Dodaj do ulubionych

Dwie Agaty

11.06.08, 22:25
W tej calej historii jest jeszcze jedno dno i jeszcze jedna perfidia
szmatlawca
Zaledwie pare dni wczesniej cala Polska oplakiwala smierc
swojego 'zlotka' pieknej dziewczyny,ktora oddala zycie za zycie
swojego dziecka.Agata Mroz ,w dzisiejszych zepsutych czasach ma
szanse stac sie pewnym choc niedosciglym wzorem dla
mlodych,przezwyciezeniem Owsiakowego 'robta co chceta'.
To oczywiscie psuje szyki herod-babom od Nowickiej i cala linie
programowa GW
Dlatego trzeba bylo szybko cos wymyslec,ad hoc i na kolanie,aby
tamto wrazenie zatrzec
Czytajac ten pierwsay artykul widzimy jak niechlujnie i metnie jest
napisany,bez sprawdzania szczegolow,oparty na relacji tylko jednej
strony.
Bohaterka ma zmienione imie.I oczywiscie z setek imion do wyboru GW
wybrala to jedno-AGATA
Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Agata Mroz - Swieta natychmiast 11.06.08, 23:01
      Agata Mroz - inspiracja i nadzieja dla Polski.
      Jej beatyfikacja to tylko kwestia czasu.
    • cyniol Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:19
      jakie znowu zycie oddala, po porodzie miala przeszczep szpiku kostnego i
      niestety zostal przez organizm odrzucony, co bardzo czesto sie zdarza. Miala
      nadzieje, ze bedzie zyla. Zycie to oddaje matka, ktora z plonacego domu wyciaga
      dziecko i sama przy tym ginie. Gdyby Agata wiedziala, ze umrze to sadze, ze na
      pewno nie zdecydowalaby sie na dziecko, no bo ktoraz to matka chce zaraz po
      porodzie sierote z dziecka uczynic.
      Przebywam wsrod wielu ludzi chorych na raka i zadziwiajace jest, ze kiedy
      wszyscy dookola przewiduja ich smierc, oni nie dopuszczaja tej mysli prawie do
      konca swych dni.
      • krystian71 Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:23
        z agata bylo duzo wywiadow,wiec nie z GW ale z pierwszej reki mozesz
        sie dowiedziec co mylala i czy zdawala sobie sprawe z zagrozenia
        Lekarze znajac jej stan zdrowia doradzali aborcje,do ktorej wg
        ustawodastwa miala pelne prawo
        • cyniol Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:34
          Trudno, zeby nie zdawala sobie sprawy z zagrozenia kiedy byla chora na
          bialaczke.kazdy chory na raka zdaje sobie sprawe z zagrozenia, ale ma nadzieje,
          ze smierc wlasnie nie jego dotknie i jakims cudem wyjzie z choroby. Mam znajoma,
          ktora jako pierwsza w Quebeku miala przeszczep szpiku i zyje juz 20 lat. Agata
          miala nadzieje, ze jej tez sie uda, ale nistety tak sie nie stalo. Majac
          nadzieje, ze przezyje i majac kochajacego meza nie zdecydowala sie na usuniecie
          ciazy i to jest chyba naturalne. Nie widze w tym zadnego bohaterstwa i swietosci.
          • vicky17 Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:37
            cyniol napisał:

            > Agata
            > miala nadzieje, ze jej tez sie uda, ale nistety tak sie nie stalo. Majac
            > nadzieje, ze przezyje i majac kochajacego meza nie zdecydowala sie na usuniecie
            > ciazy i to jest chyba naturalne. Nie widze w tym zadnego bohaterstwa i swietosc
            > i.

            naturalne jest troska o wlasne zycie,to co wlasnie tej drugiej agacie sie
            wmawia. jesli ktos wie czym cos grozi,ale mysli nie tylko o sobie to wlasnie
            jest bohaterstwo,przynajmniej w moich oczach.
            • ariadna-enta Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:40
              w takim razie beatyfikować wszystkie kobiety,które umarły przy,albo
              zaraz po porodzie,które urodziły wiedząc,ze może skończyć się to dla
              nich śmiercią
              Agata Mróż nie była jedyna.
              • vicky17 Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:42
                ariadna-enta napisała:

                > w takim razie beatyfikować wszystkie kobiety,które umarły przy,albo
                > zaraz po porodzie,które urodziły wiedząc,ze może skończyć się to dla
                > nich śmiercią
                > Agata Mróż nie była jedyna.

                a co nie wolno mi podziwiac kogo JA chce podziwiac? od dawna wiemy,ze sie
                roznimy. owszem ja podziwiam kobiety,ktore takie decyzje podejmuja,bo sa
                mniejszoscia a ty sobie podziwiaj kogo chcesz,mnie w koncu twoi bohaterowie nie
                obchodza.
                • ariadna-enta Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:44
                  rachelka no co Ty
                  czy ja do Ciebie to pisałam?
              • krystian71 Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:43
                duzo takich znasz?
                • ariadna-enta Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:45
                  znałam jedną taką kobietę ze swojego podwórka
                  • krystian71 Re: Dwie Agaty 12.06.08, 00:02
                    no to rzeczywiscie duzo,
                    Ja tez jedna,miala na imie Melania z pprzeminelo z wiatrem,ale to
                    bylo postac literacka
              • ziutek-kowalski Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:44
                Jest juz kilka swietych kanonizowanych z tego samego powodu co Agata
                Mroz bedzie kanonizowana.
            • cyniol Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:48
              vicky17 napisała:
              .
              >
              > naturalne jest troska o wlasne zycie,to co wlasnie tej drugiej agacie sie
              > wmawia. jesli ktos wie czym cos grozi,ale mysli nie tylko o sobie to wlasnie
              > jest bohaterstwo,przynajmniej w moich oczach.

              Czym grozi, czy ona umarla z powodu ciazy? Umarlaby niezaleznie od tego czy
              bylaby w ciazy czy tez nie. Nie naciagajcie faktow w celu beatyfikacji normalnie
              myslacej 26 letniej, szczesliwie zameznej kobiety, ktora chciala miec dziecko.
              Co to za bohaterstwo?
          • krystian71 Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:42
            kazdy ma nadzieje i robi wszystko co mozliwe ,by zwiekszyc swoje
            szanse,
            Decyzja o donoszeniu ciazy te szanse ZMINIMALIZOWALA
            Lekarze o tym doskonale wiedzieli,dlatego jej odradzali
            • cyniol Re: Dwie Agaty 11.06.08, 23:54
              Sam fakt, ze zaszla w ciaze byl cudem, oboje z mezem nie mogli w to uwierzyc. I
              co miala w takiej sytuacji zdecydowac sie na usunuecie, wiedzac, ze to jej
              jedyna szansa w zyciu na posiadanie dziecka?
              • krystian71 Re: Dwie Agaty 12.06.08, 00:05
                dlaczego jedyna
                Powinna ciaze usunac,przejsc przez przeszczep,wyleczyc sie ,a potem
                zajsc w ciaze.
                Byla jeszcze mloda
                • snajper55 Re: Dwie Agaty 12.06.08, 01:04
                  krystian71 napisała:

                  > dlaczego jedyna
                  > Powinna ciaze usunac,przejsc przez przeszczep,wyleczyc sie ,a potem
                  > zajsc w ciaze.
                  > Byla jeszcze mloda

                  Jakim cudem miała zajść w ciążę ? Po przeszczepie szpiku ??? Nie żartuj. Po
                  czymś takim najczęściej jest się bezpłodnym.

                  S.
                  • cyniol Re: Dwie Agaty 12.06.08, 02:55
                    snajper55 napisał:


                    >
                    > Jakim cudem miała zajść w ciążę ? Po przeszczepie szpiku ??? Nie żartuj. Po
                    > czymś takim najczęściej jest się bezpłodnym.
                    >
                    > S.
                    Po przeszczepie czekalyby ja jeszcze potworne chemie, a po tym juz i kobiety i
                    mezczyzni zostaja bezplodni. Po pierwszej chemii u kobiety ustaje miesiaczka i
                    to juz na zwasze.
          • spitt Re: Dwie Agaty 12.06.08, 00:11

            Tu mam zastrzezenia jesli maz wiedzial e ciaza zwieksza ryzyko ,...
            ====================================================================
            Majac nadzieje, ze przezyje i majac kochajacego meza ,...

    • patatipatata Re: Dwie Agaty 12.06.08, 00:18
      > Bohaterka ma zmienione imie.I oczywiscie z setek imion do wyboru
      GW wybrala to jedno-AGATA

      też to zwróciło moją uwagę

      > Gdyby Agata wiedziala, ze umrze to sadze, ze na
      pewno nie zdecydowalaby sie na dziecko, no bo ktoraz to matka chce
      zaraz po porodzie sierote z dziecka uczynic.

      Raczej nie widzę powodu dla jakiego Pani Agata miałaby wierzyć, że
      jej się uda i już, znała ryzyko i z pełną świadomością nie zgodziła
      się na unicestwienie żyjącej w jej wnętrzu córeczki. To był bardzo
      trudny wybór, może jedyny możliwy, dla niektórych oczywisty, inni
      kombinują
      > Tu mam zastrzezenia jesli maz wiedzial e ciaza zwieksza ryzyko ,...
      ====================================================================
      Majac nadzieje, ze przezyje i majac kochajacego meza ,...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka