Gość: Jureek
IP: 212.20.131.*
08.12.03, 10:39
Zrobiło się chłodniej (dzisiaj rano -3), ubieramy się cieplej. Tak sobie
obserwuję, co też dziewczyny ubierają jako nakrycia głowy. W tym sezonie
wyraźnie najwięcej widać kaszkietów, ale i pojawiają się coraz częściej
chustki na głowach. W piątek wracając z pracy widziałem w kolejce
podmiejskiej dwie niezłe laski jadące chyba na imprezę - mini, a na głowach
chustki właśnie. Jeśli ta moda się przyjmie będą mieli kłopot autorzy
antychustkowego prawodastwa. Nie sądziłem, że młodzi Niemcy (a właściwie
młode Niemki) potrafią być tak dowcipnie politycznie przekorne. Pamiętacie
oporniki z lat 1982-83?
Jura
P.S. Ja tam modzie nie ulegam i noszę jak co roku beret z antenką.