Gość: Cytat
IP: *.szwajcarska.pl
29.08.03, 22:40
"Nie tak dawno byliśmy swiadkami procesu, który w USA wytoczono Kosciołowi
katolickiemu w ramach tzw. skandalu pedofilskiego.Ktoś, kto sledził te
wydarzenia, mógł odnieść wrazenie, że w Stnach Zjednoczonych pedofilami są
jedynie księża katoliccy, a mija się to całkowicie z prawdą: wśrod kapłanów
katolickich pedofilia nie jest bynajmniej rozpowszechniona bardziej niż wśród
innych grup społecznych... Ukazują to najlepiej badania statystyczne, wedłu
których jedynie ok.2% księży zamieszanych jest w przypadki pedofilii, podczas
gdy średnia krajowa obejmująca całą ludność USA wynosi 7%, z czego 4% dotyczy
żonatych mężczyzn (dane te obalają jeszcze jeden mit rozpowszechniany przez
kręgi liberalne i tych, którzy chcą "naprawiać" Kosciół, że przyczyną
skandali seksualnych, w które zamieszani są księża katoliccy, miałby być
celibat!)Dlaczego... nagłośniono medialnie skandal pedofilski wśród
kapłanów?... stał się dla pewnych ludzi i wpływowych grup doskonałą okazją do
nagonki na Kosciół katolicki w celu podważania Jego autorytetu moralnego,
który bardzo wzrósł za pontyfikatu Jana Pawła II... To "polowanie na
czarownice" było możliwe ... w USA, gdyż w pewnych jego kręgach
protestanckich i żydowskich nie wygasły nastroje antykatolickie.... nikt nie
interesuje się "niekatolickimi" pedofilami. A jak stwierdzają statystyki, co
roku ok. 20 mln tzw. turystów seksualnych podrózuje po krajach Trzeciego
świata, by szukać przygód erotycznych. Poszkodowane są również miliony
dzieci... niewinnych ofiar skrajnego ubóstwa, moralnej nędzy oraz podłości i
cynizmu handlarzy "żywym towarem". Stacje telewizyjne nie robią z nimi
wywiadów, tak jak to czyniły z Amerykanami, którzy 20 czy 30 lat temu byli
molestowani przez księży. Amerykańskich mediów nie obchodzi "stracone
dzieciństwo" milionów nieletnich w Azji czy Ameryce Łacińskiej... "