Dodaj do ulubionych

"Walkiria"

11.02.09, 11:35
Obaj Niemcy mają już swoje miejsce w historii. Ale obaj także właśnie teraz,
choć tak różni, równocześnie wrócili do aktualności. Stauffenberg - na ekrany
kinowe. Hosenfeld - na mur w Yad Vashem w Jerozolimie - felieton Leopolda Ungera
"Kiedy za długo słucham Wagnera, nabieram ochoty, by napaść na Polskę". To
powiedzenie należy do Woody'ego Allena, ale dzięki niemu można lepiej
zrozumieć dlaczego film o nieudanym zamachu na Hitlera nosi tytuł "Walkiria".

Pióra samego Wagnera, tytułowe "Walkirie" z jego poematów opartych na
mitologii nordyckiej, to zbrojne dziewice zwiastujące śmierć bojownikom i
odprowadzające poległych bohaterów do Walhalli.

"Walkiria" to nie pierwszy film o zamachu na Hitlera. Nic dziwnego, trudno o
bardziej epicki epizod niemieckiej II wojny światowej. Ciężko ranny w Afryce
płk Claus Schenk von Stauffenberg wraca do Rzeszy i kieruje spiskiem,
przygotowuje "Operację Walkiria" i przekonany o beznadziejnej sytuacji Rzeszy
dokonuje zamachu, by wstrzymać niepotrzebny już przelew krwi.

Zamach się nie uda i zamiast Hitlera Walkirie zaprowadzą do Walhalli
Stauffenberga i spiskowców. Kino lubi takie historie, wkracza więc Hollywood i
dobry thriller z Tomem Cruise'em pokazuje inne Niemcy niż Hitlera. I posłuszny
Wehrmacht, gotowy likwidować SS i obalić nazizm.

Przypadek, który, jak wiadomo, tylko czeka na okazję, przypomniał prawie w tym
samym momencie los innego niemieckiego oficera z tego samego Wehrmachtu. Nie
pułkownik, lecz kapitan, nie szlachcic, ale syn nauczyciela Wilm Hosenfeld w
Polsce i na świecie znany jest z biografii polskiego muzyka Władysława
Szpilmana, a jeszcze lepiej z oskarowego filmu "Pianista". Hosenfeld odkrył
Szpilmana ukrywającego się w ruinach spalonej Warszawy i uratował mu życie.

Obaj Niemcy mają już swoje miejsce w historii. Ale obaj także właśnie teraz,
choć tak różni, równocześnie wrócili do aktualności. Stauffenberg - na ekrany
kinowe. Hosenfeld - na mur w Yad Vashem w Jerozolimie, który, z ociąganiem i
opóźnieniem (m.in. pod wpływem zastrzeżeń polskiej prawicy), wniósł jednak
jego nazwisko na listę Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Jeżeli się nie mylę, to Hosenfeld jest jednym z dwóch tylko (wraz majorem
Karlem Plaggem, który ratował Żydów na Litwie) oficerów Wehrmachtu wśród 25
tys. nazwisk na liście Yad Vashem.

Dwóch oficerów niemieckich, dwóch niewątpliwych niemieckich bohaterów, choć
każdy w innym rejestrze i w innej skali, obaj uprowadzeni do Walhalli nie
przez Walkirię, tylko przez największych europejskich zbrodniarzy.
Stauffenberg rozstrzelany przez Hitlera, Hosenfeld zamęczony przez Stalina w
gułagu.

Jedna wielka rzecz ich różni. Motywacja. Stauffenberg wierzył w wyższość rasy
germańskiej, chciał Rzeszy z Austrią i Sudetami, nie oburzał go los Żydów,
choć był przeciwny ich fizycznemu niszczeniu, a, jak informuje "Le Monde", o
Polakach mówił, że "dobrze się czują tylko pod knutem".

Czyli, jak mówi Hannah Arendt, nie działał pod wpływem moralnego oburzenia,
lecz chciał w ostatniej chwili ratować przed całkowitym zniszczeniem resztki
niemieckiej armii i ojczyzny. Hosenfeld natomiast pomógł polskiemu Żydowi,
albowiem w równie beznadziejnej sytuacji wojska i Rzeszy nie ratował
nazistowskiej Walhalli, lecz już tylko resztki niemieckiej duszy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Leopold Unger
2009-02-09, ostatnia aktualizacja 2009-02-09 17:38
Obserwuj wątek
    • eres2 Re: "Walkiria" 11.02.09, 11:49
      Celne, jak zresztą wszystko, co z pod pióra Ungera.
    • goldbaum Ergo 11.02.09, 12:02
      Stauffenberg mierny bo ryzykujac wlasnym zyciem chcial uratowac miliony ludzi
      przed niepotrzebna smiercia i cierpieniem.
      Hosenfeld szlachetny bo nie ryzykujac praktycznie nic uratowal ukrywajacego sie
      (wybitnego) zyda dajac mu jedzenie i... nie denuncjujac go.
      • 1zorro Re: Ergo 11.02.09, 12:18
        Stauffenberg, to taki troche bohater na sile. Jak juz nie bylo innych to trzeba
        bylo na szybo jakies pozory opozycji antyhitlerowskiej zmontowac. No coz, jak
        sie nie ma to co sie lubi to sie lubi co sie ma....
        • goldbaum Re: Ergo 11.02.09, 12:26
          "Na sile"?

          W kraju nie majacym prawie zadnych tradycji oporu przeciw strukturom wladzy,
          gdzie taki opor rozumiany byl jako przejaw braku honoru, podjecie decyzji o
          zamachu na glowe panstwa wymagalo duzej odwagi.

          Facet nie byl krysztalowy ale odmawianie mu bohaterstwa jest nedzne.
          • 1zorro Re: Ergo 11.02.09, 14:21
            nedzne? Ty to jestes mistrz od patosu. Nikt mu odwagi nie odmawia ale bohaterem
            czy on byl? W pewnym sensie moze tak. Ale takich bylo wielu po Stalingradzie i
            dywanowych nalotach....
      • dachs Mieszasz ludzkie uczucia z polityką - Goldbaum 11.02.09, 12:54
        goldbaum napisał:

        > Stauffenberg mierny bo ryzykujac wlasnym zyciem chcial uratowac
        > miliony ludzi przed niepotrzebna smiercia i cierpieniem.

        Stauffenberg nie myślał o ratowaniu milionów ludzi. Chciał uratować, to co
        jeszcze do uratowania było z Niemiec. Chciał usunięcia nieudolnego wodza, który
        marnował talenty i wysiłki oficerów Wehrmachtu. Nie po to chciał zabic Hitlera,
        by wojnę zakończyć, ale by ją wygrać. Można tylko przypuszczać, co by się
        działo, gdyby Hitlera zabił i Niemcy zaczeli prowadzić wojne sprawniej.

        > Hosenfeld szlachetny bo nie ryzykujac praktycznie nic uratowal
        > ukrywajacego sie (wybitnego) zyda dajac mu jedzenie i... nie
        > denuncjujac go.

        Uratował tego człowieka nie dla innych celów, tylko dla tego jednego: aby ten
        jeden człowiek przeżył.
        Czy nie ryzykował? Może i nie. Większości z tutejszych antysemitów nie było
        wtedy w pobliżu.

        • goldbaum Jestes pewien, ze ja a nie ty? 11.02.09, 13:30
          dachs napisał:

          > Stauffenberg nie myślał o ratowaniu milionów ludzi. Chciał
          > uratować, to co jeszcze do uratowania było z Niemiec.

          Chyba sam sobie troche zaprzeczasz. Chcac "uratowac to, co jeszcze do uratowania
          bylo z Niemiec" chodzilo chyba przede wszystkim o ratowanie zycia jego rodakow?

          Stauffenberg byl nacjonalista ale innego pokroju niz Hitler, dla ktorego narod
          byl tylko masa sluzaca realizacji jego celow.

          > Nie po to chciał zabic Hitlera, by wojnę zakończyć, ale by ją wygrać.

          "Wygrac"? W drugiej polowie 1944 roku? Wtedy w wygrana wierzyli juz tylko
          najbardziej tepi i fanatyczni nazisci.


          > Uratował tego człowieka nie dla innych celów, tylko dla tego jednego: aby ten
          > jeden człowiek przeżył.

          "Uratowal"? Pomogl mu jedynie nie zadenuncjujac go i dostarczajac troche
          zywnosci. Nie ryzykowal prawie nic w przeciwienstwie do Polakow przechowujacych
          zydow.
          • dachs Re: Jestes pewien, ze ja a nie ty? 11.02.09, 14:46
            goldbaum napisał:

            > Chyba sam sobie troche zaprzeczasz. Chcac "uratowac to, co jeszcze
            > do uratowania bylo z Niemiec" chodzilo chyba przede wszystkim o
            > ratowanie zycia jego rodakow?

            No widzisz. A więc nie ratowanie milionów ludzi, tylko niemieckiej dupy.

            > Stauffenberg byl nacjonalista ale innego pokroju niz Hitler, dla
            > ktorego narod byl tylko masa sluzaca realizacji jego celow.

            Tu się z Toba zgadazm. Jak każdy nacjonalista jest, dla mnie, postacią nie warta
            zachwytów. Niemcy biora, co maja, żeby sie troche z traumy otrząsnąć. Polacy nie
            muszą się na to nabierać

            > "Wygrac"? W drugiej polowie 1944 roku? Wtedy w wygrana wierzyli
            > juz tylko najbardziej tepi i fanatyczni nazisci.

            No dobra - doprowadzić do korzystnego dla Niemiec pokoju.

            > "Uratowal"? Pomogl mu jedynie nie zadenuncjujac go i dostarczajac
            > troche zywnosci. Nie ryzykowal prawie nic w przeciwienstwie do
            > Polakow przechowujacych zydow.

            To prawda, że Polacy ryzykowali dużo więcej ratując Żydów. Ale nie denuncjować,
            można było naprawdę bez ryzyka. A i to dla wielu było za trudne.
    • pozarski Re: "Walkiria" 11.02.09, 13:06
      www.signandsight.com/features/1824.html
      Ciekawy esej w temacie. Jedyne co w nim razi to porownanie czynu
      hrabiego do powstania w getcie,gdzie jakoby mialo chodzic o smierc z
      honorem.
      • hasz0 ____Niemców... wybielać - Polaków, bohaterów gnoić 11.02.09, 15:45
        "Czy nie ryzykował? Może i nie. Większości z tutejszych antysemitów
        nie było wtedy w pobliżu."

        #########: A o kimże to?

        Argument z syndromem Aquy,
        a pasuje do prawdziwych faktów jak "pięść do nosa"
        Dmowski i Zofia Zofia Kossak-Szczucka później Szatkowska
        w grobie sie przewracają wraz z prezesami Młodzieży
        Wszechpolskiejktórzy oddali życie
        w obronie Żydów. Znikają już w Internecie i w podrecznikach te fakty,
        przykrywane gęsto łajnem produkcji "elyty postępowej".

        Po 1989 roku nie nakręcono żadnego filmu o naszej martyrologii,
        jakże wyjątkowej w Europie.
        Jeszcze nie ma do dziś filmu ani o Solidarności, ani o Walentynowicz
        i Gwieździe, ani o Wolnych Zwiazkach, o Solidarności Walczącej, o
        opozycji, o żołnierzach "wyklętych", o prawdziwych pogromach i
        terrorze żydo-komuny - jest dopiero jeden świetny filmik "Trzech
        kumpli", jest o Katyniu w dodatku bardzo kontrowersyjny.
        O Polsce pod okupacją dwóch totalitaryzmów!
        Bo na Czerskiej mają całkiem inne problemy : - jak zlikwidować IPN
        i wypromować z Kiszczaka człowieka honoru a z drugiego bohatera.

        Przedsiebiorstwo Holocaust do kwadratu - pokrywające wyjątkowo
        obrzydliwym łajnem Historię Polski.

        "Czy nie ryzykował? Może i nie. Większości z tutejszych antysemitów
        nie było
        wtedy w pobliżu."

        Argument z syndromem Aquy,
        a pasuje do parwdziwych faktów jak "pięść do nosa"
        Dmowski i Zofia Zofia Kossak-Szczucka później Szatkowska
        w grobie sie przewracają wraz z prezesami Młodzieży
        Wszechpolskiejktórzy oddali życie
        w obronie Żydów. Znikają już w Internecie i w podrecznikach te fakty,
        przykrywane gęsto łąjnem produkcji

        m.inn. Gazeta.pl i belgijski "Le Soir", gdzie redaktorem jest
        Leopold Unger.
        Ileż razy pisałem apel o sprostowanie - zawsze bez efektu!!!
        Mieli przecież tam Polaka, ktory wiedizał lepiej.

        Po 1989 roku nie nakręcono żadnego filmu o naszej
        martyrologii,jakze wyjątkowej w Europie.
        Jeszcze nie ma filmu ani o Solidarności, ani o Walentynowicz i
        Gwieździe, ani o Wolnych Zwiazkach,
        o Solidarności Walczącej, o opozycji, o żołnierzach "wyklętych", o
        prawdziwych pogromach i
        terrorze żydo-komuny - jest dopiero jeden świetny filmik "Trzech
        kumpli",
        jest o Katyniu w dodatku bardzo kontrowersyjny.
        O Polsce pod okupacją dwoch totalitaryzmów!
        Bo na Czerskiej mają całkiem inne problemy : - jak zlikwidować IPN
        i wypromować z Kiszczaka człowieka honoru a z drugiego bohatera.

        Przedsiebiorstwo Holocaust do kwadratu - pokrywające wyjątkowo
        obrzydliwym łajnem Historię Polski.
        "Jak panna brzydka i nieposażna, to musi być miła." - taką rolę
        Polsce w stosunkach z zagranicą - dyktuje lewactwo lumpen elyta z
        PO i LSD
        podlizujac sie obcym na czworakach. : "Antykomunistyczne polowanie
        na czarownice grozi chaosem w biznesie". Przytacza słowa prezesa
        zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych. "Co się stanie, jeśli w
        wyniku lustracji przedsiębiorstwa zostaną pozbawione zarządu i
        kierownictwa?" - pyta Beata Stelmach. Rzeczpospolita 16.03.2007 r.

        • dachs Re: ____Niemców... wybielać - Polaków, bohaterów 11.02.09, 17:33
          hasz0 napisał:

          > "Czy nie ryzykował? Może i nie. Większości z tutejszych
          > antysemitów nie było wtedy w pobliżu."
          >
          > #########: A o kimże to?

          Napewno nie o Pożarskim smile
          • pozarski Re: ____Niemców... wybielać - Polaków, bohaterów 11.02.09, 17:42
            Pozarski na deszcz i na slonce.wink
    • marksistowski Bohaterski Wermaht w walce z Nazizmem 11.02.09, 15:11
      Zydowstwo od Hollywoodu do Yad Washem hołubi nowych bohaterow
      historii - antyfaszystowski Wermacht
      • marksistowski Staufenberg a Palestyna 11.02.09, 15:17
        Gdyby Rommel wygralby bitwę pod Al Alamain, hollywoodzki Staufenberg
        przechadzałby sie po Jaffie i Jerozolimie trenując strzelanie do
        miejscowych zydkow. Może Hollywoid nakręci cześc drugą filmu
        "Niespełnione Marzenie Walkirii"
        • hasz0 ________________gdzie są nasze elity? gdzie filmy? 11.02.09, 15:52
          "Czy nie ryzykował? Może i nie. Większości z tutejszych antysemitów
          nie było wtedy w pobliżu."

          #########: A o kimże to?

          Argument z syndromem Aquy,
          a pasuje do prawdziwych faktów jak "pięść do nosa"
          Dmowski i Zofia Zofia Kossak-Szczucka później Szatkowska
          w grobie sie przewracają wraz z prezesami Młodzieży
          Wszechpolskiejktórzy oddali życie
          w obronie Żydów.

          Znikają już w Internecie i w podrecznikach te fakty, przykrywane
          gęsto łajnem produkcji "elyty postępowej".

          Przedsiebiorstwo Holocaust do kwadratu - pokrywające wyjątkowo
          obrzydliwym łajnem Historię Polski - m.inn. Gazeta.pl i
          belgijski "Le Soir", gdzie redaktorem jest
          Leopold Unger.

          Ileż razy pisałem apel o sprostowanie - zawsze bez efektu!!!
          Mieli przecież tam Polaka, ktory wiedizał lepiej.

          Po 1989 roku nie nakręcono żadnego filmu o naszej
          martyrologii,jakze wyjątkowej w Europie.
          Jeszcze nie ma filmu ani o Solidarności, ani o Walentynowicz i
          Gwieździe, ani o Wolnych Zwiazkach,
          o Solidarności Walczącej, o opozycji, o żołnierzach "wyklętych", o
          prawdziwych pogromach i
          terrorze żydo-komuny - jest dopiero jeden świetny filmik "Trzech
          kumpli", jest o Katyniu w dodatku bardzo kontrowersyjny.
          O Polsce pod okupacją dwoch totalitaryzmów!

          Bo na Czerskiej mają całkiem inne problemy : - jak zlikwidować IPN
          i wypromować z Kiszczaka człowieka honoru a z drugiego bohatera.

          Przedsiebiorstwo Holocaust do kwadratu - pokrywające wyjątkowo
          obrzydliwym łajnem Historię Polski.

          "Jak panna brzydka i nieposażna, to musi być miła." - taką rolę
          Polsce w stosunkach z zagranicą - dyktuje lewactwo lumpen elyta z
          PO i LSD podlizujac sie obcym na czworakach.

          "Antykomunistyczne polowanie na czarownice grozi chaosem w
          biznesie". Przytacza słowa prezesa zarządu Stowarzyszenia Emitentów
          Giełdowych.
          "Co się stanie, jeśli w wyniku lustracji przedsiębiorstwa zostaną
          pozbawione zarządu i kierownictwa?" - pyta Beata Stelmach.
          Rzeczpospolita 16.03.2007 r.
          • mamzerek Re: ________________gdzie są nasze elity? gdzie f 11.02.09, 17:33
            jak to gdzie?
            polskie elity?
            upite pod stolem.
            spojrz w lustro, kutasie nieobrzezany
            • pozarski Re: ________________gdzie są nasze elity? gdzie f 11.02.09, 17:42
              mamzerek napisał:

              kutasie nieobrzezany

              DOBRE!wink))
              • marksistowski Dużo lepiej byc 48 cm nieobrzezanym kutasem niż... 11.02.09, 20:06
                ....obrzezanym mikro-fiutem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka