Dodaj do ulubionych

Olek o Iraku w gazecie

04.09.03, 07:46
Prezydent: wysłanie żołnierzy do Iraku było konieczne


PAP 03-09-2003, ostatnia aktualizacja 03-09-2003 16:12

Prezydent Aleksander Kwaśniewski jest przekonany, że wysłanie polskich
żołnierzy do Iraku było konieczne. Jego zdaniem międzynarodowa misja pokojowa
powinna trwać do dwóch lat.
czytaj dalej »
r e k l a m a



"Jestem przekonany, że wysłanie polskich wojsk do Iraku było konieczne.
Jeżeli chcemy być krajem, który buduje swoją pozycję także przez ponoszenie
współodpowiedzialności za zapalne rejony świata, to podjęliśmy decyzję
słuszną" - powiedział w środę Kwaśniewski dziennikarzom w Krakowie.

Zdaniem prezydenta, przywracanie spokoju w Iraku może potrwać do dwóch
lat. "Myślę i wierzę w to, że do dwóch lat uda się zapewnić stabilność w
Iraku i regionie, a wojska międzynarodowe będą mogły z sukcesem zakończyć
swoja misję. To jest prognoza, to nie jest żadna pewność" - podkreślił.

Kwaśniewski uważa, że Polscy żołnierze są dobrze przygotowani do misji w
Iraku, choć na pewno nie uda się uniknąć wszystkich niebezpieczeństw.

"Żołnierz udając się na taką misję podejmuje ryzyko i musimy być na to
przygotowani. Jestem pełen szacunku i wdzięczności dla tych ludzi, którzy
ochotniczo zgłosili się na tę misję. Musimy być jednak przygotowani, że z
Iraku mogą płynąć wiadomości dobre, jak i złe. Ofiary są wkalkulowane w tego
rodzaju działalność" - zaznaczył prezydent.



I zadnego komentarza redakcyjnego .
Obserwuj wątek
    • gini Re: Olek o Iraku w gazecie 04.09.03, 07:50
      Trybuna": prezydent popełnił błąd


      (PAP) 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 03:46

      4.9.Warszawa (PAP) - Aleksander Kwaśniewski otwarcie przyznał w
      radiowej "Trójce", że trzeba się liczyć z ofiarami wśród polskich żołnierzy w
      Iraku - pisze w "Trybunie" Krzysztof Pilawski

      Na słowa prezydenta zareagowała internautka na portalu Onet: "Szkoda, że
      Kwaśniewski nie ma syna - pewnie z radością wysłałby chłopaka na front, a na do
      widzenia powiedział, że liczy się z jego ofiarą (...).

      )))))Brawo dla internautki z Onet =przyrzekam, ze to nie ja , nie pisze na
      Onecie, ale sie podpisuje pod tym .


      Ta wojna nie jest nasza" - odnotowuje publicysta opinię internautki.
      Przeciwnicy pobytu polskich wojsk w Iraku - zgodnie z sondażami - są znacznie
      liczniejsi od zwolenników. Ich racji nie wolno lekceważyć - stwierdza Pilawski

      Na polityków spada odpowiedzialność podwójna - za los wysłanych na mocy ich
      decyzji ludzi w mundurach i za przekonanie obywateli do słuszności tej
      decyzji. "Nie wiem, czy prezydent dobrze zrobił, tak otwarcie mówiąc o
      możliwości ofiar. Pewnie chciał przygotować nas do tragicznych informacji z
      Iraku. Sądzę jednak, że popełnił błąd" - uważa autor "Stu słów" w "Trybunie"

      ))))A "Trybuna" starym zwyczajem krzywi sie na prawde, po co to mowil?

      Jego zdaniem, o tak fundamentalnych rzeczach mówi się bowiem nie w porannym
      wywiadzie radiowym, lecz wieczornym, telewizyjnym orędziu do narodu, patrząc
      śmiało w kamerę. (PAP) saw/

      ))))No z tym sie zgodze dodam od siebie, ze powinien o tym powiedziec przed
      wyslaniem zolnierzy , a nie po.
      • gini Re: Kuron w "Zyciu Warszawy" 04.09.03, 07:52
        Życie Warszawy": haniebna awantura


        (PAP) 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 05:46

        4.9.Warszawa (PAP) - Nasi żołnierze przejęli wczoraj odpowiedzialność za strefę
        środkowopołudniową w Iraku. W Polsce nie wszyscy są tym zachwyceni. "To hańba" -
        mówi "Życiu Warszawy" o polskim udziale w wojnie i okupacji Jacek Kuroń

        "Występowałem przeciwko wojnie, a okupacja jest dalszym ciągiem wojny. Ta wojna
        trwa nadal i ponieważ wcześniej się w nią zaangażowaliśmy, teraz bardzo trudno
        byłoby się wycofać. Ale przecież to nie może przynieść nic dobrego. To jest po
        prostu produkowanie sobie wrogów" - stwierdza Kuroń

        Jest on "bardzo zdziwiony" postawą prezydenta Kwaśniewskiego i premiera Millera
        wobec irackiej polityki USA. "Im chodzi prawdopodobnie o jakieś doraźne
        interesy krajowe" - uważa rozmówca "ŻW". Według Kuronia, nie może to jednak
        usprawiedliwiać udziału w tej "haniebnej awanturze". Ta wojna wybuchła podobno
        dlatego, że Irak miał broń masowego rażenia. I co się okazało? Żadnej broni nie
        znaleziono. Tak naprawdę Stanom Zjednoczonym chodzi więc o naftę, a nie o broń -
        konkluduje Jacek Kuroń. (PAP) saw/

        Ciekawe czemu Adas nie udostepnil lamow swojej gazety, koledze?
        • drf Re: Kuron w 'Zyciu Warszawy' 04.09.03, 08:16
          gini napisała:

          > Życie Warszawy": haniebna awantura
          >
          >
          > (PAP) 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 05:46
          >
          > 4.9.Warszawa (PAP) - Nasi żołnierze przejęli wczoraj odpowiedzialność za
          strefę
          >
          > środkowopołudniową w Iraku. W Polsce nie wszyscy są tym zachwyceni. "To
          hańba"
          > -
          > mówi "Życiu Warszawy" o polskim udziale w wojnie i okupacji Jacek Kuroń
          >
          > "Występowałem przeciwko wojnie, a okupacja jest dalszym ciągiem wojny. Ta
          wojna
          >
          > trwa nadal i ponieważ wcześniej się w nią zaangażowaliśmy, teraz bardzo
          trudno
          > byłoby się wycofać. Ale przecież to nie może przynieść nic dobrego. To jest
          po
          > prostu produkowanie sobie wrogów" - stwierdza Kuroń
          >
          > Jest on "bardzo zdziwiony" postawą prezydenta Kwaśniewskiego i premiera
          Millera
          >
          > wobec irackiej polityki USA. "Im chodzi prawdopodobnie o jakieś doraźne
          > interesy krajowe" - uważa rozmówca "ŻW". Według Kuronia, nie może to jednak
          > usprawiedliwiać udziału w tej "haniebnej awanturze". Ta wojna wybuchła
          podobno
          > dlatego, że Irak miał broń masowego rażenia. I co się okazało? Żadnej broni
          nie
          >
          > znaleziono. Tak naprawdę Stanom Zjednoczonym chodzi więc o naftę, a nie o
          broń
          > -
          > konkluduje Jacek Kuroń. (PAP) saw/
          >
          > Ciekawe czemu Adas nie udostepnil lamow swojej gazety, koledze?

          Jacek Kuroń nie monopolu na POLpop
          /politycznaPOPRAWNOSC
          a Adas woli Urbana wink
          • drf JacekKuron AdamMichnik a drf 04.09.03, 21:48
            drf napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Życie Warszawy": haniebna awantura
            > >
            > >
            > > (PAP) 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 05:46
            > >
            > > 4.9.Warszawa (PAP) - Nasi żołnierze przejęli wczoraj odpowiedzialność za
            > strefę
            > >
            > > środkowopołudniową w Iraku. W Polsce nie wszyscy są tym zachwyceni. "To
            > hańba"
            > > -
            > > mówi "Życiu Warszawy" o polskim udziale w wojnie i okupacji Jacek Kuroń
            > >
            > > "Występowałem przeciwko wojnie, a okupacja jest dalszym ciągiem wojny. Ta
            > wojna
            > >
            > > trwa nadal i ponieważ wcześniej się w nią zaangażowaliśmy, teraz bardzo
            > trudno
            > > byłoby się wycofać. Ale przecież to nie może przynieść nic dobrego. To jes
            > t
            > po
            > > prostu produkowanie sobie wrogów" - stwierdza Kuroń
            > >
            > > Jest on "bardzo zdziwiony" postawą prezydenta Kwaśniewskiego i premiera
            > Millera
            > >
            > > wobec irackiej polityki USA. "Im chodzi prawdopodobnie o jakieś doraźne
            > > interesy krajowe" - uważa rozmówca "ŻW". Według Kuronia, nie może to jedna
            > k
            > > usprawiedliwiać udziału w tej "haniebnej awanturze". Ta wojna wybuchła
            > podobno
            > > dlatego, że Irak miał broń masowego rażenia. I co się okazało? Żadnej bron
            > i
            > nie
            > >
            > > znaleziono. Tak naprawdę Stanom Zjednoczonym chodzi więc o naftę, a nie o
            > broń
            > > -
            > > konkluduje Jacek Kuroń. (PAP) saw/
            > >
            > > Ciekawe czemu Adas nie udostepnil lamow swojej gazety, koledze?
            >
            > Jacek Kuroń nie monopolu na POLpop
            > /politycznaPOPRAWNOSC
            > a Adas woli Urbana wink
            czy Urban woli Kuronia?
            ______________________________________________________________________


            PS Pozdrawiam wwymienionych
            wink
    • Gość: gomez Re: Olek o Iraku w gazecie IP: *.solutions.net.pl 04.09.03, 14:16
      ot wielkosc prawdziwa wysyla na smierc i nie drgnie mu powieka
      • januszcz Re: Olek o Iraku w gazecie 04.09.03, 14:30
        Olek, to mozesz sobie pisac o swoim slubnym. Dla mnie jest to prezydent mojego
        kraju. Chyba, że Polska nie jest juz Twoim krajem (co chyba nie odbiega zbyt
        daleko od prawdy), ale nazywanie prezydenta "Olkiem" obraża tych Polaków,
        którzy wybrali Go w demokratycznych wyborach na drugą już kadencję.

        Jeszcze w sprawie "wysyłania" żołnierzy na śmierć. Jako osoba oczytana z
        pewnoscia wiesz, że do Iraku pojechali o c h o t n i c y. Zdawali sobie sprawę
        z niebezpieczeństw, a jednak chcieli jechać. Próba zdyskredytowania w tej
        sytuacji prezydenta Rzeczypospolitej nie przynosi Ci chwały.

        Chyba, że piszesz jako garkotłuk. Z pozycji garkotłuka wszystko napisac mozna i
        wypada. Ale zdaje się miałaś pretensje, że ktos Cie tak nazwał...

        janusz
        • gini Re: Olek o Iraku w gazecie 04.09.03, 15:01
          januszcz napisał:

          > Olek, to mozesz sobie pisac o swoim slubnym.
          ))))Nie moge bo on nie ma Olek na imie.

          Dla mnie jest to prezydent mojego
          > kraju.
          ))))To dla Ciebie.
          Chyba, że Polska nie jest juz Twoim krajem (co chyba nie odbiega zbyt
          > daleko od prawdy), ale nazywanie prezydenta "Olkiem" obraża tych Polaków,
          > którzy wybrali Go w demokratycznych wyborach na drugą już kadencję.
          >))))))Co Ty nie powiesz?Skoro sie czujesz obrazony to przepraszam unizenie.
          Mieszkam juz troche za granica i jakos widac przejelam chamskie zwyczaje, bo u
          Belgow w luznych rozmowach,gdy nawet mowia o krolu to nie dodaja tytulu.
          Nie mowiac juz u premierze czy innych politykach z wyboru.
          > Jeszcze w sprawie "wysyłania" żołnierzy na śmierć. Jako osoba oczytana z
          > pewnoscia wiesz, że do Iraku pojechali o c h o t n i c y. Zdawali sobie
          sprawę
          > z niebezpieczeństw, a jednak chcieli jechać. Próba zdyskredytowania w tej
          > sytuacji prezydenta Rzeczypospolitej nie przynosi Ci chwały.
          > ))))))
          Nie wiem czy wiesz, ze prawie kazdy zolnierz zdaje sobie sprawe z
          niebezpieczenstw, prawie wszystkie nowoczesne armie to armie zawodowe wiec
          ryzyko wliczone w pensje, tyle, ze zaden przywodca nie wysyla tych zolnierzy ot
          tak sobie, tym bardziej w imie obrony interesow obcego panstwa.
          >
          Twoj pan prezysent zas dyskredytuje sie swietnie sam, bez mojej pomocy, ma do
          tego golen.

          Chyba, że piszesz jako garkotłuk. Z pozycji garkotłuka wszystko napisac mozna i
          >
          > wypada. Ale zdaje się miałaś pretensje, że ktos Cie tak nazwał...
          >
          > janusz

          Nie zaluj sobie Januszku rzuc paroma garkotlukami w obronie Olka on wart tego
          doprawdy.
          • Gość: Karol Odezwal sie garkotluk z Belgi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 15:12
            gini napisała:
            >
            > Nie zaluj sobie Januszku rzuc paroma garkotlukami w obronie Olka on wart tego
            > doprawdy.
            Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Pewnie, ze to nie Twoj kraj. Przyjedz tu Aniu, pracuj wtedy pogadamy. Ppieram
            decyzje wyslania naszej nieomal symbolicznej pomocy Amerkanom!
            • gini Re: Odezwal sie garkotluk z Belgi 04.09.03, 15:17
              Gość portalu: Karol napisał(a):

              > gini napisała:
              > >
              > > Nie zaluj sobie Januszku rzuc paroma garkotlukami w obronie Olka on wart t
              > ego
              > > doprawdy.
              > Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Pewnie, ze to nie Twoj kraj. Przyjedz tu
              Aniu
              > , pracuj wtedy pogadamy. Ppieram
              > decyzje wyslania naszej nieomal symbolicznej pomocy Amerkanom!


              A , o ktorym kraju piszesz?I gdzie mam przyjechac niby pracowac skoro jest
              trzymilionowe bezrobocie?
              Moze znalez najpierw zatrudnienie dla tych trzech milionow, nastepnie dla tych
              co pracuja za granica na czarno a dopiero zapraszaj.
              Ty popierasz ale wiekszosc Polakow jakos nie wiec o czym my mowimy.
              A skoro popierasz to trzeba sie bylo zglosic i udzielic tej symbolicznej pomocy.
        • Gość: Marek Re: Olek o Iraku w gazecie IP: *.chello.pl 04.09.03, 15:06
          nie pierdol szcz-aczu
          wielka obraza "olek"
          nie ośmieszaj sie
          nie słyszałem jak sie
          oburzałeś na jego kłamstwa
          i zachowanie na cmentarzu
          pomordowanych naszych
          żołnierzy jaki teraz
          biedaczysko zatroskany
          ze mogą być ofiary
          puknij sie szcz w ten
          pusty łeb
          moze to i twój
          ale sie nie wypowiadaj
          za wszystkich pajacusiu
          bez odbioru palncie
        • indris Kto kogo obraża 04.09.03, 15:19
          Ja Kwasa nazwę z czystym sumieniem SK...SYNEM. I wcale nie uważam, że obrażam
          tych, którzy na niego glosowali. To on ich obraził wysyłając polskie oddziały
          na arabskie awantury. Jeżeli się bowiem kandyduje na jakikolwiek urząd
          wybieralny w kraju demokratycznym, to powinno się wiedzieć, czego się
          spodziewają wyborcy. Kwas bezczelnie poszedł PRZECIW opinii większości Polaków,
          w tym również swoich własnych wyborców. Jest mankamentem modelu demokracji w
          Polsce, że po agresji na Irak jeszcze pozostaje prezydentem. Wg mnie jest
          oszustem.
          • podolski Skoro żyjemy w wolnym kraju i prezydent może 04.09.03, 17:54
            wbrew woli zdecydowanej większości obywateli wysyłać polskich żołnierzy na
            wojnę (tak na wojnę) to obywatele mają prawo wyrazić swoją opinię. I o
            prezydecie (zapijaczonym kłamczuchu) i o podjętej decyzji. A jeśli miłośnicy A.
            Kwaśniewskiego uważają, że jest on wybitnym politykiem, to proszę podać jakież
            to "wybitne" decyzje" podjął ów człowiek.
            • gini Re:Z 04.09.03, 18:26
              • gini Re:"Ochotnicy" 04.09.03, 18:29
                www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2532
        • tore.andre.flo Re: Olek o Iraku w gazecie 04.09.03, 21:35
          januszcz napisał:

          > Olek, to mozesz sobie pisac o swoim slubnym. Dla mnie jest to prezydent
          mojego
          > kraju. Chyba, że Polska nie jest juz Twoim krajem (co chyba nie odbiega zbyt
          > daleko od prawdy), ale nazywanie prezydenta "Olkiem" obraża tych Polaków,
          > którzy wybrali Go w demokratycznych wyborach na drugą już kadencję.
          >

          Ten ktory zatacza sie po zakrapianej imprezie na cmentarzu w Charkowie,
          okazuje niezdrowe podniecenie widzac Siwca wyszydzajacego gesty Papieza,
          jest wlasnie Olkiem tak jak jemu podobni, pan Zdzisio itd.
          Przykro nam ze glosowales na tego czlowieka a teraz glupio Ci sie przyznac
          do bledu, ale coz ...


          > Chyba, że piszesz jako garkotłuk. Z pozycji garkotłuka wszystko napisac mozna
          i
          >
          > wypada. Ale zdaje się miałaś pretensje, że ktos Cie tak nazwał...
          >
          > janusz

          SLuchaj fagasie, nie zwracaj sie tak wiecej do Pan, czerwono swinio

          tore
    • bimi Re: Olek o Iraku w gazecie 04.09.03, 21:09
      gini napisała:

      > Prezydent: wysłanie żołnierzy do Iraku było konieczne
      >
      >
      > PAP 03-09-2003, ostatnia aktualizacja 03-09-2003 16:12
      >
      > Prezydent Aleksander Kwaśniewski jest przekonany, że wysłanie polskich
      > żołnierzy do Iraku było konieczne. Jego zdaniem międzynarodowa misja pokojowa
      > powinna trwać do dwóch lat.
      > czytaj dalej »
      > r e k l a m a
      >
      >
      >
      > "Jestem przekonany, że wysłanie polskich wojsk do Iraku było konieczne.
      > Jeżeli chcemy być krajem, który buduje swoją pozycję także przez ponoszenie
      > współodpowiedzialności za zapalne rejony świata, to podjęliśmy decyzję
      > słuszną" - powiedział w środę Kwaśniewski dziennikarzom w Krakowie.
      >
      > Zdaniem prezydenta, przywracanie spokoju w Iraku może potrwać do dwóch
      > lat. "Myślę i wierzę w to, że do dwóch lat uda się zapewnić stabilność w
      > Iraku i regionie, a wojska międzynarodowe będą mogły z sukcesem zakończyć
      > swoja misję. To jest prognoza, to nie jest żadna pewność" - podkreślił.
      >
      > Kwaśniewski uważa, że Polscy żołnierze są dobrze przygotowani do misji w
      > Iraku, choć na pewno nie uda się uniknąć wszystkich niebezpieczeństw.
      >
      > "Żołnierz udając się na taką misję podejmuje ryzyko i musimy być na to
      > przygotowani. Jestem pełen szacunku i wdzięczności dla tych ludzi, którzy
      > ochotniczo zgłosili się na tę misję. Musimy być jednak przygotowani, że z
      > Iraku mogą płynąć wiadomości dobre, jak i złe. Ofiary są wkalkulowane w tego
      > rodzaju działalność" - zaznaczył prezydent.
      >
      >
      >
      > I zadnego komentarza redakcyjnego .

      Kwaśniewski to teraz mógłby za kabarety robić.
      Jaki to on nie jest miłosierny i jak on strasznie nie chce pomóc tym biednym i
      prześladowanym Irakijczykom. A jak się cieszył, gdy ci, w spontanicznym gescie
      obalali pomnik Hiajna, w Bagdadzie. To był przecież "jeden z najszczęśliwszych
      momentów jego życia"... Ojej! Może niech się tym pochwali w teleranku. Albo
      niech mu Pieronek udostęponi jedno ze swoich kazań, to będzie mógł od razu
      przekazać swe miłosierdzie słuchaczom Radia Maryja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka