Dodaj do ulubionych

Polityczny testament premiera Olmerta

07.10.08, 09:41

Omówienie tego ważnego wywiadu udzielonego dziennikowi Yediot
Aharonot pod:


www.counterpunch.org/avnery10072008.html

Wśród politycznych priorytetów kwestia granic:

<<"The aim is to try and fix for the first time a precise border
between us and the Palestinians, a border that all the world [will
recognize].">>

A więc dokładnie tak, po raz pierwszy wytyczyć precyzyjnie granicę
pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami, granicę, którą uzna cała
międzynarodowa społeczność.

Priorytet, a nie kwestia do odłożenia na sam koniec ewentualnych
rozmów pokojowych. Ewentualnych, czyli -
Obserwuj wątek
    • dana33 dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 11:37
      nu, ty to nigdy nie byles taki sobie zwykly, przecietny antysemita...
      kiedys byles uprzejmy antysemita, ale z biegiem czasu zmieniles sie w
      glupiego antysemite, a teraz jestes wogole jakis antysemita
      masochista.... podkladasz sie dzien w dzien, jesli moge to tak
      wyrazic.... cusik pisales pare dni temu, ze wlazles tu przypadkowo,
      ze nie masz czasu na bicie slomy czy cos takiego.... a tu prosze,
      dzien w dzien znajdujesz czas i to ile....
      aaaaaaa, i nagle przyznajesz, ze wlasnie jedna israelska granica
      sprawia ci tyle bolu glowy? juz nie granicE tylko granicA. jest
      postep.... smile ustosunkuje sie tutaj do twoich manipulacyjek.....
      po pierwsze to nie "po raz pierwszy wytyczyć precyzyjnie granicę
      pomiędzy Izraelem a Palestyńczykam", bo pisalam ci to juz x razy w
      ostatnich latach, tylko ze ty nigdy nie chciales tego zaakceptowac.
      pisalam ci, ze granica miedzy israelem a west bank (bo to powiedzenie
      "pomiedzy israelem a palestynczykami" tez jest idiotyczne, bo granica
      miedzy israelem a gaza jest dokladnie wyznaczona)bedzie wyznaczona
      wtedy, kiedy uzgodni sie pokoj miedzy israelem a tzw.
      palestynczykami.... tak ze nie probuj tutaj twojej antysemickiej
      demagogii...
      a po drugie, to nie ja bede przebierac nozetami, tylko raczej ty
      dostaniesz jeszcze pare siwych wlosow w oczekiwaniu na to niby
      wyznaczenie granic, bo jak zawsze: wszystko jest troche inaczej w tym
      moim mocarstwie, niz ty bys chcial.... daje ci tutaj informacje z
      twojego ulubionego, zaraz po counterpunch, haaretzu, cobys nie mogl
      skrytykowac mojej brunatnej gazety yedioth:

      A special Knesset committee approved in its first reading a bill
      Wednesday mandating that any government decision to withdraw from
      parts of sovereign Israeli territory - including the Golan Heights
      and Jerusalem - be subject to a national referendum, elections, or
      two-thirds majority approval in the parliament.
      www.haaretz.com/hasen/spages/994002.html

      co do twojej opinii o olmercie, to oczywiscie mozesz teraz piac z
      zachwytu nad nim i uzywac tych bombastycznych slow "testament
      olmerta", ale slodziutki, zaden testament, co sam mowi i nic nie
      zobowiazuje liwni, co tez sam olmert zaznacza:

      Talking to reporters before leaving for Moscow, prime minister
      clarifies that his views expressed in Yedioth Ahronoth interview,
      that Israel should quit most occupied land, are his private views
      and do not compel new Kadima chairwoman.
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3605931,00.html

      nu, i jak juz sie tak zaglebiasz w nasze sprawy i zbierasz rzetelne
      informacje, to tutaj jeszcze cos dla ciebie do poczytania:

      However, Prime Minister Ehud Olmert’s recent interview with Yedioth
      Ahronoth, where he called for far-reaching territorial withdrawals,
      revealed a new phenomenon to us: For the first time, we saw a
      suspect enveloping himself in leftist opinions in order to elicit
      some empathy from the legal system.

      But perhaps this outburst of “moderation” on Olmert’s part was only
      meant to prompt naïve people to bid the resigning minister farewell
      with sadness in their eyes. The Israeli public may be deceived into
      thinking that we were oh so close to finalizing a peace agreement
      with the Palestinians, and then came the legal system and all those
      purists and toppled a prime minister who could have brought us all
      those good things.
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3606265,00.html

      przebieraj nozetami, cepowaty.... jeszcze dlugo do pokoju, jeszcze
      dluzej do wyznaczenia tej jednej granicy.... ale za to mamy pod
      bokiem tutaj ciebie, ktory, jak ahmadcustam mowi jak nizej:
      • dana33 Re: dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 11:40
        aaaaa...... jeszcze ci przypomne.... jak olmert jeszcze nie gadal
        nic o granicach, to nazywales go pogardliwie omletem.... a teraz
        nagle to on "premier olmert".....
        ot i caly twoj obrazek, cepowaty.... kto z toba to git, a kto ma
        inne zdanie to juz cep zna tylko pogardliwe i chamskie okreslenia...
      • cepekolodziej Re: dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 11:46
        dana33 napisała:

        > "leftist opinions"


        he-he

        Powinno być: lewaknik opinions. I wtedy byłabyś w domu. I zobaczymy,
        kto się ostatecznie będzie liczyć z rzeczywistością. Zwłaszcza, że
        świat czekają spore zmiany.

        Ja to sobie obserwuję. Twoje przebieranie nóżkami tylko symboliczne.
        Widać tych nóżek znacznie, znacznie więcej.

        Avnery widzi dalej i ostrzej. On tak już ma.
        • cepekolodziej Nawiasowo, co z tą lewicowością 07.10.08, 11:55
          ?

          Zawsze sądziłem, że definiuje się przez odniesienie do całego
          wachlarza kwestii społecznych, trybu zarządzania gospodarką, itd.

          A tu nagle -
        • dana33 Re: dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 12:10
          wiem wiem, ze obserwujesz..... najpierw jeszcze ladnie sie kryles pod
          kocykiem zmartwienia o twoja rodzine, bo to co sie niby dzieje w
          israelu, wplywa na twoje bezpieczenstwo... smile))
          teraz przynajmniej juz calkiem otwarcie "obserwujesz"... nu, tylko
          ze nie bardzo rzetelnie obserwujesz, ale tak wlasnie maja antysemici,
          ktorzy obserwuja tylko israel, a tzw. palestynczykow lub
          achmadacustam to nie tylko nie obserwuja, ale nawet nie sa gotowi
          zabrac glos na ich temat....

          nu i nie ciagnij tej swojej demagogii, bo tez juz ci pisalam nie
          wiem ile razy, ze jest jasne, ze bedzie trzeba oddac jakas czesc
          golanu i jakas czesc west bank, ale napewno nie wszystko.... leftist
          oczywiscie, bo tylko israelska lewica jest gotowa oddac wszystko za
          nic, a prawica, ktora podobno byl olmert, zawsze zadala cos za cos...
          ale to oczywiscie nie lezy w obszarze twoich obserwacji... ty to
          wlasnie wrocic do granic 67 bez zadnych warunkow, nie? nu i po co
          zreszta.... wg ciebie israel nie ma prawa do istnienia... zupelnie
          jak achmadcustam, nie? zmien se nick na ceptustam....
        • absztyfikant Re: dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 13:19
          Lewak to bedzie "smolani".
      • melord Re: dzien dobry cepie... :) 07.10.08, 11:47
        Niektorzy politycy w Iranie...nawet Egipcie
        twierdza,ze wkrotce nie bedzie potrzeby wyznaczania granic miedzy...
    • rycho7 powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 11:44
      cepekolodziej napisał:

      > granicę, którą uzna cała międzynarodowa społeczność.

      Po przystawieniu do glowy pistoletu "kryzysu finansow".

      Lud ewentualnie moze nie zechciec jesc ciastek.
      • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 12:13
        ooooo rychu..... to jest pomysl.... jakie tu, w dzisiejszym israelu,
        byly granice w 37 roku???? poszlam poszukac, ale gur niszt mit gur
        niszt mit farfalach.... ani granic, ani panstwa ani nic.... piachy...
        daj jakis link, niech sie doucze....
        • pozarski Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 12:38
          Dana, rychuj chce granc heimatu z 1937. Dziwie sie,ze nie z 1938. Moze mu sie
          palec zeslizgnal na 7?wink
          • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 12:45
            aaaaaaa...... to wlecial na watek o granicach israelskich, zeby
            pokazac ze jest... smile
            nu, pokazal... smile
            nu, powiedzieli te swoje madrosci, cepcustam juz mysli o nastepnym
            podstawieniu sie, wiec mozna sie zajac czym innym... smile
            pozdrowka, pozarski...
            • absztyfikant sawlanut! :-) 07.10.08, 13:21
              https://www.sweetliberty.org/issues/israel/greater_israel_files/planned.gif
              • pan.scan Mylisz się, 07.10.08, 13:51
                Izrael administracyjnie wchodzi w skład Prowincji Palestyna.

                www.wielkarzeczpospolita.net/img/mapa_big.jpg
                • absztyfikant Zachariasza 12 07.10.08, 13:57
                  1 Brzemię słowa Pańskiego nad Izraelem. Tak mówi Pan, który rozpostarł niebiosa, a ugruntował ziemię, który tworzy ducha człowieczego we wnętrznościach jego:
                  2 Oto Ja postawię Jeruzalem kubkiem opojenia wszystkim narodom okolicznym, którzy będą przeciwko Judzie na oblężenie, i przeciwko Jeruzalemowi.
                  3 Owszem, stanie się dnia onego, że uczynię Jeruzalem kamieniem ciężkim wszystkim narodom; wszyscy, którzy go dźwigać będą, bardzo się urażą, choćby się zgromadziły przeciwko niemu wszystkie narody ziemi.
                  4 Dnia onego, mówi Pan, zarażę każdego konia zdrętwieniem i jeźdźca jego szaleństwem; ale nad domem Juda otworzę oczy moje, a każdego konia narodów zarażę ślepotą.
                  5 I rzekną książęta Judzcy w sercu swem: Mamy siłę i obywatele Jeruzalemscy w Panu zastępów, Bogu swoim.
                  6 Dnia onego położę książąt Judzkich jako węgle ogniste między drwy, a jako pochodnię gorejącą między snopy; i pożrą na prawą i na lewą stronę wszystkie narody okoliczne, i zostanie jeszcze Jeruzalem na miejscu swem w Jeruzalemie.
                  7 Zachowa Pan i namioty Judzkie pierwej, aby się nie wywyższała chwała domu Dawidowego, i chwała obywateli Jeruzalemskich przeciwko Judzie.
                  8 Dnia onego Pan będzie bronił obywateli Jeruzalemskich, a któryby był między nimi najsłabszy, stanie się dnia onego podobny Dawidowi, a dom Dawidowy podobny bogom, podobny Aniołowi Pańskiemu przed nimi.
                  9 Bo się stanie dnia onego, że szukać będę wszystkie narody, które przyciągną przeciwko Jeruzalemowi, abym je wytracił.
                  10 I wyleję na dom Dawidowy, i na obywateli Jeruzalemskich Ducha łaski i modlitw, a patrzyć będą na mię, którego przebodli; i płakać będą nad nim płaczem, jako nad jednorodzonym; gorzko, mówię, płakać będą nad nim, jako gorzko płaczą nad pierworodnym.
                  11 Dnia onego będzie wielkie kwilenie w Jeruzalemie, jako kwilenie w Adadrymon na polu Magieddon;
                  12 Bo ziemia kwilić będzie, każde pokolenie osobno, pokolenie domu Dawidowego osobno, i niewiasty ich osobno; pokolenie domu Natanowego osobno, i niewiasty ich osobno;
                  13 Pokolenie domu Lewiego osobno, i niewiasty ich osobno; pokolenie Semejego osobno, i niewisty ich osobno;
                  14 Wszystkie insze pokolenia, każde pokolenie osobno, i niewiasty ich osobno.

                  https://rotter.net/User_files/forum/47cc306947e4ad60.gif
                  • aaki spobożniałeś na stare lata czy jak? 07.10.08, 16:42
                • dana33 Re: Mylisz się, 07.10.08, 16:07
                  to ty mnie okupujesz, scan?????????
                  fredzio szeli zdenerwuje sie.... smile

                  (genialne.... zasejfowalam sobie w folderze "fun")
              • dana33 Re: sawlanut! :-) 07.10.08, 15:59
                fajna mapka, absztyfikant.... jesli nam sie uda, to moze namowie
                fredzia, zeby nie zajmowal tez polski.... stracisz gubernatorstwo,
                ale podobno damaszek piekny... smile
        • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 15:01
          dana33 napisała:

          > ani granic, ani panstwa ani nic.... piachy...

          Dobrze kumpinujesz. To jest wlasnie Ziemia Obiecana (eres israel) do
          zaakceptowania przez przytlaczajaca wiekszosc Semitow, potomkow Abrahama.

          > daj jakis link, niech sie doucze....

          Ty wiesz, dopusc jeszcze do swiadomosci ta wiedze. To kiedys wymagalo 40 lat
          blakania sie po pustyni - to wlasnie te piachy.
          • absztyfikant Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 15:10
            ereS Israel????? big_grinDDD Ziemia obiecana to haErec haMuwtachat
            • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 15:19
              absztyfikant napisał:

              > ereS Israel?????

              Zauwazylem literowke po wyslaniu. Dalem Wam szanse popisania sie tym, ze
              jestescie najmadrzejsi na swiecie i jacy skromni, kochajacy blizniego,
              przymykajacy oczy na ludzkie bledy. Nie dziwie sie, ze nie uznaliscie Jezusa za
              Mesjasza.

              > Ziemia obiecana to haErec haMuwtachat

              Zapewniam Cie, ze:
              1. Nie jestes dla mnie autorytetem w zadnej sprawie
              2. Nie wierze abys tym razem mowil prawde
              3. Mam ciekawsze i wazniejsze sprawy niz uczyc sie bakania jakieos narodku,
              wciskajacego sie nieproszonym
              4. Nie strace czasu na zapamietanie pretensji tych, ktorzy mnie nienawidza.
              • absztyfikant Abmarsch!! 07.10.08, 15:39
                הארץ המובטחת

                en.wikipedia.org/wiki/Promised_Land
                • rycho7 Re: Abmarsch!! 07.10.08, 15:45
                  absztyfikant napisał:

                  > JAK W TYTULE.

                  Wydajesz rozkazy jako kapo z lagru Izrael? Pamietaj ostatni gasi swiatlo. Zakrec
                  tez gaz.

                  > en.wikipedia.org/wiki/Promised_Land

                  Nie zauwazylem tam napisu Hebrajczycy ani wolnego miejsca dla nich.
                  • absztyfikant Re: Abmarsch!! 07.10.08, 15:48
                    https://www.proverdi.de/eb_denken.jpg
                    • rycho7 Re: Abmarsch!! 07.10.08, 15:54
                      absztyfikant napisał:

                      > www.proverdi.de/eb_denken.jpg

                      Ja moge mowic, nic Ci nie robiac. Ty chcialbys mnie zakneblowac. Bo fakty sa dla
                      Was nieublagane.
                      • absztyfikant Re: Abmarsch!! 07.10.08, 15:57
                        Jestes pretensjonalnym megalomanem... Konia kuja, zaba noge podstawia... EOT.
                        • rycho7 Re: Abmarsch!! 07.10.08, 16:07
                          absztyfikant napisał:

                          > Jestes pretensjonalnym megalomanem... Konia kuja, zaba noge podstawia... EOT.

                          Mam inne poglady niz Ty. A wlasciwie jedynie przypominam, ze poza zydowskim jest
                          jeszcze niezydowski punkt widzenia. Jestescie po raz trzeci uzurpatorami,
                          okupantami na tym terytorium. Wam sie wydaje, ze konia kujecie. W koncu sasiedzi
                          wzrosna w sile i Wasza zabe wprasuja w glebe. Ja ani sasiad, ani nie mam
                          pretensji do Waszych nieruchomosci ani ruchomosci. Obserwuje, dostrzegam i opisuje.

                          Nie potrafisz merytorycznie wiec jedynie w parterze ad personam.
                          • dana33 Re: Abmarsch!! 07.10.08, 16:13
                            mysmy po prostu nie przestali byc okupantami rycho.... mamy to w
                            genach, ze sie tak wyraze.... okupujemy ten kawalek ziemi pare
                            tysiecy lat mniej lub wiecej.... paru gojow nam przeszkodzilo, ale
                            jak widzisz, koncowy rezultat jest po naszej stronie...
                            napewno zgasimy ostatni swiatlo. po tym, jak inni zgasza.
                            • rycho7 Re: Abmarsch!! 07.10.08, 17:38
                              dana33 napisała:

                              > mysmy po prostu nie przestali byc okupantami

                              To Wasza mitologia. Nic wspolnego z rzeczywistoscia. Jak Cygnie "okupowaliscie"
                              kury sasiadow. Jak byliscie obok to konie ukrywano za murami miast.

                              > okupujemy ten kawalek ziemi pare tysiecy lat mniej lub wiecej....

                              Pataletacie sie w tych okolicach pare tysiecy lat. To tak jakbym ja roscil sobie
                              prawa do ziem od Pustyni Thar w indyjskim Radzastanie, poprzez Afganistan,
                              Tadzykistan, Kazachstan, Ukraine, Rumunie, Wegry, Austrie, Niemcy, Francje,
                              Hiszpanie, Algerie (terytoria Alanow, Sarmatow).

                              > paru gojow nam przeszkodzilo

                              Wizyte moich przodkow Scytow nawet opisaliscie w Biblii. Cieniasy byliscie.

                              Generalnie u gojow byliscie zazwyczaj niewolnikami.

                              > jak widzisz, koncowy rezultat jest po naszej stronie...

                              Twierdzisz koncowy jak Endloesung? Pozyjemy, zobaczymy.

                              > napewno zgasimy ostatni swiatlo. po tym, jak inni zgasza.

                              Wiem, nie musisz mnie straszyc tymi 400 bombami atomowymi. Odwetu 13 000 sie nie
                              boisz. Allach pomoze. A, u Wasz un siem inacy nazywa.
          • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 16:11
            nu, rychu..... wprawdzie to nie ma nic wspolnego z twoim
            twierdzeniem do powrotu do granic 37 roku, przynajmniej jesli chodzi
            o moje mocarstwo, natomiast reszta sie zgadza: blakalismy sie 40 lat
            w piachu, to jest ziemia obiecana, i jak sam to mowisz: nalezy do
            nas.
            wprawdzie mojshe sie jakal i kompasu tez nie mial, wiec znalazl nam
            to jedyne miejsce na bw bez nafty, ale i tak zrobilismy z tych
            piachow niezly kraiczek.
            • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 17:27
              dana33 napisała:

              > i jak sam to mowisz: nalezy do nas.

              Klamiesz, tak nie mowie. Moge co najwyzej stwierdzic, ze jest to stan
              tymczasowy, niesluszny.

              > blakalismy sie 40 lat w piachu

              Znowu klamiesz. Sami twierdzicie, ze Zyd to WIECZNY tulacz. Tak bylo po roku 70
              n.e. Tak bylo wczesniej. pl.wikipedia.org/wiki/Habiru

              "w starożytnych inskrypcjach występują jako włóczędzy i rabusie"

              > ale i tak zrobilismy z tych piachow niezly kraiczek.

              Stale do tego g... nalezy doplacac. Bez ssania kasy z zewnatrz od gojow wydmy
              zepchnelyby Was do morza.
              • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 17:57
                hahahahahaha..... ale sie usmialam... smile
                masz jeszcze troche w zanadrzu? to rzuc tutaj.... poczytam
                sobie... smile
                • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 18:48
                  dana33 napisała:

                  > hahahahahaha..... ale sie usmialam... smile

                  Pokazujesz swa bezradnosc argumentacyjna. Oczywiscie wolno Ci sie smiac. Nie
                  zabraniam. Tylko co Ci ten ser przeszkadza.

                  > masz jeszcze troche w zanadrzu?

                  Przyznam sie, ze ten Twoj ziomek wciagnal mnie dzis swym linkiem w wertowanie
                  wikipedii. Przeciekawe lektury. Nie sadze, ze Cie zainteresuja bo nie sa
                  judkocentryczne. Od faraona Ahnatona (?) po Calun Turynski (abiologiczny z istoty).
                  • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 18:54
                    brawo rychu..... czytaj i douczaj sie... smile
                    nie ludz sie co do "bezradnosci" argumentacyjnej...
                    tymczasem ty krecisz wokol i nic nie mozesz odpowiedziec
                    merytorycznego, a ja po prostu nie mam ochoty tracic na ciebie
                    wiecej czasu niz maximum 1 zdanie... smile
                    nu, tez nie trac twego cennego czasu i czytaj dalej wikipedie...
                    • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 19:10
                      dana33 napisała:

                      > nic nie mozesz odpowiedziec merytorycznego

                      Wszelkie granice Izraela sa antysemickie, czyli nie akceptowane przez absolutna
                      wiekszosc Semitow (Arabow). To jest merytoryczne nawet gdy temu przeczysz. Takie
                      merytoryczne stwierdzenie bardzo Was denerwuje. Ale niestety takie sa fakty.

                      > ja po prostu nie mam ochoty tracic na ciebie

                      A co niby mialabys napisac? "Merytorycznie", ze jestem glupi i mam wszy? Stale
                      to robicie. Zupelnie mnie to nie wzrusza.
                      • dana33 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 19:22
                        maja problem, te araby, nie rychu? smile
                        • rycho7 Re: powrot do granic z 1937 roku. 07.10.08, 20:20
                          dana33 napisała:

                          > maja problem, te araby

                          Te Zydy maja problem holocaustu.

                          Przeczysz, ze to fakty? Bo dla mnie nie sa to problemy. Nie wzbudza to moich emocji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka