Papiez a rozwody

IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.01.02, 03:05
Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzrosnie
ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?
    • ptwo Re: Papiez a rozwody 29.01.02, 06:08
      Gość portalu: Grag napisał(a):

      > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
      > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzrosnie
      > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?

      Przykro to mówić, ale komuś na starość padło na rozum! A potem się dziwią, że SLD
      wygrywa wybory!
      • Gość: Tomek Re: Papiez a rozwody IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 13:58
        Nic dodać, nic ująć !
        Kościół sam szuka wrogów !
    • Gość: wild PAŃSTWO NIE MUSI UDZIELAĆ ŚLUBÓW :] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 06:33
      Gość portalu: Grag napisał(a):

      > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
      > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzrosnie
      > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?

      Doświadczenie pokazuje, że wiele rzeczy istotnych dla funkcjonowania
      społeczeństwa - np. gospodarka - funkcjonuje o wiele lepiej, gdy państwo się do
      nich nie wtrąca. Może więc w ogóle zrezygnować z instytucji państwowego
      małżeństwa? Jak pisze wspomniany p. David Boaz, powołując się na innych autorów,
      we wczesnym średniowieczu małżeństwo było (pomijając aspekt religijny) prywatną
      umową majątkową pomiędzy dwiema rodzinami lub - jeśli majątek nie wchodził w grę -
      pomiędzy dwoma jednostkami. W Anglii pierwsze państwowe prawo regulujące
      małżeństwo weszło w życie dopiero w 1754 roku. (fanatyzm religijny narzucany siłą
      przez KOGO?)

      Likwidacja instytucji państwowego małżeństwa nie oznaczałaby oczywiście, że -
      jeśli tylko w poszanowaniu byłaby swoboda zawierania umów - ludzie nie mogliby
      się wzajemnie łączyć w trwałe stadła związane np. cywilną umową wspólnoty
      majątkowej. "Jeśli chcieliby oni zawrzeć tradycyjny układ żywiciel rodziny-osoba
      zajmująca się domem, z określonymi regułami dotyczącymi majątku i alimentów w
      przypadku rozwodu, mogliby tak zrobić. Mniej tradycyjne pary mogłyby utrzymać swe
      aktywa rozdzielone i zgodzić się na wspólne ponoszenie określonych ciężarów"
      pisze p. Boaz

      tak więc precz z FANATYKAMI RELIGIJNYMI! I MITAMI NARZUCANYMI SIŁA FIZYCZNA!
      ( zasiłki )
      • Gość: doku Lubię polemikę z dzikim fanatykiem libertarianizmu IP: *.mofnet.gov.pl 29.01.02, 12:56
        Ale tym razem zgadzam się z postem w 100%
      • Gość: Le Niuch Re: PAŃSTWO NIE MUSI UDZIELAĆ ŚLUBÓW :] IP: *.gwl.koszalin.tpnet.pl 29.01.02, 14:15
        Nie sądzę by którekolwiek wspołczesne państwo zlikwidowało instytucję
        małżeństwa.
        Państwo jest bowiem zbyt zainteresowane ( wielu względów, że wymienie choćby
        podatkowe smile) w posiadaniu dokładnej ewidencji swych obywateli. Instytucja
        małżeństwa w istotny sposób porządkuje natomiast nie tylko to kto z kim sypia i
        prowadzi wspólne godpodarstwo ale także a może przede wszystkim kwestię
        pochodzenia poszczególnych osób. Zniesienie istniejących zwyczajów
        wprowadziłoby tu zbyt wielki chaos. Chaos na który żaden aparat państwowy nie
        pójdzie (no chyba że władzę przejmą anarchiści smile).
        Zresztą o ile mnie pamięć nie myli w Rosji Radzieckiej zrobiono to o czym pisze
        Wild. Ziesiono małżeństwo. Efekt: po kilku latach pośpiesznie do niego
        wrócono smile
        A co do apelu papieża, to chyba nieco się zagalopował. Z drugiej jednak strony
        to tylko apel. A w dzisiejszym materialistycznym świecie jakoś nie mogę sobie
        wyobrazić adwokata który dobrowolnie rezygnuje z dochodu ze spraw
        rozwodowych smile A może się mylę? Szanowni mecenasi, co WY na to?
        • ptwo Re: PAŃSTWO NIE MUSI UDZIELAĆ ŚLUBÓW :] 29.01.02, 18:13
          Gość portalu: Le Niuch napisał(a):

          > Nie sądzę by którekolwiek wspołczesne państwo zlikwidowało instytucję
          > małżeństwa.
          > Państwo jest bowiem zbyt zainteresowane ( wielu względów, że wymienie choćby
          > podatkowe smile) w posiadaniu dokładnej ewidencji swych obywateli. Instytucja
          > małżeństwa w istotny sposób porządkuje natomiast nie tylko to kto z kim sypia i
          >
          > prowadzi wspólne godpodarstwo ale także a może przede wszystkim kwestię
          > pochodzenia poszczególnych osób. Zniesienie istniejących zwyczajów
          > wprowadziłoby tu zbyt wielki chaos. Chaos na który żaden aparat państwowy nie
          > pójdzie (no chyba że władzę przejmą anarchiści smile).
          > Zresztą o ile mnie pamięć nie myli w Rosji Radzieckiej zrobiono to o czym pisze
          >
          > Wild. Ziesiono małżeństwo. Efekt: po kilku latach pośpiesznie do niego
          > wrócono smile
          > A co do apelu papieża, to chyba nieco się zagalopował. Z drugiej jednak strony
          > to tylko apel. A w dzisiejszym materialistycznym świecie jakoś nie mogę sobie
          > wyobrazić adwokata który dobrowolnie rezygnuje z dochodu ze spraw
          > rozwodowych smile A może się mylę? Szanowni mecenasi, co WY na to?

          Instytucji małżeństwa Państwo nie musi likwidować, ona się sama likwiduje. Kiedyś
          (tj. 100,150 i więcej lat temu) małżeństwo było wymuszone czynnikami
          ekonomicznymi: życie było tańsze we dwoje niz pojedynczo (inna rzecz, że nie
          wszyscy mogli sobie na to pozwolić; w XIX w. Niemczech ok. 30% społeczeństwa
          była, jak to się mówiło, stanu służebnego, mogła sobie tylko pomarzyc o założeniu
          rodziny). Dzisiaj czynnik ekonomiczny odpada, ludzie wiążą się ze sobą kiedy chcą
          i na tak długo jak chcą (w Polsce skala tego zjawiska może jeszcze nie jest tak
          duża, ale to już widać). Kościół i pan papież, jak to często bywa, spóźnili się o
          epokę (albo i dwie). Krótko: "istniejące zwyczaje", o których mowił przedmówca,
          same się zniosą.
      • livotchka Re: PAŃSTWO NIE MUSI UDZIELAĆ ŚLUBÓW :] 29.01.02, 15:31
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzros
        > nie
        > > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?
        >
        > Doświadczenie pokazuje, że wiele rzeczy istotnych dla funkcjonowania
        > społeczeństwa - np. gospodarka - funkcjonuje o wiele lepiej, gdy państwo się do
        >
        > nich nie wtrąca. Może więc w ogóle zrezygnować z instytucji państwowego
        > małżeństwa? Jak pisze wspomniany p. David Boaz, powołując się na innych autorów
        > ,
        > we wczesnym średniowieczu małżeństwo było (pomijając aspekt religijny) prywatną
        >
        > umową majątkową pomiędzy dwiema rodzinami lub - jeśli majątek nie wchodził w gr
        > ę -
        > pomiędzy dwoma jednostkami. W Anglii pierwsze państwowe prawo regulujące
        > małżeństwo weszło w życie dopiero w 1754 roku. (fanatyzm religijny narzucany si
        > łą
        > przez KOGO?)
        >
        > Likwidacja instytucji państwowego małżeństwa nie oznaczałaby oczywiście, że -
        > jeśli tylko w poszanowaniu byłaby swoboda zawierania umów - ludzie nie mogliby
        > się wzajemnie łączyć w trwałe stadła związane np. cywilną umową wspólnoty
        > majątkowej. "Jeśli chcieliby oni zawrzeć tradycyjny układ żywiciel rodziny-osob
        > a
        > zajmująca się domem, z określonymi regułami dotyczącymi majątku i alimentów w
        > przypadku rozwodu, mogliby tak zrobić. Mniej tradycyjne pary mogłyby utrzymać s
        > we
        > aktywa rozdzielone i zgodzić się na wspólne ponoszenie określonych ciężarów"
        > pisze p. Boaz
        >
        > tak więc precz z FANATYKAMI RELIGIJNYMI! I MITAMI NARZUCANYMI SIŁA FIZYCZNA!
        > ( zasiłki )

        "prywatna umowa" tez podlegalaby prawu cywilnemu = regulowana bylaby przez panstwo
    • Gość: Hugo Re: Papiez a rozwody IP: 194.92.234.* 29.01.02, 12:29
      Gość portalu: Grag napisał(a):

      > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
      > rozwodach.

      Kompromitacja ! Papiez nie zna Biblii !

      Cytuję za Ew. Mateusza 5,32:

      "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód
      wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił,
      cudzołoży."

      Wszeteczeństwo, czyli otwarta zdrada małżeńska, zwalnia drugą od obowiązku
      pozostawania w takim związku i uprawnia do rozwodu !

      Papież nie powinien się tak kompromitować.
      • Gość: Balzer Papiez lubi sie mieszac... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 12:35
        ... w sprawy ktore go nie dotycza. Kazdy ma wolne prawo decydowac o istnieniu
        swojego zwiazku.
        Jak tak dalej pojdzie to Koscioł sam bedzie decydował ktore zwiazki połaczyc,
        a ktore nie (tfu)
        • Gość: doku Papiez lubi sie osmieszac IP: *.mofnet.gov.pl 29.01.02, 12:42
      • wild Re: Papiez a rozwody 29.01.02, 12:36
        Gość portalu: Hugo napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach.
        >
        > Kompromitacja ! Papiez nie zna Biblii !
        >
        > Cytuję za Ew. Mateusza 5,32:
        >
        > "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód
        > wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił,
        > cudzołoży."
        >
        > Wszeteczeństwo, czyli otwarta zdrada małżeńska, zwalnia drugą od obowiązku
        > pozostawania w takim związku i uprawnia do rozwodu !
        >
        > Papież nie powinien się tak kompromitować.

        Mt 5:33
        33. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie
        przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi.
        (BT)
        • Gość: Hugo Re: Papiez a rozwody IP: 194.92.234.* 29.01.02, 13:03
          wild napisał(a):

          > Gość portalu: Hugo napisał(a):
          > > Cytuję za Ew. Mateusza 5,32:
          > >
          > > "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód
          > > wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił,
          > > cudzołoży."
          > >
          > > Wszeteczeństwo, czyli otwarta zdrada małżeńska, zwalnia drugą od obowiązku
          >
          > > pozostawania w takim związku i uprawnia do rozwodu !
          > >
          > > Papież nie powinien się tak kompromitować.
          >
          > Mt 5:33
          > 33. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie
          > przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi.
          > (BT)

          Wild, cytując Mt 5,33 przedstawiasz w domysle jakoby ten werset dotyczyl
          poprzedniego, cytowanego przeze mnie, a tymczasem Jezus rozpoczal juz nastepna
          kwestie. Mt 5,33 laczy sie przede wszystkim z nastepnymi: Mt 5,34-37, a nie z
          wypowiedzia o rozwodzie. Jezus w Mt 5,33-37 naucza, zeby w ogole nie przysiegac,
          bo jezeli bedziesz zawsze mowil prawde, to nie ma potrzeby przysiegania.

          Patrz tez Mt 19,9:
          "A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny
          wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił,
          cudzołoży."

          Pzdr. Hugo
          • wild śluby! ;( 29.01.02, 14:07
            Gość portalu: Hugo napisał(a):

            > wild napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hugo napisał(a):
            > > > Cytuję za Ew. Mateusza 5,32:
            > > >
            > > > "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę
            swoją, wyjąwszy powód
            >
            > > > wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto
            by opuszczoną poślu
            > bił,
            > > > cudzołoży."
            > > >
            > > > Wszeteczeństwo, czyli otwarta zdrada małżeńska,
            zwalnia drugą od obow
            > iązku
            > >
            > > > pozostawania w takim związku i uprawnia do rozwodu
            !
            > > >
            > > > Papież nie powinien się tak kompromitować.
            > >
            > > Mt 5:33
            > > 33. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom:
            Nie będziesz fałszywie
            > > przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi.
            > > (BT)
            >
            > Wild, cytując Mt 5,33 przedstawiasz w domysle jakoby
            ten werset dotyczyl
            > poprzedniego, cytowanego przeze mnie, a tymczasem Jezus
            rozpoczal juz nastepna
            > kwestie. Mt 5,33 laczy sie przede wszystkim z
            nastepnymi: Mt 5,34-37, a nie z
            > wypowiedzia o rozwodzie. Jezus w Mt 5,33-37 naucza,
            zeby w ogole nie przysiegac
            > ,
            > bo jezeli bedziesz zawsze mowil prawde, to nie ma
            potrzeby przysiegania.
            >
            > Patrz tez Mt 19,9:
            > "A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z
            wyjątkiem przyczyny
            > wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by
            odprawioną poślubił,
            > cudzołoży."
            >
            > Pzdr. Hugo

            ja wiem! o tem! :] Ty dałeś cytat i ja dałem cytat! a
            wyobraź sobie że część ludzi lubi przysięgać lub ...
            podpisywać umowy cywilno-prawne np. na 25 lat! ( nie
            mniej i nie więcej ) są różne subiektywne upodobania np.
            Kobiet ;> ale co ja będe tu ględził ... juz swoje
            powiedziałem!
            panstwo nie musi udzielać ślubów ... :] no nie? umowy
            cywilno-prawne?

            • Gość: Hugo Re: śluby! ;( IP: *.wise.edt.ericsson.se 29.01.02, 15:39
              wild napisał(a):
              > Ty dałeś cytat i ja dałem cytat! a
              > wyobraź sobie że część ludzi lubi przysięgać lub ...
              > podpisywać umowy cywilno-prawne np. na 25 lat! ( nie
              > mniej i nie więcej ) są różne subiektywne upodobania np.
              > Kobiet ;> ale co ja będe tu ględził ... juz swoje
              > powiedziałem!
              > panstwo nie musi udzielać ślubów ... :] no nie? umowy
              > cywilno-prawne?

              Poniewaz slub jest "umowa cywilno-prawna", to wlasnie panstwo powinno je
              udzielac/rejestrowac w imie porzadku spolecznego. Jest to umowa zawarta na czas
              nieokreslony, z mozliwoscia wypowiedzenia, chociaz nikt do tego wypowiedzenia nie
              zacheca. Prawde powiedziawszy nie sadze, zeby bylo jakies prawdziwe
              zainteresowanie umowami na czas okreslony, poniewaz w wiekszosci malzenstwo jest
              popelniane w "afekcie" (chodzi mi o wzajemna milosc do siebie stron umowy).
              Rzadko kiedy bywa ktos zmuszony do ozenku, wiec sadze, wild, ze i Ciebie nikt nie
              zmusi, jezeli naprawde nie bedziesz chcial - wiec tak strasznie sie nie bój smile

              Pod wzgledem moralnym Bog jako dawca prawa moralnego okreslil przypadek, kiedy
              malzenstwo moze byc rozwiazane i papiez raczej nie powinien tego poprawiac.

              Pozdr.Hugo
              • Gość: wild śluby! ;( IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 17:47
                Gość portalu: Hugo napisał(a):


                > wiec sadze, wild, ze i Ciebie nikt n
                > ie
                > zmusi,

                jestem zmuszany na "opłaty" na pensje urzednika który tym sie zajmuje! :] chcę
                tylko z tej opłaty zrezygnowac ...
      • ptwo Re: Papiez a rozwody 29.01.02, 18:16
        Gość portalu: Hugo napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach.
        >
        > Kompromitacja ! Papiez nie zna Biblii !
        >
        > Cytuję za Ew. Mateusza 5,32:
        >
        > "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód
        > wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił,
        > cudzołoży."
        >
        > Wszeteczeństwo, czyli otwarta zdrada małżeńska, zwalnia drugą od obowiązku
        > pozostawania w takim związku i uprawnia do rozwodu !
        >
        > Papież nie powinien się tak kompromitować.

        Ależ papież dobrze wie, o czym mówi; toż już Boy napisał, że kościołowi wcale nie
        chodzi o to, żeby rozwodów nie było, tylko żeby to on właśnie miał na rozwody
        monopol! Czy wiesz jaki to biznes dla Watykanu?
        • Gość: Hugo Re: Papiez a rozwody IP: *.wise.edt.ericsson.se 30.01.02, 10:26
          ptwo napisał(a):

          > Ależ papież dobrze wie, o czym mówi; toż już Boy napisał, że kościołowi wcale n
          > ie
          > chodzi o to, żeby rozwodów nie było, tylko żeby to on właśnie miał na rozwody
          > monopol! Czy wiesz jaki to biznes dla Watykanu?

          Dobry komentarz ! W tym aspekcie jest to czysto biznesowe podejscie i zupelnie
          normalne dazenie, aby opanowac 100% rynku. Strategia dobra na koniec XIX w.
          Dzisiaj jednak mamy XXI w. i nie tak latwo bedzie paiezowi metodami
          administracyjnymi zdobyc monopol.

          Pzdr. Hugo
    • Gość: Hania Re: Papiez a rozwody IP: 195.217.253.* 29.01.02, 13:09
      Gość portalu: Grag napisał(a):

      > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
      > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzrosnie
      > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?

      To chyba kwestia sumienia i przekonan, prawda? A poza tym, nie wiem jak w
      polskich sadach, gdzie sedziowie ledwo zipia pod nawalem spraw, ktorykolwiek
      sedzia wydzialu rodzinnego powie, ze nie rozpatrzy sprawy rozwodowej...
      • Gość: ktoś Re: Papiez a rozwody IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 14:21
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzros
        > nie
        > > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?
        >
        > To chyba kwestia sumienia i przekonan, prawda? A poza tym, nie wiem jak w
        > polskich sadach, gdzie sedziowie ledwo zipia pod nawalem spraw, ktorykolwiek
        > sedzia wydzialu rodzinnego powie, ze nie rozpatrzy sprawy rozwodowej...
        w naszym kraju wszystko jest możliwe...Premier Miller -przehandlował- aborcję za
        poparcie kleru dla integracji z Unią .znam wypowiedz bp.Pieronka na ten temat w
        Zetce, ginekolodzy w szpitalach odmawiają wykonania aborcji nawet wtedy gdy
        zagrożone jest życie kobiety bo ;sumienie; ale wchodząc do swego prywatnego
        gabinetu owo;sumienie; wieszają na kołku kasują około 2000 zł i robią co trzeba...
        ten Papieski apel wkłada w ręce oszołomów -fundamentalistów katolickich ważki
        argumet by mogli powoływać się na-NAUKI kościoła i owo ;sumienie; i robić to co w
        danej chwili będzie wygodne...a dowolność to KORUPCJA.
    • Gość: Vist¸ Skrajni_konserwatyści____________________________+ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 14:57
      Gość portalu: Grag napisał(a):

      > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli w
      > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzrosnie
      > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?


      Nasz Papież...

      ... zawsze był skajnym konserwatystą.

      Świadczą o tym np. jego świetne stosunki z Reganem.

      Skrajna postawa Regana związana była częściowo z chorobą...

      Obaj bezkompromisowo zwalczali komunizm... /akcent na bezkompromisowo/

      Nie licząc się z obowiązującym prawem.

      Taki apel można potraktować jak podżeganie do działań przeciw prawu...

      Trochę aroganckie.

      Cóż ma zrobić wierny?

      Zostać przestępcą ? Czy tylko sabotować prawo ?

      Łatwo jest wzywać do ekstremizmu...

      Gdy się jest bezkarnym.


      pzdr

      Vist¸________________/
      • wild +_______________________________________________:) 29.01.02, 15:05
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow
        azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z
        ginekologami? Och jak wzros
        > nie
        > > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?
        >
        >
        > Nasz Papież...
        >
        > ... zawsze był skajnym konserwatystą.

        > Cóż ma zrobić wierny?
        >
        > Zostać przestępcą ? Czy tylko sabotować prawo ?


        a ja uważam ze jest zbyt "społeczny" a najbardziej mnie
        śmieszy bajka "Północ-Południe" i ciągotki
        soc-europejskie i wpływ(?) oszołomów socjalistycznych z
        Krakowa? wink na jego miejscu... Jezu! daruj mu! wink)
        • Gość: Vist¸ ________________________________________________+ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 15:10
          wild napisał(a):

          > a ja uważam ze jest zbyt "społeczny" ...


          Maxiu,


          Chrześcijaństwo to religia biednych.

          Sukces jej wziął się z wyzwolenia niewolników.

          Chrześcijanin jest socjalny.

          Chyba, że jak Regan - choruje.


          pzdr

          Vist¸___________________________/

          • wild czy Jezus mówił okradajcie ludzi dla ich "dobra"?? 29.01.02, 15:23
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > wild napisał(a):
            >
            > > a ja uważam ze jest zbyt "społeczny" ...
            >
            >
            > Maxiu,

            Vistku! :]


            > Chrześcijaństwo to religia biednych.

            chrzescijanstwo to 7 niekradnij!



            > Sukces jej wziął się z wyzwolenia niewolników.

            chrzescijanstwo to brak przymusu fizycznego w egzekwowaniu czyichs dóbr
            materialnych

            np. bicie pałką policjanta ( chrzescijanina?? ) który grabi cudzą własność


            > Chrześcijanin jest socjalny.

            czy chrzescijanin kradnie? i powie robie to w imię mojego Boga Jezusa Chrystusa?


            > Chyba, że jak Regan - choruje.

            czytałeś ewangelie Jezusa Chrystusa? on jest dla Ciebie gorszy niż 100 reganków i
            i tp...



            PS. co z romantykami w Palestynie.....
            • Gość: wild co to jest niewolnictwo?kim jest niewolnik? IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:14
              wild napisał(a):

              > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
              >
              > > wild napisał(a):
              > >
              > > > a ja uważam ze jest zbyt "społeczny" ...
              > >
              > >
              > > Maxiu,
              >
              > Vistku! :]
              >
              >
              > > Chrześcijaństwo to religia biednych.
              >
              > chrzescijanstwo to 7 niekradnij!
              >
              >
              >
              > > Sukces jej wziął się z wyzwolenia niewolników.
              >
              > chrzescijanstwo to brak przymusu fizycznego w egzekwowaniu czyichs dóbr
              > materialnych
              >
              > np. bicie pałką policjanta ( chrzescijanina?? ) który grabi cudzą własność
              >
              >
              > > Chrześcijanin jest socjalny.
              >
              > czy chrzescijanin kradnie? i powie robie to w imię mojego Boga Jezusa Chrystusa
              > ?
              >
              >
              > > Chyba, że jak Regan - choruje.
              >
              > czytałeś ewangelie Jezusa Chrystusa? on jest dla Ciebie gorszy niż 100 reganków
              > i
              > i tp...
              >
              >
              >
              > PS. co z romantykami w Palestynie.....

              kto powie żądam niewolnictwa bo jestem dobrym "chrzescijaninem"
              • Gość: wild to do zwolennika NIEWOLNICTWA VISTA?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:30
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > wild napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
                > >
                > > > wild napisał(a):
                > > >
                > > > > a ja uważam ze jest zbyt "społeczny" ...
                > > >
                > > >
                > > > Maxiu,
                > >
                > > Vistku! :]
                > >
                > >
                > > > Chrześcijaństwo to religia biednych.
                > >
                > > chrzescijanstwo to 7 niekradnij!
                > >
                > >
                > >
                > > > Sukces jej wziął się z wyzwolenia niewolników.
                > >
                > > chrzescijanstwo to brak przymusu fizycznego w egzekwowaniu czyichs dóbr
                > > materialnych
                > >
                > > np. bicie pałką policjanta ( chrzescijanina?? ) który grabi cudzą własność
                > >
                > >
                > > > Chrześcijanin jest socjalny.
                > >
                > > czy chrzescijanin kradnie? i powie robie to w imię mojego Boga Jezusa Chry
                > stusa
                > > ?
                > >
                > >
                > > > Chyba, że jak Regan - choruje.
                > >
                > > czytałeś ewangelie Jezusa Chrystusa? on jest dla Ciebie gorszy niż 100 reg
                > anków
                > > i
                > > i tp...
                > >
                > >
                > >
                > > PS. co z romantykami w Palestynie.....
                >
                > kto powie żądam niewolnictwa bo jestem dobrym "chrzescijaninem"

          • Gość: Mag Re: ________________________________________________+ IP: *.duke-energy.com 29.01.02, 16:49
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Chrześcijanin jest socjalny.
            >
            > Chyba, że jak Regan - choruje.
            >
            Ronald Reagan byl ozenionym powtornie rozwodnikiem i jak sie to mowi po tej
            stronie sadzawki, NIE byl czlonkiem zadnej kongregacji chrzescijanskiej, tzn. po
            polsku nie chodzil do kosciola. A z papiezem lubili sie z powodu wspolnej
            niecheci do komunizmu.
      • Gość: Hania Re: Skrajni_konserwatyści____________________________+ IP: 195.217.253.* 29.01.02, 15:31
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > Gość portalu: Grag napisał(a):
        >
        > > Papiez zwrocil sie z apelem do sedziow i adwokatow azeby nie uczestniczyli
        > w
        > > rozwodach. Sedziowiei adwokaci ramie w ramie z ginekologami? Och jak wzros
        > nie
        > > ich morale, kiedy to sejm potwierdzi ustawa ?
        >
        >
        > Nasz Papież...
        >
        > ... zawsze był skajnym konserwatystą.
        >
        > Świadczą o tym np. jego świetne stosunki z Reganem.
        >
        > Skrajna postawa Regana związana była częściowo z chorobą...
        >
        > Obaj bezkompromisowo zwalczali komunizm... /akcent na bezkompromisowo/
        >
        > Nie licząc się z obowiązującym prawem.
        >
        > Taki apel można potraktować jak podżeganie do działań przeciw prawu...
        >
        > Trochę aroganckie.
        >
        > Cóż ma zrobić wierny?
        >
        > Zostać przestępcą ? Czy tylko sabotować prawo ?
        >
        > Łatwo jest wzywać do ekstremizmu...
        >
        > Gdy się jest bezkarnym.
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸________________/

        Debata na temat legalizmu czyli slepego przestrzegania zasady dura lex sed lex
        jest od paru ladnych stuleci przedmiotem analizy teoretykow prawa i filozofow.
        Chodzi tu, oczywiscie, nie o prawo moralne, prawo natury, czy jak je jeszcze
        nazwiemy, tylko sankcjonowany przez panstwo system prawny. Obawiam sie, ze do
        dzis dnia nikt nie znalazl wlasciwej odpowiedzi na to pytanie....
        • Gość: Vist¸ Re: Skrajni_konserwatyści____________________________+ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 16:07
          Gość portalu: Hania napisał(a):
          > Debata na temat legalizmu czyli slepego przestrzegania zasady dura lex sed lex
          > jest od paru ladnych stuleci przedmiotem analizy teoretykow prawa i filozofow.
          > Chodzi tu, oczywiscie, nie o prawo moralne, prawo natury, czy jak je jeszcze
          > nazwiemy, tylko sankcjonowany przez panstwo system prawny. Obawiam sie, ze do
          > dzis dnia nikt nie znalazl wlasciwej odpowiedzi na to pytanie....


          Cześć Haniu,

          Mh... pirwszy raz mam z Tobą przyjemność smile

          Odpowiedź jest... i od dawna.

          Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie.

          I nasz Papa o niej wie.

          I mimo to sabotuje ?


          pzdr

          Vist¸________________/
          • Gość: wild Czy Vist czytał Ewangelie? czy bawi sie w KŁAMCE? IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:27
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Cześć Haniu,
            >
            > Mh... pirwszy raz mam z Tobą przyjemność smile
            >
            > Odpowiedź jest... i od dawna.
            >
            > Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie.

            podasz dokładny cytat? :]

            > I nasz Papa o niej wie.
            >
            > I mimo to sabotuje ?

            wbij sobie do łba IGNORANCIE to:

            Mt 22:21
            21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
            należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
            (BT)


            "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"

            co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
            posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
            monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!

            a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!

            BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]

            wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz np.
            krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...

            JESZCZE RAZ... :]

            Mt 22:21
            21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
            należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
            (BT)


            "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"

            co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
            posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
            monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!

            a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!

            BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]

            wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz np.
            krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...

            jeszcze raz?
            • Gość: Vist¸ Re: Czy Vist czytał Ewangelie?>>> Max IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 11:31
              Gość portalu: wild napisał(a):

              > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
              >
              > > Cześć Haniu,
              > >
              > > Mh... pirwszy raz mam z Tobą przyjemność smile
              > >
              > > Odpowiedź jest... i od dawna.
              > >
              > > Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie.
              >
              > podasz dokładny cytat? :]
              >
              > > I nasz Papa o niej wie.
              > >
              > > I mimo to sabotuje ?
              >
              > wbij sobie do łba IGNORANCIE to:
              >
              > Mt 22:21
              > 21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
              >
              > należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
              > (BT)
              >
              >
              > "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"
              >
              > co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
              >
              > posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
              > monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!
              >
              > a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!
              >
              > BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]
              >
              > wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz n
              > p.
              > krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...
              >
              > JESZCZE RAZ... :]
              >
              > Mt 22:21
              > 21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
              >
              > należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
              > (BT)
              >
              >
              > "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"
              >
              > co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
              >
              > posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
              > monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!
              >
              > a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!
              >
              > BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]
              >
              > wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz n
              > p.
              > krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...
              >
              > jeszcze raz?


              Sorry, Maxiu

              Trochę Cię zaniedbuję... ale sam widzisz...

              Swoją drogą może chętniej przenaczyłbym więcej czasu Tobie,
              dgybyś tak spróbował być spokojniejszy...
              I pisał np. po trzy zdania w jednym poście zamiast jednego.


              pzdr

              Vist¸______________/
              • wild Vist i nowe przygody złodzieja-urzędnika Jezusa?? 30.01.02, 15:11
                karzącego więzieniem za brak "koncesjii" na zawód piekarz
                w chwale Ojca i Ducha Świętego Amen...
                błogosław bracie ten oto romantyczny bejsbol! w tym
                miescie jest tylko 2 piekarzy!!!!... AAAmen ( komu jest
                potrzebna taaaka woooolność-zniewolenie)
                Bracia i Siostry! wyrok za zjedzenia nielegalnego chleba
                - ŚMIERĆ! O Św. Che zmiłuj sie nad naaami...

                ukrzyżyj go! ukrzyżuj go!




                > Trochę Cię zaniedbuję... ale sam widzisz...

                po co te mity?

                > Swoją drogą może chętniej przenaczyłbym więcej czasu
                Tobie,

                zajmij sie Sobą! ;]

                > dgybyś tak spróbował być spokojniejszy...

                przyszłość to naukowa likwidacja agresji prawda??;> ...
                pudło ( za myśli ) lub rip? ( romantyka! )


                > I pisał np. po trzy zdania w jednym poście zamiast
                jednego.


                czy Twoja "wolność" to karanie za cytowanie?;}


                składam wyrazy ubolewania z powodu tego postu ...
          • Gość: wild czas start! :] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:28
            1...
          • Gość: wild czy faszysta narodowy socjalista to chrzescijanin? IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:41
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            > > Debata na temat legalizmu czyli slepego przestrzegania zasady dura lex sed
            > lex
            > > jest od paru ladnych stuleci przedmiotem analizy teoretykow prawa i filozo
            > fow.
            > > Chodzi tu, oczywiscie, nie o prawo moralne, prawo natury, czy jak je jeszc
            > ze
            > > nazwiemy, tylko sankcjonowany przez panstwo system prawny. Obawiam sie, ze
            > do
            > > dzis dnia nikt nie znalazl wlasciwej odpowiedzi na to pytanie....
            >
            >
            > Cześć Haniu,
            >
            > Mh... pirwszy raz mam z Tobą przyjemność smile
            >
            > Odpowiedź jest... i od dawna.
            >
            > Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie.
            >
            > I nasz Papa o niej wie.
            >
            > I mimo to sabotuje ?
            >
            >
            > pzdr
            >
            > Vist¸________________/

            Mt 22:21
            21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
            należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
            (BT)


            "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"

            co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
            posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
            monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!

            a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!

            BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]

            wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz np.
            krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...

            JESZCZE RAZ... :]

            Mt 22:21
            21. Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co
            należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
            (BT)


            "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara"

            co należy do Cezara! :] to jest jego rzecz materialną która znajduje sie w jego
            posiadaniu moze to być cokolwiek! np. krzesło , książka , kamyk z doniczki!
            monetka z jego wizerunkiem wszystko co NALEŻY do niego!

            a gdy Cezar da dobrowolnie komuś dowolną rzecz to juz nie jest jego!

            BO DAŁ! NP. za wystruganie krzesła :]

            wiec Jezus kieruje te słowa do złodzieji dóbr Cezara np. który skradnie rzecz np.
            krzesło moneta itp. a których nie dał nikomu w prezencie lub za usługe...

            jeszcze raz?

            czym jest niewolnictwo?
            • Gość: Hania Re: czy faszysta narodowy socjalista to chrzescijanin? IP: 195.217.253.* 29.01.02, 16:47
              Ciezko dosc pogodzic programowa nienawisc chociazby z 2 przykazaniem.
              • Gość: wild przemoc fizyczna przy egzekwowaniu koncesji? IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 16:54
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Ciezko dosc pogodzic programowa nienawisc chociazby z 2 przykazaniem.

                i np. eliminacje konkurencji fizycznie! :] mówie np. koncesjach likwidujacych
                wolny rynek zamieniając go w faszystowski!

                "dobry" "chrzescijanin" (?) wygania lub wsadza do więzienia kogos kto piecze w
                domu chleb i sprzedaje bez "pozwolenia" bandyty dla jego "dobra"! smieszne...
                • Gość: Hania Re: przemoc fizyczna przy egzekwowaniu koncesji? IP: 195.217.253.* 29.01.02, 17:03
                  Gość portalu: wild napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Ciezko dosc pogodzic programowa nienawisc chociazby z 2 przykazaniem.
                  >
                  > i np. eliminacje konkurencji fizycznie! :] mówie np. koncesjach likwidujacych
                  > wolny rynek zamieniając go w faszystowski!
                  >
                  > "dobry" "chrzescijanin" (?) wygania lub wsadza do więzienia kogos kto piecze w
                  > domu chleb i sprzedaje bez "pozwolenia" bandyty dla jego "dobra"! smieszne...

                  Zakres koncesjonowania zostal dosc mocno ograniczony nowym prawem dzialalnosci
                  gospodarczej. I o ile sie orientuje nie dotyczy wypiekania chleba, tylko
                  dzialalnosci z jakichs wzgledow "wrazliwej" ze wzgledu na interes panstwa. Ja
                  wiem, wild, ze Ty jestes liberalem i leseferysta i koncesje sa dla Ciebie jedym z
                  objawow zla wcielonego. Ale wypiekania chleba koncesje nie dotycza, o ile sie
                  orientuje wink Co masz na mysli mowiac "faszystowski" rynek? Czy uwazasz, ze
                  calkowita wolnosc rynkowa, tzn. calkowity brak kontroli panstwa w jakiejkolwiek
                  formie, sprzyjalby sprawiedliwej dystrybucji dobr? I nie prowadzilby do fizycznej
                  eksterminacji niektorych podmiotow gospodarczych? Tym razem nie przez panstwo,
                  ale przez innych uczestnikow rynku na zasadzie kto silniejszy wygrywa? Nie kloce
                  sie z Toba, tylko podrzucam pytania, na ktore chcialabym otrzymac Twoja odpowiedz.
                  Pozdrawiam,
                  Hania
                  • Gość: wild czy chrzescijanin eliminuje fizycznie konkurencje? IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 17:17
                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                    > Gość portalu: wild napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    > >
                    > > > Ciezko dosc pogodzic programowa nienawisc chociazby z 2 przykazaniem.
                    >
                    > >
                    > > i np. eliminacje konkurencji fizycznie! :] mówie np. koncesjach likwidujac
                    > ych
                    > > wolny rynek zamieniając go w faszystowski!
                    > >
                    > > "dobry" "chrzescijanin" (?) wygania lub wsadza do więzienia kogos kto piec
                    > ze w
                    > > domu chleb i sprzedaje bez "pozwolenia" bandyty dla jego "dobra"! smieszne
                    > ...
                    >
                    > Zakres koncesjonowania zostal dosc mocno ograniczony nowym prawem dzialalnosci
                    > gospodarczej. I o ile sie orientuje nie dotyczy wypiekania chleba, tylko
                    > dzialalnosci z jakichs wzgledow "wrazliwej" ze wzgledu na interes panstwa. Ja
                    > wiem, wild, ze Ty jestes liberalem i leseferysta i koncesje sa dla Ciebie jedym
                    > z
                    > objawow zla wcielonego. Ale wypiekania chleba koncesje nie dotycza, o ile sie
                    > orientuje wink Co masz na mysli mowiac "faszystowski" rynek? Czy uwazasz, ze
                    > calkowita wolnosc rynkowa, tzn. calkowity brak kontroli panstwa w jakiejkolwiek
                    >
                    > formie, sprzyjalby sprawiedliwej dystrybucji dobr? I nie prowadzilby do fizyczn
                    > ej
                    > eksterminacji niektorych podmiotow gospodarczych? Tym razem nie przez panstwo,
                    > ale przez innych uczestnikow rynku na zasadzie kto silniejszy wygrywa? Nie kloc
                    > e
                    > sie z Toba, tylko podrzucam pytania, na ktore chcialabym otrzymac Twoja odpowie
                    > dz.
                    > Pozdrawiam,
                    > Hania

                    faszystowski rynek to taki w którym urzędnik nakłada jakiś limit (ingeruje)
                    usług! np. 3 sklepy w miescie lub 5 firm samochodowych itd... lub 2/3 taksówki wink

                    FIZYCZNA ELIMINACJA KONKURECJI! ( np. więzieniem , glanem wink
                    fizyczną eliminacje konkurecji jak wiemy z historii zaczeli stosowac w latach 20
                    faszysci i nie tylko! tez komunisci! ale oni za cel mieli zlikwidowanie pojęcia
                    własność prywatna! tak więc faszyzm trwa!:] od rooswelta do teraz ...
                    FIZYCZNA PRZEMOC W LIKWIDOWANIU KONKURENCJI NA RYNKU! itd...

                    czy zaglądał w Twojej piekarni (jak piekłaś ciasteczka) sanepid? wink
                    • Gość: Hania Re: czy chrzescijanin eliminuje fizycznie konkurencje? IP: 195.217.253.* 29.01.02, 17:24
                      Gość portalu: wild napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: wild napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Ciezko dosc pogodzic programowa nienawisc chociazby z 2 przykaza
                      > niem.
                      > >
                      > > >
                      > > > i np. eliminacje konkurencji fizycznie! :] mówie np. koncesjach likwi
                      > dujac
                      > > ych
                      > > > wolny rynek zamieniając go w faszystowski!
                      > > >
                      > > > "dobry" "chrzescijanin" (?) wygania lub wsadza do więzienia kogos kto
                      > piec
                      > > ze w
                      > > > domu chleb i sprzedaje bez "pozwolenia" bandyty dla jego "dobra"! smi
                      > eszne
                      > > ...
                      > >
                      > > Zakres koncesjonowania zostal dosc mocno ograniczony nowym prawem dzialaln
                      > osci
                      > > gospodarczej. I o ile sie orientuje nie dotyczy wypiekania chleba, tylko
                      > > dzialalnosci z jakichs wzgledow "wrazliwej" ze wzgledu na interes panstwa.
                      > Ja
                      > > wiem, wild, ze Ty jestes liberalem i leseferysta i koncesje sa dla Ciebie
                      > jedym
                      > > z
                      > > objawow zla wcielonego. Ale wypiekania chleba koncesje nie dotycza, o ile
                      > sie
                      > > orientuje wink Co masz na mysli mowiac "faszystowski" rynek? Czy uwazasz, ze
                      >
                      > > calkowita wolnosc rynkowa, tzn. calkowity brak kontroli panstwa w jakiejko
                      > lwiek
                      > >
                      > > formie, sprzyjalby sprawiedliwej dystrybucji dobr? I nie prowadzilby do fi
                      > zyczn
                      > > ej
                      > > eksterminacji niektorych podmiotow gospodarczych? Tym razem nie przez pans
                      > two,
                      > > ale przez innych uczestnikow rynku na zasadzie kto silniejszy wygrywa? Nie
                      > kloc
                      > > e
                      > > sie z Toba, tylko podrzucam pytania, na ktore chcialabym otrzymac Twoja od
                      > powie
                      > > dz.
                      > > Pozdrawiam,
                      > > Hania
                      >
                      > faszystowski rynek to taki w którym urzędnik nakłada jakiś limit (ingeruje)
                      > usług! np. 3 sklepy w miescie lub 5 firm samochodowych itd... lub 2/3 taksówki
                      > wink
                      >
                      > FIZYCZNA ELIMINACJA KONKURECJI! ( np. więzieniem , glanem wink
                      > fizyczną eliminacje konkurecji jak wiemy z historii zaczeli stosowac w latach 2
                      > 0
                      > faszysci i nie tylko! tez komunisci! ale oni za cel mieli zlikwidowanie pojęcia
                      >
                      > własność prywatna! tak więc faszyzm trwa!:] od rooswelta do teraz ...
                      > FIZYCZNA PRZEMOC W LIKWIDOWANIU KONKURENCJI NA RYNKU! itd...
                      >
                      > czy zaglądał w Twojej piekarni (jak piekłaś ciasteczka) sanepid? wink

                      Ciasteczka pieke tylko w kuchni i nie mam piekarni, niestety (albo stety). Ale
                      Sanepid powinien zagladac do roznych przybytkow gastronomicznych czesto i gesto,
                      bo gdyby nie taki "glan" jak sanepid, to bysmy na salmonelle i inne piekne
                      zakazenia ukladu pokarmowego szybko sie powykanczali.
                      Czyli jednak laissez faire, laissez passer, tak Wild?
                      A co powiesz o sredniowiezcnych cechach rzemiesliniczych i gildiach kupieckich?
                      To tez byl faszystowsko-komunistyczny interwencjonizm?
                      • Gość: wild często i gęsto po 15?:] proponuje o 20! co piątek. IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 17:35
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > Ciasteczka pieke tylko w kuchni i nie mam piekarni, niestety (albo stety). Ale
                        > Sanepid powinien zagladac do roznych przybytkow gastronomicznych czesto i gesto
                        > ,


                        dlaczego nie do Twojej(?) kuchni? jestes taka dorosła?smile) obawaim sie ze nie
                        umiesz gotowac i chcesz otruc swoje(?) dzieci etc.

                        uuuu czesto i gesto? faszyzm postępuje?=:> ile czasu pracujesz? przyjmiesz w
                        domciu dziennie dwa naloty robotniczo-chłopskie w Swojej(?) kuchni? ( z koncesją?
                        na zawód matka? )

                        gdy wchodzi do meliny? wchodzisz na własną odpowiedzialnosc w kazdej butelce
                        czycha zarazek!


                        > bo gdyby nie taki "glan" jak sanepid, to bysmy na salmonelle i inne piekne
                        > zakazenia ukladu pokarmowego szybko sie powykanczali.
                        > Czyli jednak laissez faire, laissez passer, tak Wild?
                        > A co powiesz o sredniowiezcnych cechach rzemiesliniczych i gildiach kupieckich?
                        >
                        > To tez byl faszystowsko-komunistyczny interwencjonizm?

                        gdy wyciągnął maczuge by wyeliminowac konkurencje tak! jest jeszcze inne słowo!
                        bandytyzm! fajniejsze? :]
                        • Gość: Hania Re: często i gęsto po 15?:] proponuje o 20! co piątek. IP: 195.217.253.* 29.01.02, 17:43
                          Gość portalu: wild napisał(a):

                          > Gość portalu: Hania napisał(a):
                          >
                          > > Ciasteczka pieke tylko w kuchni i nie mam piekarni, niestety (albo stety).
                          > Ale
                          > > Sanepid powinien zagladac do roznych przybytkow gastronomicznych czesto i
                          > gesto
                          > > ,
                          >
                          >
                          > dlaczego nie do Twojej(?) kuchni? jestes taka dorosła?smile) obawaim sie ze nie
                          > umiesz gotowac i chcesz otruc swoje(?) dzieci etc.
                          >
                          > uuuu czesto i gesto? faszyzm postępuje?=:> ile czasu pracujesz? przyjmiesz w
                          >
                          > domciu dziennie dwa naloty robotniczo-chłopskie w Swojej(?) kuchni? ( z koncesj
                          > ą?
                          > na zawód matka? )
                          >
                          > gdy wchodzi do meliny? wchodzisz na własną odpowiedzialnosc w kazdej butelce
                          > czycha zarazek!
                          >
                          >
                          > > bo gdyby nie taki "glan" jak sanepid, to bysmy na salmonelle i inne piekne
                          >
                          > > zakazenia ukladu pokarmowego szybko sie powykanczali.
                          > > Czyli jednak laissez faire, laissez passer, tak Wild?
                          > > A co powiesz o sredniowiezcnych cechach rzemiesliniczych i gildiach kupiec
                          > kich?
                          > >
                          > > To tez byl faszystowsko-komunistyczny interwencjonizm?
                          >
                          > gdy wyciągnął maczuge by wyeliminowac konkurencje tak! jest jeszcze inne słowo!
                          > bandytyzm! fajniejsze? :]

                          Jak sobie to zechcesz nazwac.
                          I tak nie odpowiedziales na wszystkie moje pytania.
                          Wyobraz sobie, ze jestem TAKA dorosla, ze mam swoja kuchnie w swoim mieszkaniu. I
                          gotuje tylko dla siebie i narzeczonego. Albo on dla siebie i dla mnie. Ale jak
                          zaczniemy karmic ludzi w celach zarobkowych - uprzejmie zapraszam sanepid.
                          To moze mi teraz powiesz, gdzie na swiecie sprawdzil sie Twoj ukochany leseferyzm
                          (o ile juz sprawdziles w slowniku, co to slowo oznacza).
                          • Gość: wild Haniu fanatyczko! ;} IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 17:54
                            Gość portalu: Hania napisał(a):


                            > Jak sobie to zechcesz nazwac.
                            > I tak nie odpowiedziales na wszystkie moje pytania.
                            > Wyobraz sobie, ze jestem TAKA dorosla, ze mam swoja kuchnie w swoim mieszkaniu.
                            > I
                            > gotuje tylko dla siebie i narzeczonego. Albo on dla siebie i dla mnie. Ale jak
                            > zaczniemy karmic ludzi w celach zarobkowych - uprzejmie zapraszam sanepid.
                            > To moze mi teraz powiesz, gdzie na swiecie sprawdzil sie Twoj ukochany lesefery
                            > zm
                            > (o ile juz sprawdziles w slowniku, co to slowo oznacza).

                            a odpowiesz mi czego żądasz od innych ludzi? i dlaczego sanepid ma nie
                            kontrolowac Twojego mieszkania?;] bo inni są dziecinni a Ty nie? wink

                            jak nazwiesz atmosfere-stan-swiadomosc-etc. w swoim domciu kiedy przyjdziesz po
                            pracy i zamkiesz drzwi na klucz? co czujesz? jak nazwiesz ten stan?:]

                            leseferyzm?;P

                            czy wychodząc z domu zamieniasz sie w wampirke?;>
                            • Gość: Hania Re: Haniu fanatyczko! ;} IP: 195.217.253.* 29.01.02, 17:59
                              Gość portalu: wild napisał(a):

                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                              >
                              >
                              > > Jak sobie to zechcesz nazwac.
                              > > I tak nie odpowiedziales na wszystkie moje pytania.
                              > > Wyobraz sobie, ze jestem TAKA dorosla, ze mam swoja kuchnie w swoim mieszk
                              > aniu.
                              > > I
                              > > gotuje tylko dla siebie i narzeczonego. Albo on dla siebie i dla mnie. Ale
                              > jak
                              > > zaczniemy karmic ludzi w celach zarobkowych - uprzejmie zapraszam sanepid.
                              >
                              > > To moze mi teraz powiesz, gdzie na swiecie sprawdzil sie Twoj ukochany les
                              > efery
                              > > zm
                              > > (o ile juz sprawdziles w slowniku, co to slowo oznacza).
                              >
                              > a odpowiesz mi czego żądasz od innych ludzi? i dlaczego sanepid ma nie
                              > kontrolowac Twojego mieszkania?;] bo inni są dziecinni a Ty nie? wink
                              >
                              > jak nazwiesz atmosfere-stan-swiadomosc-etc. w swoim domciu kiedy przyjdziesz po
                              >
                              > pracy i zamkiesz drzwi na klucz? co czujesz? jak nazwiesz ten stan?:]
                              >
                              > leseferyzm?;P
                              >
                              > czy wychodząc z domu zamieniasz sie w wampirke?;>

                              Wild, a Ty nie widzisz roznicy pomiedzy karmieniem ludzi w celach zarobkowych i
                              karmieniem rodziny? Czy taki naiwny jestes, czy nigdy nie widziales kuchni albo
                              zaplecza kawiarni albo restauracji? Przeciez wiadomo, ze jak ktos zarabia na
                              uslugach to chce je swiadczyc ponoszac jak najmniejsze koszty.
                              • Gość: wild Haaniu:] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:06
                                Gość portalu: Hania napisał(a):

                                > Gość portalu: wild napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                > >
                                > >
                                > > > Jak sobie to zechcesz nazwac.
                                > > > I tak nie odpowiedziales na wszystkie moje pytania.
                                > > > Wyobraz sobie, ze jestem TAKA dorosla, ze mam swoja kuchnie w swoim m
                                > ieszk
                                > > aniu.
                                > > > I
                                > > > gotuje tylko dla siebie i narzeczonego. Albo on dla siebie i dla mnie
                                > . Ale
                                > > jak
                                > > > zaczniemy karmic ludzi w celach zarobkowych - uprzejmie zapraszam san
                                > epid.
                                > >
                                > > > To moze mi teraz powiesz, gdzie na swiecie sprawdzil sie Twoj ukochan
                                > y les
                                > > efery
                                > > > zm
                                > > > (o ile juz sprawdziles w slowniku, co to slowo oznacza).
                                > >
                                > > a odpowiesz mi czego żądasz od innych ludzi? i dlaczego sanepid ma nie
                                > > kontrolowac Twojego mieszkania?;] bo inni są dziecinni a Ty nie? wink
                                > >
                                > > jak nazwiesz atmosfere-stan-swiadomosc-etc. w swoim domciu kiedy przyjdzie
                                > sz po
                                > >
                                > > pracy i zamkiesz drzwi na klucz? co czujesz? jak nazwiesz ten stan?:]
                                > >
                                > > leseferyzm?;P
                                > >
                                > > czy wychodząc z domu zamieniasz sie w wampirke?;>
                                >
                                > Wild, a Ty nie widzisz roznicy pomiedzy karmieniem ludzi w celach zarobkowych i
                                >
                                > karmieniem rodziny? Czy taki naiwny jestes, czy nigdy nie widziales kuchni albo
                                >
                                > zaplecza kawiarni albo restauracji? Przeciez wiadomo, ze jak ktos zarabia na
                                > uslugach to chce je swiadczyc ponoszac jak najmniejsze koszty.

                                Chcesz powiedzieć ze ktoś Ci wierzy po czym to poznajesz? po oczach ja tak
                                poznaje w restauracji! wink

                                zauwazam różnice! niektóre kobiety gotują gorzej ( chcą otruć?? ) niz w pierwszym
                                lepszym hot-dogu =:] uwierzysz???
                                • Gość: Hania Sluuuuuuuuuuuuuuuucham! IP: 195.217.253.* 29.01.02, 18:12
                                  >
                                  > Chcesz powiedzieć ze ktoś Ci wierzy po czym to poznajesz? po oczach ja tak
                                  > poznaje w restauracji! wink
                                  >
                                  > zauwazam różnice! niektóre kobiety gotują gorzej ( chcą otruć?? ) niz w pierwsz
                                  > ym
                                  > lepszym hot-dogu =:] uwierzysz???

                                  Nie musze wierzyc, bo to wiem.
                                  Ale to nie ja.
                                  Tu musisz mi na wirtualne oczy uwierzyc.
                                  • Gość: wild baje?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:16
                                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                                    > Ale to nie ja.

                                    to nie Ty?:>

                                    przykro mi! uznaje tylko kucharzy i kucharki(?) TIP-TOP made in frąs (bleeee)
                                    • Gość: Hania Re: baje?:] IP: 195.217.253.* 29.01.02, 18:22
                                      Gość portalu: wild napisał(a):

                                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                      >
                                      > > Ale to nie ja.
                                      >
                                      > to nie Ty?:>
                                      >
                                      > przykro mi! uznaje tylko kucharzy i kucharki(?) TIP-TOP made in frąs (bleeee)

                                      Alors, je suis desolee.
                                      • Gość: wild Re: baje?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:32
                                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                                        > Alors, je suis desolee.

                                        po co te nerwy! juz przestaje zamęczać!! hmm
                                        • Gość: Hania Re: baje?:] IP: 195.217.253.* 29.01.02, 18:39
                                          Gość portalu: wild napisał(a):

                                          > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                          >
                                          > > Alors, je suis desolee.
                                          >
                                          > po co te nerwy! juz przestaje zamęczać!! hmm

                                          Spokoj bezbrzezny!
                                          Je suis calme.
                                          • Gość: wild Re: baje?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:47
                                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                                            > Gość portalu: wild napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Alors, je suis desolee.
                                            > >
                                            > > po co te nerwy! juz przestaje zamęczać!! hmm
                                            >
                                            > Spokoj bezbrzezny!

                                            nuuda?wink

                                            > Je suis calme.

                                            ja też jęm!
                              • Gość: wild i... IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:12
                                to snepid ( firma panstwowa ) obniza poziom sklepów restauracji

                                słyszałaś o certyfkatach np. ISO to sa prywatnie certyfikaty

                                gdy widzisz ten chleb nie ma ISO lub cos tam... nie kupujesz!

                                a takich firm powinno być ile wlezie! :]
                                • Gość: Hania Re: i... IP: 195.217.253.* 29.01.02, 18:21
                                  Gość portalu: wild napisał(a):

                                  > to snepid ( firma panstwowa ) obniza poziom sklepów restauracji
                                  >
                                  > słyszałaś o certyfkatach np. ISO to sa prywatnie certyfikaty
                                  >
                                  > gdy widzisz ten chleb nie ma ISO lub cos tam... nie kupujesz!
                                  >
                                  > a takich firm powinno być ile wlezie! :]

                                  Jakich firm?
                                  Przepraszam, troche mnie zakrecila przedurna umowa, ktora opinuje.
                                  ISO w porzo jest. Ale to jakis standard, ktorego trzeba przestrzegac. Nie kluje
                                  Cie w oczy TAKI interwencjonizm? wink
                                  Sanepid zamknal bar, w ktorym sie tak strulam, ze wyladowalam pod kroplowka na 24
                                  h, bo stracilam przytomnosc z odwodnienia. Szpital powiadomil sanepid (nie zaklad
                                  pogrzebowy), sanepid zrobil kontrole i okazalo sie, ze polowa jedzenia byla
                                  zepsuta, a w kuchni karaluchy spacerowaly pod reke z salmonella. Fajnie?
                                  • Gość: wild Re: i... :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.01.02, 18:25
                                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                                    > Gość portalu: wild napisał(a):
                                    >
                                    > > to snepid ( firma panstwowa ) obniza poziom sklepów restauracji
                                    > >
                                    > > słyszałaś o certyfkatach np. ISO to sa prywatnie certyfikaty
                                    > >
                                    > > gdy widzisz ten chleb nie ma ISO lub cos tam... nie kupujesz!
                                    > >
                                    > > a takich firm powinno być ile wlezie! :]
                                    >
                                    > Jakich firm?
                                    > Przepraszam, troche mnie zakrecila przedurna umowa, ktora opinuje.
                                    > ISO w porzo jest. Ale to jakis standard, ktorego trzeba przestrzegac. Nie kluje
                                    >
                                    > Cie w oczy TAKI interwencjonizm? wink


                                    prywatny dobrowolny TAK! przymusowy panstowy NIE!

                                    wszystkie dobre restauracje mają horrendalny poziom gdzie pomieszczneia sanepidu
                                    zostałyby zmkniete! straszne? nieee!

                                    > Sanepid zamknal bar, w ktorym sie tak strulam, ze wyladowalam pod kroplowka na
                                    > 24
                                    > h, bo stracilam przytomnosc z odwodnienia. Szpital powiadomil sanepid (nie zakl
                                    > ad
                                    > pogrzebowy), sanepid zrobil kontrole i okazalo sie, ze polowa jedzenia byla
                                    > zepsuta, a w kuchni karaluchy spacerowaly pod reke z salmonella. Fajnie?

                                    czy wystąpisz w szwadronach antymelinowych?:] fajnie? tam spacerują!
                                    • Gość: Hania Re: i... :)) IP: 195.217.253.* 29.01.02, 18:29
                                      Gość portalu: wild napisał(a):

                                      >
                                      > czy wystąpisz w szwadronach antymelinowych?:] fajnie? tam spacerują!

                                      Nie. Ja jestem spokojny czlowiek smile
      • wild więc kim jest anty-chrzescijanin?:] 30.01.02, 09:45
        fizyczny przymus i grabież od bliźniego?:]
        eliminacja fizyczna bliźniego który nie miesci sie w ilościach "oferowanych"
        (przez socjalistycznego anty-chrzescijanskiego (?) bandyte) koncesji? ( pech? )
        karanie za to go więzieniem?
        inkwizycja? czy "typowa" uliczna napaść?

        "Wyobraźmy sobie lokalnego kupca, który wypędza z miasta, pod groźbą użycia
        broni, całą swą konkurencję. Następnie regularnie rabuje swych sąsiadów, ale "w
        zamian" dostarcza im pewne artykuły spożywcze (bardzo niskiej jakości) i wykonuje
        (bardzo kiepsko) pewne usługi, takie jak strzyżenie trawników. Jego "klienci"
        odnosiliby się bardzo sceptycznie do jakości usług, które ten kupiec tak łaskawie
        im dostarczałby, zabraniając jednocześnie tego komukolwiek innemu. "
    • Gość: ALK Re: Papiez a rozwody IP: *.chello.pl 29.01.02, 15:06
      Sędziowie (adwokaci) od rozwodów mogą się znaleźć w podobnej sytuacji co
      lekarze od aborcji - będą przymuszani do publicznego odstępowania od tego, co
      katolicyzmowi niewygodne.
      Opór w sprawie rozwodów będzie zapewne silniejszy - trudno sobie bowiem
      wyobrazić podziemie rozwodowe...
    • sceptyk Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! 29.01.02, 15:37
      Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez miliardy
      ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudziarz
      straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianowicie, ze
      smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego tysiaclecia
      czuwaja miedzy Bugiem i Odra.

      I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania (tu nie
      jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinnialemu
      staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy za te
      zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapka
      (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia i recepta
      na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i przewodnikiem
      po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z grupy).

      A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie? I czy
      placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokracja
      oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!
      • Gość: Hania Re: Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! IP: 195.217.253.* 29.01.02, 15:45
        sceptyk napisał(a):

        > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez miliardy
        > ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudziarz
        > straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianowicie, ze
        > smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego tysiaclecia
        >
        > czuwaja miedzy Bugiem i Odra.
        >
        > I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania (tu nie
        > jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinnialemu
        > staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy za te
        > zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapka
        > (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia i recepta
        > na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i przewodnikiem
        > po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z grupy).
        >
        > A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie? I czy
        > placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokracja
        > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!

        Sceptyku, nie podwazam apelu Papieza, ale uwazam, ze jest to apel, ktory kazdy
        (nie tylko sedziowie i adwokaci, ale potencjalni rozwodnicy, czyli my wszyscy)
        powinien rozwazyc w duchu. Praktycznie nie wyobrazam sobie, zeby sedziowie
        wydzialow rodzinnych mogli rezygnowac z orzekania w sprawach rozwodowych ze
        wzgledu na przekonania religijne, aczkolwiek moze sie tak zdarzy i bedizemy mieli
        precedens. Jezeli chodzi o adwokatow, znam kilku, ale kazdy z nich raczej stroni
        od spraw rozwodowych ze wzgledu na opory natury etycznej wlasnie.
        • Gość: Adams Re: Sluszny odpor, - Do Hani. IP: 213.25.60.* 29.01.02, 15:54
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > sceptyk napisał(a):
          >
          > > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez mili
          > ardy
          > > ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudziarz
          > > straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianowicie,
          > ze
          > > smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego tysiac
          > lecia
          > >
          > > czuwaja miedzy Bugiem i Odra.
          > >
          > > I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania (tu
          > nie
          > > jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinnialem
          > u
          > > staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy za t
          > e
          > > zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapka
          > > (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia i rec
          > epta
          > > na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i przewodni
          > kiem
          > > po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z grupy
          > ).
          > >
          > > A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie? I c
          > zy
          > > placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokracja
          > > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!
          >
          > Sceptyku, nie podwazam apelu Papieza, ale uwazam, ze jest to apel, ktory kazdy
          > (nie tylko sedziowie i adwokaci, ale potencjalni rozwodnicy, czyli my wszyscy)
          > powinien rozwazyc w duchu. Praktycznie nie wyobrazam sobie, zeby sedziowie
          > wydzialow rodzinnych mogli rezygnowac z orzekania w sprawach rozwodowych ze
          > wzgledu na przekonania religijne, aczkolwiek moze sie tak zdarzy i bedizemy mie
          > li
          > precedens. Jezeli chodzi o adwokatow, znam kilku, ale kazdy z nich raczej stron
          > i
          > od spraw rozwodowych ze wzgledu na opory natury etycznej wlasnie.

          Chciałbym coś napisać , tylko nie wiem czy znów nie trzaśniesz drzwiami.
          • Gość: Hania Re: Sluszny odpor, - Do Hani. IP: 195.217.253.* 29.01.02, 16:01
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            >
            > > sceptyk napisał(a):
            > >
            > > > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez
            > mili
            > > ardy
            > > > ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudzi
            > arz
            > > > straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianow
            > icie,
            > > ze
            > > > smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego t
            > ysiac
            > > lecia
            > > >
            > > > czuwaja miedzy Bugiem i Odra.
            > > >
            > > > I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania
            > (tu
            > > nie
            > > > jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinn
            > ialem
            > > u
            > > > staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy
            > za t
            > > e
            > > > zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapk
            > a
            > > > (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia
            > i rec
            > > epta
            > > > na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i prze
            > wodni
            > > kiem
            > > > po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z
            > grupy
            > > ).
            > > >
            > > > A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie
            > ? I c
            > > zy
            > > > placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokra
            > cja
            > > > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!
            > >
            > > Sceptyku, nie podwazam apelu Papieza, ale uwazam, ze jest to apel, ktory k
            > azdy
            > > (nie tylko sedziowie i adwokaci, ale potencjalni rozwodnicy, czyli my wszy
            > scy)
            > > powinien rozwazyc w duchu. Praktycznie nie wyobrazam sobie, zeby sedziowie
            >
            > > wydzialow rodzinnych mogli rezygnowac z orzekania w sprawach rozwodowych z
            > e
            > > wzgledu na przekonania religijne, aczkolwiek moze sie tak zdarzy i bedizem
            > y mie
            > > li
            > > precedens. Jezeli chodzi o adwokatow, znam kilku, ale kazdy z nich raczej
            > stron
            > > i
            > > od spraw rozwodowych ze wzgledu na opory natury etycznej wlasnie.
            >
            > Chciałbym coś napisać , tylko nie wiem czy znów nie trzaśniesz drzwia
            > mi.

            Zaryzykuj.
        • Gość: Adams Re: Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! IP: 213.25.60.* 29.01.02, 16:18
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > sceptyk napisał(a):
          >
          > > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez mili
          > ardy
          > > ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudziarz
          > > straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianowicie,
          > ze
          > > smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego tysiac
          > lecia
          > >
          > > czuwaja miedzy Bugiem i Odra.
          > >
          > > I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania (tu
          > nie
          > > jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinnialem
          > u
          > > staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy za t
          > e
          > > zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapka
          > > (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia i rec
          > epta
          > > na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i przewodni
          > kiem
          > > po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z grupy
          > ).
          > >
          > > A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie? I c
          > zy
          > > placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokracja
          > > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!
          >
          > Sceptyku, nie podwazam apelu Papieza, ale uwazam, ze jest to apel, ktory kazdy
          > (nie tylko sedziowie i adwokaci, ale potencjalni rozwodnicy, czyli my wszyscy)
          > powinien rozwazyc w duchu. Praktycznie nie wyobrazam sobie, zeby sedziowie
          > wydzialow rodzinnych mogli rezygnowac z orzekania w sprawach rozwodowych ze
          > wzgledu na przekonania religijne, aczkolwiek moze sie tak zdarzy i bedizemy mie
          > li
          > precedens. Jezeli chodzi o adwokatow, znam kilku, ale kazdy z nich raczej stron
          > i
          > od spraw rozwodowych ze wzgledu na opory natury etycznej wlasnie.

          Droga Haniu. Ty nie poważasz apelu Papieża ale zobacz co się dzieje na górze. Masz całkowitą rację , że
          jest to sprawa sumienia . Są jednak tacy ( jest ich dużo ) którzy sam fakt wyrażenia opinii przez Papieża
          negują uważając , że nie ma prawa do tego . Ja (choć niewierzący ) uważam , że ma prawo . Ma prawo
          wypowiadać się w sprawach które dotyczą nas wszystkich . Nie może natomiast niczego narzucic . Zresztą
          nie ma takich możliwości .
          Jeśli o adwokatów chodzi to znam kilku i oni wcale nie stronią od spraw rozwodowych . Powód jest
          jeden . Można na tym zarobić.
          • Gość: Hania Re: Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! IP: 195.217.253.* 29.01.02, 16:26
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            >
            > > sceptyk napisał(a):
            > >
            > > > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa. Pare dni temu Papiez, uznany przez
            > mili
            > > ardy
            > > > ludzi za najwiekszy autorytet na swiecie wypowiedzial sie znow (nudzi
            > arz
            > > > straszny!) przeciw rozwodom. Ale nieswiadom on jednego. A tego mianow
            > icie,
            > > ze
            > > > smietanka polskiej mysli filozoficznej, czolowi moralisci trzeciego t
            > ysiac
            > > lecia
            > > >
            > > > czuwaja miedzy Bugiem i Odra.
            > > >
            > > > I na szczescie Grag, ptwo, Tomek, wild, doku, Le Niuch, Balzer, Hania
            > (tu
            > > nie
            > > > jestem pewny) i ktos zareagowali w mig i dali sluszny odpor zdziecinn
            > ialem
            > > u
            > > > staruszkowi, co sie wtraca, kompromituje i osmiesza. Dziekuje koledzy
            > za t
            > > e
            > > > zdroworozsadkowa reakcje, przywracajaca wiare w sens istnienia. Czapk
            > a
            > > > (leninowska) do ziemi sie pieknie klaniam. Niech zyje nowa filozofia
            > i rec
            > > epta
            > > > na zycie: forumizm!!! Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i prze
            > wodni
            > > kiem
            > > > po zyciu jest doku (a gdy on zajety praca (to zart), to ktokolwiek z
            > grupy
            > > ).
            > > >
            > > > A tak na marginesie, ciekawe jaka to Papiez robi kase w tym Watykanie
            > ? I c
            > > zy
            > > > placi podatki Belce? Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokra
            > cja
            > > > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!
            > >
            > > Sceptyku, nie podwazam apelu Papieza, ale uwazam, ze jest to apel, ktory k
            > azdy
            > > (nie tylko sedziowie i adwokaci, ale potencjalni rozwodnicy, czyli my wszy
            > scy)
            > > powinien rozwazyc w duchu. Praktycznie nie wyobrazam sobie, zeby sedziowie
            >
            > > wydzialow rodzinnych mogli rezygnowac z orzekania w sprawach rozwodowych z
            > e
            > > wzgledu na przekonania religijne, aczkolwiek moze sie tak zdarzy i bedizem
            > y mie
            > > li
            > > precedens. Jezeli chodzi o adwokatow, znam kilku, ale kazdy z nich raczej
            > stron
            > > i
            > > od spraw rozwodowych ze wzgledu na opory natury etycznej wlasnie.
            >
            > Droga Haniu. Ty nie poważasz apelu Papieża ale zobacz co się dzieje
            > na górze. Masz całkowitą rację , że
            > jest to sprawa sumienia . Są jednak tacy ( jest ich dużo ) którzy sam
            > fakt wyrażenia opinii przez Papieża
            > negują uważając , że nie ma prawa do tego . Ja (choć niewierzący ) uw
            > ażam , że ma prawo . Ma prawo
            > wypowiadać się w sprawach które dotyczą nas wszystkich . Nie może nato
            > miast niczego narzucic . Zresztą
            > nie ma takich możliwości .
            >
            >
            > Jeśli o adwokatów chodzi to znam kilku i oni wcale nie stronią
            > od spraw rozwodowych . Powód jest
            > jeden . Można na tym zarobić.

            Jestem daleka od negowania prawa Papieza do apelowania w kwestii zycia zgodnego z
            religia. Zgadzam sie z Toba, ze nie moze niczego narzucic. Zwlaszcza WSZYSTKIM -
            tzn. wierzacym katolikom i niewierzacym oraz wierzacym nie-katolikom. Dlatego
            napisalam, ze tego rodzaju apele powinny byc rozwazane indywidualnie przez
            kazdego z nas.
          • andrzejg Re: Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! 30.01.02, 14:37
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            >
            Droga Haniu. Ty nie poważasz apelu Papieża ale zobacz co się dzieje
            na górze. Masz całkowitą rację , że jest to sprawa sumienia . Są
            jednak tacy ( jest ich dużo ) którzy sam fakt wyrażenia opinii
            przez Papieża negują uważając , że nie ma prawa do tego . Ja (choć
            niewierzący ) uważam , że ma prawo . Ma prawo wypowiadać się w prawach
            które dotyczą nas wszystkich . Nie może natomiast niczego narzucic .
            Zresztą nie ma takich mozliwosci.
            Jeśli o adwokatów chodzi to znam kilku i oni wcale nie stronią
            od spraw rozwodowych . Powód jest jeden . Można na tym zarobić.
            >

            Sorry ,że się wtrącę.
            Też uważam ,że papież ma prawo ( i to wielkie ze względu na rangę funkcji
            jaka pełni) do apelowania do sumień ludzkich.
            Na tej samej zasadzie (z tą różnicą ,że moja funkcja jest malutka) , mogę
            mieć swoje zdanie.To powoduje ,że mam określony obraz swiata w którym przyszło
            mi żyć.Świata widzianego poprzez moralność i związaną z tym zgodę na obowiązujące
            przepisy prawne.Obawiam się ,że ten apel oznacza pałzający wpływ na zmianę
            tych przepisów.Troche przez utrudnianie, trochę przez przywyknięcie do pewnych
            rozwiązań.
            Widzę tu walkę kościoła o wprowadzenie do zycia cywilnego (kodeks cywilny)
            swoich praw.Na to się nie zgadzam , bo uważam rozwody za potrzebne.
            Nie popieram rozwodów jako stylu życia , jednak są sytuacje wymagające rozwiązania
            i rozwód może okazać się dobrym wyjściem.Nie blokujmy go.

            Andrzej
      • andrzejg co mi tam 29.01.02, 16:12
        w sumie tak mogę powiedzieć. Prowadzę bogobojny tryb życia,żona jedna,
        kochanek zero i żadnych przewidywań na przyszłość.Rozwody????To bzdurs.
        A przecież Papież to chłop, i jak chłop mi się wtryndala w życie,
        to ja przepraszam , ale ręka mnie świerzbi
      • Gość: ktoś Re: Sluszny odpor, prosze kolezenstwa. Tak trzymac!!! IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 16:21


        > Przeciez to w koncu tez Polak, co nie? A demokracja
        > oznacza, ze wszyscy jestesmy tacy sami. I Papiez i doku. A co, kurde!

        i dlatego że Polak to musi pleść od żeczy i stawiać ludzi wierzących w rozkroku
        powodującym szpagat-pomiędzy prawm a kośćiołem [bo w imieniu kościoła występuje
        Papierz] tu w kraju mamy ;LEPRA; speca od destrukcji Klewek i wąglików ,a od
        Papierza spodziewałem się ROZWAGI. Demokracja właśnie pozwala mi wyrazić własne
        zdanie nawet k rytyczne wstosunku do ponoć Nieomylnego Papierza .demokracja nie
        zmusza ciebie ani mnie by włazić komukolwiek wtyłek taki postępek to uwielbienie
        z zamkniętymi oczami -oczy dobrze mieć otwarte .....
      • Gość: doku Autorytet IP: *.mofnet.gov.pl 29.01.02, 16:46
        sceptyk napisał(a):

        > Kosciol trwa dwa tysiace lat trwa.

        Byłbym sceptyczny wobec matematyki

        > Pare dni temu Papiez, uznany przez miliardy

        Przez Chińczyków też?

        > Dla mnie od dzisiaj autorytetem moralnym i przewodnikiem
        > po zyciu jest doku

        Miej serce i patrzaj w serce, a nie kieruj się autorytetem. Autorytet potrzebny
        jest religijnym ciemniakom bez serca i kręgosłupa moralnego.
        • Gość: EURO Re: Autorytet IP: *.liwest.at 29.01.02, 17:31
Inne wątki na temat:
Pełna wersja