Dodaj do ulubionych

Amerykanscy żołnierze - psychopaci

14.12.03, 23:13
www.prisonplanet.com/121203executeiraqi.html
Krótki filmik, jak amerykansscy żołnierze dobijają rannego Irakijczyka, cieszą
sie z tego jak Banderowcy. A potem jeden mówi: "to było fajne. Zróbmy to
jeszcze raz".

Tacy to bandyci zostali wysłani do Iraku. Tacy byli w Wietnamie...
Obserwuj wątek
    • janosik6 Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci 14.12.03, 23:40
      I to samo robili w wirtnamie ale dorobili sie ponad 50 tys zabitych.
      A ile tysiecy skonczylo w wariatkowie ?
      Ciesze sie kazda wiadomoscia o ubitym psie jankeskim lub satelickim.
      • slon2002 Kapitalne!!! Tez bym tak chciał strzelać. 16.12.03, 10:48
    • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: 207.157.122.* 14.12.03, 23:42
      Obejrzalem klip i prosze o wyjasnienia: co bylo przedtem? co bylo potem? Skad
      mam miec pewnosc, ze wywiad na koncu mial jakikolwiek zwiazek ze zdarzeniem z
      poczatku? (chyba nawet glupi mlokos z armii powinien wiedziec, ze jak sie
      kogos zabije to nie mozna juz "do it again"?) Kim byl Irakijczyk? Czy bylo
      jakies doczodzenie? Do roboty, Watto.
      • watto Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci 15.12.03, 18:18
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Obejrzalem klip i prosze o wyjasnienia: co bylo przedtem? co bylo potem? Skad
        > mam miec pewnosc, ze wywiad na koncu mial jakikolwiek zwiazek ze zdarzeniem z
        > poczatku? (chyba nawet glupi mlokos z armii powinien wiedziec, ze jak sie
        > kogos zabije to nie mozna juz "do it again"?) Kim byl Irakijczyk? Czy bylo
        > jakies doczodzenie? Do roboty, Watto.


        Człowieku, video jest z CNN i w oczywisty sposób zmontowane jest przez CNN.
        Linia dzwieku jestoczywista.

        A tylko dla infantylnego cwiercinteligenta ma znaczenie, co było przedtem i kim
        był Irakijczyk.
        Irakijczyk był ranny. Jankescy psychopaci go dobili i krzyczeli z radosci
        (prawie: Ya-hoo!, jak chłopcy od krów).
        Jeden powiedział: zróbmy to jeszcze raz.
        A na początku spikerka mówi: tutaj następny ranny Irakijczyk

        Ale już wystarczy. Lesio popros o tłumaczenia tatusia, bo ja już nie mam czasu
        na takich jak ty.
        • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: 207.157.122.* 15.12.03, 20:17
          Mimo, ze nie masz czasu, dam Ci (hipotetyczny oczywiscie) przyklad:
          Powiedzmy, ze ranny Irakijczyk na videoklipie byl partyzantem- samobojca,
          obwieszonym srodkami wybuchowymi, probujacym dotrzec do stanowiska Amerykanow,
          zeby wysadzic ich i siebie. Najpierw trafiony byl niedokladnie (wiec ranny),
          potem dobity, bo nikt nie mial ochoty pojsc przekonac sie na wlasnej skorze,
          czy gosc jest jeszcze w stanie ladunek zdetonowac. W takim przypadku okrzyki
          pozostalych zolnierzy bylyby zgodne z tym, co mozna oczekiwac po kims komu sie
          udalo uniknac samobojczego ataku. Zolnierz udzielajacy wywiadu mogl mowic o
          zupelnie innej akcji, w ktorej bral udzial - gdzie mial stracha na poczatku,
          ale jak wrocili cali - zwyzka adrenaliny mu sie podobala. Montaz tych dwoch
          czesci jest malo profesjonalny i niekoniecznie jest dzielem CNN. Sam moglbym
          sie podjac podobnego montazu - z podobnymi rezultatami, jest to nietrudne z
          dzisiejszym software. Klip nie pochodzi z site-u CNNu, w ktorym nawiasem
          mowiac nie pracuja kretyni, i nie publikowali by takiego materialu - w trosce
          o wlasne tylki. Pochodzi natomiast od antywojennych aktywistow, dla ktorych
          kazda metoda jest dobra, jesli popiera "ich sprawe".
          A teraz UDOWODNIJ ponad wszelka watpliwosc, ze powyzsze nie jest prawda. I
          zwroc uwage, ze jako oskarzycielu - to na Tobie spoczywa ten obowiazek. Obrona
          wykazuje tylko uzasadniona watpliwosc.
          PS. Moj ojciec nie zyje od lat. Twoja uwaga jest malo smieszna.
          • watto Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci 15.12.03, 20:27
            Człowieku, video pochodzi z CNN.
            Na zbliżeniu widać, że nie ma tam niczego na rannym Irakijczyku.
            Naprawdę tylko takim jak ty, trzeba tłumaczyć...

            Ja rozumiem, że ty jesteś inteligentny inaczej i wierzysz w niewinnosc tatusia
            za wszelką cenę... Ale co mnie to obchodzi?
            Ja nie jestem nianką, ani psychiatrą...
            • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: 207.157.122.* 15.12.03, 20:33
              1. Nie ma zblizenia, na ktorym byloby cokolwiek widac.
              2. Wideo jak najbardziej moze pochodzic z materialow CNN, nawet tych
              pokazanych w TV. Co dalej nie dowodzi Twojej tezy. Mozna zmontowac video z
              Twoich wakacji, w sposob "udowadniajacy", ze np. cos ukradles.
              3. Nie wierze w niczyja niewinnosc w zadnej sprawie, ale uwazam, ze wine
              trzeba UDOWODNIC.
              4. Moglbym Ci wyliczyc czym/kim jeszcze nie jestes, ale chyba to zbyteczne?
              • watto głupota lesia udowodniona po raz kolejny 16.12.03, 17:10
                Pomijam fakt, że ktoś na dole pisze, że osobiscie widział ten film na CNN. To
                przesądza sprawę. Relacja naocznego swiadka.
                Ale tego nawet nie trzeba było...



                > 1. Nie ma zblizenia, na ktorym byloby cokolwiek widac.

                Ano widać. Pierwsze kadry to własnie zbliżenie.

                > 2. Wideo jak najbardziej moze pochodzic z materialow CNN, nawet tych
                > pokazanych w TV. Co dalej nie dowodzi Twojej tezy. Mozna zmontowac video z
                > Twoich wakacji, w sposob "udowadniajacy", ze np. cos ukradles.

                Napisałem już, że analiza scieżki dzwiękowej pokazuje, że nie ma tam montażu
                (poza jednym cieciem w wywiadzie z żołdakiem). Spikerka mówi ciągle i bez
                jakiegos ciecia w ątku ani w zdaniu.
                Jakby tego było mało, to na dole są informacyjne napisy z CNN. Widać tam, że nie
                ma montażu pochodzącego spoza CNN (poza jednym cieciem w wywiadzie z żołdakiem).

                Tak więc , lesio.... Muszę po raz kolejny wykazywać twoją głupotę i kopletny
                brak inteligencji.
                Ale teraz to już naprawdę ostatni raz.

                A więc ostatni raz bawię sie w tatusia, tłumaczącego film opóźnionemu synkowi.

            • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: 207.157.122.* 15.12.03, 23:22
              No i gdzie jest ta Twoja legendarna inteligencja?
            • who.cares Watto ty jednak naprawde jestes kretynem 16.12.03, 02:46
              watto napisał:

              > Człowieku, video pochodzi z CNN.
              > Na zbliżeniu widać, że nie ma tam niczego na rannym Irakijczyku.

              Ty widzisz ze nic kolo niego nie ma??? HEHE
              Gowno tam widac !


              > Naprawdę tylko takim jak ty, trzeba tłumaczyć...

              Przestan sie osmieszac. Z tego co do tej pory przeczytale Lesio ma wiecej
              rozsadku, wiedzy i inteligencji w jednym malutkim paluszku niz ty zdobedziesz w
              caly swoim opetanym jednym tematem zyciu


              >
              > Ja rozumiem, że ty jesteś inteligentny inaczej i wierzysz w niewinnosc tatusia
              > za wszelką cenę... Ale co mnie to obchodzi?
              > Ja nie jestem nianką, ani psychiatrą...

              Ale psychiatre naprawde potrzebujesz
          • Gość: jaski Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci/Lesio IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.12.03, 00:57
            Lesiu, lekarzem sadowym to moze jestes(pisze moze bo juz duzy jestem i nikomu
            za bardzo na ryja nie wierze, zwlaszcza tutaj) i moze nawet dobrym, ale z
            prawem to pocwicz jeszcze(zwlaszcza amerykanskim, i to jeszcze zalezy w ktorym
            stanie sobie siedzimy). To nie proces karny i prokuratora tu nie ma, to Ty, moj
            drogi stwierdzasz mozliwosc falszerstwa przedstawionego materiali i na TOBIE
            lezy ciezar dowodowy. Jezeli gosc stwierdzi cos i na dowod przedstawia nagranie
            z cnn, to nawet jak on jest prokurator a Ty papuga to on nie musi udowodnic
            autentycznosci dokumentu, TY jako adwokat musisz jej zanegowac i przeprowadzic
            dowodzenie. Oparte o fakty a nie mozliwosci. Czyli stwierdzenie, ze
            sfalszowanie ww. clipu jest mozliwe, nie jest dowodem, ze zostal on
            sfalszowany, od biedy moze byc poszlaka do zazadania postepowania.
            • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci/Lesio IP: 207.157.122.* 16.12.03, 01:53
              Nie twierdzilem, ze to proces karny. I nikogo nie oskarzam, poza (byc moze p.
              Watto, o latwowiernosc). Natomiast Watto oskarzyl marines i wydal opinie,
              podpierajac sie dokumentem o watpliwej autentycznosci (nie po raz pierwszy
              zreszta). Na moje watpliwosci odparl, ze klip jest prawdziwy, bo: 1. On tak
              uwaza, 2. Sciezka dzwiekowa jest niezaklocona (? - oczywista nieprawda dla
              kazdego kto jej wysluchal). Na serie moich pytan dotyczacych Jego
              dociekliwosci odpowiedzial jedynie, ze... "nie ma czasu mi tlumaczyc", bo
              jestem za glupi.
              Jezeli zyczysz sobie "analogii sadowych", prosze bardzo: istnieje uzasadniona
              watpliwosc dot. autentycznosci dokumentu, chocby z braku "chain of custody" -
              klip nie jest na stronie CNN (fakt); klip nie jest ciagly (montaz) i wyrwany z
              kontekstu (np. jakie sa "rules of engagement", po przyp. Irakijczykow
              pozujacych poddanie sie?)(fakt). Ergo - dokument jest "not admissible". Zaden
              prokurator przy zdrowych zmyslach nie oskarzylby kogos na podstawie czegos
              takiego, a zaden sedzia nie wydalby wyroku, poza "case dismissed". Ponadto
              mylisz sie co do wykazywania autentycznosci przez prokuratora: przedstawiajac
              jakikolwiek dowod do sprawy, musi udokumentowac jego autentycznosc (np. "czy
              to jest kula ktora usunal pan z ciala w czasie autopsji?") i odparowac
              ewentualne sprzeciwy obrony wtedy zglaszane. I jest tak w KAZDYM stanie.
              A poza sadem, na internetowym forum, oczekiwalbym od dyskutanta mieniacego sie
              inteligentnym odrobiny krytycyzmu przed wygloszaniem opinii.
              Wreszcie, tytulem wyjasnienia: nie przypominam sobie bym kiedykolwiek napisal,
              zeby wojna w Iraku, polityka Busha, czy zabijanie kogos przez amerykanskich
              zolnierzy mialy moje bezwarunkowe poparcie; co znowu nie wyklucza, ze
              warunkowe maja. Pozdrowienia.
              • Gość: jaski Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci/Lesio IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.12.03, 04:50
                No widzisz, i zaczynamy sie rozumiec. Gosc podaje dowod(rzeczowy), Ty go
                kwestionujesz bo........ i teraz sad rozsadza. Mi wlasnie o to ,bo....,
                chodzilo, czy jest do przyjecia(admissable)czy sedzia odzuca z przewodu-to juz
                jego problem. Ja jak podrzuce gosciowi w samochodzie dzialke i zeznam, ze
                podczas przeszukania takowa znalazlem, o wlasnie te co lezy na stole, to juz
                obronca za to kase bierze, zeby mnie na grzechu przylapac(slynna rekawiczka OJ-
                a). Natomias w naszej sprawie, jezeli oczywiscie interesuje Cie moja zdanie-
                takowego nie mam. Czy clip jest autentyczny - nie wiem. Czy mozliwe jest
                sfabrykowanie takowego- mozliwe i latwe. Czy webmaster lub ktos zwiazany ze
                strona ktora publikuje moglby byc zamieszany w proces- tak, sadzac z tresci i
                typu informacji zawartych na owej stronie, a takze z poziomu wiedzy i
                technologi potrzebnego do procesu collagu, ktore to(hardware i software oraz
                know how) sa zakladam znane osobom potrafiacym kompilowac html. Jednak na
                podstawie posiadanych przeze mnie informacji nie potrafie obiektywnie
                stwierdzic faktycznego stanu. Co nie zmienia faktu, ze popyskowac sobie zawsze
                mozna, co i czynie.
                Ukolny i do uslyszenia.
                • Gość: lesio Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci/Lesio IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 16.12.03, 09:06
                  Alez my sie zawsze rozumielismy - niczego nie zaczynamy wink.
                  Samo stwierdzenie , "ze znalazlem dzialke" to za malo. W small claims court, w
                  sytuacji "slowo policjanta versus slowo podejrzanego" sedzia z reguly wierzy
                  raczej glinie. W wiekszych sprawach (kryminalnych) zasada jest "wszystkie
                  watpliwosci rozstrzygane sa na korzysc oskarzonego", np. ktos dostaje mlotkiem
                  po glowie - lekarz sadowy okresla MINIMALNA ilosc uderzen potrzebnych zeby
                  wywolac dany uraz. Dowod rzeczowy musi byc zebrany w okreslony udokumentowany
                  sposob, a nastepnie muci byc w "custody chain", wszystko po to by mogl byc
                  uznany przez sad za autentyczny, i zeby utrudnic ewentualne manipulowanie
                  dowodami. W sprawie Simpsona gliniarze spitolili wszystko, co spitolic mogli.
                  W "naszej" sprawie - tez nie wiem i zdania nie mam (poza tym, ze klip nie daje
                  podstaw do kategorycznej opinii). Ale popyskowac mozna, wiec pyskuje, zwl. ze
                  najwyrazniej sa ku temu podstawy.
                  Pozdowienia.
                  • Gość: Kretyn Do Lesia IP: *.telia.com 16.12.03, 18:14
                    Lesiu Ty idioto, dalej w nogi stad, bo jestes idiota i glupkiem nie z tej ziemi
                  • Gość: jaski Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci/Lesio IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.12.03, 23:44
                    Wracajac do Simpsona(alez wiem, ze nie na temat i dawno to bylo) to nie wiem
                    czy bym sie zgodzil z Toba, ze gliny spieprzyli robote dokumentalnie. Troche
                    moze i spieprzyli, ale naprawde to spieprzyla sprawe pani prokurator no i
                    obroncy znalezli sie wspaniale.(uznanie dla profesjonalizmu, jak sobie
                    przypomne to rzygac mi sie chce).
                    Pzdr.
              • Gość: Carol Odpowiedz do lesia IP: *.telia.com 16.12.03, 18:12
                Lesio Ty idioto. Nie dyskutuj jeszcze tylko spierdalaj gdzie pieprz rosnie.
                Twoim problemem umyslowym jest brak fantazji i rozeznania, oszacowania co
                mozliwe , co nie, szukasz falszu i dowodow jak idiota. Stac cie nat Tutaj bo
                nikt Ci w pysk nie da co? Ty idioto.
    • abstrakt2003 Nie wycieraj sobie mordy Banderowcami kretynie!!! 15.12.03, 20:28
      Zastanów się co piszesz!
      A ty masz krótki kurs historii:


      Bandera Stepan (1908-1959), polityk, przywódca ukraińskiego ruchu
      nacjonalistycznego. Od 1927 członek Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO),
      od 1929 - Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Od 1931 szef propagandy
      Egzekutywy Krajowej OUN. Od czerwca 1933 prowodnyk OUN na całą Polskę oraz
      komendant krajowy UWO.

      Organizator akcji terrorystycznych skierowanych przeciwko państwu polskiemu i
      ZSRR, m.in. zamachów - 1933 na konsulat radziecki we Lwowie oraz 1934 na
      ministra spraw wewnętrznych II Rzeczypospolitej, B. Pierackiego, za co został
      skazany 1936 na karę śmierci, zamienioną po amnestii na dożywocie. Uwolniony
      przez władze III Rzeszy po upadku II Rzeczypospolitej.

      Od 1940 - po rozłamie w OUN - stał na czele frakcji OUN-Banderowców, której
      celem było uwolnienie się spod wpływów niemieckich. 1941 zainicjował powołanie
      w Krakowie Ukraińskiego Komitetu Narodowego oraz Legionu Ukraińskiego,
      przeznaczonego do walki z armiami radzieckimi. 30 czerwca 1941 ogłosił we
      Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego. W lipcu 1941 aresztowany
      przez Niemców i osadzony w obozie w Sachsenhausen (do września 1944).

      Uczestnik negocjacji w Weimarze (styczeń 1945), które doprowadziły do
      powstania Ukraińskiego Komitetu Narodowego oraz powołania Ukraińskiej Armii
      Narodowej. Po II wojnie światowej przywódca OUN-Banderowców oraz członek
      Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej. Zamordowany w Monachium przez agenta
      KGB.

      • abstrakt2003 I jescze jedno S. Bandera to ukraiński bohater.... 15.12.03, 20:31
        ...narodowy!
        • watto taki sam jak twój Bush, Stalin i Hitler 15.12.03, 20:37
          Na komunistę i faszystę rady nie ma. Każdą zbronię potrafi wytłumaczyć narodowym
          bohaterstwem...
          • abstrakt2003 Ucz się historii a nie sloganów!!! 15.12.03, 20:40
            Gdybyś znał etymologię nazwy Banderowcy to byś jej nie użył!
            A UPA to tacy sami "bandyci" jak AK!
            • watto Re: Ucz się historii a nie sloganów!!! 16.12.03, 17:12
              abstrakt2003 napisał:

              > Gdybyś znał etymologię nazwy Banderowcy to byś jej nie użył!
              > A UPA to tacy sami "bandyci" jak AK!

              Człowieku. Bandera był odpowiedzialny za masowe mordy Polaków.
              Tak wiec poucz sie prawdziwej historii, a nie historii inaczej.
        • Gość: Tomson Z tego co czytam to psychopata i ukraiński IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 16.12.03, 02:51
          faszysta. Na szczęście KGB dało mu to na co zasłużył.
          A keśli potępiasz wysokiego rangą członka urkaińskich neofaszystowskich band,
          które odpowiadają za śmierć tysięcy Polaków, to jesteś najpospolitszy zdrajca.
          • abstrakt2003 Widzę, że nie macie zielonego pojęcia o ... 16.12.03, 17:04
            ... sytuacji na terenach II RP zamieszkałych przez mniejszość ukraińską. Nie
            wiecie jaki dramat tam się rozgrywał w latach 1914-1956. Dramat zarówno
            Polaków jak i Ukraińców. Nie ja wam będę korepetycji udzielał.
            • Gość: Tomson Ja mam mniej więcej pojęcie o tym. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 17.12.03, 01:55
              abstrakt2003 napisał:

              > ... sytuacji na terenach II RP zamieszkałych przez mniejszość ukraińską. Nie
              > wiecie jaki dramat tam się rozgrywał w latach 1914-1956. Dramat zarówno
              > Polaków jak i Ukraińców. Nie ja wam będę korepetycji udzielał
              Dlatego potępiam zarówno polskich, jak i ukraińskich nacjonalistów.
      • Gość: Tomek Re: Nie wycieraj sobie mordy Banderowcami kretyni IP: 209.110.93.* 16.12.03, 05:11
        Czesc Abstrakt,
        Bardzo inteligentnie i rzeczowo. Jesli jestes fanem historii najnowszej to byc
        moze zainteresuje Cie strona www.public-action.com
        Goraco polecam
        Pozdrawiam
        Tomek
        • abstrakt2003 Czy my się znamy? Czy już zdążyliśmy wymienić... 16.12.03, 17:06
          ... się uprzejmościami?
          P.S. Wklejaj hiperłącza z łaski swojej, bo jestem leniwy.
    • puls_pederasta [...] 16.12.03, 03:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jaski Re: Widzialem cala akcje na CNN,jakis miesiac tem IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.12.03, 05:09
        To czy clip jest autentyczny czy nie jest problemem. Uwazam, ze tego typu
        sytacje sa normalne, amerykanie strzelaja do irakijczykow a irakijczycy do
        amerykanow. Wojna panowie to jest po prostu brudna rzecz i pieknie to tylko w
        hollywood wyglada(choc tez nie zawsze). To co Was teraz szokuje, wydawalo by
        sie czyms zupelnie normalnym, gdybyscie to Wy byli postawieni w takiej
        sytauacji. Ah, co? Ze nigdy w zyciu, ze humanitaryzm i konwencje? Latajace nad
        glowa kulki i czerwona farba bardzo szybko zmieniaja optymistyczne podejscie do
        swiata. A potem to juz tylko rutyna. I prosty rachunek-ja albo on.
        • Gość: Ksenia13 no, no, no .... IP: *.energetyka.czest.pl 16.12.03, 09:31
          I po co sie tak podniecacie? Sama natura. Przeciez faceci bawia sie ciagle w
          wojny. Macie to w mozgu. Polowanie i zabijanie. Trzeba sie pogodzic z
          nieuniknionymn. Kobiety do garow! Mezczyzni na wojenke. A propos - z
          Banderowcow najlepiej lubie Banderasa. Pozdrawiam wszystkich smutasow .Pa
    • limakty Amerykańscy żołnierze? A może porezydenci!___NT 16.12.03, 17:06
      • abstrakt2003 A ty tu poco? U elfów nic się nie dzieje? gini... 16.12.03, 17:07
        ... niedopisała?
        • limakty Re: A ty tu poco? U elfów nic się nie dzieje? gin 16.12.03, 17:10
          abstrakt2003 napisał:

          > ... niedopisała?


          a znasz takie słowo....ssssp....j
          koniec cytatu
          • abstrakt2003 Niczego innego się nie spodziewałem "panie hrabio" 16.12.03, 17:29
            wink Sługa uniżony waszej "hrabiowskiej mości" chętnie się oddali.

            NA ŚWEŻE POWIETRZE wink
            • limakty Re: Niczego innego się nie spodziewałem "panie hr 16.12.03, 17:31
              abstrakt2003 napisał:

              > wink Sługa uniżony waszej "hrabiowskiej mości" chętnie się oddali.
              >
              > NA ŚWEŻE POWIETRZE wink

              tylko zabierz z sobą swój smród pocięglu

              Hrabia Limakty
              • abstrakt2003 :-DDDDDDD ale zostanie smród padliny! 16.12.03, 17:33
                • limakty Tak mi się jakoś wydawało , że śmierdzisz padliną 16.12.03, 17:35
                  więc WON z pod moich nóg pocięglu

                  twój Hrabia
                  • abstrakt2003 Koniec tego dobrego nie chce mi sie z tobą gadać.. 16.12.03, 17:47
                    ... ani obrzucać błotem. Nie mam na to czasu. Żegnam wylewnie! Pokraczna
                    istoto znana z nienagannych manier i genialnego wprost opanowania sztuki
                    retoryki! Twoja inteligencja wprost poraża! Twój geniusz tryska niczym gejzery
                    na Islandii. Gonitwa twoich myśli obudziła by nawet umarłego! Idee które rodzą
                    się w twoim umyśle są zagatka nawet dla ciebie samego! Nie wymuślono do tej
                    pory testu którym można by zmierzyć twoje IQ! Twoje ego rozrosło się do
                    niewyobrażalnych rozmiarów! Swoją osobowością przyćmiewasz wszystkich wielkich
                    tego świata!
                    Żegnaj o boski!
                    • limakty Nie retoryki, a erystyki-pocięglu____NT 16.12.03, 17:49
                      abstrakt2003 napisał:

                      > ... ani obrzucać błotem. Nie mam na to czasu. Żegnam wylewnie! Pokraczna
                      > istoto znana z nienagannych manier i genialnego wprost opanowania sztuki
                      > retoryki! Twoja inteligencja wprost poraża! Twój geniusz tryska niczym
                      gejzery
                      > na Islandii. Gonitwa twoich myśli obudziła by nawet umarłego! Idee które
                      rodzą
                      > się w twoim umyśle są zagatka nawet dla ciebie samego! Nie wymuślono do tej
                      > pory testu którym można by zmierzyć twoje IQ! Twoje ego rozrosło się do
                      > niewyobrażalnych rozmiarów! Swoją osobowością przyćmiewasz wszystkich
                      wielkich
                      > tego świata!
                      > Żegnaj o boski!
                      • Gość: André Re: Nie retoryki, a erystyki-pocięglu____NT IP: *.telia.com 16.12.03, 17:53
                        oze Ciebie tam niedlugo tak przydupca bandyto i zboczencu, dowodow chce sie
                        Tobie?
                      • abstrakt2003 :-)))) Możesz mi......)))))))))))))) 16.12.03, 17:57
    • Gość: André Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: *.telia.com 16.12.03, 17:58
      Watto, dobrze o tym wiemy, ale jestesmy wdzieczni Tobie za dowod. Nikt nie
      watpi w to ze USA , biali przedewszystkim to zboczency i sadysci. Taki jest
      tez Bush w polityce, niestety. Swiecie ludzi normalnych, zjednoczcie sie
      przeciw zbrodniarzom amerykanskim , ale polacy sprzedali sie jak judasze za
      marny grosz. Wstyd, wstyd wstyd judasze i chcecie w Uni Europejskiej
      wprowadzic slady chrzescijanskiej kultory? Wy Polacy co wsperacie USA
      jestescie zbrodniarze.
      • Gość: Szybki Re; Do Watto. IP: *.proxy.aol.com 17.12.03, 01:49
        Kolega napisal: Tacy byli w Wietnamie. Jak z tego co kolega tutaj napisal to
        mysle ze kolega napisal to z wlasnego doswidczenia. Ja sluzylem w Wietnamie
        lecz kompletnie inaczej to bywalo. Pozd. z Kaliforni i mysle ze kolega bedzie
        mial nastepny znakomity sen.
        • watto Re: Re; Do Watto. 17.12.03, 18:22
          Gość portalu: Szybki napisał(a):

          > Kolega napisal: Tacy byli w Wietnamie. Jak z tego co kolega tutaj napisal to
          > mysle ze kolega napisal to z wlasnego doswidczenia. Ja sluzylem w Wietnamie
          > lecz kompletnie inaczej to bywalo. Pozd. z Kaliforni i mysle ze kolega bedzie
          > mial nastepny znakomity sen.


          A gdzie kolega służył, że ma tak słabe informacje? W latrynie?

          Kolega nie słyszał o My Lai?
          Albo statnio o tym.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9053792&a=9053792

          Taki znawca Wietnamu, anie słyszał?
          • Gość: Szybki Re: Re; Do Watto. IP: *.proxy.aol.com 18.12.03, 00:05
            Jezeli chodzi O My Lai to nawet 10 letni to slyszal(mysle ze kolega mial 10 lat
            jest to sie stalo a moze 5 latek).

            Sa zawsze wyjatki w kazdej wojnie i nie mozna cala wojne podsumowac na jednym
            wyjatku. Lecz jezeli kolega zyje swoje zycie w ten sposob (myslac jak najgorzej
            albo szuka tylko i wylacznie zlego wiec nic dziwnego ze kolega to wielki
            pesimista).

            Ja sluzylem tam rok czasu w lotnictwie ale w latrynie przebywalem tylko i
            wylacznie aby sie zalatwic. Pozd. z Kaliforni
          • xiazeluka A o Hue tow. watto słyszał? 13.01.04, 10:15
            watto napisał:

            > Kolega nie słyszał o My Lai?

            Właśnie My Lai jest dowodem na to, że Amerykanie masowych zbrodni nie
            popełniali! Gdyby mordowali bez opamiętania, to takich mylajów wymianialiby
            wrogowie USA jednym tchem setkami... Natomiast lista komunistycznych zbrodni
            (północnowietnamskich agresorów i Wietkongu) jest długa na setki tysiące
            pozycji...

            > Albo statnio o tym.

            Przeczytałem sobie założony przez was na ten temat wątek, towarzyszu watto. Na
            nieszczęście dla was przeczytałem także zamieszczony przez was link. Co tu
            ukrywać, Gebelsa w zakłamaniu nie dogonicie (za mało finezji w manipulowaniu
            źródłem)***, ale doceniam to, że się bardzo staraliście.

            Po drugie - zanim zaczniecie uogólniać, może najpierw poczytajcie trochę o
            Wietnamie, warunkach, w jakich przyszło walczyć i metodach stosowanych przez
            komunistyczną partyzantkę. Wtedy może nieco pojmiecie, jak bardzo na psychikę
            żołnierzy wpływało nieustanne zagrożenie ze strony niewidzialnego przeciwnika.

            ***Przykład - zarzucacie Dojlowi, że zabił swego wietnamskiego tłumacza, ale
            zapominacie dodać, że był to jeniec z regularnej armii DRW, a Doyle obawiał się
            o swoje życie. Może przy okazji wytłumaczycie czytelnikom co robił żołnierz
            regularnej armii sąsiedniego państwa na nie swoim terytorium?
    • Gość: Tomson USArmy to druga najbardziej zbrodnicza organizacja IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 17.12.03, 01:57
      od zakończenia IIWŚ. Przewyższają ich tylko psychopaci z Białego Domu.
      • Gość: ale-jaja Re: USArmy to druga najbardziej zbrodnicza organi IP: 5.1.* / 206.47.0.* 17.12.03, 02:06
        I z Kremla - nie zapominaj o Czeczeni.
    • watto Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci 12.01.04, 17:32
      electroniciraq.net/news/1313.shtml

      Is the US military torturing Iraqis with electricity?

      7 January 2003
    • watto strzelają do taksówek i jeżdżą po nich czołgami 12.01.04, 17:36
      www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml;$sessionid$KGZINBASKT3AXQFIQMGCFFOAVCBQUIV0?xml=/news/2004/01/10/wirq10.xml&sSheet=/news/2004/01/10/ixnewstop.html

      US soldier 'killed taxi occupants for passing convoy'
      By Harry de Quetteville in Tikrit
      (Filed: 10/01/2004)

      "I was in a taxi with four other people including the driver," said Mr Ahmed.

      "We were stuck behind a US convoy just outside Tikrit when the soldier on the rear vehicle lifted his hand from the trigger of his gun and clearly motioned us to pass.

      "Cautiously we overtook on the right-hand side, then suddenly the gunner on the front vehicle swivelled his gun towards us and started firing."

      The incident is one of a series of traffic shoot-outs that are undermining the already shaky trust between coalition soldiers and Iraqis.

      "It's not just bullets," said Dr Safaa Abbas. "I've treated people from cars that have been crushed by tanks."
      • Gość: ale-jaja Watto - to był wypadek drogowy. IP: 5.1.* / 206.47.0.* 12.01.04, 17:58
        wink
    • Gość: adas Re: Amerykanscy żołnierze - psychopaci IP: *.netspace.net.au 12.01.04, 22:00
      informationclearinghouse.literati.org/article4263.htm :

      AMERYKAŃSCY TAJNIACY WINNI MASAKRY LUDNOŚCI W BAGDADZIE

      29.07.2003: Amerykanska masakra okolo 11 irakijskich cywilow w Bagdadzie w
      czasie nieudanego polowania na Saddama Husseina w ostatnia niedziele prowokuje
      do zadania zenujacych pytan, jak rowniez jest powodem narastajacego gniewu
      mieszkancow Bagdadu. Wielu swiadkow tej masakry powtarza, ze w ataku
      uczestniczyli rowniez Amerykanie w cywilu. Przynajmniej trzech rannych
      przechodniow zabranych zostalo pozniej przez Amerykanow i slad po nich zaginal.
      Fadi Barasz, bezrobotny mechanik samochodowy, opowiedzial wczoraj
      korespondentowi “The Independent” jak jego kuzyn Mazen Elyas zastal zabity
      przez amerykanskich zolnierzy strzalem w glowe kiedy jechal samochodem do
      kosciola z matka Tamantin i bratem Thamirem. -“Mazen na pewno zostal zabity –
      jego mozg wylecial na zewnatrz – ale jego matka i brat byli tylko ranni.
      Amerykanie polozyli ich na pol-ciezarowce i nie powiedzieli nikomu dokad ich
      zabrali” – powiedzial Fadi Barasz.

      Wczoraj Fadi Barasz zaapelowal do Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza o pomoc w
      odnalezieniu swoich krewnych i o wydobycie od wojsk okupacyjnych informacji,
      kto z nich pozostaje przy zyciu, a kto umarl.

      Thamir Elyas byl tlumaczem w armii amerykanskiej w Bagdadzie. (…wink Jak na ironie
      losu jego karta identyfikacyjna nosi klauzule “upowazniony do przejscia przez
      posterunki wojskowe w godzinach 7.00 do 18.00, przez wszystkie dni tygodnia”.
      W szpitalu w Yarmouk odnalazlem cialo Mazena Elyasa. Jego dane jednak nie
      zostaly zarejestrowane w spisie trupow w kostnicy. (…wink W rejestrze figuruja
      jednak trzy inne ofiary amerykanskiej masakry. (…wink

      Mohamed Abdul Rahman, pan w podeszlym wieku lezacy na oddziale chirurgicznym,
      mial wczoraj duzo szczescia, bo uszedl z zyciem z masakry. Dostal kule w brzuch
      i zostal pokaleczony odlamkami, kiedy Amerykanie otworzyli ogien do jego
      samochodu. Nie moze mowic, zwija sie z bolu w lozku, wiec jego syn Firas
      opowiada mi jak do tego doszlo:

      -“Jechalismy na poczte, zeby wyslac list. Moj wujek Ahmed siedzial za
      kierownica, tato obok niego, a ja siedzialem z tylu. Jechalismy glowna ulica w
      Mansur i mielismy zamiar skrecic w prawo. Nikt z nas nie widzial zadnych
      Amerykanow, zadnych barier, zadnej blokady, zadnych znakow, niczego. Nagle
      zostalismy ostrzelani, samochod stanal. Moj wujek byl ranny w glowe i szyje,
      moj tato dostal kule w brzuch. Mnie sie nic nie stalo. Po jakiejs chwili ojciec
      wygramolil sie z samochodu, jacys ludzie pospieszyli mu z pomoca. Wujek jakos
      zastartowal silnik. Chcielismy jechac do Yarmouk po ratunek. Ale Amerykanie
      przestrzelili nam w opony, wiec stanelismy na srodku drogi, inni kierowcy
      pomogli nam.”

      Inni swiadkowie opisuja podobnie wstrzasajace zdarzenia. Syn lekarza z Yarmouk
      zostal zastrzelony, w chwili kiedy uciekal z miejsca strzelaniny. Kobieta i
      przynajmniej jedno dziecko rowniez zostali zabici. (…wink

      Na zatloczonej ulicy, zolnierze amerykanscy, w tym rowniez tajniacy, strzelali
      do kazdego poruszajacego sie w ich kierunku samochodu. Do wczoraj wieczorem
      dokladna ilosc zabitych i rannych pozostawala nieznana. (…wink

      USA, jak wiemy, odmowily podpisania konwencji o powolaniu Miedzynarodowego
      Trybunalu Karnego w obawie, aby ich zolnierze nie zostali przed tym sadem
      postawieni za zbrodnie wojenne.

      Robert Fisk
    • Gość: adas irak.pl IP: *.netspace.net.au 13.01.04, 00:18
      “Mała niebieska cieżarówka jechała w naszym kierunku. Oddano trzy strzały
      w jej kierunku, żeby się zatrzymała. Samochód jechal dalej, ale schował się za
      budynkiem. Marines nadal strzelali do niego... Zabito dwoch mężczyzn i jedna
      kobietę. Za chwilę drugi samochód chce przejechać. To samo. Pasażerowie zabici
      od razu. Stary dziadek przechodzi z laską na chodniku.
      Tez go zabijają.
      Widziałem już tyle wojen i wiem, że każda wojna jest brudna i że cywile stają
      się zawsze pierwszymi ofiarami wojny.
      Ale zabijać w ten sposób, to absurd."

      Laurent Van der Stock, fotograf "integrowany do wojsk inwazyjnych"

      www.irak.pl
    • Gość: adas FARAH PRÓBOWAŁA POWSTRZYMAĆ ŻOŁNIERZY IP: *.netspace.net.au 13.01.04, 04:23
      Ofiary wśród ofiar cywilnych są przez Amerykanów zupełnie ignorowane. Czerwony
      Krzyż nie jest w ogóle informowany przez armię o tych ofiarach.
      “The Observer” opublikował relację Petera Beaumonta z Bagdadu, z której wynika,
      że w wyniku roznych nieporozumien giną zupelnie niewinni ludzie.
      Oto fragment tego artykułu:
      ------------

      FARAH PRÓBOWAŁA POWSTRZYMAĆ ŻOŁNIERZY ALE I TAK ZOSTAŁA ZABITA

      7.09.2003: Farah Fadhil miała 18 lat. Amerykański żołnierz wrzucił granat do
      jej mieszkania. Farah umierała powoli, w bólu. Miała porozrywane nogi, spalone
      rece naszpikowane odłamkami; to sugeruje, że ta zdolna dziewczyna zdążyła
      zasłonić sobie jeszcze twarz przed wybuchem.

      Farah podchodziła do okna, żeby swoim słabiutkim angielskim uspokoić żołnierzy,
      którzy jak oszaleni na oślep ostrzeliwali jej dom. I tak zginęła. Podobnie jak
      mały Marwan Hassan, który wybiegł z domu w poszukiwaniu brata.

      To co jest najbardziej szokujące jednak to to, że ich śmierć nie została nawet
      nigdzie odnotowana przez wojska koalicji. Śmierć tych dwojga nie miała dla
      armii najmniejszego znaczenia. A przecież to co wydarzyło się w Mahmudiya nie
      powinno zostać nigdy zapomniane (…wink

      Mieszkańcy tego bloku i miejscowi policjanci opowiedzieli nam jak to się stało.
      W mieszkaniu oprócz Farah była jeszcze jej matka i jej brat, 13-letni Haroon.
      Kiedy nagle, w środku nocy, żołnierze zaczęli rozbijać drzwi od ich mieszkania
      przerażony Haroon myślał, że jest to bandycki napad. Chwycił więc karabin ojca
      i wystrzelił kilka razy żeby przestraszyć złodziei. Żołnierze odpowiedzieli
      natychmiast ostrzeliwując cały budynek i wrzucając granat do mieszkania Farah.
      (…wink
      Sąsiad, ktory przybiegł, aby ratować Farah widział, że była tylko ranna. Został
      jednak przepędzony przez żołnierzy. (…wink

      Brat zabitego Marwana opowiedział nam, że był w tym czasie w sąsiednim bloku i
      widział jak Marwan wybiegł z domu, żeby go szukać. Chłopak nie miał przy sobie
      żadnej broni, a mimo to został zastrzelony. (…wink

      (całość pod: informationclearinghouse.literati.org/article4639.htm )
      -----------

      Ciekawe swoja droga dlaczego nie ma takich reportazy w Gazecie Wyb Wyb
      Wyborczej (hie, hie , hie)
    • watto Tym też sie chwalą 16.01.04, 22:53
      www.journalism.co.uk/imagesn/apache.mpeg
    • Gość: doku Jak bardzo lubią oszczerstwa te sowieckie ... IP: *.chello.pl 17.01.04, 00:21
      ... qrvy. A może wy teraz jesteście już islamskimi qrvami?

      Skąd się biora ci polskojęzyczni zwolennicy terroryzmu? Kto i kiedy ich tak
      sqrvił?
      • watto co tu jest oszczerstwem, koziołku matołku? 17.01.04, 16:33
      • kyle_broflovski Re: Jak bardzo lubią oszczerstwa te sowieckie ... 27.02.04, 18:09
        www.prisonplanet.com/121203executeiraqi.html
        obejzyj ten krotki filmik i powiedz w ktorym momencie dostajesz orgazm
    • Gość: Bella pod tym adresem juz film nie chodzi..nieznani spra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 19:27
      wcy ???
      • watto Re: pod tym adresem juz film nie chodzi..nieznani 27.02.04, 19:36
        www.informationclearinghouse.info/video1/aztlan_thief_host_your_own_video_iraqiwar.wmv

        Tu powinno działać.
        • Gość: p$ Atom i napalm na caly bliski wschod i po problemie IP: *.topolowa.net 27.02.04, 19:40
          to jedyne rozwiazanie!
          Niech plona zydy i arabowie jednym wspolnym plomieniem!
      • Gość: J-23 CHODZI...naprawiłem :):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 19:43
        ..
    • watto są też wyjątki 17.03.04, 19:14
      english.aljazeera.net/NR/exeres/0B40291A-C78A-4B91-B2DC-8BB3050480C8.htm

      US sergeant repulsed by Iraq war
      Wednesday 17 March 2004,

      A US soldier is so disturbed by the way innocent civilians have been killed in Iraq that he is refusing to go back.
      Staff Sergeant Camilo Mejia reported himself to the Florida National Guard on Tuesday in preparation for seeking conscientious objector status, and repeated his determination not to return to the Middle East.
      "I'm prepared to go to prison because I'll have a clear conscience. This is an oil-driven war, and I don't think any soldier signs up to fight for oil."
      • watto American Marine "Ashamed" 20.04.04, 18:24
        www.islam-online.net/English/News/2004-04/17/article04.shtml
    • watto raj bandyckich snajperów 20.04.04, 18:17
      www.nationinstitute.org/tomdispatch/index.mhtml?emx=x&pid=1386

      The young American Marine is exultant. "It's a sniper's dream," he tells a Los Angeles Times reporter on the outskirts of Fallujah. "You can go anywhere and there so many ways to fire at the enemy without him knowing where you are."

      "Sometimes a guy will go down, and I'll let him scream a bit to destroy the morale of his buddies. Then I'll use a second shot."

      "To take a bad guy out," he explains, "is an incomparable 'adrenaline rush.'" He brags of having "24 confirmed kills" in the initial phase of the brutal U.S. onslaught against the rebel city of 300,000 people.

      ...
      the Marines have again unleashed indiscriminate terror. According to independent journalists and local medical workers, they have slaughtered at least two hundred women and children in the first two weeks of fighting.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka