Dodaj do ulubionych

Heroiczna wojna Platformy Obywatelskiej z korupcją

23.07.08, 23:55
Szef opolskiego stowarzyszenia „Stop Korupcji” i byłego działacza
Platformy Obywatelskiej z „Gazetą Polską” z sierpnia 2006:

"Gazeta Polska": Czy będąc w Platformie Obywatelskiej mógł Pan
walczyć z korupcją?

Janusz Kowalski: - Początkowo wierzyłem, że tak będzie. Platforma
miała twarz Jana Rokity, zmagającego się w komisji śledczej z
patologiami. Dziś ma twarz rządzącego nią sekretarza generalnego
Grzegorza Schetyny. Działając w niej, musiałbym się wypisać ze
stowarzyszenia "Stop Korupcji". Albo popaść w polityczną
schizofrenię. Odchodzę dlatego, że jestem rozczarowany Platformą
Obywatelską.

Jedna z najważniejszych obietnic przedwyborczych PO
brzmiała: „Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.”


1. Sprawa Tomasza Szczypińskiego: „Wczoraj prokuratura przesłała do
sądu akt oskarżenia. Zdaniem śledczych Szczypiński, gdy w 1999 r.
był wiceprezydentem Krakowa, wraz z czwórką członków zarządu miasta
zdecydował o zakupie działek od dwóch biznesmenów, na czym gmina
straciła 3,6 mln zł. Prokuratura zarzuca mu m.in. przyjęcie co
najmniej 120 tys. zł łapówki.” Pod koniec 2006 Prokuratura krakowska
zwróciła się o uchylenie mu immunitetu. Polityk zrzekł się
immunitetu, w kwietniu 2007 postawiono mu zarzuty. Do dzisiaj jest
członkiem Platformy Obywatelskiej.

2. „Rzepa”: „Dyskusja o standardach toczy się nie tylko w centrali.
W kwietniu CBA zatrzymało wiceszefa zarządu powiatu ziemskiego PO w
Lublinie i byłego dyrektora w urzędzie marszałkowskim Mirosława B.
Prokuratura postawiła mu zarzuty obietnicy wręczenia łapówki
urzędnikowi i samorządowcowi. B. został aresztowany, ale wyszedł za
kaucją. Poręczyli za niego m.in. prezydent Lublina Adam Wasilewski
(PO) oraz radni miejscy Platformy. Wkrótce po tym zarząd regionu PO
skierował sprawę Mirosława B. do sądu koleżeńskiego. Tam utknęła.”
Bez komentarza.

3. Sprawa Beaty Sawickiej związana z przyjęciem łapówki w zamian
za „ustawienie” przetargu publicznego, razem z burmistrzem Helu.

4. Kontrowersje związane z tzw. „układem warszawskim” z okresu
prezydentury Warszawy Pawła Piskorskiego: sterowanie przetargami,
udostępnianie „po znajomości” gruntów budowlanych, afera mostowa.

5. Sprawa Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu. Wikipedia: „W lipcu
2008 trójmiejski przedsiębiorca Sławomir Julke zawiadomił
prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez Jacka Karnowskiego
przestępstwa żądania korzyści majątkowej w postaci dwóch mieszkań w
zamian za zgodę na dobudowanie piętra w zabytkowej kamienicy. Jacek
Karnowski zaprzeczył oskarżeniom i stwierdził, że biznesmen
rzeczywiście prosił go o zgodę na przebudowę budynku, został jednak
odesłany do konserwatora zabytków. Po ujawnieniu nagrania rozmowy w
tej sprawie, zawiesił swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej.”


Z pewnością nie wymieniłem wszystkich korupcyjnych skandali lub
przykładów podejrzanej działalności, w którą zamieszani byli
politycy Platformy Obywatelskiej. Skupiłem się na tych najbardziej
medialnych. Ktoś odpowie: „Co się czepiasz? Przecież to zdarza się w
każdej partii!”. Jasne, że tak, ale Platforma zapewniała nas, że w
odróżnieniu od SLD i PiS rządzi się innymi zasadami i zarzucała
przeciwnikom hipokryzję oraz brak standardów.

Same afery może nie niepokoiłyby mnie aż tak bardzo, gdyby nie
sposób postępowania „góry” Platformy wobec ujawniania niewygodnych
faktów. Praktycznie za każdym razem, nawet w sytuacjach ewidentnych
politycy PO albo „udawali Greka” albo bagatelizowali sprawę albo
atakowali tych, którzy złapali na gorącym uczynku skorumpowanych
polityków.

Pamiętamy przecież głosy z kręgów PO, że nie należy pochopnie
oceniać Piskorskiego, a jego wyrzucenie nastąpiło dopiero 4 lata od
momentu pojawienia się poważnych oskarżeń. Wcześniej przebywał na
tzw. „zesłaniu” w Parlamencie Europejskim z ramienia Platformy. Daj
Boże każdemu takie zesłanie. W pewnym momencie doszło do kuriozalnej
sytuacji, kiedy w jednej partii funkcjonował Piskorski i Julia
Pitera, która zrobiła pozytywną karierę na tropieniu jego brudnych
interesów.

Inny rażący przykład to ataki na CBA po udanej prowokacji tej służby
wobec działaczki PO Beaty Sawickiej. Politycy PO zamiast podziękować
funkcjonariuszom, że wyłapali kolejną „czarną owcę” chętnie
atakowali biuro za rzekome operacje polityczne chociaż sprawa była
poparta twardymi dowodami.

Nade wszystko jednak muszą niepokoić powtarzające się szykany wobec
działaczy samej Platformy, którzy zbyt energicznie, często nawet dla
własnego bezpieczeństwa ujawniają korupcję prominentnych członków
partii. Najświeższa jest sprawa wyrzucenia Sławomira Julkego, który
postawił w mocno negatywnym świetle prezydenta Sopotu Jacka
Karnowskiego. W związku z tym politycy PO nie tylko pozbyli się zbyt
dociekliwego działacza, ale rozpoczęli medialną akcję dezawuowania
jego zarzutów. Nomen omen w gorszej sytuacji znalazł się pozytywny
bohater – nie ma go w partii, bo Karnowski jedynie zawiesił swoje
członkostwo.
Obserwuj wątek
    • 3promile Re: Heroiczna wojna Platformy Obywatelskiej z kor 24.07.08, 00:52
      Ok, brachu - to teraz ładnie wytłumacz, dlaczego w rządzie Wielkiego Stratega
      zasiadały takie tuzy jak tow. Jasiński i tow. Kryże.
      Dlaczego Wielki Strateg podpisał umowę jakąśtam o lizaniu odbytu z włosem albo
      i pod włos z nadskinem Giertychem i menelem lepperem online w ultraantypolskiej
      stacji z nadajnikami na Uralu?
      ===
      Powiedz mi, kim jesteś, a ja ci powiem, co ty mi możesz...
    • wikul Heroiczna wojna qwardiana z Platformą Obywatelską 24.07.08, 01:11
      qwardian napisał:

      > Z pewnością nie wymieniłem wszystkich korupcyjnych skandali


      Jakbyś znał to bys wymienił. Ja mam linki do kilkudziesięciu afer
      pisowskich. Jeżeli cie interesują to służę. Część z nich masz tutaj.

      spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?titleshockdnowiciele#Przest.C4.99pstwa_i_afery_gospodarcze


      A tu przestępstwa pospolite.

      spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?titleshockdnowiciele#Przest.C4.99pstwa_pospolite


      Korupcja i konflikty interesów.

      spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?titleshockdnowiciele#Korupcja.2C_konflikt_interes.C3.B3w


      Starczy czy jechać dalej ?
    • minusn Nie dziwne... 24.07.08, 01:28
      Tusk może pieprzyć o miłości ile się podoba, Paligłup z Piterą wystawiać się na
      pośmiewisko i odciągać uwagę, Niesiołowski bluzgać i ludzi obrażać... ale faktem
      jest że PO zbudowane jest na haśle "By (nam) żyło się lepiej" i doły partyjne
      nie chcą czekać na kasę...

      "Po zwycięskich wyborach Platforma obiecała skończyć z tą praktyką. (obsadzania
      rad nadzorczych - przyp. wł.) Ale szybko okazało się, że połowa mianowanych
      przez Kozłowskiego nowych członków rad nadzorczych to działacze PO i PSL. W
      czteroosobowej radzie Dipservice'u trzy osoby to działacze Platformy. - Dostałem
      propozycję i pomyślałem: czemu nie? Traktuję to jako wyzwanie - mówił nam
      Krzysztof Gruziński (PO) z rady Dipservice'u i zarazem szef rady Sulejówka. W
      Warszawskich Zakładach Zielarskich "Herbapol" pojawił się Rafał Krzemień,
      działacz bemowskiego koła PO." (Stołeczna)
      O skandalicznym dzieleniu stołków np. urzędach dzielących pieniądze unijne nawet
      nie ma co wspominać, sama wybiórcza o tym pisała kilka razy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka