Gość: Zybi
IP: *.netlandia.pl
26.09.03, 12:26
Od kilkunastu dni nad polskimi internautami zbierają się czarne chmury.
Minister Finansów złożył do Sejmu propozycję ustawy o podwyższeniu podatku VAT
za dostęp do internetu z 7 do 22%. Oznacza to, że przeciętny polski
Internauta, a jest ich ponad 6 milionów, dorzuci do dziurawego worka Ministra
Finansów co najmniej kilkanaście złotych miesięcznie. Po raz kolejny pieniędzy
dla budżetu szuka się nie w reformowaniu finansów, czynieniu państwa
oszczędnym, pozbywaniu się zbędnych wydatków, ale w kieszeniach podatników
– tym razem w kieszeniach Internautów.
Oznacza to, że przeciętny polski Internauta, a jest ich ponad 6 milionów,
dorzuci do dziurawego worka Ministra Finansów co najmniej kilkanaście złotych
miesięcznie. Po raz kolejny pieniędzy dla budżetu szuka się nie w reformowaniu
finansów, czynieniu państwa oszczędnym, pozbywaniu się zbędnych wydatków, ale
w kieszeniach podatników ś tym razem w kieszeniach Internautów.
Drodzy Internauci. Jeżeli chcecie zrozumieć ten kuriozalny ruch spytajcie o to
jego autorów. Pytajcie ich kilka razy dziennie. Zawsze kiedy otworzą swoją
pocztę emailową muszą wiedzieć, że psują Polskę - a Wy o tym wiecie. Wyślijcie
do nich setki, tysiące maili. Może zrozumieją.
Kliknijcie na poniższy link, aby dołączyć się do protestu, przeciwko 22% VAT
na Internet : www.jarmuziewicz.platforma.org/protest.php
Platforma Obywatelska stanowczo protestuje przeciwko podnoszeniu podatku VAT
za dostęp do sieci internetowej.