mazer Re: Slask powroci do Niemiec, nic na to nie porad 25.12.03, 21:00 Gość portalu: Slazak napisał(a): > Sprawa Slaska sama sie rozwiaze po wejsciu Polski do Unii,na ziemie slaskie > powroca dawni wlasciciele Głupszego i bardziej jątrzącego tekstu dawno nie czytałem. Z jednym się zgadzam: to se uż ne vrati. Właściciele też. Odpowiedz Link Zgłoś
scareface1 Goralenvolk 26.12.03, 12:15 Po zajęciu Podhala przez Niemców w niektórych miejscowościach ujawniali się szpiedzy niemieccy, którzy w latach przedwojennych działali na korzyść Niemiec hitlerowskich. Niemcy, chcąc rozbić jedność narodu polskiego, przystąpili do tworzenia separatystycznych ugrupowań etnograficznych, obiecując ich przywódcom pomoc w zorganizowaniu "państewek lub księstw". W Zakopanem ujawnił swoją działalność Witalis Wieder, dołączyli do niego: wieloletni działacz Związku Górali i prezes Stronnictwa Ludowego w powiecie nowotarskim Wacław Krzeptowski oraz następny prezes ZG Józef Cukier. Do tej trójki przyłączyli się Stefan i Andrzej Krzeptowscy. Pierwszym z niemieckich poczynań w Zakopanem było zachęcenie kolaborantów do zorganizowania Związku Górali, zwanego goralenvolk, a na prezesa wytypowali Wacława Krzeptowskiego. Złożył on generalnemu gubernatorowi Hansowi Frankowi hołd na Wawelu, co do głębi wstrząsnęło społecznością podhalańską. www.e-gory.pl/ciekawe_rozmaitosci_goralenvolk.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: RESUME !!!!!!!!! Panie DR.JK i inni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 12:57 Mój kosmos To właśnie polityka zmusiła mnie do powrotu do korzeni i dzięki niej odżył mój lokalny kosmos. Jest niewielki. Zaczyna się na rzeczce Brynicy, za mojego dzieciństwa przemysłowego ścieku, który na dobrą sprawę można było przeskoczyć. Ale ta graniczna rzeczka, oddzielająca wcześniej Rosję od Niemiec, a przed wojną Śląsk od Zagłębia, to najważniejsza granica w moim życiu. To zza niej spadło na Śląsk nieszczęście. Tu stykały się dwie cywilizacje:łacińska i bizantyjska. Mój świat lepiony był na na model niemiecki, rządziła nim familijność i pracowitość. Po tamtej stronie królowało cwaniactwo, przekupstwo i donosicielstwo. I ten świat, w mundurach UB i garniturach partyjnych aparatczyków, wkroczył po wojnie na Śląsk i wdeptał go w ziemię. polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1087786&MP=2 Kazimierz Kutz. Ps. Dzięki TOMKU9991 JESTEŚ BOMBA !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 A tutaj "slazak" z Niemiec ( ESENCJA rasizmu ) 27.12.03, 13:03 Autor: Gość: slazak IP: *.proxy.aol.com Data: 26.12.2003 12:23 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Cham a moze by ty tak spowrotem do polski co??..przeciez tobie w niemczech nic nie pasuje ..wiec spierdalej stad!°!Zarabiasz na swoje utrzymanie tu i jeszcze ci cos nie pasuje??..wiec droga wolna!Q!Trzyma cie tu ktos zasrancu?? Nam jest polska nawet do srania nie potrzebna.Zarobcie najpierw sobie na swoje utrzymanie a nie okradajcie nas!°!!Jeszcze nie sa w uni a mordy jak wrota!!Nie ma obawy...zachod nie jst glupi)Wiedza dokladnie do czego jestscie zdolni)acha...O tym pakcie z Hitlerem Do rozbioru czechoslowacji to sie zapomnialo cio??)Polskie koniki nie wmaszerowaly z drugiej strony do Zaolzia ?)Nacjonalistyczna banda!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=9734863&a=9850505 Odpowiedz Link Zgłoś
slezan A tutaj "gorol" czyli Polak ( ESENCJA rasizmu) 27.12.03, 13:17 Z Forum Katowice: koniunkturenschweine=hanysy Autor: gorol7 Data: 23.12.2003 17:04 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Hanysy sa banda degeneratow to zwykle sprzedajne swinie dajace temu kto da wiecej.Zawsze wciskja kity o swoim przywiazaniu do slaskiej tradycji,a jak to wyglada kazdy wie, taki Hanys przez kilaset lat nazywal sie Sikora ,a nagle stwierdza ,ze to typowo germanskie nazwisko Schykorra.Po prostu falszywe psy. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? 27.12.03, 13:21 Pewnie zaraz dowiem się, ze pod gorola7 podszywa się jakiś perfidny zwolennik RAŚ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? 27.12.03, 13:29 Niewykluczone, że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? 27.12.03, 13:31 Niewykluczone, ze jest dokładnie na odwrót, tj. że ów "ślązak" jest tak naprawdę polskim szowinistą, podobnie jak gorol7. Może tak być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 13:53 W wyniku dlugich badan doszedlem do wniosku, ze co jak co, ale jedno jest pewne: nasz Tomaszek to nazistowski hodowca psow. Dowody? A prosze bardzo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9719185&a=9784971 Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? 27.12.03, 14:01 A twój kolega kibic to marsjanin, a ty pigmej ? A cała gromada "slazakow" z Niemiec wylewających kubły pomyj to są Turcy ? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? 27.12.03, 14:04 A Ty, hodowca psów o nazistowskich sentymentach, szlachetny i bez skazy, jesteś potomkiem Tatarów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.03, 17:27 Dla dobra waszych dzieci i wnukow:oddajcie sie w rece Niemcow!Polacy sami nigdy nie daja rady.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quo vadisz Re: No i jaki z tego wniosek, Tomaszku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:16 Kim jest gorol7 ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 gorol 28.12.03, 22:28 Gorol to jest ich zdaniem każdy, kto nie jest "prawdziwym Ślązakiem". "Pradziwy Ślązak" musi mieć pruskie pochodzenie ( jego rodzina musiała mieszkać na pruskim Śląsku przed 1918 roku ), mówić gwarą górnośląską nazywaną przez nich językiem, chwalić Niemcy, atakować Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan NIE IMPUTUJ INNYM WŁASNYCH PRZEKONAŃ 28.12.03, 22:30 To nieładnie Świadczy o bezsilności i intelektualnej niemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
scareface1 Autonomia Niemców Sudeckich 28.12.03, 09:59 24 kwietnia 1938 roku na zjeździe w Karlovýh Varach Konrad Henlein przestawił ośmiopunktowy program. Tak zwane karlovarske żądania dotyczyły całkowitego zrównania praw mniejszości niemieckiej z prawami ludności czeskiej, utworzenia zamkniętego niemieckiego obszaru z własnym samorządem i prawem przyznawania się do niemieckiego narodu i „niemieckiego światopoglądu” oraz narodowego socjalizmu. Henlein oświadczył, że jest to program minimum www.czeski.pl/historia/hist2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
scareface1 Jak to się skończyło z tą autonomią 28.12.03, 10:01 29 IX 1938. Konferencja w Monachium. Aneksja Sudetów przez III Rzeszę Włodzimierz Kalicki 29-09-2003 01:00 Chamberlain pyta, czy bydło pasące się w Sudetach ma pozostać na pastwiskach, czy może być przepędzone w głąb Czech. Hitler wpada we wściekłość Pociąg specjalny z Hitlerem przyjeżdża do Monachium o 6 rano. Kilkanaście minut później pojawia się ekstrazug marszałka Hermanna Goeringa. SA-mani dekorują jeszcze dworzec hitlerowskimi flagami. Po krótkim odpoczynku Hitler rusza swym pociągiem na spotkanie Mussoliniego. Duce wyruszył z Rzymu jeszcze wczoraj wieczorem. Dyktatorzy spotykają się o 9.24 na dworcu w Kufsteinie. Hitler wsiada do pociągu Mussoliniego, razem wracają do Monachium. Na dworcu są o 11 rano. Tłumy wiwatują. Entuzjazm jest szczery - większość Niemców nie chce wojny, w Mussolinim widzi męża opatrznościowego, który ratuje pokój. * Hitler od kilku miesięcy domaga się przyłączenia do Niemiec zachodniej części Czechosłowacji, w której tzw. Niemcy sudeccy stanowią większość. Praga jest osamotniona. Wielka Brytania nie jest gotowa do wojny z Niemcami, Francja zaś nie chce samotnie wystąpić w obronie czechosłowackiego sojusznika. Przedwczoraj polski rząd przesłał do Pragi notę z żądaniem przekazania Polsce terenów Zaolzia zamieszkanych przez większość polską. Dziś warszawska prasa rozpisuje się o krwawych prześladowaniach Polaków w Czechosłowacji i o nieuchronnym przyłączeniu Zaolzia do ojczyzny. Bliskie rządowi gazety przedstawiają żądania Berlina neutralnie, niekiedy wręcz z nutą życzliwości. Ciężar obłaskawiania Hitlera wziął na siebie premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain. Latał do Niemiec, wysłuchiwał impertynencji Fuehrera, cierpliwie negocjował. Nie bronił Pragi, bronił pokoju za cenę wymuszenia ustępstw na Czechach. Ale Hitler w ostatniej chwili zwiększył żądania, a prezydent Edvard Beneš je odrzucił. Hitler odpowiedział ultimatum upływającym wczoraj o 14.00 - albo Czesi przystają na jego dyktat i za parę dni Wehrmacht bez strzału wkroczy do Sudetów, albo wojna. W Niemczech zapowiedziano mobilizację. Świat stanął na krawędzi wojny, ale na dwie godziny i dwadzieścia minut przed upływem niemieckiego ultimatum na prośbę Londynu Benito Mussolini zaproponował swoją mediację. Hitler przyjął ją i przesunął mobilizację o 24 godziny. Europa odetchnęła - będą rozmowy. I to błyskawicznie. Hitler zaprosił Mussoliniego oraz premierów Wielkiej Brytanii i Francji do Monachium. Początek rozmów - dziś o 15.00. * Gdy Hitler wita Mussoliniego, w Monachium ląduje samolot z premierem Francji Edouardem Daladierem. Francuzi jadą z lotniska do hotelu Vier Jahreszeiten. Tam w południe Daladierowi składa kurtuazyjną wizytę marszałek Hermann Goering, premier Prus. Premier Chamberlain jest spóźniony. Jego dwusilnikowy lockheed ląduje za trzy dwunasta. Chamberlain po-śpiesznie odświeża się na lotnisku i jedzie prosto do Fuehrerhaus, nowej, oficjalnej rezydencji Hitlera przy Koenigsplatz. Tam o 12.30 zaczyna się oficjalne śniadanie dla uczestników konferencji. Czeski poseł wezwany został za zgodą Chamberlaina do Monachium, ale nie ma prawa uczestniczyć w obradach na temat losu swego kraju. Ma czekać w sąsiednim pokoju na wypadek, gdyby potrzebne były jakieś wyjaśnienia strony czeskiej. * Po śniadaniu, krótko przed 14, szefowie rządów uczestniczących w konferencji - Hitler, Chamberlain, Mussolini, Daladier - i towarzyszący im dyplomaci przechodzą do nowocześnie urządzonego salonu na pierwszym piętrze Pałacu Fuehrera i zasiadają za dużym, okrągłym stołem. Konsternacja - stół jest za niski. Goście Hitlera muszą siedzieć nienaturalnie wyprostowani. Gdy chcą rzucić okiem w dokumenty, muszą dziwacznie garbić się nad blatem albo trzymać kartki papieru w ręku. Mussolini jest sojusznikiem Hitlera, ale wszyscy udają, że widzą w nim neutralnego, bezinteresownego rozjemcę, obrońcę europejskiego pokoju. Każdy z uczestników krótko przedstawia punkt widzenia swego kraju. Wszyscy opowiadają się przeciwko rozwiązaniom polegającym na użyciu siły. Czterej szefowie rządów w atmosferze wzajemnego zrozumienia dyskutują o konieczności odebrania Sudetów Czechosłowacji. Wczoraj wieczorem premier Chamberlain w brytyjskim radiu mówił przecież o absurdzie wojny, która mogłaby wybuchnąć "z powodu kłótni w odległym kraju, między ludźmi, o których nic nie wiemy". Miłą atmosferę dwa razy zakłóca Hitler, który na wzmiankę o Benešu wpada w niepohamowaną wściekłość; czeskiego prezydenta i Czechosłowację obrzuca niewyszukanymi inwektywami. Przeciwstawia mu się Daladier. Niski, szczupły premier Francji najwyraźniej nie czuje się dobrze w roli kata dobijającego swego czechosłowackiego sojusznika. Na napaści Hitlera pod adresem Beneša replikuje ostro i stanowczo. Hitler, o dziwo, natychmiast uspokaja się i nie ciągnie awantury. W przerwie na kawę podchodzi do Daladiera i opowiada mu o swoich przeżyciach frontowych z czasów wojny światowej. Chwilę później o francuskim polityku mówi do Mussoliniego z nieukrywaną sympatią: "Mogę się bardzo dobrze porozumieć z Daladierem, był żołnierzem frontowym, jak my, dlatego można z nim gadać rozsądnie". * Krótko przed 15 Mussolini przedkłada zebranym - jak mówi - własną, bezstronną propozycję rozwiązania konfliktu. Jedyny tłumacz na konferencji, Niemiec dr Paul Schmidt, ma natychmiast przełożyć dokument na angielski i francuski. Schmidt rzuca okiem na tekst i ze zdumieniem orientuje się, że już go tłumaczył. Tyle że z niemieckiego na francuski. Pierwszy raz dostał go do rąk wczoraj w Berlinie, w najcięższym momencie kryzysu, tuż przed ogłoszeniem przez Mussoliniego chęci mediacji w konflikcie. Sekretarz stanu w niemieckim MSZ Ernst von Weizsacker wręczył ten dokument Schmidtowi z poleceniem, by błyskawicznie przetłumaczył go na oficjalny język dyplomacji - francuski. Chwilę później miał go potajemnie otrzymać ambasador Włoch. Włoskie propozycje mediacyjne tak naprawdę napisali wczoraj marszałek Goering oraz dyplomaci - von Neurath i von Weizsacker. Schmidt z kamienną twarzą tłumaczy je teraz z powrotem na niemiecki i na angielski. Krótko po trzeciej uczestnicy konferencji rozjeżdżają się do swoich hoteli na odpoczynek. Spotykają się o 16.30. Los Czechosłowacji tak naprawdę jest przesądzony, szefowie rządów dyskutują już tylko o technicznych szczegółach przejęcia Sudetów przez III Rzeszę. W premierze Chamberlainie nagle odzywa się były minister finansów. Uparcie kilkakrotnie dopytuje się, czy Berlin wypłaci rządowi czeskiemu odszkodowania za budynki i urządzenia państwowe w Sudetach. Hitler z rosnącą irytacją odpowiada, że nawet nie ma o tym mowy - wedle niego wszystko w Sudetach zbudowane zostało z podatków sudeckich Niemców. Chamberlain nie daje za wygraną. W końcu pyta, czy bydło pasące się w Sudetach ma pozostać na pastwiskach, czy może być przepędzone w głąb Czech. Hitler wpada we wściekłość. "Szkoda naszego czasu, by zajmować się takimi drobiazgami!" - ryczy na całe gardło. W obrady wkrada się bałagan. Na salę wchodzą ukradkiem Goering, francuski ambasador François-Poncet, dyplomaci brytyjscy, włoscy, niemieccy, jacyś doradcy prawni, sekretarze, adiutanci. Tłumacz dr Schmidt musi przekładać wypowiedzi z jednego z trzech języków - niemieckiego, francuskiego i angielskiego - na dwa pozostałe. Premierzy wpadają sobie w słowo, replikują w pół zdania. Próbując opanować chaos, dr Schmidt grzecznie przerywa dygresje, polemiki i nie- oczekiwanie faktycznie przejmuje prowadzenie obrad. * O dziewiątej wieczorem Hitler proponuje kolację, która okazuje się uroczystym bankietem. Chamberlain i Daladier nie mają ochoty świętować rozbioru Czechosłowacji. Wymawiają się koniecznością pilnych telefonów do swoich rządów i wyjeżdżają do hotelu. Przy długim, pustym stole bankietowym siedzi kilkunastu Niemców i Włochów. Hitler i Musso Odpowiedz Link Zgłoś
scareface1 Re: Jak to się skończyło z tą autonomią 28.12.03, 10:03 W obrady wkrada się bałagan. Na salę wchodzą ukradkiem Goering, francuski ambasador François-Poncet, dyplomaci brytyjscy, włoscy, niemieccy, jacyś doradcy prawni, sekretarze, adiutanci. Tłumacz dr Schmidt musi przekładać wypowiedzi z jednego z trzech języków - niemieckiego, francuskiego i angielskiego - na dwa pozostałe. Premierzy wpadają sobie w słowo, replikują w pół zdania. Próbując opanować chaos, dr Schmidt grzecznie przerywa dygresje, polemiki i nie- oczekiwanie faktycznie przejmuje prowadzenie obrad. * O dziewiątej wieczorem Hitler proponuje kolację, która okazuje się uroczystym bankietem. Chamberlain i Daladier nie mają ochoty świętować rozbioru Czechosłowacji. Wymawiają się koniecznością pilnych telefonów do swoich rządów i wyjeżdżają do hotelu. Przy długim, pustym stole bankietowym siedzi kilkunastu Niemców i Włochów. Hitler i Mussolini snują opowieści kombatanckie. * Po godzinie wracają Anglicy i Francuzi. Eksperci dopracowują tezy rozbiorowej propozycji Mussoliniego, czyli tak naprawdę propozycji niemieckiej, aż do wpół do pierwszej w nocy. Po dwunastogodzinnym maratonie czterej uczestnicy konferencji monachijskiej zasiadają do podpisania porozumienia. Ale tych trzech kartek maszynopisu podpisać nie mogą - okazuje się, że reprezentacyjny kałamarz Hitlera jest pusty! Adiutant przynosi inny kałamarz i czterej szefowie rządów wreszcie mogą podpisać wyrok na Czechosłowację. www2.gazeta.pl/edukacja/1,40934,1691846.html Odpowiedz Link Zgłoś
slezan DLACZEGO III RP NIE ODDAŁA AUTONOMII? 28.12.03, 19:41 Autonomię Ślązakom dała sama RP - nie potrzeba było żadnych Henleinów ani nacisku z zewnątrz. Sejm II Rzeczpospolitej, chcąc zachęcić Ślązaków do gosowania za Polską w plebiscycie, już w lipcu 1920 r. przyjął ustawę o autonomii, której ramy zakreślał tzw. statut organiczny. Autonomię zniosła dekretem komunistyczna Krajowa Rada Narodowa, do czego nie miała prawa, bowiem do tego wymagan była zgoda Sejmu Śląskiego. Dlaczego po roku 1989 III RP podrzymuje bezprawne decyzje komunistów? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Dlaczego Przestraszona Twarz nie odpowiada? 29.12.03, 23:21 Czyżby pytanie było zbyt trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Slask powroci do Niemiec, nic na to nie porad IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.03, 18:30 Nawet Slazacy 100% przekonani o swojej polskosci nie sa 100% Polakami.Zapytajcie Warszawiakow.I Warszawiacy maja racje.Slaski narod jest labil (znaczy gdzie lepiej tam my söm) Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Prawda o Slazakach 27.12.03, 21:21 Szlonzactwo na wychodzctwie: typowy szlonzak robi na tasmie albo jako slusarz babra sie po lokcie w smarze. niemcom probuje sprzedac jak to byl w polsce przesladowany bo byl niemcem, tylko robi to lamanym niemieckim gorzej niz turek. w weekend kupuje skrzynke taniego piwska i zasiada przed telwizor ogladajac tepo bundeslige i tanie pornosy ktore wypozyczyl aby weekend sie nie dluzyl. od czasu do czasu spotyka sie z kumplami wsrod ktorych chociaz jest takim niemcem zadnego niemca prawdziwego nie zobaczysz. raz w roku jedzie na urlop do polski co jej tak nienawidzi bo go tam tak przesladowano. pokazuje wszystkim swoje nowe kupione na kredyt auto i nowa kamere video ktora zaraz dokumentuje jaki to w polsce ogolny jest syf dookola. gada jakas smieszna mieszanina polskiego ze wtoracanymi niemieckimi zwrotami ktorych prawdopodobnie sam nie potrafi zrozumiec. na przegubie reki zloty lancuszek i na owlosionej 'klacie' taki sam tylko troche grubszy. w wiekszosci tanie imitacje. biale skarpetki tenisowe i zapach wylanej na siebie pol butelki taniej wody kolonskiej. rozglada sie dookola czy wszyscy widzieli jego nowy woz i pokazuje jak mu sie powodzi w rajchu. codziennie czyta bild-ceitung i taki jest jego obraz swiata. lize dupe niemieckiemu brygadziscie ktory i tak ma go za tania sile robocza z polski. po niemiecku odwaza sie gadac z czarnymi i turkami bo przed niemcami sie za bardzo wstydzi. takie jest Szlonzactwo na obczyznie tzn. w ich rajchu Tutaj przechwalaja sie swoja glupota www.freesilesia.de/p2/Samokrytyka/samokrytyka.html Te opolske chopcy (Spiywac do melodii "Te opolske dziolchy" ) Te opolske chopcy, wielkie paradniki Przywiyzli sie z Niymiec Ople i Audiki. Siala la, siala la.... Ople i Audiki, poune bagazniki, jak wjadom do Polski to pyndzoom jak dziki. Siala la.......... Te niymieckie auta piyknie wygloondajoom, choc w papiorach downo TÜV-u juz nie majom. Siala la............ Spokojnie zza okna filuje rodzina, podziwio, ze mocno przywiooz se maszyna. Siala la......... W sobota na disco podjyzdzo panisko, juz z daleka suychac jak piszczy uozysko. Siala la...... A opolskie dziouchy podnoszom spudnica, jak obejrzom auto na biouych tablicach. Siala la........ Bo bioue tablice majom te Audice, na widok auslyndra guupiejom samice ! Siala la........ Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Re: Prawda o Slazakach 27.12.03, 21:27 Autor: Gość: Berlińska IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 19.11.2003 20:13 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując ------------------------------------------------------------------------------ -- Dobry Wieczór! Śledzę tę dyskusję i jeśli pojawiają się argumenty, których sama użyłabym, to się nie mieszam. Badania, w których uczestniczyłam lub prowadziłam samodzielnie od ponad 20 lat w pełni potwierdzaja Pańskie twierdzenia. Można tylko dodać, że nawet nie trzeba przywoływać przykładu Podlasia. Wiele wsi zamieszkanych przez przesiedleńców z Kresów wyludniało się, ponieważ wielu rodziców sprzedawało, jak Pan pisał, ostatnie kury i nakłaniało dzieci do kształcenia. Dodatkowym powodem było to, że nie byli pewni własności, więc wykształcenie było bardzo ważnym zabezpieczeniem przyszłości. Co do Ślązaków, to K.Żygulski w badaniach w 1956 roku już stwierdził, że maja oni niższe aspiracje edukacyjne i preferują kształcenie dzieci w takich zawodach, na które było zapotrzebowanie na niemieckim rynku pracy. Tendecja ta dopiero po przełomie ustrojowym zaczęła słabnąć. W świetle badań Ślązacy czterokrotnie rzadziej legitymują się wyższym wykształceniem niż Polacy. Nie do końca podzielam pogląd o dostępności wyższego wykształcenia w PRL. Bylo mało uczelni i badania z lat 70-tych pokazały, że w skali kraju odsetek młodzieży chłopskiej na studiach był taki sam, jak przed wojną! Przyczyną był niski poziom nauczania w szkołach wiejskich. Mimo to wybitnie zdolne dzieci chłopskie zachęcane przez rodziców i nauczycieli mogły trafić na uniwersytety. Bilans PRL - 7% z wyższym wykształceniem wobec 25-35% w krajach UE najlepiej świadczy, ze występowały bariery w dostępie. Przytaczane badania wskazywały na odtwarzanie pozycji społecznej rodziców - najwyższy odsetek wśród studentów stanowiły dzieci tzw. inteligencji. Obecnie liczba studentów wzrosła czterokrotnie - możemy więc mówić o prawdziwym boomie edukacyjnym, pomimo kosztów, które nigdy nie były małe. Moi rodzice np. podsumowali, ze pieniądze, które dawali bratu i mnie na studiach (na opłacenie stancji i jedzenie) starczyłyby na zakup dużego fiata. Podkreslali, że niczego sie nie dorobili. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=8894107&a=9188825 Autor: Gość: Mieszaniec IP: *.pl Data: 19.11.2003 18:23 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując ------------------------------------------------------------------------------ -- Panie Franz! Ja właśnie miałem na myśli awans edukacyjny ludzi pochodzących głownie ze wsi! Chodzi mi o ludzi, którzy dzięki edukacji w czasach komuny osiągnęli społeczny awans. Wspomniani przeze mnie Podlasiacy ze wsi wypychali na siłę swoje dzieci do nauki, właśnie za komuny, kiedy uczyć się mógł każdy, kto tylko chciał (a nie tak jak dzisiaj, kto ma zasobnych rodziców, lub mieszka w mieście akademickim lub blisko). Nikt naprawdę nie bronił nikomu iść do ogólniaka. Ale Ślązacy tolerowali najwyżej pójście do technikum, bo przecież ogólniak nie daje zawodu, a końcu ile się można uczyć? Do roboty, a nie jakaś tam nauka. Zwróć uwagę, że wyraźnie pisałem o sprzedawaniu ostatnich kur, a kur nie trzymają ludzie w mieście. A poza tym, czy Ślązacy z opolskich miast różnili się w tym względzie od Ślązaków ze wsi? Nie sądzę. Co do tych, którzy są w RFN, to zauważyłem, że najwięcej tych z wyższym wykształceniem, to ci, którzy kończyli studia w Polsce. Z moich znajomych mam takich osób ponad 20 sztuk, a nie znam nikogo, kto wyjechał i tam studiował. Mało tego, syn znajomych przyjechał studiować do Polski. Z kolegów ojca ze szkolnych ław (niemieckich i polskich), którzy tu przyjeżdżają w odwiedziny mało który ma wyższe wykształcenie. A skoro już zjechaliśmy na temat edukacji i Niemiec, to w którymś z tegorocznych numerów "Newsweeka" (wydanie oryginalne) przeczytałem jaki krzywdzący jest system eduakcji niemieckiej, gdzie poprzez system rozdziału uczniów do różnych dróg kształcenia odcina się praktycznie możliwość awansu edukacyjnego i społecznego dzieciom z rodzin robotniczych. Został tam opisany ten mechanizm oraz przywiedzione dane statystyczne, w tym porównanie jaki odsetek dzieci rodziców - robotników zdobywa wyższe wykształcenie. Ten odsetek w RFN jest najniższy w Europie. Ale to tak na marginesie, jako ciekawostka. Pozdrawiam Pana. Pytkowi na pohybel. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=8894107&a=9186549 Autor: Gość: Mieszaniec IP: *.pl Data: 18.11.2003 17:34 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując ------------------------------------------------------------------------------ -- Nie rozumiem co Ty człowieku pieprzysz. Zobacz ilu profesorów, adiunktów i asystentów Ślązaków pracuje lub pracowało na Uniwersytecie Opolskim i Opolskiej Politechnice. Zobacz ilu śląskich nauczycieli jest w szkołach ogólnokształcących, zawodowych, muzycznych. Niby to niewiele, ale biorąc pod uwagę, że Ślązacy zamiast kształcić swoje dzieci, posyłali je do zawodówek, to są i tak są liczby szokujące! Pod względem stosunku do wykształcenia opolscy Ślązacy w stosunku n.p. do biedoty z Podlasia, byli beznadziejni. Zawsze gonili swoje dzieci do zawodówy i do roboty. Mój ojciec ma doktorat, ale tylko dzięki farorzowi, który przekonywał dziadka do posłania syna do ogólniaka. Ks. abp. Nossol też opowiadał o sobie, że cudem zdobył średnie wykształcenie i poszedł do seminarium. On to wie najlepiej i mówił o tym zjawisku po wielokroć. Stąd też jego idee fix było utworzenie uniwersytetu w Opolu, aby Ślązacy mogli "sztudiować doma". Wspomniani Podlasiacy, sprzedawali ostatnie kury, żeby wyekspediować dwoje dzieci do Warszawy. A Ślązacy, guzik, do zawodówy i szlus. A tymczasem za tzw. komuny naprawdę mógł studiować każdy, kto chciał. Dzisiaj niestety na starcie znaczna część społeczeństwa ma podcinane nogi. I zresztą tak zostało do dziś. Ślązacy nie wykorzystali swojej szansy na awans edukacyjny za komuny, a teraz mają szlaban ekonomiczny. Zobaczcie jaki odsetek Ślązaków jest w ogólniakach, a jaki w zawodówkach i technikach to moja teoria zaraz się potwierdzi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=8894107&a=9163415 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jorg Re: Prawda o Slazakach IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.03, 21:57 Hallo Gorole,uciskaliscie nas w Polsce w szkolach,smialiscie sie,jak sie cos po slazku powiedzialo.Jak bedziecie Gorole kiedys wasserkapy tak zakladac jak w Niemcach,to bedziecie na rowni ze Slazakami,bedziecie w Europie.Wy kacapy.To moja robota,pracuje na koparze i jestem dumny.W Polsce bylem durny... www.fly-and-die.de/Kreuz.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Prawda o Ślązakach 28.12.03, 02:49 Jorg napisał > jestem dumny. byłem durny < Genau. A zmądrzałeś kiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: Prawda o Slazakach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.03, 03:10 Gość portalu: Jorg napisał(a): > Hallo Gorole,uciskaliscie nas w Polsce w szkolach,smialiscie sie,jak sie cos po > slazku powiedzialo.Jak bedziecie Gorole kiedys wasserkapy tak zakladac jak w N > iemcach,to bedziecie na rowni ze Slazakami,bedziecie w Europie.Wy kacapy.To moj > a robota,pracuje na koparze i jestem dumny.W Polsce bylem durny... > www.fly-and-die.de/Kreuz.jpg Zakładaj szambonurku niemieckie wasserkapy i bądź z tego dumny . Kacapów poszukaj wokół siebie , wielu tam wróciło z dawnego Sojuza . Tutaj furory nie zrobisz chwaląc się tym zajęciem , raczej wprowadzasz w zakłopotanie swoich ziomków . W Polsce byłeś durny , u Niemców zgłupiałeś do reszty , prymitywny ciemniaku . Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Prawda o Ślązakach 28.12.03, 23:54 Jorg może Tobie gorzołka świąteczna nie spasowała w Polsce.A trzeźwy co piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 UWAGA ! PRZECZYTAJCIE TO ! 27.12.03, 23:26 Ten ktoś bardzo trafnie to ujął na podstawie obserwacji forum Bielsko, ale dotyczy to w 100% również tego wątku : Autor: Gość: harc mistrz IP: 62.233.241.* Data: 27.12.2003 21:59 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Przypadkowo zawitałem na FORUM Bielska-Białej i zainteresował mnie tytułowy post "maxa" UPADEK FORUM. Przeczytałem również wszystkie następne posty, a ponieważ stosunkowo od niedawna biorę udział w dyskusjach, mam bardziej świeże spojrzenie na problem, który poruszył forumowicz "max". Nie chciał bym się zanadto rozwodzić, więc powiem krótko, co zauważyłem i jakie nasunęły mi się z tego wnioski: - kilku ogólnie znanych aktywistów RAŚ dyżurnie okupuje liczące się FORA i bezustannie robi polityczną propagandę; - wahlarz ich "argumentów" jest stały i modyfikowany w zależności od beżącej sytuacji społeczno-politycznej i rozwoju dyskusji; - najbardziej im zależy na stałej obecności na FORUM "ich" nieśmiertelnej tematyki, dlatego bezustannie odgrzewają aż do znudzenia pewne sprawy i rozpoczynają ciągle "nowe" wątki, ciągle na to samo ale jakby inaczej; - są określone wyrazy, których używają jako słów-wytrychów o szczególnym dla nich znaczeniu, np.: gorol (fundamentalne), Śląsk (w różnych odmianach i pisowniach), autonomia (synonim raju), narodowość śląska (sztuczny wabik)itp. - w dyskusjach są nieustępliwi i działają jak wilcze stado, osaczając przeciwnika, który przewyższa ich inteligencją i poziomem; gdy zapędza ich się w kozi róg - zmieniają temat, albo atakują argumentami ad personam; - mają perfidną metodę prowokowania dyskutantów do emocjonalnych, nieraz ostrych wypowiedzi, wiedząc, że w pewnym momencie ten ktoś, pod wpływem skrajnej irytacji, dojdzie do wniosku, że szkoda z głupimi gadać i opuści FORUM, pozostawiając ich, jakby zwycięskich, na placu boju; - chodzi im o eliminację z FORUM poważnych przeciwników, bo traktują to OGÓLNODOSTĘPNE INTERNETOWE NARZĘDZIE jako własny środek medialnego przekazu, a zwłaszcza politycznej antypolskiej propagandy; - rzadko ich stać na luz i bawienie się dyskusją na FORUM, jak to czyni wielu uczestników;oni są napięci, czujni i błyskawiczni - warują na nim jak dobermany (przepraszam za porównanie); po prostu wypełniają służbę w jakiejś sprawie(?); - największym ich sukcesem jest doprowadzenie przeciwników do szewskiej pasji, albo do maksymalnego znudzenia, co zaskutkuje REZYGNACJĄ z uczestniczenia w FORUM, tak jak np. staje się to z forumowiczem "maxem" z Bielska-Białej. Zdecydowana większość forumowiczów, to ludzie rozproszeni, z różnych środowisk - społeczność inteligentna i myśląca, ale wolna i zdezintegrowana (co nie uważam za feler ani za ujmę), lecz za normalność. W tematach, które wg mojego rozeznania, w 3/4 zdominowały tutejsze FORA, mamy do czynienia z zorganizowaną grupą antypolskich szowinistów, którzy opanowali ten środek medialny i z tupetem uprawiają własną propagandę. Proponuję spojrzeć na to zjawisko refleksyjnie i całościowo i stłą analizę. W tym szaleństwie jest metoda... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=9775225&a=9867193 Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Tomaszek - spamer 27.12.03, 23:41 Napisz coś Tomaszku od siebie, zamiast powtarzać bełkot podstarzałych harcerzyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Tomaszek - spamer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 23:58 Slezan, sorki, ale czy ty umiesz zdziebko kulturalniej dyskutowac? Czytam i czytam, i widze, ze z ciebie to jedno wielkie chamidlo. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Tomaszek - spamer 28.12.03, 00:02 To widzę, że wybiórczo czytasz. Spamowanie samo w sobie stanowi naruszenie zasad obowiązujących na forum - Tomaszek robi to notorycznie. Polecam jego posty w tym wątku podobnie jak posty wikula. Dziwi mnie, że nie skłoniły Cię one dotąd do reakcji. W dziedzinie chamstwa mogliby mnie przyjąć na termin Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Ślonsk zawsze w Polsce ! 28.12.03, 02:39 Dziwnie spokojny jezdem o Śląsk w Polsce - niepokoję się o Niemcy w ZjednEuropie Odpowiedz Link Zgłoś
scareface1 MNIEJSZOŚCI NARODOWE w Polsce ( OFICJALNIE ) 28.12.03, 19:23 Żadnej mniejszości śląskiej nie ma ! Oto OFICJLANE dane MSWiA Charakterystyka mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce Polskę zamieszkują przedstawiciele 9 mniejszości narodowych: Białorusini, Czesi, Litwini, Niemcy, Ormianie, Rosjanie, Słowacy, Ukraińcy, Żydzi i 4 mniejszości etnicznych: Karaimi, Łemkowie, Romowie i Tatarzy. Ponadto tereny województwa pomorskiego zamieszkują Kaszubi, społeczność posługująca się językiem regionalnym. W Polsce żyją następujące mniejszości narodowe i etniczne: Białorusini Czesi Karaimi Litwini Łemkowie Niemcy Ormianie Romowie Rosjanie Słowacy Tatarzy Ukraińcy Żydzi www.mswia.gov.pl/mn_narod_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
slezan PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 28.12.03, 19:34 Nid dodać nic ująć. Fakty mówią z siebie. Najpierw pytają się ludzi w spisie powszechnym o narodowość, potem olewają ich odpowiedzi i plotą dalej swoje. Byo takie powiedzenie za komuny - "głosowali jak chcieli, wybrali kogo trzeba". Widać niewiele się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b do scarefece'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:07 A co powiesz na takie dane: Najliczniejszą mniejszością narodową są dzisiaj Niemcy. Liczba osób tej narodowości oceniana jest na ok. 550 tys. (w 1931 r. - 800 tys.). Zamieszkują głównie Śląsk. www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/1_4.htm Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Ale dowcip 28.12.03, 20:20 Gość portalu: elver.b napisał(a): > A co powiesz na takie dane: > > Najliczniejszą mniejszością narodową są dzisiaj Niemcy. Liczba osób tej > narodowości oceniana jest na ok. 550 tys. (w 1931 r. - 800 tys.). Zamieszkują > głównie Śląsk. > > www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/1_4.htm Tyle Niemcow to bedzie jezeli wszystkich Hanysow zamieszkujacych niemiecka czesc Slaska uzna sie za Niemcow.To jak wasserpolackie hanyskie Berciki wy teraz Niemcy czy narodowosc slaska????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: Ale dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:21 Podwazasz dane POLSKIEGO MINISTERSTWA SPRAW ZAGRANICZNYCH??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: Ale dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=9536669 Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Re: Ale dowcip 28.12.03, 20:30 Gość portalu: elver.b napisał(a): > Podwazasz dane POLSKIEGO MINISTERSTWA SPRAW ZAGRANICZNYCH??? Podwazasz wyniki spisu powszechnego??Wspisie narodowosc niemiecka zadeklarowalo 153tys osob ,a i tak wiadomo,ze 90% z tych "Niemcow" to najprawdziwsi Polacy.Wiem co mowie bo sam mam takich "Niemiaszkow" w rodzinie ,w koncu czego sie nie robi dla paszportu)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: Ale dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:57 Podwazam dane MSWiA! Nie uwazasz, ze to dziwne, ze dane polskich ministerstw sa az tak rozbiezne? Jedynym w miare adekwatnym materialem moze byc raport pospisowy GUS, bo przeciez w spisie pytano o narodowosc. GUS podal dane jakie uzyskal od respondentow, a wiec najbardziej wiarygodne. MSZ opieralo sie na szacunkach, wiec po prostu zbladzilo, a MSWiA po porostu falszuj rzeczywistosc. Jak widzisz polskie wladze same placza sie w swoich lgarstwach, byle tylko udowodnic swoje klamliwe tezy! Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Re: Ale dowcip 28.12.03, 21:07 Po prostu mniejszosci narodowe wielokrotnie zawyzaly swoja liczebnosc ,a wladze ich wymysly braly powaznie i tak na przyklad Ukraincy ,ktorych w wyniku akcji "Wisla" wysiedlono okolo 150 tys czyli maksymalnie powinno ich byc obecnie tez tyle ,oszacowali swoja liczebnosc na 300tys do 500tys,a wladze uwierzyly w te bajki ,ale spis pokazal prawde wiekszosc Ukraincow juz dawno sie wynarodowila i jest ich max 30 tys.To samo jest z innymi mniejszosciami niemiecka ,bialoruska ,litewska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: Ale dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:17 Jednoczesnie spis pokazal, ze najwieksza mniejszoscia sa Slazacy, ale tych danych nie znajdziesz na stronach MSWiA. Ciekawe dlaczego polskie ministerstwo podaje klamliwe informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 Re: Ale dowcip 28.12.03, 21:22 Gość portalu: elver.b napisał(a): > Jednoczesnie spis pokazal, ze najwieksza mniejszoscia sa Slazacy, ale tych > danych nie znajdziesz na stronach MSWiA. Ciekawe dlaczego polskie ministerstwo > podaje klamliwe informacje? Bo nie ma takiej narodowosci,jak Slazakom nie pasuje narodowosc polska to moga sobie isc do Niemca Króla vel Krolla i udawac Niemcow.Nikt Slazakom nie bronil deklarowania narodowosci niemieckiej nawet byli do tego zachecani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: Ale dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:29 Czyli po prostu interpretujesz dane jak ci sie podoba, pod z gory zalozona teze. Idac tym tropem musialbys uznac za sluszne teorie rasowe Adolfa. Odpowiedz Link Zgłoś
sandwich1 Re: PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 30.12.03, 14:32 Kiedyś w Angli podczas takiego spisu wiele osób w rubryce wyznanie pisało rycerze Jedi. Cóż każdy może pisać, co mu się podoba. Gdybym kazał wpisać naród pijacki, to ankieter by go wpisał. I byłoby to opublikowane! Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 30.12.03, 14:59 Gdybym chciał pyskować na tym poziomie, pozostawałoby mi jedynie stwierdzić, że to co podałeś jest synonimem "narodu pijackiego". Ponieważ staram się nie ulegać podobnym stereotypom, ograniczę sę do stwierdzenia, że 173 tysiące ludzi nie postanowiło sobie pospołu zażartować. Jak widać z mnożących się artykułów na temat narodu śląskiego naukowcy i publicyści nie bagatelizują tego zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
sandwich1 Re: PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 30.12.03, 17:19 Naukowcy nie bagatelizują tego bo to ciekawy materiał do badań socjologicznych (Socjologia to psychologia tłumu) i niczego poza tym, że ileś tam ludzi dało się otumanić oszołomom nie dowodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 30.12.03, 22:28 Rozumiem. Czyli dzięki temu, że w XIX w. ileś tam tysięcy ludzi dało się otumanić oszołomom mamy naród polski, mimo że dla przeciętnego Niemca czy Anglika różnice między Polakami a Rosjanami są drugorzędne (nie mówiąc już o Czechach i Słowakach). Odpowiedz Link Zgłoś
cesarok Re: PIĘKNIE OBNAŻYŁEŚ ZAKŁAMANIE TEGO PAŃSTWA 30.12.03, 16:17 sandwich1 napisał: > Gdybym kazał wpisać naród pijacki, to ankieter by go wpisał. > I byłoby to opublikowane! Obawiam się, że ankieter by tego nie wpisał. Podobnie jak nie chciał wpisywać wielu osobom narodowości śląskiej. Dlatego mamy tylko 173 tyś osób narodowości śląskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gorol7 SLAZACY NA SWOJEJ STRONIE NAMAWIAJA 28.12.03, 21:29 DO DEKLAROWANIA NARODOWOSCI NIEMIECKIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! www.slonsk.com/infos/02b/020520if_Aufruf.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b nie umiesz czytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:32 to jest strona o Slasku, nie tylko o samych Slazakach. Apel wystosowali dzialacze MN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b p.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:34 RAS namawial mieszkancow do deklarowania takiej narodowosci do jakiej sie poczuwaja, a wiec m.in Niemcow do deklarowania narodowosci niemieckiej, a Slazakow slaskiej. Podany przez ciepie dokument nie jest dokumentem RAS! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pssssssssssss Re: p.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 23:30 Zastanowcie sie: kazdy Slazak ma procz slaskich takze niemieckie korzenie. Przez przymusowa asymilacje zostaly przeciete zwiazki Slazakow z niemieckim jezykiem i z kultura niemiecka. Kto deklaruje narodowosc slaska naraza sie na to, ze zostanie to odczytane jako narodowosc polska. Przyznajcie sie wiec smialo do narodowosci niemieckiej, takze wtedy kiedy nie znacie juz jezyka waszych przodkow Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: p.s 28.12.03, 23:37 Przyznawać to się można do tego co się faktycznie czuje. Ja przynależności do narodu niemeickiego nie czuję i dobrze mi z tym. A jak kto odczyta moja deklarację o przynleżności do narodu śląskiego to nie mój problem - Polaka ze mnie nie zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: p.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 23:40 Agitka pana Krolla niewiele roznila sie od agitek LPR. RAS namawial do deklarowania narodowosci zgodnej z przekonaniem. Nie mialem oporow z zadeklarowaniem narodowosci slaskiej. Polskiej ani niemieckiej nie zadeklarowalbym za Chiny, bo ani Polakiem ani Niemcem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
arnotd7 Re: p.s 29.12.03, 03:45 Dzisiaj sie tak dobrze (blogo) czuje, ze zaraz zadeklaruje narodowosc pennsylvanska Jak tam Slezan po swietach, co ja zreszta pytam, sadzac z powyzszej dyskusji forme i kondycje zachowales Niech nikt nie probuje robic z Ciebie Polaka, stracilbys pewnie polowe ze swojej blyskotliwosci, nie zostawaj takze Niemcem, zyskalbys polowe arogancji i pychy. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Polakow, Slazakow, Niemcow. Szczegolnie cieple zyczenia kieruje do mojego ukochanego Ksiestwa Mokotowskiego, gdzie zamierzam kiedys osiasc na stale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elver.b Re: p.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 08:52 W koncu rozsadna decyzja (pewnie pierwsza) w twoim zyciu, Arnotd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kac po co sie wysilać ? ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:53 ... bo to forum giwi morduje. I za chwilę i tak Was wytnie. Nie macie pojęcia ile dziś "to giwi" nawycinało. Jeżeli nie wierzycie wszystko mogę Wam podesłać e-mailem. Wielka kastracja - według starej dobrej szkoły cenzury z ulicy Mysiej. Jeżeli chcecie widzieć dzisiejszy obraz "cenzorskiej kastracji" zamówcie to, proszę, e-mailem a prześlę Wam (e-mail: jaworskajoanna@gazeta.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Po co sie wysilać ? Słusznie, nie wysilaj się .... IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:58 Gość portalu: kac napisał(a): > ... bo to forum giwi morduje. I za chwilę i tak Was wytnie. Nie macie pojęcia > ile dziś "to giwi" nawycinało. Jeżeli nie wierzycie wszystko mogę Wam podesłać > e-mailem. Wielka kastracja - według starej dobrej szkoły cenzury z ulicy Mysiej > . > Jeżeli chcecie widzieć dzisiejszy obraz "cenzorskiej kastracji" zamówcie to, > proszę, e-mailem a prześlę Wam (e-mail: jaworskajoanna@gazeta.pl) Nie masz co robić ? A może masz kaca ? Po co wyciągasz te ramoty ? Odpowiedz Link Zgłoś
ryszq Re: Slask powroci do Niemiec, nic na to nie porad 25.02.04, 23:00 Każdy most też ma dwa końce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kac oj, naiwni, naiwni ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 23:00 a i tak tu Was wytną ! ... bo to forum giwi morduje. I za chwilę i tak Was wytnie. Nie macie pojęcia ile dziś "to giwi" nawycinało. Jeżeli nie wierzycie wszystko mogę Wam podesłać e-mailem. Wielka kastracja - według starej dobrej szkoły cenzury z ulicy Mysiej. Jeżeli chcecie widzieć dzisiejszy obraz "cenzorskiej kastracji" zamówcie to, proszę, e-mailem a prześlę Wam (e-mail: jaworskajoanna@gazeta.pl) Odpowiedz Link Zgłoś