Swietny tekst.

12.11.08, 02:20
wyborcza.pl/1,76498,5896770,Pasikowski__Tu_jest_cenzura.html?as=1&ias=6&startsz=x
Polecam.wink


Jakim jesteśmy narodem?

- Wspaniałym. Razem z Rosjanami i Jugolami, tymi tylko, którzy nie wszczęli
wojny, jesteśmy sercem i duszą świata. Może Niemcy i Japończycy są jego
rozumem, a Amerykanie i Chińczycy zdolnościami i pracowitością, ale to my
jesteśmy czuciem. A jakie nasz naród ma wady? Ksenofobia, antysemityzm,
pijaństwo, lenistwo, chamstwo, brud, tandeta, głupota polityczna,
analfabetyzm, rusofobia, tragiczne lekceważenie zasad ruchu drogowego,
liberalizm w sprawach kieszeniowych. Wszystko to, co pozwala Czechom o naszym
narodzie mówić "narodek".
    • rycho7 Re: Swietny tekst. 12.11.08, 07:22
      pozarski napisał:

      > wyborcza.pl/1,76498,5896770,Pasikowski__Tu_jest_cenzura

      Akurat sie zgadzam z tym cytatem.

      Najbardziej mnie rozczulila pracowitosc Polakow ze sztetl, gdzie byl brod, smrod
      i ubostwo.

      Polacy sa nienaprawialni bo nie zgadzaja sie na przeprowadzenie diagnozy.
      • pozarski Re: Swietny tekst. 12.11.08, 08:42
        > Najbardziej mnie rozczulila pracowitosc Polakow ze sztetl, gdzie byl brod, smro
        > d
        > i ubostwo.

        Zgadza sie i nie zgadza sie. Byl, dlatego uciekali masowo do Ameryki. Nie
        zapominaj,ze tam mieszkali i Polacy. Brudni, smrodni i ubodzy. Robili nam zla
        reklame. Potem zamordowali swoich zydowskich sasiadow, zabrali nasze domy i
        biznesy, a dzis nie chca o tym slyszec. O tym jest wywiad z rezyserem.
        • rycho7 rzeczywistosc skrzeczy 12.11.08, 08:54
          pozarski napisał:

          > Nie zapominaj,ze tam mieszkali i Polacy. Brudni, smrodni i ubodzy.

          Tym gorzej dla faktow. Polacy byli zdecydowana mniejszoscia. Byli wladza,
          urzednikami, policjantami, oficerami. Pensje urzednikow byly godne. Na mydlo i
          sluzace starczalo. Parchow do domow nie zapraszano wiec sadzisz podlug siebie.
          Tak juz macie.

          Znam Kresy z rodzinnych przekazow. Do szkol bylo za malo Polakow wiec uczyli sie
          razem z Ukraincami i Bialorusami. Pozerscy sie nie asymilowali.

          Dla mossadystow z NKWD Malo-Rosjanie to swolocz.
          • pozarski Re: rzeczywistosc skrzeczy 12.11.08, 08:57
            Myslisz,ze twoja rodzina przyznalaby sie,ze byla brudna i smrodliwa? A byla,
            sadzac z tego co tobie zostawila w spadku.wink
            • rycho7 Re: rzeczywistosc skrzeczy 12.11.08, 09:04
              pozarski napisał:

              > Myslisz,ze twoja rodzina przyznalaby sie,ze byla brudna i
              > smrodliwa? A byla, sadzac z tego co tobie zostawila w spadku.wink

              Mam oczy. Potrafie ocenic poprzednie pokolenia przez dziesiatki lat wspolnego
              zycia. Faktow szczekaniem nie zmienisz.

              Jestem wrogiem nacjonalizmow. Syjonizm to nacjonalizm. Nie zmienie swych
              pogladow dla Twojego interesu. Moj interes bedzie gora.
              • pozarski Re: rzeczywistosc skrzeczy 12.11.08, 09:16
                Twoj interes bedzie gora? A ile cm ma w zwisie?wink)
                • pozarski Gdyby tak mozna 12.11.08, 11:04
                  bylo przeprowadzic kuracje odchudzajaca na ciele,jak tu sie stosuje na duchu
                  watka!wink
    • perla ten pan słabo kombinuje 12.11.08, 10:22
      myśli, że jak wyzwie publicznie Polaków od antysemitów, to mu dadzą
      naszą kasę na film o Jedwabnem, co by dowodem niby na to było, że
      antysemitami nie jesteśmy.
      Rzecz w tym, że ten pan albo świadomie kłamie albo nie wie.Otóż
      owszem, pani Odorowicz jest dyrektorem PISF-u ale ona nie decyduje
      jednoosobowo kto kasę dostanie. Aby się przekonać jak jest,
      wystarczy pójść w Warszawie na Krakowskie Przedmieście vis a vis
      pałacu Prezydenta RP i porozmawiać z pania dyrektor. Znaczy się
      powiedzieć, że kasa na film potrzebna jest. Okaże się, że na to
      ustawa jest. Trzeba złożyć projekt, który oceniany przez różne
      komisje punktowo jest i jeżeli projekt uzyska odpowiednią ilość
      punktów, to kasę dostanie się. Pod jednakże ważnym warunkiem, czyli,
      że ma się już 50% kasy na film, bo PISF daje tylko do 50% budżetu
      filmu. W praktyce oznacza to to, iż najpierw trzeba załatwić
      prywatnych sponsorów na 50% kosztów, aby w ogóle do pani Odorowicz
      udać się. A temu panu widać nikt z prywatnych nie chciał dać kasy na
      film o Jedwabnem. Nawet żaden żydowski bank, czy żydowska telefonia
      komórkowa działająca w Polsca. Tylko, że ten pan tego nie
      powiedział, tylko zaczął płakać, że go Polska cenzuruje właśnie.
    • xiazeluka Pozerski 12.11.08, 11:17
      Chwalisz faceta, który się przyznał do osobistego mordowania Żydów w
      Jedwabnem???
      • pozarski Ksienze, 12.11.08, 11:22
        Co ty gadasz? Z ksienzyca spadles? No,wiem,wiem,znow jakas ksienza ironia dla
        maluczkich.wink
        • xiazeluka Przeczytaj całość wywiadu 12.11.08, 12:35
          Przecież reżyser Pasikowski nie kryje, że wraz z nieustaloną liczbą
          wspólników osobiście mordował i okradał Żydów:

          "Co zaważyło, że postanowił pan zrobić ten film?

          - Wstyd. Raz, że my, Polacy, mordowaliśmy Żydów, mało tego,
          niedawnych sąsiadów, mało tego, że ich grabiliśmy"

          Trudno o dosadniejsze przyznanie się do winy. Co uzasadnia poczucie
          wstydy, czyli emocję związaną z własnymi uczynkami (nie można
          wstydzić się za innych).
          • pozarski Re: Przeczytaj całość wywiadu 12.11.08, 12:54
            Moze troche gornolotny,ale trudno sie mowi. Taki temat.
            • xiazeluka No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 13:23
              Puścisz mu płazem zbrodnię?
              • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 13:28
                Dlatego wyciagnalem ten tekst. Krotki,wezlowaty (z wielostronicowej rozmowy) i
                dla polaczkow prowokacyjny. Mnie akurat odpowiada jego akceptacja, jako Polaka,
                winy za tamten czyn innych Polakow. To takie oczyszczajace,zwlaszcza na tym
                forum. Wylazi, nawet z blekitnokrwistych, zlosc na takiego bezczelnego typa. I
                to mnie cieszy.wink
                • owca_czarna Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 13:41
                  pozarski napisał:

                  Mnie akurat odpowiada jego akceptacja, jako Polaka,
                  > winy za tamten czyn innych Polakow.

                  Niech on odpowiada sam za siebie. Moja rodzina nikogo nie zamordowała, a wprost
                  przeciwnie sama zginęła w Oświęcimiu. I niech winą nie obarcza wszystkich
                  Polaków, bo są tacy, których to głęboko rani. Jest zbrodnia i są winni, mam
                  więc pomysł, niech na film złożą się rodziny winnych i ich potomkowie, w ramach
                  zadośćuczynienia.
                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 14:05
                    Nie rozumiesz Owco o co mu chodzi. Przeciez to jasne,ze nie o przejecie winy za
                    morderstwo, tylko o akceptacje tego faktu polskiej historii. Wg mnie on ma
                    racje,ze polski "patriotyzm" wymaga od Polaka wyprezania piersi, a grzechy i
                    grzeszki niech popelniaja inne narody. Powolywanie sie na smierc krewnych ci nie
                    dodaje splendoru Owco,a moze wrecz przeciwnie.
                    • xiazeluka "Akceptację" jakiego "faktu"? 12.11.08, 14:17
                      Co rok zdarza się w Generalnym Gubernatorstwie około 1000 morderstw.
                      To fakt. Fakty przyjmuje się do wiadomości, natomiast nie ma powodu,
                      by je akceptować (? - cóż to właściwie znaczy "akceptować fakt"???).

                      Nie kręć więc, pozerski, bo wszyscy doskonale wiemy, że nie o fakty
                      tu idzie, lecz judków.
                      • pozarski Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 12.11.08, 21:08
                        No chyba,ze chodzi o Zydow,faszysto.
                        • xiazeluka Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:14
                          A cóż to za podział "morderstwo jude" vs. "morderstwo Polaka",
                          faszorasisto?
                          • pozarski Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:17
                            Z naziolami nie wymieniam opinii(jesli to do mnie).
                            • xiazeluka Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:18
                              Twierdzisz, że na zebrania swojej komórki NSDAP uczęszczasz
                              anonimowo?
                              • pozarski Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:23
                                Twierdze,ze jesli nie zmienisz stylu swojego nazibelkotu,nie bedziesz mial
                                przyjemnosci moich odpowiedzi. Chcesz,zebym z toba rozmawial,musisz sie
                                dostosowac; nie chcesz,to "nawet nie powiem pies cie yebal,bo to mezalians bylby
                                dla psa."
                                • xiazeluka Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:25
                                  Twoje odpowiedzi, nazirasisto od Rosenberga, są przewidywalne jak
                                  niedokręcony kran. Szerzysz nienawiść rasową ksenofobicznymi
                                  tekstami - i to jest fakt, a nie ocena.
                                  Możesz odejść.
                                  • pozarski Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:26
                                    Jak wyzej.wink
                                    • xiazeluka Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:34
                                      Jw. nazisto.
                                      • pozarski Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 15:36
                                        Jw polski naziolu.
                                        • xiazeluka Re: "Akceptację" jakiego "faktu"? 14.11.08, 16:08
                                          jw
                    • owca_czarna Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 14:29
                      pozarski napisał:

                      > Nie rozumiesz Owco o co mu chodzi. Przeciez to jasne,ze nie o przejecie winy za
                      > morderstwo, tylko o akceptacje tego faktu polskiej historii. Wg mnie on ma
                      > racje,ze polski "patriotyzm" wymaga od Polaka wyprezania piersi, a grzechy i
                      > grzeszki niech popelniaja inne narody. Powolywanie sie na smierc krewnych ci ni
                      > e
                      > dodaje splendoru Owco,a moze wrecz przeciwnie.

                      Dobra, Kwachu, głowa państwa przeprosiła, czyli już wyprężyliśmy pierś i co
                      dalej? A o tym, że moja rodzin zginęła w Oświęcimiu już nie raz pisałam, więc to
                      jest tylko przypomnienie, że nie wszyscy Polacy to wojenne świnie i piromani
                      lubujący się w widoku płonących stodół. Nie dla splendoru to napisałam. Cześć!
                      • qwardian Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 15:04
                        > jest tylko przypomnienie, że nie wszyscy Polacy to wojenne świnie
                        >i piromanilubujący się w widoku płonących stodół. Nie dla splendoru
                        >to napisałam. Cześć!

                        Owieczko, czy podoba ci się obiegowa opinia, że Żydzi dali się jak
                        świnie na rzeź ciągnąć przez własną policję żydowską, własne
                        samorządy (Judenraty)... a to prawda, ale czy porównanie do świni
                        eleganckie jest?
                        • owca_czarna Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 15:46
                          qwardian napisał:

                          > > jest tylko przypomnienie, że nie wszyscy Polacy to wojenne świnie
                          > >i piromanilubujący się w widoku płonących stodół. Nie dla splendoru
                          > >to napisałam. Cześć!
                          >
                          > Owieczko, czy podoba ci się obiegowa opinia, że Żydzi dali się jak
                          > świnie na rzeź ciągnąć przez własną policję żydowską, własne
                          > samorządy (Judenraty)... a to prawda, ale czy porównanie do świni
                          > eleganckie jest?

                          Poniosły mnie nerwy, sorry. Oczywiście, że nie podobają mi sie takie zwierzęce
                          porównania. Ale nigdy nie pogodzę się z faktem, że oskarżenia rzucane są na
                          cały naród, że wszyscy Polacy traktowani są jedna miarką. Polacy antysemici,
                          Polacy brudasy, Polacy pijacy, Polacy złodzieje, Polacy ...., Polacy ...,
                          Polacy .... itd. Tu nic do mnie nie pasuje, więc zaczynam się zastanawiać kim
                          ja jestem? Kosmitą? Może niech Pasikowski o kosmitach nakręci film. Książkę
                          since fiction już napisał.
                          • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 21:17
                            Ty qrewski kretynie. Nie ma takiego porownania. Jest porownanie do baranow
                            (wszyscy tak szli; i AKowcy tak szli),a do baranow dlatego,ze byly zwierzetami
                            ofiarnymi, skladanymi przez Zydow w swiatyni. To chyba zrozumiale i dla
                            naziswini qrwiana?
                        • ariadna-enta Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:02
                          ok "my Polacy mordowaliśmy Zydów"
                          dlaczego nie mozna wypośrodkować,uzyć innej retotyki?
                          jakies szaleństwo z jednej strony mamy w Polsce ludzie zaprzeczający
                          wszelkim niewygodnym faktom,kazdy kto się ośmieli przypomnieć,ze nie
                          zawsze byliśmy tacy wspaniali,że i dzisiaj mamy wiele wad w
                          najlepszym wypadku jest nazywany antypolakiem,o innych inwektywach
                          nie wspomnę
                          A na pzreciwlelgłym biegunie grupa tez polskich oszołomów dla
                          których Polak nie jest wart splunięcia,mordował Zydów,teraz
                          kradnie,chleje,bije zonę i dzieci i oczywiscie jest zajadłym
                          antysemita,a najlepiej jeszcze wziął by na polskie barki więcej
                          grzechów w jakimś nasochistycznym amoku,jacy to potworni jesteśmy i
                          mamy się wstydzic,ze jestesmy Polakami
                          Nie ma równowagi,prostego zrozumienia,że w każdym narodzie ludzie są
                          różni,nie ma całkiem dobrych i całkiem złych
                          najlepiej wpadać z jednej skrajności w drugą.
                          jest druga taka nacja na świecie?
                      • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 12.11.08, 21:13
                        Nie chodzi o przeproszenie. Co trupowi po przeproszeniu? I to jeszcze przez
                        komunistycznego apartczyka. Chodzi o akceptacje takich faktow przez ludzi,
                        ktorzy o niczym innym,tylko o tym jaka ta Polska wspaniala i wielonarodowa.
                        Klamstwo. I o tym jest wlasnie Jedwabne. To,ze nie wszyscy Polacy etc jest mi
                        wiadome,ale takie retoryczne chwyty mi sie nie podobaja. Nie chcialem cie urazic.j
                  • benek231 Z jakim znowu morderca...? 12.11.08, 15:36
                    On nie oskarza Polakow - to taka dosc popularna maniera. No ale trudno jest
                    czasem wyskoczyc z gleboko zakodowanych nawykow.
                    W jego wydaniu to takze deklaracja przynaleznosci grupowej - MY vs ONI.
                    Czy nie czujesz sie poirytowana np. powszechna sklonnoscia do wstydznia sie
                    za...rodakow, sasiadow, kolezanki i kolegow...
                    Niestety jest to maniera ktora wbija nam sie w glowki od urodzenia (jest mi za
                    was wstyd moze powiedziec wychowawca do swoich podopiecznych, dzieci ale juz nie
                    np. ja - pod adresem forumowiczow, choc przekonany jestem, wiekszosc
                    przelknelaby to jako cos najzupelniej normalnego). Znacznie latwiej jest nami
                    kierowac oraz manipulowac nami. Ba, dzieki powyzszym sklonnosciom mozemy
                    kierowac sami soba.

                    "My Polacy mordowalismy Zydow w Jedwabnem" nie jest stwierdzeniem ktore czlowiek
                    w miare rozsadny przyjmuje doslownie. Wiadomo przeciez ze owych Polakow bylo
                    bardzo bardzo niewielu.
                    Ciekawe ze nie ma chetnych do obruszania sie na stwierdzenia: "my Polacy
                    'zdobylismy zloty medal'" - choc byl to zaledwie jeden z nas.



                    owca_czarna napisała:

                    > pozarski napisał:
                    >
                    > Mnie akurat odpowiada jego akceptacja, jako Polaka,
                    > > winy za tamten czyn innych Polakow.
                    >
                    > Niech on odpowiada sam za siebie. Moja rodzina nikogo nie zamordowała, a wpros
                    > t
                    > przeciwnie sama zginęła w Oświęcimiu. I niech winą nie obarcza wszystkich
                    > Polaków, bo są tacy, których to głęboko rani. Jest zbrodnia i są winni, mam
                    > więc pomysł, niech na film złożą się rodziny winnych i ich potomkowie, w ramach
                    > zadośćuczynienia.
                    >
                    >
                    • perla pomyłka jest 12.11.08, 15:55
                      benek231 napisał:

                      > Ciekawe ze nie ma chetnych do obruszania sie na stwierdzenia: "my
                      Polacy
                      > 'zdobylismy zloty medal'" - choc byl to zaledwie jeden z nas.

                      sportowiec występuje na zawodach w imieniu państwa/narodu. Nosi
                      narodowe barwy, odgrywany hymn jest, etc.
                      Banmdyta działa we własnym imieniu, chyba, że ma nadanie państwa,
                      tak jak SS, czy NKWD właśnie.
                      • benek231 Re: pomyłka jest 13.11.08, 00:26
                        Ja mialem na mysli I.Puzianowskiego, ktory jako "wolny strzelec" nie
                        reprezentowal panstwa, co jednak Polakom i tak nie przeszkadzalo byc dumnym z
                        powodu rodaka-silacza. surprised))


                        perla napisał:

                        > benek231 napisał:
                        >
                        > > Ciekawe ze nie ma chetnych do obruszania sie na stwierdzenia: "my
                        > Polacy
                        > > 'zdobylismy zloty medal'" - choc byl to zaledwie jeden z nas.
                        >
                        > sportowiec występuje na zawodach w imieniu państwa/narodu. Nosi
                        > narodowe barwy, odgrywany hymn jest, etc.
                        > Banmdyta działa we własnym imieniu, chyba, że ma nadanie państwa,
                        > tak jak SS, czy NKWD właśnie.
                        • janusz2_ Re: pomyłka jest 13.11.08, 00:37
                          Odpowiadasz na:
                          benek231 napisał:

                          > Ja mialem na mysli I.Puzianowskiego, ktory jako "wolny strzelec"
                          nie
                          > reprezentowal panstwa, co jednak Polakom i tak nie przeszkadzalo
                          byc dumnym z
                          > powodu rodaka-silacza. surprised))

                          A jak Podolski czy Klose strzelają bramki, to na czyje konto?

                          • benek231 Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 00:49
                            janusz2_ napisał:

                            > Odpowiadasz na:
                            > benek231 napisał:
                            >
                            Ja mialem na mysli I.Puzianowskiego, ktory jako "wolny strzelec"
                            nie reprezentowal panstwa, co jednak Polakom i tak nie przeszkadzalo
                            byc dumnym z powodu rodaka-silacza. surprised))
                            >
                            > A jak Podolski czy Klose strzelają bramki, to na czyje konto?

                            ===
                            A jakie ma to znacznie dla nas i naszego problemu... Odpowiedzialem Perle na te
                            sama melodie, choc on zmienil temat. Strona formalna nie jest istotna - mowilem
                            o niejako naturalnych sklonnosciach do poczuwania sie do jednych zwiazkow a
                            wypierania innych, choc na dobra sprawe roznia sie one jedynie znakami (+ , -)
                            >
                            • janusz2_ Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 01:13
                              benek231 napisał:

                              > A jakie ma to znacznie dla nas i naszego problemu...

                              A takie, że obala twoją teorię godną jedynie skrajnych
                              nacjonalistów.
                              • benek231 Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 01:56
                                janusz2_ napisał:

                                > benek231 napisał:
                                >
                                > > A jakie ma to znacznie dla nas i naszego problemu...
                                >
                                > A takie, że obala twoją teorię godną jedynie skrajnych
                                > nacjonalistów.
                                ====
                                To jakies nieporozuienie...

                                Najpierw powiedz mi prosze jaka to niby ja mam teorie, nastepnie dlaczego jest
                                nacjonalistyczna (jesli jest) a nastepnie, dlaczego twoj przyklad pilkarzy
                                mialby ewentualnie "teorie te" obalac(?)

                                Kompletnie nie zrozumiales moich intencji...

                                • janusz2_ Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 01:57
                                  Poczytaj sobie swoje postysmile
                                  • benek231 Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 02:07
                                    janusz2_ napisał:

                                    > Poczytaj sobie swoje postysmile

                                    ===

                                    Wlasnie przeczytalem i wydaja mi sie OK

                                    Teraz jednak czekam na Twoje odniesienie sie do mojej wczesniejszej nast. prosby:

                                    >>Najpierw powiedz mi prosze jaka to niby ja mam teorie, nastepnie dlaczego jest
                                    nacjonalistyczna (jesli jest) a nastepnie, dlaczego twoj przyklad pilkarzy
                                    mialby ewentualnie "teorie te" obalac(?)>>

                                    Jesli tego nie uczynisz to dalsza pogawedke mozemy sobie darowac...




                                    • janusz2_ Re: pomylki nie bylo :O)) 13.11.08, 20:20
                                      benek231 napisał:

                                      > janusz2_ napisał:
                                      >
                                      > > Poczytaj sobie swoje postysmile
                                      >
                                      > ===
                                      >
                                      > Wlasnie przeczytalem i wydaja mi sie OK

                                      To faktycznie dalszą pogawędkę możemy sobie darować.
                    • owca_czarna Re: Z jakim znowu morderca...? 12.11.08, 16:20
                      benek231 napisał:

                      > On nie oskarza Polakow - to taka dosc popularna maniera.

                      Ty znasz temat, więc wiesz o co chodzi. A osoba nieznająca problemu, słysząc, że
                      Polacy mordowali w Jedwabnem nie będzie utożsamiała zbrodni z lokalną
                      ludnością, ale z całym narodem. Dobrze, że sprawa wyszła na jaw, niedobrze, że
                      mówi się ogólnikowo. Tych Polaków co przeżyli wojnę to naprawdę boli.
                      • benek231 Re: Z jakim znowu morderca...? 13.11.08, 00:19
                        Jesli boli tych co nie znaja tematu, to takze mozna oswiecic ich - i bolec
                        przestanie. Problem w tym, ze najwiecej widac i slychac debili znajacych
                        problem, a mimo to podnoszacych ciagla wrzawe.
                        Facet uzyl uogolniajacego skrotu, ale tez - co zaznaczylem juz - osoba rozsadna,
                        jak np. Ty, co najwyzej zauwazy, ze mogl uzyc nieco innego sformulowania,
                        zamiast walic w patelki i do siekania nawolywac. Nie ma o co sie bic.
                        Osobiscie nie przyznaje sie do mordowania Zydow w Jedwabnem i nie poczuwam do
                        jakichkolwiek zwiazkow z tamtymi zbrodniami. Gdybym mial inne podejscie to
                        musialbym zastosowac je takze do etnicznych jatek w Bosni, czy gdze tam jeszcze
                        - i sypac sobie popiol na glowe z racji bycia czlowiekiem.

                        Cale to zamieszanie wyniknelo z niewlasciwie przypisanego poczucia wstydu, przed
                        ktorym staramy bronic sie, poprzez odcinanie sie od jakichkolwiek zwiazkow z
                        odpowiedzialnymi jednostkami. Wtedy bronimy sie przed uogolnieniami choc
                        wiadomo, ze nikt rozsadny nie bedzie oczekiwal od nas abysmy sie wstydzili.
                        Jedyny problem w tym, ze wstydzimy sie spontancznie i reagujemy, najpierw - bo
                        tak zostalismy nauczeni w procesie wychowawczym (ze trzeba sie wstydzic za
                        narod, kolegow i okoleznanki, druzyne itp.). Dopiero gdy zastanawimy sie nad
                        niedorzecznoscia tego podejscia - mamy szanse wyjsc z pulapki wstydu i przestac
                        wstydzic sie na Mieszka Igo, nawet jesli ktos bedzie mocno staral sie, bysmy
                        stracili dobre samopoczucie.


                        owca_czarna napisała:

                        > benek231 napisał:
                        >
                        > > On nie oskarza Polakow - to taka dosc popularna maniera.
                        >
                        > Ty znasz temat, więc wiesz o co chodzi. A osoba nieznająca problemu, słysząc,
                        że Polacy mordowali w Jedwabnem nie będzie utożsamiała zbrodni z lokalną
                        ludnością, ale z całym narodem. Dobrze, że sprawa wyszła na jaw, niedobrze, że
                        mówi się ogólnikowo. Tych Polaków co przeżyli wojnę to naprawdę boli.
                        >
                        >
                        >
                    • qwardian Re: Z jakim znowu morderca...? 12.11.08, 16:39
                      "My Polacy mordowalismy Zydow w Jedwabnem" nie jest stwierdzeniem
                      ktore czlowiek w miare rozsadny przyjmuje doslownie. Wiadomo
                      przeciez ze owych Polakow bylo bardzo bardzo niewielu.
                      Ciekawe ze nie ma chetnych do obruszania sie na stwierdzenia: "my
                      Polacy 'zdobylismy zloty medal'" - choc byl to zaledwie jeden z nas."

                      Poza tym co Perła napisał, pytanie jest czy jakikolwiek akt
                      kryminalny może zaciążyć na całym narodzie, ale można pospekulować
                      co takim aktem jest a co nie. Przecież w Polsce używa się
                      sformułowania Żydokomuna, nie dlatego, że szeregowy Żyd w PZPR-ze
                      był, tylko że elita tam siedziała i miała wsparcie intelektualne,
                      włącznie z Julianem Tuwimem. Gdyby zastosować podobną miarkę w
                      Jedwabnem, to Żydów do stodoły musiałyby spędzać kierownictwo AK, z
                      Dmowskim, Piłsudskim i Witosem, a Maria Dąbrowska felieton pozytywny
                      na tem temat napisać.
                      Jak absurdalne jest utożsamianie elementów kryminalnych z Jedwabnego
                      z narodem polskim jest niebywałe... ale jeszcze jedna sprawa jest o
                      której Perła pisał, to że w największym stopniu w ratowanie Żydów
                      zaangażowany był kościół katolicki, co nie za bardzo zgadzałoby się
                      z teorią, że religia powodem anysemityzmu jest. Bo nie jest. Wyjdę
                      dalej, największy antysemita międzywojenny przywódca skrajnej
                      prawicy ONR, Jan Mosdorf, tej samej organizacji, która wzywała do
                      getta ławkowego zginął za pomoc udzielanom Żydom, wielu innych
                      przywódców skrajnej narodowej prawicy nie tylko udzielało pomocy ale
                      organizowało ją. Np. Kossak Szczucka.

                      Bez względu jaki przebieg miał mord w Jedwabnem, jest oczywiste, że
                      bez udziału Niemców do niego by nie doszło (bo nie doszło, przed ich
                      przybyciem), oraz rzecz druga, ktokolwiek w tym mordzie uczestniczył
                      był winnym morderstwa lub współuczestnictwa w zabójstwie.
                • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:31
                  pozarski napisał:
                  > Mnie akurat odpowiada jego akceptacja, jako Polaka,
                  > winy za tamten czyn innych Polakow.

                  Przyznam, że brzmi to dość niepokojąco.
                  Szczególnie, że spec od odpowiedzialności zbiorowej, niejaki Adolf
                  H., kilkadziesiąt lat temu zbiorową odpowiedzialnością obarczył
                  wszystkich Żydów, Polaków i innych "podludzi".
                  Dlatego każda próba stoswania odpowiedzialności zbiorowej wobec
                  jakiegokolwiek narodu, grupy, religii czy społeczności wywołuje u
                  mnie zdecydowany sprzeciw.
                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:35
                    Sorry,czytasz wybiorczo,a ja nie mam sie zamiaru przemeczac i powtarzac,co juz
                    napisalem.Przelec odpowiedzi jeszcze raz. Z jaka ochota Polacy lubia sie
                    powolywac na Adolfa,kiedy czuja,ze musza prztyknac Zyda. Nie uwazasz,ze to ciekawe?
                    • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:42
                      pozarski napisał:

                      > Sorry,czytasz wybiorczo,a ja nie mam sie zamiaru przemeczac i
                      powtarzac,co juz
                      > napisalem.Przelec odpowiedzi jeszcze raz.

                      Czytam dokładnie, a to co napisałes jest jednoznaczne.

                      > Z jaka ochota Polacy lubia sie
                      > powolywac na Adolfa,kiedy czuja,ze musza prztyknac Zyda. Nie
                      > uwazasz,ze to ciekawe?

                      Uważam, że ciekawej jest stosowanie rasistowskich czy narodowych
                      kryteriów odpowiedzialnosci gdy się chce dołozyć Polakom.
                      A jeszcze ciekwsze, że jest to zgodne z obecną "poprawnością
                      polityczną".
                      • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:47
                        Nie dokladam wszystkim Polakom i nie zauwazylem,zeby to dokladanie bylo
                        politycznie poprawne. Polacy nie sa "Chrystusem narodow" i musza scierpiec krytyke.
                        • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:54
                          pozarski napisał:

                          > Nie dokladam wszystkim Polakom i nie zauwazylem,zeby to
                          dokladanie bylo
                          > politycznie poprawne.

                          Ja zauważyłem.

                          > Polacy nie sa "Chrystusem narodow"

                          Nie są.

                          > i musza scierpiec krytyke.

                          Znowu generalizujesz - a własnie na takiej generalizacji opierasz
                          swoje "dokładanie" GENERALNIE wszystkim Polakom.

                          Tak przy okazji - czy wg. Ciebie tylko Polacy "muszą ścierpieć
                          krytykę" czy przedstawiciele innych nacji również?

                          • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 00:59
                            Wszyscy Polacy,dla ktorych historia ich narodu cos znaczy. Inne narody tez.
                            Zydzi tez. Kazdy musi akceptowac fakt,ze mity co prawda sa cementem laczacym
                            poszczegolnych czlonkow jakiejs spolecznosci,ale dobrze wiedziec,ze sa to mity.
                            Polacy maja ich az nadto i swiecie w nie wierza. Dla swojego dobra powinni o tym
                            wiedziec. Dobranoc.wink
                            • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:08
                              pozarski napisał:

                              > Wszyscy Polacy,dla ktorych historia ich narodu cos znaczy. Inne
                              narody tez.
                              > Zydzi tez. Kazdy musi akceptowac fakt,ze mity co prawda sa
                              cementem laczacym
                              > poszczegolnych czlonkow jakiejs spolecznosci,ale dobrze
                              wiedziec,ze sa to mity.
                              > Polacy maja ich az nadto i swiecie w nie wierza. Dla swojego
                              dobra powinni o ty
                              > m
                              > wiedziec. Dobranoc.wink

                              Dobranoc.
                              Czym innym jest znać historię swojego kraju, czym innym wzbudzać
                              poczucie winny u przedstawicieli jakiejś narodowości z powodu
                              zbrodni popełnionych przez ich pobratymców.
                              Bo na czymś takim własnie dyktatorzy podobni do Adolfa H. żerują.

                              Napisałeś o narodowych mitach:
                              "Polacy maja ich az nadto i swiecie w nie wierza".
                              Czy wg. Ciebie Polacy jakoś szczególnie się tu wyrózniają?
                              • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:15
                                janusz2 napisal:
                                Napisałeś o narodowych mitach:
                                > "Polacy maja ich az nadto i swiecie w nie wierza".
                                > Czy wg. Ciebie Polacy jakoś szczególnie się tu wyrózniają?

                                Dokladnie tak. Wyrozniaja sie nieustannym dopominaniem sie milosci Zydow,ktorzy
                                nie maja ich za co kochac,a nawet wrecz przeciwnie. Tym sie roznia od np Czechow
                                czy Anglikow.
                                • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:21
                                  pozarski napisał:

                                  > janusz2 napisal:
                                  > Napisałeś o narodowych mitach:
                                  > > "Polacy maja ich az nadto i swiecie w nie wierza".
                                  > > Czy wg. Ciebie Polacy jakoś szczególnie się tu wyrózniają?

                                  >
                                  > Dokladnie tak. Wyrozniaja sie nieustannym dopominaniem sie
                                  > milosci Zydow,

                                  Skąd Ci takie absurdy przychodzą do głowy????

                                  > ktorzy nie maja ich za co kochac,a nawet wrecz przeciwnie.

                                  Rozumiem, że to jest Twoja prywatna deklaracjasmile

                                  > Tym sie roznia od np Czechow czy Anglikow.

                                  ?????
                                  O co Ci chodziło w tym poście?!

                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:27
                                    Przeczytaj sobie jeszcze raz i zrozumiesz, o co mi chodzilo. A jak nie
                                    zrozumiesz - mala strata.
                                    • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:37
                                      pozarski napisał:

                                      > Przeczytaj sobie jeszcze raz i zrozumiesz, o co mi chodzilo. A
                                      jak nie
                                      > zrozumiesz - mala strata.

                                      Nie rozumiem.
                                      Faktycznie mała stratasmile


                                      • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:41
                                        Obopolna korzysc to najlepszy wynik.wink
                                        • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:43
                                          pozarski napisał:

                                          > Obopolna korzysc to najlepszy wynik.wink

                                          To nie ma nic wspólnego z obopólną korzyścią. Brak zroumienia jest
                                          zawsze obopólną stratą.
                                          • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:47
                                            Dla mnie zadna strata,bo przeciez ja znam kazdy polski argument. Dla ciebie to
                                            strata,bo ty nie chcesz nawet podjac proby zrozumienia,dlaczego Zydzi,zwlaszcza
                                            polscy,ale nie tylko polscy,czuja do Polakow niechec. To say the least. Tak wiec
                                            - twoja strata.
                                            • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 01:54
                                              pozarski napisał:

                                              > Dla mnie zadna strata,bo przeciez ja znam kazdy polski argument.

                                              Przeceniesz sięsmile
                                              A dodatkowo ciągle tkwisz w sidłach nacjonalistycznej optykismile

                                              > Dla ciebie to strata,bo ty nie chcesz nawet podjac proby
                                              > zrozumienia, dlaczego Zydzi,zwlaszcza polscy,ale nie tylko
                                              > polscy,czuja do Polakow niechec.

                                              Ja nie myślę kategoriami nacjonalistycznym.
                                              Dla mnie stwierdzenie "Żydzi czują niechęć do Polaków"
                                              czy "Hiszpanie czują niechęć do Kanadyjczyków" jest absurdalne. A
                                              presupozycja związana z tym stwierdzeniem jest dla mnie
                                              nieakceptowalna bo niesie ncjonalistyczne podteksty.

                                              > To say the least. Tak wiec - twoja strata.

                                              Tylko wg. Ciebie.
                                              A monopolu na rację nie masz smile

                                              • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 02:06
                                                Tak wiec kazda krytyka Polakow to stosowanie nacjonalistycznej opcji. Tak
                                                wlasnie wyglada dialog "polsko-zydowski". Znam to az za dobrze. Monopolu na
                                                racje nie ma nikt,ani ty. I to by bylo wszystko na dzis.wink
                                                • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:18
                                                  pozarski napisał:

                                                  > Tak wiec kazda krytyka Polakow to stosowanie nacjonalistycznej
                                                  opcji.

                                                  Nacjonalizmem jest to, gdy np. jakiś Polak mówi jakiemuś
                                                  Żydowi "Nie lubię cię, bo jesteś Żydem".
                                                  Albo gdy jakiś Żyd mówi jakiemuś Polakowi "Nie lubię cię, bo jesteś
                                                  Polakiem"

                                                  A Ty napisałeś wcześniej:
                                                  -----------------------------------------------------------------
                                                  Re: No i co z tym mordercą zrobisz?
                                                  pozarski 13.11.08, 01:47
                                                  (...) Zydzi,zwlaszcza polscy,ale nie tylko polscy,czuja do Polakow
                                                  niechec.
                                                  -----------------------------------------------------------------

                                                  Czyli napisałeś, że jakiś Żyd mówi jakiemuś Polakowi - nie lubię
                                                  cię, bo jesteś Polakiem.

                                                  I to jest własnie nacjonalizm.
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:21
                                                    Dokladnie. I powodow miliony.
                                                  • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:32
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Dokladnie. I powodow miliony.

                                                    Fajnie, że przynajmniej masz świadomość swojego nacjonalizmu.
                                                    Szkoda, że odpowiada Ci bycie nacjonalistą.
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:37
                                                    Nacjonalizmu? Mylisz sie,ale jestes zbyt przejety swoim "patriotyzmem",zeby w
                                                    ogole zaczac rozumiec,o czym mowa. eot
                                                  • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:46
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Nacjonalizmu?

                                                    Wyjaśniłem Ci dlaczego uważam Twoje poglądy za nacjonalistyczne.
                                                    Nie odniosłes się do tego.

                                                    > Mylisz sie,ale jestes zbyt przejety swoim "patriotyzmem",zeby w
                                                    > ogole zaczac rozumiec,o czym mowa. eot

                                                    Widzę, że jedynie "argumenty" ad personam są dla Ciebie dostępne na
                                                    takim etapie dyskusji.
                                                    Smutne.
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:52
                                                    By byc nacjonalista musialbym preferowac Zydow nad inne nacje. Ja tego nie
                                                    robie. Ty sobie tak myslisz,ale po prostu,bedac Polakiem,mylisz sie.
                                                    Nacjonalista zydowski,czyli syjonista, jedzie do Izraela. To jest cel syjonizmu.
                                                    Ja nie jade do Izraela. Mam pretensje do Polakow innej natury,ale wlasnie ty i
                                                    tobie podobni nie chca tego przyjac do wiadomosci i uwazaja,ze napadam na ich
                                                    ojczyzne oraz na wszystkich Polakow. To nie jest tak,ale jak jest,tego nie
                                                    zrozumiesz,bo nawet sie nie starasz zrozumiec.
                                                  • janusz2_ Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:35
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Ty sobie tak myslisz,ale po prostu,bedac Polakiem,mylisz sie.

                                                    Czytając Twoje, pełne nienawisci posty, zastanawiam się, jak czuli
                                                    się Żydzi słuchając nienawistnych słów kierowanych do nich przez
                                                    nazistów.
                                                    Naziści nienawidzili ich tylko z powodu narodowości.
                                                    Teraz Ty stawiasz się po stronie nazistów.
                                                    I co najgorsze - dobrze się z tym czujesz.

                                                  • ariadna-enta Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:52
                                                    pisze tu paru Polaków
                                                    nie lubisz ich bo są Polakami bez względu na to jakie mają poglądy
                                                    czy czegoś nie rozumiem?
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 20:53
                                                    No, Ariadna, nie lapiesz? To nie lap.wink
                                                  • ariadna-enta Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:11
                                                    napisałeś,że Zydzi,a zwłaszcza Zydzi polscy czują niechęc do Polaków
                                                    nie napisałeś,że nie nie dotyczy to wszystkich Zydów i wszystkich
                                                    Polaków
                                                    pojechałeś radykalnie.uogólniłeś.Ja jestem za indywidualnym
                                                    podejściem do ludzi,a z tego co piszesz wynika,,że skoro Ty jestes
                                                    Zydem to nie lubisz Polaków w tym mnie bo jestem Polka.
                                                    logiczne chyba?))
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:16
                                                    Pewne sprawy nie moga sie obejsc bez uogolnien. Taka sprawa jest zamordowanie
                                                    polskich Zydow. Nie mam zamiaru wyluszczac wszystkiego na tym forum,ale mozemy
                                                    sobie podyskutowac o sprawie na privie. Dam ci 1 pytanie: Jak podejsc
                                                    idywidualnie do 3 milionow trupow?
                                                  • 3nd Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:24
                                                    Pożar, nie bądż moim przedstawicielem , proszę.
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:26
                                                    A co, czujesz,ze cie reprezentuje? Badz spokojny.wink
                                                  • 3nd Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:49
                                                    Mam nadzieję ,że nie (bez mrugnięcia)
                                                  • pozarski Re: No i co z tym mordercą zrobisz? 13.11.08, 21:54
                                                    Badz spokojny.wink
                                • drf ...dopominanie sie milosci? 13.11.08, 01:30
                                  nono...
                                  • pozarski Re: ...dopominanie sie milosci? 13.11.08, 01:33
                                    Moze cos z wikipedii wklei bohater marca,niezlomny bojownik o wolnosc i
                                    demokracje,sanatorium_psychiatryczne?
                                    • drf na zyczenie 13.11.08, 02:43
                                      Prosze bardzo...
                                      W czasie pewnego wykładu dla studentów Korzybski wyjął zawinięte w biały papier
                                      pudełko ciastek. Wyjaśnił, że musi coś zjeść, po czym zaproponował studentom
                                      pierwszego rzędu, by także się poczęstowali. Wszyscy jedli ze smakiem, gdy
                                      Korzybski szybkim ruchem zerwał biały papier z pudełka, ujawniając oryginalne
                                      opakowanie - duże zdjęcie głowy psa z napisem "Ciastka dla psów". Studenci
                                      zareagowali z przerażeniem, dwoje nawet wybiegło wymiotować do toalety.
                                      Korzybski skomentował to następująco: "Drodzy Państwo, właśnie zademonstrowałem,
                                      że ludzie nie tylko jedzą pokarmy, ale także słowa, i że smak tych pierwszych
                                      często zdominowany jest smakiem drugich". Ten żart posłużył zilustrowaniu
                                      powstawania problemów międzyludzkich, których początek bierze się z
                                      niezrozumienia, czy też łączenia w jedno, różnych, czasem przeciwstawnych
                                      sformułowań językowych, ostatecznie zawodzących w próbie opisywania rzeczywistości.
                                      Advocates of General Semantics view it as a form of mental hygiene that enables
                                      practitioners to avoid ideational traps built into natural language and "common
                                      sense" assumptions, thereby enabling practitioners to think more clearly and
                                      effectively. General Semantics thus shares some concerns with psychology but
                                      some do not consider it specifically as a therapeutic system, evaluating it as
                                      more focused on enhancing the abilities of normal individuals than curing pathology.

                                      Korzybski described the central goal of General Semantics as developing in its
                                      practitioners what he called a "consciousness of abstracting", or an awareness
                                      of the map/territory distinction and of how information gets deleted/distorted
                                      in the linguistic and other representations we use. Korzybski considered
                                      sporadic and intellectual understanding of these concepts insufficient, rather
                                      that humans achieve full sanity only when the consciousness of abstracting
                                      becomes constant and a matter of reflex.

                                      Many General Semantics practitioners view its techniques as a kind of
                                      self-defense kit against manipulative semantic distortions routinely promulgated
                                      by advertising, politics, and religion, as well as those found in self-deception.

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_Korzybski
      • perla ludzie nie rozumieją, iż 12.11.08, 12:01
        artyści, znani sportowcy, dziennikarze czy politycy udzielając
        wywiadu non stop kreują własną osobę do doraźnych celów.
        Ten pan chce zrobić film za państwowe pieniądze i nie dostając ich,
        zbluzga wszystkich i wyzwie od najgorszych, przedstawiaąc się jako
        sumienie narodu.
        Otóż zaręzzam, iż gdyby zjawił się u niego jakiś magik i powiedział,
        że sfinansje mu cały film, zapewni milion widzów i da mu 200 tys. zł
        na osobiste wydatki, to ten pan bez wahania nakręciłby film o tym,
        że to Żydzi zamordowali Polaków w Jedwabnym. A gdyby ktoś mu coś
        zarzucił, to powołaby się na dolowność artystycznej prowokacji i
        interpretacji, Woltera, wszystkich świętych oraz wyzwałby Żydów od
        polonofobów właśnie.
    • ada08 Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 12:42
      Minoderyjny i nudny.
      W dodatku skarżypyta z Pasikowskiego. smile

      "Weźmy 'Tajemnicę Westerplatte'. Cała dyskusja wokoło tego filmu
      jest tematem zastępczym, bo nie chodzi o to, że żołnierze biegają
      nago i piją wódkę, tylko o to, na jakiej podstawie przyznano ogromne
      fundusze człowiekowi, który nie zrobił żadnego filmu wcześniej i
      którego nazwisko nie jest żadną gwarancją nie tylko powstania
      dobrego filmu, ale powstania filmu w ogóle. Jasne, że może mu się
      udać, może jest drugim Martinem Scorsese - nie mówię, że nie jest -
      ale może najpierw by pokazał coś mniejszego, zanim lekką ręką oddamy
      mu pieniądze moje i mojej matki."

      smile
      a.
      • pozarski Re: Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 12:55
        Uwaza sie za lepszego rezysera. Nie jest skromny? Musi byc?
      • owca_czarna Re: Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 13:00
        ada08 napisała:

        > Minoderyjny i nudny.
        > W dodatku skarżypyta z Pasikowskiego. smile
        >
        > "Weźmy 'Tajemnicę Westerplatte'. Cała dyskusja wokoło tego filmu
        > jest tematem zastępczym, bo nie chodzi o to, że żołnierze biegają
        > nago i piją wódkę, tylko o to, na jakiej podstawie przyznano ogromne
        > fundusze człowiekowi, który nie zrobił żadnego filmu wcześniej i
        > którego nazwisko nie jest żadną gwarancją nie tylko powstania
        > dobrego filmu, ale powstania filmu w ogóle. Jasne, że może mu się
        > udać, może jest drugim Martinem Scorsese - nie mówię, że nie jest -
        > ale może najpierw by pokazał coś mniejszego, zanim lekką ręką oddamy
        > mu pieniądze moje i mojej matki."
        >
        > smile
        > a.


        I myślę, że trochę megaloman

        "Jest pan autorem powieści science fiction "Ja, Gelerth" - czy to nie jest
        przypadkiem kolejny niezrealizowany film?

        [...] Książka nie jest zbyt popularna, ale ma swoich zagorzałych zwolenników i
        osobiście wiążę z nią duże nadzieje na eksport. Jakieś dziesięć lat temu chcieli
        ją wydać u siebie Czesi, ale się nie dogadaliśmy w sprawie honorarium, bo ja
        raczej z tych droższych jestem."

        Czyli nie jest popularna, a przez 10 lat czeka wydawcę, co mu da wysokie
        honorarium ...

        owca_czarna
        • pozarski Re: Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 13:03
          Dobrze,ze tylko troche.wink

          --
          Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
          świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
          czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
          • owca_czarna Re: Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 13:05
            pozarski napisał:

            > Dobrze,ze tylko troche.wink
            >
            > --
            > Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
            > świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie
            > ,
            > czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns


            Bo ja delikatnie wytykam wady big_grin

            wink owca
            • pozarski Re: Nieświetny tekst :-) 12.11.08, 13:06
              Dzieki bogu.wink
    • qwardian Gdzie prokurator? 12.11.08, 14:14
      O spóźniłem się... ja widziałem ten tekst wczoraj na Aqua,
      przepraszam czy ten reżyser podał nazwiska współsprawców
      przestępstwa. Jeżeli nie to może sam odpowiadać i za ukrywanie
      otrzymać dodatkową karę. Prokuratura powinna się tym natychmiast
      zająć. To przyznanie to wielki przełom...
      • perla na dodatek oskarżył Cyganów, że 12.11.08, 14:33
        ten pan nie dostał kasy na film o Jedwabnem.
        Przecież on wskazał winną, czyli - panią dyrektor PISF-u.
        Idąc jego śladem rozumowania o odpowiedzialności zbiorowej, to
        Cyganie nie chcą filmu o Jedwabnem, bo pani dyrektor Cyganką z
        pochodzenia jest właśnie.
    • qwardian Xiążeluka z Salonu 24 12.11.08, 14:39
      Ci to potrafią uszanować Święto Niepodległości! To wyczucie chwili,
      ten charakterystyczny sznyt, te skojarzenia a propos…! Kiedyś, w
      przeddzień powstania warszawskiego, wzięli się za rozliczanie
      akowców z urojonych morderstw jakoby popełnionych na Żydach, onegdaj
      zaś udostępnili łamy swej papierowej tuby osobnikowi, który wprost
      przyznał się do uczestnictwa w zbrodni dokonanej na jedwabieńskich
      Żydach. I nawet nie dostał za to po antysemickich łapkach!
      Najpewniej dostrzeżono okoliczności usprawiedliwiające…
      Gazeta świąteczna zamieściła wywiad z reżyserem Pasikowskim
      Władysławem. Na początek reżyser Pasikowski wprowadza się w stan
      upojenia umysłowego, popełniając zamaszyste katharsis:
      Pan jednak próbuje - od lat chce nakręcić "Kadisz" nawiązujący do
      mordu w Jedwabnem. Co zaważyło, że postanowił pan zrobić ten film?
      - Wstyd. Raz, że my, Polacy, mordowaliśmy Żydów, mało tego,
      niedawnych sąsiadów, mało tego, że ich grabiliśmy, mało tego, w
      czasach - co nie powinno mieć znaczenia, a jednak ma - gdy dookoła
      szalało SS Einsatzgruppen. A dwa, nie mniejszy wstyd, że o tym nie
      wiedziałem, dopóki nie przeczytałem książki Tomasza Grossa.
      Reżyser Pasikowski przyznaje się expressis verbis do własnoręcznego
      mordowania ludzi w miejscowości Jedwabne. Dokonał tego osobiście
      wraz z paroma nieustalonymi wspólnikami. Po latach o swoich
      kryminalnych wyczynach zapomniał, jednak amnezja mu się cofnęła,
      kiedy do tablicy wywołał go niejaki Gross (ps. Profesor). Wówczas
      zrobiło mu się głupio, zawstydził się i postanowił wypłakać w
      mankiet redaktorce gazety znanej z wyczulenia na takie akty
      strzeliste skruchy (inaczej być nie może, wszak wstyd to emocja
      odnosząca się wyłacznie do własnych uczynków, za cudze nie sposób
      się wstydzić).
      Miłosierdzie ze strony GW może wydać się nieco zdumiewające: oto
      zgłasza się sprawca zbrodni, sypie niczym dekabryści na wstępnym
      przesłuchaniu - i nic, cisza, nikt nie stawia na nogi prokuratorów
      czy „gnojków z IPN”, żadnego alarmu i rozgardiaszu. Nawet o nazwiska
      kamratów w zbrodni nie pada pytanie… Skąd ta nadludzka wyrozumiałość
      wobec nie przedawniającej się zbrodni ludobójstwa? Parafrazując
      nieco wystąpienie prezesa Ochódzkiego: Pasikowski ma swoje minusy.
      Rozchodzi się jednak o to, żeby te minusy nie przesłoniły wam plusów!
      A plusy ma reżyser Pasikowski niebagatelne, wręcz ich cała Golgotę
      na podorędziu. Na początek rytualne egzorcyzmy, bez których żaden
      większy tekst GW obyć się nie może:
      Czekam bardziej na zmianę mentalności obywateli tego kraju, co
      pewnie bez zmiany pokoleniowej jest raczej niemożliwe. Dopóki
      większość jest za karą śmierci, kastracją i przeciw obcemu
      kapitałowi tu, ale za tym, żeby samemu po obcy kapitał wyjeżdżać tam
      […] dopóty pojęcie dumy narodowej będzie dominowało nad pojęciem
      prawdy o narodzie, a przecież chodzi o to, żeby być dumnym z prawdy.
      Przy założeniu oczywiście, że uważamy prawdę za bardziej wartościową
      od kłamstwa.
      No! Wszystko jest, wedle programowego wzoru. Ciekawe, czy to credo
      reżyser Pasikowski ma wyuczone na pamięć, czy też dostał ściągawkę.
      Tak czy inaczej – przedpole oczyszczone, ciemniactwo pokazane
      palcem, można odczyniać rzeczywistość. Na początek trochę narzekań
      na ciężki los artysty gnijącego pod tyranią ciemnogrodu:
      Przy PISF istnieje komisja scenariuszowa złożona z ekspertów
      środowiskowych, reżyserów, scenarzystów, producentów, dystrybutorów
      i kierowników klubów kultury, którzy oceniają przedstawione
      projekty, czyli scenariusze i potencjał produkcyjny przyszłego
      filmu. I ta komisja oceniła mój "Kadisz" wystarczająco wysoko, aby
      zajął trzecie miejsce wśród wszystkich dwustu czy trzystu
      scenariuszy złożonych ówcześnie. […] Nikt z lektorów, nikt -
      powtarzam - nie powiedział, że to zły scenariusz, choć dla
      niektórych kontrowersyjny. Dobrze? Źle. Można już zadać pytanie:
      dlaczego źle, skoro dobrze?
      Więc dlaczego?
      - Bo scenariusz nie ma błogosławieństwa pani Agnieszki Odorowicz.
      Kim jest pani Agnieszka Odorowicz? Jest urzędniczką, która decyduje,
      komu dać społeczne pieniądze przeznaczone na produkcję filmową, a
      komu nie. Jako dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej jest
      cerberem społecznych pieniędzy przeznaczonych na kinematografię. […]
      dyrektor ma doradców, nazwijmy ich fachowcami, powinna słuchać ich
      zdania i liczyć się z ich opiniami, skoro sama fachowcem nie jest. A
      niestety nie słucha - z doraźnych powodów politycznych. Podejmuje
      decyzje odwrotne niż te zalecane przez ekspertów. Według wszystkich
      powinienem nakręcić ten film, a według niej nie. I nie nakręciłem.
      Katastrofa! A przecież:
      O takich historiach jak Jedwabne, Kielce i inne, mniej znane, trzeba
      mówić głośno, publicznie i prawdziwie. Trzeba poddać te zdarzenia
      ogólnonarodowej dyskusji, bo tylko wtedy będziemy mogli spokojnie
      patrzeć innym nacjom w oczy. Izraelitom zaś w szczególności. Skoro
      nie jesteśmy antysemitami, jak chcą oficjalne czynniki, a jakimi
      widzi nas reszta świata, to co innego nas wstrzymuje przed tą
      dyskusją? Może "Strach"?
      Reżyser Pasikowski uczciwie przyznał się do zabijania ludzi w
      Jedwabnem, z tej racji może spokojnie patrzeć innym nacjom w oczy, a
      Izraelitom to nawet w szczególności. Ależ to proste! Szkoda, że ta
      genialna myśl nigdy nie przyszła do głowy tajnym współpracownikom
      esbecji, którzy o swoich historiach nie maja zamiaru mówić głośno,
      publicznie i prawdziwie, ani poddawać ich ogólnonarodowej dyskusji…!
      Nie to jest jednak najważniejsze. Znacznie ciekawsze jest
      twierdzenie, że tylko czynniki oficjalne zaprzeczają polskiemu
      antysemityzmowi. Wynika z tego, że prosty lud niczemu nie zaprzecza
      i się dzielnie za antysemitów uważa, sekundując zdaniu „reszty
      świata” (interesujące swoją drogą w jaki sposób reżyser Pasikowski
      poznał zdanie "całego świata", czyli, jak by nie patrzeć, kilku
      miliardów ludzi). Wszystko się bardzo ładnie zgadza, niemniej
      powstaje ważne pytanie badawcze: skoro Polacy są en masse
      antysemitami i tej właściwości swej mentalności się nie wypierają,
      to o czym tu dyskutować? O notorycznych kłamcach
      tworzących „czynniki oficjalne”?
      Reżyser Pasikowski gromko zachęca do dyskusji – innych. Innych,
      ponieważ sam wszystko wie:
      Skoro nie ma przeszkód artystycznych - jako że scenariusz "Kadisza"
      jest dobry i dobrze oceniany - to jedynym powodem, dla którego nie
      został nakręcony (poza pieniędzmi oczywiście), jest polityka, a
      ściślej cenzura polityczna. Gdyby ktoś pytał o dowody na jej
      stosowanie, to ja Władysław Pasikowski, syn Stefana - na starość
      zostałem żywym dowodem na istnienie, 19 lat po 1989 roku , cenzury
      politycznej stosowanej przez agendy poprzedniego i obecnego rządu
      RP. Dalej więc, jeśli chcemy sądzić cenzurę, to się spieszmy, zanim
      umrę. Chyba że nie. Chyba że cenzura jest dobra, a wolna wypowiedź
      zła.
      Cenzura podcina reżyserowi Pasikowskiemu skrzydła. Reżyser
      Pasikowski chciałby się trochę powstydzić za cudze pieniądze – a tu
      klops, kasy nie ma, świat trwa w niewiedzy. Czyżby?
      Polski Instytut Sztuki Filmowej finansuje do 50% budżetu filmu.
      Jednym słowem druga połowę należy wyłożyć z własnej kieszeni, aby
      mieć czym zaimponować pani Odorowicz. Najwyraźniej reżyser
      Pasikowski ocenia scenariusz „Kadisza” wyżej niż prywatni sponsorzy,
      no cóż, takie jest życie geniusza wśród tępych artystycznie
      ignorantów. Tyle, że należało to wyznać wprost, spokojnie patrząc w
      oczy, a nie żalić się na wyimaginowaną cenzurę.
      A właśnie, cenzura. Wedle reżysera Pasikowskiego cenzura to rzecz
      straszna, obrzydliwa, zacofanie, inkwizycja. To znaczy cenzura jest
      taka straszna tylko wtedy, kiedy dotyka reżysera Pasikowskiego,
      wtedy dzieje się niewybaczalna krzywda. Poza orbitą reżysera
      Pasikowskiego cenzura może sobie szaleć, ba, reżyser Pasikowski
      wręcz restrykcyjną cenzurę wychw
      • qwardian A właśnie, cenzura... 12.11.08, 14:43
        A właśnie, cenzura. Wedle reżysera Pasikowskiego cenzura to rzecz
        straszna, obrzydliwa, zacofanie, inkwizycja. To znaczy cenzura jest
        taka straszna tylko wtedy, kiedy dotyka reżysera Pasikowskiego,
        wtedy dzieje się niewybaczalna krzywda. Poza orbitą reżysera
        Pasikowskiego cenzura może sobie szaleć, ba, reżyser Pasikowski
        wręcz restrykcyjną cenzurę wychwala pod niebiosa:
        A czy Polakom potrzeba takiej historii? Nie, nigdy nie powinna się
        zdarzyć, ale skoro się zdarzyła, to nie powinniśmy chować głowy w
        piach jak Rosjanie i mówić, że to nie my, że to Niemcy. Nawiasem
        mówiąc, w Niemczech za takie gadanie ląduje się w więzieniu.
        Reżyserowi Pasikowskiemu wcale się nie ulało, jak to by mogli
        pomyśleć bardziej poczciwi czytelnicy. Tu nie ma żadnego przypadku,
        ponieważ reżyser Pasikowski w swoim totalitarnym zapale się powtarza:
        Nawiasem mówiąc, w Niemczech ląduje się za to w więzieniu, a u nas
        jakoś nie słyszałem o ani jednym procesie w sprawie szerzenia
        nienawiści rasowej. Tylko rechot, że wszechpolacy zamawiają piwo,
        unosząc do góry ręce. A należałoby im te ręce przykuć łańcuchami do
        dziesięciokilowych młotów na dziesięć lat.
        Ach, te wspaniałe Niemcy i niemiecka cenzura wolności wypowiedzi… Po
        prostu Ordnung, Ibermensze, czerwone plakaty na słupach
        ogłoszeniowych z nazwiskami antysemitów, Palmiry… Z okazji 11
        listopada zaśpiewajmy chórem: Dojczland iber alles !!!
Pełna wersja