Dodaj do ulubionych

Jolanta Kwasniewska wrecza dzis nagrode

24.10.03, 16:20
Przepraszam za tytul watku, ale mysle, ze nazwisko Kwasniewskiej przyciagnie
wiecej dyskutantow niz glownej bohaterki pani Sendlerowej.
Mialam nadzieje, ze nasz docent z USA cos napisze, ale docent to docent to
nie amerykanska licealistka ,wiec takimi jak pani Sendlerowa on sie nie
zajmuje.
Ten tekst polecam wszystkim, ktorzy godzinami dyskutuja tu o polskim
antysemityzmie, o polskiej obojetnosci, o obojetnosci kosciola polskiego.
Przy okazji moze ktos sie dowie, ze byl sobie jakis tam pan Karski,ze byla
jakas Zegota i Rada Pomocy Zydom.



Jolanta Kwaśniewska wręcza Nagrodę Karskiego dla Ireny Sendlerowej


(PAP) 24-10-2003, ostatnia aktualizacja 24-10-2003 03:58

24.10.Waszyngton (PAP) - Z udziałem małżonki prezydenta RP, Jolanty
Kwaśniewskiej, odbyła się w czwartek w stolicy USA uroczystość przekazania
dla
Ireny Sendlerowej dorocznej Nagrody za Męstwo i Odwagę im. Jana Karskiego

W imieniu 93-letniej bohaterskiej Polki, która w czasie okupacji
hitlerowskiej
uratowała około 2500 żydowskich dzieci wywożąc je z Getta Warszawskiego,
nagrodę odebrała pani Elżbieta Ficowska, jedna z ocalonych przez Irenę
Sendlerową

Nagrodę nazwaną na cześć bohaterskiego kuriera AK, który w czasie wojny jako
pierwszy przekazał na Zachód relacje o zagładzie Żydów, ufundowano z
inicjatywy
prywatnego Amerykańskiego Centrum Kultury Polskiej w Waszyngtonie,
kierowanego
przez milionera-filantropa Albina Obala i Kaję Mirecką-Ploss

Na ceremonii przekazania nagrody, odbywającej się na Uniwersytecie
Georgetown,
gdzie Jan Karski wykładał nauki polityczne, Pierwsza Dama RP była honorowym
gościem i głównym mówcą, obok byłego doradcy prezydenta Cartera ds.
bezpieczeństwa narodowego, Zbigniewa Brzezińskiego

"Oddajemy hołd Irenie Sendlerowej za jej bohaterstwo w walce ze złem i
wyrażamy
wdzięczność za dobro, jakie uczyniła dla naszych żydowskich braci. Żyjemy w
trudnych czasach wielkich zagrożeń, ale są to piękne czasy, gdyż są wśród nas
ludzie tacy jak Irena Sendler " - powiedziała Jolanta Kwaśniewska

Prof. Brzeziński podkreślił, że postać Ireny Sendlerowej nie była wyjątkowa w
okupowanej Polsce. "Honorując ją oddajemy jednocześnie cześć niezliczonej
rzeszy polskich rodzin i sióstr zakonnych, którzy udzielili wówczas
schronienia
żydowskim dzieciom" - powiedział

Przypomniał, że Polska była jedynym krajem w w Europie, w którym za
przechowywanie Żydów groziła z rąk nazistów kara śmierci nie tylko
przechowującemu, lecz i całej jego rodzinie

Uroczystość zgromadziła wiele osób ocalonych przez Irenę Sendlerową,
działaczy
organizacji żydowskich w USA, oraz przedstawicieli amerykańskich elit
politycznych. Obecni byli m.in

dyrektor ds. Europy i Eurazji w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, Daniel
Fried
i była ambasador USA przy ONZ, Jeanne Kirkpatrick

Wywiad z panią Sendlerowa ukazał się w najnowszym wydaniu tygodnika "US News
World Report". Postać bohaterskiej Polki spopularyzowała w USA grupa
dziewcząt
szkoły średniej w Uniontown w stanie Kansas, które pod kierunkiem nauczyciela
historii Normana Conarda wystawiły o niej Sztukę teatralną

Jolanta Kwaśniewska zwróciła uwagę na fakt, jak bardzo popularyzacja postaci
takich jak pani Sendler wpływa na kształtowanie pozytywnego wizerunku Polski
na
świecie

"Ponieważ niezbyt często mówi się dobrze na temat Polski, warto na takie
uroczystości, jak dzisiejsza, zapraszać jak najwięcej osób, których znaczenie
jest nie do przecenienia i które wyjdą ubogacone szczególną wiedzą, jaką
uzyskały na tej ceremonii" - powiedziała małżonka prezydenta RP polskim
korespondentom

"Często słyszymy w USA o ?polskim antysemityzmie?, ale jest także czas aby
mówić o tej drugiej stronie medalu" - powiedziała dodając, że trzeba stale
przypominać zachowanie Polaków w czasie wojny takie jakie, jakiego przykład
dała Irena Sendlerowa

Tomasz Zalewski (PAP) wak/



Wersja do druku

Obserwuj wątek
    • gini Re: Brak zainteresowania? 24.10.03, 19:17
      O Jedwabnym o polskim antysemityzmie, to sie dyskutuje, a tu cisza.
      Pozwole wiec sobie co i raz podrzucic panstwu.
      ups
      • oleg3 Re: Brak zainteresowania? 24.10.03, 19:50
        Spokojnie. Zamierzałem podnieść wątek.

        Są relacje w polskiej TV. Sprawa wydaje się dobrze rozegrana. Jolka K. jest
        gwiazdą, Karski też. Będzie jakiś szum w mediach. No i naważniejsze. LAUREATKA.
        • pan.scan Re: Brak zainteresowania? Niekoniecznie 24.10.03, 20:00
          www2.tygodnik.com.pl/tp/nowy/kraj01.php
          www1.gazeta.pl/kraj/1,34311,304136.html
          Ukłony odwzajemniam,
          • gini Re: Brak zainteresowania? Niekoniecznie 24.10.03, 20:14
            pan.scan napisała:

            > www2.tygodnik.com.pl/tp/nowy/kraj01.php
            > www1.gazeta.pl/kraj/1,34311,304136.html
            > Ukłony odwzajemniam,

            Skanie ja pisalam o braku zainteresowania na forum, bo przeciez ktos pewnie
            czytal ten watek.
            Artykul z Tygodnika czytalam, za artykul z GW dziekuje tyle, ze myslalam,ze GW
            napisze dzis cos wiecej, poza depesza, ,ktora gdzies tam zniknela.
            Pozdrawiam rowniez
            • pan.scan Brak zainteresowania - 24.10.03, 20:22
              bo lepiej sobie urągać - w każdym bądź razie łatwiej. Ten z GW jest z 2001 roku
              o ile pamiętam. Sporo się o takich rzeczach pisze, więc pamięć jest. Podsyłam
              link, w którym ciekawych rzeczy dużo.
              Wzajemnie,

              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=ludzie&id=35
    • Gość: pamawa Tytul moze jednak odstrasza? IP: *.infonet.gze.pl 24.10.03, 21:17
      Poniewaz od dluzszego juz czasu trwa w polskich mediach ,,kampania wyborcza,,
      Pani Joli, to skutek uzycia takiego tytulu moze byc odwrotny od zamierzonego.
      czyli moze wystapic zmeczenie materialu.
      Co do istoty sprawy. Bardzo ciekawy temat. Podkreslenie, tego ze nie caly swiat
      i nie wszyscy musza byc zli. Ze zlo choc czesto zwycieza, to niekoniecznie za
      kazdym razem. Nie jest wielkim zapewne odkryciem, ze media wola sensacje,
      zbrodnie, kataklizmy i wszelakie inne nieszczescia. Dobro nie jest towarem
      dobrze sie sprzedajacym - przynajmniej tak sadza ludzie z tego biznesu.
      Na przekor powyszego gratuluje tematu. Zauwazylem, ze bardzo latwo jest
      sprowokowac dyskusje na forum poprzez przyklady negatywne. Rownie latwo jest
      sprowadzic ja potem na poziom agresji i epitetow. Dzieki temu latwo jest sie
      okopac na swoich pozycjach wyjsciowych i trudno jest przyjac inne argumenty
      poza swoimi (pomijam to, ze tych argumentow zbyt sensownych za duzo nie musi
      byc). Jakie sa dyzurne tematy nie przypominam bo przeciez wszyscy dobrze o nich
      wiedza. Obecny watek jest bardzo niewygodny, bo psuje utarte schematy. Tym
      bardziej warto probowac naglasniac przyklady dobra, heroizmu i poswiecania
      wlasnego zycia i zycia najblizszych wobec najczesciej nieznanych wczesniej
      ludzi. Warto i trzeba to utrwalic przed zapomnieniem poki zyja jeszcze ostatni
      swiadkowie. Powiem wiecej - warto wymienic sie rowniez innymi takimi
      doswiadczeniami. Moze poznamy inne przyklady kiedy Polacy pomagali i ratowali
      Zydow, Rosjan, Niemcow, Ukraincow itd, ale rowniez przyklady odwrotne kiedy to
      inni pomagali nam i sobie nawzajem. A jezeli na to nalozy sie dyskusja i oceny
      z punktu widzenia obecnych czasow to i dobrze... byleby nie ograniczylo sie to
      tylko do teoretyzowania i uogolniania. Warto tez pamietac w ferworze walki
      slownej, ze cenniejsze jest zawsze wlasne swiadectwo. Wszak zapotrzebowanie
      na ,,bohaterow,, jest w kazdym czasie i w kazdym miejscu - rowniez i obecnie.
      Pozdrawiam.
      • gini Re: Tytul moze jednak odstrasza? 24.10.03, 23:01
        Mysle, ze nawet jak tytul odstrasza to co niektorzy zajrzeli zobaczyc co ta
        Gini znow wysmazyla.(nawet Ci co to podobno mnie nie czytaja)
        Widac nie ma zapotrzebowania na dobro.
        Temat pani Dory Knackelson ,Zydowki, ktora pomagala Polakom na wschodzie tez
        jakos nie mial wziecia.
        Widac lepiej sie klocic, wytykac sobie nawzajem rozne grzechy, niz podawac
        przyklady pozytywne.
        Watki o antysemityzmie Polakow, o tym zlym kosciele co to byl zrodlem
        antysemityzmu pisze sie chetnie.O klasztorach, ktore ukrywaly dzieci jakos sie
        pisac nie chce.
        Smutne to troche.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Marian Re: Tytul moze jednak odstrasza? IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.03, 23:09
          Tak. Jolanta głownie. Urocza gini.
          • gini Re: Tytul moze jednak odstrasza? 24.10.03, 23:12
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > Tak. Jolanta głownie. Urocza gini.

            Ale poza tytulem jest cos jeszcze, nic nie ma pan do powiedzenia panie Manius.?
            • Gość: Marian Re: Tytul moze jednak odstrasza? IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.03, 23:23
              gini napisała:

              > Gość portalu: Marian napisał(a):
              >
              > > Tak. Jolanta głownie. Urocza gini.
              >
              > Ale poza tytulem jest cos jeszcze, nic nie ma pan do powiedzenia panie
              Manius.?
              Jasne że mam. Uroczaś patriotko kochana
              • gini Re: Tytul moze jednak odstrasza? 24.10.03, 23:25
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > gini napisała:
                >
                > > Gość portalu: Marian napisał(a):
                > >
                > > > Tak. Jolanta głownie. Urocza gini.
                > >
                > > Ale poza tytulem jest cos jeszcze, nic nie ma pan do powiedzenia panie
                > Manius.?
                > Jasne że mam. Uroczaś patriotko kochana

                Tyle to ja wiem i bez Ciebie.
                Dyskutant mi sie trafil, wieczorowa pora, i pewnie blondyn na dodatek.
                • Gość: Marian Re: Tytul moze jednak odstrasza? IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.03, 23:32
                  Tyle to ja wiem i bez Ciebie.
                  > Dyskutant mi sie trafil, wieczorowa pora, i pewnie blondyn na dodatek.

                  Brunetem jestem urody nieprzecietnej i zniewalajacej .Uwazaj więc zebys nie
                  zaczeła nucic" przelec mnie... itd
                  • gini Re: Tytul moze jednak odstrasza? 24.10.03, 23:45
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    > Tyle to ja wiem i bez Ciebie.
                    > > Dyskutant mi sie trafil, wieczorowa pora, i pewnie blondyn na dodatek.
                    >
                    > Brunetem jestem urody nieprzecietnej i zniewalajacej .Uwazaj więc zebys nie
                    > zaczeła nucic" przelec mnie... itd

                    Jak nawet jestes brunet to pewnie farbowany , a poza tym do pisania uzywazasz
                    za duzo wazeliny , ze trzy razy po Twoich postach wycieralam dzis monitor, moze
                    Wandzia Ci zanuci.
                    • Gość: Marian Re: Tytul moze jednak odstrasza? IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.03, 23:51
                      Jak nawet jestes brunet to pewnie farbowany , a poza tym do pisania uzywazasz
                      > za duzo wazeliny , ze trzy razy po Twoich postach wycieralam dzis monitor,
                      moze
                      >
                      > Wandzia Ci zanuci.
                      KOchana moja monitor wycierałas z wilgoci. Bywa i tak ale zeby na odległośc to
                      nie słyszałem. Zadziwia nas to życie oj zadziwia.
                      • Gość: Marian Przepraszam gini IP: *.gdynia.mm.pl 25.10.03, 01:05
                        Po północy robię się inny.
    • d_nutka Re: Jolanta Kwasniewska wrecza dzis nagrode 25.10.03, 07:58
      a co ty Gini tak się tym "kokosisz"?
      duma cię rozpiera, że Sendlerowa Wielkim Człowiekiem i Polką jest?
      bo JEST

      wyobraźsobie, że mnie też duma rozpiera, że pewna Żydówka Miriam urodziła syna
      Jezusa co go Cały Świat uznał za Syna Bożego.
      d_nutka
      • d_nutka Re: do Gini 25.10.03, 08:09
        d_nutka napisała:

        > a co ty Gini tak się tym "kokosisz"?
        > duma cię rozpiera, że Sendlerowa Wielkim Człowiekiem i Polką jest?
        > bo JEST
        >
        > wyobraźsobie, że mnie też duma rozpiera, że pewna Żydówka Miriam urodziła
        syna
        > Jezusa co go Cały Świat uznał za Syna Bożego.
        > d_nutka

        a jakbyś miała wątpliwosci dlaczego napisałam "Cały Świat" to wyjaśniam , że w
        Polsce nie wszyscy byli są Panią Sendlerową
        d_nutka
        • Gość: MARIAN Re: do Gini a raczej do d_nutki IP: *.gdynia.mm.pl 25.10.03, 08:50
          a jakbyś miała wątpliwosci dlaczego napisałam "Cały Świat" to wyjaśniam , że
          w
          > Polsce nie wszyscy byli są Panią Sendlerową
          > d_nutka

          Dzień dobry
          Żartowanie z uczuć jakichkolwiek a religijnych w szczególnosci nie swiadczy o
          klasie a raczej o jej braku. Wiem ze zartowałas ale tak na wszelki wypadek
          wygłosiłem poranny moralitet.Skoczę po mleko i wracam za chwilę
          • d_nutka Re: do Mariana od d_nutki 25.10.03, 10:51
            Gość portalu: MARIAN napisał(a):

            > a jakbyś miała wątpliwosci dlaczego napisałam "Cały Świat" to wyjaśniam , że
            > w
            > > Polsce nie wszyscy byli są Panią Sendlerową
            > > d_nutka
            >
            > Dzień dobry

            Dzień dobry
            Wcale nie żartowałam, nie we wszystkim
            Tylko przyjęłam taką konwencję, bo do Gini,i jej podobnych, nie można inaczej

            smile
            d_
            • gini Re: do Mariana od d_nutki 25.10.03, 12:23
              d_nutka napisała:

              > Gość portalu: MARIAN napisał(a):
              >
              > > a jakbyś miała wątpliwosci dlaczego napisałam "Cały Świat" to wyjaśniam ,
              > że
              > > w
              > > > Polsce nie wszyscy byli są Panią Sendlerową
              > > > d_nutka
              > >
              > > Dzień dobry
              >
              > Dzień dobry
              > Wcale nie żartowałam, nie we wszystkim
              > Tylko przyjęłam taką konwencję, bo do Gini,i jej podobnych, nie można inaczej
              >
              > smile
              > d_

              Taak Gini to mozna obciazac za jedwabne no nie, tak jak i reszte Polakow .
              Bo lepiej na kogos napluc, niz przyznac sie, ze jednak byl ktos kto pomagal.
              Ale poniewaz Ty przyjelas "konwencje " to ja sie do niej dostosuje kolezanko.
              • d_nutka Re: do Gini i... 25.10.03, 16:13
                gini napisała:

                > Ale poniewaz Ty przyjelas "konwencje " to ja sie do niej dostosuje kolezanko.

                ty się Gini najpierw dostosuj do mojego intelektu
                a za błędy w "rozpoznaniu" już zapłacono
                d_
                • gini Re: do Gini i... 25.10.03, 16:33
                  d_nutka napisała:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Ale poniewaz Ty przyjelas "konwencje " to ja sie do niej dostosuje kolezan
                  > ko.
                  >
                  > ty się Gini najpierw dostosuj do mojego intelektu
                  > a za błędy w "rozpoznaniu" już zapłacono
                  > d_

                  Danusiu droga wszystko tylko nie to.Nigdy nie dostosuje sie do twojego
                  intelektu.Az takich poswiecen ode mnie nie wymagaj to jest niemozliwe.

                  A to drugie o bledach w rozpoznaniu i zaplacie to do czego bo mi z moim
                  intelektem ciezko zalapac.
                  • d_nutka Re: do Gini i... 26.10.03, 09:48
                    Gini
                    raz chcesz mnie naśladować, innym razem nie.
                    Sama zasada wybiórczości nie jest zła, ale dlaczego wybrałaś do naśladowania
                    to "gorsze"?
                    czyżby zgodnie z zasadą, że gorszy pieniadz wypiera lepszy?
                    d_
                    • gini Re: do Gini i... 26.10.03, 09:58
                      d_nutka napisała:

                      > Gini
                      > raz chcesz mnie naśladować, innym razem nie.
                      > Sama zasada wybiórczości nie jest zła, ale dlaczego wybrałaś do naśladowania
                      > to "gorsze"?
                      > czyżby zgodnie z zasadą, że gorszy pieniadz wypiera lepszy?
                      > d_

                      Danusiu, a kiedy to ja Ciebie chce nasladowac, moze raz Ty zacznij nasladowac
                      mnie i zacznij od czytania, a nie od pisania.
                      Nic nie nasladuje Danusiu, bo mi sie nie chce.
                      Moze raz jeden zdobadz sie na wysilek przeczytaj posty w watku , linki, i
                      napisz cos na temat.
                      Przestan pisac o sobie na okraglo, oprocz ciebie jest jeszcze troche ludzi na
                      tym swiecie.
                      • d_nutka Re: do Gini i... 26.10.03, 10:04
                        "Ale poniewaz Ty przyjelas "konwencje " to ja sie do niej dostosuje kolezanko."

                        czyż to nie są twoje słowa napisanę w tym wątku?
                        spórz trochę wyżej.

                        a co do zasady "wybiorczości", która sama w sobie nie jest zła, a nawet wręcz
                        przeciwnie, bo w moim zawodzie bez "wybiorczosci" prawidłowo zastosowanej, twój
                        komp miałby problemy z nieawaryjną pracą i jego dostępnoscią dla ciebie w
                        kazdej chwili kiedy masz na to ochotę.
                        w tym jednak przypadku może byłoby i lepiej gdyby ta wybiorczosć nie zadziałała
                        prawidłowo.
                        smile
                        d_.
                        d_

                        • gini Re: do Gini i... 26.10.03, 10:32
                          d_nutka napisała:

                          > "Ale poniewaz Ty przyjelas "konwencje " to ja sie do niej dostosuje
                          kolezanko."
                          >
                          > czyż to nie są twoje słowa napisanę w tym wątku?
                          > spórz trochę wyżej.
                          >


                          Dzień dobry
                          Wcale nie żartowałam, nie we wszystkim
                          Tylko przyjęłam taką konwencję, bo do Gini,i jej podobnych, nie można inaczej

                          .
                          > a co do zasady "wybiorczości", która sama w sobie nie jest zła, a nawet wręcz
                          > przeciwnie, bo w moim zawodzie bez "wybiorczosci" prawidłowo zastosowanej,
                          twój
                          >
                          > komp miałby problemy z nieawaryjną pracą i jego dostępnoscią dla ciebie w
                          > kazdej chwili kiedy masz na to ochotę.
                          > w tym jednak przypadku może byłoby i lepiej gdyby ta wybiorczosć nie
                          zadziałała
                          >
                          > prawidłowo.
                          > smile
                          > d_.
                          > d_
                          >
                          Z tego zrobie osobny watek , poniewaz grozisz mi , skopiuje to sobie na
                          pamiatke.Chce cie jednak uprzedzic, ze jak ewentualnie cos sie tam stanie z
                          moim kompem to mam dwa kroki od domu kabine telefoniczna, w ktorej jest 20
                          kompow, a takich kabin jest w Brukseli duzo.1.50 euro za godzine .
                          Moj komp byl juz nie raz atakowany przez jakies swinstwa, z tym, ze jakos tam
                          go reperowalam.
                          Jak ktos go uszkodzi na stale to sobie kupie nowy, nie taki wielki wydatek,
                          komputery wciaz tanieja.
        • gini Re: do Gini 25.10.03, 09:06
          d_nutka napisała:

          > d_nutka napisała:
          >
          > > a co ty Gini tak się tym "kokosisz"?
          > > duma cię rozpiera, że Sendlerowa Wielkim Człowiekiem i Polką jest?
          > > bo JEST
          > >
          > > wyobraźsobie, że mnie też duma rozpiera, że pewna Żydówka Miriam urodziła
          > syna
          > > Jezusa co go Cały Świat uznał za Syna Bożego.
          > > d_nutka
          >
          > a jakbyś miała wątpliwosci dlaczego napisałam "Cały Świat" to wyjaśniam , że
          w
          > Polsce nie wszyscy byli są Panią Sendlerową
          > d_nutka


          Tak nie wszyscy byli Sendlerowa, tyle, ze Sendlerowa Danusiu nie robila tego
          wszystkiego sama.Miala wspolpracownikow, a poza tym, to przeciez nie ona
          ukrywala, te 2500 dzieci, tylko inni ludzie, ktorzy narazali sie tak jak ona.
          Pan Gros wiec napisal, piekna ksiazke o Jedwabnym, ale postac Sendlerowej,
          odkryly, amerykanskie licealistki i to one, napisaly o biej sztuke Danusiu, a
          nie ktoras z tych uratowanych przz Sendlerowa 2500 osob.
          Przeczytaj sobie ostatni akapit artykulu, w ktorym mowi sie, ze o Polsce mowi
          sie przewaznie zle, a jest przeciez druga strona medalu.
          Ty nalezysz do tych co to wola mowic zle, wiec Twoja reakcja na przypomnienie
          postaci Sendlerowej jest rozdraznienie.
          Powiem ci jeszcze jedno.
          Latwiej Tobie i innym pluc za Jedwabne na wszystkich Polakow i podkreslac, ze
          Sendlerowa byla jedna.
          Nie byla jedna, bo sama bez pomocy innych Polakow nie zrobilaby nic, ale tego
          wolisz nie dostrzegac.
          Latwiej pluc na caly KK a zapominac, ze klasztory ukrywaly Zydow.
          Mimo wszystko ciesze sie ,ze zajrzalas do tego watku.
    • perla_ Re: Jolanta Kwasniewska wrecza dzis nagrode 25.10.03, 09:14
      kilka miesięcy temu widziałem program o pani Sendlerowej. Ta czcigodna Pani,
      skrępowana zamieszaniem wokół jej osoby była.
      Wiele tajemnic jest, o których nigdy nie dowiemy się. Nie wszystkie drzewka w
      Jerozolimie posadzone będą.
      Ja sobie tak myślę, że mimo, iż to wszystko z przeszłości wiemy, to gdyby
      sytuacja teraz podobna była, i my w niej ze świadomością jaką mamy, to i tak
      drzewek znacznie nie przybyłoby.

      Perła


      Perła
      • gini Re:Dla Danusi specjalnie 25.10.03, 09:48
        Punkt trzeci: "Oraz grono szlachetnych osób". Wymieniła ich nazwiska i zasługi
        w Biuletynie Żydowskiego Instytutu Historycznego z 1963 r. na czternastu
        stronach. - Bo żeby uratować jedno dziecko - mówi Irena Sendlerowa - trzeba
        było pomocy dziesięciu osób. A ja za mało zrobiłam.

        Latwo wiec policzyc, 10 przez 2500 to jest 25000 osob ale po co o nich pisac?
        Nie mowie juz o tym, ze ludzie ci nie maja zadnych tam drzewek, ale mowie o
        tym, ze za to ,ze narazali swoje zycie i swoich bliskich dzis wrzuca sie dzis
        ich do jednego worka ze szmalcownikami.
        Ba Danusia nie zdobyla sie na jedno cieple slowo nawet....
        25 tysiecy a tyle tylko w przypadku Sendlerowej, a ile innych a ile zginelo?
        Dlaczego o tym sie nie pamieta?
        Dlaczego wciaz sie pisze o antysemityzmie, a o ludziach dobrych, sie zapomina.
        Jak w takiej sytuacji, pomagac ludziom, jezeli nie dosc, ze nie dostaje sie za
        to jednego cieplego slowa to jeszcze jest sie opluwanym...
    • oleg3 Sprawiedliwi i szmalcownicy 25.10.03, 10:05
      "Czy naprawdę [polskim] zbrodniarzom należy się większa sława niż
      Sprawiedliwym - pyta Michnik. Tak, owszem, gdyż było ich znacznie więcej". To
      przekonanie, tak zwięźle wyrażone przez Leona Wieseltiera w dyskusji z Adamem
      Michnikiem ("Sprawiedliwi", "Gazeta Wyborcza", 2-3 czerwca 2001, wyróżnienie
      moje), nie wydaje się wśród żydowskich rachmistrzów odosobnione. Jest to bardzo
      mocna teza: polskich morderców i szmalcowników nie było "dużo", ani
      nawet "więcej" niż Polaków pomagających Żydom; ich było "znacznie więcej".

      Naturalnie policzyć tego nie sposób - na niewiele zda się np. porównanie liczby
      szmalcowników namierzonych przez Armię Krajową z liczbą polskich drzewek w Yad
      Vashem - dlatego teza ta z konieczności musi być przedmiotem wiary. Złej wiary.
      Takiej, która chętnie mówi o współodpowiedzialności za zbrodnię, ale nie chce
      dostrzec czegoś, co nazwałbym "współodpowiedzialnością za dobro". Liczy
      starannie każdy donos, ale prześlepia wciśnięty komuś kawałek chleba czy pół
      godziny, które ktoś poświęcił - być może pierwszy i ostatni raz w życiu! - na
      przeprowadzenie żydowskiego dziecka z jednego domu do drugiego. Ja wiem, że zło
      jest daleko bardziej napuszone i efektowne, ale czy dlatego musimy jeszcze być
      jego klakierami?

      Zło jest także daleko bardziej efektywne. Przy podobnych obrachunkach zawsze
      warto pamiętać, że jeden szmalcownik mógł bez trudu wydać na śmierć, z
      nieodwołalną skutecznością, choćby i dwudziestu Żydów, natomiast do ocalenia
      jednego Żyda (zamiast "ocalenia" należałoby raczej mówić o "odwleczeniu
      egzekucji") potrzeba było nierzadko łańcuszka dwudziestu sprawiedliwych. Po
      owocach nie policzycie ich...

      Niekiedy tezę o proporcjach między szmalcownikami i sprawiedliwymi formułuje
      się w słabszej wersji. To nie tyle szmalcowników było dużo - powiada się wtedy -
      bo szumowiny są wszędzie, ile sprawiedliwych było za mało. Gdyby rzeczy miały
      się inaczej, liczba ocalałych z Zagłady musiałaby być znacznie wyższa, nie zaś
      tak rozpaczliwie znikoma, jak w rzeczywistości.

      W takiej postaci jest to teza aż do bólu prawdziwa - w dodatku prawdziwa zawsze
      i wszędzie. Tak, sprawiedliwych w istocie było za mało. Ale ich zawsze jest za
      mało; zabrakło ich w Sodomie, brakuje i dziś. Nie trzeba nic wiedzieć o
      okupacji, Zagładzie, etc., nie trzeba znać ani jednego najmarniejszego faktu,
      by ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że "jako społeczeństwo" (cokolwiek by
      to miało znaczyć) zrobiliśmy wtedy za mało. To tylko marni piłkarze zapewniają
      zawsze, że "dali z siebie wszystko".


      www.czytanki.and.pl/mat_nar.html
      • gini Re: O pieniadzach dla Danusi 25.10.03, 13:07
        Ciagle sie slyszy o tych wielkich pieniadzach zydowskich , a tu prosze , bieda
        nedza , zycie na garnuszku opieki spolecznej, i co dziwne nie tej gminnej ,
        ktora ponoc miala sie zajmowac dzialalnoscia charytatywna, a panstwowej.
        Jak to jest z tymi zydowskimi pieniedzmi?


        Spotkałam tam kilku działaczy nielegalnej KPP - opowiada Irena Sendlerowa - już
        po odbyciu przez nich wyroków. Mądrzy, szlachetni ludzie. Pod ich wpływem szłam
        ciągle na lewo.

        (Po 1948 r. zostanie członkiem PZPR. Rzuci legitymację po Marcu 1968).

        - Przeprowadzałam wywiady środowiskowe w rodzinach. Nigdy nie spotkałam takiej
        skrajnej nędzy u Polaków jak u Żydów. Były rodziny żydowskie, w których jednego
        śledzia dzielono w szabat między sześcioro dzieci.

        Co by Józef powiedział?
        • gini Re: O pieniadzach dla Danusi 25.10.03, 13:13
          Nie jestem matką, tylko gosposią

          "W 1942 r., kiedy zaczęły się masowe wysiedlenia - opowiada Irena Sendlerowa w
          książce >Ten jest z ojczyzny mojej< Władysława Bartoszewskiego - (...) wyłoniły
          się nowe zadania - wyprowadzić jak najwięcej Żydów, a przede wszystkim dzieci
          żydowskie, poza mury getta. Nasze możliwości finansowe coraz bardziej się
          kurczyły i zapewne nie bylibyśmy w stanie kontynuować tej działalności, gdyby
          nie fakt, że w owym czasie powstała Rada Pomocy Żydom".

          Rada Pomocy Żydom "Żegota" dysponowała dużo większymi pieniędzmi niż wydział
          opieki. Była finansowana przez Delegaturę Rządu na Kraj. Konspiratorzy z Opieki
          Społecznej podjęli ścisłą współpracę z Żegotą. Irena Sendlerowa została
          kierowniczką referatu dziecięcego.


          Ciekawa jestem ile z tych pieniedzy poszlo na przekupienie policji zydowskiej w
          getcie.Ciekawe czy Danusia wie cokolwiek o czyms takim jak Rada Pomocy Zydom.
          I co z tymi bogatymi Zydami, ktorzy w getcie kolaborowali z Niemcami, popijali
          szampana i liczyli kase.
          Dlaczego nikt ich nie oskarza o obojetnosc o to, ze nie zrobili nic by uratowac
          swych braci, a tylko ciagle oskarza sie Polakow o wspoludzial w holocauscie,
          albo sie mowi, ze zrobili za malo.
          Dlaczego zada sie wciaz od innych, innych sie wciaz oskarza a nigdy o nic
          swoich.
          Danusia i tak nie odpowie, bo i po co.
    • Gość: pamawa Czy p. Gini ma racje? IP: *.infonet.gze.pl 25.10.03, 16:05
      Chyba jednak tak. Wychodzi na to, ze watek zaproponowany przez Pania jest za
      trudny. Zadna z wielu osob regularnie piszacych nie jest najwyrazniej za bardzo
      tym tematem zainteresowana. Dlaczego jest taka minimalna reakcja. Wydaje sie,
      ze dla wiekszosci wygodniej jest pozostac przy dotychczasowych schematach
      myslenia. Dla roznych anty- jest to informacja nieprzydatna a moze wrecz
      szkodliwa. Nie pasuje to ani tzw. antysemitom ani tzw. antypolakom czy innym
      anty-, czyli ogolnie mowiac wszystkim przeciwnikom normalnosci. Przez
      normalnosc rozumiem zyczliwe pojmowanie spraw takimi jakimi one sa a nie takimi
      jakimi chcielibysmy je postrzegac.
      Sa i byli rozni Polacy, Zydzi, Ukraincy, Rosjanie, Niemcy itd.
      Jezeli sie uprzemy zawsze znajdziemy argumenty, oczywiscie jak najbardziej
      prawdziwe, na opisanie negatywnych przykladow dotyczacych historii i zachowan
      poszczegolnych narodow. Ciekawe jest, ze od dluzszego czasu te negatywne staja
      sie dla wielu srodowisk opiniotworczych i poszczegolnych osob wazniejsze od
      pozytywnych.
      Ma pani racje, ze nie chodzi o tylko o p. Sendlerowa. To tylko taki symboliczny
      skrot. Aby zdac sobie sprawe co to znaczy uratowac m.in. te 2500 dzieci, trzeba
      pamietac na czym polegalo zycie pod okupacja hitlerowska. Przewozenie osob
      pochodzenia zydowskiego, ich ukrywanie, zdobywanie dokumentow, zywienie i
      utrzymanie w biednym kraju jakim byla Polska bylo wyczynem niewyobrazalnym.
      Nalezy wiedziec, ze bylo to czyms wiecej niz tylko bohaterstwem. Bo czyz mozna
      zrozumiec, ze ktos dobrowolnie ratuje drugiego kladac na szali wlasne zycie,
      zycie wlasnych dzieci i swoich bliskich aby uratowac obcych i nieznanych sobie
      ludzi. Gdyby przyjac teze o masowym wtedy antysemityzmie Polakow za prawdziwa,
      to by w tym przypadku znaczylo, ze setki tysiecy Polakow dobrowolnie zgadzalo
      sie poniesc smierc i cierpienie za... no wlasnie za kogo lub co?
      Nie mam oczywiscie zadnych na to dowodow naukowych, ale wydaje sie, ze podobnie
      postepowano by gdyby chodzilo o inne zagrozone osoby bez wzgledu na ich
      narodowosc. Moze kazdy przyzwoity i wrazliwy czlowiek po prostu stara sie
      pomagac innym? A moze byl to jednak tez jakis tam skutek tego tak nie lubianego
      przez niektorych kosciola katolickiego (oczywiscie nie zapominajmy, ze wsrod
      pomagajacych byli tez wyznawcy innych religii lub niewierzacy)?
      Jezeli chcemy uczciwie oceniac tamte czasy, to musimy zmienic perspektywe ich
      postrzegania. Nie da sie tego zrozumiec do konca z pozycji stosunkowo bogatego
      i bezpiecznego owczesnego amerykanskiego obserwatora ale nawet takze
      dzisiejszego przecietnego Polaka. Bo kto z nas dzisiaj wzialby jakas rodzine
      lub chocby jedno obce dziecko na swoje wylaczne utrzymanie? Kto by ryzykowalby
      zyciem dla bosniackiego, arabskiego, hinduskiego, indianskiego...dziecka lub co
      trudniejsze dla doroslych (moze chorych i starych ludzi)? A kto w koncu wzialby
      do siebie nawet bez zagrozenia utraty zycia, tylko kosztem kariery i wlasnej
      wygody biednych, chorych, uposledzonych itd Polakow?
      Na swiecie miliony ludzi umiera z powodu nieleczonych chorob, glodu i wojen.
      Zamiast sie licytowac kto bardziej im nie pomogl lub nie pomaga lepiej wspierac
      tych ktorzy cos robia - jak p. Sendlerowa i jak tysiace do niej podobnych.
      Na szczescie bowiem nie wszyscy na tym swiecie sa zli lub zapatrzeni tylko na
      wlasne interesy.
      Pozdrawiam serdecznie.
      ps. Mam nadzieje, ze przykladow o wzajemneym udzielaniu pomocy ( m.in. przez
      Polakow i wobec Polakow znajdzie sie jeszcze wiecej).
      • Gość: Swenson Re: Czy p. Gini ma racje? IP: *.asp.s.bonet.se 25.10.03, 16:14
        Proszę sie cieszyć ze tylko takie watek ma powodzenie. Zawsze moze byc gorzej
        gdy do klawiatury dorwą sie kretyni uważający, ze Polską rzadzi Żydokomuna i
        wśród tych rzadzacych mogą byc te uratowane z pogromu dzieci.


        Nie wykluczam, ze do głosu dojda zająwszy swoje miejsca w pracy a teraz jest
        weekend.
        Oby tak się nie stało, ale przygotowanym trzeba być.
        • gini Re: Czy p. Gini ma racje? 25.10.03, 16:36
          Gość portalu: Swenson napisał(a):

          > Proszę sie cieszyć ze tylko takie watek ma powodzenie. Zawsze moze byc gorzej
          > gdy do klawiatury dorwą sie kretyni uważający, ze Polską rzadzi Żydokomuna i
          > wśród tych rzadzacych mogą byc te uratowane z pogromu dzieci.
          >
          >
          > Nie wykluczam, ze do głosu dojda zająwszy swoje miejsca w pracy a teraz jest
          > weekend.
          > Oby tak się nie stało, ale przygotowanym trzeba być.


          Moze nie bedzie tak zle, w ostatnich badaniach CBOS cztery procent orzeklo, ze
          Polska rzadza Zydzi, a cztery, ze kosciol.
    • jacek#jw A dziś? 25.10.03, 18:19
      Dziś starsza pani powtarza, że nic szczególnego nie zrobiła. Jej bohaterskie
      działanie było rezultatem wartości, w których ją wychowano. Od dziecka
      wiedziała, że "ludzie dzielą się na dobrych i złych, a narodowość i religia nie
      mają z tym nic wspólnego". Nauczono ją również, że "gdy ktoś tonie, należy mu
      podać rękę".

      =====================

      Dziś, kiedy w cenie jest krzykliwość, demonstracja, chęć dobrego sprzedania
      siebe owa "zwykłość" jest tym, co wiele może wyjaśnić.
      • gini Re: A dziś? 25.10.03, 20:01
        jacek#jw napisał:

        > Dziś starsza pani powtarza, że nic szczególnego nie zrobiła. Jej bohaterskie
        > działanie było rezultatem wartości, w których ją wychowano. Od dziecka
        > wiedziała, że "ludzie dzielą się na dobrych i złych, a narodowość i religia
        nie
        >
        > mają z tym nic wspólnego". Nauczono ją również, że "gdy ktoś tonie, należy mu
        > podać rękę".
        >
        > =====================
        >
        > Dziś, kiedy w cenie jest krzykliwość, demonstracja, chęć dobrego sprzedania
        > siebe owa "zwykłość" jest tym, co wiele może wyjaśnić.
        >
        > Trudno jest mowic osobie Jacku, i krzyczec na caly swiat.Z tym, ze ludzie
        tacy jak my mozemy i nawet powinnismy patrzec na to inaczej.
        Jak pisalam to nie tylkopani Irena, bo przeciez sama nie zrobilaby nic, nie
        oszukujmy sietobyly tysiace ludzi, ktorzy co dzien narazalizycie swoje iswoich
        rodzin by podac reke tonacym.
        Nie dosc, ze czesto to co zrobili idzie w zapomnienie, to jeszcze czesto wrzuca
        sie ich dojednego worka razem z kanaliami jakimi byli szmalcownicy.
        Niektorzy z nich owszem maja swoje drzewka, niektorzyniemaja nic,bo zgineli
        razem z tymi, ktorzymchcieli pomoc..
        W sprawie Jedwabnego co roku jest rocznica przemowienia itd...
        Przy czym rowna sie wszystkich do jednego wora i tych co pomagali i tych co
        zabijali.
        A tym co podawali reke tonacym nikt nie zawraca sobie glowy.
        Wystarczy komentarz Danki.Co sie kokosisz przeciez byli i inni.
        Zgoda ,ze byli, ale jezeli umie sie dostrzec zlo to trzeba umiec i dostrzec
        dobro.

        Pozdrawiam.
        • jacek#jw Re: A dziś? 26.10.03, 10:12
          gini napisała:

          > > Trudno jest mowic osobie Jacku, i krzyczec na caly swiat.Z tym, ze ludzie
          > tacy jak my mozemy i nawet powinnismy patrzec na to inaczej.
          > Jak pisalam to nie tylkopani Irena, bo przeciez sama nie zrobilaby nic, nie
          > oszukujmy sietobyly tysiace ludzi, ktorzy co dzien narazalizycie swoje
          iswoich
          > rodzin by podac reke tonacym.
          > Nie dosc, ze czesto to co zrobili idzie w zapomnienie, to jeszcze czesto
          wrzuca
          >
          > sie ich dojednego worka razem z kanaliami jakimi byli szmalcownicy.
          > Niektorzy z nich owszem maja swoje drzewka, niektorzyniemaja nic,bo zgineli
          > razem z tymi, ktorzymchcieli pomoc..
          > W sprawie Jedwabnego co roku jest rocznica przemowienia itd...
          > Przy czym rowna sie wszystkich do jednego wora i tych co pomagali i tych co
          > zabijali.
          > A tym co podawali reke tonacym nikt nie zawraca sobie glowy.
          > Wystarczy komentarz Danki.Co sie kokosisz przeciez byli i inni.
          > Zgoda ,ze byli, ale jezeli umie sie dostrzec zlo to trzeba umiec i dostrzec
          > dobro.
          >
          > Pozdrawiam.

          Trudno jest przede wszystkim oceniać postawy ludzkie z czasów wojny.
          Doświadczenia tych ludzi, ich możliwości działania, motywacje to wszystko
          wymyka się spod prostego kryterium oceny typu pomagał czy nie pomagał. W
          przytoczonej wypowiedzi raczej uderzył mnie dysonans postaw współczesnych,
          takich jak pani Ireny i ludzi, którzy domagają się sądownie należności za
          obalanie komuny. Im więcej krzyku, tym mniej prawdy.
    • Gość: pamawa Nie jest tak zle. IP: *.infonet.gze.pl 25.10.03, 18:58
      Jak czytam inne dyskusje, to chyba az tak zle nie jest?
      Moze to wynik wczesniejszej niz zwykle zimy (przynajmniej w Polsce).
      Pozdrawiam.
      Ps.
      Co do "Tematu pani Dory Knackelson ,Zydowki, ktora pomagala Polakom na
      wschodzie" niestety nie udalo mi sie go zlokalizowac.
      • gini Re: Nie jest tak zle. 25.10.03, 20:02
        Gość portalu: pamawa napisał(a):

        > Jak czytam inne dyskusje, to chyba az tak zle nie jest?
        > Moze to wynik wczesniejszej niz zwykle zimy (przynajmniej w Polsce).
        > Pozdrawiam.
        > Ps.
        > Co do "Tematu pani Dory Knackelson ,Zydowki, ktora pomagala Polakom na
        > wschodzie" niestety nie udalo mi sie go zlokalizowac.

        Watki o pani Dorze postaram sie podrzucic jutro.
        Pozdrawiam serdecznie idziekiza mile madre posty
        • gini Re: Nie jest tak zle.link do watku 26.10.03, 08:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5719224&a=5719224
          • gini Re: Nie jest tak zle.link do watku 26.10.03, 08:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6789354&a=6789354
            Dodam , ze artykul jest skopiowany z 3Naszego Dziennika" , ktoremu czesto gesto
            zarzuca sie antysemityzm.
            GW nie napisala ani slowa.

            Pozdrawiam
            • Gość: t do Ani IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 14:14
              Aniu, mam ciekawy materiał do umieszczenia w tym wątku, ale zrobię to później.
              Na razie przypominam -jako ciekawostkę - naszą dawną dyskusję na temat
              charakteru publicystyki "GW" w odniesieniu do kwestii "polskiego
              antysemityzmu". Pamiętasz?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1995169&v=2&s=0
              • gini Re: do t 26.10.03, 14:30
                Gość portalu: t napisał(a):

                > Aniu, mam ciekawy materiał do umieszczenia w tym wątku, ale zrobię to
                później.
                > Na razie przypominam -jako ciekawostkę - naszą dawną dyskusję na temat
                > charakteru publicystyki "GW" w odniesieniu do kwestii "polskiego
                > antysemityzmu". Pamiętasz?
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1995169&v=2&s=0

                Czekam na material , cala w ponsach.
                Masz chyba jednak troche satysfakcji, ze cos tam do mnie dotarlo w koncu.
                Chociaz musze Ci powiedziec, ze najwieksza zasluge ma "ania" ta z malej
                literki, co pisala w tym watku z innego adresu, i Danuta,Danuta przebila sila
                argumentu .Jak zaczekam czytac Danute uwaznie to cos tam mi sie pozmienialo,
                pozniej sie przylozylam dokladnie do czytania i jest jak jest.
                Pozdrowka
                Jak xiaze i Galba przeczytaja co ja wypisywalam, to marne moje widoki na tym
                forum, licze, ze Galba ulaskawi.
                • Gość: t badania G.S. Paulssona IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 18:14
                  Materiał jest dość obszerny, więc własny komentarz sobie daruję. Cytat pochodzi
                  z artykułu "Masakra w Jedwabnym - podsumowanie" zamieszczonym w 48
                  numerze "Arcanów". Autorem jest M.J. Chodakiewicz: "Najrozleglejsze badania na
                  temat Żydów ukrywających się na terenie Warszawy przeprowadził Gunnar S.
                  Paulsson.(...). Wg. Paulssona "Wśród tych, o których wiadomo, że dla ratowania
                  Żydów ryzykowali własnym życiem pierwsze miejsce zajmuje Polska.(...). Z 27
                  tysięcy Żydów ukrywających się w Warszawie, 17 tysięcy nadal zyło 15 miesięcy
                  po zniszczeniu getta i w przeddzień polskiego powstania w 1944r. Spośród 23,5
                  tych, których nie udało się zwabić w ramach niemieckiej operacji "Hotel Polski"
                  przetrwało 17 tysięcy. Z tych 17 tys. w powstaniu warszawskim życie straciło 5
                  tys, a około 10,5 tys. nadal zyło w chwili wyzwolenia.(...). Tak się akurat
                  składa, że istnieje znakomity porównawczy, bowiem szacuje się, że w Holandii
                  ukrywało się 20-25 tys. Żydów - mniej więcej tyle samo co w Warszawie - z
                  których przeżyło 10-15 tys -znów mniej więcej ta sama liczba. (...). Wniosek
                  jest raczej zdumiewający: pomijając działania wojenne i nazistowską perfidię,
                  szanse Żyda na przetrwanie w ukryciu w Warszawie nie były wcale mniejsze niż w
                  Holandii(...). A zatem niewielka liczba ocalonych nie wynika wcale z wrogiego
                  stosunku Polaków względem Żydów.(...). 27 tys. ukrywających się w Warszawie
                  Żydów polegało na 50-60 tys. ludzi, którzy zapewnili im kryjówki i na 20-30 tys
                  tych, którzy ofiarowywali inne formy pomocy; zaś liczba szantażystów, agentów
                  policyjnych i innych czynnie antyżydowskich jednostek sięgała być może 2-3 tys;
                  każdy spośród nich uderzał w 2 lub 3 ofiary na miesiąc. Innymi słowy, liczba
                  osób udzielających pomocy Żydom przewyższała liczbę tych, którzy na nich
                  polowali w stosunku 20 lub 30 do jednego. Aktywni pomocnicy Żydów stanowili
                  jakieś 7-9 proc. mieszkańców Warszawy; sami Żydzi 2,7 proc; łapacze możliwe, że
                  0,3 proc; cała natomiast siatka składająca się z Żydów, pomocników i łapaczy
                  tworzyła tajne miasto liczące co najmniej 100 tys. mieszkańców(...). Ilu ludzi
                  w Polsce ratowało Żydów? Tych, którzy spełniają kryteria określone przez Yad
                  Vashem, mogło być ze 100 tys (tu wtrącę, że w 1979 roku premier Izraela M.
                  Begin miał powiedzieć, że Polaków takich "było wszystkiego może stu" - t).
                  Tych, którzy oferowali mniejsze usługi, możliwe, że było 2 albo 3 razy tyle.
                  Ci, którzy okazywali życzliwość w sposób bierny, stanowili niewątpliwie
                  większość". Koleja wypowiedź G.S. Paulssona(...):"Przypadek Holandii może
                  posłużyć do celów porównawczych. Liczba uratowanych w Holandii wyniosła w sumie
                  40-60 proc, a w Warszawie, gdyby panowały na jej terenie analogiczne warunki
                  okupacyjne, można by przyjąć hipotetyczną wielkość rzędu 55-75 proc. A zatem,
                  wbrew oczekiwaniom i współczesnym sądom ilość przypadków nękania i dręczenia
                  Żydów w ukryciu była stosunkowo niewielka. Wydaje się, że głównymi przeszkodami
                  w ratowaniu Żydów w Warszawie w większej mierze były: pułapka w "Hotelu
                  Polskim", oraz powstanie w 1944, i to co przyszło po nim, niż możliwość wydania
                  czy zdrady. Pomimo częstych rewizji w domach oraz nazistowskiego terroru który
                  panował w Warszawie (warunki niezaistniałe w Holandii) i pomimo szmalcowników,
                  szantażystów i antysemickich tradycji (dużo mniej powszechnych w Holandii),
                  szansa, że ukrywający się Żyd zostanie wydany, była najwidoczniej mniejsza w
                  Warszawie niż w Holandii".
                  A jaka jest szansa, że badania Paulssona omówi "GW" tak wyczulona na sprawę
                  stosunków polsko-żydowskich?
                  • gini Re: badania G.S. Paulssona 27.10.03, 08:37
                    Drogi t !
                    GW , ktorej bylam goraca wielbicielka, woli publikowac naciagane sondaze ,w
                    ktorych wychodzi im, ze cos okolo 41% Polakow to antysemici.Gdy klikniesz w
                    wyszukiwarke i wpiszesz Jedwabne , to Ci wyskoczy cala masa artykulow.Bardzo
                    lubia o tym pisac.
                    O pani Sendlerowej owszem jeden artykul z 2001 roku i oczywiscie jest w nim tez
                    na temat Jedwabnego a jakze.
                    O pani Dorze Kacnelson tez w GW nie przeczytasz.Wiadomosc o jej smierci i
                    artykul o niej zamiescil antysemicki ND,
                    Sam widzisz, ze o ile w watkach o antysemityzmie Polakow jest duzo dyskutantow,
                    ten watek, jest omijany przez nich jakby niewygodny .
                    Lepiej jest pisac o tym, ze KK jest matecznikiem antysemityzmu niz o tym, ze
                    klasztory ukrywaly, Zydow.
                    Lepiej sie podpierac wierszem pana Milosza , ktory pisal o karuzeli, ktorej nie
                    bylo niz wnikliwie przeczytac "Pianiste" Szpilmana, ze nie wspomne o Arendt,
                    ktora raz sie uwaza za kogos wielkiego a jej ksiazke "Eichman w Jerozolimie sie
                    przemilcza"
                    Dzieki za artykul i pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Nagroda Re: Jolanta Kwasniewska wrecza dzis nagrode IP: *.icpnet.pl 26.10.03, 17:04
      No często słyszymy o polskim antysemityźmie !
      i nie tylko , przecie holocaust to tyż robota tych polskich antysemitów co to
      się z Hitlerem ugodzili w tej sprawie ! czyż nie ?
    • Gość: pamawa Podziekowania dla p.Gini IP: *.infonet.gze.pl 26.10.03, 22:49
      Wielkie dzieki za podanie namiarow na informacje dotyczace Dory Kacnelson -
      czlowieka wielkiej odwagi i symbolu okrutnego XX wieku. Czasow totalitaryzmow,
      pogardy i zniewolenia czlowieka. Jest nadal (mimo, ze niestety juz nie zyje)
      aktualnym dowodem zwyciestwa jednostki nad systemem.
      Z ciekawego materialu pozwalam sobie wybrac jeden drobny (moze mniej istotny
      szczegol):
      "Gdy bylam dzieckiem, pytano mnie, kogo bardziej kocham: Polaków czy Zydów.
      Odpowiadalam, ze kocham te dwa narody jednakowo i ze jestem polska zydówka."
      Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.


      • d_nutka Re: Podziekowania dla p.Gini 27.10.03, 06:58
        Gość portalu: pamawa napisał(a):

        > Wielkie dzieki za podanie namiarow na informacje dotyczace Dory Kacnelson -
        > czlowieka wielkiej odwagi i symbolu okrutnego XX wieku. Czasow
        totalitaryzmow,
        > pogardy i zniewolenia czlowieka. Jest nadal (mimo, ze niestety juz nie zyje)
        > aktualnym dowodem zwyciestwa jednostki nad systemem.
        > Z ciekawego materialu pozwalam sobie wybrac jeden drobny (moze mniej istotny
        > szczegol):
        > "Gdy bylam dzieckiem, pytano mnie, kogo bardziej kocham: Polaków czy Zydów.
        > Odpowiadalam, ze kocham te dwa narody jednakowo i ze jestem polska zydówka."
        > Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
        > Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
        >
        >

        a tera czas na wnioski końcowe

        1.Dobry Żyd to kochający Polskę i Polaków.
        2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael

        to moje wnioski po dyskusjach na forum w temacie antysemityzm-antypolonizm

        ciekawe który wniosek jest nieprawdziwy?
        d_
        • gini Re: Podziekowania dla p.Gini 27.10.03, 08:49
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: pamawa napisał(a):
          >
          > > Wielkie dzieki za podanie namiarow na informacje dotyczace Dory Kacnelson
          > -
          > > czlowieka wielkiej odwagi i symbolu okrutnego XX wieku. Czasow
          > totalitaryzmow,
          > > pogardy i zniewolenia czlowieka. Jest nadal (mimo, ze niestety juz nie zyj
          > e)
          > > aktualnym dowodem zwyciestwa jednostki nad systemem.
          > > Z ciekawego materialu pozwalam sobie wybrac jeden drobny (moze mniej istot
          > ny
          > > szczegol):
          > > "Gdy bylam dzieckiem, pytano mnie, kogo bardziej kocham: Polaków czy Zydów
          > .
          > > Odpowiadalam, ze kocham te dwa narody jednakowo i ze jestem polska zydówka
          > ."
          > > Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
          > > Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
          > >
          > >
          >
          > a tera czas na wnioski końcowe
          >
          > 1.Dobry Żyd to kochający Polskę i Polaków.
          >
          ******Widzisz Danusiu, pani Dora wychowala sie wsrod Polakow, nie zrobili jej
          nic zlego wiec dlaczego miala ich nienawidziec.
          Ty tez sie wychowalas wsrod Polakow, urodzilas sie w Polsce, jak sama piszesz
          masz polskich przyjaciol, masz prace, ktorej nie ma okolo 3 milionow polskich
          obywateli, a wiec dyskryminowana nie jestes.
          Ale ciagle narzekasz, ciagle, tu na tym forum skarzysz sie na Polakow.
          Za cie mam kochac nie wiesz przypadkiem?
          Za to, ze piszesz, ze Polska ci sie podoba ale nie podoba ci sie religia i jej
          wyznawcy, czyli nie akceptujesz wiekszosci spoleczenstwa polskiego, moja droga.



          2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael
          >
          Nie da sie moja droga lubic wszystkich , bo o ile lubie Lady, z ktora sie
          czasami nie zgadzam, to ciebie nie lubie,bo nie mam za co.
          Co do kochania Izraela, ciekawe czy kochasz w rownym stopniu palestynczykow, to
          taka mniejszosc narodowa w Izraelu, obywatele drugiej kategorii jak Zydow.


          > to moje wnioski po dyskusjach na forum w temacie antysemityzm-antypolonizm
          >
          > ciekawe który wniosek jest nieprawdziwy?
          > d_

          Obydwa sa nieprawdziwe.
          Na temat pani Sendlerowej i tysiecy Polakow, ktorzy ratowali Zydow oczywiscie
          nie masz nic do powiedzenia, bo to nie pasuje do twojego obrazu Polaka
          antysemity.Nie jestes w tym osamotniona jak widac, bo wszyscy Ci, ktorzy
          zarliwie wypowiadaja sie o antysemityzmie Polakow i maja iles tam argumentow na
          jego potwierdzenie skwapliwie omijaja ten watek.
          • gini Re Danka nie jestes sama 27.10.03, 09:07
            Rozmowa dwoch osob na forum zydowskim
            To napisal pan podpisujacy sie jako Valis

            "osławiony "polski antysemityzm" (istnienia tego
            ostatniego nie neguję, ale jest on nieraz absurdalnie
            rozdmuchiwany przez tych, którym w ten sposób łatwo utrzymać
            korzystną dla nich pozycję w relacji kat-ofiara)"

            A odpowiada mu pani Maria.

            "Mówienie czegoś takiego w Polsce, w kraju, który spłynął oceanem krwi uważam
            za
            najbardziej nie w porządku. To nie podoba mi się najbardziej w całej tej
            wypowiedzi.
            ****Kto spowodowal, ze Polska splynela oceanem krwi, pani Maria pomija
            milczeniem, o tym, ze gineli rowniez w tym oceanie krwi Polacy tez jest dla
            pani Marii nieistotne.
            ****
            Ja nigdy nie zetknęłam się osobiście z przejawami antysemityzmu.
            ****Pani Maria pisze, ze sie osobiscie z przejawami antysemityzmu nie zetknela.
            Ale dalej juz pisze.
            ****
            Mimo, ze odkąd wiem o swoim pochodzeniu (tj. od czwartego roku życia) zawsze
            mówiłam o nim otwarcie. Ale nigdy nie negowałam istnienia czegoś takiego w
            Polsce. Moja cała rodzina ma dużo boleśniejsze doświadczenia niż ja... Ostanio
            czytam strasznie dużo relacji wojennych z getta i nie tylko. I rozmiar bólu i
            krzywdy z któym tam się zetknęłąm jest jednym z najbardziej dojmujących przezyć
            jakie miałam kiedykolwiek. Niestety wiele tam jest o Polakach.
            ****
            Wiele o Polakach nic o Niemcach, pani Maria nie wie nawet kto zamknal Zydow w
            getcie , wg niej pewnie Polacy bo kto inny.
            *****

            Moich
            rodakach... Dlatego nigdy nie pogodze się takimi opiniami jak Valisa, nawet
            jesli jest w nich ziarnko prawdy. Uważam, ze po tym co się stało Żydzi
            szczególnie ci starzy mają prawo do KAŻDEJ reakcji. Zrozumiałam nawet
            żydowskich NKWDzistów. Bo gdybym sama to przezyła rozszrpała bym każdych z tych
            ludzi na kawałki.
            ****
            Ta pani zostala wychowana w nienawisci do Polakow , nikt jej nic zlego nie
            zrobil ale ona chetnie rozszarpala by Polakow wlasnie.
            Pytanie za co?
            Dlaczego nie Niemcow, dlaczego nie Litwinow, bo zdaje sie bylo troche policji
            litewskiej i ukrainskiej w getcie, o policji zydowskiej nie wspomne, ale pani
            Marysia szczegolnie nienawidzi Polakow.
            Pytam za co do janej cholery?
            Kto wszczepil nienawisc takiej Dance i takiej pani Marysi, w jakim celu?


            Jeśli miałabym dość siły. Choc zemsta nie jest żadną metoda,
            czasami jest silniejsza. I nie dziwię się.

            *****
            Pewnie jakos trzeba swoje zbrodnie usprawiedliwic .Wiec mamy zeo zdziwien.
            *****
            To co się stało jest niewyobrażalną
            wyrwą w kulturze jaką stworzył człowiek. Ja zwątpiłam w ludzi. Bo wiem, że
            wsród takich, którzy byliby to tego zdolni obracam się na codzień. I gdyby
            zdarzyło się to ponownie wiem, ze znaleźli by się kolejni. Nie ma już słów. I
            łez."

            WG pani Marysi, II wojna swiatowa, i holocaust to wina Polakow, ktorzy na co
            dzien nic jej zlego nie robia , pomimo to ona nienawidzi, tak jak nienawidzi
            Danka.
            Danka lubi Niemcow , lubi Rosjan, ale Polakow juz nie.
            Tak zostala wychowana, i tak wychowala swoje dzieci.
            Ode mnie bedzie jednak zadala bym kochala wszystkich Zydow i na dodatek panstwo
            Izrael.


          • d_nutka Re: Głupia krowa p.Gini 27.10.03, 09:56
            gini napisała:

            >
            > ******Widzisz Danusiu, pani Dora wychowala sie wsrod Polakow, nie zrobili jej
            > nic zlego wiec dlaczego miala ich nienawidziec.
            > Ty tez sie wychowalas wsrod Polakow, urodzilas sie w Polsce, jak sama piszesz
            > masz polskich przyjaciol, masz prace, ktorej nie ma okolo 3 milionow polskich
            > obywateli, a wiec dyskryminowana nie jestes.
            > Ale ciagle narzekasz, ciagle, tu na tym forum skarzysz sie na Polakow.
            > Za cie mam kochac nie wiesz przypadkiem?
            > Za to, ze piszesz, ze Polska ci sie podoba ale nie podoba ci sie religia i
            jej
            > wyznawcy, czyli nie akceptujesz wiekszosci spoleczenstwa polskiego, moja
            droga.
            >
            >
            >
            > 2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael
            > >
            > Nie da sie moja droga lubic wszystkich , bo o ile lubie Lady, z ktora sie
            > czasami nie zgadzam, to ciebie nie lubie,bo nie mam za co.
            > Co do kochania Izraela, ciekawe czy kochasz w rownym stopniu palestynczykow,
            to
            >
            > taka mniejszosc narodowa w Izraelu, obywatele drugiej kategorii jak Zydow.
            >
            >

            nie ominęłam
            a moją tecenzję masz w tytule tematu
            w końcu udało ci się mnie sprowokować
            d_
            • d_nutka Re: Głupia krowa p.Gini 27.10.03, 10:02
              i przestań mnie uważać za autorytet w sprawach polskiego antysemityzmu
              ja mam zdanie na temat twojego anty, które enigmatycznie nazywasz nielubieniem
              zajmij się jakąś porzyteczniejszą pracą bo Polska w potrzebie jest
              d_

              ps
              domyślam się,że twoje patriotyczne serduszko właśnie w molestowaniu mnie na
              forum znajduje upust swojego patriotyzmu ku uciesze twoich klakierów
              w cyrku występujesz?
              cyrku "jak danutkę wrobić w antypolonizm?
              na forum to może i ci się uda, ale ja żyję w realu
              chyba, że twoi poplecznicy mają długie macki i faksy
              to rzeczywiście jest dla mnie powód do obaw o mój real
              • gini Re:Danunia nie denerwuj sie 27.10.03, 10:20
                d_nutka napisała:

                > i przestań mnie uważać za autorytet w sprawach polskiego antysemityzmu
                > ja mam zdanie na temat twojego anty, które enigmatycznie nazywasz nielubieniem
                > zajmij się jakąś porzyteczniejszą pracą bo Polska w potrzebie jest
                > d_
                >
                Oczywiscie, masz racje, nie lubie cie z tym, ze nie za to, ze jestes Zydowka,
                ale nie lubie cie za to, ze nienawidzisz tak bardzo Polakow, ktorzy nic ci
                zlego w sumie nie zrobili.
                > ps
                > domyślam się,że twoje patriotyczne serduszko właśnie w molestowaniu mnie na
                > forum znajduje upust swojego patriotyzmu ku uciesze twoich klakierów
                > w cyrku występujesz?
                >
                *****Co do patriotyzmu i patriotycznego serduszka, to Ty , ktora piszesz, ze
                jestes Polka darzysz miloscia panstwo Izrael, dla tego kraju, bije Twoje
                patriotyczne serduszko.Tobie wolno, kochac kraj, w ktorym bylas moze kilka
                razy, ale juz mnie nie wolno kochac kraju , w ktorym sie urodzilam i wychowalam.
                Twoj patriotyzm jest jak najbardziej na miejscu, moj jest przez takich jak ty
                wysmiewany.




                cyrku "jak danutkę wrobić w antypolonizm?
                ******Ciebie w nic nie trzeba wrabiac , ty sama piszesz, i jest tyle twoich
                postow, ze mozna cytowac i cytowac.
                Tylko po co?


                > na forum to może i ci się uda, ale ja żyję w realu
                > chyba, że twoi poplecznicy mają długie macki i faksy
                > to rzeczywiście jest dla mnie powód do obaw o mój real

                Piszesz o faksach, to i dobrze, tylko kto zostal zafaksowany i przez kogo, moze
                to napisz.
                W tym watku uzylas pogrozek, w innym tez piszesz, ze jakiegos cwaniaczka
                zalatwilas.
                Jakby przeleciec po nickach to zalatwiani sa wlasnie ludzie z drugiej strony,
                vide Vist, Carmina, Hiacynt, Tyu.Nie mowiac o mnie i moim biednym komputerze,
                atakowanym co i raz.

                Z tym, ze jak sie zepsuje jeszcze raz ten to sobie kupie drugi, komputery
                tanieja w Belgii.
                • d_nutka Re:Gini rozdaje certyfikaty 27.10.03, 10:28
                  polskości i patriotyzmu
                  ===========================

                  gini napisała:

                  > >
                  > Oczywiscie, masz racje, nie lubie cie z tym, ze nie za to, ze jestes Zydowka,
                  > ale nie lubie cie za to, ze nienawidzisz tak bardzo Polakow, ktorzy nic ci
                  > zlego w sumie nie zrobili.

                  > *****Co do patriotyzmu i patriotycznego serduszka, to Ty , ktora piszesz, ze
                  > jestes Polka darzysz miloscia panstwo Izrael, dla tego kraju, bije Twoje
                  > patriotyczne serduszko.Tobie wolno, kochac kraj, w ktorym bylas moze kilka
                  > razy, ale juz mnie nie wolno kochac kraju , w ktorym sie urodzilam i
                  wychowalam
                  > .
                  > Twoj patriotyzm jest jak najbardziej na miejscu, moj jest przez takich jak ty
                  > wysmiewany.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > cyrku "jak danutkę wrobić w antypolonizm?
                  > ******Ciebie w nic nie trzeba wrabiac , ty sama piszesz, i jest tyle twoich
                  > postow, ze mozna cytowac i cytowac.
                  > Tylko po co?
                  >
                  >

                  ============
                  ustawiłam się w kolejce po akces certyfikacyjny tylko jeszcze nie znam
                  kryteriów w/ Gini z przyległościami
                  badź tak upszejma i zaznajom mnie z warunkami przyznawania medali i
                  certyfikatów tej polskości z patriotyzmem włącznie, bo przecież rozdzielnie
                  chyba nie istnieją jak laptop bez sieci

                  d_
                  • gini Re:Gini rozdaje certyfikaty 27.10.03, 10:50
                    d_nutka napisała:

                    > polskości i patriotyzmu
                    > ===========================
                    >
                    > gini napisała:
                    >
                    > > >
                    > > Oczywiscie, masz racje, nie lubie cie z tym, ze nie za to, ze jestes Zydow
                    > ka,
                    > > ale nie lubie cie za to, ze nienawidzisz tak bardzo Polakow, ktorzy nic ci
                    >
                    > > zlego w sumie nie zrobili.
                    >
                    > > *****Co do patriotyzmu i patriotycznego serduszka, to Ty , ktora piszesz,
                    > ze
                    > > jestes Polka darzysz miloscia panstwo Izrael, dla tego kraju, bije Twoje
                    > > patriotyczne serduszko.Tobie wolno, kochac kraj, w ktorym bylas moze kilka
                    >
                    > > razy, ale juz mnie nie wolno kochac kraju , w ktorym sie urodzilam i
                    > wychowalam
                    > > .
                    > > Twoj patriotyzm jest jak najbardziej na miejscu, moj jest przez takich jak
                    > ty
                    > > wysmiewany.
                    > >
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > cyrku "jak danutkę wrobić w antypolonizm?
                    > > ******Ciebie w nic nie trzeba wrabiac , ty sama piszesz, i jest tyle twoic
                    > h
                    > > postow, ze mozna cytowac i cytowac.
                    > > Tylko po co?
                    > >
                    > >
                    >
                    > ============
                    > ustawiłam się w kolejce po akces certyfikacyjny tylko jeszcze nie znam
                    > kryteriów w/ Gini z przyległościami
                    > badź tak upszejma i zaznajom mnie z warunkami przyznawania medali i
                    > certyfikatów tej polskości z patriotyzmem włącznie, bo przecież rozdzielnie
                    > chyba nie istnieją jak laptop bez sieci
                    >
                    > d_
                    Podaj jeden Twoj post bez pretensji do Polakow, podaj post gdzie nie masz
                    jakichs tam pretensji.
                    Oczaywiscie, ze ja takie pretensje mam, uzbieralo by sie duzo tych Polakow do,
                    ktorychmam pretensje, nie jest moim bohaterem Polak Dzierzynski, Jaruzelski czy
                    Miller .
                    Z tym, ze nie jest moim bohaterem Ariel Sharon a to juz jest antysemityzm.
                    Przypomne, ze Rabina zabil Zyd a nie antysemita, jak odpowiesz na pytanie za co
                    to mozemy porozmawiac.
                    • d_nutka Re:Gini rozdaje certyfikaty....i nauki 27.10.03, 12:38
                      gini napisała:

                      > jak odpowiesz na pytanie to mozemy porozmawiac.

                      widzisz?
                      ja też potrafię
                      a pytania?
                      te które są przed tobą już dawno są za mną
                      nie mamy więc punktu styczności
                      d_
        • Gość: pamawa Szanowna p. d_nutko. IP: 195.117.108.* 27.10.03, 10:44
          Szanowna Pani d_nutko.
          Napisala Pani:
          "a tera czas na wnioski końcowe
          1.Dobry Żyd to kochający Polskę i Polaków.
          2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael
          to moje wnioski po dyskusjach na forum w temacie antysemityzm-antypolonizm
          ciekawe który wniosek jest nieprawdziwy?"

          Chyba jednak zaden z tych dwoch tak kategorycznie postawionych wnioskow.
          Dobry Zyd lub dobry Polak nie musi zaraz wszystkich kochać – moze wystarczy by
          byl przyzwoitym i szanujacym bliznich czlowiekiem?
          Co do p. Dory Kacnelson, byla niewatpliwie kims wiecej niz tylko przyzwoitym
          czlowiekiem. Dlatego pozwalam sobie jeszcze raz powtorzyc :
          Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
          Pozdrawiam.
          • d_nutka Re: Szanowny p. pamawie 27.10.03, 10:52
            Gość portalu: pamawa napisał(a):

            > Szanowna Pani d_nutko.
            > Napisala Pani:
            > "a tera czas na wnioski końcowe
            > 1.Dobry Żyd to kochający Polskę i Polaków.
            > 2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael
            > to moje wnioski po dyskusjach na forum w temacie antysemityzm-antypolonizm
            > ciekawe który wniosek jest nieprawdziwy?"
            >
            > Chyba jednak zaden z tych dwoch tak kategorycznie postawionych wnioskow.
            > Dobry Zyd lub dobry Polak nie musi zaraz wszystkich kochać – moze wystarc
            > zy by
            > byl przyzwoitym i szanujacym bliznich czlowiekiem?
            > Co do p. Dory Kacnelson, byla niewatpliwie kims wiecej niz tylko przyzwoitym
            > czlowiekiem. Dlatego pozwalam sobie jeszcze raz powtorzyc :
            > Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
            > Pozdrawiam.

            napisał Pan.
            mieć takich przyjaciół to zaszczyt.
            OCZYWIŚCIE-Wielki Zaszczyt
            I WZAJEMNIE chyba też
            pozdrawiam
            d_nutka
            • gini Re: Szanowny p. pamawie 27.10.03, 11:12
              d_nutka napisała:

              > Gość portalu: pamawa napisał(a):
              >
              > > Szanowna Pani d_nutko.
              > > Napisala Pani:
              > > "a tera czas na wnioski końcowe
              > > 1.Dobry Żyd to kochający Polskę i Polaków.
              > > 2.Dobry Polak to kochający Żydów i Izrael
              > > to moje wnioski po dyskusjach na forum w temacie antysemityzm-antypolonizm
              > > ciekawe który wniosek jest nieprawdziwy?"
              > >
              > > Chyba jednak zaden z tych dwoch tak kategorycznie postawionych wnioskow.
              > > Dobry Zyd lub dobry Polak nie musi zaraz wszystkich kochać – moze wy
              > starc
              > > zy by
              > > byl przyzwoitym i szanujacym bliznich czlowiekiem?
              > > Co do p. Dory Kacnelson, byla niewatpliwie kims wiecej niz tylko przyzwoit
              > ym
              > > czlowiekiem. Dlatego pozwalam sobie jeszcze raz powtorzyc :
              > > Miec takich przyjaciol to zaszczyt.
              > > Pozdrawiam.
              >
              > napisał Pan.
              > mieć takich przyjaciół to zaszczyt.
              > OCZYWIŚCIE-Wielki Zaszczyt
              > I WZAJEMNIE chyba też
              > pozdrawiam
              > d_nutka


              Widzisz Danusiu, pani Dora wychowala sie wsrod Polakow, ktorzy nigdy jej nic
              zlego nie zrobili.
              Moja mama wychowywala sie z Zydami, ktorzy tez jej nic zlego nie zrobili.
              Ani w domu, ani w szkole, ani na podworku nie uslyszalam nigdy , ze Zyd to jest
              ktos zly.
              I w domu i w szkole i na religii kazano mi kochac blizniego, bez wzgledu na
              pochodzenie etniczne , wyznanie i tak dalej.
              I to dzialalo dopoki nie weszlam na to forum dopoki nie zetknelam sie z
              nienawiscia Zydow w stosunku do Polakow, z Twoja nienawiscia przede wszystkim i
              nie tylko.
              O jakiej wzajemnosci wiec piszesz?Skoro ty nienawidzisz tak baedzo, to dlaczego
              wymagasz milosci w zamian.
              Jaka moneta placisz takia bedziesz miala wydane reszty.
              • d_nutka Re: Wielce Szanowna p. Gini 27.10.03, 12:03
                gini napisała:

                > Widzisz Danusiu, pani Dora wychowala sie wsrod Polakow, ktorzy nigdy jej nic
                > zlego nie zrobili.
                > Moja mama wychowywala sie z Zydami, ktorzy tez jej nic zlego nie zrobili.
                > Ani w domu, ani w szkole, ani na podworku nie uslyszalam nigdy , ze Zyd to
                jest
                >
                > ktos zly.
                > I w domu i w szkole i na religii kazano mi kochac blizniego, bez wzgledu na
                > pochodzenie etniczne , wyznanie i tak dalej.


                a teraz na Pani Gini UDOWODNI na przykładzie Danutki, że Polacy nie "wyssali
                antysemityzmu z mlekiem matki", tylko już dorosła i samodzielna Gini wykaże
                WSZYSTKIM na całym forum i świecie, że Żydów nie można lubić co niniejszym
                ogłaszam.
                A ja (czyli Pani Gini) nie chcę za ten dowód żadnego medalu, bo ja to uczyniłam
                wyłącznie zodzewu mojego patriotycznego serduszka, którego nawet ziemia
                belgijska nie jest w stanie mi odebrać.
                BRAWO GINI !
                UDOWODNIŁAŚ powyższe.
                Poddaję się
                Mnie nie można lubić, że o kochaniu nawet nie wspomnę
                d_nutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka