xiazeluka
03.11.03, 15:36
W przerwie między IX wojną forumową a pojedynkami na głośniejszy szczek w
turnieju Józef Zawadzki kontra Reszta Świata, proponuję chwilę relaksu
zgodnie z tytułem: Które sceny z polskich filmów są Waszym zdaniem najgłupsze
i dlaczego?
Mój typ to:
Husaria tonąca w błocie w "Ogniem i mieczem" Hoffmana, ze szczególnym
uwzględnieniem nachalnego symbolizmu taplającego się w trzęsawisku żołnierza
ze złamanym skrzydłem.
Scena ta jest tak żenująca, że za każdym razem jak ją widzę, czerwienię się
ze wstydu.