Dodaj do ulubionych

Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodowej???

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.03, 19:19
Francuzi w swojej wojnie antyreligijnej tlumacza ze zakaz okazywania
przynaleznosci religijnej jest konieczny dla zapobiezenia wojen religijnych.

Tymczasem wiele wojen bylo z powodow nacjonalistycznych. Dlatego w nowej,
zjednoczonej Europie powinno sie zakazac flag narodowych, godel i odrebnych
jezykow bo to wkrotce moze doprowadzic do niepokojow spolecznych.

Nastepnie nalezy zakazac demonstrowania roznych ras. Np. Wietnamczyk nie moze
robic grymasow twarzy ktore upodobniaja go do Azjaty a murzynom nie wolno sie
opalac. Naprawde lepiej by bylo gdyby nikt nie pokazywal twarzy. Czyli JEDNAK
BURKI SA KONIECZNE!!!! Ale nie tylko dla kobiet tylko dla wszystkich.
Nastepnie kazdy powinien byc wyposazony w znieksztalczac glosu. Tak zeby nikt
nie wiedzial kto jest kto. Dlatego chce zeby Czyrak zastapil nakrycia glowy
burkami dla wszystkich i w ten sposob obronil pokoj spoleczny ktory go tak
gnebi.
Obserwuj wątek
    • indris "Le pantalon rouge c'est la France !" 18.12.03, 19:29
      (Czerwone spodnie to Francja !) Taki okrzyk wzniósł w Zgromadzeniu Narodowym
      III Republiki pewien deputowany w czasie debaty nad reformami dotyczącymi
      armii.
      Chodziło o słynne czerwone spodnie francuskiego wojska. Było to na krótko przed
      I wojną światową. Nazwiska deputowanego ani dokładnej daty nie pamiętam, ale
      jest to cytowane w wielu opracowaniach. W każdym razie czerwone spodnie w armii
      francuskiej pozostały. Prawdopodobnie z ogólnonarodowym poparciem.
      Zweryfikowały je niemieckie karabiny maszynowe w lecie i na jesieni roku 1914.
      Cena weryfikacji była bardzo wysoka. Czerwone spodnie zniknęły.
      Życzę Francji, żeby za obłęd z chustkami nie musiała zapłacić tyle co za obłęd
      z czerwonymi spodniami.
      "Od wielkości do śmieszności jest tylko jeden krok" - powiedział Napoleon.
      Francja przeciwstawiająca się amerykańskiemu bandytyzmowi była wielka. Francja
      tępiąca chustki na głowach uczennic jest śmieszna.
      • Gość: Ars boni Re: "Le pantalon rouge c'est la France !" IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 19:35
        To przecież Szirakppodobni w Wandei robili spodnie ze skóry ludzkiej
        poprzez cięcie na linii pasa a potem wzdluż konczyn dolnych do kostek...po
        wygarbowaniu wystarszylo tylko zeszyć ! Oto idealy repubilkanów ala France!
        • indris Okrucieństwa w Wandei... 18.12.03, 19:46
          ...były z OBU stron walczących. Chirac nie ma NIC wspólnego z duchem ekscesów
          strony republikańskiej. Prymitywizowanie niczego nie wyjaśnia.
          • Gość: Ars boni Re: Okrucieństwa w Wandei... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 19:51
            A uzycie arszeniku na skalę masową różni się czymś od Cyklonu B?
      • Gość: Oksana I jeszcze jedno... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.03, 19:35
        Mysle ze nalezy zakazac kompetycji sportowych. Ilez to meczy zakonczylo sie
        tragedia kiedy kibice jednego panstwa (glownie Anglikow) mordowali kibicow
        innego panstwa. To tez jest sprawa pokoju spolecznego ktora tak bardzo
        absorbuje czyraka.
    • hymen Zaraz, zaraz!!!! 18.12.03, 19:47
      A co z przynależnością do subkultur, takie kolczyki w uszach, łyse głowy, czy
      z drugiej strony białe kołnierzyki? Też zakazać? A co z preferencjami
      seksualnymi? Im wolno? Same pytania mi wyszły.
      • snajper55 Re: Zaraz, zaraz!!!! 18.12.03, 19:55
        hymen napisał:

        > A co z przynależnością do subkultur, takie kolczyki w uszach, łyse głowy, czy
        > z drugiej strony białe kołnierzyki? Też zakazać? A co z preferencjami
        > seksualnymi? Im wolno? Same pytania mi wyszły.

        A co z przynależnością do konkretnej płci ? TO może wojnę wywołać ! Wystarczy
        tką seksmisję obejrzeć. Koniecznie zakazać. Powinien wszystkich obowiązywać
        styl unisex, a kto się nie podporządkuje - do ciemnicy !

        Snajper.
        • hymen Re: Zaraz, zaraz!!!! 18.12.03, 20:07
          snajper55 napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > > A co z przynależnością do subkultur, takie kolczyki w uszach, łyse głowy,
          > czy
          > > z drugiej strony białe kołnierzyki? Też zakazać? A co z preferencjami
          > > seksualnymi? Im wolno? Same pytania mi wyszły.
          >
          > A co z przynależnością do konkretnej płci ? TO może wojnę wywołać !
          Wystarczy
          > tką seksmisję obejrzeć. Koniecznie zakazać. Powinien wszystkich obowiązywać
          > styl unisex, a kto się nie podporządkuje - do ciemnicy !
          >
          > Snajper.

          Snajper, ale ty za coś innego siedziałeś w ciemnicy. No i strach Cię tam
          wsadzać bo znowu jakieś fanaberie do głowy Ci przyjdą. Ten unisex ma być
          żeński czy męski?
      • Gość: Oksana Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.03, 19:59
        Preferencje seksualne sa postepowe tak dlugo jak nie sa heteroseksualne.
        W USA szkoly musza pozwolic na kluby homoseksualne ale absolutnie zakazane sa
        kluby biblijne z szkolach. Znam konkretne szkoly ktore pozwolily na spotkania
        organizacyjne lesbijek ale wykluczyly uzywania pomieszczen szkoly na studia
        biblijne po godzinach. Mozna jednak twierdzic ze religia jest wyborem,
        homoseksualizm nie jest. Niektore szkoly nie pozwalaja na noszenie kolczykow w
        nosie czy koszulek z jakimis napisami.


        > A co z przynależnością do subkultur, takie kolczyki w uszach, ŠŻyse gŠŻowy,
        czy
        > z drugiej strony biaŠŻe koŠŻnierzyki? Też zakazać? A co z preferencjami
        > seksualnymi? Im wolno? Same pytania mi wyszŠŻy.
        >
        >

        • Gość: Oksana Snajper i Hymen maja racje... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.03, 20:02
          Roznice plciowe moga zagrazac pokojowi spolecznemu. Sama pamietam jak chlopcy
          sie o mnie bili. Oj gdzie te czasy. Dzisiaj sie juz o mnie nie bijasmile))
          • hymen Re: Snajper i Hymen maja racje... 18.12.03, 20:17
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Roznice plciowe moga zagrazac pokojowi spolecznemu. Sama pamietam jak
            chlopcy
            > sie o mnie bili. Oj gdzie te czasy. Dzisiaj sie juz o mnie nie bijasmile))

            Bo i czasy się zmieniają smile). Za mnie dwie chojre dziewoje za kudły się
            złapały. Teraz wszystko darmo przychodzi. A wracając do tematu te wszystkie
            zakazy, nakazy śmieszne mogą się wydajać, gdyby nie powaga z jaką są
            wprowadzane.
        • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 20:25
          To co pisze Oksana to demagogiczna manipulacja wynikajaca chyba z
          niezrozumienia tradycji narodowej Francji, jej realiów obecnych i idei państwa
          neutralnego pod względem światopoglądowym. Może z perspektywy katolickiej
          Polski, która jest jeszcze państwem w dużej mierze monoetnicznym, działania
          Francuzów wydają się dziwactwem i przejawem nietolerancji.Nie chodzi o symbole
          religijne w ogóle, ale o ich nieeksponowanie w instytucjach państwowych, a
          takimi są szkoły czy urzędy.Konstytucja gwarantuje Francuzom neutralność
          światopoglądową ich państwa i tego prawa oni bronią. Na ulicy, w
          kawiarni,pociągu, autobusie, kinie czy teatrze każdy może być ubrany jak chce
          i nosić jakie chce symbole religijne. Może także bez problemu praktykować swą
          wiarę, jeśli nie narusza ona prawa oraz ogólnie przyjętych zasad etycznych i
          obyczajowych, ale to norma obowiazująca nie tylko we Francji, lecz w każdym
          demokratycznym państwie.
          • Gość: Jureek Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: 212.20.131.* 18.12.03, 20:33
            W takim razie wytłumacz mi, profesorze, dlaczego nie wprowadzić po prostu
            obowiązkowych mundurków i problem byłby z głowy?
            I dlaczego tylko symbole religijne miałyby być zabronione, a nie np.
            podkoszulki z sierpem i młotem?
            Jurek
            • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 20:49
              Podkoszulek z sierpem i młotem czy innego tego typu "ozdobami" to zazwyczaj
              element czysto komercyjny, estetyczny (podobnie jak u nas moda np. na ogromne
              krzyże noszone na szyi, które, choć są symbolami religijnymi, dla większość
              osób je noszących to tylko oryginalna "dekoracja", a nie manifestacja
              przekonań religijnych).Mundurki w szkole to niezły pomysł, elitarne placówki
              oświatowe we Francji (i innych krajach zachodniej Europy oraz w USA) już dawno
              je wprowadziły.Dyskuje o takich "drobiazgach" jak chusty czy podkoszuli są
              drugorzędne i łatwo mogą sprowadzić polemikę do absurdu. Ważne są pryncypia.
              • Gość: jacek#jw Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.toya.net.pl 18.12.03, 21:55
                A jakie to pryncypia nakazują zajmowanie się chustkami uczennic najwyższym
                władzom w państwie?

                Pozdr / Jacek
                • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 22:18
                  Dla jednych symbolem religijnej przynalezności może być chusta na głowie, dla
                  innych jarmułka, krzyż lub kolczyk w nosie (interpretacja takich znaków jest
                  dość względna). Sprawą pryncypialną dla Francuzów jest zasada neutralności
                  światopoglądowej ich państwa, a tym samym wszystkich instytucji
                  reprezentujących to państwo (np. urzędy, szkoły). To im gwarantuje konstytucja
                  i tej wartości bronią, tak jak niektórzy Polacy bronili kilka lat temu krzyża
                  w Sejmie czy na żwirowisku w Oświęcimiu.
                  • snajper55 Re: Zaraz, zaraz!!!! 18.12.03, 23:11
                    Gość portalu: profesor napisał(a):

                    > Dla jednych symbolem religijnej przynalezności może być chusta na głowie, dla
                    > innych jarmułka, krzyż lub kolczyk w nosie (interpretacja takich znaków jest
                    > dość względna). Sprawą pryncypialną dla Francuzów jest zasada neutralności
                    > światopoglądowej ich państwa, a tym samym wszystkich instytucji
                    > reprezentujących to państwo (np. urzędy, szkoły). To im gwarantuje konstytucja
                    > i tej wartości bronią, tak jak niektórzy Polacy bronili kilka lat temu krzyża
                    > w Sejmie czy na żwirowisku w Oświęcimiu.

                    Ale uczennice chodzące do szkoły nie są żadną instytucją reprezentującą
                    państwo, a więc zabranianie im noszenia tradycyjnego stroju pod pretekstem
                    walki o neutralność światopoglądową państwa jest zwykłym oszustwem. Jest to
                    oczywista walka z ich zwyczajami religijnymi, jest to brutalne ograniczanie
                    swobody religijnej przynależnej teoretycznie obywatelom francuskim. No ale cóż,
                    być może tę wolność mają tylko obywatele francuscy określonego wyznania.

                    Snajper.
                    • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:31
                      Ale uczennice chodzące do szkoły nie są żadną instytucją reprezentującą
                      > państwo
                      Uczennice nie są "instytucją reprezentującą państwo" (to nielogiczne),
                      instytucją państwową jest szkoła, do której one uczęszczają, a w niej-zgodnie
                      z francuską konstytucją- nie powinno się eksponować symboli religijnych, bez
                      względu na to, co tym symbolem będzie (chusta, jarmułka, krzyż itp.).Chyba że
                      dany uczeń wybiera szkołę wyznaniową (katolicką, muzułmańska), ale ona nie
                      jest państwowa, więc w niej zasada neutralności światopoglądowej nie
                      obowiązuje.Poza instytucjami państwowymi każdy we Francji może nosić, jakie
                      chce symbole religijne, pod warunkiem, że nie naruszją one obowiązującego
                      prawa (np. nie nawołują do nienawiści rasowej).
                      • snajper55 Re: Zaraz, zaraz!!!! 19.12.03, 00:45
                        Gość portalu: profesor napisał(a):

                        > Ale uczennice chodzące do szkoły nie są żadną instytucją reprezentującą
                        > > państwo
                        > Uczennice nie są "instytucją reprezentującą państwo" (to nielogiczne),
                        > instytucją państwową jest szkoła, do której one uczęszczają, a w niej-zgodnie
                        > z francuską konstytucją- nie powinno się eksponować symboli religijnych, bez
                        > względu na to, co tym symbolem będzie (chusta, jarmułka, krzyż itp.).Chyba że
                        > dany uczeń wybiera szkołę wyznaniową (katolicką, muzułmańska), ale ona nie
                        > jest państwowa, więc w niej zasada neutralności światopoglądowej nie
                        > obowiązuje.Poza instytucjami państwowymi każdy we Francji może nosić, jakie
                        > chce symbole religijne, pod warunkiem, że nie naruszją one obowiązującego
                        > prawa (np. nie nawołują do nienawiści rasowej).

                        Czyli do państwowego banku nie może wejść Żyd w jarmułce, a państwową koleją
                        jechać kobieta z zasłoniętą twarzą ? Toż to są brednie. Obywatel korzystający z
                        państwowych instytucji nie może być obligowany do ukrywania swojej
                        przynależności religijnej. Neutralność światopoglądowa państwa nie ma nic
                        wspólnego z okazywaniem swej wiary przez obywateli korzystających jedynie z
                        państwowych instytucji.

                        Snajper.
                        • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 01:08
                          Czyli do państwowego banku nie może wejść Żyd w jarmułce, a państwową koleją
                          > jechać kobieta z zasłoniętą twarzą ? Toż to są brednie. Obywatel
                          korzystający z
                          >
                          > państwowych instytucji nie może być obligowany do ukrywania swojej
                          > przynależności religijnej. Neutralność światopoglądowa państwa nie ma nic
                          > wspólnego z okazywaniem swej wiary przez obywateli korzystających jedynie z
                          > państwowych instytucji.
                          Obywatel korzystający z państwowych instytucji czy środków transportu
                          publicznego nie musi ukrywać swych przekonań religijnych, ale pracownik banku
                          państwowego, urzędu, szkoły itp. (w miejscu pracy)nie powinien tego robić, bo
                          reprezentuje tę instytucję , a więc państwo, którego standardem jest
                          neutralność światopoglądowa. W szkole francuskiej(państwowej) ani nauczyciele,
                          ani uczniowie nie mogą eksponować swej przynależności religijnej. Co robią
                          nauczyciele i uczniowie po zajęciach, to ich prywatna sprawa. Mogą nosić
                          jarmułki, chusty czy krzyże i nikt ich wolności wyznania nie ogranicza.
                          • snajper55 Re: Zaraz, zaraz!!!! 19.12.03, 01:15
                            Gość portalu: profesor napisał(a):

                            > Obywatel korzystający z państwowych instytucji czy środków transportu
                            > publicznego nie musi ukrywać swych przekonań religijnych, ale pracownik banku
                            > państwowego, urzędu, szkoły itp. (w miejscu pracy)nie powinien tego robić, bo
                            > reprezentuje tę instytucję , a więc państwo, którego standardem jest
                            > neutralność światopoglądowa. W szkole francuskiej(państwowej) ani nauczyciele,
                            > ani uczniowie nie mogą eksponować swej przynależności religijnej. Co robią
                            > nauczyciele i uczniowie po zajęciach, to ich prywatna sprawa. Mogą nosić
                            > jarmułki, chusty czy krzyże i nikt ich wolności wyznania nie ogranicza.

                            Uczeń korzysta ze szkoły, tak jak pasażer z autobusu, czy klient z banku.
                            Ograniczenia wynikajace z neutralnosci światopoglądowej państwa dotyczą
                            nauczyciela, kierowcę autobusu, urzędnika w banku. Nie dotyczą ucznia, pasażera
                            autobusu, klienta w banku. Czy to tak trudno zrozumieć ?

                            Snajper.
                            • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 01:49
                              Uczeń korzysta ze szkoły, tak jak pasażer z autobusu, czy klient z banku.
                              > Ograniczenia wynikajace z neutralnosci światopoglądowej państwa dotyczą
                              > nauczyciela, kierowcę autobusu, urzędnika w banku. Nie dotyczą ucznia,
                              pasażera
                              >
                              > autobusu, klienta w banku. Czy to tak trudno zrozumieć ?

                              Powiem trywialnie, szkoła to nie autobus. System szkolny w każdym państwie
                              pełni niezwykle ważna rolę, m.in. zaszczepia poszanowanie tradycji narodowej
                              danego kraju.Szkoła państwowa narzuca nie tylko nauczycielowi, ale i uczniowi
                              określony w danej kulturze standard zachowań. We Francji jest to
                              nieeksponowanie przynależności religijnej przez instytucje reprezentujące
                              państwo i na straży tej wartości stoi szkoła (jej strategia wychowawcza) i
                              prawo (konstytucja).Krótko mówiąc, do reguł szkolnych muszą się dostosować
                              nauczyciele i uczniowie, tak jak np. w Polsce cała społeczność szkolna powinna
                              przestrzegać statutu szkoły. Jeśli komuś to nie odpowiada może zmienić pracę
                              (np.nauczyciel)lub uczeń szkołę (np.na wyznaniową). Tak stanowi francuskie
                              prawo, a z prawem się nie dyskutuje.
                              • Gość: Jureek Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: 212.20.131.* 19.12.03, 09:10
                                Gość portalu: profesor napisał(a):

                                > Jeśli komuś to nie odpowiada może zmienić pracę
                                > (np.nauczyciel)lub uczeń szkołę (np.na wyznaniową). Tak stanowi francuskie
                                > prawo, a z prawem się nie dyskutuje.

                                Ale można prawo oceniać. I ja to prawo oceniam jako głupie i sprzeczne z zasadą
                                neutralności światopoglądowej państwa. Jaka to neutralność, jeśli wydaje się
                                prawa, które dotykają nie wszystkich, a tylko pewnych grup. Sam napisałeś, że
                                koszulka z sierpem i młotem w państwowej szkole jest ok. W takim razie to nie
                                neutralność, ale dyskryminacja ludzi wierzących. Ech, ten postempacki
                                totalitaryzm.
                                Jura
                              • Gość: jacek#jw Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 09:21
                                Gość portalu: profesor napisał(a):

                                > Uczeń korzysta ze szkoły, tak jak pasażer z autobusu, czy klient z banku.
                                > > Ograniczenia wynikajace z neutralnosci światopoglądowej państwa dotyczą
                                > > nauczyciela, kierowcę autobusu, urzędnika w banku. Nie dotyczą ucznia,
                                > pasażera
                                > >
                                > > autobusu, klienta w banku. Czy to tak trudno zrozumieć ?
                                >
                                > Powiem trywialnie, szkoła to nie autobus. System szkolny w każdym państwie
                                > pełni niezwykle ważna rolę, m.in. zaszczepia poszanowanie tradycji narodowej
                                > danego kraju.Szkoła państwowa narzuca nie tylko nauczycielowi, ale i uczniowi
                                > określony w danej kulturze standard zachowań.

                                Religia jest trwałym elementem kultury, w jaki więc sposób zaszczapisz
                                poszanowanie tradycji, gdy kulturę, religię czy obyczajowość z nich wynikającą
                                zepchniesz na margines życia publicznego wprowadzając w to miejsce jedyną
                                słuszną doktrynę? Tak rozumiane państwo to państwo ateistyczne, analogicznie
                                jak np państwo muzułmańskie czy katolickie a nie państwo neutralne
                                światopoglądowo.
                                • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 15:27
                                  Religia jest trwałym elementem kultury, w jaki więc sposób zaszczapisz
                                  > poszanowanie tradycji, gdy kulturę, religię czy obyczajowość z nich
                                  wynikającą
                                  > zepchniesz na margines życia publicznego wprowadzając w to miejsce jedyną
                                  > słuszną doktrynę? Tak rozumiane państwo to państwo ateistyczne, analogicznie
                                  > jak np państwo muzułmańskie czy katolickie a nie państwo neutralne
                                  > światopoglądowo.

                                  Chyba się nie zrozumieliśmy. Państwo neutralne światopoglądowo, to nie
                                  państwo "jedynie słusznej doktryny", wręcz przeciwnie, to organizm
                                  pluralistyczny, dopuszczający istnienie i praktykowanie wielu religii, ale
                                  żadnej z nich nie stawiający w sytuacji uprzywilejowanej.
                                  Religia niewątpliwie jest częścią kultury (podobnie jak częścią kultury
                                  europejskiej jest "pogański" antyk grecko-rzymski czy wyrastająca z niego
                                  tradycja humanizmu laickiego), a szkoła powinna zaszczepiać młodemu
                                  człowiekowi szacunek dla dziedzictwa kulturowego. I szkoła francuska to czyni
                                  skuteczniej niż polska .Zamiast jedynie słusznej religii, jak w Polsce, we
                                  Francji są lekcje religioznawstwa, wiedzy o kulturze, filozofii czy etnologii.
                                  A po szkole czy po pracy każdy może wyznawać, jaką chce religię i żyć zgodnie
                                  z normami etycznymi i obyczajowymi, które z niej wynikają i państwo nikomu
                                  tego nie zabrania. Życzyłbym sobie, aby w Polsce była taka swoboda wyznaniowa
                                  i obyczajowa, jaka jest w kraju Moliera.
                                  • Gość: jacek#jw Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 16:02
                                    Rozumiemy się dobrze. Nie chodzi praktykowanie religii, nie chodzi o programy
                                    nauczania w szkole czy porównanie Francji i Polski. Chodzi o prawo uczennicy do
                                    zachowywania się w miejscu publicznym jakim jest szkoła, zgodnie z normami
                                    kulturowymi w jakich wyrosła. I państwo francuskie jej na to nie pozwala,
                                    pozwalając jednocześnie na zachowania charakterystyczne dla subkultur nie
                                    wywodzących się z religi. Innymi słowy , jeśli to kultura ateistyczna to tak,
                                    jeśli ma podłoże religijne, muzułmańskie lub chrześcijańskie już nie. Noszenie
                                    chusty nie jest praktykowaniem religii.

                                    Pozdr / Jacek
                                    • Gość: profesor Re: Zaraz, zaraz!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 17:03
                                      Już wcześniej napisałem, że stwierdzenie czy coś jest, czy nie jest symbolem
                                      religijnym, może budzić wątpliwości. Niewątpliwie jarmułka u wyznawcy judaizmu
                                      czy chusta u muzułmanki mają charakter rytualno-religijny, zaś koszulka z
                                      podobizną, np. Lenina, czy czapka z daszkiem na głowie nastolatka już nie,
                                      nawet jeśli to oznacza przynalezność do jakiejś subkultury, to ma to formę
                                      znaku ideologicznego a nie religijnego (ideologia i religia to nie to samo,
                                      choć są elementy wspólne).Jak wyglądałaby szkoła w wieloetnicznym państwie,
                                      gdyby każdy uczeń manifestował w niej w jakiś sposób swą przynależność
                                      religijną i musiał, np. pomodlić sie w czasie lekcji (muzułmanie modlą się
                                      kilka razy dziennie), chciał w niej praktykować swe obrzędy związane z
                                      wyznawaną wiarą albo np. z powodow religijnych odmówiłby odpowiedzi czy
                                      udziału w dyskusji na jakiś temat? Dochodziłoby do absurdalnych i trudnych do
                                      opanowania sytuacji, nie mówiąc o powstaniu kast religijnych i konfliktów na
                                      tle wyznaniowym. A tego szczególnie w wielowyznaniowym państwie należy unikać.
                                      Poza tym kultury francuskiej nie da się określić ani mianem religijnej, ani
                                      ateistycznej.Francja nie narzuca kulturze takich ograniczeń (w kinach np.
                                      można bez problemu wyświetlać filmy religijne jak i o wymowie ateistycznej,
                                      podobnie jest w teatrach, galeriach sztuki itp.).Państwo stoi tylko na straży
                                      neutralności światopoglądowej instytucji, które je reprezentują.
                                      • indris Neutralność a sekciarstwo 19.12.03, 17:27
                                        Jeżeli grupa uczniów chciałaby odprawiać glośne modlitwy w czasie np. lekcji
                                        matematyki, to jest oczywiste, że należałoby ich wyrzucić z sali a potem
                                        ukarać, ale NIE za ostentację religijną, tylko za zakłócanie pracy szkoły.
                                        Dokładnie tak samo należałoby zareagować, gdyby w czasie lekcji ktoś nastawił
                                        głośną transmisję z meczu.
                                        I tu jest ZASADNICZE pytanie: komu i dlaczego przeszkadza chusta na głowie
                                        dziewczyny ? I pytanie pomocnicze: jeżeli identyczną chustę założy dziewczyna
                                        NIE będąca muzułmanką, to będzie to ostentacja ?
                                        Zakaz noszenia chust, czy zresztą czegokolwiek uważam za zwykłe sekciarstwo. I
                                        bez trudu można przewidzieć, że jego skutki będą dokładnie odwrotne od
                                        deklarowanych.
                                    • Gość: Kafar W szkole w przepasce i pióropuszu na lbie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 21:26
                                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                      > Rozumiemy się dobrze. Nie chodzi praktykowanie religii, nie chodzi o programy
                                      > nauczania w szkole czy porównanie Francji i Polski. Chodzi o prawo uczennicy
                                      do zachowywania się w miejscu publicznym jakim jest szkoła, zgodnie z normami
                                      > kulturowymi w jakich wyrosła. I państwo francuskie jej na to nie pozwala,
                                      > pozwalając jednocześnie na zachowania charakterystyczne dla subkultur nie
                                      > wywodzących się z religi. Innymi słowy , jeśli to kultura ateistyczna to tak,
                                      > jeśli ma podłoże religijne, muzułmańskie lub chrześcijańskie już nie.
                                      Noszenie
                                      > chusty nie jest praktykowaniem religii.
                                      >
                                      > Pozdr / Jacek
                                      --------------------
                                      Drogi Jacku,
                                      A gdyby tak francuscy obywatele z wysp Pacyfiku uczęszczali do szkoly w
                                      przepaskach biodrowych albo wręcz z fiutami na wierzchu? Do tego w nakryciach
                                      glowy z piór rajskich ptaków, z dzidami i pomniejszonymi, suszonymi glowami
                                      wrogów przytroczonymi do przepasek biodrowych?
                                      Myślę, że normy kulturowe w jakich wyrósl emigrant mogą być kultywowane u niego
                                      w domu albo w kraju pochodzenia. Kraj przyjmujący uchodźcę ma prawo oczekiwać,
                                      że przybysz bedzie szanowal miejscowe normy i zasady. Jeżeli są one nie w smak
                                      emigrantowi - powinien wrócić do kraju pochodzenia.
                                      • Gość: jacek#jw Re: W szkole w przepasce i pióropuszu na lbie? IP: *.toya.net.pl 19.12.03, 22:52
                                        Gość portalu: Kafar napisał(a):

                                        > Drogi Jacku,
                                        > A gdyby tak francuscy obywatele z wysp Pacyfiku uczęszczali do szkoly w
                                        > przepaskach biodrowych albo wręcz z fiutami na wierzchu? Do tego w nakryciach
                                        > glowy z piór rajskich ptaków, z dzidami i pomniejszonymi, suszonymi glowami
                                        > wrogów przytroczonymi do przepasek biodrowych?

                                        Przykłady nieadekwatne do opisywanej sytuacji. Fiut na weirzchu to nawet
                                        dla "tolerancyjnej" Francji za dużo. Nie pasuje to to dego co napisałeś poniżej.

                                        > Myślę, że normy kulturowe w jakich wyrósl emigrant mogą być kultywowane u
                                        niego
                                        >
                                        > w domu albo w kraju pochodzenia. Kraj przyjmujący uchodźcę ma prawo
                                        oczekiwać,
                                        > że przybysz bedzie szanowal miejscowe normy i zasady. Jeżeli są one nie w
                                        smak
                                        > emigrantowi - powinien wrócić do kraju pochodzenia.

                                        Dokładnie jest tak jak napisałeś. W jaki więc że sposób chusta narusza zasady i
                                        normy miejscowe? W końcu chusta na głowę jest chyba czymś normalnym we Francji.

                                        Pozdr / Jacek
                                        • Gość: Kafar Re: W szkole w przepasce i pióropuszu na lbie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 01:04
                                          Odpowiadasz na :

                                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                          > Dokładnie jest tak jak napisałeś. W jaki więc że sposób chusta narusza zasady
                                          i normy miejscowe? W końcu chusta na głowę jest chyba czymś normalnym we
                                          Francji.
                                          ------------
                                          Jacku nie jest! Chusta na glowie wyznawczyni Islamu to jest manifestacja
                                          męskiego seksizmu i dominacji nad kobietą. Wiele z tych dziewcząt (drugie
                                          pokolenie emigrantów) jest szęśliwe, że mogą powiedzieć w domu: nie zalożę
                                          chusty bo szkola zabrania!
                                          >
                                          > Pozdr / Jacek
                                          • Gość: jacek#jw Re: W szkole w przepasce i pióropuszu na lbie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 11:26
                                            Gość portalu: Kafar napisał(a):

                                            > Jacku nie jest! Chusta na glowie wyznawczyni Islamu to jest manifestacja
                                            > męskiego seksizmu i dominacji nad kobietą. Wiele z tych dziewcząt (drugie
                                            > pokolenie emigrantów) jest szęśliwe, że mogą powiedzieć w domu: nie zalożę
                                            > chusty bo szkola zabrania!

                                            Przesada i to gruba. Dziewczyny mieszkają we Francji, chodzą do szkoły, cieszą
                                            się opieką państwa i policji. Twoje pojecie o Islamie to jedna z przyczyn
                                            wielkiej niechęci do białych w świecie arabskim. Traktujesz ich jak
                                            prymitywnych bęcwałów mimo ich kilkusetletniej kultury czy też poziomu
                                            wykształcenia młodych arabusów. Świat arabski się zmienia i ingerencja państwa
                                            w to wszystko nic dobrego nie wróży.

                                            Pozdr / Jacek
                              • snajper55 Re: Zaraz, zaraz!!!! 19.12.03, 14:55
                                Gość portalu: profesor napisał(a):

                                > > Uczeń korzysta ze szkoły, tak jak pasażer z autobusu, czy klient z banku.
                                > > Ograniczenia wynikajace z neutralnosci światopoglądowej państwa dotyczą
                                > > nauczyciela, kierowcę autobusu, urzędnika w banku. Nie dotyczą ucznia,
                                > > pasażera autobusu, klienta w banku. Czy to tak trudno zrozumieć ?
                                >
                                > Powiem trywialnie, szkoła to nie autobus. System szkolny w każdym państwie
                                > pełni niezwykle ważna rolę, m.in. zaszczepia poszanowanie tradycji narodowej
                                > danego kraju.Szkoła państwowa narzuca nie tylko nauczycielowi, ale i uczniowi
                                > określony w danej kulturze standard zachowań. We Francji jest to
                                > nieeksponowanie przynależności religijnej przez instytucje reprezentujące
                                > państwo i na straży tej wartości stoi szkoła (jej strategia wychowawcza) i
                                > prawo (konstytucja).Krótko mówiąc, do reguł szkolnych muszą się dostosować
                                > nauczyciele i uczniowie, tak jak np. w Polsce cała społeczność szkolna powinna
                                > przestrzegać statutu szkoły. Jeśli komuś to nie odpowiada może zmienić pracę
                                > (np.nauczyciel)lub uczeń szkołę (np.na wyznaniową). Tak stanowi francuskie
                                > prawo, a z prawem się nie dyskutuje.

                                Piszesz, o tym, że celem rządu Francji jest >nieeksponowanie przynależności
                                religijnej przez instytucje reprezentujące państwo<. Czy Ty naprawdę nie
                                wiedzisz, że uczniwie nie są żadną instytucją i zasady nieeksponowania
                                przynależności religijnej do nich nie powinny się stosować ? Tak, jak nie
                                stosują się do innych obywateli francuskich KORZYSTAJĄCYCH jedynie z
                                francuskich instytucji państwowych.

                                Swą przynależność nie powinni eksponować PRACOWNICY państwowych instytucji,
                                czyli na przykład nauczyciele, a nie OBYWATELE z tych instytucji korzystający,
                                czyli na przykład uczniowie. Spróbuj przez chwilę pomyśleć. To naprawdę nie
                                boli.

                                Snajper.
    • Gość: Antyoksan Zakazazć emerytowanej pindzie jątrzenia!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:03
      Oksana to ślepa, durna pinda starająca się zaprzeczyć oczywistości jaką jest
      największa liczba ofiar w wojnach na tle religijnym.
      Oksanie należy kupić w prezencie wibrator z funkcją turbo - może uruchomi to
      resztki jej dwóch zwojów w mózgoczaszce?????
      • pan.scan -------------------------------Cham n/t 18.12.03, 23:08
        • snajper55 W całej rozciągłości zgadzam się z przedmówcą. _nt 18.12.03, 23:12

          • Gość: Antyoksan Zakazać swobody wyrażania przekonań ???!!!??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 20:59

            Oksana to ślepa, durna pinda starająca się zaprzeczyć oczywistości jaką jest
            największa liczba ofiar w wojnach na tle religijnym.
            Oksanie należy kupić w prezencie wibrator z funkcją turbo - może uruchomi to
            resztki jej dwóch zwojów w mózgoczaszce?????
    • Gość: Informator Oj, Oksana ale z ciebie niedorobiona baba jest IP: *.ipowerweb.com 18.12.03, 23:24
      Wszystko ci sie pokrecilo w twojej biednej makowie albo wyssalas z palca
      bzdury, ktore wypisujesz.
    • Gość: Azja Re: Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:53
      Sprubój zakazać mi chełpienia tatarską krwią!!!!Wyrżnę Was wszystkich.
      • Gość: Oksana Ilosc obelg wskazuje ze argument jest mocny... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.12.03, 00:52
        Ilosc wojen nacjonalistycznych byla bardzo duza w XIX i XX wieku.
        Najwiecej wojen religijnych bylo w czasie reformacji ktora poprzedzala
        nacjonalizm. Ilosc srodkow do mordowania byla znikoma w porownaniu np. z
        wojnami napoleonskimi a pozniej I i II wojna swiatowa. Hitler czy Stalin tez
        nie prowadzili wojen religijnych tylko wojny w imie przesadow nacjonalistyczno-
        rasistowskich. Po wyczynach stalinowcow, pol-potowcow etc. wszelkie symbole
        lewicy powinny byc zakazane. Ale we Francji, o zgrozo, lewica jest
        reprezentowana w parlamencie i nikt nie pobije Francuzow w ilosci strajkow.
        Nie widze roznicy miedzy religia i ideologia. Miedzy nacjonalizmem a innymi
        podzialami na my i oni (np. kobiety i mezczyzni). Wszelkie podzialy sa
        potencjalnym zrodlem konfliktow spolecznych i dlatego nalezy je zniesc.
        • Gość: Zyczliwy Zmow rozaniec i idz spac, Oksana IP: *.ipowerweb.com 19.12.03, 01:23
          Judzisz jak prawdziwa rydzykowa i pleciesz trzy po trzy.
          • Gość: Ciekawy Re: Zmow rozaniec i idz spac, Oksana IP: 209.233.196.* 19.12.03, 03:59
            A jakies argumenty?
        • Gość: profesor Re: Ilosc obelg wskazuje ze argument jest mocny.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 01:32
          Nie widze roznicy miedzy religia i ideologia. Miedzy nacjonalizmem a innymi
          > podzialami na my i oni (np. kobiety i mezczyzni). Wszelkie podzialy sa
          > potencjalnym zrodlem konfliktow spolecznych i dlatego nalezy je zniesc.

          Przykro mi, ale Twoje argumenty są nieracjonalne, nielogiczne i wynikają chyba
          z pewnych niedoborów wiedzy.Po pierwsze różnica między ideologią a religią
          istnieje, po drugie podziały wśród ludzi były, są i będą (intelektualne,
          polityczne, ekonomiczne,światopoglądowe i inne)- to przejaw ludzkiej wolności.
          Lewicowość czy prawicowość poglądów jest zgodna z prawem i usankcjonowana
          tradycją.Społeczeństwo bezklasowe próbowali stworzyć komuniści wszelkiej
          maści, a jak się to zakończyło, chyba wiesz z historii. Myślenie o zniesieniu
          podziałów narodowych, religijnych czy ekonomicznych to czysta utopia, jedyne
          co można zrobić, to uczyć ludzi tolerancji i zrozumienia odmienności drugiego
          człowieka.
          • Gość: Ciekawy Re: Ilosc obelg wskazuje ze argument jest mocny.. IP: 209.233.196.* 19.12.03, 04:04
            Nie widze roznicy miedzy religia i ideologia. Miedzy nacjonalizmem a innymi
            > > podzialami na my i oni (np. kobiety i mezczyzni). Wszelkie podzialy sa
            > > potencjalnym zrodlem konfliktow spolecznych i dlatego nalezy je zniesc.
            >
            > Przykro mi, ale Twoje argumenty są nieracjonalne, nielogiczne i wynikają
            chyba
            > z pewnych niedoborów wiedzy.Po pierwsze różnica między ideologią a religią
            > istnieje, po drugie podziały wśród ludzi były, są i będą (intelektualne,
            > polityczne, ekonomiczne,światopoglądowe i inne)- to przejaw ludzkiej
            wolności.
            > Lewicowość czy prawicowość poglądów jest zgodna z prawem i usankcjonowana
            > tradycją.

            Podobnie jak i religie.

            >Społeczeństwo bezklasowe próbowali stworzyć komuniści wszelkiej
            > maści, a jak się to zakończyło, chyba wiesz z historii. Myślenie o zniesieniu
            > podziałów narodowych, religijnych czy ekonomicznych to czysta utopia, jedyne
            > co można zrobić, to uczyć ludzi tolerancji i zrozumienia odmienności drugiego
            > człowieka.

            No wlasnie. Jedynie symbole religijne sa zakazane w szkolach a nie polityka czy
            ideologia. Zamiast uczyc tolerancji, panstwa zachodnie stosuja polityke
            oddzielenia panstwa od religii i usuwaniu wszelkich przejawow religii z
            instytucji panstwowych. Jednak wobec ideologii, proponuje sie tolerancje tak
            jakby ideologie nigdy nie prowadzily do rozlewu krwi.



            • Gość: Antyoksan Re: Ilosc obelg wskazuje ze argument jest mocny.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 20:56
              Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

              > No wlasnie. Jedynie symbole religijne sa zakazane w szkolach a nie polityka
              czy ideologia. Zamiast uczyc tolerancji, panstwa zachodnie stosuja polityke
              > oddzielenia panstwa od religii i usuwaniu wszelkich przejawow religii z
              > instytucji panstwowych. Jednak wobec ideologii, proponuje sie tolerancje tak
              > jakby ideologie nigdy nie prowadzily do rozlewu krwi.
              ------------
              Oddzielanie panstwa od religii jest konieczne jak stosowanie rękawic
              chirurgicznych w czasie operacji. Zarzucenie tego obowiązku grozi śmiertelną
              infekcją. Religie z natury swej gardzą (nie mają wyjścia) rozumem i myśleniem.
              Tym róznią się od ideologii.
              Wiesz chyba, że tam gdzie rozum śpi budzą się upiory smile
          • indris Słuszna myśl, której nie rozumie Chirac 19.12.03, 10:22
            profesor napisał: "Myślenie o zniesieniu podziałów narodowych, religijnych czy
            ekonomicznych to czysta utopia, jedyne co można zrobić, to uczyć ludzi
            tolerancji i zrozumienia odmienności drugiego człowieka."

            Tylko się zgodzić. Ale trzeba też postawić pytanie czy "talibowie laickości"
            których ostatnio poparł prezydent Republiki są z powyższą dyrektywą zgodni ?
            Twierdzę, że nie. Administracyjny zakaz noszenia chust i "zbyt dużych krzyży"
            (KTO ustali dozwolony rozmiar i KTO będzie go kontrolował ?) jest właśnie
            zakazem odmienności.
            • Gość: ale-jaja Re: Słuszna myśl, której nie rozumie Chirac IP: 5.1.* / 206.47.0.* 19.12.03, 18:02
              Mam pytania:

              Jak uregulować tę sprawę w armii i policjii. Czy jest możliwość zaadaptowania
              dużych "krzyży", chustek, turbanów do mundurów przyjętych w cywilizacji
              europejskiej?
              • Gość: Jureek Re: Słuszna myśl, której nie rozumie Chirac IP: 212.20.131.* 19.12.03, 18:37
                Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                > Mam pytania:
                >
                > Jak uregulować tę sprawę w armii i policjii. Czy jest możliwość zaadaptowania
                > dużych "krzyży", chustek, turbanów do mundurów przyjętych w cywilizacji
                > europejskiej?

                Każdy kto służy w armii czy w policji zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że
                obowiązuje tam jednolite umundurowanie. Tymczasem w szkole nie obowiązują
                mundurki, i zakazem noszenia chust, jarmułek i krzyży dotknięci są tylko
                niektórzy uczniowie, a więc nie jest do zarządzenie neutralne światopoglądowo,
                a przeciwnie dyskryminujące pewną grupę uczniów. Gdyby i w szkołach wprowadzono
                obowiązkowe mundurki, nie miałbym takich zastrzeżeń, bo obowiązywałoby ono
                wszystkich, tak jak w armii czy policji.
                Jurek
                • Gość: ale-jaja Re: Słuszna myśl, której nie rozumie Chirac IP: 5.1.* / 206.47.0.* 19.12.03, 19:19
                  Nie masz racjii - tworzenie precedensów jest bardzo niebezpieczne. Niekóre
                  szkoły miały mundurki, i to nie przeszkadzało w noszeniu chustek czy turbanów.
                  • jureek Re: Słuszna myśl, której nie rozumie Chirac 19.12.03, 19:34
                    Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                    > Nie masz racjii - tworzenie precedensów jest bardzo niebezpieczne.

                    Dlaczego nie mam racji, skoro też uważam, że tworzenie precedensów jest
                    niebezpieczne? Właśnie dlatego nie podoba mi się to nowe prawo francuskie. Dla
                    mnie jest ono bardzo niebezpiecznym precedensem. Zaczyna się od tego, że
                    państwo się wtrąca w prywatną sferę obywatela, nie pozwalając mu nosić chusty,
                    czy krzyżyka, a skończyć się może być może nakazem oglądania telenoweli, bo
                    jeśli większość je lubi, to zadekretuje się, że stanowią część francuskiej
                    tradycji kulturalnej i uchylanie się od ich oglądania potraktowane zostanie
                    jako sprzeciwianie się integracji.

                    > Niekóre
                    > szkoły miały mundurki, i to nie przeszkadzało w noszeniu chustek czy turbanów.

                    Widocznie definicja mundurka nie precyzowała dokładnie nakrycia głowy.
                    Jurek
    • Gość: doku Niezłe jaja, ale mówiąc poważnie, trzeba ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.12.03, 21:40
      ... rozróżnić dwa rodzaje zachowań, tak jak rozróżniamy dobro i zło.

      Oczywistym złem jest np. to, co robią protestanccy terroryści w Ulterze czy
      gdzieś, że niby to wg jakiejś swojej tradycji co roku organizują pochody przez
      katolickie dzielnice, aby wykrzyczeć im swoją pogardę i nienawiść, obrzucić
      mieszkaców obelgami i w ogóle pokazać szczurom, że mają się ze swych nor nie
      wychylać.

      Podobny charakter mają zresztą różne procesje katolickie, które także są złem,
      chociaż nie mają tak jawnie agresywnego charakteru, to jednak celem ich jest
      upublicznienie w sposób demonstracyjny swoich przekonań czy swojej
      przynależności.

      Na przeciwnym biegunie leży oczywiście dobro, czyli godność i duma człowieka ze
      swojej przynależności. Jeżeli jakiś fanatyk islamski w publicznej szkole w
      Europie chce modlić się pięć razy dziennie, to powinien o określonej porze
      przeprosić, wyjść z klasy i pomodlić się w jakimś pomieszczeniu zapewniającym
      mu spokój i dyskrecję, jeśli jej potrzebuje. Natomiast złem by było, gdyby
      zaczął modlić się przy wszystkich.

      Tego tematu nie da się łatwo uogólnić, ale w każdym pojedynczym przypadku
      zawsze można ocenić, czy intencje są złe czy dobre, możliwe jest więc z czasem
      dopracowanie się takiego prawa (choćby wg precedensów), które określałoby pewne
      podstawowe kategorie zachowań zakazanych ze względu na wymóg nieobrażania uczuć
      religijnych czy narodowych innych osób.
      • Gość: Oksana Re: Niez3e jaja, ale mówiąc poważnie, trzeba ... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.12.03, 21:57
        Dales 2 przyklady z Ulsteru (marginesowe zreszta), w porownaniu z mordami w
        imie nacjonalizmow czy chociaz wynikow pilki noznej (np. wojna futbolowa
        Hondurasu z Ekwadorem. Nie wspomne mordow spod znaku sierpa i mlota czy wojen
        nacjonalistycznych na Balkanach. Dlatego nie mozna tylko dyskryminowac religii.
        Trzeba konsekwentnie rozciagnac prawo na inne ideologie ktore prowadzily czy
        moga prowadzic do niepokojow spolecznych.
        • Gość: Doctor Who Re: Globalissimus Oksana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 22:49
          • Gość: Antyoksan Re: Pizdolissimus Oksana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 01:20
            Ta kobieta jest chora psychicznie.
        • Gość: doku To były tylko przykłady, więc nie insynuuj mi ... IP: 81.18.201.* 20.12.03, 12:54
          ... niczego ponad to. Mógłbym podać tak samo przykłady dobra i zła w
          zachowaniach motywowanych patriotyzmem, ale wydawało mi się to zbyt banalne,
          gdyż każdy rozumie, ile zła robiono w imię patriotyzmu i ile zła próbowano
          obłudnie nazywać patriotyzmem.

          Podam więc przykłady z jeszcze innej beczki. Typowym złem jest przemarsz
          kibiców Legii ulicami łódzkimi i na odwrót. Mniej oczywistym złem jest
          krzyczenie "Leeeeeegia" na ulicach Warszawy. Natomiast nie ma nic szkodliwego w
          tym, że kibice pobiją się na stadionie, gdyż stadion jest rodzajem ringu, gdzie
          kibice przychodzą po to, aby dać upust swej nienawiści do obcych. Oczywiście
          nienawiść jest złem, ale ludzie odczuwają ją naturalnie na co dzień, więc prawo
          nie może karać za to tylko, że człowiek kieruje się nienawiścią. W dzisiejszych
          czasach nikt zainteresowany sportem nie chodzi na stadion, gdyż ma o wiele
          lepszy odbiór w TV.
    • erg_samowzbudnik Chamstwo w stosunku do p. Oksany jest odrazające 19.12.03, 22:48
      Chamstwo wykazane w stosunku do Pani Oksany w tym wątku przez
      niektórych "dyskutantów" jest po prostu odrażające.

      To, że Pani Okasana grubo przesadza i myli pojęcia, nie jest żadnym
      usprawiedliwieniem dla takiego grubiaństwa.

      Co zas do meritum. tak, oczywiście, przesadne domonstrowanie swojej
      narodowości, obywatelstwa, etc. powinno być surowo zakazane. Podobnie jak
      przesadne manifestowanie przynależności religijnej. Jedno i drugie powinno być
      zakazane! W PUBLICZNYCH SZKOŁACH. Szkoła jest miejscem specjalnym, tego chyba
      nie trzeba nikomu tłumaczyć.

      W państwach demokratycznych o liberalnym systemie praw i swobód obywatelskich
      istnieje dostatecznie dużo innych miejsc, gdzie każdy może sobie do woli
      manifestować uczucia religijne i wszelkie inne
      • Gość: Oksana Re: Chamstwo w stosunku do p. Oksany jest odrazaj IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.03, 00:52
        Chamstwo wskazuje na brak argumentow albo niski poziom inteligencji (or both).
        Oczywiscie ze zabieram skrajne stanowisko bo bez tego dyskusja jest zazwyczaj
        jalowa. Ciagle nie widze dobrego argumentu przeciwko tezie ze nie tylko roznice
        religijne moga byc zrodlem napiec spolecznych. A jesli tak to dlaczego nalezy
        zakazywac tylko symboli religijnych. Trzeba doprowadzic takie postepowanie do
        logicznego konca i zakazac manifestowania wszelkich roznic miedzy ludzmi ktore
        w taki czy inny sposob moga rodzic napiecia. Np. roznice w orientacji
        seksualnej.
        • Gość: Antyoksan Brak poprawności polit. w stos. do Oksany ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 01:07
          Oksana to ślepa, durna pinda starająca się zaprzeczyć oczywistości jaką jest
          największa liczba ofiar w wojnach na tle religijnym.
          Oksanie należy kupić w prezencie wibrator z funkcją turbo - może uruchomi to
          resztki jej dwóch zwojów w mózgoczaszce?????
          • Gość: Prooksan Re: Brak poprawności polit. w stos. do Oksany ? IP: 209.233.196.* 20.12.03, 03:06
            Jestes zwyczajnym tepym chamem ktorego nie stac na najmniejszy argument
            ale latryny w twoim mozgu nie brakuje.

            Gość portalu: Antyoksan napisaŠŻ(a):

            > Oksana to ślepa, durna pinda starająca się zaprzeczyć oczywistości jaką jest
            > największa liczba ofiar w wojnach na tle religijnym.
            > Oksanie należy kupić w prezencie wibrator z funkcją turbo - może uruchomi to
            > resztki jej dwóch zwojów w mózgoczaszce?????

            • Gość: Prooksan Re: Brak poprawności polit. w stos. do Oksany ? IP: 209.233.196.* 20.12.03, 03:17
              Zabor Rosyjski w Polsce (powstanie styczniowe - setki tysiecy).
              Kambodza - 2 miliony
              Hitleryzm - 60 milionow
              Stalinizm - 50 milionow
              Maoizm - 20 milionow
              Iran-Irak 1 milion
              Saddamistyczny socjalizm - 300-500 tys.
              Wszystkie wojny religijne w Europie (wlaczajac rekonkwiste i wyprawy krzyzowe)
              2-3 miliony.
              Ofiary inkwizycji kilkanascie tysiecy (w Europie)
              Ofiary inkwizycji w Amerykach 39 (trzydziesci dziewiec).




              Oksana to ślepa, durna pinda starająca się zaprzeczyć oczywistości jaką je
              > st
              > > największa liczba ofiar w wojnach na tle religijnym.
        • Gość: Doctor Who Re: Argument IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 01:31
          Pod koniec Wielkiej RP napłynęło w jej granice dziesiatki tysięcy Ormian
          uciekajacych przed turecką rzezią.Zostali Oni osiedleni na terenach
          spustoszonych wojnami polsko-tureckimi-Podole i Pokucie.Mieli tam własny
          kościół ormiański/uznaje zwierzchność Rzymu/.W każdym miasteczku był kościół
          ormiański,awe Lwowie katedra.
          Wskutek Przesiedlenia po II W.Ś. rozpłyneli sie na terenach Ziem Zachodnich i
          ulegli całkowitej asymilacji.
          Był Naród -nie ma Narodu.Zaznaczam,że Polacy z Ormianami żyli w wielkiej
          zgodzie.
          • Gość: Jan Ormianie IP: *.dclient.hispeed.ch 20.12.03, 17:48
            Ormianie mieli (mają?) w Gliwicach kościółek, kiedyś poszedłem tam na
            Wielkanoc. Coś wspaniałego. Zaskoczeniem było dla mnie, że tylu żyło wśród nas,
            prawie niezauważalnie. Gdyby byli bardziej dostrzegalni, nie miałbym nic
            przeciwko, wręcz przeciwnie.
            • Gość: Prooksan Re: Ormianie IP: 209.233.196.* 20.12.03, 17:58
               Gdyby chodzilo o Niemcow w przedwojennym Gdansku upojonych ideologia wyzszosci
              ras to pewnie mialbys cos przeciwko. Nawet Anglicy przez wieki uwazali ze Irlanczycy to
              nizsza rasa.

              Gość portalu: Jan napisaŠŻ(a):

              > Ormianie mieli (mają?) w Gliwicach kościóŠŻek, kiedyś poszedŠŻem tam na
              > Wielkanoc. Coś wspaniaŠŻego. Zaskoczeniem byŠŻo dla mnie, że tylu żyŠŻo wśród
              nas,
              >
              > prawie niezauważalnie. Gdyby byli bardziej dostrzegalni, nie miaŠŻbym nic
              > przeciwko, wręcz przeciwnie.

      • Gość: Doctor Who Re: Chamstwo w stosunku do p. Oksany jest odrazaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 01:06
        Nie czyt.tych postów.
        uważam ,że prawa mniejszości narod. powinny być wyjatkowo honorowane.W
        przeciwnym razie nastąpi wynarodowienie.
        • Gość: Prooksan Re: Chamstwo w stosunku do p. Oksany jest odrazaj IP: 209.233.196.* 20.12.03, 08:04
          Prawa mniejszosci narodowych byly systematycznie naruszane w imie pokoju.
          Np. Baskowie.

          Gość portalu: Doctor Who napisaŠŻ(a):

          > Nie czyt.tych postów.
          > uważam ,że prawa mniejszości narod. powinny być wyjatkowo honorowane.W
          > przeciwnym razie nastąpi wynarodowienie.


    • Gość: Jan Zakaz biustonoszy w Papui-Nowej Gwinei IP: *.dclient.hispeed.ch 20.12.03, 01:49
      Przyjeżdżają do Papui-Nowej Gwinei Europejki, które pozwalają sobie na
      publiczne noszenie biustonoszy w szkołach. Wiadomo, że jest to strój absolutnie
      nieodpowiedni do naszego klimatu i noszenie go jest wynikiem prania mózgów tych
      biednych dziewczyn przez patriachalne społeczeństwo. Podkreśla poza tym różnice
      etniczne, a mośe nawet - o zgrozo - religijne, dlatego w naszym neutralnym i
      tolerancyjnym kraju nie ma miejsca na takie wyskoki.

      Niniejszym zakazujemy noszenia biustonoszy w miejscach publicznych (w domu
      wolno). W ten sposób uwalniamy kobiety spod fundamentalistycznego terroru i
      podkreślamy liberalny charakter naszego państwa.

      Jan Papuas
    • Gość: Jan W spodniach w Tokio ? IP: *.dclient.hispeed.ch 20.12.03, 02:22
      Kimono, albo won!
      W Kairze galabija, w Namibii nago.

      Gość portalu: Kafar napisał(a):

      > Drogi Jacku,
      > A gdyby tak francuscy obywatele z wysp Pacyfiku uczęszczali do szkoly w
      > przepaskach biodrowych...
      • Gość: Prooksan Chamstwo w tym watku wskazuje IP: 209.233.196.* 20.12.03, 07:54
        Ze ciagle jeszcze w lewackich lbach sie kreci ze jedyna dozwolona forma nienawisci jest
        nienawisc antyreligijna. Mozna tez klamac bezczelnie ze stalinizm, hitleryzm czy pol-
        potyzm to idea milosci blizniego a chrzescijanstwo to religia kanibali. No coz, mozecie
        rzygac nienawiscia, przekrecac fakty ale nic to nie zmieni.

        Wszelkie jakobinskie ataki na religie z pominieciem trupow rewolucji francuskiej i
        wynikajacego z niej napoleonizmu sa przykladem bezczelnego odwracania uwagi.
        • Gość: Prooksan Antyoksan=Kafar (ciezki mlot) IP: 209.233.196.* 20.12.03, 08:00
          Sprawdzcie sami.
    • abstrakt2003 Jest proste rozwiązanie tego problemu: 20.12.03, 08:12
      Należy zakazać kontaktów osobistych. Wszyscy powinni używać internet, i tylko
      na tej płaszczyźnie kontaktować się z innymi ludźmi.
      Odpadają chusty, godła , flagi, rasy i rysy twarzy!
      Pozdrawia!
      P.S. Opary absurdu są szkodliwe dla umysłu! Więc uważaj!
      • Gość: unisex Re: Jest proste rozwiązanie tego problemu: IP: *.58.175.3.Dial1.Sacramento1.Level3.net 21.12.03, 04:37
        Raz Francuzi zaczeli ingerowac w religie pod pozorem pokoju spolecznego, musza konsekwentnie
        eliminowac wszystkie zrodla konfliktow spolecznych. Internet jest w porzadku ale trzeba usunac
        wszelkie informacje nt. stanu majatkowego bo to jest dopiero zrodlo konfliktow!!!

        > Należy zakazać kontaktów osobistych. Wszyscy powinni używać internet, i tylko
        > na tej płaszczyźnie kontaktować się z innymi ludźmi.
        > Odpadają chusty, godła , flagi, rasy i rysy twarzy!
        > Pozdrawia!
        > P.S. Opary absurdu są szkodliwe dla umysłu! Więc uważaj!
        • Gość: Human Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodowej??? IP: *.30.114.225.Dial1.SanJose1.Level3.net 22.12.03, 23:16
          Mysle ze Oksana ma racje. Wszelkie manifestacje roznic miedzyludzkich zawsze kogos
          zdenerwuja. Wojny religijne w Europie mamy jakies 500 lat za soba. Wojny ideologiczne
          sa duzo swiezsze: np. komunizm i faszyzm. Wojny pilkarskie sa jeszcze swiezsze.
          A najswiezsze jest zaklocanie pokoju spolecznego przez forsowanie homoseksualizmu
          w panstwowych szkolach. Byloby bardziej fair gdyby zakazac manifestowania preferencji
          seksualnych czy ideologicznych.

          Oczywiscie nie zgadzam sie ze powinnismy zakazywac manifestacji roznic rasowych.
          Ale te maja wiele wspolnego z roznicami religijnymi. ISTNIEJA!!!
          Raz zaczniemy cos zakazywac, wtedy w imie rownosci prawa musimy zakazywac
          czegos wiecej i wiecej. Gdzie jest granica???
          • Gość: Human Re: Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodow IP: *.30.116.215.Dial1.SanJose1.Level3.net 23.12.03, 19:02
            Innosc: seksualna, narodowa, ideologiczna czy rasowa nie jest przedmiotem zakazu
            jakobinskiego. Zakaz stosuje sie tylko i wylacznie do innosci religijnej. Czyli wszelkie
            religie poza ateizmem (ktory byl religia panstwowa minionego ustroju), musza byc
            usuniete za szkol. Zatem jest naruszona podstawowa zasada rownosci wobec prawa.

            Na razie Francuzi usiluja uzywac ateistycznego jakobinizmu zeby ugryzc podstawowy
            problem: islam jest religia, prawem i ustrojem. Islam jest sposobem zycia i jest w prostej
            konfrontacji z zasada rozdzialu kosciola od panstwa (oddajcie cesarzowi co cesarskie) i
            rozdzialu wladzy ustawodawczej i sadowniczej. Zakaz noszenia chustek jest proba
            atakowania symptomow choroby a nie choroby. Choroba francuska to unikanie
            jakichkolwiek wartosci (poza hedonizmem), czego rezultatem jest unikanie posiadania
            dzieci ktorym moznaby przekazac jakies wartosci. Rzeczywiscie jesli nie maja nic do
            przekazania to zachowuja sie logicznie. Ci co maja cos do przekazania, beda krok po
            kroku przejmowac Francje i budowac ja wedlug wlasnego systemu wartosci. Ze ten
            system wartosci nie odpowiada obecnej wiekszosci. I co z tego. Tak bylo kiedys w Syrii,
            Egipcie, Turcji, Pakistanie czy Indonezji. Krok po kroku mniejszosc narzucila swoje
            prawa dzieki przestrzeganiu religii ktora respektuje prawa biologii. Francja (i reszta
            Zachodu), respektuje pigulke antykoncepcyjna ktora w ciagu zaledwie dwoch pokolen
            doprowadzila do wyraznej rowni pochylej Zachodu i poczatkow islamizacji. Nic nie
            pomoze atak na chustki. Atak na pigule moglby pomoc ale Francuzi tego nie chca.
            Dlatego Francja i Zachod sa skazane na smierc biologiczna. Chyba ze nastapi
            opamietanie. W co nie wierze. Wychowanie dzieci jest obciazeniem. Seks jest radosnym
            puszczaniem pary w gwizdek. Od niepamietnych czasow ludzie unikaja wysilku ale lubia
            gwizdac. Przoduja w tym Francuzi ale nie tylko.



            • Gość: Jan Postępy ignorancji IP: *.dclient.hispeed.ch 23.12.03, 21:43
              Czy się wierzy, czy nie, nieznajomość historii biblijnej uniemożliwia
              zrozumienie wielkiej części kultury europejskiej. Ciekawy artykuł:
              Alain Attali "Inculture biblique et enseignement des lettres":
              www.mission-laique.com/enseignants/pdf/franc43/cf43p13.pdf
              Dzieci widząc św. Sebastiana przeszytego strzałami, myślą, że jet ofiarą Indian
              z czasu podboju dzikiego zachodu. Ten poziom ignorancji był ambicją
              Czachosłowacji i NRD - Co to za pani? pyta uczeń widząc w galerii Madonnę.
              (Madonnę, nie pannę Ciccione)
              W NRD historia zaczynała się w 1945 (lub '49), inna wiedza nie była potrzebna
              uśmiechniętym pionierom z FDJ, z różowymi buźkami i czerwonymi chustami na szyi.

              We Francji prawdobodobnie prehistoria sprzed '68 też zostanie odcięta.
              Bonne chance!
              A ludność zapewnią kolejne kraje, z których wygania nędza i wojna.
    • Gość: Jaś Re: Tobie na pewno, cichodajko spod znaku tryzuba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:22
      Co za bzdety
    • abstrakt2003 Od.....dol się od tryzuba baranie! 27.12.03, 10:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka