Dodaj do ulubionych

Zanim będziesz nazi-polakiem zapamiętaj ...

02.05.08, 22:39
Zgodnie z faktami Żydzi są 116 razy bardziej intelektualnie
efektywni aniżeli reszta świata , i ponad 1600 razy od
muzułmańskich nacji. (w odniesieniu do statystycznych wyliczeń
laureatów Nobla)
Jerozolima jest w świętym piśmie Żydów Tanach ponad 700 razy
wymieniana .
W Koranie Jerozolima nie jest wymieniona.
Król David założył miasto Jerozolima.
Mohammed nigdy nie przyszedł do Jerozolimy.
Żydzi modlą się z twarzą zwróconą ku Jerozolimie.
Muzułmanie podczas modlitwy odwracają się plecami do Jerozolimy lub
modlą się w kierunku Mekki.

Gdy najdzie cię , amok anty-davidowy , zgłoś się do mnie .. mam
gabinet psychoterapeutyczny w Gdyni... nie bój się , wylecz się , to
nie boli .. no najwyżej raz dostaniesz w ryj , ale wtedy szpital na
Radtkego się Tobą zajmie .. mają świetnych chirurgów kosmetycznych ..
Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Zanisz bedziesz agresywnym gudlajem to pamietaj... 02.05.08, 22:59
      No przeciez wiesz stormy , ze te zydkowskie Noble, to tylko te,
      ktore zydki ukradli swoim gojskim wspolpracownikom.
      Jak wlozysz zydkow do jednego izraelskiego koszyka , gdzie nie maja
      od kogo plagiatowac, to co mamy? Gow*no mamy , czyli ani jednego
      izraelskiego Nobla w dziedzinie nauki.
      Jak wlozymy zydkow do izraelskiego koszyka, to co mamy? Go*wno mamy.
      25% zydkow zyje z zapomog spolecznych. 60% zydkow to
      zdemoralizowanie ateisci z najwieksza liczba prostytutek na glowe
      ludnosci , galopujacym homosexualizmem i narkonamia.
      Samo panstewko zydowskie wielkosci znaczka pocztowego i ciagle
      kurczace sie, jest wprost proporcjonalne do "malosci" tego
      smiesznego narodku. A jak ty agresywny gudlaju, chcesz sie
      na*pie*rdalac, to juz ci raz proponowalem spotkanie w Toruniu , pod
      pomnikiem Kopernika. I nie przyszedles smierdzacy, tchorzliwy
      cebularzu. Tu jest Polska , gnido syjonistyczna.
    • wikul Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 02.05.08, 23:10
      ...przez wypisywanie takich bredni krzewisz antysemityzm.
      "Boże broń mnie przed głupimi przyjaciółmi, przed wrogami obronię
      się sam" - mogli by powiedziec Żydzi.


      stormy_weather napisał:

      > Zgodnie z faktami Żydzi są 116 razy bardziej intelektualnie
      > efektywni aniżeli reszta świata , i ponad 1600 razy od
      > muzułmańskich nacji. (w odniesieniu do statystycznych wyliczeń
      > laureatów Nobla)
      > Jerozolima jest w świętym piśmie Żydów Tanach ponad 700 razy
      > wymieniana .
      > W Koranie Jerozolima nie jest wymieniona.
      > Król David założył miasto Jerozolima.
      > Mohammed nigdy nie przyszedł do Jerozolimy.
      > Żydzi modlą się z twarzą zwróconą ku Jerozolimie.
      > Muzułmanie podczas modlitwy odwracają się plecami do Jerozolimylub
      > modlą się w kierunku Mekki.



      • dana33 Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 02.05.08, 23:26
        dziwie sie wikul, ze skomentowales pierwszy post, a o drugim nawet
        sie nie zajaknales....
        zapamietaj, ze ten drugi post krzewi antypolonizm.
        • wikul Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 02.05.08, 23:54
          dana33 napisała:

          > dziwie sie wikul, ze skomentowales pierwszy post, a o drugim nawet
          > sie nie zajaknales....
          > zapamietaj, ze ten drugi post krzewi antypolonizm.


          Masz rację ale musiałbym siedzieć od rana do wieczora by reagować na
          brednie w wykonaniu tego osobnika. To nie ma sensu.
          • dana33 Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 03.05.08, 15:20
            rozumiem.... ale cos ci powiem w paru punktach, wikul....
            1. post stormy byl odpowiedzia na niezliczone antysemickie
            wypowiedzi,jakich jest pelno rowniez na aquanecie
            2. nie obrazal nikogo... mozna by go w najgorszej sprawie uznac za
            bezkrytyczne chwalenie zydow...
            3. post ziutka/zerowca/kuby/o'brothera/jeszcze dziesiatki nikow, jest
            obrazajacy, wulgarny, chamski i prymitywny.
            4. krytykujac akurat stormy zagrales w rece ziutka. mogles nie
            odpowiadac wogole. chciales zareagowac, nie chcesz byc wpychany do
            tego samego worka, co ziutek & co, nie podobaly ci sie oba posty,
            zareaguja na oba. reagujac tylko krytycznie na post stormy,
            postawiles sie po stronie ziutka.
            5. a tak miedzy nami: dlaczego post mowiacy o osiagnieciach zydow ma
            krzewic antysemityzm????
            • wikul Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 03.05.08, 17:02
              dana33 napisała:

              > rozumiem.... ale cos ci powiem w paru punktach, wikul....
              > 1. post stormy byl odpowiedzia na niezliczone antysemickie
              > wypowiedzi,jakich jest pelno rowniez na aquanecie


              To prawda,ale taka odpowiedź zakompleksionych i niedowartosciowanych
              frustratów nie przekona. Wywoła tylko nową falę bzdurnych oskarzeń.
              Oni tylko na to czekają. Muszą na kogoś zwalić wszystkie swoje
              życiowe niepowodzenia. A abprall(stormy_)to nie dyskutant a
              prowokator, niezależnie od tego czy pisze prawdę czy bzdury.


              > 2. nie obrazal nikogo... mozna by go w najgorszej sprawie uznac za
              > bezkrytyczne chwalenie zydow...


              Ja przecież nie napisałem że kogoś obraża. Napisałem że czasem
              w dobrej wierze wyrządza sie tzw.niedźwiedzią przysługę.


              > 3. post ziutka/zerowca/kuby/o'brothera/jeszcze dziesiatki nikow,
              > jest obrazajacy, wulgarny, chamski i prymitywny.


              No i dlatego nie odpowiadam czy raczej rzadko odpowiadam na jego
              prostackie teksty. O czy można dyskutować z prymitywem który sie
              chwali że ma 40 cm. przyrodzenie ?


              > 4. krytykujac akurat stormy zagrales w rece ziutka. mogles nie
              > odpowiadac wogole. chciales zareagowac, nie chcesz byc wpychany do
              > tego samego worka, co ziutek & co, nie podobaly ci sie oba posty,
              > zareaguja na oba. reagujac tylko krytycznie na post stormy,
              > postawiles sie po stronie ziutka.


              Tu sie róznimy i chyba pozostaniemy przy swoim zdaniu. Są typki na
              których prymitywne czy idotyczne teksty nie reaguję. Nawet kosztem
              symetrii w dyskusji. Kiedyś pewnie bym zareagował na oba, w rózny
              sposób. Teraz mi sie nie chce. Zgodnie z przekonaniem że ruszanie
              gówna tylko poteguje smród.


              > 5. a tak miedzy nami: dlaczego post mowiacy o osiagnieciach zydow
              > ma krzewic antysemityzm????


              A skąd się bierze antysemityzm? Z bezmyślnej zazdrości i przekonaniu
              że gdyby nie ciemne siły to nam byłoby lepiej. To te ciemne siły
              pomagają w żydowskich osiągnięciach a nie ich intelektualne
              możliwości.
              A sama dyskusja o osiągnieciach żydów byłaby bardzo interesująca
              ale nie w tym towarzystwie.
              Pzdr.
              • dana33 Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 03.05.08, 17:42
                co ja ci ide powiedziec, wikul..... tym argumentem "O czy można
                dyskutować z prymitywem który sie chwali że ma 40 cm. przyrodzenie"
                powaliles mnie zupelnie... smile))) wiec godze sie z toba z cala
                reszta, bo ten wlasciwie powiedzial wszystko... smile)))
                pozdrowka smile))
      • stormy_weather Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 02.05.08, 23:42
        Drogie moje przyjatli Ziutu i Wikulu ..
        Wy doszli do perfekcji w hecowaniu przeciw Davidom i to nawet
        chytro, skrytobójczo , bo jurysta miałby troche pracy aby was
        wyprostować. Ale wy garbusy , dziedzicznie z buraków
        nadwiślańskich pałający taką ansą do Davidów nie możecie się
        pogodzić , że Davidy przerastają was w każdej dyscyplinie.
        W tym najważniejszej , w kulturze ! w kulturze obcowania ! w
        kulturze gestów ! w kulturze wspaniałomyślności ! w kulturze
        pojednania ! w kulturze zachowań !
        Wy sankcjonujecie poczynania części waszych prawicowych
        jugendlichen , którzy wymachują brązową pięścią na wszystko co jest
        dziedzictwem kultury , to wasze aparatury sądownicze udają ślepca
        na wymachiwanie gestu pozdrowienia Adolfa , to wasi obłudni
        politycy pozwalają , bo policja jeno się przyglądała
        bezprzykładnym aktom agresji ulicznych ..
        To widzi świat , od Mongolii do Falklandów.. polska znana jest z
        hipokryzji i mataczenia…..
        Ziutu i Wikula ! my nie grozimy , ani szantażujemy ! ale wierzcie
        małoduchy na Boga , że naprawdę gdybyśmy chcieli wam przywalić , to
        z waszej Wisły jeno kałuża pozostanie….
        Nie nadużywajcie wspaniałomyślności Davidów !
        Nasze siły zbrojne dzisiaj kwalifikują nas do militarnego mocarstwa
        świata ! rememebr it !

        I love Israel and Dayan !

        • wikul Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 03.05.08, 00:01
          stormy_weather napisał:

          > Drogie moje przyjatli Ziutu i Wikulu ..
          > Wy doszli do perfekcji w hecowaniu przeciw Davidom i to nawet
          > chytro, skrytobójczo , bo jurysta miałby troche pracy aby was
          > wyprostować. ...


          Bądź tak dobry i nie pakuj mnie do jednego wora z tym drugim.
          I pokaż mi gdzie to ja tak hecowałem.
          Spróbuj też pisać po polsku, nie jeteś chyba aż tak nawalony.
          A może jednak jesteś bo niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem.
          • stormy_weather Re: Zanim będziesz qwazi-polakiem zapamiętaj ... 03.05.08, 00:12
            Pisałeś , cytuję :
            ...przez wypisywanie takich bredni krzewisz antysemityzm.
            "Boże broń mnie przed głupimi przyjaciółmi, przed wrogami obronię
            się sam" - mogli by powiedziec Żydzi.
            -----
    • ziutek-kowalski Prawda zabije agresywnego gudlaja 03.05.08, 11:10
      Troche prawdy dla agresywnego gudlaja. Prawda zabija klamstwo i
      klamcow.
      1) Agresywny gudlaj glosi ze z Polski zostanie mokra plama po
      Izraelskiej bombie atomowej. No ale podobno Polska jest czlonkiem
      NATO, wiec obawiam sie ze po Natowskiej Wodorowce to nawet cebulowy
      smrod by nie zostal z cebulowego mocarstwa na Bliskim Wschodzie.
      No i wcale sie nie dziwimy Iranowi , ze chce miec bron atomowa
      w obronie przed szalonymi cebulowymi malpami machajacymi atomowa
      brzytwa. ha,ha,ha,ha,ha,ha
      2) Czy cebularze sa 4 wojskowym mocarstem swiata? NO wiedzielismy
      to mocarstwo w akcji w libanie, Najpierw zawodowa Golani Brigade
      uciekla w poplochu zostawiajac wlasnych rannych, ktorzy zdechli bez
      pomocy w libanskich wioskach. A potem widzielismy cebulowych
      rezerwistow gubiacych mycki w panicznej ucieczce a ich latwopalne
      czolgi pokazaly ,ze moga uciekac na tylnym biegu z szybkosckz 70 km
      na godzine.
      Kompromitacja i smiech calego swiata. ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
      Tchorze cebulowi.
      3) Co do twego Mosze Dayana. Zmarl pogardzany przez wlasny narod,
      po tem kiedy w drugim dniu wojny Yom Kippur, uciekal w samych tylko
      gaciach i z walizka pelna brylantow przed Egipcjanami.
      Ten byly kucharz armii Andersa chcial uciec do polskiej wioski z
      ktorej pochodzil. Karykaturalny, slepy Napoleonstein. ha,ha,ha,ha,ha
      no i co tchorzliwy gudlaju? Wal sie. ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
      • dana33 Re: Prawda zabije agresywnego gudlaja 03.05.08, 15:23
        bozia ci poskapila wszystkiego zerowcu.... tylko nie fantazji...
        ta u ciebie bez granic....
      • haszszachmat ________________________E = mc2 plagiat?__________ 03.05.08, 15:25
        Nawet Keswani (1965) był zmuszony oświadczyć: "Już w roku 1895
        innowator Poincare przypuszczał, że jest niemożliwe określenie
        absolutnego ruchu" i że "w roku 1900 przedstawił on zasadę
        względności ruchu, którą nazwał później w swojej opublikowanej w
        roku 1902 książce Science and Hypothesis (Nauka i hipotezy) prawem
        względności i zasadą względności". Einstein nie potwierdził
        istnienia którejkolwiek z tych wcześniejszych prac teoretycznych,
        kiedy w roku 1905 pisał swój pozbawiony odsyłaczy traktat. Poza
        zarysem wstępnej wersji teorii względności Poincare dostarczył
        najistotniejszą część całego konceptu - sposób traktowania czasu
        lokalnego. Od niego również pochodzi pomysł synchronizacji zegarów,
        który jest kluczowy dla szczególnej teorii względności.

        Charles Nordman czuł się zobowiązany do napisania: "Okaże się, że
        większość rzeczy przypisywanych obecnie Einsteinowi opracował w
        rzeczywistości Poincare" oraz że "...według relatywistów pomiarowe
        pręty są tym, co tworzy przestrzeń, zaś zegary tym, co tworzy czas.
        Wszystko to było znane Poincareowi i innym na długo przed Einsteinem
        i przypisywanie ich odkrycia temu ostatniemu jest
        niesprawiedliwością".

        Inni naukowcy wcale nie byli tak oszołomieni szczególną teorią
        względności "Einsteina", jak to miało miejsce w przypadku zwykłych
        ludzi. "Kolejną dziwną cechą obecnie słynnej pracy Einsteina z roku
        1905 jest brak w niej odsyłaczy do Poincare'a oraz innych autorów" -
        napisał Max Bom w Physics in My Generation (Fizyka mojego
        pokolenia). "Odnosi się wrażenie zupełnie nowego pomysłu, ale, jak
        już próbowałem wyjaśnić, to wcale nie jest prawdą" (Bom, 1956).

        G. Burniston Brown (1967) pisze: "Wynika z tego, wbrew powszechnej
        opinii, że Einstein odegrał tylko podrzędną rolę w wyprowadzeniu
        użytecznych wzorów ograniczonej lub szczególnej teorii względności,
        przy czym Whit-taker nazywał tę teorię teorią Poincare'a i
        Lorentza..."

        Ponieważ w pewnych kręgach szczególna teoria względności Einsteina
        była znana jako szczególna teoria względności Poincare'a i Lorentza,
        ktoś mógłby pomyśleć, że Poincare i Lorentz mieli jakiś związek z
        jej opracowaniem. Tym, co denerwuje w pracy Einsteina, jest to, że
        mimo iż Poincare był największym na świecie znawcą teorii
        względności, odnosi się wrażenie, jakby Einstein nigdy nie słyszał o
        czymkolwiek wartym wzmianki będącym dziełem Poincare'a!

        W publicznym wystąpieniu we wrześniu 1904 roku Poin-carć wygłosił
        kilka istotnych uwag na temat szczególnej teorii
        względności. "Wszystkie te wyniki, jeśli zostaną potwierdzono,
        oznaczają powstanie zupełnie nowej mechaniki... której
        charakterystyczną cechą byłoby przede wszystkim to, że nie ma
        prędkości większej od tej, którą ma światło... ponieważ ciała
        przeciwstawiłyby się rosnącej bezwładności wynikającej z przyczyn,
        które będą miały tendencję do przyspieszania ich ruchu, i
        bezwładność ta urosłaby do nieskończoności przy osiągnięciu
        prędkości światła... Tym bardziej dla obserwatora niesionego w ruchu
        postępowym - on nie spodziewa się, by jakakolwiek pozorna prędkość
        mogła przewyższyć prędkość światła, co byłoby sprzecznością, jeśli
        przypomnimy sobie, że ten obserwator nie używałby tych samych
        zegarów, co obserwator pozostający w spoczynku, ale zegarów
        mierzących w rzeczywistości ". (Poincare, 1905)

        EINSTEIN PLAGIATOR

        Nadszedł czas, aby powiedzieć wprost, kim był Einstein

        - był plagiatorem. Był pozbawiony skrupułów i kradł prace innych,
        podając je jako własne. To, że czynił to rozmyślnie, wydaje się
        oczywiste.

        Oto fragment z książki Ronalda W. Ciarka Einstein: The Life and
        Times (Einstein - życie i czasy), w której brak jest odwołań do
        Poincare, z wyjątkiem kilku nic nie znaczących cytatów. I tak na
        stronie 101 czytamy: "Praca O Elektrodynamice Ciał w Ruchu... jest
        pod wieloma względami jedną z najwybitniejszych prac naukowych,
        jakie kiedykolwiek napisano. Nawet jej forma i styl są niezwykłe -
        brak w niej przypisów i odsyłaczy, które dodają wagi
        najpoważniejszym opracowaniom... [pokreślenie moje R.M.]".

        Dlaczego Einstein miałby przy jego doświadczeniu na stanowisku
        urzędnika patentowego nie zdawać sobie sprawy z potrzeby podania
        przypisów i odsyłaczy do swojego artykułu o szczególnej teorii
        względności? Należałoby się raczej spodziewać, że jako neofita
        raczej przesadzi w ich ilości, a nie pominie je.

        Czyż nie należało się również spodziewać trochę większych standardów
        ze strony wydawcy, któremu przedstawiono długi elaborat, którego
        autor nie miał ustalonej pozycji? Najwyraźniej zawiodła kontrola
        jakości, gdy Annalen der Physik kierował tę pracę do publikacji.
        Wytrawniejsi wydawcy odrzuciliby taką pracę, nawet jej nie czytając.
        Jako minimum, należałoby się spodziewać, że wydawca przejrzy
        literaturę, aby sprawdzić, czy roszczenia Einsteina do pierwszeństwa
        są uzasadnione.

        Max Bom stwierdził: "Uderzające [podkreślenie moje - R.M.] jest to,
        że ta praca nie zawiera ani jednego przypisu do wcześniejszej
        literatury" (Bom, 1956). Wyraźnie uwypukla fakt, że brak przypisów
        jest sprawą nienormalną oraz że nawet jak na standardy początku XX
        wieku było to bardzo dziwne, wręcz nieprofesjonalne.

        Einstein kręcił i gmatwał wszystko, aby uniknąć oskarżeń o plagiat,
        lecz jego krętactwa były ewidentne.

        Bjerknes (2002) przytacza następujący ustęp autorstwa
        MacKaye'a: "Wyjaśnienie Einsteina jest wielowymiarowym
        upostaciowieniem poglądu Lorentza... Tak więc teoria Einsteina nie
        jest zaprzeczeniem bądź alternatywą tej, którą przedstawił Lorentz.
        To tylko duplikat lub przebranie jej w inne szaty... Einstein
        utrzymuje, że teoria Lorentza jest prawidłowa, lecz że nie zgadza
        się z jej . Czyż więc to nie oznacza, że teoria Einsteina jest po
        prostu przefasonowaniem teorii Lorentza, zaś pozorna niegodność w
        sprawie jest niczym innym jak grą słów?

        Poincare napisał 30 książek i ponad 500 prac z dziedziny filozofii,
        matematyki i fizyki. Einstein pisał prace matematyczne, fizyczne i
        filozoficzne i jednocześnie utrzymywał, że wkład Poincare'a do
        fizyki był mu nieznany.

        Mimo to wiele pomysłów Poincare'a - na przykład to, że prędkość
        światła jest górną granicą oraz że masa wzrasta wraz z prędkością -
        zostało wplecionych w pracę Einsteina "O Elektrodynamice Ciał w
        Ruchu" bez podania odnośników, skąd pochodzą.

        Kradzież koncepcji zawartych w dziełach Lorentza i Po-incare'a,
        której dopuścił się Einstein, aby umieścić je w swojej pracy,
        podniosła poprzeczkę plagiatorstwa na wyższy poziom. W dobie
        współczesnej przy tak rozwiniętym przepływie informacji, tego
        rodzaju plagiat nie przeszedłby łatwo, tym niemniej środowisko
        fizyków wciąż nie kwapi się do skorygowania tej historii.

        W swojej pracy z roku 1907 Einstein przedstawił własny pogląd na
        plagiatorstwo, stwierdzając: "Wydaje mi się, że natura biznesu
        polega na tym, że to, co następuje, było już kiedyś częściowo
        rozwiązane przez innych. Jednakże, z uwagi na fakt, że to, o co tu
        idzie, jest przedstawiane z nowego punktu widzenia, uważam się
        upoważniony do zaniechania pedantycznych badań literatury..."

        Inaczej mówiąc, Einstein uważa, że plagiat, jeśli się go odpowiednio
        opakuje, stanowi akceptowalne narzędzie badawcze.

        Najbardziej wiarygodne źródło Webster's New Intemational Dictio-nary
        ofthe English Language (Nowy Międzynarodowy Słownik Języka
        Angielskiego Webstera) (wydanie drugie, pełne, 1947, str. 1878) tak
        oto definiuje pojęcie "popełnić plagiat":

        "ukraść lub wykraść i podać za swoje (poglądy, słowa, utwory
        artystyczne etc. stworzone przez kogoś innego), używać poglądów,
        wyrażeń lub dzieł stworzonych przez kogoś innego bez podania ich
        źródła [podkreślenie moje - R.M.]. Popełnić plagiat" Czyż nie to
        właśnie zrobił Einstein? Powołanie się na innych autorów wiąże się z
        dwoma zagadnieniami: wyczuciem chwili i stosownością. Powiedzenie
        światu 30 lat p
        • haszszachmat Oj Danadana...jakaś Ty zakłamana.../n 03.05.08, 15:26
          • dana33 Re: Oj Danadana...jakaś Ty zakłamana.../n 03.05.08, 15:40
            my sie znamy?
            • hiperrealizm hasza nie znasz!? 03.05.08, 15:56
              Przecież to miejscowy rezydent jest!
              ===
              Być na Aqanecie i hasza nie zauwazyć to tak jakby pojechać do Rzymu
              i papieża nie zobaczyć.
              • dana33 Re: hasza nie znasz!? 03.05.08, 16:01
                jasne, rozpoznawalny po dlugich i pustych liniach, zanim dojdzie do
                jakiegos slowa... ale nie otwieram, nie czytam, i jak dobrze
                pamietam, to zamienilam z nim dwa posty. czyli go nie znam. ale jak
                widac, on mnie zna. troche dziwne, ale zoll zejn....
    • hiperrealizm A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 16:20
      tacy sami ludzie jak my.
      Hmmmm....
      Mylilem się.....
      • stormy_weather Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 16:32
        Staliśmy wtedy w porcie Cherbourg (Francja) , eqipwolaliśmy
        kanonierki do Hajfy , gdy do kabiny wtargnął "drugi” i
        zameldował : kaptajn abi , na ofsajd wchodzi Ivan ..

        (ja) - dał sygnał syreną ?
        Jeszcze nie ..
        Jak da , odpowiedz syreną i zaproś na pokład..
        ochmistrz następngo dnia zszedł z pokladu ..
        na trapie powiedział " z wieloma chlałem ale ja tych facetów nie
        rozumiem "
        Bo nigdy nie był na Okinawie ...

        I love Russia and Israel
        • ziutek-kowalski Stormy w nocniku 03.05.08, 17:20
          Stormy w nocniku, czyli przygody polskiego pomywacza pedala ,
          na zydowskim parowcu "SS Nocnik".
          --------------
          I Love Poland.
          Izrael i Rosja mnie zwisa
      • dana33 Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 16:57
        jestesmy tacy samy jak inni ludzie, abstrakt... z malymi roznicami..
        dziwne, ze nie zauwazyles tego dotychczas...
        • hiperrealizm Nie no Dana! 03.05.08, 17:20
          W świetle tego co napisał stormy_weather
          róznice są kolosalne!
          • dana33 Re: Nie no Dana! 03.05.08, 17:44
            jestem skromna, abstrakt... smile
        • ziutek-kowalski Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 17:22
          Masz na mysli te pokaleczone zydowskie penisy?
          Cholera, takie barbarzynstwo w XXl wieku. Co za ciemnota.
          • hiperrealizm Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 17:34
            ziutek-kowalski napisał:

            > Masz na mysli te pokaleczone zydowskie penisy?
            > Cholera, takie barbarzynstwo w XXl wieku. Co za ciemnota.
            ===============================================================
            AAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
            To teraz rozumię twoją nienawiść do wszystkiego co Żydowskie!
            Hmmmm....
            No cóż możesz mieć pretensje tylko do rodziców że chcieli
            zaoszędzić, i nie wynajęli fachowca!
            • dana33 Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 17:45
              padlam, abstrakt.... po prostu padlam..... smile)))))
            • ziutek-kowalski Rabini, precz od mego fiu*ta 03.05.08, 17:47
              A gdzie w Biblii jest powiedziane , ze fiuta trzeba obrzezaniem
              kaleczyc? Obrzezanie to barbarzynstwo brudasow , ktorym nie chcialo
              sie pod napletkiem fiuta myc.
      • spitme Re: A ja myślałem że Żydzi to 03.05.08, 17:32
        Obviously , podobni jak dwie krople gnojowki ,...

        www.youtube.com/watch?v=6MgGtIWJoPc&feature=related
        ==================================================================
        tacy sami ludzie jak my ,...
        • hiperrealizm fajne są, ale strasznie pyskate 03.05.08, 17:39
          pl.youtube.com/watch?v=KMe1HfPNq7Y
          • dana33 Re: fajne są, ale strasznie pyskate 03.05.08, 17:47
            jezuuuuuuu abstrakt...... nie mow mi, ze wolalbys nie pyskate....
            bys sie zanudzil, ja ciebie to mowie...
            i wogole u nas (to tez jedna z tych roznic), nie mowi sie o nich
            pyskate, tylko "z pieprzem".... ty farsztejst roznice? smile)))
            • ziutek-kowalski Re: fajne są, ale strasznie pyskate 03.05.08, 17:52
              Co z naczy z pieprzem? Chyba pieprzone dobrze?
              .............
              I love Poland.
              Izrael i Rosja mi zwisaja.
              • ziutek-kowalski A ja kocham Zydowki 03.05.08, 18:15
                A wy tam , ze mnie antysemita robita albo innego wybitnego czlowieka.
                A ja wam powiem , ze moje najlepsze kochanki w Nowym Jorku to
                byly rozwodki Zydowki. Kulturalne, mile, czyste, zadbane i godne
                szacunku. Az sie chcialo w morde bic tych ich durnych zydowskich
                ex-mezow, krorzy rzucili swe fajne zydowskie zony dla jakichs tam
                angosaskich blond krow.
                ....................
                I love Poland.
                Izrael i Rosja mi zwisaja.
                • wikul Do niedouczonych pseudokatolików... 03.05.08, 18:54
                  ...obsmiewających tzw.obrzezanie, przypisujących je wyłącznie żydom.

                  (...)I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym
                  przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich
                  Bogiem". Potem Bóg rzekł do Abrahama: "Ty zaś, a po tobie twoje
                  potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.
                  Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli
                  twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni
                  mają być obrzezani; będziecie obrzezywali ciało napletka na znak
                  przymierza waszego ze Mną.
                  Z pokolenia w pokolenie każde wasze dziecko płci męskiej, gdy będzie
                  miało osiem dni, ma być obrzezane - sługa urodzony w waszym domu lub
                  nabyty za pieniądze - każdy obcy, który nie jest potomkiem twoim -
                  ma być obrzezany; obrzezany ma być sługa urodzony w domu twoim lub
                  nabyty za pieniądze. Przymierze moje, przymierze obrzezania, będzie
                  przymierzem na zawsze. Nieobrzezany, czyli mężczyzna, któremu nie
                  obrzezano ciała jego napletka, taki człowiek niechaj będzie usunięty
                  ze społeczności twojej; zerwał on bowiem przymierze ze Mną". I mówił
                  Bóg do Abrahama: "Żony twej nie będziesz nazywał imieniem Saraj,
                  lecz imię jej będzie Sara. (...)

                  www.stulejka.com/

                  Obrzezanie z powodów religijnych
                  Obrzezanie Jezusa. Iluminacja mszału z około 1460. Obrzezanie to
                  obyczaj, mający zresztą różnoraką postać, obecny wśród wielu ludów:
                  Bliskiego Wschodu (m.in. Żydów i Arabów), Afryki, Ameryki
                  Południowej, państw Azji Południowo-Wschodniej z regionu Jawy,
                  Borneo i Nowej Gwinei, oraz Australii i wysp Pacyfiku. Znany był już
                  w starożytności i rozpowszechniony w wielu kulturach, obecny jest
                  jednak do dziś - także wśród narodów o najwyższym stopniu rozwoju
                  cywilizacyjnego. W judaizmie obrzezanie jest nakazem religijnym i
                  każdy wyznawca płci męskiej musi być poddany obrzezaniu, z reguły
                  ósmego dnia po urodzeniu. W islamie obrzezanie traktowane jest jako
                  religijny nakaz lub tylko ważne zalecenie, jako że nie wspomina o
                  nim Koran, a jedynie Sunna. Dokonywane jest w różnych krajach
                  islamskich od ósmego dnia życia, lecz najczęściej w wieku około 14
                  lat. (...)


                  Obrzezanie z innych powodów kulturowych
                  Z przyczyn pozareligijnych, obrzezanie jest powszechną praktyką w
                  USA, na Filipinach, w Korei Południowej, licznych krajach
                  afrykańskich i wysp południowego Pacyfiku. Ocenia się, że większość
                  rodzących się chłopców w tych krajach zostaje obrzezana. Kraje
                  europejskie odznaczają się znacznie mniejszym odsetkiem obrzezanych
                  mężczyzn, po II wojnie światowej zmalała popularność obrzezania
                  także w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii.
                  Obrzezanie mężczyzn było popularyzowane jako zabieg higieniczno-
                  kosmetyczny i estetyczny, co między innymi wpłynęło na popularność
                  tego zabiegu w USA. W Korei Południowej zostało spopularyzowane
                  przez wojska amerykańskie i jest dokonywane najczęściej około
                  dwunastego roku życia. W krajach, w których większość dzieci zostaje
                  obrzezana, duża część dorosłych nieobrzezanych mężczyzn również
                  decyduje się na dokonanie zabiegu. To, czy obrzezanie nie
                  spowodowane koniecznością medyczną jest korzystnym zabiegiem
                  higienicznym czy nie, jest jednak kwestią wywołującą spory.
                  Przytaczane są argumenty za i przeciw temu stanowisku. Podobnie
                  sporna jest sprawa estetyki zabiegu. (...)

                  pl.wikipedia.org/wiki/Obrzezanie
                  • dana33 Re: Do niedouczonych pseudokatolików... 03.05.08, 18:59
                    tych sie nie przekona.... obrzezanie bylo walkowane na fs jakies 584
                    razy, jesli sie nie myle.... smile)))
                    • cyborg.jr Re: Do niedouczonych pseudokatolików... 03.05.08, 19:47
                      obrzezane potrzebują dłużej podczas sexu , ponieważ żołądź
                      poddany jest ciągłemu tarciu (spodenki , szorty , codzienne majtki
                      itd.) i w związku z tym jest mniej czuły ...

                      gdyby głupie pytania umiały fruwać , to byłoby tu lotnisko ..
                      • wikul Re: Do niedouczonych pseudokatolików... 03.05.08, 21:03
                        cyborg.jr napisał:

                        > obrzezane potrzebują dłużej podczas sexu , ponieważ żołądź
                        > poddany jest ciągłemu tarciu (spodenki , szorty , codzienne majtki
                        > itd.) i w związku z tym jest mniej czuły ...


                        To źle ? A może lepiej ?
                      • nowy_rusek Re: Do niedouczonych pseudokatolików... 04.05.08, 23:13
                        Skąd Ty to wiesz? Masz dwa do porównania?smile)))))))) Czy ten jeden
                        to już bardzo starty?
                        • wikul Re: Do niedouczonych pseudokatolików... 05.05.08, 15:47
                          nowy_rusek napisał:

                          > Skąd Ty to wiesz? Masz dwa do porównania?smile)))))))) Czy ten jeden
                          > to już bardzo starty?


                          Dwa ? Trzy, każdy na inna okazję.
                    • hasz0 Do niedouczonych pseudokatolików..Fiutowska Ty tak 03.05.08, 19:50
                      na poważnie?

                      Dziwne...Nie pamiętasz pytania o te dwa europejskie Uniwersytety,
                      jakie to niby ukończyłaś?

                      I nie doczekałem odpowiedzi do dzisiaj...wink

                      Teraz zacytuję bez linku...bo niechcę się wypowiadać jako
                      nie barbarzyńca - który kalecy własne dzieci, nie nomad, który nie
                      przywiązuje się do rodzinnych stron, nie Azjata stadnie tępiący
                      indywidualizm...

                      ->
                      "7 lutego 2008
                      Przyczynek do traktatu o cywilizacji
                      Bliski nam Zachód. Redaktorowi zdarza się czasem zjeść obiad w
                      towarzystwie ludzi, z którymi można wypić kieliszek. Rzadko
                      ostatnio, ale się zdarza.

                      Dzisiaj w takim właśnie towarzystwie rozmowa zeszła na tematy
                      codzienności barbarzyństwa. W rzadkich dyskusjach redaktorowi często
                      zdarza się, że jego całkiem luźne i naturalne opinie są odbierane
                      jako prowokacja, co jego samego przeważnie zaskakuje, choć po fakcie
                      mniej.

                      W nawiązaniu do jatek na Bliskim Wschodzie redaktor dzisiaj
                      powiedział luźno, że gdzie ludzie nie widzą barbarzyństwa w
                      obcinaniu kawałka fiutka bezbronnym dzieciom, tam nie mogą oni mieć
                      do barbarzyństwa wstrętu że tak powiemy pierwotnego, który może jest
                      wstępem do cywilizacji.

                      Nastąpiła wymiana zdań, ale w końcu towarzystwo wypiło po kieliszku
                      macon, co jest dowodem na to, że co jest dobre, jest dobre.

                      A obrzezanie niestety nie jest. Taki rympał, żeby utrwalić dla
                      potomnych adekwatne wyrażonko.

                      Na marginesie zauważmy, że poza oczywistym dla naszych sympatyków
                      barbarzyństwem, obrzezanie ma też wymiar braku szacunku dla
                      przyszłego uczestnika igraszek cielesnych, w których to igraszkach
                      obrzezany fiutek jest przegrany. Kiedy jest on nieobrzezany, obie
                      możliwości są możliwe w przypadku spotkania delikatnej kobiety.
                      Kiedy nie ma skórki, nie ma tylu możliwości.

                      Jeśli któryś z naszych niestety obrzezanych czytelników ma
                      wątpliwości, niech spyta żony.
                      kalacha.com/HTML/2008.HTML
                      mający
                      • wikul Re: Do niedouczonych pseudokatolików..Fiutowska T 03.05.08, 21:03
                        Znów pieprzysz od rzeczy.
                        • hasz0 ____________Fiutowskiej broni? No do rzeczy...kto? 03.05.08, 21:32
                          Podpadasz mi i podpadasz od lat...

                          Skąd Ty jesteś?

                          Jeden jechał z Moskwy do Paryża, drugi z Paryża do Moskwy.
                          Pomyłkowo wysiedli w Warszawie.

                          Obaj byli przekonani, że są już na miejscu.

                          Skąd Ty przyjechałeś Wikulu?
                          • wikul Re: Fiutowskiej broni? No do rzeczy.. 03.05.08, 22:07
                            hasz0 napisał:

                            > Podpadasz mi i podpadasz od lat...

                            > Skąd Ty przyjechałeś Wikulu?


                            A zgadnij co cie to obchodzi.
                          • ziutek-kowalski Oni wszyscy z tej samej psiarni ,Haszu 03.05.08, 22:08
                            Oni wszyscy oprocz ciebie, qwardiana i moze kilku innych przeszlo
                            te sama szkole tresury psow:
                            a) Ateizm, Bogozerstwo i katlikozersto
                            b) Strach i sluzalczosc w stosunku do zydow
                            c) Wielowarstwy antypolonizm
                            To bydlo GW jest zdolne do wszystkiego
                      • dana33 Re: Do niedouczonych pseudokatolików..Fiutowska T 03.05.08, 22:22
                        nie doczekales sie???? a zdawalo mi sie, ze ci odpowiedzialam... to
                        jeden z tych 2-3 postow ktore wymienilam z toba przypadkowo...
                        nu cos takiego..... nie odpowiedzialam...

                        mam ci zdradzic, na jakich uniwersytetach uczylam sie gotowania
                        czulentu? jeszcze nie upadlam na glowe, zeby sobie konkurencje tutaj
                        wychowywac...
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77431800&a=77441812
                        • hasz0 przypadek przypadkowych a jednak znajomości 03.05.08, 22:51
                          nieznajomego, któremu to odpowiadając:

                          - "a zdawalo mi się, ze ci odpowiedzialam" -
                          nadal nie odpowiedziałaś zasłaniając się zdradą...

                          i niechęcią do wychowania

                          • hasz0 no więc wychowuję kończąc tak wątki antypolskie 03.05.08, 22:54
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77423679&a=77477845
                            • hasz0 i tak 03.05.08, 22:59
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77431800&a=77477935


                          • dana33 Re: przypadek przypadkowych a jednak znajomości 03.05.08, 23:42
                            mylisz sie.... odpowiedzialam ci bardzo wyraznie...
                            ze nie chcesz zrozumiec? albo nie mozesz? nu, to twoj problem, hasz0,
                            nie moj....
                            • haszszachmat przypisujący sobie wyższość mają w zwyczaju 03.05.08, 23:55
                              potwierdzać ją i upewniać siebie

                              mantrą:
                              - "Masz problem"? "nu, to twoj problem"
                              • dana33 [...] 04.05.08, 00:03
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • hasz0 rozumiesz co znaczą słowa: fakt i problem?/n 04.05.08, 11:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka