Dodaj do ulubionych

________________?________________ ____

01.03.09, 11:36
Nbm8jcCku4kJ:www.ustka.pl/forum2/viewtopic.php
W 2003 roku, gdzie 9 na 10 transakcji zakupu nieruchomości
finansowane było za gotówkę, mieszkanie było warte X, po czym w
ciągu czterech lat napompowano kredytami ceny tych mieszkań do
pozimu 2X lub 3X. Ludzie nabrali kredytów o wartości 2X lub 3X, przy
czym długoletnia wartość rynkowa nieruchomości wcale lub prawie
wcale się nie zmieniła, bo oprócz gigantycznej akcji kredytowej nie
było podstaw do tak gwałtownego wzrostu wartości nieruchomości. I
dziś, tak naprawdę wartość kupionej nieruchomości nie ma znaczenia,
bo ludzie mają do spłacenia kwotę 2X do 3X. Sprytnie i świadomie
zarobiono na tym w drugi sposób: Stworzono chwilowo, czyli przez
okres 2-3 lat korzystniejsze warunki manipulując kursem naszej
waluty, ponadto zaproponowali korzystniejsze umowne warunki spłaty
dla kredytów wziętych w CHF i zarobi się jeszcze więcej zbijając w
przepaść kurs naszej waluty. Przy okazji tej kilkuletniej
manipulacji kursem podrzucono opcje firmom - kolejne źródło
zysku.Teraz nastąpi zakręcenie kurka z kredytami, co spowoduje
zdławienie naszej gospodarki i spadek cen nieruchomości do poziomu z
2003-2004 roku. Nie wiem ile to zajmie, ale koniec tej gigantycznej
manipulacji kursowej nastąpi właśnie jak ceny nieruchomości spadną
znowu do poziomu X - wtedy nastąpi wykup polskich nieruchomości.
Będzie zamiana euro na złote przy skrajnie niekorzystnym kursie i
wykupią wszystko co się da, a na co nie były wzięte kredyty: ziemię,
niesprzedane mieszkania, zakłady - czyli realny kapitał. To co mają
zabezpieczone hipoteką, już jest ich... A ponadto frajerzy
kredytobiorcy będą im się spłacać pokoleniami. Smutne to bo
niepodległość tego kraju to fikcja...


miedzynarodowyobrotgospodarczy.turalinski.pl/rozdzial3.html
Prawdopodobnie straty Skarbu Państwa na przemycie oleju napędowego
przez pływające po Odrze pchacze barek sięgnęły kilkudziesięciu
milionów złotych. W zbiornikach wpływających do Polski pchaczy
przewożony był, z pominięciem opłat celnych i podatkowych, kupowany
w Niemczech, olej napędowy. Na opuszczonych nabrzeżach w Szczecinie
paliwo przepompowywano do cystern, a następnie rozwożono do
prywatnych stacji benzynowych w głąb kraju. Dotowane w Niemczech
paliwo do żeglugi śródlądowej kosztowało około 1 zł za litr, olej
napędowy w Polsce odsprzedawano za cenę sięgającą 1,8 zł. Pchacz
typu Bizon mieści w zbiornikach 14 ton paliwa, natomiast typu
Muflon – 22 tony.

Ta najprostsza metoda oszustwa paliwowego gwarantowała bardzo szybki
i wysoki zysk, nie pociągając jednocześnie znacznego ryzyka
odpowiedzialności karnej.

Podkreślić też należy, że czyn ten nie łamał postanowień Kodeksu
Karnego, a zagrożony był jedynie stosunkowo niską karą wyznaczoną
przepisami Kodeksu Karnego Skarbowego. Rozszerzenie skali działania
wymusiło budowę struktur terenowych na obszarze pozostałych
województw. Jako docelowe miejsce realizacji większości oszustw
paliwowych wytypowano region Górnego Śląska. Gęsto zaludniona
aglomeracja przemysłowa umożliwia szybkie i anonimowe upłynnienie
prawie każdej ilości benzyny. Do pełnego zagospodarowania rynku
niezbędna okazała się organizacja sieci zależnych podmiotów,
umożliwiających rozmycie całego procederu. Celem takiego działania
pozostawało utrudnienie organom państwowym wykrycia metodyki oszustw
paliwowych, beneficjentów procederu oraz identyfikacji środków
działania. Na terenie całej Polski zarejestrowanych zostało
przynajmniej kilkadziesiąt jednoosobowych działalności
gospodarczych, których właścicielami zostają niezorientowani w
zagadnieniu figuranci – najczęściej bezrobotni.

Spółka BGM importuje kolejne cysterny, według oficjalnych deklaracji
granicznych, oleju opałowego. Paliwo przechodzi przez sieć podmiotów
gospodarczych w ramach serii fikcyjnych transakcji. Ich rzeczywista
realizacja pozostawała fizycznie niewykonalna. Jednoosobowe
przedsiębiorstwa musiałby składować tysiące ton paliwa w
mieszkaniach właścicieli, gdyż żadnymi zabudowaniami gospodarczymi,
ani środkami transportu, nie dysponowały. Wszyscy uczestnicy
transakcji zwracają się do Urzędów Skarbowych o zwrot podatku VAT.
Gotówka wypłacana przez figurantów trafia bezpośrednio do
inicjatorów procederu. Jak zeznali sami oskarżeni, banknoty
miesięcznego dochodu ze zwrotu podatku często nie mieścił się w
bagażnikach samochodowych kurierów. Tymczasem paliwo, za
pośrednictwem ostatniego ogniwa łańcucha, przeznaczonego wyłącznie
do obciążenia pełną odpowiedzialnością karną i finansową, trafia do
zaprzyjaźnionych stacji benzynowych i zostaje spieniężone na rynku
detalicznym.

W 1998 r. Ministerstwo Finansów pod naciskiem producentów oleju
napędowego, ponoszącym znaczne straty na skutek powszechnej
sprzedaży tańszego oleju opałowego, wprowadziło obowiązek barwienia
naft grzewczych. Nieskomplikowany i niekosztowny proces chemiczny
umożliwiał jednak oddzielenie barwnika od paliwa. Wytrącenie
barwnika przebiegało kosztem 10% masy oleju. Obowiązek stosowania
tzw. markerów, których oddzielenie nie jest możliwe wprowadzono
dopiero w roku 2000.
Produkt oddzielenia barwnika nie stanowił wbrew pozorom straty.
Zanieczyszczoną część oleju opałowego sprzedawano rafineriom jako
tzw. olej przepracowany.

-
policjanci ze Szczecina musieli zrezygnować ze sprawdzania
poszczególnych wątków śledztwa, gdyż Policja nie dysponowała
środkami do sfinansowania zakupu paliwa na potrzeby wyjazdu na teren
innego województwa. Słabość organów państwowych w konfrontacji z
nowoczesną przestępczością gospodarczą dysponującą znacznym
kapitałem nie budziła żadnych wątpliwości. Dlatego też przez szereg
lat zarzuty stawiano niemal wyłącznie figurantom z najniższych
szczebli tego związku przestępczego.

Obserwuj wątek
    • rycho7 po to skakales bez tyn plot 01.03.09, 12:50
      hasz0 napisał:

      > Policja nie dysponowała środkami do sfinansowania zakupu paliwa na
      > potrzeby wyjazdu na teren

      W 1980/81 glosiles, ze w panstwie policyjnym nauczyciel zarabia mniej od
      policjanta. Teraz masz to czego chciales. Czemu jojczysz?
      • hasz0 _________Scan i R7 spółka prawdy 01.03.09, 13:11
        co to ma wspólnego z wyzbyciem się banków?
        • rycho7 Re: _________Scan i R7 spółka prawdy 01.03.09, 16:06
          hasz0 napisał:

          > co to ma wspólnego z wyzbyciem się banków?

          Wyzbywalo sie wrogie mi panstwo. Nie mialem wplywu, bo tego chcial Hasz. Obecnie
          nie bede sie tlumaczyl ani z dzialan ani z zaniedban. Masz to czego chciales
          wykluczajac mnie. Po to skikales bez tyn plot.
          • hasz0 proszę Cię wytłumasz mi jak chciałeś by dobrze mi 02.03.09, 08:24
            było?
            • rycho7 Re: proszę Cię wytłumasz mi jak chciałeś by dobrz 02.03.09, 09:47
              hasz0 napisał:

              > było?

              Chcialem slusznie. Jakzeby moglbym inaczej?
              • haszszachmat tak jak tu? 02.03.09, 10:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=92054742&a=92091378
                Infafantylnie żenującą i absurdalnie autokompromitującą
                metodą jest brak ripost z Waszej strony!

                Jedynie ktoś pozbawiony godności i wstydu moze szydzić z nosa,
                języka, wieku itp. albo z wyłuskanych żarcików - omijając KOMPLETNIE
                meritum i sedno!!!!!!!

                Z braku zasadnych zniżacie się do zmyślonych teoryjek absurdalnie
                wyssanych z moich marginalnych dykteryjek, dywagacyj, ironii,
                żarcików, banalnych zdarzeń jak
                np.

                - zamknięte drzwi Bierozki w nocy,
                - czy panika Dyrektora Banku Pekao S.A. zaskoczonego telefonem
                z centrali o to kogo ma nagle wytypować na kurs unikalnego systemu
                komputerowego z nietypowym oprogramowaniem bankowym!!!

                Gdy znalazł zawieruszone pismo Ministra Finansów
                o centralnym zakupie systemu informatycznego i terminie kursu.

                Mieszkałem w pokojach gościnnych na ostatnim piętrze - portier
                prowadził pokątna sprzedaż alkoholu...pamiętam tę libację
                tę beztroską atmosferę w Ministerstwie Finansów jaka widzę
                utrzymałą się do dziś...może opiszę kiedys...
                Nie zaryzykował słusznie jeszcze większego blamażu tj.
                unieruchomienia banku - gdyby wysłał któregoś ze swoich pracowników

                A ponieważ od 4 lat każdy informatyk i każdy szef w srodowisku
                zawodowym informatycznym - nie tylko w Polsce wschodniej tj.
                Warszawie, Lublinie, Radomiu, Kielcach, Puławach, Ostrowcu Sw.,
                Dęblinie, Nowej Dębie, Tarnobrzegu, Mielcu, Krakowie, Katowicach,
                Sandomierzu, Krasnymstawie, Grójcu, Połańcu, Starachowicach....
                ale i Pradze, Bratysławie, Pilznie, Ostravie, Budapeszcie,
                Zagrebiu,...każdy kto miał komputer znał specjalistę...
                który uratuje najbardziej beznadziejną awarię, gdy już nikt włącznie
                z firmą Elwro rozkłada ręcę...
                szybko mnie znalazł i zaoferował talon na Fiata jeśli przejdę na
                cąły etat...odmówiłem... ale zgodziłem się na pół etatu..
                tyle, ze czasu zostało mu dwa dni..

                Jacy jesteście INTELIGENTNI, na ile znacie realia PRL-u
                jak dyrektor PKO S.A zna sie z Komendatem Wydzału Paszportów
                Komendy Wojewodzkiej gdy okazało sie, że na paszport służbowy
                (wtedy dysponował nim Metronex a był dostępny jedynie dla Elwro)
                nie mogą mnie wysłąć a jedynie na prywatny
                - to juz niech każdy sobie wyrobi o Was i o Scanie który
                WŁASNE ZDANIE!!!
                Scan a za nim R7 i AG od lat szermuje ta infantylna interpretacją

                ...tak podwórkowo-przedszkolna jakich idoli wyboierają na
                premiera....

                Totez patrzyłem wtedy pijąc lampkę koniaku na zaufaną Naczelniczkę
                dyra PKO S.A i szefa Wydziału Komendy Wojewodzkiej paszportów
                podobnie jak patrzę na Was...

                Wybaczycie mi, ze zwyczajna litość nie zezwoli mi na ujawnienie
                moich refleksji o Waszych zdolnościach rozeznania tak
                skomplikowanych spraw...

                FAKTY? Czy one Was interesują?
                _____________________Wasze konkluzje
                __________________SWIADCZA O WAS!
                • rycho7 obrazanie Hasza meritum i sednem 02.03.09, 15:51
                  haszszachmat napisał:

                  > omijając KOMPLETNIE meritum i sedno!!!!!!!

                  Gdy Ciebie Haszu czytam to przymuszam sie aby Cie nie obrazac przypominaniem, ze
                  nie wziales tabletek jakie Ci przepisal psychiatra lub uwagami o nieskutecznosci
                  lobotomii w psychuszcze w Norylsku.

                  Zazwyczaj teksty jakie slowotoczysz za niebywale barwnie odlotowe. Swiety Piotr
                  programujacy Odre 1305 dla chwaly spragnionych w Czadzie czaduje psychodelicznie.

                  Problem ogolny polega na tym, ze ja Twoje teksty znam doskonale z Akademii
                  Pierwszomajowych. Bylem pilnym uczniem i znam pelna palete bledow i wypaczen. Na
                  swoje plewy mnie Haszu nie naciagniesz bo wagarowales i nie znasz klasyki.
                  "Naukawstwo spoleczne kopsciola" jest przepiekna idea, tyle, ze negatywnie
                  zweryfikowana przez empirie. Po to podjudzales roboli aby nie chcieli aby
                  komuchy robily im dobrze. Zastapienie Moskwy Watykanem nie jest rewolucyjnym
                  odkryciem w dobie po wojnach miedzy Wolominem a Pruszkowem.

                  Nie masz nic do zaoferowania Haszu. To ze jest zle wiem bez Ciebie. Jak zrobic
                  dobrze nie wiem nawet z Toba. Nadstawiac drugi policzek moge jedynie przy grze w
                  d.pniaka. Panstwo ograbia mnie bardziej niz chcialbym oddac biednym. Niech wiec
                  panstwo oddaje tym ktorzy nie maja nic do stracenia. Jak nie odda to je zmiota.

                  > z centrali o to kogo ma nagle wytypować na kurs unikalnego systemu
                  > komputerowego z nietypowym oprogramowaniem bankowym!!!

                  Nietypowe jest oprogramowanie w "ruskim banku". Pozostale maja do znudzenia
                  typowe. Ich programy od 40 lat chodza w Cobolu. Taki bajer to na Grojec.

                  > portier prowadził pokątna sprzedaż alkoholu...

                  Hasz mimo staran nie zalapal sie na ta fuche. Znienawidzil komuny.

                  > Komendy Wojewodzkiej gdy okazało sie, że na paszport służbowy
                  > (wtedy dysponował nim Metronex a był dostępny jedynie dla Elwro)

                  Zdradze Ci tajemnice. Paszporty (czyste ksiazeczki) byly w Wydzialach
                  Paszportow. Wypelnienie ich zajmowalo z godzine, aby klej mogl obeschnac. Tam
                  takze byly akta paszportowe. Decyzje mozna bylo podjac w 5 minut. Paszport po
                  powrocie z zagranicy miales obowiazek zdac do Wydzialu Paszportow. Wyjecie
                  starego i wydane to 2 minuty. Moglbys sie udlawic koniakiem przy takim tempie.
                  Nie picuj nas tu bo nie masz do czynienia z oseskami i frajerami.

                  > Scan a za nim R7 i AG od lat szermuje ta infantylna interpretacją

                  Od lat nasmiewam sie z cisnienia w Twoim syfonie.

                  > Totez patrzyłem wtedy pijąc lampkę koniaku
                  ...
                  > podobnie jak patrzę na Was...

                  W to nie watpie. Znam ten wzrok muminkow.

                  > Wybaczycie mi, ze zwyczajna litość nie zezwoli mi na ujawnienie
                  > moich refleksji o Waszych zdolnościach rozeznania tak
                  > skomplikowanych spraw...

                  Wiem, picie koniaku to szalenie skomplikowana sprawa. Lud powinien go pic
                  jedynie ustami swych przedstawicieli, jak Hasz.

                  > FAKTY? Czy one Was interesują?

                  Malo mnie interesuja Twoje zolte papiery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka