Dodaj do ulubionych

alez chamsko nalgali, he he

09.06.08, 09:00
nawet, gdy sie wezmie pod uwage dotychczasowe 'standardy' gadzinowki >

> kataryna.blox.pl/2008/06/Agata-na-aborcyjnym-froncie.html
> kataryna.blox.pl/2008/06/Agata-na-aborcyjnym-froncie-cd.html

tylko co z tego, skoro POlaczkowska ciemnota to kupila i za tydzien, miesiac,
rok wciaz bedzie belkotac o "zgwalconej 14-latce" molestowanej przez zlowrogie
mohery??
Obserwuj wątek
    • pozarski Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 09:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80611870
      to zrozumiec o co tu chodzi. Ty, kretynie, nie masz szans, wiec dlatego posylam
      podpowiedz z FK.wink
      • berkowicz4 Re:no ty niewyskrobany bekarcie jestes 09.06.08, 10:08
        widocznie z gwaltu i innych form wspolzycia nie znasz, he he. tylko dlaczego ma
        to byc norma?? nie wydurniaj sie, he he
        • pozarski Myslisz,ze wszyscy sa jak ty? 09.06.08, 10:17
          Matka qrwa,tato zlodziej? Grubo sie mylisz,kretynie4.
          • berkowicz4 Re: ladnie przedstawiles swoich rodzicieli 09.06.08, 10:22
            pozarski napisał:
            > Matka qrwa,tato zlodziej

            tylko po co mi ta wiedza, niewyskrobku?? wystarczy ze wiem, zes POlaczkowska
            ciemnota i motloch, ktore mozna manipulowac na wszystkie sposoby, he he
            • pozarski Jak zwykle kretyn4 nie zrozumial: 09.06.08, 10:26
              twoich rodzicieli, naturally, kretynie.
      • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 10:37
        Obawiam się pozarski, że to TY nie rozumiesz o co chodzi. Napisałeś na F. Kraj, że "prawo zaleca aborcję". Samo to wystarczy, by uznać Cię za funkcjonariusza frontu ideologicznego lub ignoranta. Dodam jeszcze, że namawianie do aborcji jest przestępstwem i te Nowickie mogą mieć kłopoty. Namawianie do urodzenia dziecka przestępstwem zaś nie jest.

        W poniedziałkowej wersji GW jest stwierdzenie, że ta dziewczynka była w stałym kontakcie telefonicznym z księdzem. Znaczy to, że sama chciała z nim rozmawiać.
        • hasz0 ___________holocaust aborcyjny Polaków?___________ 09.06.08, 10:42
          komu znów pasuje?

          Prosze o kulturalne formy polemiki z Prawdziwymi
          Polakami...
          nawet z obcym herbem...

          znalazłem bład w wierszu, więc skorzystam z okazji nie obsikują c
          bynajmnie wątku... patrz tytuł postu

          Ponuraka nie rozbawi żart,
          oszczercy nie zachwyci hart. brak - 1. c

          Snoba nie poruszy bard,
          bufona nie napotka fart!

          Gnojem co rzuca herbu nie wart!
          Kto trutki picze liże - już martw!

          Haszowanych finezji małą part
          nad picze joby - kto ceni - TEN SMART!



          • hasz0 ____ a jak się podobał herb rodowy? 09.06.08, 10:46
            oraz zdjęcie?

            Od tylu dni pytam i nie mogę się dowiedzieć prawdy...
        • pozarski Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 10:54
          Prawo zezwala na aborcje,kiedy nieletnia jest w ciazy. Co to znaczy prawo
          zaleca? Prawo jest takie albo inne. Z twoim rzeczoznastwem w wielu sprawach
          zapoznalem sie i nie jest ono godne zaufania.
          • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 11:31
            Nie mam zamiaru wdawać się w spór na kilkadziesiąt postów. Krótko o 2 sprawach.

            1) Prawo
            Nie jest do końca pewna interpretacja, że każda ciężarna 14-latka ma prawo do
            aborcji.

            2) Frnt ideologiczny.
            Zupełnie inaczej sprzedaje się historia o pozbawionej prawa do aborcji
            zgwałconej 14-latce, niż historia, targanej wątpliwościami, 14-letniej
            dziewczyny, która niespodziewanie dla siebie dowiedziała się, że zostanie matką.
            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 14:40
              oleg3 napisał:

              > Nie mam zamiaru wdawać się w spór na kilkadziesiąt postów. Krótko o 2 sprawach.
              >
              > 1) Prawo
              > Nie jest do końca pewna interpretacja, że każda ciężarna 14-latka ma prawo do
              > aborcji.

              Chyba żartujesz. Ciąża "powstała w wyniku czynu zabronionego", jak jest napisane
              w ustawie, i ciężarna ma prawo ją usunąć. A może uważasz, że współżycie z
              14-latką nie jest czynem zabronionym ???

              S.
              • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 14:46
                Snajper, to, że Ty nigdy nie masz wątpliwości nie pozbawia prawa do posiadania
                wątpliwości innych. O ile wiem jeszcze Sąd Najwyższy nie rozstrzygał takiej
                sprawy. Na razie znany jest tylko wyrok Gazety Wyborczej.
                • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 15:20
                  oleg3 napisał:

                  > Snajper, to, że Ty nigdy nie masz wątpliwości nie pozbawia prawa do posiadania
                  > wątpliwości innych. O ile wiem jeszcze Sąd Najwyższy nie rozstrzygał takiej
                  > sprawy. Na razie znany jest tylko wyrok Gazety Wyborczej.

                  Oleg, dwa proste pytania:

                  Czy współżycie z 14-latką jest czynem zabronionym ?
                  Czy ciążę powstałą w wyniku czynu zabronionego można usunąć ?

                  Czy na te pytania musi Sąd Najwyższy odpowiedzieć, czy może sam potrafisz ?

                  S.
                  • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 15:40
                    Moje kompetencje na polu prawa są mizerne. Sądzę jednak, że i tak są wyższe niż
                    Twoje. Pozwól mi mieć wątpliwości.
                    • pozarski Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 16:45
                      Ale odpowiedziec na 2 proste pytania to powyzej mozliwosci powatpiewajacego
                      Olega. Za 2 tygodnie panienka bedzie musiala donosic dziecko, bo takie jest w
                      czarnosukiennej Polsce humanitarne prawo.
                      • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 17:55
                        Ani Ty pozarski ani Snajper nie jesteście partnerami do dyskusji o prawie. Ty
                        nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, a ekspertowi Snajperowi wydaje się,
                        że odpowiedzi na te pytania kończą sprawę, w kraju, w którym parę dni temu SN
                        uznał, że pieniądze obywatela składane w OFE są własnością państwa.
                        • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 17:57
                          Przeciez nie o to chodzi, drogi panie Olegu. Rzecz idzie o to,czy 14 letnia
                          dziewczyna ma rodzic dziecko i czy prawo umozliwia jej spedzenie plodu. Prawo
                          umozliwia jej to. Koniec kropka. O czym tu dyskutowac?
                          • krystian71 ciagle piszesztruizmy, abszyt 09.06.08, 18:01
                            A przeciez to nie w tej sprawie GW nalgala
                          • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 19:04
                            Napisałem:
                            > Nie jest do końca pewna interpretacja, że każda ciężarna 14-latka
                            > ma prawo do aborcji.

                            Czego Wy ode mnie chcecie? Macie orzeczenie SN czy TK w tej (podobnej) sprawie?
                            Jakiś wyrok sądu? Nie wolno mi mieć wątpliwości? A może nie potraficie zrozumieć
                            tego co napisałem?
                            • krystian71 to chyba nie do mnie oleg 09.06.08, 19:14
                              koledzy z tego watku stosuja stary zydowski chwyt.
                              Z zapalem bronia tezy co do ktorej nikt nie ma wqtpliwosci.
                              |A to takiej,ze ciezarna 14-tolatka ma prawo do aborcji
                              Wola pocichutku przejsc do porzadku dziennego nad faktem,ze z
                              tego 'prawa' wataha Nowickiej chce uczynic OBOWIAZEK
                              Nie tylko TY masz watpliwosci Oleg
                              Nawet z artykulu GWna wynika,ze takie watpliwoasci ma sama
                              dzieewczyna
                              • a000000 Re: to chyba nie do mnie oleg 09.06.08, 19:50
                                czy DOBORWOLNE współżycie dwojga zakochanych czternastolatków jest czynem
                                zabronionym?

                                Zgadzam się, że czyn jest karalny gdy jedna ze stron jest pełnoletnia a druga ma
                                poniżej lat 15.... ale gdy to są dwa zakochane małolaty to kto jest przestępcą?
                                A może czyn zabroniony ale przestępcy brak?

                                Za głupotę małolatów i niedostatek wychowawczy ich rodziców - jak zwykle zapłaci
                                ten najsłabszy.... dorośli zawinili - niewinne dziecko straci życie.

                                Jeśli uznać, że to winny jest zazwyczaj karany - to wychodzi na to, że winę za
                                czyn zabroniony ponosi nienarodzony. No bo dzieciaki z tytułu wieku nie
                                odpowiadają za swe czyny ... ale dziecko karę śmierci poniesie.
                                • krystian71 i ciagnijnimy dalej 09.06.08, 20:16
                                  skoro,wg interpretacji snajpera-pozarskiego,kazda ciaza ktora zdazy
                                  sie 14-tolatkom pochodzi z czynu zabronionego,zaden dzieciak w
                                  podstawowce nie powinien zawracac sobie glowy antykoncepcja.
                                  za swoj czyn nie odpowie karnie, skrobanka bedzie im sie nalezec z
                                  automatu ,he,he
                                  • a000000 Re: i ciagnijnimy dalej 09.06.08, 20:37
                                    , skrobanka bedzie im sie nalezec z
                                    > automatu ,he,he

                                    otóż to!!
                                    i jak tu uczyć małolatów odpowiedzialności za swoje czyny?
                                    • snajper55 Re: i ciagnijnimy dalej 10.06.08, 00:35
                                      a000000 napisała:

                                      > otóż to!!
                                      > i jak tu uczyć małolatów odpowiedzialności za swoje czyny?

                                      Dla Ciebie skrobanka to przyjemność ?

                                      S.
                                • snajper55 Re: to chyba nie do mnie oleg 10.06.08, 00:34
                                  a000000 napisała:

                                  > czy DOBORWOLNE współżycie dwojga zakochanych czternastolatków jest czynem
                                  > zabronionym?

                                  Współżycie z 14-latką jest zakazane. Nie ma znaczenia, czy odbywa się to za jej
                                  zgodą, czy bez jej zgody. Bez jej zgody dochodzi jeszcze zarzut gwałtu.

                                  > Zgadzam się, że czyn jest karalny gdy jedna ze stron jest pełnoletnia
                                  > a druga ma poniżej lat 15....

                                  Nie ma znaczenia wiek współżyjącego.

                                  > ale gdy to są dwa zakochane małolaty to kto jest przestępcą?

                                  Obydwoje łamią prawo.

                                  S.
                            • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 19:47
                              [DOC]
                              Ciąże nastolatek
                              File Format: Microsoft Word - View as HTML
                              Kodeksu Karnego (Art.200): "Kto doprowadza małoletniego poniżej lat 15 do
                              obcowania ..... Osoba małoletnia nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, ...
                              ines.ovh.org/pliki/Ciaze_nastolatek.doc - Similar pages

                              "Zgodnie z art.200 kk #(paragraf)1:
                              Kto obcuje plciowo z maloletnim ponizej 15 lat lub dopuszcza sie wobec takiej
                              osoby innej czynnosci seksualnej lub doprowadza ja do poddania sie takim
                              czynnosciom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolnosci od lat 2
                              do 12."

                              Jest przestepstwo? Jest. Dziewczyna ma 14 lat.
                              • krystian71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 19:50
                                chlopak tez ma 14 lat ,a ona z nim obcowala cielesniesmile
                              • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 19:52
                                krosta71 napisał:

                                > Jest przestepstwo? Jest. Dziewczyna ma 14 lat.

                                Sprawca też małoletni - i nie ponosi odpowiedzialności z tytułu wieku.

                                a więc jest przestępstwo - a gdzie przestępca?
                                • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:01
                                  _a000000 napisała:

                                  > krosta71 napisał:
                                  >
                                  > > Jest przestepstwo? Jest. Dziewczyna ma 14 lat.
                                  >
                                  > Sprawca też małoletni - i nie ponosi odpowiedzialności z tytułu wieku.
                                  >
                                  > a więc jest przestępstwo - a gdzie przestępca?
                                  Przecie napisalas. Jest,tyle,ze nie podlega. Konsekwencje jednak jego czynu sa
                                  namacalne i dlatego nie powinno byc przeszkod w przeprowadzeniu operacji.
                                  __
                                  krosta ty cos dziwnie w stylu przypominasz pozarskiego.
                                  co sie z toba dzieje dziadku? Jestes taki rozgoryczony jak kazdy
                                  odrzucony stary pedal.autor:ziuta-kowalski
                                  • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:06
                                    do przeprowadzenia LEGALNEJ aborcji (u 14-latki) potrzebne jest orzeczenie sądu
                                    o ciąży w wyniku czynu zabronionego (cokolwiek by tam się nie zmieściło) oraz
                                    wniosek o przerwanie ciąży podpisany przez ciężarną ORAZ jej opiekuna prawnego.

                                    Jak dotąd - ciężarna się waha, a matka namawia.
                                    O sprawie szkoła powiadomiła policję, a policja prokuraturę.

                                    Czy zdanie OJCA się nie liczy?
                                    • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:11
                                      Nie wiem,czy zdanie ojca sie liczy. Wszystko zaczelo sie w szpitalu,dokad poszla
                                      dziewczyna w celu przeprowadzeniu aborcji. Co nastalo potem,to juz inna sprawa.
                                      Gdyby dziewczyna (wtedy w towarzystwie matki) zostala poddana legalnej,
                                      chcianej,aborcji, nie byloby tych wszystkich postekiwan i moralizatorstwa. Ona
                                      ma do cholery 14 lat! Chyba nie chcesz powiedziec,ze jest dorosla kobieta gotowa
                                      podjac sie tego wszystkiego,co wychopwanie dziecka wymaga. I jeszcze ten 14
                                      letni OJCIEC. No, pani Azerko...
                                      • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:36
                                        przede wszystkim czternastolatka dziecka wychowywać nie będzie, nawet jeśli chce
                                        - prawo nie przewiduje. W wypadku małoletniej matki SĄD dziecko oddaje BABCI - i
                                        prawnie jest JEJ dzieckiem, lub dziecko idzie do adopcji.

                                        To czternastoletni ojciec nie jest ojcem? A może jego rodzice chcą tym dzieckiem
                                        się zająć? Przecież chyba mają takie samo prawo do wychowywania jak i rodzice
                                        małoletniej...

                                        • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:40
                                          Jest jeszcze ta dziewczynka w ciazy. Moze ona nie chce,zeby jej matka
                                          wychowywala jej dziecko? A moze ojciec dziecka nie chce dziecka? A moze jego
                                          rodzice tez dziecka nie chca? Tyle pytan i zadnej odpowiedzi.crying((
                                          • krystian71 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:49
                                            Jednym slowem redaktorka Pochrzest odwalila kawal dobrej robotysmile))
                                            Az sie prosila odpowiedz na ni3ektore pytania,np z jakiego powodu
                                            matka ma JUZ ograniczona wladze rodzicielsko
                                            I toczy sie postepowanie o calkowote jej pozbawienie
                                            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 00:41
                                              krystian71 napisała:

                                              > Jednym slowem redaktorka Pochrzest odwalila kawal dobrej robotysmile))
                                              > Az sie prosila odpowiedz na ni3ektore pytania,np z jakiego powodu
                                              > matka ma JUZ ograniczona wladze rodzicielsko
                                              > I toczy sie postepowanie o calkowote jej pozbawienie

                                              Ba, temat jest gorący a dziennikarze nie mają czasu na badanie czy sprawdzanie
                                              tego, co wpadło im w jedno ucho i prawie wyleciało drugim (przynajmniej nie ci
                                              od newsów). Informacja ma być sensacyjna i przykuwać uwagę. wink

                                              S.
                                              • ziutek-kowalski Od strony nauki moze nadejsc rozwizanie problemu 10.06.08, 01:08
                                                Sednem problemu przerywania ciazy jest zabijanie dziecka.
                                                Nauka proponuje przerywanie ciazy bez aktu morderstwa plodu.
                                                Mozna przerwac ciaze w piatym miesiacu i utrzymac diecko plod
                                                przy zyciu. W USA utryzmano przy zyciu i zdrowiu dzieci wazce
                                                tylko 500 gramow. Sa one obecnie normalnymi dziecmi w adopcji.
                                                • snajper55 Re: Od strony nauki moze nadejsc rozwizanie probl 10.06.08, 01:28
                                                  ziutek-kowalski napisał:

                                                  > Sednem problemu przerywania ciazy jest zabijanie dziecka.

                                                  Sedno problemu leży raczej gdzie indziej. To nie tylko sprawa aborcji ale w
                                                  ogóle seksu. Jak najłatwiej wpędzać człowieka w poczucie winy, jak nie za pomocą
                                                  zakazów seksualnych ? Nie tylko aborcja jest zakazywana. Także seks przed
                                                  ślubem, seks pozamałżeński (czyli np w konkubinacie), antykoncepcja, onanizm,
                                                  seks homoseksualny itd, itp. Co na to poradzi nauka ?

                                                  > Nauka proponuje przerywanie ciazy bez aktu morderstwa plodu.
                                                  > Mozna przerwac ciaze w piatym miesiacu i utrzymac diecko plod
                                                  > przy zyciu. W USA utryzmano przy zyciu i zdrowiu dzieci wazce
                                                  > tylko 500 gramow. Sa one obecnie normalnymi dziecmi w adopcji.

                                                  Na pewno religianci wymyślą sto powodów, dla których będzie to niemoralne, czyli
                                                  zakazane. Tak jak teraz in vitro. Bo seks ma być dla człowieka źródłem kompleksów.

                                                  S.
                                          • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 21:19
                                            zdaje się, że nikt 14-niej matki o zdanie nie pyta.
                                            O tym gdzie będzie dziecko - decyduje sąd.
                                            Jeśli dziadkowie nie chcą, istnieje adopcja. Sąd ma parę możliwości.

                                            Myślę, że info o dotychczasowym ograniczeniu praw rodzicielskich matki było
                                            wyssane z palca... tak, jak ten gwałt.
                                    • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 00:38
                                      a000000 napisała:

                                      > Czy zdanie OJCA się nie liczy?

                                      Nie, nie liczy się. Zdanie ojca może wziąć pod uwagę ciężarna lub jej opiekun
                                      prawny. Lub może nie wziąć.

                                      S.
                                  • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 09.06.08, 20:09
                                    przestępców w takim razie jest dwóch - jeden drugiemu, w pełniej zgodzie tudzież
                                    symbiozie, ku obopólnemu zadowoleniu, wykonali czyn zabroniony.

                                    Winni z tytułu wieku - nie podlegają, ale niewinny bez oglądania się na jego
                                    niedojrzały wiek - dostanie karę śmierci.
                            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 00:31
                              oleg3 napisał:

                              > Czego Wy ode mnie chcecie? Macie orzeczenie SN czy TK w tej (podobnej) sprawie?
                              > Jakiś wyrok sądu? Nie wolno mi mieć wątpliwości? A może nie potraficie zrozumieć
                              > tego co napisałem?

                              Nie muszę mieć wyroku sądu aby kupić w sklepie kilo cukru. Ty oczywiście masz
                              prawo mieć wątpliwości czy masz do tego prawo i czekać na stosowny wyrok Sądu
                              Najwyższego.

                              S.
                              • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 09:03
                                snajper55 napisał:
                                > Nie muszę mieć wyroku sądu aby kupić w sklepie kilo cukru.

                                Wrażliwość moralna, subtelność analizy i dogłębna znajomość reguł wnioskowania
                                prawniczego zmuszają mnie do natychmiastowej kapitulacji.
                                • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 10:31
                                  oleg3 napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  > > Nie muszę mieć wyroku sądu aby kupić w sklepie kilo cukru.
                                  >
                                  > Wrażliwość moralna, subtelność analizy i dogłębna znajomość reguł wnioskowania
                                  > prawniczego zmuszają mnie do natychmiastowej kapitulacji.
                                  >
                                  Prawnicze wnioskowanie moze doprowadzic do skazania oskarzonego,ale tez i do
                                  jego uniewinnienia. No i co z tego? Tu chodzi o fakty; nie o interpretacje.
                                • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 11:25
                                  oleg3 napisał:

                                  > Wrażliwość moralna, subtelność analizy i dogłębna znajomość reguł wnioskowania
                                  > prawniczego zmuszają mnie do natychmiastowej kapitulacji.

                                  Już dawno powinieneś to zrobić, gdy nie potrafiłeś odpowiedzieć na pytanie, czy
                                  współżycie seksualne z 14-latką jest czynem zabronionym. Jakieś pedofilskie
                                  wątpliwości miałeś ?

                                  S.
                                  • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 11:59
                                    snajper55 napisał:
                                    > Jakieś pedofilskie wątpliwości miałeś ?

                                    Przypomnij mi jak się nazywa wykładnia, którą zastosowałeś?
                                    • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 12:53
                                      oleg3 napisał:

                                      > snajper55 napisał:
                                      > > Jakieś pedofilskie wątpliwości miałeś ?
                                      >
                                      > Przypomnij mi jak się nazywa wykładnia, którą zastosowałeś?

                                      To jak, czy już się zdecydowałeś, czy współżycie płciowe z 14-latką jest czynem
                                      zabronionym czy też nie jest ?

                                      S.
                                      • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 12:56
                                        To Ty Snajper z pedofilem rozmawiasz?
                                        • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 14:07
                                          oleg3 napisał:

                                          > To Ty Snajper z pedofilem rozmawiasz?

                                          To Ty jesteś pedofilem ? To by tłumaczyło Twoje wątpliwości, czy współżycie z
                                          14-latką jest czynem zabronionym.

                                          S.
                                          • oleg3 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 14:59
                                            Ty Snajper jesteś zwykłym chamem. Ignorantem też.


                                            Domorosłym prawnikom i czytelnikom GW (A Ty przecież należysz do obu tych
                                            kategorii) wydaje się, że istnieje tylko jedna reguła interpretacji normy
                                            prawnej (prawnicy nazywają to wykładnią), wykładnia językowa. A w gębie to oni
                                            są mocni. Wystarczy nazwać każdego, kto ma inne zdanie, a to antysemitą, a to
                                            pedofilem.

                                            Ustawa z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
                                            warunkach dopuszczalności przerywania ciąży może zaś być skutecznie podważana na
                                            gruncie konstytucyjnym. Trybunał Konstytucyjny nigdy nie zajmował się zgodnością
                                            tej ustawy z obecnie obowiązującą konstytucją.

                                            W wyroku z 28 maja 1997 r., TK uznał niektóre jej przepisy za niezgodne z
                                            ówczesną konstytucją. Orzeczenie to nigdy nie zostało wykonane przez Sejm, a
                                            samej ustawy nie dostosowano do konstytucji z 1997 r.

                                            Konstytucja gwarantuje prawną ochronę życia każdemu człowiekowi (art. 38) i to
                                            na zasadzie równości. Nie przewiduje zróżnicowania wartości ludzkiego życia, na
                                            co wskazywał TK w wyroku z 7 stycznia 2004 r., ani nie dopuszcza ograniczenia
                                            tego prawa nawet w stanie nadzwyczajnym. Przepisy te związane są także z art. 68
                                            konstytucji, mówiącym o ochronie zdrowia, pojętej przede wszystkim jako prawo do
                                            zachowania życia i jego ochrony, co podkreślał Trybunał we wspomnianym wyroku.

                                            Ale takim ignorantom jak Snajper wydaje się, że decydująca w tej sprawie jest
                                            norma prawa karnego o seksie z osobą poniżej 15 lat.
                                            • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 15:18
                                              oleg3 napisal:
                                              >
                                              > Ale takim ignorantom jak Snajper wydaje się, że decydująca w tej sprawie jest
                                              > norma prawa karnego o seksie z osobą poniżej 15 lat.
                                              A nie jest? Dziewczyna twierdzi,ze zostala zgwalcona i nie chce dziecka. O czym
                                              pan tu mowi? A wiec czarne koszule maja wszelkie prawa dotyczace jej byc lub nie
                                              byc, a ona zadnych? To w jakim kraju pan zyje?
                                            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 15:31
                                              oleg3 napisał:

                                              > Ty Snajper jesteś zwykłym chamem. Ignorantem też.

                                              Moc Twoich argumentów powala na kolana. wink))

                                              > Domorosłym prawnikom i czytelnikom GW (A Ty przecież należysz do obu tych
                                              > kategorii) wydaje się, że istnieje tylko jedna reguła interpretacji normy
                                              > prawnej (prawnicy nazywają to wykładnią), wykładnia językowa. A w gębie to oni
                                              > są mocni. Wystarczy nazwać każdego, kto ma inne zdanie, a to antysemitą, a to
                                              > pedofilem.
                                              >
                                              > Ustawa z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
                                              > warunkach dopuszczalności przerywania ciąży może zaś być skutecznie podważana na
                                              > gruncie konstytucyjnym. Trybunał Konstytucyjny nigdy nie zajmował się zgodnością
                                              > tej ustawy z obecnie obowiązującą konstytucją.
                                              >
                                              > W wyroku z 28 maja 1997 r., TK uznał niektóre jej przepisy za niezgodne z
                                              > ówczesną konstytucją. Orzeczenie to nigdy nie zostało wykonane przez Sejm, a
                                              > samej ustawy nie dostosowano do konstytucji z 1997 r.
                                              >
                                              > Konstytucja gwarantuje prawną ochronę życia każdemu człowiekowi (art. 38) i to
                                              > na zasadzie równości. Nie przewiduje zróżnicowania wartości ludzkiego życia, na
                                              > co wskazywał TK w wyroku z 7 stycznia 2004 r., ani nie dopuszcza ograniczenia
                                              > tego prawa nawet w stanie nadzwyczajnym. Przepisy te związane są także z art. 6
                                              > 8
                                              > konstytucji, mówiącym o ochronie zdrowia, pojętej przede wszystkim jako prawo d
                                              > o
                                              > zachowania życia i jego ochrony, co podkreślał Trybunał we wspomnianym wyroku.
                                              >
                                              > Ale takim ignorantom jak Snajper wydaje się, że decydująca w tej sprawie jest
                                              > norma prawa karnego o seksie z osobą poniżej 15 lat.

                                              No to jak, Olegu, współżycie płciowe z 14-latką jest czynem zabronionym, czy nie
                                              jest ?

                                              S.
                                              • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 16:49
                                                Wiesz co Snajperku? bardzo wątpię, że mamy do czynienia z gwałtem.... nawet
                                                nieletni gwałciciel jest oskarżony i do ośrodka wychowawczego odesłany..... czy
                                                w TEJ sprawie gdziekolwiek jest wzmianka o ściganiu sprawcy czynu zabronionego?

                                                No i zastanawiające jest, że ta panna rozważa urodzenie... gdyby była
                                                zdecydowana na usunięcie - już byłoby po zabiegu.

                                                1. orzeczenie sądu o ciąży w wyniku czynu zabronionego - JEST

                                                2. zgoda opiekuna prawnego - JEST

                                                3. Zgoda bezpośredniej zainteresowanej ... raz jest a raz nie ma... DLACZEGO? a
                                                może dlatego, że ojcem jest ukochany a do zapłodnienia doszło całkiem
                                                przypadkowo, aczkolwiek dobrowolnie.

                                                • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 10.06.08, 18:41
                                                  a000000 napisała:

                                                  > Wiesz co Snajperku? bardzo wątpię, że mamy do czynienia z gwałtem.... nawet
                                                  > nieletni gwałciciel jest oskarżony i do ośrodka wychowawczego odesłany..... czy
                                                  > w TEJ sprawie gdziekolwiek jest wzmianka o ściganiu sprawcy czynu zabronionego?

                                                  Nie wiem, czy mamy do czynienia z gwłatem. Nie ma to zresztą znaczenia jeśli
                                                  chodzi o jej prawo do usunięcia ciąży.

                                                  > No i zastanawiające jest, że ta panna rozważa urodzenie... gdyby była
                                                  > zdecydowana na usunięcie - już byłoby po zabiegu.

                                                  A skąd wiesz, że rozważa urodzić ? Z gazety. A inna gazeta napisała, że nie
                                                  rozważa. Dlaczego w jedno wierzysz, a w drugie - nie wierzysz ?

                                                  S.
                                                  • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - 11.06.08, 00:53

                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Nie wiem, czy mamy do czynienia z gwłatem. Nie ma to zresztą znaczenia jeśli
                                                    > chodzi o jej prawo do usunięcia ciąży.


                                                    Może i znaczenia dla aborcji nie ma, ale ma znacznie dla prawdopodobieństwa
                                                    innych danych opisanych jako fakty...
                                                    Jeśli pierwszy nius mówi, że sąd wydał PAPIER o gwałcie... a drugi nius podaje,
                                                    że wystąpiło prawdopodobieństwo czynu zabronionego (czyli: nie pewność!!) to ja
                                                    robie się ostrożna.
                                                    ktoś tu plecie trzy po trzy.... I dlatego nie wierzę żadnej gazecie...

                                                    MOIM zdaniem - dzieciaki pofiglowały, jest ciąża. Matka chce usunięcia,
                                                    dziewczyna się waha, bo kocha chłopaka... opowiada koleżankom. Te zawiadamiają
                                                    nauczycieli... dalej już zgodnie z prawem. Zachodzi podejrzenie, że matka upiera
                                                    się przy aborcji, a dziewczyna się waha.... OBIE DWIE są poddane praniu mózgów -
                                                    organizacje pro i przeciw nie próżnują.....robi się afera...

                                                    Dlaczego sądzę, że dziewczyna się waha??? Bo jeśli mamy potwierdzony przez sąd
                                                    czyn zabroniony + podpis opiekunki prawnej + zgodę ciężarnej .... szpital
                                                    wykonuje zgodnie z ustawą... Jeśli kolejny szpital procedury nie rozpoczyna, a
                                                    sąd przysyła fax o wstrzymaniu decyzji... coś jest na rzeczy...
                                                    O czynie zabronionym mówią wszystkie źródła, o decyzji matki o aborcji mówią
                                                    wszystkie źródła... różnica jest tylko w decyzji ciężarnej... i to decyzja
                                                    zmienna - czemu się nie dziwię, wszak takie dziecko nie potrafi odpowiedzialnie
                                                    podjąć decyzji.

                                                    Dziewczyna decydując się na TAK, będzie mówiła o gwałcie - bo to czyn
                                                    jednoznacznie zabroniony i ustawa wówczas jest również na TAK.

                                                    Mam poważne wątpia co do oceny prawnej czynu dokonanego dobrowolnie i chętnie
                                                    przez dwoje małolatów. Współżycie dorosłego z czternastolatką jest karalne -
                                                    pedofilia. Ale gdy oboje mają po czternaście lat? Ustawa o takim przypadku nie mówi.
                                                    A zanim wypowie się sąd najwyższy - sprawa będzie bezprzedmiotowa - czas leci.
                                                    Dlatego najlepiej podać, że był gwałt....kto potwierdzi? kto zaprzeczy? są jacyś
                                                    świadkowie, przesłanki??? no i w końcu czy się dowiem, czy sprawca jeszcze
                                                    żyje??? Gdzie on jest i co mówi o sprawie?
                                                  • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - 11.06.08, 02:03
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Może i znaczenia dla aborcji nie ma, ale ma znacznie dla prawdopodobieństwa
                                                    > innych danych opisanych jako fakty...
                                                    > Jeśli pierwszy nius mówi, że sąd wydał PAPIER o gwałcie... a drugi nius podaje,
                                                    > że wystąpiło prawdopodobieństwo czynu zabronionego (czyli: nie pewność!!) to ja
                                                    > robie się ostrożna.
                                                    > ktoś tu plecie trzy po trzy.... I dlatego nie wierzę żadnej gazecie...

                                                    Zacytowano po prostu fragment ustawy, która mówi, iż kobieta ma prawo do
                                                    usunięcia ciąży, gdy "zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w
                                                    wyniku czynu zabronionego ". Nawet pewności mieć nie trzeba. Ta ciąża oczywiście
                                                    powstała w wyniku czynu zabronionego, gdyż ciężarna ma 14 lat.

                                                    > MOIM zdaniem - dzieciaki pofiglowały, jest ciąża. Matka chce usunięcia,
                                                    > dziewczyna się waha, bo kocha chłopaka... opowiada koleżankom. Te zawiadamiają
                                                    > nauczycieli... dalej już zgodnie z prawem. Zachodzi podejrzenie, że matka upiera
                                                    > się przy aborcji, a dziewczyna się waha.... OBIE DWIE są poddane praniu mózgów -
                                                    > organizacje pro i przeciw nie próżnują.....robi się afera...

                                                    TO jest Twoja wersja, jedna z tysięcy możliwych do wymyślenia, mniej warta od
                                                    wersji gazetowych, bo one przynajmniej na jakichś faktach sie opierają.

                                                    > Dlaczego sądzę, że dziewczyna się waha??? Bo jeśli mamy potwierdzony przez
                                                    > sąd czyn zabroniony + podpis opiekunki prawnej + zgodę ciężarnej .... szpital
                                                    > wykonuje zgodnie z ustawą...

                                                    Teoretyzujesz. Alicji Tysiąc też aborcję zrobiono ? Przecież kobiet, którym
                                                    odmówiono zgodnych z prawem aborcji było więcej. To jeden z wielu przyp[adków:
                                                    www.geocities.com/humanizm_w_polsce/sprawa_bozeny_kleczkowskiej.html
                                                    Różnica jest taka, że teraz to jest dziecko. Ale i tak urodzi. Bo u nas rządzi
                                                    ksiądz a nie prawo.

                                                    >różnica jest tylko w decyzji ciężarnej... i to decyzja zmienna - czemu
                                                    > się nie dziwię, wszak takie dziecko nie potrafi odpowiedzialnie
                                                    > podjąć decyzji.

                                                    A dziwisz się jej ? Odseparowana od matki, poddawana takiej presji, jakiej
                                                    dorosły by nie wytrzymał ? Nóż się w kieszeni otwiera. SLD powinno dać na tacę.

                                                    > Dziewczyna decydując się na TAK, będzie mówiła o gwałcie - bo to czyn
                                                    > jednoznacznie zabroniony i ustawa wówczas jest również na TAK.

                                                    Ustawa jest na tak niezależnie od tego, czy był gwałt, czy go nie było.
                                                    Współżycie z 14-latką jest czynem zabronionym.

                                                    > Mam poważne wątpia co do oceny prawnej czynu dokonanego dobrowolnie i chętnie
                                                    > przez dwoje małolatów. Współżycie dorosłego z czternastolatką jest karalne -
                                                    > pedofilia. Ale gdy oboje mają po czternaście lat? Ustawa o takim przypadku nie
                                                    > mówi.

                                                    MÓWI. KK Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub
                                                    dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do
                                                    poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia
                                                    wolności od lat 2 do 12.

                                                    > A zanim wypowie się sąd najwyższy - sprawa będzie bezprzedmiotowa - czas leci.

                                                    O czym ma się wypowiadać ????? O tym, czy 14-latkowi wolno kraść, zabijać,
                                                    współżyć z 14-latką czy wysadzać w powietrze pociągi ? AS może tylko blondynom
                                                    nie wolno tego robić ? Może tylko blondynom między 30 a 40 rokiem życia ?

                                                    S.
              • ziutek-kowalski Stosumek z 14-latka - przereklamowana przyjemnosc 09.06.08, 14:52
                Kiedy bylem mlodym porucznikiem US Marines, zaliczylem w przytulnych
                burdelikach azji ,ameryki poludniowej i afryki wiele slicznych 14-
                letnich kurewek. Oglnie jest mniej przyjemnosci niz z 18-latkami.
          • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzić 10.06.08, 10:52
            pozarski napisał:

            > Prawo zezwala na aborcje,kiedy nieletnia jest w ciazy. Co to
            znaczy prawo
            > zaleca? Prawo jest takie albo inne. Z twoim rzeczoznastwem w wielu
            sprawach
            > zapoznalem sie i nie jest ono godne zaufania.

            a prawo zezwala a nie nakazuje. Chcesz ją zmusić prawnie do
            usunięcia ciąży? Wbrew jej woli, bo tak chce FEDERa?
            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:22
              hymenaios napisał:

              > a prawo zezwala a nie nakazuje. Chcesz ją zmusić prawnie do
              > usunięcia ciąży? Wbrew jej woli, bo tak chce FEDERa?

              "W rozmowie z "Newsweekiem" Agata potwierdziła, że chce usunąć ciążę. - To nie
              był mój chłopak i to był gwałt, cokolwiek by teraz nie mówił - powiedziała."
              fakty.interia.pl/kraj/news/14-letnia-agata-wciaz-chce-usunac-ciaze,1125025

              S.
              • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:24
                snajper55 napisał:

                > hymenaios napisał:
                >
                > > a prawo zezwala a nie nakazuje. Chcesz ją zmusić prawnie do
                > > usunięcia ciąży? Wbrew jej woli, bo tak chce FEDERa?
                >
                > "W rozmowie z "Newsweekiem" Agata potwierdziła, że chce usunąć ciążę. - To nie
                > był mój chłopak i to był gwałt, cokolwiek by teraz nie mówił - powiedziała."
                > fakty.interia.pl/kraj/news/14-letnia-agata-wciaz-chce-usunac-ciaze,1125025

                >
                > S.

                No,no. Jakos sie "obroncy zycia poczetego" nie kwapia do cytowania Newsweeka.wink
                • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:26
                  krosta71 napisał:

                  > No,no. Jakos sie "obroncy zycia poczetego" nie kwapia do cytowania Newsweeka.wink

                  Oni cytują bardzo wybiórczo. wink

                  S.
                  • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:31
                    snajper55 napisał:

                    > Oni cytują bardzo wybiórczo. wink

                    He, he, Zacytujcie wyborczą z tym fragmentem o gwałcie wink)))))
                    • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:35
                      hymenaios napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Oni cytują bardzo wybiórczo. wink
                      >
                      > He, he, Zacytujcie wyborczą z tym fragmentem o gwałcie wink)))))

                      A po co? Dziewczyna twierdzi,ze to byl gwalt. Mnie to wystarczy.
                      • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:39
                        krosta71 napisał:

                        > hymenaios napisał:
                        >
                        > > snajper55 napisał:
                        > >
                        > > > Oni cytują bardzo wybiórczo. wink
                        > >
                        > > He, he, Zacytujcie wyborczą z tym fragmentem o gwałcie wink)))))
                        >
                        > A po co? Dziewczyna twierdzi,ze to byl gwalt. Mnie to wystarczy.

                        Straszne. Niech wszystkie możliwe moce powstrzmają takich jak ty od
                        decydowania w jaki sposób ma działać wymiar sprawiedliwości.
                        • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:44
                          h napisal:
                          > Straszne. Niech wszystkie możliwe moce powstrzmają takich jak ty od
                          > decydowania w jaki sposób ma działać wymiar sprawiedliwości.
                          Mam nadzieje,ze i ty nie masz zadnego wplywu. Byloby to duuuuuzo gorsze!wink
                          • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 08:40
                            krosta71 napisał:

                            > h napisal:
                            > > Straszne. Niech wszystkie możliwe moce powstrzmają takich jak ty
                            od
                            > > decydowania w jaki sposób ma działać wymiar sprawiedliwości.
                            > Mam nadzieje,ze i ty nie masz zadnego wplywu. Byloby to duuuuuzo
                            gorsze!wink

                            Wymyśl coś swojego ciaptaku. Pisanie bzdetów zachwycić może jedynie
                            piszącego te bzdety.

                            • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 08:59


                              krosta71 napisał:

                              > h napisal:
                              > > Straszne. Niech wszystkie możliwe moce powstrzmają takich jak ty
                              od
                              > > decydowania w jaki sposób ma działać wymiar sprawiedliwości.
                              > Mam nadzieje,ze i ty nie masz zadnego wplywu. Byloby to duuuuuzo
                              gorsze!wink

                              Wymyśl coś swojego ciaptaku. Pisanie bzdetów zachwycić może jedynie
                              piszącego te bzdety.
                              >
                              Wlasnie,wlasnie. Wymysl cos.wink)))
                              • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:03
                                Po co, skoro nic sensownego nie napisałeś?
                                • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:07
                                  No wlasnie. Piszesz,ze powtarzam po tobie. I ja pisze,ze ty nic sensownego nie
                                  wymyslasz. Wiec wlasnie,wlasnie.wink))I do tego wszystkiego nie rozumiesz,co sam
                                  produkujesz. Odhipnotyzuj sie, hymenie.wink))
                                  • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:18
                                    Dla jełopowatego powtarzam. Prawo nie nakazuje w takiej sytuacji
                                    aborcji, to po pierwsze i po drugie, dziewczyna podczas pobytu w
                                    szpitalu w Lublinie nie wyraziła zgody na aborcję. Podpiąłeś
                                    jazgotliwy bełkot pod te stwierdzenia.
                                    • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 12:36
                                      hymenaios napisał:

                                      > dziewczyna podczas pobytu w szpitalu w Lublinie nie wyraziła zgody na aborcję.

                                      Ona twierdzi coś całkiem innego.

                                      "- Pani ordynator poprosiła mnie do gabinetu, gdzie czekał już na mnie ksiądz.
                                      Wyszła z pokoju, żebym mogła z nim porozmawiać. Przekonywał mnie, żebym jednak
                                      urodziła - opowiada Agata.

                                      Po południu do szpitala przyjeżdża mama Agaty. Opowiedziała nam, że dr
                                      Skrzypczak mówiła wówczas Agacie, że może ją adoptować nawet z dzieckiem. Niech
                                      tylko urodzi.

                                      Ordynator Skrzypczak tłumaczyła nam wczoraj, że Agata napisała wyraźnie, że chce
                                      dziecko urodzić, a to oświadczenie jest dołączone do dokumentów historii choroby.

                                      - Pani doktor podyktowała mi wtedy, co mam pisać. Powiedziała też, że nie
                                      przeprowadzi zabiegu - opowiada 14-latka."
                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5300407,Agata_ma_juz_dosc.html

                                      S.
                                      • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 12:47
                                        snajper55 napisał:

                                        Faktem jest, że oświadczenie takie jest w aktach. Pozostała część
                                        wywodu z GW jest jedynie interpretacją czyjejś wypowiedzi przez
                                        dziennikarza. Sąd jest od tego, żeby wydać wyrok w tej sprawie,
                                        zresztą zajęła się tym zarówno prokuratura jak i sąd rodzinny. GW
                                        wyrokuje tu bez uzasadnienia i pisze o gwałcie czy odmowie aborcji
                                        przez szpital. Ja ci podam swoją interpretację zdarzeń, równie
                                        uprawnioną ja ta z GW. Przyszedł ksiądz z organizacji zajmującej się
                                        takimi sprawami i wraz z ordynatorem szpitala i przekonali
                                        dziewczynę, że urodzenie tego dziecka nie stanowi dla niej
                                        zagrożenia i zaoferowali jej różne formy pomocy do adopcji włącznie.
                                        Dziewczyna dała się przekonać. Następnie pojawili się dziennikarze,
                                        którzy wcisnęli jej inne rozwiązanie, masz prawo do aborcji, więc
                                        usuń ciążę. W ten sposób raz jedni, raz drudzy dosłownie
                                        zmasakrowali to dziecko, które raz za razem zmieniało decyzję.

                                        • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 14:05
                                          hymenaios napisał:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > Faktem jest, że oświadczenie takie jest w aktach. Pozostała część
                                          > wywodu z GW jest jedynie interpretacją czyjejś wypowiedzi przez
                                          > dziennikarza. Sąd jest od tego, żeby wydać wyrok w tej sprawie,
                                          > zresztą zajęła się tym zarówno prokuratura jak i sąd rodzinny.

                                          Sąd nie wyrokuje w sprawie aborcji.

                                          > GW wyrokuje tu bez uzasadnienia i pisze o gwałcie czy odmowie aborcji
                                          > przez szpital.

                                          Szpital wszak odmówił.

                                          > Ja ci podam swoją interpretację zdarzeń, równie
                                          > uprawnioną ja ta z GW. Przyszedł ksiądz z organizacji zajmującej się
                                          > takimi sprawami i wraz z ordynatorem szpitala i przekonali
                                          > dziewczynę, że urodzenie tego dziecka nie stanowi dla niej
                                          > zagrożenia i zaoferowali jej różne formy pomocy do adopcji włącznie.
                                          > Dziewczyna dała się przekonać. Następnie pojawili się dziennikarze,
                                          > którzy wcisnęli jej inne rozwiązanie, masz prawo do aborcji, więc
                                          > usuń ciążę. W ten sposób raz jedni, raz drudzy dosłownie
                                          > zmasakrowali to dziecko, które raz za razem zmieniało decyzję.

                                          "Wczoraj Agata w sekretariacie szpitala po raz drugi złożyła pisemną zgodę na
                                          zabieg. Mówi nam, że jest pewna swojej decyzji: - Nawet dzisiaj mogłabym pójść
                                          na aborcję. Nie chcę tego dziecka. Mamą zostanę, jak będę dorosła - nie ukrywa."
                                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5300407,Agata_ma_juz_dosc.html?as=2&ias=2&startsz=x

                                          S.
                                          • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 16:20
                                            > "Wczoraj Agata w sekretariacie szpitala po raz drugi złożyła pisemną zgodę na
                                            > zabieg. Mówi nam, że jest pewna swojej decyzji: - Nawet dzisiaj mogłabym pójść
                                            > na aborcję. Nie chcę tego dziecka. Mamą zostanę, jak będę dorosła - nie ukrywa.

                                            No cóż.... tak mówi niejaka Małgorzata Szlachetka, redaktorka GW.
                                            i jeśli ta pani faktycznie przeprowadziła WYWIAD!!! z tym zaszczutym dzieckiem,
                                            to powinna stracić prawo wykonywania zawodu... hiena.
                                            A jeśli do tego dziecka, podobno potrzebującego pomocy psychologa, mają dostęp
                                            osoby trzecie, które dowolnie to dziecko dręczą, to należy ukarać
                                            tych wszystkich, którzy do takiej sytuacji doprowadzają... czyli: opiekunów
                                            prawnych, dyrekcję szpitala, redaktorów, działaczy pro i anty aborcyjnych...
                                            Wszystkich. To co robią temu dziecku jest niegodziwością wielką. Tam jest
                                            miejsce wyłącznie dla psychologa.

                                            >Mamą zostanę, jak będę dorosła - nie ukrywa.

                                            NIEKONIECZNIE!!!! aborcja u dziecka lat 14 pozostawia znacznie poważniejsze
                                            ślady, niż poród.... może już nigdy nie urodzić...

                                            • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 16:51
                                              a000000 napisała:

                                              > No cóż.... tak mówi niejaka Małgorzata Szlachetka, redaktorka GW.
                                              > i jeśli ta pani faktycznie przeprowadziła WYWIAD!!! z tym zaszczutym dzieckiem,
                                              > to powinna stracić prawo wykonywania zawodu... hiena.

                                              No rzeczywiście. Jak ona śmiała ujawnić nagonkę katopoprawnych fanatyków !!!
                                              Znęcać się nad dzieckiem księdzu i moherowych terrorystom nikt wszak nie
                                              powinien przeszkadzać ?

                                              > A jeśli do tego dziecka, podobno potrzebującego pomocy psychologa, mają dostęp
                                              > osoby trzecie, które dowolnie to dziecko dręczą, to należy ukarać
                                              > tych wszystkich, którzy do takiej sytuacji doprowadzają... czyli: opiekunów
                                              > prawnych, dyrekcję szpitala, redaktorów, działaczy pro i anty aborcyjnych...
                                              > Wszystkich. To co robią temu dziecku jest niegodziwością wielką. Tam jest
                                              > miejsce wyłącznie dla psychologa.

                                              A za co opiekunów prawnych ? Że usiłują dziecko przez nagonką katoli bronić ???

                                              > NIEKONIECZNIE!!!! aborcja u dziecka lat 14 pozostawia znacznie poważniejsze
                                              > ślady, niż poród.... może już nigdy nie urodzić...

                                              To ona ma prawo do decydowania o sobie, a nie ksiądz czy nawiedzona paniusia w
                                              moherowym berecie.

                                              S.
                      • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 12:07
                        krosta71 napisał:

                        > A po co? Dziewczyna twierdzi,ze to byl gwalt. >Mnie to wystarczy.

                        ratunku, na pomoc!!! krosta71 mnie zgwałcił!!!

                        Sądowi moje oświadczenie nie poparte żadnymi dowodami powinno wystarczyć do
                        orzeczenia dla Krosty71 kary śmierci. W drodze wyjątku, ze względu na brak
                        widocznych znamion mojej małoletności - orzec dożywotni zakaz wypowiadania się
                        na forum...

                        • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 12:21
                          Kto by chcial gwalcic stara babe?wink))))
                          • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 16:40
                            krosta71 napisał:

                            > Kto by chcial gwalcic stara babe?wink))))

                            gwałciciel.... znam przypadek, gdy zgwałconą w lesie została pani 85- letnia!!!
                            (zbierała szyszki) - gwałcicielem sie okazał całkiem młody facet...

                            Zresztą Wysoki Sąd nie zechce sie pochylić ze zrozumieniem nad nieszczęściem
                            gwałciciela, który przypadkiem zgwałcił starszą.... gwałt to gwałt.. i jeśli
                            słowa poszkodowanej Tobie, Krosto71, wystarczą, to będę krzyczeć, żeś mnie
                            zgwałcił...

                            • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 16:51
                              A krzycz do woli. Roznica miedzy sytuacja 14 latki i twoja polega na tym,ze
                              tamten 14 latek jest dla 14 latki rozpoznawalny, podczas gdy ty nie wiesz nawet
                              jak wygladam, nie mowiac juz o innych sprosnosciach. Slabe porownanie,no i
                              podtrzymuje moj sad z poprzedniego postu.wink))
                              • a000000 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 00:33
                                a co ma do rzeczy wygląd gwałciciela?????

                                Jak wyglądasz i ile masz lat - mnie to zwisa. Ja Ci jedynie pokazuję, że nie
                                zawsze to co pokrzywdzona twierdzi - musi być prawdą.

                                krosta71 napisał:
                                A po co? Dziewczyna twierdzi,ze to byl gwalt. Mnie to wystarczy.

                                • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 06:34
                                  No wiesz? Ty mi pokazujesz tylko,ze nie wierzysz tej 14 latce. A to niby
                                  dlaczego? Nie masz u mnie, a zapewne i u innych, szans.wink))
                                  • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:01
                                    Ja potwierdzam, że Krosta jest gwałcicielem. A wygląd ma dupkowaty,
                                    co dla Wysokiego Sądu jest wystarczającym dowodem na to, że jest on
                                    gwałcicielem.

                                    krosta71 napisał:

                                    > No wiesz? Ty mi pokazujesz tylko,ze nie wierzysz tej 14 latce. A
                                    to niby
                                    > dlaczego? Nie masz u mnie, a zapewne i u innych, szans.wink))

                                    nie nie wierzy 14-latce, tylko nie wierzy dziennikarzowi. On jest
                                    autorem wszystkich stwierdzeń z artykułu.
                                    • krosta71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:05
                                      Azerka lubi takich jak ty i da ci na pewno.wink))
                                      • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:15
                                        Co za gbur. Trzeba być nieźle pieprzniętym, żeby komuś do spraw
                                        łóżkowych zglądać.
                                • krystian71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 09:04
                                  ale jaja , ten krosta to jednak kretyn
                                  A ty musisz mu wyraznie wytlumaczyc co chcialas swoim postem osiagnac
                                  Przecie wiadomo,ze cie nie zgwalcil,bo o tym mogl sobie najwyzej
                                  pomarzyc
                                  Rzecz w tym, ze zgloszenie gwaltu przez ofiare, po 11 tyg od
                                  przestepstwa , wlasnie gdy okazala sie byc w ciazy, i tylko z tego
                                  powodu ,nie ma zadnej mocy dowodowej
                                  Totez od poczatku lubelska prokuratura wydala oswiadczenie,ze
                                  zadnego gwaltu nie bylo
                                  • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 12:39
                                    krystian71 napisała:

                                    > Rzecz w tym, ze zgloszenie gwaltu przez ofiare, po 11 tyg od
                                    > przestepstwa , wlasnie gdy okazala sie byc w ciazy, i tylko z tego
                                    > powodu ,nie ma zadnej mocy dowodowej

                                    Ależ oczywiście, że ma moc dowodowa. Dlaczego miałoby nie mieć ???

                                    > Totez od poczatku lubelska prokuratura wydala oswiadczenie,ze
                                    > zadnego gwaltu nie bylo

                                    Dasz jakiś link, czy prokuratura to oświadczenie tylko do ciebie skierowała ?

                                    S.
                                    • krystian71 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 16:57
                                      oswiadczenie prokuratury cytowali scierwojady z GW w poniedzsialek
                                      Ciaza jest wynikiem czynu zabronionego,natomiast do zadnego gwaltu
                                      nie doszlo
                                      Tak mniej wiecej brzmialo,a link sam sobie znajdz,bo mi szkoda czasu
                                      na rzeczy oczywiste
                                      Takie samo,jak zglaszanie gwaltu w rozmowie z dziennikarka
                                      Po pierwsze, przestepswo zglasza sie na policji badz w prokuraturze
                                      Po drugie,pisze o tym ta sama lze-dziennikarka,ktora juz raz
                                      naklamala
                                      Po trzecie, jest to dziennikarka z GW-czemu niby ktos ma wierzyc w
                                      cos co GWno napisalo,moze Agata wcale o gwalcie nie mowila
                                      • snajper55 Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 11.06.08, 17:01
                                        krystian71 napisała:

                                        > oswiadczenie prokuratury cytowali scierwojady z GW w poniedzsialek

                                        Już sobie sam znalazłem. wink

                                        > Po trzecie, jest to dziennikarka z GW-czemu niby ktos ma wierzyc w
                                        > cos co GWno napisalo,moze Agata wcale o gwalcie nie mowila

                                        Co napisała, to napisała. Ważne, iż jest szansa, na uchronienie tego dziecka
                                        przed dalszą nagonką katooszołomów. A to jest najważniejsze.

                                        S.
              • hymenaios Re: Zasadnicza sprawa - dziewczyna chciała urodzi 10.06.08, 11:29
                snajper55 napisał:

                > hymenaios napisał:
                >
                > > a prawo zezwala a nie nakazuje. Chcesz ją zmusić prawnie do
                > > usunięcia ciąży? Wbrew jej woli, bo tak chce FEDERa?
                >
                > "W rozmowie z "Newsweekiem" Agata potwierdziła, że chce usunąć
                ciążę. - To nie
                > był mój chłopak i to był gwałt, cokolwiek by teraz nie mówił -
                powiedziała."
                > fakty.interia.pl/kraj/news/14-letnia-agata-wciaz-chce-usunac-ciaze,1125025

                Jest już prowadzone śledztwo w sprawie nakłaniania do aborcji.
                Ordynator szpitala Lublinie i jej nauczyciel potwierdzają wersję o
                tym, że dziewczyna chciała urodzić. Prasa manipuluje informacjami i
                tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka