Gość: siedem
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.12.03, 13:26
Śmiertelna pomyłka USA
10.12.2003 10:00 (aktualizacja 10:19)
W amerykańskim ataku na wieś we wschodnim Afganistanie zginęło sześcioro
dzieci.
Do śmierci dzieci doszło w zeszłym tygodniu w pobliżu miasta Gardez, w czasie
akcji, której celem był arsenał broni dowódcy talibańskiego, mułły
Dżalaniego. Jak powiedział rzecznik sił USA, płk Bryan Hilferty, ciała dzieci
i dwóch dorosłych znaleziono po akcji.
- Nie wiedzieliśmy, że na terenie kompleksu, wykorzystywanego przez talibów,
były osoby cywilne - wyjaśnił amerykański pułkownik. Jest to już drugi w
ciągu tygodnia przypadek, gdy ofiarami operacji wojskowych USA we wschodnim
Afganistanie są dzieci - w ubiegłą sobotę w amerykańskim nalocie na wieś
Hutala w prowincji Ghazni zginęło dziewięcioro dzieci, bawiących się na
szkolnym boisku. Celem ataku miał być ukrywający się we wsi działacz
talibańskich władz, mułła Wazir. Zdaniem mieszkańców, poszukiwany dawno temu
opuścił wieś.
Oba incydenty wiążą się z nową kampanią wojskową, prowadzoną od tygodnia
przez oddziały USA. Ponad dwa tysiące amerykańskich i afgańskich żołnierzy
uczestniczy we wschodnim Afganistanie w operacji pod kryptonimem "Lawina",
której celem są kryjówki opozycji afgańskiej w rejonie miasta Chost na
pograniczu z Pakistanem.
Zdaniem wojskowych, jest to największa operacja, prowadzona w Afganistanie od
upadku rządu talibów przed dwoma laty.
5040
to jest prosze panstwa terroryzm profesjonalny. legalny. licencjonowany.
znaczy się jest cool