. Zdefektowana automatyczna sekretarka, która puszcza nagrania od tyłu. > 2. Zbiegła z klatki małpa przyciskająca na oślep te fajne kwadraciki na takiej > podłużnej desce. > 3. Snopowiązałka bez tłumika. > 4. Autor podręcznika historii alternatywnej w okresie głodu narkotycznego. Jak wiadomo , każdy marzy o tym czego mu brak ! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o gościu z Posen: co to za czubek? 13.08.03, 11:14 Gość portalu: Marzyciel napisał(a): > Jak wiadomo , każdy marzy o tym czego mu brak ! A jak tam w Poznaniu? Ładna pogoda? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 09:13 Tyle postów naprodukowali nasi towarzysze forumowcy, a jakoś nikt jeszcze nie odważył się nazwać Andersa zdrajcą, któremu PRL-owska propaganda zrobiła sieczkę z mózgu. Czyżby jednak gen. Anders miał prawo negatywnie oceniać wybuch powstania warszawskiego? Czy też brak oczywiście słusznej oceny Andersa to po prostu niedopatrzenie naszych forumowców-ideowców z ugrupowania FA "Rozumu za grosz"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FA Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 11:22 mr_watchman napisał: > Tyle postów naprodukowali nasi towarzysze forumowcy, a jakoś nikt jeszcze nie > odważył się nazwać Andersa zdrajcą, któremu PRL-owska propaganda zrobiła > sieczkę z mózgu. Czyżby jednak gen. Anders miał prawo negatywnie oceniać > wybuch powstania warszawskiego? Czy też brak oczywiście słusznej oceny Andersa > to po prostu niedopatrzenie naszych forumowców-ideowców z ugrupowania > FA "Rozumu za grosz"? Pójdź do zagadki a odgadniesz komu brak rozumu za grosz ! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 11:25 Gość portalu: FA napisał(a): > Pójdź do zagadki a odgadniesz komu brak rozumu za grosz ! Ale jaka jest pogoda w Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FA Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 11:26 mr_watchman napisał: > Gość portalu: FA napisał(a): > > > Pójdź do zagadki a odgadniesz komu brak rozumu za grosz ! > > Ale jaka jest pogoda w Poznaniu? Jak wiadomo każdy zazdrości tego co sam nie ma ! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 11:29 Gość portalu: FA napisał(a): > > Ale jaka jest pogoda w Poznaniu? > > Jak wiadomo każdy zazdrości tego co sam nie ma ! Zdekonspirowałeś mnie. Zazdroszczę ci pogody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagadka Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 11:33 mr_watchman napisał: > Gość portalu: FA napisał(a): > > > > Ale jaka jest pogoda w Poznaniu? > > > > Jak wiadomo każdy zazdrości tego co sam nie ma ! > > Zdekonspirowałeś mnie. Zazdroszczę ci pogody. No popatrz, a ja myślałem, ze "rozumu za grosz" !! Nie wiedziałeś że pogoda jest zawsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 11:37 Gość portalu: Zagadka napisał(a): > No popatrz, a ja myślałem, ze "rozumu za grosz" !! To nie myśl, bo ci to zupełnie nie wychodzi. > Nie wiedziałeś że pogoda jest zawsze ? Dlatego nie pytałem, czy jest pogoda, ale - jaka. Czy przeterminowana galaretka, którą chowasz w zakamarkach swojej mózgoczaszki, jest w stanie okiełznać intelektualnie tę subtelną różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Subtelny Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.am.poznan.pl 13.08.03, 14:08 mr_watchman napisał: > To nie myśl, bo ci to zupełnie nie wychodzi. > > > Nie wiedziałeś że pogoda jest zawsze ? > > Dlatego nie pytałem, czy jest pogoda, ale - jaka. Czy przeterminowana > galaretka, którą chowasz w zakamarkach swojej mózgoczaszki, jest w stanie > okiełznać intelektualnie tę subtelną różnicę? Kto to powiedział ? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? 13.08.03, 15:31 Gość portalu: Subtelny napisał(a): > mr_watchman napisał: > > > To nie myśl, bo ci to zupełnie nie wychodzi. > > > > > Nie wiedziałeś że pogoda jest zawsze ? > > > > Dlatego nie pytałem, czy jest pogoda, ale - jaka. Czy przeterminowana > > galaretka, którą chowasz w zakamarkach swojej mózgoczaszki, jest w stanie > > okiełznać intelektualnie tę subtelną różnicę? > > Kto to powiedział ? Ten, kogo właśnie zacytowałeś. Tak trudno to zrozumieć? PS. Jak tam pogoda w Poznaniu? Ładnie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kto powiedział Re: Zagadka o powstaniu: kto to powiedział? IP: *.icpnet.pl 13.08.03, 20:29 mr_watchman napisał: > Gość portalu: Subtelny napisał(a): > > > mr_watchman napisał: > > > > > To nie myśl, bo ci to zupełnie nie wychodzi. > > > > > > > Nie wiedziałeś że pogoda jest zawsze ? > > > > > > Dlatego nie pytałem, czy jest pogoda, ale - jaka. Czy przeterminowana > > > > galaretka, którą chowasz w zakamarkach swojej mózgoczaszki, jest w st > anie > > > okiełznać intelektualnie tę subtelną różnicę? > > > > Kto to powiedział ? > > Ten, kogo właśnie zacytowałeś. Tak trudno to zrozumieć? > > PS. Jak tam pogoda w Poznaniu? Ładnie jest? To ja cytowałem ?? A kogo cytowałem pogodę ? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 24.08.03, 17:54 xiazeluka napisał: ) Wielopolski usiłował nie dopuścić do wybuchu walk - to prawda. I miał rację! ) Nie po to w pocie czoła odbudowywał polskość w Królestwie, by teraz paru ) czerwonych wywróciło do góry nogami jego dokonania. polemista pisze ze Wielopolski usiłował nie dopuścić do wybuchu walk zatem chyba uprawniony jest wniosek ze rozmawiamy teraz o skrajnym nieudaczniku bez odrobiny chocby zdolnosci przewidywynia skutkow swoich dzialan czy chyba raczej calkowityej odpornosci na realia tamtych czasow mozemy chyba pozwolic sobie na taka swobode ocen wobec Wielopolskiego skoro doczytalismy u polemisty podobnych ocen co do dowodcow PW dodatkowo general jaruzelski wykazal sie duzo wieksza sprawnoscia mimo ze miliony a nie paru solidarnosciowcow usilowaly wywrocic do gory nogami prl-owska autonomie zatem skrajny i zbrodniczy nieudacznik Wielopolski uznal ze najlepszym rowiazaniem dla grozby wybuchu powstania bedzie skierowanie 12 tysiecy swoich rodakow na wieloletnia sluzbe z dala od Polski i jej granic pietnastoletnia sluzba w mundurach jego cesarskiej mosci musiala stanowic i stanowila dla Polakow wystarczajaca zachete do buntu sam Wielopolski z jedej strony rznal glupa piszac 19/01/63 o radosc /sic!/ jaka wykazywali rekruci zabierani w soldaty z drugiej chelpil sie swoja sila: 'wrzod wezbral i rozciac go nalezy. powstanie stlumie w ciagu tygodnia i wtedy rzadzil bede' historyk Henryk Wereszycki ocenil krotko: 'popelnil blad tragiczny a mocna powiedziec i zbrodniczy ze stanowiska narodowego nie zdawal sobie sprawy ze zarowno on jak i jego polityka sa rzadowi carskiemu tylko tak dlugo potrzebni jak dlugo bedzie mogl uchronic carat przed polska insurekcja. skoro ona wybuchla przestal byc potrzebny' polemista zaklada falsz tezy o medalu dla Wielopolskiego piszac o Lysiaku: ) Pamiętasz, jak paru małpiszonów z Radykalnej Akcji Antypolskiej urządziło ) polowanie na czarownice, którego ofiarą padł Łysiak? Jemu również zarzucono, że ) ) przyjmował gratyfikacje za wydane w peerelu książki, że nie odmawiał nagród - w ) ) skrócie: że nie zginął w lochu SB, co by go ewentualnie uwiarygodniło jako ) patriotę miary Traugutta. czytalem tez ze L jezdzil drogimi samochodami w czasach gdy wszyscy czekali na trabanta w przedplatach nic na niego nie maja...stad bezradnosc ale wracajac do pomnika napis na medalu dla Wielopolskiego brzmial: 'za usmirjenie miatieza' gratyfikacja 10 tysiaczkow rubli /chyba sporo/ fakt ten zaczerpnalem z polemiki prasowej Nowak- Artur Gorski /znasz tego drugiego pana?/ jak miala miejsce w styczniu 99r na lamach Naszego Dziennika oczywiscie mozliwe ze to tylko tzw 'fakt prasowy' czyli g..wart ale... polemika byla glosna i nie skonczyla sie na dwoch artykulach argument o medalu byl wylozony juz w pierwszej polemice i zdaje sie sklonil pierwszego monarchiste IIIRP Gorskiego do poszukiwania lepszych niz Wielopolski wzorow dla promocji konserwatywnych ideii to po pierwsze po drugie sam fakt przyjecia medalu jest na tyle zaskakujacy ze jesli prawdziwy to wyrzuca na smietnik duzo bardziej znane panegiryki niz cytowany przez Ciebie Kozminski trzymam reke na pulsie powiadomie w swoim/ dzis trydnym do przewidzenia/ czasie o szczegolach tego wartego zreszta wyrycia na projektowanym pomniku 'ciekawego' wydarzenia powiedzmy ze samo przyjecie medalu i jakis tam rubli od zaborcy to jeszcze nie powod by dezauwowac dokonania Wielopolskiego powiedzmy..przymykajac na te okazje oko na haslo konserwatystow: Bog Honor Ojczyzna przymykajac...tym bardziej ze to nie koniec zdziwien niedowierzanie ustapi miejsca logice i konsekwencji parszywych wyborow jakie byly udzialem Wielopolskiego o czym polemiscie napisze jeszcze nizej dopomina sie bowiem polemista o przyklady pogardy dla Polakow zadajac nieostroznie: ) Zacytuj, proszę. do deputacji polskiej szlachty nasz pomnik rzecze w te slowa: 'waszego ani niczyjego poparcia nie zadam i nie potrzebuje dla Polakow mozna czasem cos dobrego zrobic ALE Z POLAKAMI NIGDY' tekst najbardziej znany i szeroko juz omawiany duzo mniej znany i szczegolnie skandaliczny byl glos Wielopolskiego w rok po wybuchu powstania w okresie najkrwawszych represji carskich W ubolewal ze wladze austriackie sa zbyt spolegliwe wobec polskiej konspiracji: 'o stanie rzeczy w krakowie nader niepokojace dochodza nas wiadomosci kiedyz rzad tamtejszy opamieta sie i pojdzie za przykladem represji ktorych w Warszawie dany jest przyklad?' tekst ow popelnil nasz potencjalny pomnik w czasach krwawych represji niejakiego Murawiewa lepiej znanego w carskim zaborze jako Wieszatilel stosunek do Wieszatiela mial zreszta nasz bohater ze wszechmiar pozytywistyczny zalecajac swojemu synowi Zygmuntowi by ten poszukal u niego protekcji w BARDZO WAZNYCH SPRAWACH....majatkowych niezwykle przychylny Wielopolskiemu Adam Skalkowski autor jego trzytomowej biografii napisal o naszym pomniku: 'gotowosc szukania protekcji nawet u Wieszatiela szla w parze z chorobliwym juz wstretem do rodakow od ktorych czul sie zawsze przesladowanym' na wiesc o wprowadzniu stanu oblezenia w Galicji ucieszony ta jak pisal radosna choc o rok spozniona decyzja pisal Wielopolski do swego syna Zygmunta: ' /spozniona/ i pod wzgledem band zbrojnych i band artykulow dziennikarskich ktore to ostatnie kto wie czy ona teraz juz poskromi' bandy dziennikarskie???? co Ty na to Luka? jeszcze przy okazji syna Zygmunta... Wielopolski ustanowil swego trzydziestoletniego potomka prezydentem Warszawy i przewodniczacym tamtejszej rady miejskiej jestem w tym miejscu gotow na finansowy wklad /10 groszy/ na projektowany przez polemiste pomnik dla Wielopolskiego oczywiscie jesli tylko bedzie to pomnik nepotyzmu 10 groszy piechota nie chodzi o wielkim 'przyjacielu' spraw polskich niejakim Bismarcku zafascynowany Wielopolski pisal ze 'najdoskonalej wyobrazal tezyzne junkrow' slac przy tym czy to powinszowania z powodu unikniecia zamachu czy wyrazy poparcia dla Niemiec przy okazji ich wojny z Francja przepraszam w tym miejscu polemiste za przydlugi fragment o bismarcku zapytam tylko: czy polemista ma jeszcze w zanadrzu jakies opinie Bismarcka o Wielopolskim??? bo ja juz nic wiecej nie mam jeszcze ciekawostka: zdymisjonowany przez cara w lipcu 64 r Wielopolski zostal zeslany na sybir i wyslany z carska straza.... no dobra... bylo troche inaczej nie zostal zeslany tylko sam wyjechal nie na sybir tylko do drezna a carska straz byla tak naprawde eskorta przed Polakami w Toruniu naszego bohatera narodowego przypadkowo znienawidzonego przez rodakow eskortowala juz policja pruska czy przyjecie medalu i pieniazkow za stlumienie powstania wydaje sie nam dalej malo prawdopodobne??? polemista zacheca mnie : ) Przyjrzyj się piersiom generałów wczesnej II RP - i podziwiaj bogactwo carskich ) ) medali. Zdrajcy? oczywiscie na historii znam sie srednio totez spragniony kolejnego poszerzenia horyzontow pytam polemiste : czy generalowie IIRP otrzymywali owe ordery za jakies zaslugi dla polityki caratu gdzies tam... czy moze... czego mimo mglawicowej znajomosci historii... zupelnie sie nie obawiam za przesladowania Polakow no smialo! polemista smutno zauwaza ze: ) Jeszcze nie - nadal nie ma pomnika. A nawet byle zaułka... o slepych uliczkach i zaulkach napisze polemiscie oddzielnie na koncu ) "Dążył do odbudowy autonomii Królestwa Polskiego w ramach państwa ) rosyjskiego..." - wskaż mi w tym zdaniu uzasadnienie swojego krzywdzącego ) stanowiska. I nie zapomnij dodać czegoś o Polakach z zaboru austriackiego, ) którzy prowadzili podobną politykę. wskaz mi raczej zawodowych serwilistow pokroju Wieloposlkiego w tym zaborze nawolujacych do represji wobec Polakow i wyrazajacych sie z taka pogarda przypominam ze nasz pomnik /wciaz Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 24.08.03, 17:55 > "Dążył do odbudowy autonomii Królestwa Polskiego w ramach państwa > rosyjskiego..." - wskaż mi w tym zdaniu uzasadnienie swojego krzywdzącego > stanowiska. I nie zapomnij dodać czegoś o Polakach z zaboru austriackiego, > którzy prowadzili podobną politykę. wskaz mi raczej zawodowych serwilistow pokroju Wieloposlkiego w tym zaborze nawolujacych do represji wobec Polakow i wyrazajacych sie z taka pogarda przypominam ze nasz pomnik /wciaz nie wybudowany/ gotow byl sprzymierzyc sie z kazdym /rusek prusak czy austriak/ dla realizacji swoich polskich /czy aby na pewno?/ celow dodam jeszcze faworyzowanie mieszczan zydowskich w opozycji do polskich sluze na zyczenie cytatem Michala Bobrzynskiego /chyba ze to jakis czerwony?/ zahaczamy tu juz o psychologiczny portret naszego 'bohatera' jak bardzo trzeba nienawidziec czy miec w pogardzie Polakow by wyslugiwac sie wszystkim trzem i to jednoczesnie!!!!! optyka Polski i Polakow jako wrzodu ktory trzeba przeciac to skladnia typowa dla naszych najwiekszych wrogow od pokrzywy luksemburg przez hitlera do molotowa zadziwiajaca gotowosc naszego pomnika /czy nie moglby to byc pomnik w ksztalcie choragiewki??? / do laczenia sie z kazdym byle tylko przeciw Polakom nie moge powstrzymac sie tu od analogii z dzisiejszym postprl'em czy w czasach jedwabnego wolynia i centrum wypedzonych w czasach szpagatow a to proeuropejskich a to proamerykanskich zgrabnie wykonywanych przez nasze elity czy nie widac jak na dloni ze prowadzenie polityki propolskiej /przepraszam za szowinizm ksenofobie czy jakos tak../ to przede wszystkim identyfikacja z dusza narodu /za Dmowskim to pisze/ zabraklo jej Wielopolskiemu pelnemu pychy przechwalek i pogardy dla ...Polakow wlasnie > W czerwonych szaleńców, którzy w swym obłąkaniu rzucili się z dubeltówkami na > regularne wojsko, niszcząc wszystko to, co mrówczą pracą pragnęli osiągnąć > biali - a zapewniam Cię, że nie chodziło im o medale czy gratyfikacje. To oni > są godni szacunku, a nie czerwona dzicz, która w akompaniamencie > hurrapatriotycznych hasełek rodem z kabotyńskiej operetki zniszczyła wszystko > to, co udało się mrówczą pracą zbudować Wielopolskiemu i białym. jest pewien szkopul w zestawieniu biali chyba przylaczyli sie do powstania mimo rezerwy jaka do tego pomyslu mieli rezerwy delikatnie piszac biali nie zachecali zaborcow do wiekszych represji wobec Polakow nie wypinali piersi do odznaczen za antypolskie represje ani lapek po pieniazki za to samo pojedynek miedzy bialymi i czerwonymi odbyl sie bez carskich bagnetow nie rozszerzam swojej krytyki na caly oboz konserwatywny tylko na zdrajcow-targowiczan i patriotow roznica nie taka znow subtelna ----------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 25.08.03, 14:08 nurni napisał: > > pyta Karlin: > > Czy więcej zyskalibyśmy, zanurzając się w mieszczańskim mnożeniu dóbr i > umiejętności? A może jedynie zachęcilibyśmy najeźdźców do łupieskich wypraw, > a okupantów do bardziej zajadłej walki o łakomy kąsek? > > Czy wreszcie polska skłonność do aprobowania historycznej spuścizny „walk > i przede wszystkim” to nasz wkład do geopolityki, czy też może na tę > geopolitykę jedyna, możliwa odpowiedź? > > > -------------------------------------------------- Uzyskalibyśmy zdecydowanie więcej , bo to własnie praca pokoleń przynosi efekty. Możecie mnie obsobaczyć,oplući powyzywać, ale to co mówię wiem z włsnej autopsji.Jestem drugim pokoleniem ,które jakoś przebrnęło normalnie przez okres komuny(a to dzieki uporowi mojego ojca) i w tej chwili trzecie pokolenie ma warunki startu o jakich mozna pomarzyć.Powtarzam-praca pokoleń i to właśnie 'mieszczańskie mnożenie dóbr',bo bez tego ci z wierchuszki nie wyżyją. Któż kupi i ch idee m sztukę jak nie będący w pogardzie mieszczanie. Czy na to bardziej złakomia się najeżdcy?NIE! Łakomy kaskiem jest możliwość robienia interesu ,włsaność ziemi-bo to co na niej jest juz mniej warte.Normalnym jest dazenie aby włascicielami polskiej ziemi byli polscy własciciele.Za trudne do przebrnięcia? Zawiść sasiedzka zacmiewa wszystko?No własnie. Ponadto bez umiejętności robienia biznesu zawsze będziemy na przegranej pozycji. A przecież to takie łatwe.Przecież każdy z nas ma tę zdolnosć. Więc co? Hurra do boju? NIE! Do pracy rodacy. A. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 25.08.03, 14:31 Zgoda Andrzeju ale zwróć uwagę na cytowanego pozytywistę. Skrajność może owocować posiadaniem ziemi przez "z pochodzienia" Polaka. To cel? Jest codzienność gdy bogacić się można (należy) i są sytuacje gdy na kalkulacje czasu nie ma i pozostają odruchy. Tego babcia przy kominku uczy, miałaby ona o ekonomii wnukom prawić? pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 25.08.03, 14:47 alfalfa napisał: > Zgoda Andrzeju ale zwróć uwagę na cytowanego pozytywistę. Skrajność może > owocować posiadaniem ziemi przez "z pochodzienia" Polaka. To cel? Jest > codzienność gdy bogacić się można (należy) i są sytuacje gdy na kalkulacje > czasu nie ma i pozostają odruchy. Tego babcia przy kominku uczy, miałaby ona o ekonomii wnukom prawić? > pozdrawiam > A. Nie w tym problem ,że nie ma czasu prawić o ekonomii.Czas zawsze jest. Gorzej z mozliwościami.Cóż zrobisz jak Cie nie stać?Jak Twoi rodzice nie są w stanie pomóc?Nic. Będziesz klepał dalej tą biedę.Ale to nie jest najgorsze. Najgorszym jest wmawianie Polakom zła jakie niesie ze sobą bogacenie się. Sposcizna komunizmu? A może dalej? Ludzie! Bogaćcie się. A reszta wyniknie sama. I patriotyzm....jakże łatwiej zwycięzyc gdy ma się sponsorów. Spójrzcie na Izrael.Kurna. Czy bez bogatych Żydów w USA istniałby dalej? Dlaczego nie mamy bogatych Polaków w USA? Dlaczego mamy skłoconych Polaków w USA? A. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 25.08.03, 21:21 andrzejg napisał: > > Nie w tym problem ,że nie ma czasu prawić o ekonomii.Czas zawsze jest. > Gorzej z mozliwościami.Cóż zrobisz jak Cie nie stać?Jak Twoi rodzice > nie są w stanie pomóc?Nic. Mam sprawdzony model: wyjeżdza się do reichu na pracę malarz-tapeciarz- drobiazgi i tym sposobem zdobywa kapitał. Bardziej język sie przydaje niż bohaterstwo, fakt. > Będziesz klepał dalej tą biedę.Ale to nie jest najgorsze. > Najgorszym jest wmawianie Polakom zła jakie niesie ze sobą bogacenie się. > Sposcizna komunizmu? > A może dalej? Owszem - bieda jest "szlachetna" a bogactwo podejrzane (złodziej...). Zdaje się, że łatwiej jest znieść biedę własną niż bogastwo (małe mimo wszystko w Polsce zazwyczaj) innego. To znana, niestety powszechna, zawiść. Z tym się też emigruje (to do części poniżej). Biednym trzeba pomagać a bogatych skubać. Janosik i Che są cool Samemu się wzbogacić? Już pominę tych co mają "komucha" ale mało to próbowało i próbuje? Szanse mają kiepskie teraz (pamiętasz np. to zwolnienie z podatków na poczatku 90-tych? na ile to było, 3 lata? nie załapałem się) i tu problem - ciągle się gada o wspomaganiu a na głupie potwierdzenie z zus o niezaleganiu ponad miesiąc się czeka (się dowiadywałem i uzbrajam się w cierpliwość już od tego tygodnia). Zresztą to bagatela i nie na temat. > > Ludzie! > Bogaćcie się. > A reszta wyniknie sama. > I patriotyzm....jakże łatwiej zwycięzyc gdy ma się sponsorów. > Spójrzcie na Izrael.Kurna. > Czy bez bogatych Żydów w USA istniałby dalej? > Dlaczego nie mamy bogatych Polaków w USA? > Dlaczego mamy skłoconych Polaków w USA? > > > > A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 25.08.03, 15:41 1. "Nie dopuścić" to chyba coś innego od "wszcząć"? To drugie jest znacznie łatwiejsze: "Zaczynajcie, panowie! Brak broni i amunicji nic to, uzbroi was duch czystości i mocy!" Świętochowski mylić się nie mógł - nie sposób podważyć zdania, zaczynającego się od "Prawdopodobnie...", czyz nie? Odpornością na realia wykazali się czerwoni buntownicy, rojący sobie o mozliwości pokonania regularnej armii chaotycznie działającymi oddziałkami szaleńców wyposażonych w dubeltówki. Byli to zbrodniarze - ideologicznie i praktycznie - mordujący naiwnych patriotów, sprowadzających represje, głód i nędzę... Wieszatiel to skąd się wziął - z salonu Wielopolskiego czy wypuszczony z butelki przez rebeliantów? Gdyby nie ruchawka to Murawiew siedziałby sobie gdzieś w Rosji i popijał czaj... 2. Patriota Wielopolski postanowił zdusić prekomunistyczną konspirację w zarodku. Chciał ocalić życie 12 tys. młodych ludzi, którym czerwona zaraza nasrała w głowach. Nie udało się - straty powstańców wyniosły ogółem ok. 30 ludzi. Mundury carskie uwierały? Chyba nie tak bardzo, skoro w uniform Imperatora przez lata odziany był np. Jarosław Dąbrowski... 3. 19 stycznia istotnie protestów podczas branki nie było - ponieważ najbardziej zapalczywi i tak juz uciekli do lasów jeszcze w zeszłym roku. A siłę zademonstrował Wielopolski, przyznasz, dziwnie - zamiast wytoczyć działa, kazał sołdatom łapać zbiegów za pomocą li tylko bagnetów (aby uniknąć rozlewu krwi). Tak więc, mój drogi nurni, "stłumienie" wedle jego koncepcji polegać miało na bezkrwawym obezwładnieniu elementów wywrotowych. Henryk Wereszycki albo się mylił, albo był zaślepiony pychą - "uchronić carat"?! Przed czym? Znowu ten bezmyślny polonocentryzm i pozbawione podstaw przekonanie o swej ważności... A gdyby "ochrona caratu" była skuteczna przez lata, to okazałoby się, że car i jego doradcy to durnie, prawda? Wielopolski skutecznie bowiem rozszerzał zakres autonomii, zasięg języka polskiego w pismach urzędowych... Gdyby nie powstanie, to kto, czy sam nurni nie piałby peanów na cześć tego, który nie dość, że zachował substancję narodową, ale i pielęgnował ją niezłomnie tak, że co roku coraz silniej kwitła... 4. Nie zrozumiałeś - tu nie chodzi o "mienie" czy "niemienie", ale życie pod okupacją inaczej, niż z naganem w kieszeni kurtki. 5. Napis na medalu brzmi: "Za usmirenie Polskowo miasteża 1863-1864". Możesz mi wyjaśnić, nurni, jakim cudem Wielopolski dostał ten medal w 1863 r., skoro zaczęto go wybijac dopiero rok później? Czy aby połowa Twoich argumentów nie legła niniejszym w gruzach? 6. 'waszego ani niczyjego poparcia nie zadam i nie potrzebuje dla Polakow mozna czasem cos dobrego zrobic ALE Z POLAKAMI NIGDY' Och, co Cię tu tak ubodło? Pominąwszy zapalczywe i niesprawiedliwe uogólnienie (jednak zrozumiałe, gdyż rzucone pod adresem petentów, a nie całego narodu) było reakcją na sowizdrzalstwo i romantyczne "jakoś to będzie". Tak to jest, kiedy rzucone w świat słowa są opacznie zapamiętywane - no, chyba że będziesz chciał twierdzić, że Wielopolski to Rusek. 7. Represje wobec czerwonych zawsze są miłe sercu każdego patrioty - szczególnie tych zbrodniczych, którzy na Polskę zgubę sprowadzali, m.in. w osobie Wieszatiela. 8. Po 1863 r. Wielopolski był znienawidzony już wszędzie - w Królestwie i w Petersburgu. Nic dziwnego, że czuł się prześladowany, niedoceniony, zniechęcony i niesprawiedliwie traktowany przez rodów, którzy nie potrafili wznieść się na jego poziom polityczny. Nie pierwsza to postać w naszej historii, która zbiera cięgi - podobny był los Jerzego Ossolińskiego, kanclerza wielkiego koronnego, równie jak Wielopolski znienawidzonego przez szlachtę. Za co? Za to, że potrafił patrzeć dalej, niż na czubek własnego nosa - tak jak i murgrabia. 9. "Bandy zbrojne" należy zwalczać. Jeśli w naszym kraju powstanie rząd wolnościowy, a komuniści przejdą do podziemia, to również trzeba będzie zwalczać hołotę siłą, choćby wyćwierkiwali hymn narodowy co godzinę. 10. Nepotyzm - ależ masz lekkie pióro! To była zagrywka polityczna - w osobie Zygmunta gwaracja polityki prorosyjskiej. 11. Bismarck - drogi nurni, Polaczkowie nie byli wówczas na tyle istotni, by europejscy mężowie stanu (cokolwiek by o nich sądzić) tracili czas na pisanie biografii osób szerzej nieznanych. 12. Medale przedwojenni generałowie dostawali za wybitną służbę - co chyba oznacza, że mieli zasługi dla polityki caratu, nieprawdaż? A mogli przecież wzorem Józefa Hallera podziękować za służbę w zaborczej armii... 13. Pogardzany przez Ciebie "Zawodowy serwilista" uczynił więcej dla polskości, niż wojowniczy debile z obozu "czerwonych" - wskaż mi jakieś ich wymierne osiągnięcia. Tak, zasługują oni na pogardę i represje - pogardę za głupotę, represje jako nauczkę i środek zapobiegawczy. 14. Sprzymierzanie się z wrogami nie jest niczym dziwnym, niespotykanym czy bezwzględnie nagannym - przykład Piłsudskiego powinien Ci zamknąć usta. 15. Daj ten cytat z Bobrzyńskiego, niech się dowiem, co za antysemickie treści tam wykryłeś. 16. Wielopolski z nienawiści do Polaków odbudowywał polskość w Królestwie pod rękę z trzema zaborcami, twierdzisz. No dobrze - a po co? 17. Biali przyłączyli się do powstania na zasadzie "ratujmy co się da" oraz nadziei, że los Polaków kogoś tam w Europie obchodzi. Wydarzenia przynały rację Wielopolskiemu - nikt się powstaniem na serio nie zainteresował co dowodzi, że jego polityka współpracy, a nie konfrontacji z caratem była prawidłowa - ponieważ, w przeciwieństwie do latania po zaśnieżonym polu ze złamaną szblą, przynosiła wymierne efekty. 18. Ja Komorowskiemu miana patrioty nie odmawiałem - Ty odmawiasz Wielopolskiemu, choć to ten drugi ma większe zasługi. To a propos symetrii. 19. Świętochowskiego radzę przeczytać na zimno, bez hurrapatriotycznych uniesień - pomimo metafizycznej sztukaterii fakty biją mocniej od tych kabotyńskich zaklęć i filipik skierowanych przeciw "kupcom". 20. Wątek Karlina mi nie umknął. Odpowiedzi na pytania już w nim zawarłem. 21. Wielopolski za swe heroiczne wysiłki dla uchronienia Polski przed tragedią Powstania Styczniowego uchodzi dziś za uosobienie zdrajcy idei narodowej. To za tych (wiesz kogo) poważać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni respons wieczorem IP: *.man.polbox.pl 25.08.03, 16:28 dzieki za odpowiedz Bobrzynski jak sam wiesz stanczyk oczywiscie bedzie wydaje mi sie ze potrzeba bedzie jeszcze kilku innych autorow gdybym znow dal ciala z czasem... prosze o zrozumienie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Może być jutro 25.08.03, 16:34 Gość portalu: nurni napisał(a): > gdybym znow dal ciala z czasem... prosze o zrozumienie OK. Adres Ci się zmienił? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 26.08.03, 23:53 xiazeluka napisał: ) 1. "Nie dopuścić" to chyba coś innego od "wszcząć"? To drugie jest znacznie ) łatwiejsze: "Zaczynajcie, panowie! Brak broni i amunicji nic to, uzbroi was ) duch czystości ) i mocy!" z tym oczywiscie trudno dyskutowac ) Świętochowski mylić się nie mógł - nie sposób podważyć zdania, zaczynającego ) się od "Prawdopodobnie...", czyz nie? to prawda tyle ze: zdan jest wiecej jak dwa i to pisanych /1904-05/ juz z pewnej pespektywy napotkalem wiele gorzkich sadow S o powstaniach tyle ze pisanych znacznie wczesniej! okazuje sie ze mozna docenic role narodowych zrywow bedac pozytywista do szpiku kosci mozna ale jak czytam widac nie trzeba: ) Odpornością na realia wykazali się czerwoni buntownicy, rojący sobie o ) mozliwości pokonania regularnej armii chaotycznie działającymi oddziałkami ) szaleńców wyposażonych w dubeltówki. Byli to zbrodniarze - ideologicznie i ) praktycznie - mordujący naiwnych patriotów, sprowadzających represje, głód i ) nędzę... Wieszatiel to skąd się wziął - z salonu Wielopolskiego czy wypuszczony ) z butelki przez rebeliantów? Gdyby nie ruchawka to Murawiew siedziałby sobie ) gdzieś w Rosji i popijał czaj... nie twierdze przeciez ze Murawiew pojawil sie w tej historii z powodu esemesa od Wielopolskiego!!!!! mysle Luka ze dokonujesz tu przewrotnej manipulacji to tak jakby oskarzac zolnierzy westerplatte o rozstrzelanie pracownikow gdanskiej poczty albo w ogole wszystkich zolnierzy wrzesnia za masowe egzekucje Polakow we wrzesniu 39 ) 2. Patriota Wielopolski postanowił zdusić prekomunistyczną konspirację w ) zarodku. pre....co? ) Chciał ocalić życie 12 tys. młodych ludzi, którym czerwona zaraza ) nasrała w głowach. Nie udało się - straty powstańców wyniosły ogółem ok. 30 ) ludzi. Mundury carskie uwierały? a coz w tym dziwnego dla przecietnego Polaka???? przypominam ze w jednostkach SS nie sluzyl zaden Polak mimo ze te byly jeszcze lepiej skrojone pytam w tym miejscu: to dobrze czy zle? )Chyba nie tak bardzo, skoro w uniform ) Imperatora przez lata odziany był np. Jarosław Dąbrowski... ten sam Dabrowski ktory wlaczyl sie do powstania styczniowego dodajmy dla informacji ewentualnych czytelnikow ) 3. 19 stycznia istotnie protestów podczas branki nie było - ponieważ ) najbardziej zapalczywi i tak juz uciekli do lasów jeszcze w zeszłym roku. A ) siłę zademonstrował Wielopolski, przyznasz, dziwnie - zamiast wytoczyć działa, ) kazał sołdatom łapać zbiegów za pomocą li tylko bagnetów (aby uniknąć rozlewu ) krwi). nie wiem Luka co chcesz przez to powiedziec ze mogl byc jeszcze gorszy?...ja to przeciez wiem! Jaruzelski tez mogl pobudzic prawdziwa koniunkture wsrod grabarzy w XII 81r nie zrobil tego z pragnienia unikniecia ofiar /jak dzis twierdzi/ czy raczej dlatego ze opor byl mniejszy niz zakladal /tak ja twierdze/ ale obaj bohaterowie dla realizacji swoich celow gotowi byli na wszystko przypominam ze nasz bohater siedzac sobie w dreznie wysmazyl skandaliczny list zadaj represji wobec swoich rodakow!!!! tyle ze zbrodniarzami wg Ciebie byli powstancy.... ) Tak więc, mój drogi nurni, "stłumienie" wedle jego koncepcji polegać ) miało na bezkrwawym obezwładnieniu elementów wywrotowych. Luka...czy zauwazyles jakiego jezyka uzywasz do opisu tej sytacji? elementy wywrotowe ... ) Henryk Wereszycki albo się mylił, albo był zaślepiony pychą - "uchronić ) carat"?! Przed czym? krotko: przed klopotami ) Znowu ten bezmyślny polonocentryzm i pozbawione podstaw ) przekonanie o swej ważności... A gdyby "ochrona caratu" była skuteczna przez ) lata, to okazałoby się, że car i jego doradcy to durnie, prawda? Wielopolski ) skutecznie bowiem rozszerzał zakres autonomii, zasięg języka polskiego w ) pismach urzędowych... ja pisalem juz o tym ze stac mnie na pol zdania by o Wielopolskim napisac dobrze ) Gdyby nie powstanie, to kto, czy sam nurni nie piałby ) peanów na cześć tego, który nie dość, że zachował substancję narodową, ale i ) pielęgnował ją niezłomnie tak, że co roku coraz silniej kwitła... tu niestety wrozymy z fusow bo nie wiemy jak by bylo tzn ja nie wiem a Ty zdajesz sie byc lepiej poinformowany wiele lat przed wybuchem powstania kazdemu Polakowi znane bylo haslo cara haslo skierowane wlasnie do Polakow: 'PANOWIE..ZADNYCH MARZEN' ) 4. Nie zrozumiałeś - tu nie chodzi o "mienie" czy "niemienie", ale życie pod ) okupacją inaczej, niż z naganem w kieszeni kurtki. ) ) 5. Napis na medalu brzmi: "Za usmirenie Polskowo miasteża 1863-1864". Możesz mi ) ) wyjaśnić, nurni, jakim cudem Wielopolski dostał ten medal w 1863 r. czyli cos czego nie twierdzilem... , skoro ) zaczęto go wybijac dopiero rok później? Czy aby połowa Twoich argumentów nie ) legła niniejszym w gruzach? moje zrodlo podaje rok 1864 jako rok tego milego wydarzenia jak rozumiem kwestionujesz fakt otrzymania /i o zgrozo przyjecia/ medalu ok! ciezar dowodu spoczywa na mnie co jak juz pisalem moze /a raczej musi/ potrwac prosze o duzo cierpliwosci ale zarazem deklaruje ze w wypadku tzw obsuwy nie bede zwalal winy na kogos tam fakt przyjecia medalu to rzeczywiscie duza rzecz na razie mamy dowody posrednie w rodzaju 'represji ktorych w w-wie.... ja juz czuje ze to musi byc prawda! ) 6. 'waszego ani niczyjego poparcia nie zadam i nie potrzebuje dla Polakow mozna ) ) czasem cos dobrego zrobic ALE Z POLAKAMI NIGDY' ) ) Och, co Cię tu tak ubodło? Pominąwszy zapalczywe i niesprawiedliwe uogólnienie ) (jednak zrozumiałe, gdyż rzucone pod adresem petentów, a nie całego narodu) ) było reakcją na sowizdrzalstwo i romantyczne "jakoś to będzie". Tak to jest, ) kiedy rzucone w świat słowa są opacznie zapamiętywane - no, chyba że będziesz ) chciał twierdzić, że Wielopolski to Rusek. wydaje mi sie ze znam swoje ograniczenia tym chetniej podziele 'opaczne' zrozumienie tych slow ze slowami innego widac tez ubodzonego... Romana Dmowskiego: 'nieprawda jest ze dla Polski mozna cos zrobic 'ale z Polakami nigdy' chcac zrobic cos dla Polski jak zreszta dla kazdego kraju TRZEBA ISC Z JEDNYMI RODAKAMI PRZECIW INNYM /podkr moje/ i glowna rzecz trzeba zrozumiec swoje spoleczenstwo jego dusze znac jego instynkty w ktorych podstawie zawsze lezy instynkt samozachowawczy narodu' ) 7. Represje wobec czerwonych zawsze są miłe sercu każdego patrioty - ) szczególnie tych zbrodniczych, którzy na Polskę zgubę sprowadzali, m.in. w ) osobie Wieszatiela. tylko trzy nieprawdy w jednym zdaniu /za to przyznaje dlugim/ 1 mile sercu byly..ale zaborcom 2 zbrodnicze byly ...ale dzialania Murawiewow i Bergow /przypominam.... to oni mordowali/ 3 osobe wieszatiela dopieszczal nasz targowiczanin a nie powstancy ) 8. Po 1863 r. Wielopolski był znienawidzony już wszędzie - w Królestwie i w ) Petersburgu. Nic dziwnego, że czuł się prześladowany, niedoceniony, zniechęcony czul sie przesladowany ...przez Polakow niedoceniony...przez cara ktory go zdymisjonowal zniechecony do budowy swoich utopijnych w tamtych realiach wizji za to zaskakujaco ochotny do szczucia na Polakow innych zaborcow przyznam Ci sie ze czyniac we wczesniejszym liscie wtret o psychologicznym portrecie naszego 'bohatera' zrobilem to swiadomie i celowo im dalej w las tym wrazenie coraz bardziej przygnebiajace ) i niesprawiedliwie traktowany przez rodów, którzy nie potrafili wznieść się na ) jego poziom polityczny. Nie pierwsza to postać w naszej historii, która zbiera ) cięgi - podobny był los Jerzego Ossolińskiego, kanclerza wielkiego koronnego, ) równie jak Wielopolski znienawidzonego przez szlachtę. Za co? Za to, że ) potrafił patrzeć dalej, niż na czubek własnego nosa - tak jak i murgrabia. ) ) 9. "Bandy zbrojne" należy zwalczać. Jeśli w naszym kraju powstanie rząd ) wolnościowy, a komuniści przejdą do podziemia, to również tr Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: represje ktorych w w-wie dany jest przyklad 26.08.03, 23:54 > 9. "Bandy zbrojne" należy zwalczać. Jeśli w naszym kraju powstanie rząd > wolnościowy, a komuniści przejdą do podziemia, to również trzeba będzie > zwalczać hołotę siłą, choćby wyćwierkiwali hymn narodowy co godzinę. nie rozumiem nie przychodzi mi na mysl zaden rzad jak piszesz'wolnosciowy' ktory chocby dopuszczal zwalczanie Polakow a zdaje sie ze o nich /hymn/ piszesz moze zatem lepiej niech ten rzad ktory ma powstac powstanie sobie gdzie indziej i nie nazywajmy go wbrew elementarnemu rozsadkowi rzadem polskim bo ani to smiesznie ani logicznie odcinaniem reki ktora podniosla sie na wladze /czyli rzad 'polski'/ grozil juz kiedys Cyrankiewicz zyczylbym sobie i Tobie bysmy takich rzadow 'polskich' nie doczekali > 10. Nepotyzm - ależ masz lekkie pióro! To była zagrywka polityczna - w osobie > Zygmunta gwaracja polityki prorosyjskiej. wierz mi ze staralem sie unikac takich argumentow i nie dlatego bym uwazal ze sa nic nie warte jesli popelniles kiedys "Intelektualistow" Johnsona to wiesz ze wymiar prywatnych /a moze prywaty/ dzialan roznych herosow jest b pozyteczny i pouczajacy gdy ukladamy na szalce wartosc sprzedawanych nam maluczkim...ideii i innych farmazonow > 11. Bismarck - drogi nurni, Polaczkowie nie byli wówczas na tyle istotni, by > europejscy mężowie stanu (cokolwiek by o nich sądzić) tracili czas na pisanie > biografii osób szerzej nieznanych. Bismarck nie byl mi do niczego potrzebny Ty go uzyles ja tylko kontrowalem oszczedzilem np opinii historyka Berga /krewniak TEGO Berga tyle ze historyk/ mimo ze byla o niebo wiarygodniejsza od Bismarcka do tego b ciekawa > 12. Medale przedwojenni generałowie dostawali za wybitną służbę - co chyba > oznacza, że mieli zasługi dla polityki caratu, nieprawdaż? A mogli przecież > wzorem Józefa Hallera podziękować za służbę w zaborczej armii... dopominalem sie o przyklady /a teraz chocby jeden/ zaslug tychze generalow w tepieniu 'polskiej holoty' nie ma ich? to znaczy ze nie ma sprawy a przy okazji Twoj argument wlasnie byl zszedl > 13. Pogardzany przez Ciebie "Zawodowy serwilista" uczynił więcej dla polskości, > niż wojowniczy debile z obozu "czerwonych" - wskaż mi jakieś ich wymierne > osiągnięcia. Tak, zasługują oni na pogardę i represje - pogardę za głupotę, > represje jako nauczkę i środek zapobiegawczy. wymierne osiagniecia wskazal juz Swietochowski ktorego o 'prekomunizm' chyba nie posadzasz to co napisales w tym akapicie nie nadaje sie do rozmowy czy chocby komentarza dyskutuj lepiej ze Swietochowskim > 14. Sprzymierzanie się z wrogami nie jest niczym dziwnym, niespotykanym czy > bezwzględnie nagannym - przykład Piłsudskiego powinien Ci zamknąć usta. przypominam Ci w tym miejscu slowa Dmowskiego 'trzeba isc z jednymi rodakami przeciw drugim' specjalnie podkreslilem to twierdzenia z jednymi Polakami przeciw drugim Polakom nigdy z jednym zaborca przeciw..... Polakom!!!!!! w wypadku Wielopolskiego napiszmy: z KAZDYM zaborca..przeciw Polakom Luka tu jak mysle lezy klucz do zrozumienia istoty rzeczy jak myslisz czemu przypierdolilem sie wlasnie do pomnika Wielopolskiemu a nie np do wymienianego przez Ciebie w tym samym zadaniu prorosyjskiego przeciez ksiecia Lubeckiego? > 15. Daj ten cytat z Bobrzyńskiego, niech się dowiem, co za antysemickie treści > tam wykryłeś. prosze bardzo oto inkryminowany antysemicki tekst: M Bobrzynski Dziej Polski w zarysie tom 3 'przychylnie odezwal sie tylko wobec Zydow/../Przemawiajac do nich oswiadczyl ze z nich ma sie wytworzyc mieszczanstwo co mieszczanie chrzescijanscy slusznie uznali za ponizenie.Wyrazne bylo ze W nie rozumial sily i znaczenia jakie mialo juz polskie i polonizujace sie mieszczanstwo./.../ nie mozna tez niezreczniej i niepotrzebnie wiekszej na swojej drodze napietrzyc przeszkody zamiast zjednac sobie spoleczenstwo uciekl sie do uspokajania go sila' nawet car Aleksander ktorego jak pamietasz cele opisalem krotkim: 'zero klopotow' probowal interweniowac w tej sprawie Bobrzynski pisze o tym kilka stron dalej: 'zwrocil uwage Wielopolskiemu na to ze projekt nie jest korzystny dla wloscian ..ten sie jednak zacial' ciekawe choc nie takie antysemickie jak pewno czekales Borzynski to oczywiscie konserwa a nie czerwony > 16. Wielopolski z nienawiści do Polaków odbudowywał polskość w Królestwie pod > rękę z trzema zaborcami twierdzisz. nic takiego nie twierdze napisalem wyraznie ze cele ktore identyfikujesz jako polskie polskimi nie byly > 17. Biali przyłączyli się do powstania na zasadzie "ratujmy co się da" oraz > nadziei, że los Polaków kogoś tam w Europie obchodzi. Wydarzenia przynały rację > Wielopolskiemu - nikt się powstaniem na serio nie zainteresował co dowodzi, że > jego polityka współpracy, a nie konfrontacji z caratem była prawidłowa - > ponieważ, w przeciwieństwie do latania po zaśnieżonym polu ze złamaną szblą, > przynosiła wymierne efekty. znajdz moze najpierw przyklady moich wypowiedzi gdzie dezauwowalbym zaslugi Wielopolskiego przed powstaniem powolanie szkoly polskiej to naprawde wielka rzecz pozniejsza obledna i fanatyczna postawa W zasluguje na inna ocene konserwatysta i stanczyk /wiem jestem okropny...cytuje tylko konserwatysow miast tych okropnych czerwonych/ Jozef Szujski wystawil Wieloposlkiemu krotka cenzurke: "TARGOWICZANIN' zachecam zatem do polemiki z Szujskim > 18. Ja Komorowskiemu miana patrioty nie odmawiałem - Ty odmawiasz > Wielopolskiemu, choć to ten drugi ma większe zasługi. To a propos symetrii. nazwales /polegam tylko na pamieci/ B Komorowskiego zbrodniarzem zreszta...niech sie cieszy ze nie 'czerwonym' ja nazwalem Wielopolskiego skrajnym zbrodniczym nieudacznikiem pograzajacym sie w swojej alienacji w coraz wieksze bagno czy to oblakanej polityki czy wreszcie prywaty przy okazji tej ostatniej napotkalem w tym tygodniu w antyku na grzybowskiej na biografie Komorowskiego biografie nieco dziwna same rozkazy i relacje bez slowa komentarza natrafilem ciekawy fakt Komorowski nie raczyl poinformowac o wybuchu powstania swoja ciezarna zone ta po wielu perturbacjach /m.i.n cudem uniknela rzezi na Woli/ wydostala sie z w-wy pytany po latach czemu nie powiedzial swojej zonie by uciekala z w-wy powiedzial krotko: 'w w-wie bylo takich kobiet setki nie moglem poczynic wyjatku' /z pamieci pisze/ ........... pisalem wczesniej o zabiegach Wielopolskiego u Murawiewa w sprawach majatkowych przykro mi ale symetrii miedzy tymi dwoma Polakami bedziesz musial poszukac samodzielnie > 19. Świętochowskiego radzę przeczytać na zimno, bez hurrapatriotycznych > uniesień - pomimo metafizycznej sztukaterii fakty biją mocniej od tych > kabotyńskich zaklęć i filipik skierowanych przeciw "kupcom". czytalem! toz on zneca sie nad hurapatriotyzmem jak moze ale... > 20. Wątek Karlina mi nie umknął. Odpowiedzi na pytania już w nim zawarłem. ..ale jak to sugerowal chyba wczesniej Karlin istota rzeczy to zrozumienie ze wszelkie drogi ktore prowadza do celu celu ktorym jesli nam to gdzies w szermierce nie ucieklo jest Polska /taka zwyczajna polska nawet z malej litery.. byle wreszcie wolna/ Polska Traugutta i Czartoryskiego Lubeckiego i Poniatowskiego Pilsudskiego i Dmowskiego a jaruzelskie i Wielopolskie niech sie spotkaja w czyscu tym bardziej ze jestesmy narodem wyjatkowo spolegliwym dla zdrajcow pozdrawiam... tradycyjnie juz przepraszajac za zwloke nurni ps polemiste zachecam do odwiedzenia swojej skrzynki pocztowej gdzie zasylam mu nalezne i niecenzurowane wiachy w bogatym i pozytywnie wyrozniajacym nas tym wzgledzie od innych jezyku rodzimym czynie to tam a nie tu bo wyjatkowo predki ostatni Admin wycialby ten tekst bez wahania Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: nurni, mam odpowiadać czy czekać? /nt 27.08.03, 12:18 Luka odpowiadac bo czekac przyjdzie nam byc moze dlugo jest karlin z ciekawym nieznanym mi zrodlem czy nie przypominajacym aby dezauwowane przez Ciebie tezy Bobrzynskiego? wzrosly szanse na spotkanie w pol drogi lub na totalna bijatyke obie ewentualnosci biore pod uwage choc ta pierwsza widzi mi sie bardziej logiczna dawaj Pan! Odpowiedz Link Zgłoś
nurni psiakrew 27.08.03, 12:40 watpliwe 'zalety' pisania w trakcie pracy nurni napisał: > czy nie przypominajacym aby dezauwowane przez Ciebie tezy Bobrzynskiego? oczywiscie Wereszyckiego Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Odpowiedź cz. I 28.08.03, 15:14 Nurni, ja nie dyskutuję na temat mistycznych objawień ("duch" i "moc"), których pacjent nie jest w dodatku pewny ("prawdopodobnie"). A poważnie - okres 1904-05 był burzliwy, naturalnym stało się odnoszenie do najbliższego, znanego wszak osobiście, zrywu, wraz z pewnym załagodzeniem stanowiska. Świętochowski, jako narodowiec, w koncepcji "ducha narodowego" widział więc także tych, którzy poświęcili życie w samobójczym akcie patriotyzmu (według mnie wąsko rozumianego, ale to były inne czasy - nie można się było emocjonować np. polską wyprawą na Mount Everest czy puszyć się sukcesami "Legii" w europejskich pucharach); dlatego głośny, aczkolwiek przedśmiertny, krzyk w rodzimym języku rozlegający się echem po kontynencie niósł treści mistyczne. Tak, to jest wkład w tradycję polskości - tyle że tę sommnambuliczną. Dostańmy widzenia i my - gdzie by ta Polska była, gdyby w 1863 r. "kupiecka" mentalność zwyciężyła? Wyobraźmy sobie polską tradycję bez paranoi styczniowej - i co, jest jakoś uboższa, bledsza, odrażająca? Owszem, Grottger nie nasmarowałby paru obrazów z rebeliantami na koniach, przez co zubożyłby nasze malarstwo, ale może powstające fabryki z polskimi właścicielami, zindustrializowane miasta, zaułki, kominy, nowe twarze na ulicach natchnęłyby jakiegoś XIX-wiecznego Tyrmanda czy Wiecha? W polskiej tradycji brak jest poszanowania dla pracy i własności, a uniknięcie powstania być może ten stan "ducha" by zmieniło - niestety, zamiast pracy organicznej mamy kolejną wielką klęskę, która niczego nam nie dała - poza coraz bardziej pijanym pychą "duchem". Murawiew był reakcją na czyn, a nie nieoczekiwana plagą. Gdyby Polacy zajęli się pracą, a nie durnymi zamieszkami, to Wieszatiel nie zawitałby do Wilna. Co innego 1939 rok - towarzysze naziści byli plagą, a obrona wymuszoną reakcją. Nie zachodzi tu więc analogia, zatem o także i manipulacja. Jeżeli napadnie mnie na ulicy jakiś kwadratowy łysielec w dresie, to się bronię z braku innych mozliwości, ale nie kopię go samobójczo w goleń, kiedy spokojnie przechodzi mimo. > pre....co? Prekomunistyczną. >ten sam Dabrowski ktory wlaczyl sie do powstania styczniowego >dodajmy dla informacji ewentualnych czytelnikow Dodajmy również co nieco o innym niezłomnym pomniku rebelii 1863 roku: "W grudniu 1844 roku Traugutt zdał egzamin na junkra do saperów, a w styczniu 1845 rozpoczął wojskowy staż w Żelechowie na Lubelszczyźnie. W wojsku carskim spędził 17 lat – prawie całe dorosłe życie. Był wzorowym, szybko pnącym się po szczeblach kariery wojskowej żołnierzem. [...] Prawdziwym chrztem bojowym stał się dla Traugutta udział w tłumieniu Wiosny Ludów na Węgrzech. W 1849 roku młody praporszczyk (chorąży) w armii dowodzonej przez gen. Iwana Paskiewicza, pogromcę powstania listopadowego, walczył po przeciwnej stronie niż Józef Bem, Henryk Dembiński i tysiące anonimowych Polaków, bijących się "za waszą wolność i naszą". Jeśli nawet polski praporszczyk przeżywał jakieś rozterki wewnętrzne, nie ujawniał tego. Za kampanię węgierską otrzymał srebrny medal; wkrótce awansowano go na porucznika (1851). Drugim ważnym wydarzeniem w żołnierskim życiu Traugutta była wojna krymska (1853–1856), w której wykazał się niepodważalnymi u wojskowego zaletami: fachowością i zimną krwią w obliczu niebezpieczeństwa. Traugutt brał udział w obronie Sewastopola [...] Traugutt nie okazywał strachu, ale nie okazywał też, by polityczna strona tej wojny cokolwiek go obchodziła. Gdy inni Polacy przy najmniejszym niepowodzeniu wojsk sprzymierzonych (Francji i Anglii) nie ukrywali złego humoru, Traugutt zawsze był jednaki, nie uśmiechnięty, ani też zasępiony[...] w styczniu 1859 roku zaliczono go do korpusu inżynierów armii, mimo iż nie ukończył akademii wojskowej; w lutym 1859 został instruktorem- wykładowcą w Wojskowym Instytucie Galwaniczno-Technicznym. W tym samym roku awansowano go na kapitana i odznaczono Orderem św. Anny III stopnia. [...] Pod koniec 1861 roku podpułkownik Traugutt, mimo perspektywy dalszej błyskotliwej kariery, poprosił o dymisję. Przyczyn tej decyzji należy jednak szukać nie w pobudkach patriotycznych (jak chcieliby liczni Trauguttowi hagiografowie), lecz w tragedii osobistej. Na przełomie lat 1859–1860 w ciągu zaledwie paru miesięcy zmarło kilka osób z najbliższej rodziny Traugutta: ukochana żona Anna Pikiel (którą poślubił w 1852 roku), dwoje młodszych dzieci i babka[...] Zrozpaczony i osierocony człowiek wrócił w rodzinne strony[...]" /Joanna Rusin, "Traugutt – bohater narodowego mitu", Mówią wieki 1/2003/ Jak to co chcę powiedzieć? Powtarzasz w kółko, że Wielopolski owładnięty był manią zniszczenia Polaków, co przejawiało się w "pogardzie", "otrzymywaniu medali" itp. Gdyby tak było w rzeczywistości, to nie narażałby się na gniew ruskiego dowództwa wysyłaniem rozbrojonych oddziałów, tylko normalnie dokonałby krwawej pacyfikacji - co, jak insynuujesz, było jego szczerym pragnieniem. Natomiast zestawianie go z gen. ŚlepoWRONEM jest krzywdzące, więcej, to draństwo. Wielopolski służył Polsce tak, jak umiał najlepiej, wedle obranego planu, natomiast tow. Jaruzel był tylko namiestnikiem obcego mocarstwa, posłuszny nie idei narodowej, ale komunistycznej zarazie. > elementy wywrotowe ... To eufemizm. Na szajkę Czerwonych mam cały skład inwektyw, znacznie gorszych. > krotko: przed klopotami Jakimi? > tzn ja nie wiem a Ty zdajesz sie byc lepiej poinformowany A kto cytował mi tu relację Świętochowskiego z odlotu w dziewiąty wymiar? >haslo skierowane wlasnie do Polakow: 'PANOWIE..ZADNYCH MARZEN' ...wypowiedziane 7 lat wcześniej, co w polityce jest czasami epoką. W dodatku, pomimo tak surowo wyrażonego stanowiska, rządy nowego cara przyniosły okres tzw. "jesieni posewastopolskiej", czyli poluzowanie kajdanów. Kajdany te z biegiem czasu coraz mniej uwierały, szczególnie w okresie rządów Wielopolskiego. "Nigdy nie mów nigdy" to nie tylko tytuł filmu o Bondzie... > moje zrodlo podaje rok 1864 jako rok tego milego wydarzenia > jak rozumiem kwestionujesz fakt otrzymania /i o zgrozo przyjecia/ medalu Wielopolski wyjechał na stałe do Niemiec 16 lipca 1863 r. Sugerujesz, że rok później wysłannik cara zapierdalał przez pół Europy do jakiegoś zużytego, wykorzystanego i całkowiecie już niepotrzebnego Polaczka z medalem i forsą? A po co właściwie, ja się pytam? Czyżby jednak Wielopolski był dla Aleksandra II znacznie bardziej istotny niż to się wydaje kol.kol. Karlinowi i Szwarcowi? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Odpowiedź cz. II 28.08.03, 15:15 > TRZEBA ISC Z JEDNYMI RODAKAMI PRZECIW INNYM Owszem - czy to pretensja, że Wielopolski nie zdołał zbudować sobie zaplecza politycznego? > mile sercu byly..ale zaborcom W takim razie jestem zaborca, skoro nie trawię czerwonych mącicieli. > zbrodnicze byly ...ale dzialania Murawiewow i Bergow Tego nikt nie kwestionuje - ale czy Ty aby pamiętasz o przyczynach, koncentrując się na skutkach? > osobe wieszatiela dopieszczal nasz targowiczanin a nie powstancy To banda czerwonych była targowicą, a nie Wielopolski. No i jak hrabia dopieszczał tego Wieszatiela? >czul sie przesladowany ...przez Polakow Dokonano na niego co najmniej dwóch zamachów. Sprawcami nie byli Eskimosi. >niedoceniony...przez cara ktory go zdymisjonowal Niedoceniony przez rodaków, co jest słuszną konstatacją. Np. nurni go nie docenia... > zniechecony do budowy swoich utopijnych w tamtych realiach wizji Nazywasz utopią jego realne osiągnięcia w odbudowie polskości? To jak nazwiesz powstanie styczniowe? Podaj parę przykładów tej zbrojnej antyutopii... > za to zaskakujaco ochotny do szczucia na Polakow innych zaborcow Nie na Polaków, ale na obłąkane warcholstwo, rozumujące w perspektywie co najwyżej następnego wtorku. >nie przychodzi mi na mysl zaden rzad jak piszesz'wolnosciowy' >ktory chocby dopuszczal zwalczanie Polakow Wrogów Polski się zwalcza, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego. Rząd II RP dopieszczał komunistów polskiej narodowości twierdzisz? Albo AK nie wydawała wyroków śmierci na Polaków-konfidentów? >jesli popelniles kiedys "Intelektualistow" Johnsona Tytuł powinien brzmieć: "Młot na Ałtorytety" *** > wartosc sprzedawanych nam maluczkim...ideii i innych farmazonow No i? > mimo ze byla o niebo wiarygodniejsza od Bismarcka Z powodu...? >dopominalem sie o przyklady /a teraz chocby jeden/ >zaslug tychze generalow w tepieniu 'polskiej holoty' "Władysław Branicki, syn hetmana wielkiego koronnego Ksawerego[...] Na wojnę 1812 r. wyruszał już jako trzydziestoletni pułkownik kwatery głównej Aleksandra I. Udział w niej przyniósł mu złota szpadę za odwagę i order Św. Włodzimierza IV stopnia. Adam Ożarowski, syn powieszonego w Warszawie hetmana w. koronego Piotra[...] Za odwagę w wojnie 1812 r. otrzymał złotą szpadę z diamentami i order Św. Anny I stopnia. [...] Adam (Eufemiusz) Czaplic. Ów niezamożny szlachcic z Mohylewszczyzny, dzięki protekcji ks. Potiomkina oraz zasługom w kampaniach przeciw Turkom i własnym rodakom (w 1792 i 1794 r., kiedy to trafił nawet do polskiej niewoli), po wielu latach służby osiągnął wreszcie upragniony stopień generała i w 1812 r. dowodził (na nieszczęście dla pułku szwoleżerów litewskich) brygadą kawalerii w 3 Armii Zachodniej. [...] W większości przypadków złożone z Polaków pułki kawalerii biły się dobrze. Polski pułk ułański wsławił się nawet fortelem godnym najlepszych tradycji dawnych zagończyków ratując okrążoną przez Francuzów znaczną partię partyzantów: korzystając z podobieństwa swoich mundurów do ułanów Księstwa Warszawskiego, na oczach wojsk francuskich „natarł” na oddział partyzantów, wziął go do niewoli i odprowadził w bezpieczne miejsce. Postawa Polaków walczących w 1812 r. przeciw własnym rodakom doczekała się wielu surowych ocen. Jeden z oficerów Księstwa Warszawskiego, wzięty do niewoli podczas odwrotu wielkiej Armii, z odrazą wspominał ówczesne zachowanie wielu Polaków w służbie rosyjskiej, którzy w stosunku do własnych ziomków w niewoli często okazywali się bardziej bezwzględni od Rosjan.[...] /Jarosław Czubaty, „Zmoskwiczeni Polacy”? Polscy ochotnicy w armii rosyjskiej w 1812 r., Mówią Wieki , nr 11/2002/ Poszukać przykładów z nieco bliższych nam czasów? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Odpowiedź cz. III 28.08.03, 15:16 >to co napisales w tym akapicie nie nadaje sie do rozmowy >czy chocby komentarza Tylko bez takich. Ale skoro mnie nie chcesz słuchać, to złajaj także Feliksa Koniecznego: "Założył [Wielopolski] uniwersytet polski i cały szereg szkół średnich. W następnym roku rozszerzono jego władzę na wszystkie urzędy. Spolszczył je więc wszystkie i mieliśmy w Kongresówce czysto polską administrację. Pod koniec r. 1862 oddano pod władzę Wielopolskiego nawet policję; cały więc rząd w Kongresówce był już polski. Z wyjątkiem wojska wszystko pozostawało w polskim ręku. I wtedy właśnie wybuchło powstanie! Spiskowcy urządzili nawet zamach na życie Wielopolskiego. Tajny rząd postanowił urządzić powstanie bezwarunkowo; wszystko jedno, czy potrzebne, czy niepotrzebne, czy korzystne czy szkodliwe. Nikt nie wiedział, kto zasiada w tajnym "rządzie narodowym"; zbyt późno wykryło się, że były to same młokosy. A nie było do tego powstania, które wybuchło ostatecznie w styczniu 1863 r. żadnych wojennych przygotowań, ani oficerów, ani pieniędzy, ani nawet żadnej wyższej komendy wojskowej. Zrobiła się ruchawka partyzancka bez ładu i składu. Łudzono się na próżno, że nadejdzie pomoc z Anglii i Francji a nawet z Austrii i przeciągnięto to powstanie aż do lata 1864 r. Wielka była radość w Berlinie, Bismarck zawarł wtedy z Rosją ścisły sojusz przeciwko sprawie polskiej. W razie, gdyby któreś państwo wypowiedziało Rosji wojnę, zobowiązał się dopomóc Rosji całą niemiecką siłą wojenną, a nawzajem Rosja zobowiązała się do neutralności w każdej wojnie, którą by prowadziły Prusy. Zyskiwał tedy Bismarck na powstaniu styczniowym, żeby pomiędzy Polską a Rosją wykopać przepaść, że Polska i Rosja nie pogodzą się, i nie zwrócą się razem przeciw Prusom; zyskiwał dalej, że Prusy, bezpieczne od Polski i Rosji, będą mieć wolną rękę przeciw Austrii i Francji. Po stłumieniu powstania nic nie zostało z dzieła Wielopolskiego. Chociaż w dalszym ciągu powstania przystąpiły do rządu narodowego osoby poważniejsze, nic nie zdołało powstrzymać najstraszniejszej klęski. Na nic bohaterstwo bojowe powstańców, na nic poświęcenia bez miary w całym społeczeństwie! Na wszystkich urzędach osadzono samych Moskali, w szkołach i w sądach wprowadzono wyłącznie język rosyjski. W Wilnie nowemu gubernatorowi Murawiewowi sami Moskale nadali przydomek "Wieszatiela". Na Litwie zakazano nawet mówić po polsku w miejscach publicznych. Sypały się w całym zaborze rosyjskim wyroki śmierci, więzienia, wygnania na Sybir i konfiskaty majątków. Mnóstwo rodzin szlacheckich straciło całe mienie." /Feliks Koneczny - "Święci w dziejach Narodu Polskiego"/ > nigdy z jednym zaborca przeciw..... Polakom!!!!!! Komuniści to nie Polacy, tylko kosmopolityczne śmiecie. Potępiasz Piłsudskiego za walkę z reżimem, w którym pozycję nr 2 miał Feliks Dzierżyński? Przeciwko Polakowi?! >jak myslisz czemu przypierdolilem sie wlasnie do pomnika Wielopolskiemu Nie mam pojęcia. Zostałeś komunistą czy jak? >ciekawe choc nie takie antysemickie jak pewno czekales nie szukając daleko, fragment artykułu przytoczonego przez kol. Karlina: "5 czerwca 1862 roku ogłoszono ukazy carskie o czynszowaniu chłopów, równouprawnieniu Żydów i wychowaniu publicznym. Były to decyzje doniosłe, świadczące o realizacji ważnych punktów programu politycznego margrabiego. [...] Obowiązujące dotychczas przepisy, na mocy których Żydzi pozbawieni byli praw wyborczych, płacili podatki wyższe niż reszta ludności i nie mogli mieszkać przy głównych ulicach większych miast, były reliktem feudalnych stosunków. Znosząc je, można było liczyć na poparcie znacznej grupy mieszczaństwa i burżuazji." > napisalem wyraznie ze cele ktore identyfikujesz jako polskie > polskimi nie byly Jeżeli przywracanie polskości i dążenie do autonomii nie jest celem polskim, natomiast rzeź w samobójczym powstaniu najlepszej części narodu tak, to faktycznie mam kłopoty z identyfikacja polskiej racji stanu. > pozniejsza obledna i fanatyczna postawa W zasluguje na inna ocene Słuszna i zimna - fanatykami byli psychopaci, którzy wszczęli powstanie. >zachecam zatem do polemiki z Szujskim Proszę bardzo: panie Szujski, nie zgadzam się. Co pan na to? A może Ty podyskutujesz sobie z Popielem i Bobrzyńskim podczas seansu spirytystycznego? Albo może wolisz żywego krytyka stanowiska Szujskiego? Dr Bartyzel zapewne Ci odpowie... A prawda jest taka - Szujski uważał Rosję za wroga Polski numer 1 i niezłomnie stał na tym stanowisku, dlatego każdy, kto prezentował postawę prorosyjską był u niego skazany na obelgi. > nazwales /polegam tylko na pamieci/ B Komorowskiego zbrodniarzem > zreszta...niech sie cieszy ze nie 'czerwonym' Wydał zbrodniczy rozkaz - ale nie z nienawiści do Polaków, tylko głupoty i słabego stanu nerwów. Patriotyzm tu nie ma nic do rzeczy. A dlaczego miałbym nazywać go "czerwonym"? > czy to oblakanej polityki czy wreszcie prywaty Jasne - lepiej zburzyć resztki polskości w szarży na osłach wymachując drągami, niż powoli i wytrwale budować, czekając na właściwą sposobność. Machiavelli napisał: "Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia - trzeba być lisem i lwem." (co powtórzył później Mickiewicz w "Konradzie Wallenrodzie"); dla hurrapatriotów jednak bliższe jest "Jakoś to będzie!" >przykro mi ale symetrii miedzy tymi dwoma Polakami >bedziesz musial poszukac samodzielnie Wielopolski wyjechał z kraju, Komorowski natomiast, zamiast strzelić sobie w łeb, próbował udowodnić słuszność swych decyzji z lipca 1944 r. Jakaś symetria jednak tu jest. >a jaruzelskie i Wielopolskie niech sie spotkaja w czyscu Życzyłbym sobie Polski Wielopolskiego bardziej niż Republiki Rad Dąbrowskiego, szefa Komuny paryskiej. *** "Ałtorytet", w odróżnieniu od "autorytetu", to nadęta ważnością wydmuszka w koszyku pełnym innych fałszywych relikwi. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Bonus 28.08.03, 15:19 "Wybuch powstania przyśpieszyła nowa fala represji władz carskich i planowany przez Wielkopolskiego dodatkowy pobór, tzw. branka, której celem było usunięcie z kraju rewolucyjnej młodzieży ze stronnictwa Czerwonych. Zagrożona branką młodzież skryła się w lasach, zaś Centralny Komitet Czerwonych ogłosił się Rządem Narodowym i wezwał do walki. Pierwszym aktem wydanym przez rząd powstańczy, pozostający w początkowym okresie powstania w rękach Czerwonych, był Manifest o natychmiastowym uwłaszczeniu chłopów. Manifest ten głosił "Ziemia, którą lud rolniczy posiadał dotąd na prawach czynszu lub pańszczyzny, staje się od tej chwili bezwarunkową jego własnością dziedzictwem wieczystym... Wszyscy zaś komornicy i wyrobnicy wstępujący w szeregi obrońców kraju otrzymują z dóbr narodowych udział obronionej od wrogów ziemi". Zajeżdża nieco pekawuenem, nieprawdaż? Czyżby jednak naprawdę te klimaty zrobiły Ci się nagle milsze od normalnych? Więcej takich odlotowych tekstów znajdziesz tu: www.proletariat0.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
nurni przed podsumowaniem 01.09.03, 16:01 xiazeluka napisał: > Więcej takich odlotowych tekstów znajdziesz tu: > > www.proletariat0.republika.pl/ strone owszem napotkalem ale wejsc na nia nie bylem taki skory staralem sie mniej czy bardziej udolnie uzywac jedynie argumentow polskich konserwatystow ani razu nie wskazalem na symetrie Twoich argumentow z wystapieniami czy Bochenskiego czy Pruszynskiego naszych rodzimych renegatow poszukujacych goroaczkowo usprawiedliwienia dla swego serwilizmu Ty tymczasem wkladasz mi komunizm w usta jakbys znal mnie od wczoraj i nie wiedzial co to dla mnie znaczy przed podsumowaniem ktore niedlugo /sam nie wiem kiedy/ napisze sluze ciekawym linkiem: groups.google.pl/groups?q=za++Wielopolskiego&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&selm=aara0v%24bug%241%40readme.uio.no&rnum=1 Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Szanse Wielopolskiego 27.08.03, 10:20 "Kluczowym zagadnieniem przy analizie szans margrabiego jest jednak stosunek do niego Petersburga. W kołach rządzących Rosją traktowano go co najwyżej jako narzędzie, które powinno posłużyć do uspokojenia Polaków stosunkowo niewielkim kosztem. Potwierdza to opublikowana korespondencja namiestników Królestwa Polskiego z carem. Nasuwa się jednak pytanie, czy gdyby Wielopolskiemu udało się zapobiec powstaniu styczniowemu, oznaczałoby to utrwalenie reform i umocnienie jego pozycji. Chyba jednak nie. Gdyby przestał istnieć polski ruch narodowy, przestałaby istnieć racja, dla której Rosja sięgnęła niechętnie po ugodę i margrabiego. Wzrost tendencji nacjonalistycznych i centralistycznych nie wróżył niczego dobrego. W latach osiemdziesiątych zniesiono elementy samorządu guberni bałtyckich, a potem przekreślono autonomię Finlandii. Rusyfikacja dotknęła nie tylko Polaków, ale wszystkie narodowości zamieszkujące imperium Romanowów." -------------------------------------------------------- Całość artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Szanse Wielopolskiego - odpowiedź 27.08.03, 11:48 karlin napisał: > "Chyba jednak nie." Chyba jednak tak.*** ***Tylko jak udowodnić prawdziwość jednego lub drugiego? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Szanse Wielopolskiego - brak odpowiedzi 27.08.03, 11:53 xiazeluka napisał: > ***Tylko jak udowodnić prawdziwość jednego lub drugiego? ----------------------------------------------------------------- Zapytaj autora, którego zacytowałem. Adres - Instytut Historii UW. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Odpowiedzią jest brak odpowiedzi 27.08.03, 12:28 karlin napisał: > Zapytaj autora, którego zacytowałem. Adres - Instytut Historii UW. A skąd Autor to może wiedzieć? Ma dostęp do światów równoległych, a szczególnie tego, w którym powstania styczniowego nie było? "Chyba" to nie jest żaden fakt, ale ostrożne, niemożliwe do udowodnienia przypuszczenie. Można je co najwyżej uprawdopodobnić, co też autor czyni: "Chyba jednak nie. Gdyby przestał istnieć polski ruch narodowy, przestałaby istnieć racja, dla której Rosja sięgnęła niechętnie po ugodę i margrabiego." Zatem warunkiem, według kol. Szwarca, zawarcia i utrzymania ugody był ruch narodowy, ten sam, który został zmiażdżony fizycznie, ideologicznie i moralnie w powstaniu styczniowym. W interesie zatem owego "ruchu narodowego" (cokolwiek to znaczy) było wspieranie polityki Wielopolskiego... Kolejny raz okazuje się, że wściekła narodowa tromtradacja to samobójczy polityczny lunatyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Tak Luka, masz rację.... 27.08.03, 14:40 xiazeluka napisał: > "Chyba jednak nie. Gdyby przestał istnieć polski ruch narodowy, przestałaby istnieć racja, dla której Rosja sięgnęła niechętnie po ugodę i margrabiego." > Zatem warunkiem, według kol. Szwarca, zawarcia i utrzymania ugody był ruch narodowy, ten sam, który został zmiażdżony fizycznie, ideologicznie i moralnie w powstaniu styczniowym. W interesie zatem owego "ruchu narodowego" (cokolwiek to znaczy) było wspieranie polityki Wielopolskiego... Kolejny raz okazuje się, że wściekła narodowa tromtradacja to samobójczy polityczny lunatyzm...< ----------------------------------------------------------------------------- ....Ruch narodowy w Polsce był dla Rosji przyczyną sięgnięcia do takich środków (w tym Wielowiejskiego), które miały ten ruch co najmniej zneutralizować. Jego neutralizacja lub "zmiażdżenie fizyczne, ideologiczne i moralne", do których to celów Wielowiejski dążył, rzeczywiście wykluczyłyby utrzymanie ugody. I z pewnością jest to jeszcze jeden dowód "samobójczego, politycznego lunatyzmu" Wielowiejskiego. A jeśli chodzi o inne argumenty kol. Szwarca o których pisze on w swoim artykule (np. ocena Wielopolskiego w korespondencji namiestników Królestwa Polskiego z carem), to naprawdę zachęcam do tego, abyś o ich rozwinięcie poprosił kol. Szwarca. O ile się oczywiście z nim nie zgadzasz. Luka, zapytałeś "jak" udowodnić. Pomyślałem, że może chcesz się czegoś dowiedzieć o "warsztacie badawczym". Moja wina, powinienem się domyślić, że nie chcesz. Tylko mam pytanie, czy Ty może masz dostęp do światów równoległych? Na przykład Polska bez Powstania Warszawskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Oczywiście - jak zwykle, zresztą 27.08.03, 15:23 karlin napisał: > ....Ruch narodowy w Polsce był dla Rosji przyczyną sięgnięcia do takich środków > (w tym Wielowiejskiego), które miały ten ruch co najmniej zneutralizować. Jego > neutralizacja lub "zmiażdżenie fizyczne, ideologiczne i moralne", do których to > celów Wielowiejski dążył, rzeczywiście wykluczyłyby utrzymanie ugody. I z > pewnością jest to jeszcze jeden dowód "samobójczego, politycznego lunatyzmu" > Wielowiejskiego. 1. Nie jest prawdą, że Wielopolski dążył do zniszczenia ruchu narodowego. On też był przedstawicielem narodu, więc chyba nie niszczył sam siebie? 2. Między neutralizacją a zmiażdżeniem istnieje ogromna różnica, którą, mimo wszystko, chyba jednak dostrzegasz? W dodatku neutralizacja miała polegać na wyciszeniu elementów skrajnych, agresywnych, oślepionych w imię powolnej odbudowy polskiej autonomii. 3. Sytuacja Królestwa Polskiego (przy wszystkich znanych mankamentach) była znacznie lepsza od sytuacji nadwiślańskiej guberni przed 1863 r., o popowstaniowej Polsce nawet nie wspominając. Zdaje się, że według Ciebie, Karlinie, np. polonizacja urzędów jest gorsza od rusyfikacji? Potępiasz bowiem człowieka, który przywrócił język polski w administracji, a chwalisz obłąkańców, którzy swoim postępowaniem wywołali falę rusyfikacji. > A jeśli chodzi o inne argumenty kol. Szwarca o których pisze on w swoim > artykule (np. ocena Wielopolskiego w korespondencji namiestników Królestwa > Polskiego z carem), to naprawdę zachęcam do tego, abyś o ich rozwinięcie > poprosił kol. Szwarca. O ile się oczywiście z nim nie zgadzasz. 1. Nie ma chyba obowiązku zgadzania się z każdym, prawda? 2. Argumenty kol. Szwarca nt oceny Wielopolskiego przez Rusków niczego przecież nie zmieniają w toku mojego rozumowania: hrabia balansował na cienkiej linie, wrogo traktowany przez rodaków i okupantów. Tym bardziej godne podziwu są jego osiągnięcia. > Luka, zapytałeś "jak" udowodnić. Pomyślałem, że może chcesz się czegoś > dowiedzieć o "warsztacie badawczym". Moja wina, powinienem się domyślić, że nie chcesz. Warsztat badawczy historyka jest nieco bezradny, kiedy zaczyna się go używać do pracy w dziedzinie historii alternatywnej. Naturalnie można zbudować solidnie uzasadnione i wysoce prawdopodobne hipotezy, które można nawet przyjąć jako zasadne, ale nie sposób ich udowodnić - z tego prostego powodu, że to nie fakty. Dlatego używa się wtedy analogii. Kol. Szwarc, jak zresztą to podkreśliłem, również uciekł się do analogii, powołując na sytuację w Finlandii i guberniach nadbałtyckich - dlatego napisał "chyba nie"; można z tym się zgadzać, ale z pewnością nie należy mędrkować o "warsztacie", kiedy się nie rozumie, iż niemożność udowodnienia tego "jak" miałem na myśli... > Tylko mam pytanie, czy Ty może masz dostęp do światów równoległych? Na przykład Polska bez Powstania Warszawskiego... Co "Polska bez powstania warszawskiego"? Odpowiedz Link Zgłoś