cyniol
02.08.09, 14:17
Brytyjska prasa, chcąca robić koło pióra przyszłemu premierowi Cameronowi i
konserwatystom, atakuje Michała Kamińskiego za jego rzekomy antysemityzm.
Głównym dowodem antysemityzmu Kamińskiego maja być jego wypowiedzi
sprzeciwiające się przepraszaniu za Jedwabne.
Za to wszyscy znają Jedwabne, gdzie oszaleli z nienawiści Polacy zebrali się w
kilkudziesięciu, otoczyli tysiąc sześciuset Żydów, zapędzili ich wszystkich do
jednej chłopskiej stodoły i spalili żywcem.
Zaskoczeni Niemcy, przypadkiem przebywający w okolicy, nie zdołali
zapobiec tragedii. Nie są oczywiście bez winy, podobnie jako Holendrzy, którzy
w 1995 roku nie zapobiegli serbskiemu mordowi w Srebrenicy.
Mam przyjaciela Żyda, który jako jedyny ze swojej rodziny przeżył Holocaust w
gettcie łódzkim, a dziś ma już lat osiemdziesiąt kilka i jest szacownym
obywatelem Republiki Federalnej Niemiec. On mnie wiele razy pytał – Janusz,
dlaczego nikt w Polsce nie mówi, że przed wojną Jedwabne byłoby niemożliwe!
Dlaczego nikt nie mówi, że gdyby do Polski siłą nie wdarli się Niemcy, to
Żydzi w Jedwabnem żyliby do dziś!
Michał Kamiński próbował to mówić. Jest to obecnie koronny dowód
jego antysemityzmu.
wiadomosci.onet.pl/blogi/januszwojciechowski.blog.onet.pl,386454788,blog.html