maverick9991
11.11.13, 10:01
"Żołnierz, który zostawił ślady swojej stopy
na wszystkich niedostępnych drogach Europy,
szedł naprzód, gdy nie mogli najbardziej zajadli
i wdzierał się na szczyty, z których inni spadli.
Zdobywszy wolność innym, dłońmi skrwawionymi,
dowiedział się nareszcie, że sam nie ma ziemi.
A wtedy ktoś rozumny, nie rozumny szałem,
powiedział mu: "od dawna wszystko to wiedziałem!
Wiedziałem, że twoich ran nikt ci nie odwdzięczy,
bo niczym krew, co płynie, przy złocie, co brzęczy,
i nigdy nikt nie liczył leżących w mogile,
bo czym jest duch anielski przy szatańskiej sile?
Jak żal mi, że ci oczy nareszcie otwarto!
I powiedz sam mi teraz, czy to było warto?"
A żołnierz milczał chwilę i ujrzał w tej chwili,
tych wszystkich , co wracali i co nie wrócili...
Tych wszystkich, którzy legli w cudzoziemskim grobie.
Co mówili: "Wrócimy!" nie myśląc o sobie!...
I widzi jakichś jeźdźców w tumanach kurzawy,
i słyszy dźwięk mazurka i tłumu wołanie.
Dąbrowski z ziemi włoskiej wraca do Warszawy!
"Czy warto?..." Odpowiedział: "Ach! śmieszne pytanie!..."