Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.03, 11:52
Przywódcy dwóch głównych państw koalicji, która obaliła Saddama Husajna, a
teraz próbuje ustabilizować sytuację w Iraku - George Bush i Tony Blair -
mają coraz większe kłopoty z poparciem dla swojej polityki.
Szczególnie szybko spada poparcie dla Busha. Według najnowszego badania - z
prezydenta zadowolonych jest od 45 do 52 procent Amerykanów. Jest to
najgorszy wynik od chwili, gdy objął on urząd. Zdaniem analityków, słabsze
notowania to efekt niestabilnej sytuacji w Iraku oraz problemów
ekonomicznych, z jakimi boryka się ostatnio Waszyngton.
Z kolei problemy Tony'ego Blaira są tylko pośrednio związane z atakiem na
Irak. Według sondażu przeprowadzonego na zamówienie gazety "The Mail on
Sunday", 43 procent Brytyjczyków uważa, że premier i szef Partii Pracy
powinien ustąpić ze stanowiska w związku z tzw. aferą Kelly'ego.
źródło : BBC