hasz0
18.02.08, 22:33
TO SIĘ NIGDY NIE ZDARZYŁO WCZEŚNIEJ I NIGDY JUŻ SIĘ NIE WYDARZY!
Tylko Steven Meller w Europa da się lubić ocenił nas
stwierdzając, ze tylko Polak mógł na to wpaśc i zrobic taki prezent
-----------
Pomimo nieustannych udoskonalen Enigmy, polscy kryptolodzy nadazali
z ustaleniem dokonywanych przez Niemcow zmian i probowano
dostosowywac metody dekryptazu do nowych wymagan. Niestety,
polityczne uwarunkowania w Europie: zajecie przez Niemcow Austrii i
Czechoslowacji i agresywne wypowiedzi Hitlera, nie wrozyly Polsce
dlugiej przyszlosci. Oczekujac najgorszego, kierownictwo Biura
Szyfrow zdecydowalo sie na zaaranzowanie spotkania z szefami
wywiadow Francji i Wielkiej Brytanii. Do pierwszego spotkania doszlo
w styczniu 1939 w Paryzu, jednak dopiero podczas drugiego spotkania,
ktore odbylo sie w dniach 24-26 lipca 1939 roku w Warszawie, Polacy
ujawnili aliantom mocno strzezona przez tyle lat, tajemnice
rozwiazania zagadki Enigmy.
Na drugie trojstronne, lipcowe spotkanie przybyli ze strony
francuskiej: Gustave Bertrand i kapitan Henri Braquenie, ze strony
angielskiej: szef Government Code and Cypher School komandor
Alistair Denniston, glowny kryptolog Alfred D. Knox oraz specjalista
nasluchu radiowego, komandor Humphrey Sandwith. Przed odkryciem
tajemnicy, gosci zabawiali w restauracji Hotelu Bristol: szef Biura
Szyfrow, Stefan Mayer, major Gwidon Langer i kapitan Ciezki, oraz
trzech kryptologow: Rejewski, Rozycki i Zygalski. Po milej rozmowie
(prowadzonej po... niemiecku, gdyz byl to jedyny jezyk znany
wszystkim trzem stronom) goscie i gospodarze udali sie do osrodka w
Pyrach gdzie w biurze kryptologow lezaly na stole, przykryte
materialem, przygotowane przez Polakow maszyny. Gdy wszyscy zebrali
sie wokol stolu, major Langer bez slowa zdjal z maszyn pokrowce. Po
chwilach ciszy, ktora byla wynikiem zaskoczenia i zadziwienia,
general Bertrand spytal pierwszy: "Skad to wzieliscie?", na co
Langer odpowiedzial: "Zrobilismy to sami." Na stole lezaly kopie
Enigmy, wykonane przez warszawska wytwornie AVA. Brytyjczycy
zadawali najwiecej pytan, a Denniston chcial natychmiast dzwonic do
Londynu, aby przyslano kreslarza i elektryka, ktorzy wykonaliby
szkice maszyny. Major Langer mial jednak wiecej do pokazania: goscie
przeszli do nastepnego pokoju, w ktorym zademonstrowano polskie
wynalazki: bomby i plachty Zygalskiego. Francuscy i angielscy goscie
nie mieli slow uznania i podziekowania za odkrycie tajemnicy, a
Denniston ponownie chcial telefonowac do Londynu. Zupelnie jednak
nie uwierzyl swym uszom, gdy uslyszal, ze Polacy przygotowali
gosciom po jednej kopii Enigmy i komplet innych materialow. Byl to
pierwszy - acz nie ostatni - wklad Polakow w walke przeciw wspolnemu
wrogowi.
16 sierpnia Bertrand, wraz z brytyjskim kurierem dyplomatycznym,
przewiozl jeden egzemplarz Enigmy z Paryza do Londynu, gdzie
osobiscie wreczyl ja szefowi brytyjskiego wywiadu, pulkownikowi
Steward Menzies.
Za niecale dwa tygodnie wojska niemieckie napadly na Polske.
Polskie Biuro Szyfrow i jego pracownicy ewakuowali sie do Rumunii,
skad kryptolodzy przewiezieni zostali do Francji gdzie ponownie
zajeli sie rozszyfrowywaniem Enigmy.
W brytyjskim osrodku dekryptazu Bletchley Park najwieksze glowy
matematyczne, w tym genialny Alan Turing, korzystajac z polskich
odkryc mogly podjac - jeszcze kilka dni temu beznadziejna - walke
kryptologiczna z Niemcami.
www.enigmahistory.org/text_pl.html