Dodaj do ulubionych

Dlaczego nas otorbiono

27.03.08, 08:35
Udzial tych gosci w zarzadzie spolki Agora mowi, ze nie jest ona
polska wlasnoscia, tylko wlasnoscia globalnego mafijnego kapitalu i
jemu sluzy. To wszystko tlumaczy, moi mili. Chcecie poznac jak
skutecznie pracuje totalitaryzm medialny, nie musicie czytac
Goebbelsa, wystarczy spytac A. Michnika, on wam wytlumaczy.
--
Bruce Rabb
członek rady nadzorczej

Wiceprezes i szef departamentu prawnego North American Bioenergy
Resources, LLC ("NABR"). Zasiada w radach nadzorczych kilku
organizacji dobroczynnych i pożytku publicznego, między innymi Human
Rights Watch, FilmAid International, National Center for Law and
Economic Justice oraz Sabre Foundation.

Sanford Schwartz
członek rady nadzorczej

President w Cox Auto Trader. Wcześniej Executive Vice President w
Cox Newspapers, Inc. i Vice President & General Manager w Atlanta
Journal-Constitution.
Obserwuj wątek
    • zupagrzybowa ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 09:10
      orwella napisała:

      > Udzial tych gosci w zarzadzie spolki Agora mowi, ze nie jest ona
      > polska wlasnoscia, tylko wlasnoscia globalnego mafijnego kapitalu i
      > jemu sluzy. To wszystko tlumaczy, moi mili. Chcecie poznac jak
      > skutecznie pracuje totalitaryzm medialny, nie musicie czytac
      > Goebbelsa, wystarczy spytac A. Michnika, on wam wytlumaczy.
      > --
      > Bruce Rabb
      > członek rady nadzorczej
      >
      > Wiceprezes i szef departamentu prawnego North American Bioenergy
      > Resources, LLC ("NABR"). Zasiada w radach nadzorczych kilku
      > organizacji dobroczynnych i pożytku publicznego, między innymi Human
      > Rights Watch, FilmAid International, National Center for Law and
      > Economic Justice oraz Sabre Foundation.
      >
      > Sanford Schwartz
      > członek rady nadzorczej
      >
      > President w Cox Auto Trader. Wcześniej Executive Vice President w
      > Cox Newspapers, Inc. i Vice President & General Manager w Atlanta
      > Journal-Constitution.

      No wlasnie...a jak ma sie Agora do Cox Auto Trader w Atlancie?
      Pan Redaktor naczelny zna sie lepiej na historii niz ekonomii,chyba..
      Czy uwazasz ze Adam Michnik uprawia totalitaryzm medialny w stosunku do
      Aquanetu?
      • pro100 Re: ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 10:16
        zupagrzybowa napisała:


        > No wlasnie...a jak ma sie Agora do Cox Auto Trader w Atlancie?
        > Pan Redaktor naczelny zna sie lepiej na historii niz ekonomii,chyba..
        > Czy uwazasz ze Adam Michnik uprawia totalitaryzm medialny w stosunku do
        > Aquanetu?

        Ciebie też do katakumb ....
        Na wierzchu wontki zakładają zawodowi redachtórzy, reszta grzecznie potakuje. Albo wyraża zbiorowe oburzenie w jedynie aktualnie słusznym kierunku. Coś jakby, czy to już nie było?
        Żeby było ładnie i słusznie.
        • drf Re: ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 10:25
          pro100 napisał:

          > zupagrzybowa napisała:
          >
          >
          > > No wlasnie...a jak ma sie Agora do Cox Auto Trader w Atlancie?
          > > Pan Redaktor naczelny zna sie lepiej na historii niz ekonomii,chyba..
          > > Czy uwazasz ze Adam Michnik uprawia totalitaryzm medialny w stosunku do
          > > Aquanetu?
          >
          > Ciebie też do katakumb ....
          > Na wierzchu wontki zakładają zawodowi redachtórzy, reszta grzecznie potakuje. A
          > lbo wyraża zbiorowe oburzenie w jedynie aktualnie słusznym kierunku. Coś jakby,
          > czy to już nie było?
          > Żeby było ładnie i słusznie.

          Po Prostu?
          • pro100 Re: ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 10:33
            drf napisał:

            >
            > Po Prostu?

            jest czas złudzeń (że panuje nad żywiołem) i czas liczenia kasy.
      • orwella Re: ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 10:56
        Według komitetu centralnego PTZL (Partia Totalitarnego Zniewalania
        Ludzkosci) wypowiedzi forumowiczow na FA sa zbyt swobodne i
        niezgodne z wytyczona linia partyjna, ktora nakazuje zeby slawic pod
        niebiosa wszelkie zbrodnie znanego rezimu i chwalic zlodziejski
        kapitalizm za zaglade nedza miliardów ludzi. Nedzarze Polacy
        okradzeni przez globalny kapital ze wszystkiego, maja bic mu
        poklony. Kazdy kto tego nie robi jest wrogiem. na tym forum bylo
        zbyt wielu dysydentow, wiec zostalo otorbione. A. Michnik zapewne
        udal sie po fachowa porade jak to skutecznie uczynic do "czlowieka
        honoru", wielkiego auuuutorytetu of course.;
        • drf Re: ...Dlaczego Adamie nas otorbiono? 27.03.08, 11:24
          Poczytaj obiecujacych rewizjonistow marksistowskich ...List otwarty do Partii...
          Jacek Kuroń, Karol Modzelewski

          List otwarty do partii



          Dnia 27 XI 1964 roku decyzja Komitetu Uczelnianego PZPR przy UW zostaliśmy wykluczeni z szeregów Partii, a dnia XII 1964 roku Karol Modzelewski został decyzją KUZMS usunięty również z organizacji młodzieżowej. Powodem wykluczenia był napisany przez nas tekst o charakterze analityczno-programowym, zarekwirowany w czasie naszego zatrzymania w dniu 14 XI przez władze MSW. W sprawie tej Biuro Śledcze MSW prowadzi do­chodzenie z art. 155 Kodeksu Karnego z 1932 r., § l i 2. W związku z naszą sprawą zostali wykluczeni z Partii tow.tow. Stanisław Gomółka i Joanna Majerczyk, a towarzysz Eugeniusz Chylą został skreślony z listy kandydatów PZPR; towarzysze Gomółka i Chylą zostali również usunięci z szeregów ZMS. To­warzysze ci nie są autorami zarekwirowanego przez MSW tekstu, ale zarzucano im częściowe solidaryzowanie się z jego treścią, bądź też z naszą postawą i poglądami. Z listem otwartym występujemy wyłącznie z własnej inicjatywy, jako autorzy tekstu, i wyłącznie we własnym imieniu, a nie w imieniu pozostałych towarzyszy, usuniętych z Partii i ZMS w związku z naszą sprawą.

          Sprawie tej władze partyjne i władze MSW nadały znaczny rozgłos. Pomijamy informacje, podawane publicznie przez działa­czy partyjnych i wyższych funkcjonariuszy MSW poza Uniwersy­tetem. Na terenie uczelni informacje takie wygłoszono na zebra­niu aktywu ZSP. na zebraniu aktywu partyjnego w Domu Stu­denckim przy ulicy Kickiego, na posiedzeniu KU ZMS ubiegłej kadencji, na Konferencji Sprawozdawczo-wyborczej uniwersytec­kiej organizacji ZMS. Zebrania poświęcone naszej sprawie odby­ły się w Oddziałowych Organizacjach Partyjnych na wydziale psychologii-pedagogiki, historii, ekonomii politycznej (dwukrotnie) i filozofii. Uchwała KU PZPR w sprawie wykluczenia nas z Partii podjęta została w imieniu uczelnianej organizacji partyjnej, a zatem musi być podana do wiadomości wszystkich jej członków. Spodziewamy się wiec, że sprawa nasza omawiana będzie na zebraniach wszystkich organizacji oddziałowych, a także na zebraniach ZMS.

          Nie będąc już członkami Partii ani ZMS, nie mamy możli­wości uczestniczenia w tych zebraniach. Nie możemy więc odpo­wiadać na stawiane nam zarzuty, ani prostować wersji oficjal­nych, przeinaczających nasze poglądy i przedstawiających je w fałszywym świetle. Ogół członków Partii na Uniwersytecie tekstu naszego nie zna. Dowiaduje się więc o jego treści na podstawie tego, co zechcą powiedzieć sekretarze lub aktywiści Komitetu Uczelnianego, którzy w tej sytuacji mają monopol informowania opinii partyjnej. Tym bardziej ogół członków ZMS: nawet Ko­mitet Uczelniany tej organizacji, mimo, że musiał decydować o usunięciu z ZMS trzech towarzyszy, nie otrzymał naszego tekstu, a tylko referat egzekutywy i uchwały Plenum KU PZPR w naszej sprawie.

          Wiadomo, że przy pomocy cytowania wyrwanych z kontekstu pojedynczych zdań można przedstawić treść każdego dokumentu w sposób nieprawdziwy. Naszym zdaniem oficjalne relacje o napi­sanym przez nas tekście cechuje daleko posunięta dowolność wo­bec oryginału. Cytując kilka lub kilkanaście wyrwanych zdań stwarza się wrażenie, że jest to zbiór ostrych, demagogicznych i niczym nie umotywowanych haseł, zajmujący z niewiadomych przyczyn aż 128 stron maszynopisu. Tymczasem, cokolwiek by się nie mówiło o merytorycznej trafności naszej analizy i o poli­tycznej wartości wysnutych z niej wniosków, jest to logiczna konstrukcja, którą obalać można tylko polemizując z całością wywodu a nie epatując cytatami, które wyrwane z kontekstu nierzadko zmieniają w ogóle sens. Ponadto, w oficjalnych rela­cjach nie tylko przemilcza się zawartą w tekście analizę, ale zby­wa się paroma ogólnikami rozdział programowy, mający decydu­jące znaczenie dla oceny politycznego charakteru dokumentu. Wreszcie relacje (wystąpienia) oficjalne posługują się inwekty­wami pod adresem tekstu („prymitywna demagogia"), oraz po­ziomu moralnego i intelektualnego autorów (dwulicowość, nie­uczciwość, nawet brak odwagi cywilnej). Zdarzają się wypadki fałszerstw, w których nieświadomość trudno nam uwierzyć (rze­komo postulujemy zatrzymywanie bezpośrednio przez robotnika całego wytworzonego przezeń produktu, rzekomo nawołujemy ro­botników do zaniżania wydajności pracy w celu ograniczenia wyzysku).

          W tej sytuacji uważamy za konieczne poinformowanie człon­ków Partii i ZMS na UW o naszych prawdziwych poglądach i wynikającej z nich postawie politycznej jedyną dostępną nam drogą tj. w liście otwartym. Zwracamy się do członków Partii i do członków kierowanej przez PZPR organizacji młodzieżowej, mimo tego, że poglądy nasze i dokument, który napisaliśmy, określa się jako „antypartyjny". Jeśli to nadużywane słowo ma oznaczać, że stoimy na stanowisku przeciwnym praktyce poli­tycznej PZPR i że oceniamy negatywnie jej rolę społeczną — protestujemy przeciw takiemu określeniu. Na zarzut o dwulico­wość i nieuczciwy stosunek do towarzyszy partyjnych odpowia­damy, że:

          1) do naszego obecnego stanowiska doszliśmy stopniowo, w drodze ewolucji poglądów, częściowo w toku trwających od blisko pół roku prac nad tekstem, głównie pod wpły­wem rozwoju sytuacji społecznej i politycznej w kraju, oraz do­świadczeń w pracy partyjnej i ZMS-owskiej w ciągu ostatniego roku (zamknięcie Klubu Dyskusyjnego, stosunek Partii do listu 34 intelektualistów i wiecu z 14 kwietnia 1964 roku, likwidacja metodami wyłącznie dyscyplinarnymi dyskusji w ZMS i tp.).

          2)poglądy nasze miały charakter opozycyjny wobec aktualnej polityki kierownictwa partyjnego, co było ogólnie znane gdyż głosiliśmy je publicznie -— w klubie dyskusyjnym, na zebraniach ZMS-owskich i partyjnych, często wbrew stanowisku instancji. Z tego powodu byliśmy upominani i karani również przez ludzi, którzy swoich poglądów w szerokim gronie (np. w klubie poli­tycznym) nie głosili, którzy dziś zarzucają nam dwulicowość. W końcu zostaliśmy pozbawieni możliwości prowadzenia działalno­ści politycznej wśród młodzieży, co na Uniwersytecie oznacza praktycznie odsunięcie od działalności politycznej w ogóle. Za­mierzaliśmy po ukończeniu pracy nad tekstem głosić ze wszys­tkich dostępnych nam trybun zawarte w nim tezy i z taką mo­tywacją polityczną złożyć legitymacje partyjne. Tekst ukończony nie został (brakuje w nim dwóch rozdziałów, ponadto rozdziały ekonomiczne były raczej brulionem niż ostateczną formą analizy i miały być przerobione. W skutek wkroczenia organów MSW sprawą zajęły się instancje partyjne i zostaliśmy z Partii i ZMS wykluczeni). W tej sytuacji fakt naszego odejścia z Partii uważa­my za zrozumiały, nie podlegający dyskusji niezależnie od form i okoliczności w jakich się to dokonało. Oznacza to, że politycz­nie rozstaliśmy się z naszymi towarzyszami partyjnymi i organiza­cyjnymi. Ale fakt rozbieżności w niczym nie zmienia naszego szacunku dla ich przekonań i dla nich samych. Powodowani szacunkiem, który wymaga rzetelnego informowania towarzyszy, nawet przy najbardziej zasadniczej odmienności stanowisk poli­tycznych, przedstawiamy członkom Partii i ZMS na UW zarys naszej analizy i programu, które zawarte były w zarekwirowanym przez MSW tekście i które są naszą aktualną platformą ideową.

          www.geocities.com/lbc_1917/2051kuron.htm
          • orwella To forum jest zdecydowanie rewizjonistycze:)) 27.03.08, 19:52
            i pasuje do nas ponizszy cytat Kuronia i Modzelewskiego: "poglądy
            nasze miały charakter opozycyjny wobec aktualnej polityki
            kierownictwa partyjnego, co było ogólnie znane gdyż głosiliśmy je
            publicznie -— w klubie dyskusyjnym"smile
    • pro100 Forumy potiomkinowskie 27.03.08, 10:41
      trendy i jazzy!
      • drf Wystawa 31 Marca-15 Pazdziernika 2008 27.03.08, 11:46
        trendy i jazzy? yes

        www.judiska-museet.se/grund/grund.htm
        • drf 27 marca Warszawa PAN godzina 17 27.03.08, 12:38
          *****






          NoweFormy(.
    • patience W 68 to sie nazywalo "otaczanie kordonem sanitarny 27.03.08, 20:08
      Kordonem sanitarnym otaczalo sie zarazonych. Tu wszyscy sa zarazeni. Zbyt dlugo
      przezyli na forum bez cenzury, co mialo ten skutek, ze sie przyzwyczaili do
      walki na argumenty a nie aparaty.

      Zostaliscie poniekad hackerami wink Ku waszej wiadomosci, nie kazdy hacker to ten,
      co pisze programy. Hacker to takze ten, co rozpowszechnia informacje. W zasadzie
      na starcie to znaczylo wlasnie to. Moje gratulacje, wam wszystkim.

      Serio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka