Dodaj do ulubionych

W. narzekań_____ Wrocław źle rządzony od 64 lat!

17.03.08, 17:18
Straż miejska zabrała właścicielce 9-letni samochód
spod własnej bramy uznając go za wrak.

Może zabrać wszystki mieszkańcom aby Wrocław stał się
nareszcie przejezdny?

Tyle, ze pociągiem też nie będzie łatwo ani samolotem.
Dworzec Świebodzki w poblizu Rynku zamieniono na bazar.
Nowe lotnisko nie powstanie przez kilka amoze nawet kilkanaście lat.
Sprawa wykupionych w latach 80. terenów wraca z winy urzędników
do sądu. Miasto powinno oddać działki właścicielom.

Podobnie kłopoty z obwodnicami.
O zatarasowanych, remontowanych mostach nawet się nie chce pisać...
Jesli ktoś nie wie ile jest rzek, starych koryt, fos, kanałów
żeglugowych, we Wrocławiu to wystarczy spojrzeć na mapkę

Liczba ta w XIX i XX w urosła do ponad 100 (rys). Żadne miasto w
Polsce i w Europie nie ma tak wielu przepraw można porównywać
Wrocław pod tym względem z najbardziej zasobnymi w mosty miastami
świata jak np. z Wenecją, czy też Petersburgiem.
Wymienię tylko 20 w obrębie ścisłego centrum Wrocławia:

1. Kładka Muzealna, 2. Most Piotra Skargi, 3. Kładka Sądowa, 4.
Most Krupniczy, 5. Kładka Św. Antoniego, 6. Lokalizacja d. mostu
Królewskiego, 7. Most Grunwaldzki, 8. Most Pokoju, 9. Most Piaskowy,
10. Most Tumski, 11. Mosty Młyńskie, 12. Most Św Klary, 13. Kładka
Bielarska, 14. Most Św Macieja, 15. Mosty Uniwersyteckie, 16.
Mosty Pomorskie, 17. Most gen. Wł. Sikorskiego, 18. Mosty
Mieszczańskie, 19. Mosty R. Dmowskiego, 20. Most Oławski.

By miec minimalne wyobrażenie o czym ja tu piszę koniecznie zobacz
urokliwie przepiękne zdjęcia oddające atmosfere i unikalny chrakter
tego miasta.
Szkoda, że nie ma tu KUL-u bo komuchy aż tak go nienawidziły
że bardziej zadbały o Lublin gdzie jest ta prześwietna katolicka
uczelnia w Europie.

Ileż to pięknych wspomnień mam z rejsów "parostatkiem" po całym
Wrocławiu oglądanym z brzegów od strony nurtu po zaokretowaniu
obok "rączki" przy moście Zwierzynieckim w poblizu ZOO i kilkoma
skrzynkami piwa w mieszanej wesołej kompanii

Gdzie te 60. lata? Tylko we wspomnieniach.


Obserwuj wątek
    • hasz0 ______UWAGa Niespodzianka! mapki i dom....ale jaki 17.03.08, 17:19
      domynawodzie.pl/galeria_wroclaw.html
      • hasz0 _________Tego koniecznie nie przegap! 17.03.08, 17:21
        domynawodzie.pl/dnw_gdzie.html
        • hasz0 __________________Gdybyś jednak nie otworzył linku 17.03.08, 17:24
          Pierwszy w Polsce Dom Na Wodzie
          ################################
          " Rzeczy nieodgadnione należą do najpiękniejszych spośród tych,
          jakich możemy doświadczyć. Jest to podstawowa emocja, która stoi u
          kolebki prawdziwej sztuki i nauki. Kto o tym nie wie, ani już nie
          może sie temu dziwić, jest jak zdmuchnięta świeca"
          Albert Einstein
          ---------------------------------------------------------------------

          Jak zbuduje Dom Na Wodzie ?
          To dlaczego chce mieć pływający dom we Wrocławiu starałem sie opisać
          w Kalendarium tutaj >>> W dużym skrócie powiem, że powody są dwa.
          Pierwszy to potrzeba życiowa zmiany mojej obecnej sytuacji
          lokalowej...smile Drugi powód to jest w moim charakterze. Kilka lat
          temu po zaprzestaniu pracy w ramach "umowy o prace" odkryłem, że
          wyjątkowo nie kręci mnie powtarzalna praca na etacie kiedy głównym
          zajęciem jest spoglądanie na zegarek ile zostało do 17. Wiem, że są
          osoby, którym pasuje spokojna i przewidywalna praca. Ja z pewnością
          taki nie jestem. Myślę, że tę cechę wykształcił mi od dzieciństwa
          mój tato, choć zaznaczyć muszę, że od kilku kiedy to zobaczyłem
          staram sie ważne decyzje podejmować świadomie. Jedną z takich
          decyzji o zrobieniu w życiu czegoś niestandardowego i ciekawego było
          zbudowanie dla mnie DNW. Na całość przeznaczyłem z mojego życia 3
          lata i mocno liczę, że sie wyrobię...smile


          Myślę, że tego co legło u podstaw pomysłu o własnym DNW nie da sie
          tego opisać prosto i jasno. Któregoś dnia po prostu przyszła ta
          myśl, a wszystko potem było już realizacją. W obliczu moich
          przemyśleń i planów aż prosi sie zacytować kogoś kto na pewno zrobił
          więcej niż pierwszy w Polsce dom na wodzie:

          • hasz0 ___koniecznie powiększ zdjęcia i wpisz się jak się 17.03.08, 17:51
            a...i czy, jeśli byłeś widziałeś te miejsca...

            i już nie dyskutuj o polityce

            bo wstyd być w UE

            en.rian.ru/world/20080317/101479954.html
            a u nas w pośpiechu, przypadkowo wybrany akcją SMS-ową, uznał
            nieprzytomnie nielegalne państewko mafijne
            o bardzo niesłowiańskim wyznaniu
            gdzie 17 marca 2004 babarzyńsko źli zniszczyli 35 monastyrów
            • polski_francuz Dzieki 17.03.08, 18:55
              za wpis o Wroclawiu. To jest miasto dziecinstwa i mlodosci. Miasto do ktorego
              sie zawsze wraca.

              Masz 100% racje, ze kolejne administracje nie potrafia oddac Wroclawiowi tej
              jakosci zycia na jako Wroclawianie zasluguja.

              Moze by wziac burmistrza z Niemiec z doswiadczeniem w odnowianiu miast u Ossis?
              Moze kogos kto tez ma sentyment do Wroclawia (bedzie mial z 65 lat). Moze taki
              plan na emeryture dla dobra Wroclawia?

              Co myslisz?

              PF
              • hasz0 Myślę, czy naiwnie znów po przerwie Syzyfowej 17.03.08, 19:57
                powinnosci nie wziąć na starcze barki.

                Pozrywane wszelkie nitki Adriann powiazac...

                Pokazać stare ślady i znaki w polskim labiryncie.
                Absolwent KUL-u z odpryskami z PiS-u buduje stowarzyszenie
                z planem na wybory samorzadowe. Ostatni raz 2 lata życia poświęciłem
                w 1988 - 1991
                - młodzi nie mogli zrozumieć co się dzieje...
                wiedziałem, ze jest źle, miałem jeszcze nadzieję...

                Świdnik - gada jak agent
                Lublin -"-"-
                Dęblin, Puławy, Sandomierz, Tarnobrzeg, Mielec, Radom, Kialce,
                to samo jak w Warszawie usiadłem obok przewodniczacego
                i sekretarka natychmiast zasłoniła papiery jakims zeszytem
                - na moje: "co to? gdzie ja jestem? pomyliłem drzwi?"

                - zrobiło się jakos sztucznie wylewnie i swojsko.

                Nie miałem złudzeń, ze Lech ściskając mi rekę, dotrzyma słowa
                z wyprowadzeniem sołdactwa. Za rok wszystko było już jasne.

                TAK JAK TERAZ!





                • polski_francuz Re: Myślę, czy naiwnie znów po przerwie Syzyfowej 17.03.08, 20:04
                  A masz doswiadczenie? Potrafisz skorumpowane scierwo za pysk wziac? Umiesz walic
                  lbem w sciane?

                  Jesli tak, to czemu nie?

                  PF
    • ariadna-enta Re: W. narzekań_____ Wrocław źle rządzony od 64 17.03.08, 18:40
      a teraz idż to wszystko wyśpiewaj
      na wrocławskim rynku.)
    • wikul Re: W. narzekań, Wrocław źle rządzony od 64 17.03.08, 19:52
      hasz0 napisał:

      > Ileż to pięknych wspomnień mam z rejsów "parostatkiem" po całym
      > Wrocławiu oglądanym z brzegów od strony nurtu po zaokretowaniu
      > obok "rączki" przy moście Zwierzynieckim w poblizu ZOO i kilkoma
      > skrzynkami piwa w mieszanej wesołej kompanii
      >
      > Gdzie te 60. lata? Tylko we wspomnieniach.


      Na przystani o której wspominasz sprzedawali równiez piwo butelkowe
      bez zaokretowania. Towarzystwo rozkładało sie wówczas na okolicznej
      trawce. A po drugiej stronie ulicy była mała piwiarnia. Niestety,
      coraz rzadziej było tam piwo.
      • hasz0 Kuflowe było na końcu mostu od strony parku. U "Rą 17.03.08, 20:01
        czki"

        stało się z kuflem w reku za balustradą oddzielającą chodnik mostu
        Zwierzynieckiego i podziwiało przy piwku Wrocławianki...

        A wtedy srednia wieku Wrocławianek nie przekraczała 25 lat.
        • hasz0 _______To był murek na którym stawiało się kufel 17.03.08, 20:07
          po stronie od Hali 100-lecia (d. Ludowej)

          "Kolorową w Hali na pietrze pamietasz?

          Tam były dopiero bale czwartkowe...do 4-rano.
          Orkiestra grała szum we łbie oczy przekrwione latały
          za kołyszącymi się jak na fali przodóweczkami z ponętnymi
          rufeczkami. Alkoholowy żar zewsząd buchał jak bycza krew
          • wikul Re: To był murek na którym stawiało się ku 17.03.08, 21:16
            hasz0 napisał:

            > po stronie od Hali 100-lecia (d. Ludowej)
            >
            > "Kolorową w Hali na pietrze pamietasz?
            >
            > Tam były dopiero bale czwartkowe...do 4-rano.
            > Orkiestra grała szum we łbie oczy przekrwione latały
            > za kołyszącymi się jak na fali przodóweczkami z ponętnymi
            > rufeczkami. Alkoholowy żar zewsząd buchał jak bycza krew


            Pamiętam ? Byliśmy częstymi gośćmi tego przybytku. Znakomity
            brizolek przy barku itp. Ale grali chyba częściej. W soboty i
            niedzielę chyba też.
      • polski_francuz Goplana 17.03.08, 20:08
        i Rusalka, co nie?

        A piwo to bylo troche wyzej. W tj knajpie co to z mostu Zwierzynieckiego sie na
        Sepolno jechalo. Knajpe (eine echte Eckkneipe) mila fajna balustrade - murek.

        PF
        • haszszachmat Re: Goplana to "co nie" unikalne contra "no nie" 18.03.08, 00:48
          w soboty i niedziele

          musowo!

          W poniedziałki było mniejszy wybór
          ale i tak zaliczało się 3 -5 knajp z dansingiem.

          Omijalismy streap-teass by nie płacić 10 zł

          "Klub Prawnika", "... Dziennikarza"
          W KDM wiesząło się płaszcz na bocznych sznurach przy wejściu
          odgradzających szatnię i wejście do barku na lewo i cerberów
          wchodziło się "zraz wracam" po czym pozyczając nr z szatni już z
          drugiej strony zabierało się płaszcz do szatni

          Ktos pamięta Adrię w Katowicach? A na Os.1000-lecia?

          "Manekin" w W-wie?

          Domek Graffa w Lublinie dawałem nieznanemu taksówkarzowi 50 zł
          i zjawiał się o 2:00 czasem czekał do 4:00
          nigdy nie skrewił

          a Pałacyk?


    • klara551 Re: W. narzekań_____ Wrocław źle rządzony od 64 18.03.08, 03:20
      A pamiętasz jazdę O,okolice Puławskiej,tzw. "trójkąt bermudzki",pustki przy
      Legnickiej itd,itd. Miłe są wspomnienia "szlakiem piwnym",ale takie były
      czasy!Ja pamiętam koncerty jazzowe w Pałacyku,kluby studenckie w t2,t3
      t5/katakumby/,rajdy/ wyjeżdzało się w sobotę po zajęciach/tak w sobotę też były
      zajęcia/.A giełda piosenki studenckiej w Szklarskiej?A Wrocław ruszył z
      inwestycjami dopiero w póżnych latach 60/np dwudziestolatka, parawanowiec, potem
      Popowice.A mosty,komunikacja komuny nie obchodziły,bo samochodów było jak na
      lekarstwo.Dopiero w latach 70 zbudowano obwodnicę Psiego Pola
      • haszszachmat _____"0" do "0" widząc "8" taki upał a im się chce 18.03.08, 08:33
        a "Jazz nad Odrą" w "Pała-cyk" (pałacu Schaffgotschów) odbył się w
        1957 roku pod inną nazwą i powędrował do Krakowa - wrócił gdy byłem
        na 2 roku jako "Jazz bad Odrą". Wtedy wygrać ten konkurs, znaczyło
        wejść do polskiej czołówki.
        cytat:
        Była to Podstawowa Szkoła Polskiego Jazzu. ze wspomnień Jerzego
        Radlińskiego posłuży za podsumowanie: ...Już od pierwszego festiwalu
        poczynając było jakoś inaczej, niż na festiwalach w stolicy,
        bardziej młodzieńczo, bezpretensjonalnie, ciepło, serdecznie. To
        wrocławscy działacze i wrocławska publiczność, głównie studencka,
        nadały tej imprezie od początku odrębny klimat, własny koloryt.
        Klimat wymarzony dla jazzu, klimat jazzu. Pozbawiony sztuczności,
        pretensjonalności, rygoru, snobizmów. Klimat zabawy w sztukę i
        poprzez sztukę. Zabawy, w których nie przede wszystkim liczą się
        odegrane na estradzie arcydzieła, lecz rytm serca, wspólny dla obu
        uczestników wypełniania się jazzu: muzyków słuchaczy. Takiej
        bliskości muzyków słuchaczy nie czuję, poza Wrocławiem, nigdzie...
        Kwartet Zbigniewa Namysłowskiego, Tadeusz Nalepa, Włodzimierz
        Nahorny, Czesław Niemen, Ewa Bem, Hanna Banaszak, Zdzisława Sośnicka
        Jan Hammer, Stan Getz, Buddy Rich z big-bandem


        A skąd obecne czasy i hasła PO? Oczywiście z Pałacyku -
        Kaziu Grzeskowiak gdy nachwilę opuszczał Hades dla Sali Lustrzanej:

        - "To je moje"
        - "Chłop żywemu nie przepuści"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka