vulpian.blog.onet.pl/2,ID289544751,index.html
Bladzac po necie w poszukiwaniu przepisu na kotlet Pozarskiego natrafilem na
zalinkowany blog. Bardzo polecam. Autorem jest jakis Polak, nieobarczony
ciezarem bronienia najwyzszych wartosci narodu, wynoszonych na oltarze przez
tutejszych katoendekow (swietny neologizm JT Grossa, ktoremu ja, i nie tylko
ja, jestem wdzieczny za to okreslenie, ze sie wyraze), ktorzy wlasnie wbili
ostatni gwozdz do trumny tego forum. Pomagalo im w tym procederze paru
zadeklarowanych, politycznie poprawnych Zydow, jako tez pewien filosemita.
Niech ci ziemia lekka bedzie, Aquanecie.