Nożyce się odezwali.

28.12.08, 19:34
"Bóg i tylko Bóg jest Panem życia. Dzieci są Jego darem, a nie jednym z
dóbr konsumpcyjnych. Nie istnieje ,,prawo do dziecka" - dodają biskupi.
"

No to pięknie. Trudno mi było pojąć zawiłą kwestię wygórowanych ponad wszelkie
wyobrażenie opłat za usługę chrztu (monopol). Wydawało mi się jednak, że
dzieci są jednym z dóbr konsumpcyjnych biskupów. Teraz jednak pojąłem: dzieci
są darem bożym dla biskupów.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6102491,Biskupi_w_ostrych_slowach_o_in_vitro__Dzieci_to_nie.html
    • sz0k Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 19:36
      jaceq napisał:

      > Trudno mi było pojąć zawiłą kwestię wygórowanych ponad wszelkie
      > wyobrażenie opłat za usługę chrztu (monopol).

      Masz jakieś niemiłe przeżycia? Podziel się.
      • jaceq Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 19:58
        Nie podzielę się. Mam same miłe. Wnuka chrzciłem u zakonników niemiłych sekcie
        redemptorystycznej.
        Znam niemiłe relacje. Nadzwyczaj sporo.
        • sz0k Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:01
          jaceq napisał:

          > Znam niemiłe relacje. Nadzwyczaj sporo.

          To takie typowe...
          • jaceq Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:10
            Co jest typowe?

            Typowa jest relacja:

            Młodzi prawnicy. Propozycja chrzcielna 500 zł. Jak dla brata. Razem na dorobku mają może z 5000 na plus i kredyt na chałupę. Aha, i 2 rowery. Nie stać was? To weźcie kredyt. Albo nie chrzcijcie..
            • sz0k Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:15
              jaceq napisał:

              > Co jest typowe?

              Sam zainteresowany nigdy nie miał podobnej sytuacji, ale paaaanieeee co on się
              nasłuuuuchaaaałłł.

              > Typowa jest relacja:
              >
              > Młodzi prawnicy. Propozycja chrzcielna 500 zł. Jak dla brata. Razem na dorobku
              > mają może z 5000 na plus i kredyt na chałupę. Aha, i 2 rowery. Nie stać was?
              > To weźcie kredyt. Albo nie chrzcijcie.
              .

              Urzekła mnie two... ich historia. Czy ona nie jest aby również z cyklu: rodzina
              przychodzi 1-2 razy w roku (z jajeczkiem i na Wigilię) do kościoła, po czym jest
              niezmiernie zdziwiona i wielce oburzona, że ksiądz ma obiekcje co do ochrzczenia
              ich dziecka? Obiekcje, które możliwe, że maleją w zależności od zaproponowanej
              kwoty, która potem pojawia się w opowieściach jako wymuszona na tej biednej
              rodzinie?
              • jaceq Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:24
                Odpowiedzi nie będzie.
                • sz0k Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:35
                  jaceq napisał:

                  > Odpowiedzi nie będzie.

                  Będę musiał z tym żyć.
        • belgijska Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:04
          jaceq napisał:

          > Nie podzielę się. Mam same miłe. Wnuka chrzciłem u zakonników niemiłych sekcie
          > redemptorystycznej.

          Syna chrzcilam za Bog zaplac. Nie w Polsce. Ani spowiedzi nie bylo ani
          certyfikatow - wszystko 'na sumienie'. Wikary przyszedl na przyjecie - dalam
          koperte - byl zdziwiony, boc to przeciez posluga...

          > Znam niemiłe relacje. Nadzwyczaj sporo.

          Niemile? Z prasy polskiej - obowiazek rodzenia dzieci poczetych w akcie gwaltu
          (a moze gwalt, to tez w metacustam 'milosc malzenska'?

          Pelno tych paraboli (dobrze, ze nie parabeli) u polskich purpuratow...
          • jaceq Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:22
            belgijska napisała:

            > Syna chrzcilam za Bog zaplac. Nie w Polsce...

            W Polsce polecam [kryptoreklama] za Bóg zapłać OO Pallotynów. Oczywiście,
            bez kartek, spowiedziów, deklaracji itp. Przypuszczam, że jest więcej takich
            zakonów. Odradzam zwykłych, cywilnych księży i ich biznesy. 500 zł za 4
            minuty pracy to nawet ja nie zarabiam.

            > Z prasy polskiej

            Nieszczególnie. Właśnie o to chodzi w tym interesie, mimo starań Sz. Sz0ka, by
            odwrócić kota ogonem.
            • sz0k Re: Nożyce się odezwali. 28.12.08, 20:34
              jaceq napisał:

              > Oczywiście
              > bez kartek, spowiedziów, deklaracji itp.

              Nu, żeby potem Kretyny52 i rysie mogły się pałować nad "95% katolików w Polsce".
              Wot takich to właśnie katolików mamy.

              Powiedziały ci chociaż dzieci jacq-u po co tego wnuka chrzczą?
    • qwardian Jakie są ołaty za chrzest, bo obrzezanie drogie... 28.12.08, 20:06
      ... były.

      Opłata za obrzezanie: 2 złote od bogatego, 1 złoty od
      średniozamożnego, a pół złotego od biedaka. Taka sama była opłata za
      wypowiedzenie imienia nowonarodzonej dziewczynki i postrzyżyny
      chłopca, który ukończył siódmy rok życia. A jeżeli ktoś z uczniów
      lub wykształconych poprosi o upoważnienie do uboju zwierzęcia, ten,
      kto je dostanie, jest zobowiązany dać hachamowi: bogaty – 4,
      średniozamożny – 3, biedny zaś 2 złote.
      Oto słowa kończące pierwszą część książeczki: Na przywódcach
      gminy spoczywa obowiązek dopilnowania, by te zalecenia były
      niewzruszone. A kto naruszy nakazy, niech go wąż ukąsi i niech
      będzie zobowiązany zapłacić za karę grzywnę – dać miarę wosku dla
      kenesy.
      • ap13579 A ja chrzcilem u Redemptorystow 28.12.08, 20:35
        Wszystkie swoje 4-ro dzieci chrzcilem u Redemptorystow.
        Za darmo. Była puszka na balustradze oltarza - na dobrowolna ofiarę.
        Redemptorysci są oddani papieżowi, oddani Polsce, odważni.
        Byli pierwszym zakonem zlikwidowanym przez carycę katarzynę z zemsty
        za udział Redemptorystow w Powstaniu Kosciuszkowskim.
      • matelot Re: Jakie są ołaty za chrzest, bo obrzezanie drog 28.12.08, 21:31
        Nastepny co kota ogonem odwraca. Jakie to katolskie. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja