Dodaj do ulubionych

Oh Lord can you buy me an Opel

21.03.09, 10:46
Nalezacy do rozlatujacego koncernu GM, Opel ma trudnosci finansowe. GM chce
pomocy od panstwa niemieckiego, panstwo niemieckie (pan zu Guttenberg, mlody
minister gospodarki z CSU) nie chce finansowac amerykanskigo przemyslu a
brakuje konceptu na pomoc jedynie Oplowi bo niby dlaczego panstwo ma pomagac
jednej tylko firmie z pieniedzy podatnikow?

www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,614672,00.html
26 tys pracownikow zaczyna sie bac i ich miejsca pracy. Jesli pomysli sie o
ich rodzinach, o dostawcach i ich rodzinach, to okaze sie sie z pol miliona
osob ryzykuje swoje dochody.

Opel jest zbyt maly by przetrwal jako samodzielna forma. Tendencja w przemysle
samochodowych jest na koncentracje.

PF
Obserwuj wątek
    • marksistowski Re: Oh Lord can you buy me an Opel 21.03.09, 18:10
      Ale te Szwaby są głupie. Kogo obchodzi do kogo fabryka formalnie
      należy? To poł milona szwabow straci pracę. A 90-letnia marka i
      miejsca pracy wrócą do Detroit. Tak trzymać.
      • polski_francuz Mysle ze 21.03.09, 18:23
        niezbyt pojmujesz sytuacje.

        Opel robi dobre samochody. O wiele lepsze niz Detroit. GM zawalilo sie przez
        Unions, ktory wynogocjowaly zarobki dla robotnikow na tasmie na +100 k$. Mniej
        wiecej 3x takie jak zarobki robotnikow z Europy. Za dosc gowniane samochody.

        Tracil Wagoner i jewo kamanda z GM 2 mld (biliony po waszemu) na miesiac. Na
        takie gowno jak GM to juz nawet splunac sie nie chce. Trzeba idioty by w to
        chcial grosz zainwestowac.

        I o to sie gra rozchodzi. Czy te glupki z Detroit potrafia wyciagnac cos z
        wiedzy i inteligencji Niemcow.

        Juz teraz wszystkie patenty Opla zostaly dane w zastaw.

        Prawda jest smutna, drogi kolego, amerykanie juz nie potrafia pracowac jako
        inzynierowie. Jeszcze tylko krasc, hucpowac i grozic. Pracowac, w sensie
        wytwarzac, juz nie. taka prace wykonuja dla nich Chinczycy.

        PF
        • marksistowski franca, spokojna czaszka 21.03.09, 18:35
          Opel bedzi produkowany jako marka amerykanska w Polsce i sprzedawany
          także w Europe , bez barier celnych.
          Rynek amerykanski bedzie zawsze miał apetyt na amerykanskie
          samochody.
          Amerykanscy inzynierowie powoli zapominają jak robic bzdety XIX
          wieku takie jak automonbile i lampy naftowe. Są zbyt zajeci
          rozwijaniem technologi XXI wieku
          • pro100 Re: franca, spokojna czaszka 21.03.09, 18:45
            marksistowski napisał:

            > Opel bedzi produkowany jako marka amerykanska w Polsce i sprzedawany
            > także w Europe , bez barier celnych.
            > Rynek amerykanski bedzie zawsze miał apetyt na amerykanskie
            > samochody.

            ale amerykańskie pojazdy to naprawdę szajs. niemieckie ople nie wiele lepsze - wpływy włwścicielskie? ford g...o wort - taka opinia o ciągnikach hamerykańskich u polskich rolników.

            > Amerykanscy inzynierowie powoli zapominają jak robic bzdety XIX
            > wieku takie jak automonbile i lampy naftowe. Są zbyt zajeci
            > rozwijaniem technologi XXI wieku

            masz na mysli inzynierów chińczyków, hindusów, pakistańczyków na tymczasowym (czesto wywiadowczym) pobycie w us?
            • marksistowski Re: franca, spokojna czaszka 21.03.09, 20:56
              Ależ walisz łóbem w otwarte drzwi. Samochod w ameryce od 60-ciu lat
              nie jest wytworem technologii ale mody i zabawy. Pamietam , jak
              modne byly "opera windows". I nikt gowna nie daje za silniki , bo
              amerykanski silnik V-8 był w pełni doskonały i ulepszyc sie już nie
              dał. Dettroit otwarcie mowiło , ze dodaje oxydanty do wszystkich
              elementow gumowych i plastikowych - aby samochod rozpadł sie po 5
              latach i zachęcił amerykanow do kupna nowego modelu.
              Co do inzynierow hindusow, koreanczykow i innych podludzi, to sa to
              pożyteczne popychadła - i nigdy nie przeskoczą one "szklanego sufitu"
              w amerykanskich korporacjach i labotatoriach. Brakuje tym fiutom
              kreatywnosci, innowacyjnosci i polotu , ktory maja europejczycy i
              amerykanie europejskiego pochodzenia.
              • pro100 Re: franca, spokojna czaszka 21.03.09, 21:13
                marksistowski napisał:

                > Ależ walisz łóbem w otwarte drzwi. Samochod w ameryce od 60-ciu lat
                > nie jest wytworem technologii ale mody i zabawy. Pamietam , jak
                > modne byly "opera windows". I nikt gowna nie daje za silniki , bo
                > amerykanski silnik V-8 był w pełni doskonały i ulepszyc sie już nie
                > dał. Dettroit otwarcie mowiło , ze dodaje oxydanty do wszystkich
                > elementow gumowych i plastikowych - aby samochod rozpadł sie po 5
                > latach i zachęcił amerykanow do kupna nowego modelu.

                a dziś przychodza rachunki za idiotyzm.

                > Co do inzynierow hindusow, koreanczykow i innych podludzi, to sa to
                > pożyteczne popychadła - i nigdy nie przeskoczą one "szklanego sufitu"
                > w amerykanskich korporacjach i labotatoriach. Brakuje tym fiutom
                > kreatywnosci, innowacyjnosci i polotu , ktory maja europejczycy i
                > amerykanie europejskiego pochodzenia.

                pogadamy za pare lat jak chinole znikną. razem z tajnymi planami.
              • polski_francuz Zupelnie sie nie znasz 21.03.09, 21:38
                Obecny trend jest to smochod hybrydowy. W oczekiwaniu na samochod elektryczny.

                I w tym sa, poki co, liderami Toyota i Honda.

                Odswiez swoja wiedze pacanie, zamiast jak ten Amerlok wrzeszczec i udawac ze cos
                wiesz.

                Za co ci dali ten doktorat? Za purple heart pewnie.

                PF
                • marksistowski Re: Zupelnie sie nie znasz 21.03.09, 22:20
                  Samochod hybrydowy to dla ubogich duchem chinoli i żabojadow w ropę
                  cienkich. Dopoki benzyna w USA jest 3X tasza ni8z we francy i
                  hinolii to nikt prawdziwego Amerykanina nie zmusi aby w hybrydę
                  wsiadł i prądnicę w odbycie nosił. Tfu, nędza frajerska czyli
                  european trash.
                  • polski_francuz Re: Zupelnie sie nie znasz 21.03.09, 22:26
                    Postep kolego. Taki jest wlasnie postep techniczny. Poki co hybrydy sa napedzane
                    troche z benzyny a troche z elektrycznosci. Czysto elektryczne samochody sa zbyt
                    ciezkie bo akumulatory Li+ nie sa jeszcze na tyle dobre by pozwolic na autonomie
                    wieksza niz 200 km.

                    A po co to?

                    Ano, bo ropa podrozeje jak ekonomia znow ruszy. I sie do tego trzeba przygotowac.

                    Idz sobie poczytaj to i owo. Na wikipedii np.

                    Na mnie juz pora

                    Dobranoc

                    PF
          • polski_francuz Do roboty pacany 21.03.09, 18:46
            "Rynek amerykanski bedzie zawsze miał apetyt na amerykanskie
            samochody"

            Jak Toyota czy Honda, hm?

            I te zarobki to tez zostana zachowane, czy moze jakis polski ksiegowy do Detroit
            przyjdzie by wyjasnic, ze nie mozna wiecej zarabiac niz sie zyskuje?

            8 lat idioty u wladzy troche was bedzie kosztowac. I innych zreszta tez.

            I biorac pod uwage bariery na granicach, beda musialy "Mid West doughters"
            zasuwac na uniwerkach. Zamiast brains drained z Europy czy Azji.

            A sam wiesz, ze szkolnictwo srednie w Stanach jest jak GM.

            Do dupy.

            PF
            • marksistowski Re: Do roboty pacany 21.03.09, 21:03
              Szkolnict srednie w USA do dupy? USA kraj wolnosci - jak chcesz
              byc dupą to będziesz dupa. Jak chcesz byc geniuszem - będziesz
              geniuszem. USA na wiele doskonałych Uiwersytetow w tym doskonałe
              Universytety Katolickie. W USA z entuzjastycznego wyboru studiuje
              więcej zagrancznych studentow niż we wszystkich innych krajach
              swiata razem wziętych. Więc co pieprzycie Hipolicie?
              • polski_francuz Re: Do roboty pacany 21.03.09, 21:08
                "W USA z entuzjastycznego wyboru studiuje więcej zagrancznych studentow niż we
                wszystkich innych krajach swiata razem wziętych. Więc co pieprzycie Hipolicie?"

                Czytaj moje posty ze zrozumieniem. Wlasnie do tych studentow z zagranicy pije.

                Przeczytaj raz jeszcze co powyzej napisalem. I wowczas sie wypowiedz.

                PF
            • marksistowski Re: Do roboty pacany 21.03.09, 21:19
              No coż franca , tylko 57 lat masz a skleroza taka zaawansowaana.
              Te tlumy zagranicznych studentow ktore sie pchają na amerykanskie
              uniwersytety ,to nie po to aby "być mozgowo wydrenowane",ale po to
              aby zdobywac pierwszorzędną wiedzę, amerykanski know-how ,sposob
              mjyslenia i postępowania.
              I tego syfilityczna franca ze swoimi panstwowymi syfiastymi pseudo-
              uczelniami zagwarantowac nie może. A wogole franca to nic nie
              znaczące gowno.
              • polski_francuz Re: Do roboty pacany 21.03.09, 21:32
                Studenci sie pchaja do dobrych profesorow. I o nich tu chodzi. I skad sie wasi
                biora? Ano z zagranicy albo z tych studentow zagranicznych.

                A tych z zagranicy coraz mniej bo o green card trudno. A studenci wracaja do
                siebie. Zostaja moze ci z Indii bo chyba juz nie ci z Chin.

                BTW, w Stanach sa tez uczelnie stanowe czyli panstwowe: state universities. Ale
                to nie one maja dobry poziom.

                Ratuje was jedno: jezyk angielski. To po ten jezyk przyjezdzaja studenci.

                Ale nie sadze, ze na dlugo.Jeszcze, jak dla mnie, jedziecie na dobrej opinii ale
                dlugo to nie potrwa.

                I w koncu. Nie umiesz bez chamienia? Jak jakis prymityw z buszu...wrzeszczy,
                przeklina, chwali sie...taki Amerlok wlasnie.

                Jestes w Europie pacanie, dostosuj sie.

                PF
                • marksistowski Ty franca musisz mie sie w pas pokłonic 21.03.09, 21:53
                  Bo ty cienki francowaty wyrobnik jestes. Na kolana bo mowisz do:
                  1) Polskiego szlachcica
                  2) Amerykanskiego obywatela i amerykanskiego oficera
                  3) Podwojnego amerykanskiego doktora (MD , PhD)
                  3) Europejczyka, bo służba nakazała mi byc rezydentem po 2 lata w 5-
                  ciu europejskich krajach: Anglii, Francji, Hiszpanii, Niemczech i
                  Włoszech.
                  Wiec z szcunkiem i pokorą, francowaty cieniasie.
                  • pro100 Re: Ty franca musisz mie sie w pas pokłonic 21.03.09, 21:58
                    marksistowski napisał:

                    > Bo ty cienki francowaty wyrobnik jestes. Na kolana bo mowisz do:
                    > 1) Polskiego szlachcica
                    > 2) Amerykanskiego obywatela i amerykanskiego oficera
                    > 3) Podwojnego amerykanskiego doktora (MD , PhD)
                    > 3) Europejczyka, bo służba nakazała mi byc rezydentem po 2 lata w 5-
                    > ciu europejskich krajach: Anglii, Francji, Hiszpanii, Niemczech i
                    > Włoszech.
                    > Wiec z szcunkiem i pokorą, francowaty cieniasie.

                    strzel se szczocha i lulu bo murzdrzek nadwyrężysz (piwo tyz zreszta macie do doopy)
                  • polski_francuz Gdybys mial 21.03.09, 22:01
                    jakas rzeczywista wartosc to bys ja umial pokazac na forum.

                    Ale widuje sie czesto takich Amerykanow na konferencjach. Zadowolenie z siebie
                    odwrotnie proporcjonalne do wiedzy.

                    I nic im nie powiesz bo oni juz wszystko wiedza i wszystko zrozumieli.

                    A ty nawet nie wiedziales, ze trend w samochodach jest taki, ze sa motory hybrydowe.

                    I za co cie szanowac? Za piers z Purple Heart za mordowanie Vietcongu?

                    PF

                    • marksistowski E tam, jak każdy european rtash..... 21.03.09, 22:26
                      .... zawistni jestescie. Co tam znaczy 60 milionow cienkich
                      żabojadow francowatych w porownaniu do 400 milionow amerykanskiego
                      mocarstwa.
                      • polski_francuz Zawistni? 21.03.09, 22:29
                        o co?

                        Raczej glupi, ze sie tak dlugo na greedy pacanow zapatrzyli. Zamiast samemu
                        myslec i sie organizowac.

                        Bye, bye

                        PF


                      • absztyfikant Re: E tam, jak każdy european rtash..... 21.03.09, 22:37
                        60 milionow z czego 6 milionow Arabowsmile)))
                        • vicky17 Re: E tam, jak każdy european rtash..... 23.03.09, 16:43
                          znowu obszczyl wybelkotal prawdziwom angielszczyznom...

                          loj tajoj.
                    • dana33 rozdetek znow 21.03.09, 22:50
                      rozdziela porady, krytyke i wylicza, kto kogo kiedy mordowal...
                      ile to francja namordowala w swoich koloniach, rozdetek?
                      jak to powiedziane w biblii swietej: ten rzuci pierwszy kamien, kto
                      jest bez winy...
                      ty sie spojrz na siebie, zanim walniesz w klawiature...
                      idz i poducz sie troche wpolzycia z ludzmi... nawet na forum...
                  • g-48 Re: Ty franca musisz mie sie w pas pokłonic 22.03.09, 11:59
                    Bo ty cienki francowaty wyrobnik jestes. Na kolana bo mowisz do:
                    > 1) Polskiego szlachcica
                    > 2) Amerykanskiego obywatela i amerykanskiego oficera
                    > 3) Podwojnego amerykanskiego doktora (MD , PhD)
                    > 3) Europejczyka, bo służba nakazała mi byc rezydentem po 2 lata w
                    5-
                    > ciu europejskich krajach: Anglii, Francji, Hiszpanii, Niemczech i
                    > Włoszech.
                    Spadles mi z nieba!Potrzebuje takiego znawcy aby mi porzadek w
                    piwnicy zrobil.
    • absztyfikant francami trzeba pomiatac... 21.03.09, 22:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=91310243&a=91320259
      Autor: polski_francuz☺ 13.02.09, 19:23

      Drogi Cepku.
      Tu ci daje pulkownik marines i PhD amerykanski dobra rade. Pomiataj nimi. Bedziesz wowczas szanowany. Jako przeciwnik, ale szanowany.
    • orwella oh, jacy wyscie zabawani 21.03.09, 22:42
      dwoch Polakow kloci sie ze soba, ktora przybrana ojczyna jest
      lepsza. Kazda jest inna i kaza ma swoje wady i zalety. USA jest
      potega naukowa i technologiczna (jeszcze, moze nie dlugo) i ma
      sympatycznych cieplych na ogol ludzi. Francja ma dobre sery i wino i
      Paryz - najpiekniejsze miasto swiata (obok Rzymu), ale Francuzi sa
      snobami i nie sa sympatyczni. Sorry, PFku, ale moja opinia o nich
      nie jest odosobniona, choc naturalnie zdarzaja sie wyjatki.
      • polski_francuz Re: oh, jacy wyscie zabawni 22.03.09, 07:21
        Paryz jest najladniejszy.

        Pozostaje mi podziekowac za "wyjatki"smile

        Pozdro

        PF
    • g-48 Re: Oh Lord can you buy me an Opel 22.03.09, 12:12
      Wiesz czasami jak tak widze tych naszych politykow to nie wiem czy
      sie smiac czy plakac.Merkelka zawsze denkowala ze globalizacja to
      ratunek dla gospodarki i naraz chciala ratowac tego niemieckiego
      Opla.Czy ona wie przynajmniej co wypuszcza z para z geby?Kohl dwoch
      synow dal ksztalcic w Hameryce i tak dobrze ze jeden teraz zyje w
      Turcji"Bogu dzieki".To tylko mit wyzszosci szkolnictwa
      Hamerykanskiego nad Europejskim tam po prostu jeden element ktory
      tlucze sie ludziom do glowy to "droga sukcesu po trupach innych" i
      to widzimy tez w Europie w przedsiebiorstwach prowadzonych przez
      ludzi zwiazanych z Hameryka.
    • felusiak1 Towarzyszu PF zaniemogliście psychicznie? 22.03.09, 15:35
      Czytam wasze produkty i nie mogę nadziwić się skont wy bierzecie wenę
      na wypisywanie takich dyrdymałów? Co wy ostatnio palicie? A może pijecie cóś?
      Mówicie, że Opel robi lepsze samochody niż Detroit? Preciez to te same samochody
      pod inną nazwą.
      No i powiedzcie wy mnie jak Bush wpływał na produkcje GM, Forda i Chryslera. No
      bo wiecie, jak mówicie, że to jego wina to musicie cóś wiedzieć czego ja nie
      wiem. Podzielcie sie z mnom tom wiedzom.
      Niegdyś szło wam lepiej a ostatnio wróciliście na złom drogę konformizmu i
      staliście sie ponownie zazdrosnym frustratem.
      A może ten Szpigel wam tak maci w głowie?

      • g-48 Re: Towarzyszu felus 22.03.09, 17:45
        Nie badz znow taki hardy bo chcialem ci tylko przypomniec twoje
        durne docinki jak w USA jeden bank po drugim oddawal ducha.
        A tu masz dla podratowania twojego Ego razem ze zdjeciami twoich
        idili.
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6385740,Kryzys_finansowy_skonczyl_pol_roku.html
        • felusiak1 Re: Towarzyszu felus 22.03.09, 18:16
          Drogi kolego g-48 jak widzę kiedy nie ma sie argumentu najlepiej zmienić temat.
          Gdyby chociaż artykuł był na poziomie dla dorosłych.
          Niestety jest dla sztubaków.
          Przypomnij mi proszę moje "durne docinki jak w USA jeden bank po drugim oddawal
          ducha". Najlepiej daj mi link do tych docinków.
          I na koniec, widząc że podzielasz opinie pfa, powiedz mi jak Bush wpłynął na
          produkcje samochodów w Detroit? Powiedz mi tez jakim cudem
          ten sam samochód pod inną nazwą jest gorszy. Czy ta sama Toyota
          pod innym imieniem jest w Europie lepsza a w USA gorsza?
          • g-48 Re: Towarzyszu felus 23.03.09, 03:43
            Nie zmieniam tematu tylko mierzi mnie ze tak pewnie wystepujesz na
            forum jak bys wszystkie rozumy pozjadal.No pewnie ze ci bede szukal
            teraz twojej wypowiedzi osmieszajacej mnie jak powiedzialem ze
            pewien ekonomista zapowiedzial upadek banku a za cztery dni poprostu
            banku juz nie bylo.
            Powiedz mi tez jakim cudem
            > ten sam samochód pod inną nazwą jest gorszy. Czy ta sama Toyota
            > pod innym imieniem jest w Europie lepsza a w USA gorsza?
            A tego tez nie wiesz ze USA i Europa maja inne standarty i jak
            sprowadzasz auto z USA to po przerobkach na europejskie dostajesz
            dopiero TÜV.No tak ale nie mozna tez wszystkiego wiedziec dlatego
            warto pytac.
            • felusiak1 Re: Towarzyszu felus 23.03.09, 06:50
              Reaguję jedynie na niedorzeczności i czyste nonsensy.
              Nonsensy jak ten twój o innych standartach i przeróbkach itp.
              Mówimy o samochodach produkowanych seryjnie na dany rynek a nie sprowadzanych
              chałupniczo przez prywatne osoby.
              Powiedz mi czy ty też, jak pf, jesteś zdania że Opel jest lepszy od identycznych
              samochodów sprzedawanych przez GM w USA?
              Czy Vauxhall jest lepszy od Opla?
              Saturn Vue to także Chevrolet Captiva, GMC Terrain, Holden Captiva, Opel Antara
              i Vauxhall Antara. Ciekawe, który jest najlepszy?
              • g-48 Re: Towarzyszu felus 23.03.09, 10:50
                Felus a skad ja mam wiedziec czy samochody produkowane gdzie indziej
                sa lepsze czy gorsze?Wiem tylko ze ci ktorzy sprowadzili sobie
                samochody z USA wlozyli w dostosowanie je do wymogow europejskich
                nie mala gotowke i do tego stracone nerwy tak ze czasami to nie bylo
                warto.
                A czy sa lepsze no coz wszystkie samochody/przynajmniej
                europejskie / sa skladane w Europie z czesci z Taiwan, China Turcja
                i innego talatajstwa ale ceny sa takie jak by byly produkowane w
                Europie co znajduje jako oszustwo KLASY 1A.
                Jezeli Europa pozamyka dostep do produkcji-mowimy dalej o
                samochodach-na BW i DW to znow ci "ekonomisci"/z Bozej laski/ beda
                mordy otwierali ze koszty produkcji sie zwieksza i klient bedzie to
                musial placic ,ale nikt nie spomni o tym ze nabili sobie dotychczas
                kieszenie/szczerze powiedziawszy okradli swoich klientow/ wciskajac
                im dziadostwo po cenie markowych produktow.To Felus nie jest
                ekonomia to jest oszustwo!
      • polski_francuz R&D 22.03.09, 18:28
        jest w Bochum towarzyszu Felusiak. I GM korzysta z ich rozwiazan.

        "jak Bush wpływał na produkcje GM, Forda i Chryslera"

        Zle. Sadzac z rezultatow, zescie przespali wszystkie rewolucje technologiczne.

        Obudzic sie i do roboty, felusiak, bo pobeda ne budet wasza!

        PF
        • porque Re: R&D 23.03.09, 05:05
          Ford posiada drugi co do wielkosci fundusz R&D rzedu $8mld rocznie.
          Tylko biomedyczna kompania Pfizer ma wiekszy. W USA spada sprzedaz wszystkich
          producentow samochodow a marek europejskich jak mercedes czy porsche o ponad
          50%. Nie porownuj tez europejskich gniotow do amerykanskich samochodow, ktore
          projektowane sa z mysla przewozenia rodziny w suburban. Napisz ile to
          technologicznej rewolucji maja europejskie gnioty z 3 cylindrami, bez
          klimatyzacji i korba otwieranymi oknami, a takich karykatur samochodu w Europie
          sprzedaje sie najwiecej.Takich karykatur jak Mercedesy klasy A i B nawet nie
          probuja ze wstydu w Stanach sprzedawac ale w Europie jest to luxusowe
          autosmile)Teraz na podboj Europy rusza indyjski Tata, z pewnoscia naszpikowany
          technologiczna nowoscia(sic!) a Europejczycy beda kupowac go jak swieze
          buleczki. Na zakonczenie,ciekawe dlaczego Francja nie moze sprzedawac swojego
          motoryzacyjnego badziewia w Ameryce Pn.
        • felusiak1 Re: R&D 23.03.09, 07:10
          francuz opamietaj sie chłopie. Piździsz jak nakrecony.
          GM jest właścicielem Bochum. Ciekawe, że stosuje nowoczesne, europejskie
          technologie w Europie ale nie przenosi ich do USA nieprawdaż? Ciekawe, że te
          Ople to amerykańskie Saturny.
          Czasami inicjujesz ciekawe wątki i ostatnio zdarza ci się często produkowanie
          idiotyzmów. Why?
          PS. Taaaak... przespaliśmy wszystkie rewolucje technologiczne
          Jesteśmy w epoce kamienia przez tego busza. Muszę kończyć bo po wodę do studni
          pora i zahaczę o sławojkę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka