dachs Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 12:40 jesli uda Ci sie wyprowadzic stolice z Warszawy. Moze nie do Krakowa, bo szkoda tego miasta, ale moze np. do Sosnowca. Sosnowcowi juz nic nie zaszkodzi, a autostrade teraz maja w poblizu, wiec logistycznie az sie prosi. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 15:16 Dobre to Borsuku. Usmialem sie Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 15:20 haha do Sosnowca miasta m.in Gierka,którego wielu darzy do dzisiaj sentymentem. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 15:51 ariadna-enta napisała: > haha do Sosnowca > miasta m.in Gierka,którego wielu darzy do dzisiaj sentymentem. Od razu zmienilibyśmy też hymn, na taki bardziej męski Polki są piękne przecież martynkaa.wrzuta.pl/audio/bybzEMUvay/jan_kiepura_-_brunetki_blondynki owca Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 18:03 No i o kawaly o sosnowiakach sa juz tez gotowe. W sam raz pasuja do stolicy. Na kopani urwala sie winda do szybu Sygnalista za telefon: sztajger - wola - lina dupla i szola zleciola! A zgineli jacy ludzie - pyto sztajger. Nieeee, cala szychta byla z Sosnowca. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 18:25 co prawda starzy Ślązacy mogli by oponować przeciw stolicy w Sosnnowcu,ale to już szczegół.)) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 18:50 ariadna-enta napisała: > co prawda starzy Ślązacy mogli by oponować przeciw stolicy w > Sosnnowcu,ale to już szczegół.)) No nie szczegół skoro już mówimy to powiedz czemu Ja nie znam tych śląskich niuansów. O granicę chodzi między Śląskiem, a Zagłębiem czy o co? Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 19:05 w zasadzie sama nie wiem są jakieś animozje między Ślązakami a zagłebiakami ,ale to sa w zasadzie drobne złośliwości i opowiadane kawały jedni o drugich.O żadnej tam nienawiści nie ma mowy.Nie o granicę chyba chodzi,ale moge czegoś nie wiedzieć. pewnie to historyczne zaszłości,dwa różne zabory] Śląsk -pruski,Zagłębie-rosyjski,Śląsk bardziej religijny i czerwoen Zagłębie.Tak myślę,ale to tylko moja teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 19:28 ariadna-enta napisała: > w zasadzie sama nie wiem > są jakieś animozje między Ślązakami a zagłebiakami > ,ale to sa w zasadzie drobne złośliwości > i opowiadane kawały jedni o drugich.O żadnej tam nienawiści nie ma > mowy.Nie o granicę chyba chodzi,ale moge czegoś nie wiedzieć. > pewnie to historyczne zaszłości,dwa różne zabory] > Śląsk -pruski,Zagłębie-rosyjski,Śląsk bardziej religijny > i czerwoen Zagłębie.Tak myślę,ale to tylko moja teoria. Czyli tak jak w wielu przypadkach główną rolę odgrywa podłoże historyczne. To może, aby nie budzić jakiś zaskorupionych animozji damy szansę Włoszczowy, taką propozycje rzucił wikul forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77046443&a=77117103 No dobra, ale to już broszka Perły. owca_czarna Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 19:30 Włoszczowa czy Gosiewo?.) Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 20:17 Gosiewo, to dopiero po wybudowaniu drugiego peronu oraz Palacu Zjazdow PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 20:20 to na co czekamy? cała Polska buduje Gosiewo. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 20:28 Ale pierwsza (honorowa) cegielke funduje Hasz. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 18:22 ariadna-enta napisała: > haha do Sosnowca > miasta m.in Gierka,którego wielu darzy do dzisiaj sentymentem. No w końcu nie na darmo czerwone Zagłębie i Legia to zgody są Także przenosiny też takie na miejscu ) Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Perla, beczke renskiego wina masz u mnie, 17.03.08, 18:29 dachs napisał: > jesli uda Ci sie wyprowadzic stolice z Warszawy. Moze nie do Krakowa, bo szkoda > tego miasta, ale moze np. do Sosnowca. > Sosnowcowi juz nic nie zaszkodzi, a autostrade teraz maja w poblizu, wiec > logistycznie az sie prosi. Szkoda że Edgar Peron nie zdążył przenieść do Włoszczowy. Nazwa nawet troche podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
perla widok na stolicę z prowincji jest 17.03.08, 23:06 ponieważ na wątku tym światowców oburzonych pełno ujawniło się, i mi tu od zakompleksionych z prowincji pisać zaczęli, to w kilku słowach z krótkiego pobytu w Warszawie jest. Otóż po pobycie tym, dumny z tego, iż z prowincji jestem. Centrum Wa-wy, dziury w jezdniach, wyboje. Szarość. A zobaczcie w Lublinie. Albo nowoczesna kostka albo równiutki asfalt. No i odnowione elewacje. W Wawie ludzie mieszkają w okratowanych domach i mieszkaniach. To wygląda na mini więzienia. Trudno spotkać dom, który okratowany nie jest. I znów do Lublina zapraszam. U nas trudno spotkać dom, który okratowany jest. Taki okrzyczany hotel Bristol wysiada standartem przy naszym odrestaurowanym Grand Hotelu czy Europie. Za zwykły pokój policzyli tysiąc złotych za dobę. Ok, to do przyjęcia jest, tym bardziej, że okna wprost na Pałac Prezydencki wychodziły. Z tym, że pałac jakiś opustoszały wydaje się być. Czyżby Prezydent też z Wawy wywiał? Co prawda od czasu do czasu leniwie podjeżdżały Skody (oni Skodami jeżdżą) i wysiadały urzędniczki jakieś (czy Prezydent zatrudnia kobiety tylko?), a poza tym, w pałacu wygwizdów. I w ogóle, tak zastanowiłem się jak Prezydent Polski chroniony jest. Przecież pokoju cały dziedziniec jak na dłoni jest. Byle kto mógłby bez wysiłku ciepnąć granatem w sam środek głowy Głowy Państwa. A strzelec wyborowy to wytłukby i cały rząd przy okazji, gdyby tam jakieś uroczystości np. wojskowe z ich udziałem były. A propos hotelu Bristol. Im odwaliło zupełnie. Jest tam apartament Pendereckiego. Cena 2000 euro za dobę. Poprosiłem co by mi to pokazali jako ciekawostkę. Myślałem, że za tą cenę salon będzie, gabinet, ze dwie sypialnie, pięć łazienek, itp. A coż zobaczyłem? Pokój circa 16 metrów kwadratowych z wnęką na łóżko (sic!). Toż za to lepiej ze dwa tygodnie na Majorce poleżeć jest. Załatwiwszy sprawy w stolicy, postanowiłem odkuć się i spóźniony obiad u Giancarlo Russo zjeść, znaczy się, u tego łysego Sycylijczyka co program kulinarny w tv prowadzi i o smakach opowiada, i swej restauracji w Warszawie oczywiście. Podłączyłem się do netu co by zobaczyć gdzie to jest (hotel w stolicy zainkasował 29 euro za włożenie końcówki kabelka do laptopa). Znalazłem, że na Rzymowskiego. Marszałkowską do końca, potem hen Puławską, skręt w Aleje Wilanowskie i już. Jadę sobie, jakoś dobrnąłem do Puławskiej a tu klops. Remont na odcinku kilku kilumetrów Puławskiej jest, tylko robotników nie widać. Pewno dlatego, że lekka mżawka była. Bocznymi drogami, stojąc w gigantycznych korkach po 2 godzinach dojechałem do tego Rzymkowskiego. I znowu klops bo do restauracji nie ma jak dojechać, a to dwupasmówka jest. Zdesperowany po chodniku, potem drodze dla rowerzystów i nareszcie jestem u Giancarlo. A u niego zamiast obiecywanej w tv symfonii smaków, jedyne do wyraziste było to rachunek za obiad 204 zł. I znów 2 godziny aby ze stolicy wyjechać i nareszcie Te Deum można odśpiewać bo tabliczka oznaczająca koniec stolicy jest. Naprawdę jestem dumny z tego, iż z prowincji jestem właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: widok na stolicę z prowincji jest 17.03.08, 23:11 kurna latem będę na wschodzie co prawda w Przemyślu,ale choćby się waliło ciągnę koleżankę do Lublina muszę zobaczyć tę perłę wschodu.)) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 09:17 ariadna-enta napisała: > kurna latem będę na wschodzie co prawda w Przemyślu,ale > choćby się waliło ciągnę koleżankę do Lublina > muszę zobaczyć tę perłę wschodu.)) Ariadno, Lublin , rzeczywiście zaczyna się robić ładny. Drogi ma szerokie i niezniszczone, wszystko jest czyste i takie przestronne. Fajny jest też relikt komunikacji miejskiej - słynne autobusy na szelkach. Jednak, to że miasto zaczyna nabierać wyglądu miasta to nie znaczy, że ludzie są miastowi. Niektórym jeszcze słoma wystaje z butów i skwapliwie chowają papiery od sołtysa. No i ten ich śpiewny akcent.: Ciekawe czy Perła też tak zaciąga D owca_czarna Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 12:40 ten wschodni śpiewny akcent akurat lubię.) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 18:58 ariadna-enta napisała: > ten wschodni śpiewny akcent akurat lubię.) A ja nie lubię. I jak jeszcze słyszę, że rzekę "słychać" zamiast, że rzeka cuchnie bo znów coś tam do niej wlali, albo że na szos jest mokry, bo jest na nich kaleń to w ogóle mnie osłabia. Zmęczona jestem, gdy słucham tę mowę. Wolę ryczki, pyry i inne szneki z glancem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 19:40 mnie się podoba jezyk rosyjski mam dwie znajome jedną z Rosji,drugą z Gruzji one tak śmiesznie mówią po polsku i ten wschodni akcent i rusycyzmy np zamiast zapytać czy mam dzieci pytały jest u ciebie riebiatka? i tak na początku nie znając dobrze polskiego przeplatały polskie i rosyjskie słowa.Śmiesznie to wyglądało.)) natomiast nie przepadam za językiem niemieckim. pozdrawiam owieczko.) Odpowiedz Link Zgłoś
perla owca jest 18.03.08, 20:53 owca_czarna napisała: Jednak, to że miasto > zaczyna nabierać wyglądu miasta to nie znaczy, że ludzie są miastowi. Niektórym > jeszcze słoma wystaje z butów i skwapliwie chowają papiery od sołtysa. a napisz skąd Ty jesteś? Bo chciałbym poznać rejon Polski gdzie nikomu słoma z butów nie wystaje właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 18.03.08, 21:00 u nas ludziom z butów wystaje pył węglowy.)) Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: owca jest 18.03.08, 21:06 ariadna-enta napisała: > u nas ludziom z butów wystaje pył węglowy.)) raczej z oczu i z uszu Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 21:44 perla napisał: > ariadna-enta napisała: > > > u nas ludziom z butów wystaje pył węglowy.)) > > raczej z oczu i z uszu i z nosa , a oczy ich jak malowane Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 18.03.08, 21:47 jak malowane?? wcale to ładnie nie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 22:03 ariadna-enta napisała: > jak malowane?? > wcale to ładnie nie wygląda. Gdy pierwszy raz pojechałam na Śląsk i zobaczyłam prawdziwego górnika to nie mogłam sie napatrzyć na te jego oczy. Byłam mała i zastanawiałam sie dlaczego ten pan sobie je pomalował. Dopiero potem mi wytłumaczono dlaczego są tak podkreślone. Napisałam "prawdziwego górnika", bo w Toruniu, gdzie mieszkałam, też byli górnicy, ale nieprawdziwi - naftowcy z Geofizyki i mieli zielono-czarne pióropusze. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 21:43 ariadna-enta napisała: > u nas ludziom z butów wystaje pył węglowy.)) A o Ślązakach mam dobre zdanie właśnie. Mają przynajmniej poczucie humoru i śmiesznie gadają. A pył to ich w butach uwiera, a nie wystaje . Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 18.03.08, 21:45 nie pozostaje mi nic innego owieczko jak zgodzić się z Tobą poleja Ci sznapsa za to.)) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 22:09 ariadna-enta napisała: > nie pozostaje mi nic innego owieczko jak zgodzić się z Tobą > poleja Ci sznapsa za to.)) Oj trzeba być ostrożną z tym sznapsem portalwiedzy.onet.pl/,11123,1475975,czasopisma.html Co prawda nie mam tej potrzeby, ale ostrożności nigdy dosyć - w końcu mamy ostatni tydzień zimy owca_czarna Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 18.03.08, 22:18 a można upić się niegłupio za dużo promili nikomu jeszcze nie dodało mądrości.) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 23:44 ariadna-enta napisała: > a można upić się niegłupio > za dużo promili nikomu jeszcze nie dodało mądrości.) Chyba Onet podczytywał wczorajszą naszą rozmowę, nt. dlaczego pijacy upiję się w Wielki Piątek i próbował dać odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 18.03.08, 23:45 mogło i tak być tylko tam jest o piciu na plaży.)) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 19.03.08, 00:12 ariadna-enta napisała: > mogło i tak być > tylko tam jest o piciu na plaży.)) to właśnie z żalu, że nie są na plaży - tak piją A aby Perła nie czynił zarzutu, że nie gadamy na temat to dopiszę, na plaży w stolicy Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: owca jest 19.03.08, 00:58 na plaży w stolicy nad Wisłą,żeby nie było nieścisłości chyba,że Bałtyk się przesunął.)) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 21:38 perla napisał: > owca_czarna napisała: > > Jednak, to że miasto > > zaczyna nabierać wyglądu miasta to nie znaczy, że ludzie są > miastowi. Niektórym > > jeszcze słoma wystaje z butów i skwapliwie chowają papiery od > sołtysa. > > a napisz skąd Ty jesteś? Bo chciałbym poznać rejon Polski gdzie > nikomu słoma z butów nie wystaje właśnie. Skąd ja jestem? Moje korzenie sięgają Twojej Lubelszczny właśnie, ale ja tam nigdy nie mieszkałam - bywałam na wakacjach lub z matką jeździłam załatwiać ważne rodzinne sprawy. Parę razy zmieniałam miejsce zamieszkania i coś niecoś mogę powiedzieć o ludziach mieszkających w innych regionach Polski. Teraz mieszkam na Dolnym Śląsku, ale nie powiem o Dolnoślązakach, że słomę w butach mają. To są inni ludzie, nie są tak zawzięci jak Twoi ziomale, są bardziej tolerancyjni i mniej fałszywi. Nie są tak skrzywieni radiomaryjnie. A poza tym w tym Twoim Lublinie nic nie można załatwić! Urzędy pod psem! Urzędnicy opryskliwi. Wszystko spychane jest do Warszawki, na którą tak bardzo psioczysz. Może w jakimś zawężonym środowisku moja opinia się nie potwierdza, ale Perła daj spokój z Tymi Twoimi Lubliniakami i z tą całą Lubelszczyzną. Moje zdanie o tamtym rejonie jest negatywne i powiem, że to nasza rodzinna tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: owca jest 18.03.08, 21:43 owca_czarna napisała: > ale Perła daj spokój z Tymi Twoimi > Lubliniakami i z tą całą Lubelszczyzną. Moje zdanie o tamtym rejonie jest > negatywne i powiem, że to nasza rodzinna tradycja. no to podtrzymuj tą tradycję rodzinną. Lublin zawsze w Polsce był, obojetnie na mapę z jakiego wieku spojrzysz, chyba, że Polski nie było. A Dolny Śląsk to poniemieckie tereny są, gdzie ludzie nadal na walizkach siedzą. Za 100 lat może i będziecie zwartą społecznością, bo na razie to zbieranina z całej Polski jest właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 21:57 perla napisał: > owca_czarna napisała: > > > ale Perła daj spokój z Tymi Twoimi > > Lubliniakami i z tą całą Lubelszczyzną. Moje zdanie o tamtym > rejonie jest > > negatywne i powiem, że to nasza rodzinna tradycja. > > no to podtrzymuj tą tradycję rodzinną. Lublin zawsze w Polsce był, > obojetnie na mapę z jakiego wieku spojrzysz, chyba, że Polski nie > było. > A Dolny Śląsk to poniemieckie tereny są, gdzie ludzie nadal na > walizkach siedzą. Za 100 lat może i będziecie zwartą społecznością, > bo na razie to zbieranina z całej Polski jest właśnie. Perło, są rzeczy, których Ty i tak nie zrozumiesz, bo znasz tylko to co w książkach napisano. A poza tym ja nie napisałam, że na Dolnym Śląsku zostaję na stałe. Być może wrócę na Lubelszczyznę i odbiorę to co moje tam zostało Wtedy zobaczymy jacy ludzie są dobrzy, sprawiedliwi i kochający bliźniego. A potem przeniosę się do mojego wymarzonego Torunia Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: owca jest 18.03.08, 22:08 ależ jeżeli nie czujesz się emocjonalnie związana z lubelszczyzną, to faktycznie omijać taki region z daleka. Jakoś przeżyjemy Twoją niechęć do nas właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: owca jest 18.03.08, 23:39 perla napisał: > ależ jeżeli nie czujesz się emocjonalnie związana z lubelszczyzną, > to faktycznie omijać taki region z daleka. Jakoś przeżyjemy Twoją > niechęć do nas właśnie Ja też nie zapłaczę za Lubelszczyzną, bo pamiętam historię rodzinną ... To był dobry znajomy mojej rodziny. Utrzymywali kontakty dla wymiany doświadczeń rolniczo-gospodarskich, zaznaczę - nie politycznych! Wszyscy skończyli jednako - jeden transport zawiózł ich z Zamku w Lublinie do Auschwitz. miasta.gazeta.pl/lublin/1,35642,2032985.html I tak ludzie, Ci od dziada pradziada zamieszkujący ziemię -jak to podkreślasz- od zawsze polską, nóż w plecy wbijali mojej rodzinie. A dziś ich potomkowi mówią, że mamy za to pieniądze! Niech sobie w doopę te pieniądze wsadzą i tyle wszystkiego powiem. Mieszkaj więc sobie na tej Lubelszczyźnie i się ciesz, że to ziemia od zawsze Polska, bo tylko tyle można o niej powiedzieć. Moja rodzina nic dobrego nie zaznała. Wolę krzyżacki Toruń, zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: owca jest 19.03.08, 21:47 owca_czarna napisała: > Mieszkaj więc sobie na tej Lubelszczyźnie i się ciesz, że to ziemia od zawsze > Polska, bo tylko tyle można o niej powiedzieć. Moja rodzina nic dobrego nie > zaznała. Wolę krzyżacki Toruń, zdecydowanie. Ojej i "rydzykowy". Jak Ty to przeżyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k perla współczuję Ci 17.03.08, 23:53 Ty musiałeś chłopie chyba całą miesięczną pensję lublinianina na 1 dzień pobytu w Stolycy wydać właśnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: perla współczuję Ci 18.03.08, 00:09 sz0k napisał: > Ty musiałeś chłopie chyba całą miesięczną pensję lublinianina na 1 dzień pobytu > w Stolycy wydać właśnie )) no, za wspólczucie dziękuję ale ja poradzę sobie. Natomiast faktem jest, że odkąd wprowadzili wizy tym ze wschodu, to sporo ludzi u nas kłopoty miało, bo żyło z handlu z nimi właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 17:12 perla napisał: > A propos hotelu Bristol. Im odwaliło zupełnie. Jest tam apartament > Pendereckiego. Cena 2000 euro za dobę. Poprosiłem co by mi to > pokazali jako ciekawostkę. Myślałem, że za tą cenę salon będzie, > gabinet, ze dwie sypialnie, pięć łazienek, itp. A coż zobaczyłem? > Pokój circa 16 metrów kwadratowych z wnęką na łóżko (sic!). Perło, a czy apartament Szymanowskiego nadal tam jest? a. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: widok na stolicę z prowincji jest 18.03.08, 20:49 ada08 napisała: > Perło, a czy apartament Szymanowskiego nadal tam jest? a tego nie wiem. Ale pytałem o pokój Kassaka bo podobno miał tam pracownię z oszklonym dachem co by światło odpowiednie mieć. Ale nikt o tym nic nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: widok na stolicę z prowincji jest 19.03.08, 11:32 perła wyznała : > Naprawdę jestem dumny z tego, iż z prowincji jestem właśnie. Perełko ! Stolica tez z tego jest dumna. Na przyszłość wysyłaj ten tapczan kurierem i nie fatyguj się osobiście, zginiesz jeszcze w tym tłumie. www.gify.amor.pl/koty/koty6.gif Odpowiedz Link Zgłoś
cwaniak.2 [...] 18.03.08, 18:43 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 ________Tradycja rodzinna? ... 19.03.08, 11:30 we wspomnieniach premiera Jana Olszewskiego (za młodu przyjaciela Witolda Jedlickiego z Klubu Krzywego Koła w Warszawie) wyczytałem, iż Witold Jedlicki był konfidentem UB. Panu Janowi wystarczyło tłumaczenie, że chciał on zerwać z tym procederem, więc usiłował popełnić samobójstwo i UB dało mu spokój. Ja nie byłem tak łatwowierny, dzięki znajomości z mecenasem. Andrzejem Zalewskim (za rządów Antoniego Macierewicza w MSW zastępcy szefa UOP), który na przykładzie członka rodziny mojej byłej żony tłumaczył mi, że UB nigdy nie rezygnowało z wymuszania współpracy swych żywych ofiar. Doszedłem więc do wniosku, że gen. Diomko-Moczar wysłał Witolda Jedlickiego na Zachód z zadaniem znacznie bardziej perfidnym niż wyznaczano takim jego wtyczkom w rozgłośni polskiej RWE jak kapitan SB Czechowicz. Trzeba przyznać z uznaniem, że dyr. rozgłośni polskiej RWE Jan Nowak-Jeziorański nie dał się nabrać (w odróżnieniu od red. Jerzego Giedroycia z "Kultury" paryskiej) na te Moczarowe plewy i na falach eteru podjął z nim dyskusję, wykazując mu dobitnie jego propagandowe przekręty. Niestety, papier okazał się bardziej trwały od fal eteru. Stąd powodzenie tez Jedlickiego, mimo zdemaskowania ich w audycjach RWE. Ostatecznie Jerzy Ejsymontt - późniejszy minister rządu III Rzeczypospolitej zaproponował (prawdopodobnie za namową któregoś z braci Kaczyńskich z dużym poświęceniem zaangażowanych w znalezienie mi wydawcy) druk mej polemiki z Jedlickim w wychodzących w II obiegu Warszawskich Zeszytach Historycznych. Stało się to już po okrągłym stole i jak mówił mi sprzedawca spod bramy Uniwersytetu Warszawskiego - nakład rozszedł się w oka mgnieniu. I natychmiast zapadła wokół tej publikacji cisza. Nic dziwnego. Starałem się jako stróż na budowie warszawskiego metra po utworzeniu "Gazety Wyborczej" o zatrudnienie w niej, ale bez skutku. Jedno i drugie wynikało prawdopodobnie z niechęci do mojej osoby i mych poglądów. Dlatego jestem wdzięczny Krzysztofowi Pawlakowi za przypomnienie po tylu latach od ich napisania mych "Rewelacji wyssanych z palca" w jego internetowym piśmie. Dodam tylko, że współczesne analogie do dawnych podziałów w łonie PZPR są wyłącznie jego zasługą. Na zakończenie chciałbym poruszyć jeszcze jedna sprawę. Jednym z bohaterów negatywnych "Chamów i Żydów" Witolda Jedlickiego jest mój ojciec Roman Zambrowski. Dowodzi to, że już na kilka lat przed Marcem ‘68 moczarowcy ostrzyli na niego noże. W marcu 1968 roku - jak wiadomo - czynniki partyjno-policyjne ogłosiły go przywódcą ruchu studenckiego i usunęły w polityczny niebyt, mnie zaś - dla uwiarygodnienia oskarżeń skazano na więzienie jako jednego z przywódców Ruchu 8 marca. Ataki nurtu policyjnego w PZPR na Romana Zambrowskiego trwały zresztą przez cały czas istnienia PRL i odzywają się do dnia dzisiejszego. Jednym z przykładów tego rodzaju praktyk jest przypisywanie przez Leszka Bubla memu ojcu wyssanego z ubeckiego bądź żydowskiego palca imienia Rubin Nussbaum. Jest to gra obliczona na ignorancję czytelników, gdyż Roman Zambrowski był już przed wojną znanym działaczem komunistycznym (sekretarzem KC KZM) i jako taki stawał pod swym nazwiskiem rodowym przed sądem. Mieszkający poza granicami Polski członkowie rodziny ojca również nosili nazwisko Zambrowski, jak jego kuzyn Stefan mieszkający w Paryżu czy kuzynka z Nowego Jorku Barbara. Tymczasem wyssana z palca informacja koczuje z publikacji do publikacji (trafiła nawet do przypisów w książce o braciach Borejszy i Różańskim). W związku z powyższym mogę jedynie zdementować ową plotkę i stwierdzić z goryczą, że wywalczona przez nas na komunistach wolność słowa służy teraz różnym amatorom dezinformacji do robienia czytelnikom wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 Re: ________Tradycja rodzinna? ... 19.03.08, 11:35 www.asme.pl/105370444097032.shtml dziwi mnie co to za tradycja, która każe nie lubić całego regionu najbardziej centralnej rdzennej Polski na korzyść mieszanek jako efektu rozgrywek naszych wzorowych sąsiadów? Borsuk mnie wprowadził przed chwilą w nastrój popielcowy. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: a może jednak przenieść stolicę do Krakowa 07.08.08, 22:01 Musisz się spieszyć, bo cie ubiegną. miasta.gazeta.pl/krakow/1,35825,5512459,Krakow_przekuje_gejowska_turystyke_w_biznes_.html Odpowiedz Link Zgłoś