Dodaj do ulubionych

Fajka Pokoju

25.11.03, 09:17
nie, nie znudziło mi się na samoistnej banicji
mogę jeszcze długo milczeć
popalać sobie swoją fajeczkę, poczytać twory-posty "chorych" umysłów
nie bawi mnie to jednak, nic a nic
ubolewam jedynie nad kondycją umysłowo-charakteriologiczną uczestników forów
GW-wszystkich w jakich bywałam
i nie żałuję ani przez chwilę nie bycia w tych, w ktorych nie bywałam

coś mi te fora przypominają naszą elitę polityczno-biznesowo-medialną
takie same spektrum charakterów i poziomu moralnego, tylko waga słow i ich
znaczenie, a raczej nieznaczenie różni to co w realu i to co na forach

nie mam złudzeć, ale mam po prostu ochotę wypalić fajeczkę pokoju z tymi,
którzy nie czują złości i nienawiści do innych ludzi

to chyba musi być miłe usiąść sobie razem przy cieple ogniska przyjaznych
rozmów i uczuć

czy ktoś tu jeszcze pamięta jaki marzył mu się świat w młodych latach?
czy wie dlaczego te marzenia się nie spełniają?

ja wiem, że moje nie mogły się spełnić, bo dopiero "pełne rozczarowanie może
dać jasny umysł", o ile po drodze nie zmarnuje się szansy na naukę tego co
najważniejsze.

a co jest najważniejsze do nauczenia?

umieć wypalić fajkę pokoju smile

pozdrawiam palaczy-nie mylić z podpalaczami
d_nutka
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Re: Fajka Pokoju IP: 213.216.66.* 25.11.03, 09:19
      > nie, nie znudziło mi się na samoistnej banicji

      łżesz

      5040
      • d_nutka Re: Fajka Pokoju 25.11.03, 09:34
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > > nie, nie znudziło mi się na samoistnej banicji
        >
        > łżesz
        >
        > 5040

        ja NIGDY nie kłamię-bo nie lubię kłamać,a ponieważ lubię robić to co lubię i
        mogę, a nie kłamać mogę więc nie kłamię, bo po co robić coś czego się nie lubi?
        d_nutka
        • Gość: siedem Re: Fajka Pokoju IP: 213.216.66.* 25.11.03, 09:41
          > ja NIGDY nie kłamię-bo nie lubię kłamać,a ponieważ lubię robić to co lubię i
          > mogę, a nie kłamać mogę więc nie kłamię, bo po co robić coś czego się nie
          lubi?
          > d_nutka

          taa?

          5040
      • limakty koza5040 - ty dzisiaj nie ptacujesz jako tirówka_N 25.11.03, 15:40
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > > nie, nie znudziło mi się na samoistnej banicji
        >
        > łżesz
        >
        > 5040
        • Gość: siedem ptacuje ale jórz wruciłem /nt IP: 213.216.66.* 26.11.03, 08:27
          5040
    • widz.i.czytelnik Re: Fajka Pokoju 25.11.03, 09:24
      Witam,
      zapale chetnie choc tytoniu nie palesmile Sam sie mecze i czasami zastanawiam, dlaczego sie daje
      poniesc, wciagnac? Przyzansz jednak d-nutka, ze te "chore umysly" sa potrzebne jak tlen dla
      Ciebie, mnie i wielu innych. Bez nich i my bysmy nie istnieli. Oni musza byc chocby w swiecie
      wirtualnym, zebysmy my mogli dac upust wlasnym pogladom, spostrzezeniom. Forum zyje na
      zasadzie takiej sybiozy.

      pzdr
      Krzysiek K
      • d_nutka Re: Fajka Pokoju 25.11.03, 09:43
        widz.i.czytelnik napisał:

        > Witam,
        > zapale chetnie choc tytoniu nie palesmile Sam sie mecze i czasami zastanawiam,
        dla
        > czego sie daje
        > poniesc, wciagnac? Przyzansz jednak d-nutka, ze te "chore umysly" sa
        potrzebne
        > jak tlen dla
        > Ciebie, mnie i wielu innych. Bez nich i my bysmy nie istnieli. Oni musza byc
        ch
        > ocby w swiecie
        > wirtualnym, zebysmy my mogli dac upust wlasnym pogladom, spostrzezeniom.
        Forum
        > zyje na
        > zasadzie takiej sybiozy.
        >
        > pzdr
        > Krzysiek K

        Krzysztofie
        zastanawiałam się nie raz, czy rzeczywiście do mojego istnienia, tu czy w
        realu, potrzebni mi są "chorzy" ludzie.
        coś w tym jest smile
        podobno nasza medycyna potrafi określić "zdrowie psychiczne"(i nie tylko) na
        podstawie jedynie braku objawów chorobowych.
        długi czas wierzyłam, że jest to racjonalne podejście, ale ostatnio zmieniłam
        zdanie
        jest to moim zdaniem(ten brak objawów chorobowych) tylko pewnym punktem
        odniesienia (jak np widz i obserwator)

        rozumiesz co chciałam powiedzieć smile

        niepalący(nikotyny) też mile widziany przy moim ognisku z fajką pokoju

        siedem chyba zakłócił "obieg" fajki :0

        przekazuję dalej
        czy jest komu?
        d_nutka
    • xiazeluka Kamulet nabity opium i obciętymi paznokciami 25.11.03, 09:40
      d_nutka napisała:

      > mogę jeszcze długo milczeć

      Wie Pani, dlaczego Panią lubię?
      Ponieważ czasami ma Pani genialne pomysły!
      • d_nutka Re: Kamulet nabity opium i obciętymi paznokciami 25.11.03, 09:49
        xiazeluka napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > mogę jeszcze długo milczeć
        >
        > Wie Pani, dlaczego Panią lubię?
        > Ponieważ czasami ma Pani genialne pomysły!

        a jednak xiaze się stęsknił za swoją sqwaw(nie pamiętam ja się piszę KOBIETA po
        majowemu)
        może luka wypełni moją lukę?
        tylko żeby nie było to na polski garkotłuk
        garkotłuk nie wie jak rozpalić ognisko w sposób naturalny
        d_nutka przeszkolona w rozpalaniu -fajek w pokoju oczywiście
    • perla szlag by trafił /ntx 25.11.03, 09:44
    • zupelnie.tu.nowa.1948 Durniutko, napisz cos jeszcze Limakiem 25.11.03, 15:29
      Baldzo plosze. Napis cos Kamilkiem. Cekać as plawdziwy wlóci s loboty jes nudno.

      d_nutka napisała:

      > nie, nie znudziło mi się na samoistnej banicji
      > mogę jeszcze długo milczeć
      > popalać sobie swoją fajeczkę, poczytać twory-posty "chorych" umysłów
      > nie bawi mnie to jednak, nic a nic
      > ubolewam jedynie nad kondycją umysłowo-charakteriologiczną uczestników forów
      > GW-wszystkich w jakich bywałam
      > i nie żałuję ani przez chwilę nie bycia w tych, w ktorych nie bywałam
      >
      > coś mi te fora przypominają naszą elitę polityczno-biznesowo-medialną
      > takie same spektrum charakterów i poziomu moralnego, tylko waga słow i ich
      > znaczenie, a raczej nieznaczenie różni to co w realu i to co na forach
      >
      > nie mam złudzeć, ale mam po prostu ochotę wypalić fajeczkę pokoju z tymi,
      > którzy nie czują złości i nienawiści do innych ludzi
      >
      > to chyba musi być miłe usiąść sobie razem przy cieple ogniska przyjaznych
      > rozmów i uczuć
      >
      > czy ktoś tu jeszcze pamięta jaki marzył mu się świat w młodych latach?
      > czy wie dlaczego te marzenia się nie spełniają?
      >
      > ja wiem, że moje nie mogły się spełnić, bo dopiero "pełne rozczarowanie może
      > dać jasny umysł", o ile po drodze nie zmarnuje się szansy na naukę tego co
      > najważniejsze.
      >
      > a co jest najważniejsze do nauczenia?
      >
      > umieć wypalić fajkę pokoju smile
      >
      > pozdrawiam palaczy-nie mylić z podpalaczami
      > d_nutka
    • sceptyk Krzys(52)ianie w banie /nt 25.11.03, 15:39
    • limakty dzwoniła żona kozy5040 25.11.03, 15:42
      prosiła , zeby dać mu spokój na foruum
      bo jak przychodzi do domu z trasy , to mu si garb trzęsie i trzeba go pakować
      w kaftan bezpieczeństwa
      Oszczędzajcie kozunie
      • zupelnie.tu.nowa.1948 Dzwonila Danka i mowi że już dłużej Limakiem robić 25.11.03, 15:43
        nie bedzie. Mózg jej sie zsunął między posladki

        > prosiła , zeby dać mu spokój na foruum
        > bo jak przychodzi do domu z trasy , to mu si garb trzęsie i trzeba go pakować
        > w kaftan bezpieczeństwa
        > Oszczędzajcie kozunie
    • Gość: polishAM Re: Fajka Pokoju IP: *.nas52.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.11.03, 15:44
      Danusia, nie bądź głupia. Nie daj się zamknąć w getcie. Ty jesteś nasza i już.
      • d_nutka Re: Fajka Pokoju 25.11.03, 20:18
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Danusia, nie bądź głupia. Nie daj się zamknąć w getcie. Ty jesteś nasza i już.


        PolishAM

        Masz ładnego nicka, ale do czasu póki nie zechce się go odmieniać przez polskie
        przypadki.
        Wtedy mam takie ....tam skojarzenia

        Napisałeś miło, ale nieprawdziwie, bo nie zamknęłam się w żadnym getcie, no
        może w takim elitarnym co to tylko jest dla rozumnych nie chamów czy to polish
        czy nie polish.
        Kiedyś takie „getto” nazywało się elitą intelektualno-kulturowo-moralno-
        etyczno-naukową.
        Oczywiście takiego getta nigdy nie było na żadnej mapie świata.
        Ono tylko bywa czasami jak jakaś grupka ma ochotę sobie wypalić fajeczkę pokoju
        i poopowiadać stare dzieje, obecne dzieje czy nawet przyszłe dzieje.
        Tylko że kiedyś to się nazywało inaczej, a teraz niektórzy nazywają takie
        spotkania forami ukrytymi i dyskusjami medialnymi czy sejmami nawet,myśląc, że
        przenoszą się w ten lepszy, wspanialszy świat.
        Ale śnić każdemu wolno.
        Jedni robią to śpiąc, a inni na jawie ( wyspie ponoć dla niektórych tylko).
        Zauważyłam u siebie ostatnio pewną przypadłość charakterystyczną dla
        tego „getta”.
        O wiele więcej wynoszę osobistych korzyści słuchając i czytając innych niż
        siebie samą.
        pyk, pyk, pyk fajeczka
        pyk, pyk gołąbeczek-pokoju oczywiście
        smile
        d_nutka
        • karlin Q-Fajka Pokoju 25.11.03, 21:23
          d_nutka napisała:

          > O wiele więcej wynoszę osobistych korzyści słuchając i czytając innych niż
          > siebie samą.
          ---------------------------------------------------------------------

          I Dziewczyny od Breughla.
          • d_nutka Re: Q-Fajka Pokoju 26.11.03, 09:31
            złośliwość tutaj?

            musisz być ,karlinie ,chyba już nie dziewczyną i nie z tamtych lat

            ach, damą być...marzy się co niektórym
            teraz damy i królewny znowu w modzie
            co niektóre dziewczynki śnią sobie o tym na forum i nie tylko
            oczytanie czasami czyni tylko oczy!tanie, nawet wtedy kiedy ci co w nie patrzą
            widzą w nich Q_wiki

            bez dymka z fajeczki
            d_nutka
            • d_nutka Re: Q-Fajka Pokoju 26.11.03, 10:16
              karlin

              i ktoś tam jeszcze...

              przestańcie się bawić w moją psychoanalizę

              frojdowi do pięt nie sięgacie
              a przed i po frojdzie byli i są jeszcze inni
              od tych "innych" się uczcie

              d_nutka
              • karlin To tylko 26.11.03, 10:53

                Twojej autoanalizy nikt tu nie powstrzyma.

                Gdzieżbym śmiał konkurować.

                Czy pamiętasz taką piosenkę Jana Wołka (jeszcze z czasów, gdy sam przy
                akompaniamencie gitary śpiewał) "Chłopcy od Breughla"? Ja ją bardzo lubię.

                Jest tak, jak Ci się wydaje - a ilu nas widzisz?

                Pzdr
                kkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk.

                smile
                • d_nutka Re: To tylko 26.11.03, 11:52
                  karlin napisał:

                  >
                  > Twojej autoanalizy nikt tu nie powstrzyma.

                  a jakie wnioski mądralo?


                  >
                  > Gdzieżbym śmiał konkurować.

                  chyba jednak jesteś bez szans w tej konkurencji


                  >
                  > Czy pamiętasz taką piosenkę Jana Wołka (jeszcze z czasów, gdy sam przy
                  > akompaniamencie gitary śpiewał) "Chłopcy od Breughla"? Ja ją bardzo lubię.

                  czy to jest krewny tego Wołka od "Życia"?
                  ale twoja nieuwaga co do tematu tego wątku wskazuje, że jednak jesteśmy z
                  różnych światów choć jeszcze nie zaświatów smile

                  >
                  > Jest tak, jak Ci się wydaje - a ilu nas widzisz?
                  >
                  > Pzdr
                  > kkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk.
                  >
                  > smile

                  końcówka jest najzabawniejsza, ale nie z tej Fajki smile
                  a teraz muzyczka, która wyjaśni moje seplenienie przy literce f

                  d_nutka
        • Gość: polishAM Re: Fajka Pokoju IP: *.nas39.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 02.12.03, 20:30
          Ja wiem, Danusia. Ale to forum nie stało się takim klubem, również z powodu
          mojego skromnego wkładu. Staram się zachować pewną formę życzliwości, ale to
          wszystko. Tu jest wojna kulturowa i ja jestem w jej centrum. ALE, posiadam
          wszystkie stopnie wtajemniczenia zarezerwowane dla tych ponad pięćdziesiątkę.
          Cham.
          • d_nutka Re: Fajka Pokoju 02.12.03, 21:19
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Ja wiem, Danusia. Ale to forum nie stało się takim klubem, również z powodu
            > mojego skromnego wkładu. Staram się zachować pewną formę życzliwości, ale to
            > wszystko. Tu jest wojna kulturowa i ja jestem w jej centrum. ALE, posiadam
            > wszystkie stopnie wtajemniczenia zarezerwowane dla tych ponad pięćdziesiątkę.
            > Cham.

            ten co przeżył potop?
            czy wyrósł już z wyśmiewania się nagości ojca swego?
            sądząc po tym "ponad pięćdziesią" to teraz twoi synowie mogliby podśmiewywać
            się z ciebie po wypiciu młodego wina smile

            d_nutka
    • Gość: pamawa Re: Fajka Pokoju IP: *.infonet.gze.pl 25.11.03, 20:40
      Piszesz ladnie... ale dlaczego tak melancholijnie.
      Jak juz musisz palic (moze wystarczy sie nie zaciagac?) to przynajmniej zacznij
      sie usmiechac. Jutro tez jest dzien i moze nawet zaswieci slonce.
      Pozdrawiam.
    • andrzejg Re: Fajka Pokoju 25.11.03, 20:43
      pamiętam
      spełniły mi się
      nie palę

      pozdrawiam

      A.
      • alef1 FAJKA POKOJU 25.11.03, 21:06
        shawnee1.webpark.pl/hiawatha/kalumet.pl
        FAJKA POKOJU
        Na wielkie góry wśród prerii,
        Na wielkie kamieniołomy,
        Potężny Gicze Manito,
        Pan życia zstąpił wyniosły.
        I tam na czerwonych turniach
        Stojąc, wezwał wszystkie szczepy,
        Wezwał tam wszystkie plemiona.
        Rzeka biła z jego śladów,
        Wytryskując w brzask poranku,
        Nad przepaścią w głąb padając,
        Jaśniejąca jak kometa;
        A Duch, zstępując na ziemię,
        Wyrył swym palcem na prerii
        Krętą ścieżkę dla niej, mówiąc:
        ,,Oto tędy twoja droga!"
        Z czerwonych kamieniołomów
        Swoją dłonią złom odkruszył
        I ugniótł z niej fajki głowę,
        W palcach gładki kształt jej nadał;
        Z brzegu rzeki długą trzcinę
        Jako cybuch wziął do fajki,
        Trzcinę z długim ciemnym, liściem;
        Natkał fajkę korą z wierzby,
        Natkał korą z osiczyny,
        I tchnąwszy na las pobliski,
        Tak skłębił wzajem konary,
        Aż płomienie wybuchnęły,
        I górując nad górami,
        Gicze Manito potężny
        Pyknął dym z Fajki Pokoju,
        Na znak dla swych wszystkich ludów.
        Wolno wzbiły się w powietrze
        Kłęby dymu cichym rankiem;
        Pierwszy znak: to ciemna smuga,
        Drugi: gęsta mgła niebieska,
        Trzeci; zbity, śnieżny obłok.
        Jak wierzchołki drzew śród lasu,
        W górę, w górę, kłęby rosły,
        Aż dotknęły niebios szczytu,
        Aż o niebo uderzyły
        I pomknęły na wsze strony,
        Od doliny Tawasenty,
        Od doliny Wajomingu,
        Od zagajników Tuskaluzy,
        Od dalekich gór skalistych,
        Od północnych rzek i jezior
        Spoglądały na znak szczepy,
        Na dym, co się wzbijał w dali:
        Pukwanę z Fajki Pokoju.
        I rzekli wróże plemienni:
        ,,Patrzcie, wszakże to Pukwana!
        Znakiem tym wysłanym z dali,
        Co się gnie jak wić wierzbowa,
        Jak ręka skinieniem wzywa,
        Gicze Manito potężny
        Zwołuje wszystkie plemiona
        Na naradę wojowników!"
        Z brzegiem rzeki, poprzez prerie,
        Pośpieszyli wojownicy
        Delawarów i Mohoków,
        I Czoktawów, i Komanczów,
        Szoszonów i Czarnostopych,
        Pownisów i Omahajów,
        I Mandanów, i Dakota,
        Huronów i Odżibwejów.
        Pociągnęli wszyscy społem,
        Na sygnał Fajki Pokju,
        Do czerwonych gór wśród prerii,
        Do wielkich kamieniołomów.
        Ustawili się na łące,
        Orężni wojennym sprzętem,
        Barwni jak jesienne liście,
        Barwni jak poranne niebo;
        Dziko na się spoglądali,
        Ich twarze twarde i groźne,
        W sercach kipi waśń odwieczna,
        Nienawiść odziedziczona,
        Prastare łaknienie zemsty.
        Gicze Manito potężny,
        Stwórca ludzi spojrzał na nich
        Z litością, z ubolewaniem,
        Z iście ojcowską miłością;
        Spojrzał na ich gniew i swary
        Jak na waśń pomiędzy dziećmi,
        Jak na dziecinne utarczki!
        I wznióśł nad nimi prawicę,
        By ugiąć uparte głowy,
        By ochłodzi ć ich zajadłość
        Cieniem swojej prawej ręki,
        I majestatycznym głosem,
        Jako grzmienie wód odległych,
        Co się w głąb przepaści toczą,
        Strofując, łajając, tak mówił:
        ,,O, me dzieci! Biedne dzieci!
        Posłuchajcie słów mądrości,
        Posłuchajciew słów ostrzeżeń,
        Brzmiących z ust Wielkiego Ducha,
        Pan życia, co was stworzył!
        Jam dał ziemię wam na łowy,
        Dałem wam strumienie rybne,
        Dałem niedźwiedzia, bizona,
        Dałem wam łanię i rena,
        Dałem cyrankę i bobra,
        Wypełniłem rojsty ptactwem,
        Wypełniłem rzeki rybą...
        Wyście niezadowoleni?
        Wy polujecie na siebie?
        Znużyły mnie kłótnie wasze,
        Wasze wojny, krwi rozlewy,
        Wasze modlitwy o zemstę
        Wasze swary i niezgody...
        A toż wasza siła w zgodzie,
        A toż wasza słabość w waśni -
        Niech mi pokój będzie odtąd,
        Macie żyć jak bracia wzajem!
        Ja zaś ześlę wam proroka,
        Ja wam ześlę Zbawcę plemion,
        On was będzie wieść i uczyć,
        Z wami pracować i cierpieć.
        Usłuchajcie jego wskazań -
        Pomnożycie się w dostatku,
        A kto nieposłuszny będzie,
        Zwiędnie i sczeźnie w zagładzie!
        Teraz kąpcie się w tej strudze,
        Zmyjcie barwy z waszych twarzy,
        Zmyjcie z palców plamy krwawe,
        Zagrzebcie broń i maczugi,
        I czerwony krusząc kamień,
        Sporządźcie Fajki Pokoju,
        Wycięte opodal trzciny
        Ozdabiajcie w pióra kraśne!
        Zapalcie społem kalumet
        I jak bracia odtąd żyjcie!"
        Zdjęli z siebie wojownicy
        Odzienie z jeleniej skóry,
        Rzucili broń, sprzęt wojenny
        I skoczyli w nurty rzeki,
        Myjąc farby z swoich twarzy.
        W górze rzeki czysta woda
        W przeźroczystych nurtach spływa
        Od stóp śladów Pana Życia,
        Lecz w dół ciemne płyną wody,
        W plamach, smugach karmazynu,
        Jakby krew wmieszano do nich.
        Z rzeki wyszli wojownicy
        Czyści, zmywszy barwy wojny;
        A na brzegu pogrzebali
        Maczugi i oręż wszelki.
        Potężny Gicze Manito,
        On Duch Wielki i Stworzyciel,
        Śmieje się do wątłych dziatek,
        I w milczeniu wojownicy
        Purpurowy kruszą kamień,
        By zrobić Fajki Pokoju,
        Łamią długie rzeczne trzciny,
        Zdobią w pióra najkraśniejsze
        I zdążają każdy do dom.
        A Pan Życia wonczas wstąpił
        Przez rozwartą chmur zasłonę,
        Przez rozwartą bramę niebios,
        Znikając im przed oczyma
        W kłębiącym się wokół dymie,
        W Pukwanie z Fajki Pokoju.



        Pieśń o Hajwacie
        Henry Wadsworth Longfellow
        przełożył na polski R. Jackow
        • Gość: jacek#jw Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? / NT IP: *.toya.net.pl 25.11.03, 21:15
          • d_nutka Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? 25.11.03, 22:05
            a może poloneza czas zacząć?
            ja lubię słuchać Ogińskiego
            chyba go skomponował w niewoli (Polski)
            czy polonez jest tańcem wojennym?
            nie słyszałam o tym
            jest tańcem godności i zgody chyba jak żaden inny taniec
            i ma tę zaletę, że tańczy się go w parach (heteroseksualnych)
            a może już moda się zmieniła?

            d_nutka
            • Gość: jacek#jw Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? IP: *.toya.net.pl 25.11.03, 22:09
              To zwykła kolej rzeczy przecież, najpierw pali się fajkę, później tańczy
              taniec wojenny aż wreszcie idie się na wojnę lub polowanie. To były męskie
              sprawy tylko teraz tak się jakoś porobiło smile.
              • d_nutka Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? 26.11.03, 08:18
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                > To zwykła kolej rzeczy przecież, najpierw pali się fajkę, później tańczy
                > taniec wojenny aż wreszcie idie się na wojnę lub polowanie. To były męskie
                > sprawy tylko teraz tak się jakoś porobiło smile.

                chyba jednak czytywaliśmy inne książki i mieli inne zabawy

                d_nutka
                • Gość: jacek#jw Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 09:30
                  d_nutka napisała:

                  > chyba jednak czytywaliśmy inne książki i mieli inne zabawy
                  Ja bawiłem się w Indian i blade twarze. Squaw siedziały w tipi i nie chodziły
                  na wyprawy. W jakich zabawach chodziłaś na wojny i odczyniałaś taniec wojenny?

                  • d_nutka Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? 26.11.03, 09:36
                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                    > d_nutka napisała:
                    >
                    > > chyba jednak czytywaliśmy inne książki i mieli inne zabawy
                    > Ja bawiłem się w Indian i blade twarze. Squaw siedziały w tipi i nie chodziły
                    > na wyprawy. W jakich zabawach chodziłaś na wojny i odczyniałaś taniec wojenny?
                    >

                    smile

                    jednak zgadłam!
                    bawiliśmy się na innych podwórkach!
                    myśmy się najchętniej w tamten czas majowy bawili w podchody-trudna indiańska
                    zabawa z rozpoznawaniem pozostawionych znaków i śladów

                    bójki o squaw były kilka lat później-na tych slawnych już niegdysiejszych
                    prywatkach. czy o takich "wojennych" potyczkach chcesz porozmawiać?

                    d_nutka
                    • Gość: jacek#jw Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 10:04
                      Podchody były nieodłącznym elementem wypraw. Squaw czasami przydawały się na
                      wojnie, gdy zwykłych wojowników brakowało. Poźniejsze potyczki więcej z Troją
                      miały do czynienia niż z Indiańcami.
                      • d_nutka Re: Kiedy taniec wojenny zatańczymy? 26.11.03, 10:35
                        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                        > Podchody były nieodłącznym elementem wypraw. Squaw czasami przydawały się na
                        > wojnie, gdy zwykłych wojowników brakowało. Poźniejsze potyczki więcej z Troją
                        > miały do czynienia niż z Indiańcami.

                        ja już ci pisałam Januszu, że bawiliśmy się na innych podwórkach
                        na moim była pełna koedukacja w zabawach smile

                        a zabawy 5 latków w "doktorka" były zakazane(niestety, nawet niektóre 5 latki
                        już mają zwyczaj omijania przepisów sad

                        d_nutka
                        • Gość: jacek#jw Taniec wojenny D_nutki / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 11:52
                          • d_nutka Re: Taniec wojenny D_nutki ? 26.11.03, 12:20
                            Januszu z #

                            a gdzieś ty "podglądnął" ten mój "taniec wojenny"?

                            na twarzy wprawdzie słoneczko "namalowało" mi jakieś brązowe kropki, ale nigdy
                            jeszcze nie spotkałam się z tym, że są to barwy wojenne, nawet ochronne one nie
                            są.
                            a może ty, Januszu, pigment z Pigmejami pomyliłeś?

                            Pigmeje to jednak nie indiański szczep, choć kto wie?
                            Czarne Stopy to przecież też Indianie, choć nie z Afryki.
                            Czy Pigmeje palą Fajkę Pokoju?
                            Chyba jednak Pigmeje mają inne zwyczaje.
                            Koziołka Matołka chyba chcieli ugotować na obiad.
                            Tylko skąd o tych zwyczajach miał wiedzieć Makuszyński?

                            a wracając do mojego tańca
                            jako dziewczynka pomiędzy zabawami w podchody zabawiałam się "tańczeniem" na
                            równoważni i piłką też.
                            takie zabawy wyrabiają w dziewczynkach grację i niezłą figurę.
                            żeby się nie nudzić w czasie słoty to figury przestawiałam też na szachownicy.
                            widzisz jakie spektrum zdolności i umiejętności?
                            nie miałam nigdy czasu na "tańce wojenne"

                            ładne pyk z fajeczki?
                            mnie się podoba
                            d_nutka
        • d_nutka Re: FAJKA POKOJU 25.11.03, 22:07
          alef1

          bardzo, bardzo pokojowa fajka

          czy alef to po hebrajsku a?
          a moze jeden?
          nie pamiętam już

          d_nutka
          • alef1 a ano... 25.11.03, 23:28
            a d_nutko to DO ? 1 nuta ? ...krotka historyjka
            -------------------------------------------------------------
            Origin of the Lakota Peace Pipe

            Lakota

            Native American Lore


            --------------------------------------------------------------------------------

            --------------------------------------------------------------------------------

            Long, long ago, two young and handsome Lakota were chosen by their band to find
            out where the buffalo were. While the men were riding in the buffalo country,
            they saw someone in the distance walking toward them.
            As always they were on the watch for any enemy. So they hid in some bushes and
            waited. At last the figure came up the slope. To their surprise, the figure
            walking toward them was a woman.
            When she came closer, she stopped and looked at them. They knew that she could
            see them, even in their hiding place. On her left arm she carried what looked
            like a stick in a bundle of sagebrush. Her face was beautiful.
            One of the men said, "She is more beautiful than anyone I have ever seen. I
            want her for my wife."
            But the other man replied, "How dare you have such a thought? She is wondrously
            beautiful and holy--far above ordinary people."
            Though still at a distance, the woman heard them talking. She laid down her
            bundle and spoke to them. "Come. What is it you wish?"
            The man who had spoken first went up to her and laid his hands on her as if to
            claim her. At once, from somewhere above, there came a whirlwind. Then there
            came a mist, which hid the man and the woman. When the mist cleared, the other
            man saw the woman with the bundle again on her arm. But his friend was a pile
            of bones at her feet.
            The man stood silent in wonder and awe. Then the beautiful woman spoke to
            him. "I am on a journey to your people. Among them is a good man whose name is
            Bull Walking Upright. I am coming to see him especially.
            "Go on ahead of me and tell your people that I am on my way. Ask them to move
            camp and to pitch their tents in a circle. Ask them to leave an opening in the
            circle, facing the north. In the centre of the circle, make a large tepee, also
            facing the north. There I will meet Bull Walking Upright and his people."
            The man saw to it that all her directions were followed. When she reached the
            camp, she removed the sagebrush from the gift she was carrying. The gift was a
            small pipe made of red stone. On it was carved the tiny outline of a buffalo
            calf.
            The pipe she gave to Bull Walking Upright, and then she taught him the prayers
            he should pray to the Strong One Above. "When you pray to the Strong One Above,
            you must use this pipe in the ceremony. When you are hungry, unwrap the pipe
            and lay it bare in the air. Then the buffalo will come where the men can easily
            hunt and kill them. So the children, the men, and the women will have food and
            be happy."
            The beautiful woman also told him how the people should behave in order to live
            peacefully together. She taught them the prayers they should say when praying
            to their Mother Earth. She told him how they should decorate themselves for
            ceremonies.
            "The earth," she said, "is your mother. So, for special ceremonies, you will
            decorate yourselves as your mother does--in black and red, in brown and white.
            These are the colours of the buffalo also.
            "Above all else, remember that this is a peace pipe that I have given you. You
            will smoke it before all ceremonies. You will smoke it before making treaties.
            It will bring peaceful thoughts into your minds. If you will use it when you
            pray to the Strong One above and to Mother Earth you will be sure to receive
            the blessings that you ask."
            When the woman had completed her message, she turned and slowly walked away.
            All the people watched her in awe. Outside the opening of the circle, she
            stopped for an instant and then lay down on the ground. She rose again in the
            form of a black buffalo cow. Again she lay down and then arose in the form of a
            red buffalo cow. A third time she lay down, and arose as a brown buffalo cow.
            The fourth and last time she had the form of a spotlessly white buffalo cow.
            Then she walked toward the north into the distance and finally disappeared over
            a far-off hill.
            Bull Walking Upright kept the peace pipe carefully wrapped most of the time.
            Every little while he called all his people together, untied the bundle, and
            repeated the lessons he had been taught by the beautiful woman. And he used it
            in prayers and other ceremonies until he was more than one hundred years old.
            When he became feeble, he held a great feast. There he gave the pipe and the
            lessons to Sunrise, a worthy man. In a similar way the pipe was passed down
            from generation to generation. "As long as the pipe is used," the beautiful
            woman had said, "Your people will live and will be happy. As soon as it is
            forgotten, the people will perish."

            Shalom
            • d_nutka Re: a ano... 26.11.03, 09:08
              alef1

              przykro mi bardzo
              ja nie tylko hebrajskiego nie znam, ale angielskiego też nie

              d_nutka
              taka sobie 1 nutka na polską linię melodyczną

              ale wiesz co alef

              gdybym miała uszy Pana Boga tobyłabym ciekawa jaką symfonię można napisać z
              takich pojedyńczych człowieczych nutek

              ciekawe kto fałszuje przy graniu smile

              d_nutka ze słuchem, ale nie absolutnym smile
    • Gość: Zybi Fajka Pokoju - pale Mocne IP: *.netlandia.pl 25.11.03, 21:43
      Pozdrawiam z sympatia!
      • Gość: Muzuk za grosz d-nutka IP: *.telia.com 26.11.03, 09:46
        D-nutka to to samo ce Re tylko inaczej nazwana.

        Do re mi fa sol la si do = c d e f g a h c

        gdzie anglicy ha h mowia pozatym b

        ale europejscy ladowi mowia b na bnizone h
        • Gość: muzyk za grosz Re: d-nutka IP: *.telia.com 26.11.03, 09:52
          z nutkami w roznych jezykach to troche smechu bo:
          # za nutka daje nazwe is a is to wielu jezykach lud ale nie taki lud jak w
          polsce tyko zimny lodowaty i dlatego wszystkie nutki podniesione o krzyrzyk
          daja is wymowe czyli

          c d e f g a h c daje cis dis fis gis ais

          dlatego w szwecji nie gra sie nigdy w tonacji fis bo fis oznacza pierdniecie
          po prostu Czyli choc zagramy w tonacji pierdniecia.
          • d_nutka Re: d-nutka 26.11.03, 10:31
            Gość portalu: muzyk za grosz napisał(a):

            > dlatego w szwecji nie gra sie nigdy w tonacji fis bo fis oznacza pierdniecie
            > po prostu Czyli choc zagramy w tonacji pierdniecia.

            na basie czy kontrabasie?
            smile

            jest taki kaszubski instrument burczybas
            wydobywa się na nim właśnie takie dźwięki w tonacji szweckiego dis
            znasz ten instrument muzyku?

            d_nutka
        • d_nutka Re: d-nutka 26.11.03, 10:20
          Gość portalu: Muzuk za grosz napisał(a):

          > D-nutka to to samo ce Re tylko inaczej nazwana.
          >
          > Do re mi fa sol la si do = c d e f g a h c
          >
          > gdzie anglicy ha h mowia pozatym b
          >
          > ale europejscy ladowi mowia b na bnizone h

          coś tam jeszcze pamiętam smile
          jakiś #
          jakieś b
          jakiś klucz
          jakaś 5-linia

          grałam kiedyś z nut
          a teraz pozostała mi z tamtych lat tylko jedna
          d_nutka
          • Gość: Muzyk za grosz Re: d-nutka IP: *.telia.com 26.11.03, 10:27
            Ja to kiedys gralem jak z nut ale na sluch ale zona moja nie nazywa sie
            danutka a pozywieniem moim jest wylacznie fasola
            • d_nutka Re: d-nutka 26.11.03, 10:38
              Gość portalu: Muzyk za grosz napisał(a):

              > Ja to kiedys gralem jak z nut ale na sluch ale zona moja nie nazywa sie
              > danutka a pozywieniem moim jest wylacznie fasola

              już bez sido?
              a co z remi?
    • limakty Ja dzisiaj tez wypaliłem Fajkę.... 02.12.03, 12:00
      w pokoju i 15 fajek na tarasie. smile))
      • d_nutka Re: Ja dzisiaj tez wypaliłem Fajkę.... 02.12.03, 12:08
        limakty napisał:

        > w pokoju i 15 fajek na tarasie. smile))

        a ja 2 na trasie smile))

        witam serdecznie i pokojowo
        d_nutka
        • limakty Re: Ja dzisiaj tez wypaliłem Fajkę.... 02.12.03, 12:36
          d_nutka napisała:

          > limakty napisał:
          >
          > > w pokoju i 15 fajek na tarasie. smile))
          >
          > a ja 2 na trasie smile))
          >


          rozumię , że siedzisz w pokoju...więc witam
          > witam serdecznie i pokojowo
          > d_nutka
      • d_nutka Re: Ja dzisiaj tez wypaliłem Fajkę.... 02.12.03, 12:32
        limakty napisał:

        > w pokoju i 15 fajek na tarasie. smile))

        a kipy gasisz na forum?
        na czyich plecach?
        to chyba nie fajka była a znaki dymne zagrzewające do wojy

        d_nutka zadymiona
        • limakty kipy gaszę kozie5040 na ogonie :)))____NT 02.12.03, 12:37
          d_nutka napisała:

          > limakty napisał:
          >
          > > w pokoju i 15 fajek na tarasie. smile))
          >
          > a kipy gasisz na forum?
          > na czyich plecach?
          > to chyba nie fajka była a znaki dymne zagrzewające do wojy
          >
          > d_nutka zadymiona
    • ajmbek a co to jest ta koza5040? 02.12.03, 18:19
      coś piszecie co nie wiem

      ajm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka