Gość: zaklopotany
IP: *.asm.bellsouth.net
26.08.03, 16:49
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1634548.htm
W tym artykule z Gazety mozna sie dowiedziec, ze Barcikowski tlumaczac
sie,ze nie mogl odmowic zyczeniom wysoko postawionym urzednikow(czytaj
bosowie SLD), spotykal sie prywatnie w w siedzibie ABW z ludzmi
przeciwko,ktorym toczylo sie dochodzenie.
Wynika ze on zlamal zasady tajnych sluzb a nie Kalas i teraz opowiada
gawedy.
Nawet Urban w wulgarno-pornograficznym napisal,ze ludzie ktorzy przekazuja
widomosci o przestepstwie nie powinny byc oskarzani o ujawnienie tajemnic
panstwowych. Zadne tajemice panstwwoe nie moga chronic przestepstw.