Dodaj do ulubionych

jaslany watek na czesc hepika1

06.01.04, 02:53
co by sobie nie myslal ze go nie kochamy, hepik nawet moge zalozyc watek ku
twej czci na gorlicach i saczu,chesz?
mam nadzieje ze ten post cie nie zezli, bo chyba zauwazyles ze na nas to
trzeba patrzyc z przymruzeniem oka:) a to wszystko przez okowite
niepodzielnie panujaca na blizniaczych forach jaslo-gorlice
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 03:47
      Nie wiem czy zasłużyłem,zwłaszcza w kontekście okowity.Ale miło gdy ktoś na
      płd-wsch rubieżach IIIRP wie o istnieniu hepika.A milennik jednak do mnie nie za
      bardzo sie przyznaje?PZDR
      • ellenai Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 06:23
        hepik oczywiscie sie przynaje, bo jest zauroczony brzmieniem i wygladem
        twojego nicka, milennikowi sie wleje to sobie o tobie przypomni:))))))hepik
        wdepnij tez na gorlice:) my tam lubimy takich hepikow jak ty:))))pozdrowka i
        nie umarznij w dalekiej ojczyznie:)
      • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 16:14
        hepik1 napisał:

        > Nie wiem czy zasłużyłem,zwłaszcza w kontekście okowity.

        Ja w kontekście hepika też niezbyt się widzę........ hepik to szczęśliwośc a ja
        stanu szczęśliwości nie doznałam ........od lat wieeeeeeeeeeeeeelu.

        PS, Milennik to jest ktoś z duszą genialnego artysy.....nie pamięta co pisał
        wczoraj.... mylą mu się orbity...... takim ludzim jak on trzeba wiele
        wybaczyć,trzeba próbować ich zrozumieć..... bo w nich jest sens
        zycia........... może Cię nie zauważył, może zapomniał bo myślał o czymś
        innym.....

        pozdrawiam Hepika
        Okowita
        • ellenai okowita:) 09.01.04, 17:47
          ....chce ci powiedziec ze ja sie dzis do dupy czuje,tak jakos bez powodu:
          (((kurde mol!!!!
          • 0kowita Re: okowita:) 09.01.04, 17:58
            ellenai napisała:

            > ....chce ci powiedziec ze ja sie dzis do dupy czuje,tak jakos bez powodu:
            > (((kurde mol!!!!

            Ja się do duuuuupy czuję co dzień....... pewnie tak ma być, Elle.
            • ouimet Re: okowita:) 09.01.04, 18:09
              Jezeli dziewczyna/y/ mowi/a/,ze sie dobrze CZUJE/A/...to tylko gonic takowa/e/
              pod prysznic...

              To taki wstep na WEJSCIE...
              Teraz zaczne glaskac!No-pozniej.
              • ellenai ouimet 09.01.04, 18:42
                tu sie lepiej przysiekiem zajmij, cosk bladzisz myslami nie po tych terenach
                co trzeba:)))hehe
        • georghe Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 18:47
          0kowita napisała:

          >
          > stanu szczęśliwości nie doznałam ........od lat wieeeeeeeeeeeeeelu.

          O wszelki duch....
          A Marysia to oczywiście wie z czym to się dżordżowi kojarzy.... ;))
          • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 21:08
            georghe napisał:

            > O wszelki duch....
            > A Marysia to oczywiście wie z czym to się dżordżowi kojarzy.... ;))

            Nie wiem Żorżu z czym Ci się to kojarzy, ale........ dopiero teraz zauważyłam
            ten post i muuuuuuuszę odpowiedzieć..... choć nie wiem co..... może .... obyśmy
            zdrowi byli, .....hę ?
            • georghe Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.01.04, 21:28
              To też !!!
              :)))))
              • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 20.01.04, 10:33
                Cosik nikt niy dbo ło tyn wontek,to musza zadbac som.Przinajmi tak jak umia na
                teroz.I prosza niy brac tego do sia( siebie)
                ... ./´¯/)
                ....................,/¯../
                .................../..../
                ............./´¯/'...'/´¯¯`·¸
                ........../'/.../..../......./¨¯\
                ........('(...´...´.... ¯~/'...')
                .........\.................'...../
                ..........''...\.......... _.·´
                ............\..............(
                ..............\.............\....
                • ellenai Re: jaslany watek na czesc hepika1 20.01.04, 20:30
                  hepik niewdzieczniku,toz ja pisze a tym mnie "flip over" ???buuuuuuuuuu
                  • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 07.02.04, 13:45
                    Kurcze o mało bym spadł na druga stronę.Nic nie dbacie o swych gości.Trzeba im
                    pod nos podsuwać co lepsze kąski ze stołu a nie tak samego w kącie zostawiać.A
                    co tam u mojego przyjaciela Milkiego?Bo zginął mi z oczu bezpowrotnie .A tu ktoś
                    go widział?Pozdr
                    • ellenai Re: jaslany watek na czesc hepika1 07.02.04, 16:14
                      hepik jak to nie dbam o ciebie????????kurka wodna a ten watke to kto dla
                      ciebie zalozyl, a na "czydziestkach" kto cie w tlumie przywital???hmmmmm!
                      hepiczku,ale powiem jedno,robisz furore forumowa,niestety nie dopiescilimy cie
                      na jasle i poszedles gdzie inndziej,no coz ja sama moge wskorac,nie wiele.Milki
                      to nie wiem kto to jest,moze reszta wie.
                      Hepiczku dzieki za skromne odwiedziny na Gorliach,zapraszam,kusze na wiecej
                      takich \cmok:)
                      • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.02.04, 20:27
                        Za przywitanie wśród ryczących czydziestek dozgonną mą wdzieczność masz
                        zapewnioną,gdyby gdziekolwiek jakaś krzywda Ci się działa daj znać a ja
                        przybędę,niekoniecznie na rumaku ale zawsze tak jakoś..ellenai
                        • ellenai Re: jaslany watek na czesc hepika1 10.02.04, 01:37
                          hepik,toz blysnales na tamtym forum niczym gwiazda na firmamencie
                          niebieskim,oczarowales piekne panie:)cmok,a ja zawsze robie harmider jak widze
                          przyjazny nick ,cmok hepik:)))))))ja tez tobie z odsiecza przybede w razie
                          czego:)
                          • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 10.02.04, 05:44
                            ...czyli w razie czego jesteśmy umówieni-ellenai-obusiecznie ,można by powiedzieć:)
                          • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 10.02.04, 05:47
                            ...z drugiej strony mmilki.czyż to nie jest ciekawe,gdy traci się "pełna
                            kontrol"...,chyba ,że umarł?
                            • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 11:45
                              Nie wiem dlaczego Jasło tak daleko zakamuflowane na stronach tytułowych w forach
                              regionalnych?Jeśli się nie ma w ulubionych to aby tu trafić nieźle trzeba
                              poklikać.Zróbta coś z tym Jaślanie!!
                              • hepik1 oko wita 13.02.04, 11:48
                                Załatwione.
                                --
                              • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 19:10
                                To jeszcze Hepik, nie masz Jasła wklikniętego w ulubione ??????
                                To błąd, WIELKI BŁĄD.......przecież to forum to siedlisko geniuszy.
                                • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 20:03
                                  Już mam.
                                  • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 20:09
                                    hepik1 napisał:

                                    > Już mam.

                                    Brawo !!!!!!!!!
                                    Okowita wita wśród geniuszy...
                                    • ouimet Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 20:53
                                      powitania powitaniami,ale geniusz trzeba "cwiczyc":

                                      Dlaczego jadac/szczegolnie/ pociagiem,slyszy sie stukot co chwilke?
                                      • milennik11 Re: jaslany watek na czesc hepika1 14.02.04, 00:09
                                        ...jak sie czujesz...powitany czy nie...
                                        • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 14.02.04, 00:17
                                          dobry jesteś w logowaniu i wogóle..czuje się powitany,lepiej późno niż wcale..
                                      • ouimet Re: jaslany watek na czesc hepika1 14.02.04, 16:10
                                        ouimet napisał:

                                        > powitania powitaniami,ale geniusz trzeba "cwiczyc":
                                        >
                                        > Dlaczego jadac/szczegolnie/ pociagiem,slyszy sie stukot co chwilke?
                                        Kolejarz wyjasnia pytajacemu:
                                        Jak wiemy,srednica kola miesci sie w obwodzie tegoz 3razy z "hakiem"/3.14/i
                                        ten "hak" tak sie tlucze!
                    • mmilky Re: jaslany watek na czesc hepika1 08.02.04, 16:09
                      ...czyżby doskwierała samotność przyjacielu...czyżby ktoś nie odpowiedział...ja
                      mimo wszystko witam...
                      • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 09.02.04, 20:24
                        starych znajomych nigdy za wiele,nawet jak się do ciebie nie chcą przyznać za
                        bardzo,witam
                        • ouimet Re: jaslany watek na czesc hepika1 13.02.04, 22:43
                          walentynkowe opilstwo?Cos,gdzies-poprzeskakiwalo....
                          Najnowszy post z 9.02?a moj m.in. z dzisiaj?13.o2....?
                          • 0kowita Re: przecież wszystko jest 13.02.04, 23:31
                            Była zła data ? To się zdarza... potem wraca do prawidłowej.
                            • hepik1 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 00:08
                              No to się podziało na U,albo i nadal dzieje
                              • ellenai Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 05:13
                                hepiczku co sie gdzie dzieje?kurka ale nic nie kumam:(
                                • hepik1 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 11:42
                                  ...takie tam ,nic ciekawego, ellenai
                                • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 17:07
                                  ellenai napisała:

                                  > hepiczku co sie gdzie dzieje?kurka ale nic nie kumam:(

                                  Ja Ci to wytłumaczę Elle.
                                  Hepik jest płatnym mordercą.
                                  Dałam mu zlecenie.
                                  Wykonał.
                                  Powiadomił mnie gdzie są zwłoki.
                                  Teraz zastanawiamy się jak tychże zwłok pozbyć się.
                                  Rozumiesz..... musimy porozumiewać się szyfrem !!!!!!
                                  • hepik1 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 18:31
                                    Tak,wczoraj to ja wiedziałem gdzie są i jak się przemieszczają ale dzisiaj
                                    zniknęły ,niczym kamfora w wodzie...nie wiem co dalej robić:)
                                    • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 18:39
                                      Co robić ??
                                      Chyba nic.
                                      Można robić tylko to co daje jakiś efekt a .... w tym przypadku ????
                                      Mogę zwłokom wrzucić opierdal na skrzynkę ale czy to ma sens ?
                                      • ellenai Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:01
                                        no to spalcie moze w piecu te zwloki albo wywalcie do rowu ale nie w strone
                                        gorlic zeby na nas nie padly pojdejrzenia, hehehheheh
                                        • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:05
                                          Czołgamy się w kierunku wschodnim. Zbliżamy się do Przysiek. Zwłoki ciężkie.
                                          Denat za dużo żarł. Chyba dalej jak do Gorlic nie dociągniemy.
                                          • ellenai Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:08
                                            mieliscie omijac gorlice!!!!!!cholera,tacy solidarni jestescie????ale do
                                            Przysieka tez nie ma sie co z trupem pachac,ouimetowi to moze pokrzyzowac
                                            plany!!!,a jak ciezki to wyprujcie mu flaki,ono podobno najwiecej
                                            waza ,zwlaszcza jak sa wypchane,a czy moge zapytac kim jest ow dentat ktorego
                                            ciagniecie w kierunku wschodnim??????
                                            • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:14
                                              Niestety. Personalia denata są moją i Hepika tajemnicą.
                                              Jeżeli nas przepłacicie (suto) zostawimy zwłoki a Bieczu.
                                              • ellenai Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:17
                                                ok,personalia niech pozostana wasza slodka tajemnica,ostatecznie nie zabiliscie
                                                mnie wiec jest ok.W Bieczu trupa mozecie spokojnie zostawic ale jedno mnie
                                                niepokoi,po jakiego licha chcecie sciagac myto za to?????????ladnie to tak
                                                przedkladac wartosci materialne nad duchowe?????milosc nie szuka korzysci i
                                                poklasku............hehheheheh walentego dzis,cos ci to nie sugeruje?????????
                                                ehhehe---a w ogole to musze wyjsc z domu,.bo bedzie zle!
                                                • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:24
                                                  Jaka miłość Elle, my to z Hepikiem zrobili dla pieniędzy.
                                                  DAWAĆ KASĘ !!!!!!!! Bo już dochodzim do Biecza!!!!!!!.
                                                  Nie dacie to Aleksowi w piwnicy zostawimy trupa......hej.
                                                  • ellenai Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:30
                                                    aleksowi???????to tak od razu go chcecie w tarapaty wpedzic?
                                                  • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:35
                                                    ellenai napisała:

                                                    > aleksowi???????to tak od razu go chcecie w tarapaty wpedzic?

                                                    Aaaaaa tak !!!!! A dlaczego ?????? A bo on mi się najbardziej z Twoich
                                                    chłopaków podoba.........hej.
                                                    A Ty miałaś gdzieś iść, Elle ????
                                                  • aleks44 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:39
                                                    aaaaa o co tu chodzi ?????
                                                    Chyba ellen mnie troszkę lubi hi hi
                                                  • ellenai aleks bardzo cie lubie. 15.02.04, 02:41
                                                    oczwiscie to nie przeszkadza mi zebys uczuciowo zbizal sie z okowita
                                                  • ellenai okowita no to dobrze ze 15.02.04, 02:40
                                                    aleks sie ci podoba z naszych chlopakow, to nas zbrata i przyblizy.Z histori
                                                    wiadomo,ze wielkie mocarstwa jednoczyly sie dzieki malzenstwom heheh to
                                                    cieszy,bedziemy kumami okowita:) mnie to wcale nie jest sola w oku ze aleks ci
                                                    sie podoba hehehhehehehheheh
                                              • ciupazka Re: przecież wszystko jest 15.02.04, 11:24
                                                0kowita napisała:

                                                > Niestety. Personalia denata są moją i Hepika tajemnicą.
                                                > Jeżeli nas przepłacicie (suto) zostawimy zwłoki a Bieczu.


                                                Nie trudno się domyśleć, może doczekacie się , ze o Was też tak kiedyś
                                                napiszą. Dajcie mu spokój. Niech tworzy, robi to dobrze!
                                                Widzę, że nawet tu zaczęliście pod jego wpływem tworzyć... hehe.
                                                Żałosne.Smutne. Telo.Pozdr.
                                                • hepik1 ciupazka-czy Tobie sie cosik... 15.02.04, 11:43
                                                  ...nie pomyliło?Bo ścigo mie dzisioj góralka dla odmiany -ale nie wydaje mi sie
                                                  ,co by znała personalia denata ,zresztą jak sie okazuje nie całkiem nieżywego,bo
                                                  martwi na forum nie piszą:)
                                                  --
                                                  • ciupazka Re: ciupazka-czy Tobie sie cosik... 15.02.04, 12:32
                                                    Jak byś zgod! Cosik mi sie widzi, abo mi sie ino zdaje, ze hehe..... Jo Cie
                                                    tu ozrusom, hehe....psiokrewecno psiokrew...sietnioku zbolały - tak by mój
                                                    ociec do mnie pedzioł, kie byk była Tobom, (świyć Panie nad jego dusom!)
                                                    hehe... przecie to widać, słychać i cuuuu, kaś jest i co robis. Dej pokój!
                                                    Telo. Pozdr.
                                                  • hepik1 Re: ciupazka-czy Tobie sie cosik... 15.02.04, 16:03
                                                    Ciynżko sprawa.Gaździnie richtig łodbiło trocha.Okowita wytłumacz w miarę
                                                    możliwości ciupazce co my do jej Bronka N.nic niy momy i to niy ło nim godomy
                                                    per "zwłoki"
                                                  • hepik1 Do Ellenai 15.02.04, 16:08
                                                    Za walę tynki dzięki.Jak byś gdzieś sam link do zdjęcia gdzieś umieściła,to bym
                                                    rozesłał jeszcze do paru osób spóźnione ale szczere.Albo zadedykował góralkom np...
                                                  • hepik1 A propos abo nie a propos 15.02.04, 16:28

                                                    "Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
                                                    - Maryna, pomoz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
                                                    Ta podchodzi i załamuje ręce.
                                                    - Jezusicku, Jedrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
                                                  • hepik1 Kto pod ciupazką dołki kopie.... 28.02.04, 04:37


                                                    • Re: ...Chorość dusy...
                                                    ciupazka 27.02.2004 09:23

                                                    Hej, Hepiku1, mój biydoku,
                                                    Przydźze ku mnie dziś na okół,
                                                    Pokozem ci moje cycki, i nie ino...bedom śpasy,
                                                    pokozem Ci śtyry razy, co tyz baba moze chłopu.

                                                    Legnijze Hepicku1 pod moim jasiyniym
                                                    Niek sie nie marnuje Hepika1 nosiynie,
                                                    A jo sprowdze hurnie, cy Hepik1 jest jurny, hehe...
                                                    Telo. Ni ma mnie.

                                                    Już nigdy niy byda szterowoł ciupazki-tak mi dopomóż Bóg

                                                    www.petraman.g3.pl/galeria/xxx/xxx-0018-PetraMAN.jpg
                                                  • 0kowita Re: Kto pod ciupazką dołki kopie.... 28.02.04, 07:53
                                                    Hepiku, o ile ja dobrze rozumiem to Ty erotyczną propozycję dostałeś...."pokażę
                                                    Ci cztery razy co też baba może chłopu ".. i źle Ci, i niezadowolonyś ????????
                                                    Oj faceci, faceci jacyż oni trudni do zdobycia są......
                                                  • hepik1 Re: Kto pod ciupazką dołki kopie.... 29.02.04, 08:14
                                                    Taaa,a i link ci się otworzył ,okowita?Podejrzewam ,że nie-bo byś sie nie
                                                    dziwiła mojemu niezadowoleniu:)))
                                                  • 0kowita Re: Kto pod ciupazką dołki kopie.... 29.02.04, 10:09
                                                    No nieeeeee. To nie chciałbyś aby Cię przygniótł taki słodki ciężar ??????
                                                    To się nadaje do wątku "co to się porobiło na tym bożym świecie" !!!!!
                                                    Chyba koniec świata bliski.
                                                    GDZIE TE CHŁOPY !!!!!!
                                                  • hepik1 Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 16.03.04, 21:43
                                                    W Bieszczadach obudziły się niedźwiedzie

                                                    Pod koniec zeszłego tygodnia, leśnicy w Bieszczadach zauważyli tropy
                                                    niedźwiedzi, które obudziły się już ze snu zimowego. W Bieszczadach żyje ok. 90
                                                    niedźwiedzi brunatnych. Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych
                                                    w Krośnie przypomina, że po opuszczeniu gawry niedźwiedzie mogą być
                                                    niebezpieczne dla człowieka.
                                                  • 0kowita Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 17.03.04, 18:38
                                                    Chłopie ! Z Jasła do Bieszczad to jest tak jak (pi razy drzwi) z Rudy Śląskiej
                                                    do Szczyrku.Czy Bronek bałby się w swojej Rudzie dziewiędziesięciu niedźwiedzi
                                                    w Szczyrku ?
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 17.03.04, 19:42
                                                    W Szczyrku niedźwiedzi nie ma napewno ,to i Bronek się nie boi napewno<Zreszta
                                                    hajery się byle czego nie boją.A wypowiadał się leśnik z Krosna-to skąd on wie
                                                    co w Bieszczadach piszczy jak tak daleko ma?
                                                  • 0kowita Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 18.03.04, 15:35
                                                    W Krośnie to są nadleśniki.... no wiesz Hepik,to takie urzędniki co to las
                                                    widzą raz do roku. No i one, te nadleśniki (jako kształcone) zapodają w
                                                    telewizji co im tam z terenu dojdzie.
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 23.03.04, 05:44
                                                    Tu mam swój wątek na swą cześć-to pomyślałem ,że będę tu wklejał wiersze i inne
                                                    peany w moim temacie.Mogę?Dzięki.

                                                    Poszedł Hepik do Admina:
                                                    "Bronek furt nam fraszki wcina,
                                                    Forum Rudzkie już do dupy!
                                                    Wiersze Bronka jak psie kupy
                                                    wszędzie nam napaskudziły,
                                                    poradź coś, bo brak mi siły!"

                                                    Natknął się na Maas-Adminkę,
                                                    ta zrobiła głupią minkę
                                                    lecz dobrą do niecnej gry:
                                                    "Spoko Happy, nie bój żaby
                                                    razem damy sobie rady,
                                                    Koniec z Bronkiem! Teraz ty!"

                                                    Szuszu-muszu, cicho sza...
                                                    Z oka Bronka płynie łza...
                                                    Nie będzie już jego fraszek?
                                                    Sprzedali Bronka za parę flaszek!
                                                    Czysty gwałt to i cenzura.
                                                    I TO jest ta "Ma(a)ss" kultura?
                                                    ;o(((
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 23.03.04, 05:48
                                                    Niyma sam wiynkszego "Asa"
                                                    Nad hepika oouber mamlasa

                                                    Trochę krótki...hanys hans się nie postarał,w przeciwienstwie do rumcajsa
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 23.03.04, 05:52
                                                    Ale tu się już poprawił:

                                                    Hepiczku nosz malutki
                                                    Ros´nij duzy, okroonglutki
                                                    Hepik ros´nie, ze az strach
                                                    Pszebrou miara, noo i trach!

                                                    Suyszeliscie tyn huk
                                                    Jak noom hepik dzisio puk
                                                    A z hepika wyszua WROONA
                                                    Bardzo MOONDRO i UCZOONA

                                                    Dyszczyk pado suoon´ce s´wiyci
                                                    Baba2 jusz nowe forum klyci
                                                    Dlo hepika tego chachara
                                                    Co w moonrosciach pszebrou miara

                                                    Soom tam szkryflo hepik malutki
                                                    Bo uwazo, couko reszta to gupki
                                                    Baba - dwa mu tam ftooruje
                                                    Uod stracha ze jyj hepik zaro wsuje
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 23.03.04, 06:03
                                                    A tu w gwarze góralskiej:

                                                    Patrz jak pilnował!I kto?
                                                    Mój wróg numer 1 - hepik 1!

                                                    Nei mineni my sie, hepik 1,
                                                    roomtsays, ciałym i dusom
                                                    15000 stuknyno, a na Forumie
                                                    w Zokopanym zaś posty polecom...

                                                    Po kielusku stawiom ,
                                                    do roboty ganiom,
                                                    piyknie tyz dziękuje
                                                    tym, ftorzy wtórujom!
                                                    Telo i pozdrowiom. Hej!
                                                  • hepik1 Re: Uważejcie Jaślanki i Jaślanie.... 28.03.04, 08:53
                                                    Znowu coś nowego na rynku sie ukazało:

                                                    ...Hepika - trzeba leczyć!

                                                    Pan Hepik był chory
                                                    i leżał w łóżeczku,
                                                    Więc przyszedł pan doktor:
                                                    Jak sie masz Hepeeczku?

                                                    Czy główka lub zwieracz
                                                    cię bolą, nie daj Boże?
                                                    Na wszystkie bolączki
                                                    Frankenstein pomoże!!!

                                                    Zrobi operację: czaszki trepanacje,
                                                    ciut połamie kości - dla dobra ludzkości,
                                                    lewatywke i kastrację (będą jajka na kolacje)...
                                                    Witamy Heppina - nowego admina!!!(FRS)st
                                                  • 0kowita Re: HEPIKU !!!!!!!! 02.04.04, 19:46
                                                    Hepiku !!!!
                                                    Zrobiłeś się słynny na cały kraj.

                                                    Nie opuszczaj Jasła !!!!!!!

                                                    Jestem dumna ze znajomości z Tobą..............
                                                  • hepik1 Przesadasz z ta sławą 06.04.04, 05:04
                                                    Fto mo ptoka jako jastrząb
                                                    Dziywki sie na niego łascom,
                                                    A fto wróbla mo w przyporze,
                                                    Uzol sie nad nim Boze!

                                                    Ostrzygom przed Hepikiem1! Hehehe.... SAMI PRZECIE WIDZICIE FTO TO... Hehehe
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • 0kowita Re: Przesadasz z ta sławą 06.04.04, 19:51
                                                    Nie przesadzam, nie przesadzam..... dużo czytam....mam czas.

                                                    A Ciupażka to poprostu leci na Ciebie i już.
                                                    Oj chłopy, chłopy ...jak się w koncu pokapujecie o co chodzi to zwykle jest
                                                    już .....za późno.
                                                  • hepik1 Coś w tym może jest na czasie 07.04.04, 21:12

                                                    Coz Wom zycyć?
                                                    Coby trudy Wase na marne nie sły,
                                                    cobyście chleba mieli zowdy,
                                                    coby sie wiyrse Bronkowi suły,
                                                    a hepikowi 1 ocyska śmioły,
                                                    niek Wom jajco smakuje ,
                                                    a z wiesnom ziorno skiełkuje.
                                                    Halelujo! Halelujo!

                                                    Cosik dobra dla mnie ciupazka ostatnio:))
                                                  • hepik1 choć bywa i tak... 08.04.04, 04:34

                                                    "srali, grali bee wiesna
                                                    bedzie lepiyj trowka rosła..."
                                                    To Twoje ględzenie i marudzynie
                                                    Mom kansi i temu mom prózne siedzenie
                                                    Coby cel załozony osiągnąć, dozwolone som jest syćkie dostępne środki. A
                                                    kie Ci sie nie widzi, nie musis cytać. A Ty furt hipces. Doł by Pon Bócek,
                                                    cobyś:
                                                    ] hipnon do potoka, do takiygo,
                                                    co nie wyndziys nigdy ś niego !"
                                          • aleks44 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:21
                                            będe czekał w Bieczu , zaparkuje rower na rynku tam musicie go jakos dowlec
                                            a potem rzeką ,pod prąd ale może damy radę
                                            Jesteś pewna czy napewno wschodnim??
                                            Zebyś na Foluszu nie wylądowała , bo się miniemy
                                            • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:26
                                              aleks44 napisał:

                                              > będe czekał w Bieczu , zaparkuje rower na rynku tam musicie go jakos dowlec
                                              > a potem rzeką ,pod prąd ale może damy radę
                                              > Jesteś pewna czy napewno wschodnim??
                                              > Zebyś na Foluszu nie wylądowała , bo się miniemy

                                              KURDEJAMOL !!!!! Ty masz rację !!!!! Mapy nie mamy. Trup ciężki. Hepik zamilkł.
                                              Oj dolo moja dolo !!!!
                                              • aleks44 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:33
                                                rzeką go , rzeką bedzie lżej
                                                o której sie Was spodziewać ???
                                                • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:44
                                                  Kurdejamol, nie mam mapy. Którą rzekę mamy wspólną ???? A nie zmrozi go w
                                                  wodzie? Napęcznieje... będzie jeszcze cięższczy. Chyba zostawię go w Bieczu.
                                                  • aleks44 Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 20:52
                                                    Rzekę Ropę kochana, bo Wisłoka to tak troszkę od Żmigrodu płynie a może nie ???
                                                    Masz racje zostaw go w Bieczu , jeszcze się oberwiesz i bedziesz chora,
                                                    a tego bym nie chciał.
                                                    Kogo bym podrywał???
                                                  • 0kowita Re: przecież wszystko jest 14.02.04, 21:02
                                                    Zostawiłam. Niech gnije..... a fuj....
                                                    Idę do domu.
                                                    Ropa , powiadasz ? U nas trzy rzeki, ciężko się połapać.
                                                    PS. Będziesz mnie podrywał ? to super.
                                                  • ellenai dajcie spokoj nie wrzucajcie trupa do Ropy 15.02.04, 02:45
                                                    bo przez uscie plynie!!!!!!!!!!!!strujecie okolicznych!!!aleks
                                                    kurdamol!!!!!!!!!!!
    • 0kowita Reale żeśmy Hepikowy wątek wypaśli 14.02.04, 21:06
      .....może się Hepik ucieszy.......
      • aleks44 Re: Reale żeśmy Hepikowy wątek wypaśli 14.02.04, 21:20
        a W PYSK NIE DOSTANE ????
        • ellenai Re: Reale żeśmy Hepikowy wątek wypaśli 15.02.04, 02:46
          hepik to swoj chlop, cmok nie ma sie go co bac:)))))))))))))
          eProsto, dobitnie i z uczuciem-CMOK wszyskim:)))

          ludzieeeeeeeee klik "na" Gorlice:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455 i Nowy Sacz:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
          zapraszam do dyskusji
          • hepik1 Wypasiony-fakt,kto by pomyślał 15.02.04, 07:16
            Zamilknąć musiałem,bo się wystraszyłem.Ostatnio za różne wypowiedzi w
            internetach sądownie zaczynają karać a my o tych zwłokach takim otwartym
            tekstem...a tu za oknem jeździła policja z taką anteną na dachu(jak kiedyś na
            Klosie)i jakby chciała mnie namierzyć.To pisałem na inne fora ,udając,że o Jaśle
            nic nie wiem i nic mnie nie obchodzi.Nawet nie zerkałem w kierunku wschodnim.No
            ,i udało się -odjechali bez pukania do mych drzwi.
            Ale zainteresował mnie aspekt Biecza przy okazji-mam w domu piec CO zrobiony w
            tym mieście.I sypie mi się ten piec,różne części żeliwne topią się w nim jajby z
            masła były a w sklepach na Ślaśku one niedostępne...Ale przecie do Biecza nie
            pojadę po furtkę do pieca?
            No chyba,że jak te zwłoki odnajdą i na wizję lokalna mnie tam zawiozą...
            • aleks44 Re: Wypasiony-fakt,kto by pomyślał 15.02.04, 10:07
              Tak masz racje ,ale mogą zapukać
              U nas też jeżdzą , nigdy nie wiadomo.
              Piece CO chyba robili w Libuszy , kolega potrzebował coś do takiego
              pieca, pojechał na skladnice zlomu i tam znalazł.
              Ludzie pozbywają się, starych pieców,więc może tam poszukaj.
              Ten piec to chyba z Ogniwa.
              • milennik11 Re: Wypasiony-fakt,kto by pomyślał 15.02.04, 10:40
                ...dzień dobry...ale dzisiaj ladnie na polu(...dworze...wiecie o co
                chodzi)...tylko troche za ciepło...jeżeli chodzi o strach przed czarnymi
                samochodami z antenami to przesada (no chyba że nocą kolbami w drzwi załomocą-z
                wiersza wolnych internautów)...
    • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 24.04.04, 10:45
      Jasny gwint !!!!!!!
      Przez to moje wątkotwórstwo wyjechał na drugą stronę wątek Hepika !!!!
      To go winduję w góre (wątek znaczy się).

      Nie zapomnij o nas Hepiku !!!!!!!
      Na tym forum każda duszyczka to skarb.
      • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 05:55
        Właśnie dzisiaj sprawdzić chciałem czy czasem nie spadłem na drugą stronę a
        wychodzi ,że to juz dawno temu się stało ale dzięki okwicie z powrotem
        jestem,tam gdzie jest moje miejsce;))Z 3-cio majowymi pozdrowieniami:))
        • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 05:58
          Całym sercem pozdrawiam Cię Hepiczku. Już się o Ciebie martwiłam.Zapomniałeś o
          Jasełku - tak myślałam.
    • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 06:00
      A spanie Hepiku to masz takie jak i ja, jak widzę.
      • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 07:04
        Ależ to najprzyjemniejsza pora dnia -tak od czwartej do szóstej nad
        ranem,ptaszki świergolą ,niebo jaśnieje, cisza ,spokój...żyć nie umierać:))
        • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 07:07
          ....i ja to lubię, te wiosenne i letnie ranki.....

          No i dodatkowo.....rodzina śpi, nikt mi (za przeproszeniem) dupy nie truje.
          • hepik1 Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 07:09
            To też miałem właśnie na myśli;))
            • 0kowita Re: jaslany watek na czesc hepika1 03.05.04, 07:19
              .....bo bez rodziny żyć się nie da ale czasem odpocząć od niej trzeba. Jakiś
              taki posmak mam wolności gdy jestem sama......a pospią jeszcze do dziesiątej
              (chyba) hihi.
    • 0kowita Re: Hepik, prawda to jest ?????? 08.05.04, 16:49

      Śląskie dziouchy są ponoć fajne i otwarte... i to podobno są autentyczne
      ogłoszenia prasowe.Prawda to jest Hepiku ?????


      Szczupło, fajno, zgrabno blondyna, 30 lat, zaniedbywano przez męża, pozno
      chłopa z Chorzowa i okolic.
      tel. 0190/824 ** **


      Wszyscy godają, żech jest gryfno i bardzo fajno baba. Chcesz się przekonać?
      tel. 0190/824 ** **


      Żoden mnie jeszcze w Katowicach nie zaspokojoł, a najbardziej lubia po
      francusku, najpierw bych Cię macała po galotach, a potem... chcesz wiedzieć to
      zadzwoń.
      tel. 0190/824 ** **


      Jo Ci tak fajnie zrobia, że rozgodosz wszystkim, jako zech jest fajno laska.
      tel. 0190/834 ** **


      Leża samo nago na tapczanie i masuja moje cyce. Nie lepiej by było, gdybyś Ty
      to robioł?
      tel. 0190/868 ** **


      Zaproszom Cie do przytulnego gniozda rozkoszy. Mojego nie ma doma, a więc na co
      czekosz? Bier sie do roboty. Region Bytomia.
      tel.0190/834 ** **

      Ej, Ty górniku! W grubie żeś grzeboł to i może we mnie pogrzebiesz?
      tel. 0190/868 ** **


      Chca abyś mnie rozebroł, ciepnoł na łóżko i się za mnie wzioł.
      tel.0190/824 ** **


      Lubia łostro i bez wielkiego macanio. Jak mosz muskle, to zadzwoń!
      tel. 0190/868 ** **


      Jo Ci powiem, że już nie moga sie doczekać żebyś mnie przelecioł. Lubia
      wszystko co się wiąże z seksem!
      tel. 0190/867 ** **
      • ouimet Re: Hepik, prawda to jest ?????? 09.05.04, 01:18
        Okowito....rece mi tez opadly...
        • hepik1 Nie wiem ale się dowiem 09.05.04, 06:37
          Odkąd mam Neostradę nie kupuję prasy aby wystarczyło na opłacenie abonamentu.Ale
          nie omieszkam przejrzeć w jakimś saloniku prasowym poniedziałkowych wydań
          śląskiej prasy.Wydaje mi się ,że jednak to tylko opiekunowie czy pracodawcy tych
          pań opanowali gwarę śląską a same panie posługują sie językiem polskim z
          wschodnim a nie śląskim akcentem.Gdybyś podała całe numery telefoniczne można by
          to zweryfikować już dzisiaj;)
          • 0kowita Re: Nie wiem ale się dowiem 09.05.04, 06:45
            Przykro nie znam całych numerów. Skopiowałam (choć kopiowanie jest beeee) tak
            jak było. Może i lepiej bo pewnie wszyscy byście złapali za telefony....
            • ouimet Re: Nie wiem ale się dowiem 09.05.04, 13:07
              0kowita napisała:

              > pewnie wszyscy byście złapali za telefony....

              nie od razu.Najpierw inwentaryzacja i przeglad "sprzetu",a nastepnie po telefon
              do specjalisty...i tekst np: Panie doktorze,ostatnio bardzo szybko rosna mi
              dlonie...
            • milennik11 Re: Nie wiem ale się dowiem 09.05.04, 19:55
              ...to smutne...zenuje sie powoli...
              • hepik1 Re: Nie wiem ale się dowiem 10.05.04, 01:11
                ...a co w tym takiego żenującego?ludzkie po prostu...czyli nie obce...
                • 0kowita Re: Nie wiem ale się dowiem 10.05.04, 20:23
                  Milennik nam ostatnio wysubtelniał. Z kolei ja ....... świntuszę aż się kurzy.

                  Cóż, wszyscy się zmieniamy (pokazujemy prawdziwe oblicza ?)
                  • ouimet Re: Nie wiem ale się dowiem 11.05.04, 01:18
                    0kowita napisała(pokazujemy prawdziwe oblicza ?)

                    ja pokazalem dlonie/hi,hi,hi.../obie/ha,ha,hi.
                    • 0kowita Re: Nie wiem ale się dowiem 11.05.04, 05:51
                      ouimet napisał:

                      > ja pokazalem dlonie/hi,hi,hi.../obie/ha,ha,hi.

                      Oj Łymet ! Trzy żony, trzy autobusy wielbicielek, Okowita zakochana
                      a Ty ...........dłonie pokazujesz ????
                      • hepik1 W ostatniej chwili ... 03.06.04, 17:43
                        ...zdążyłem,przed osunięciem sie na stronę drugą.Przy okazji wierszyk autorstwa
                        niejakiego jojo2
                        Przeca musi hepać hepik,
                        łon sie na tym zno nojlepi.
                        Ale łon tyż zanim hepnie,
                        nic mondrego tu niy wciepnie.

                        Chocia czasym mo przebłyski,
                        bo sie przeca zno na wszystkim.
                        A jak już mu dobrze idzie,
                        nagle wpadka,jak po żydzie!

                        Wszystkich rugo i potronca,
                        a już z Bronka mo zajonca.
                        Wrzeszczy,klupie w klawiatura,
                        myśli ,że nom zmiynknie rura.

                        A my wszystko w d.... momy,
                        i do przodu razym gnomy.
                        I jest dobrze,że jest Hepik,
                        bo z nim idzie coroz lepi.

                        Lepi,pryndzy i bez przerwy,
                        choć czasami momy nerwy.
                        Tak,że Hepik wal nom śmiało,
                        my tak samo,bydzie grzmiało.

                        Srać te nasze tu zadymy,
                        bo do przodu durś idymy.
                        A to przeca ło to chodzi,
                        by pisali starzy,młodzi.
                        • milennik11 Re: W ostatniej chwili ... 04.06.04, 23:25
                          ...zenada...
                          • ouimet Re: W ostatniej chwili ... 05.06.04, 04:45
                            milennik11 napisał:

                            > ...zenada...

                            a teraz podaj prosze, dwa/2/ wyrazenia ktorych znaczenie rozumiesz...
                            zawsze z powazaniem ,et cetera...
                          • hepik1 Re: W ostatniej chwili ... 05.06.04, 05:22
                            milennik11 napisał:

                            > ...zenada...

                            "Gdzieżeś to bywał ,stary baranie?" -taka stara piosenka mi się
                            przypomniała.Tego barana nie bierz do siebie.Ciekawe,czy ktoś pamięta kto to
                            śpiewał?
                            • milennik11 Re: W ostatniej chwili ... 05.06.04, 11:20
                              ...nie biore(po co)...kto spiewal nie wiem...czyzby znowu jakies podchwytliwe
                              pytanie?...
                            • ellenai hepik hehehe wierszyk cudny! 05.06.04, 16:52
                              mnie sie jak najbardziej podoba,!!!!!!!!!!hehehe:))))))))))0pozdrowka i prosze
                              wiecej,bez wzgledu na to czy millenik marudzi!cmok
                              • milennik11 Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 05.06.04, 23:43
                                ...nie marudze...tylko mi sie nie podobalo...takie mam zdanie...moze jestem
                                hahacherem moze nie...i tyle...
                                • ouimet Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 06.06.04, 01:53
                                  hm...jezeli mi sie" cus" nie podoba,to pisze,ze mi sie nie podoba,a nie -
                                  zenada....
                                  ps.nie podales odpowiednikow rozumianych/przez Ciebie/
                                  -de facto:nie atakuje i nie ublizam drwiac/?/
                                  • ellenai Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 06.06.04, 02:10
                                    no pewno millenik podobac sie nie musi cmok:

                                    .... a fuj!....sygnaturka mi dzis beka!

                                    tu sie klika na Nowy Sacz!
                                    • milennik11 Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 09.06.04, 20:59
                                      ...tez tak mysle...po co sie podobac w necie...pisac mozna...
                                      • hepik1 Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 27.06.04, 07:56
                                        To trochę prozy ciupazkowej-też cudnej-oczywiście na moją cześć:))

                                        "Naseł sie ekspert od głowicek, hehe... Beskurcyjo jedna, sietniocek
                                        zbolały, hepicek zatracony, jo Ci tu dom, to tak o mnie? Zaprzańcu
                                        jedyn? To jo mom cięzki dzionek, a Ty tak mi jesce dokucos? Cekoj , cekoj
                                        zworknie Ci sie kiejsi, ba jako!"
                                        • milennik11 Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 28.06.04, 23:14
                                          ..nie czytam..ale dam obecnosc swoja ..a przyzwoitosci..pzdw..
                                          • 0kowita Re: hepik hehehe wierszyk cudny! 04.07.04, 02:24
                                            milennik11 napisał:

                                            > ..nie czytam..ale dam obecnosc swoja ..a przyzwoitosci..pzdw..


                                            Też wkliknę tu obecność swoją z tą różnicą.... tym się różnię od Milennika....
                                            .....ja czytam tutaj wszystko.
                                            Czytam wszystko nie ot tak sobie ale czytam.....przez mikroskop elektronowy.
                                            • hepik1 I ty możesz.... 26.09.04, 15:39
                                              ...miec swojego klona:
                                              hepikl 26.09.2004 15:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                              Poznołek znakomitego psychoterapeute. Doskonały! Syćkim górolom i ceprom go
                                              polecom! A było to tak. Kiedyś z nudów włócyłek sie po okolicy. Włocyłek sie,
                                              włócyłek, az dowłócyłek sie do Nowego Targu. Jak juz sie hań znalozłek, to
                                              postanowiłek pójść do mojego ulubionego sklepu mięsnego, gdzie zawse
                                              wskakiwołek przez okno na zaplece, a hań takie fajne sklepowe cęstowoły mnie
                                              kośćmi. Ide, patrze - a tu sklepu juz nimo. Jest ino napis "Gabinet
                                              psychoterapeutyczny". Srodze zawiedziony juz fciołek posukać inksego sklepu,
                                              kiedy nagle pocułek pikny zapach kiełbasy jałowcowej. "No!" - pomyślołek sobie
                                              - "Jeśli ten psychoterapeuta lecy kiełbasom, to jednak warto tu zajrzeć."
                                              Wskocyłek przez to samo okno co zawse i... wylądowołek na wprost łysawego pona
                                              w okularach i z bródkom. Juz fciołek uciekać, ale ten pon zawołoł:
                                              "Fantastycznie! Pacjenci walą do mnie nie tylko drzwiami, ale i oknami!" A
                                              potem pedzioł do mnie: "Jestem doktor Zygmunt Frojd, psychoterapeuta. Czym
                                              mogę służyć?" No wicie co? To było pikne! U weterynarza to jo bywołek nie roz.
                                              Ale jesce nigdy zaden z nich mi sie nie przedstawił i nie spytoł, cym moze mi
                                              słuzyć! W dodatku cały cas cułek ten pikny zapach kiełbasy jałowcowej.
                                              Postanowiłek, ze na razie haw zostane.
                                              "To normalne, że do psychoterapeuty przychodzą ludzie zmęczeni życiem." -
                                              godoł dalej doktór Frojd - "Ale pan, widzę, jest tym życiem tak zmęczony, że
                                              przyszedł pan tu na czworakach i z wywieszonym językiem."
                                              "Hau, hau, hau!" - zascekołek doktorowi.
                                              "Rozumiem." - mruknoł doktór. Oddołbym mojom najsmacniejsom kość, coby
                                              dowiedzieć sie, co on takiego zrozumioł z tego mojego "Hau, hau, hau." Ale
                                              coby wiedzieć, to pewnie trza skońcyć jakieś mądre studia.
                                              "Mógłby pan opowiedzieć coś o sobie?" - ciągnoł doktór.
                                              "Hau!" - znów zascekołek
                                              "To wszystko?" - spytoł doktór.
                                              "Hau!" - powtórzyłek.
                                              "No tak." - pedzioł doktór ni to do mnie, no to do siebie - "Małomówność.
                                              Osobowość introwertyczna. Objawy fiksacji i habituacji. Skłonności do obrony
                                              percepcyjnej. Podejrzenie afazji."
                                              Nic z tego zrozumiołek, więc dosedłek do wniosku, ze to musi być straśnie
                                              mądry psychoterapeuta.
                                              Potem doktór zadoł mi jesce wiele pytań, jo ciągle odpowiadołek mu "Hau!", a
                                              on to syćko niezwykle ucenie tłumacył. Wrescie doktór pedzioł mi tak: "Musi
                                              pan znaleźć sobie w życiu jakiś pozytywny cel. Musi pan myśleć o tym celu.
                                              Musi pan skupić się na tym celu. Musi pan skoncentrować się na tym celu. A
                                              wtedy... wtedy pan cel ten osiągnie!"
                                              Jedyny pozytywny cel, jaki mi w tej chwili przychodził do głowy, to ta
                                              kiełbasa jałowcowa, którom ciągle cułek, ale jej nie widziołek. No to zacąłek
                                              myśleć o tej kiełbasie. Skupiłek sie na tej kiełbasie. Skoncentrowołek sie na
                                              tej kiełbasie. A wtedy... wtedy nagle zadzwonił telefon w sąsiednim pokoju.
                                              Doktór Frojd przeprosił mnie i wysedł. My psy jednak, momy nie tylko lepsy
                                              węch niz wy, ludzie, ale takze lepsy słuch. Doktór septoł cicho do telefonu,
                                              ale jo i tak słysołek wyraźnie, jak godoł: "To ty, kochanie? Doskonale,
                                              kochanie. Mam już pierwszego pacjenta. Czy dobrze zapłaci? Oczywiście, że tak!
                                              Musi być nieźle nadziany, bo ma na sobie takie ekstrawaganckie białe futro.
                                              Czegoś takiego na pewno nie mógł kupić w pierwszym lepszym domu towarowym."
                                              Nie bardzo wiem, o jakim domu towarowym on godoł. Bardziej interesowoł mnie
                                              jednak ten zapach kiełbasy jałowcowej, więc zacąłek jej sukać. No i znalozłek!
                                              W doktorskiej tecce była kanapka z tom kiełbasom. Ocywiście miołbyk cięzki
                                              grzych, gdybyk jej nie zjodł. Więc zjodłek. Ale doktór mioł racje. Myślołek o
                                              kiełbasie, skupiłek się, skoncentrowołek i osiągnołek swój cel! A skoro go
                                              osiągnołek, dalsa pomoc psychoterapetuy nie była mi juz potrzebna.
                                              Postanowiłek opuścić gabinet. I oto nagle droge zastąpił mi doktór Frojd.
                                              "Już pan wychodzi?" - zapytoł - "Za wizytę należy się 400 złotych."
                                              Krucafuks! U wos, ludzi, zawse śycko prędzej cy później sprowadzo sie do
                                              dutków. Nie było inksego wyjścia - musiołek wartko opuścić gabinet tom samom
                                              drogom, którom sie do niego dostołek, cyli oknem. Wyskocyłek przez to okno na
                                              ulice i uciekłek. Słysołek ino za sobom krzyk doktora Frojda, który wzywoł
                                              policje i biadolił, ze stracił cterysta złotych. Troche sie mu dziwie. Dyć
                                              taki ucony psychoterapeuta jako on powinien wiedzieć, co robić. Niech myśli o
                                              tych cterystu złotych. Niech sie skupi na tych cterystu złotych. Niech sie
                                              skoncentruje na tych cterystu złotych. A wtedy na pewno je osiągnie jako jo
                                              osiągnąłek jego kanapke z kiełbasom jałowcowom.
                                              • hepik1 Re: I ty możesz.... 26.09.04, 15:42
                                                A klon,jak to klon-zdolniejszy od pierwowzoru.
                                                I po góralsku prozuje i po ślonsku fraszkuje:


                                                hepikl 26.09.2004 15:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                Chnetko doklupiemy tysionc
                                                Ło to mogbych jo sie przisionc.
                                                • 0kowita Re: I ty możesz.... 26.09.04, 18:26
                                                  Gratuluję klona. Możesz być z niego dumny.......literacko uzdolniony, dowcipny
                                                  no i jakże pracowity.Pozazdrościć.

                                                  Ponieważ od czasu do czasu ostro pyskuję zabezpieczyłam się przed obcymi
                                                  klonami i sama się sklonowałam.

                                                  Poniżej demonstruję dwie odmiany Okowity na których trzymam łapę
                                                  ( a jeszcze trzy mam w zapasie....)
                                                  • 0kovvita Re: I ty możesz.... 26.09.04, 18:28
                                                    to ja:-)
                                                  • 0kowila Re: I ty możesz.... 26.09.04, 18:31
                                                    i to też ja :-)))))))
                                                  • milennik11 Re: I ty możesz.... 26.09.04, 21:07
                                                    ...klon ..zawital znowu na jaslo...po co?...
                                                  • hepik1 Re: I ty możesz.... 09.10.04, 07:37
                                                    milennik11 napisał:

                                                    > ...klon ..zawital znowu na jaslo...po co?...
                                                    >...wreszcie do kogos dotarlo...przesladowcom precz(w nawrocie manii
                                                    przesladowczej)...

                                                    ...czepiał sie wilk razy kilka ,czepili sie i wilka.. .Jasł(n)o?
                                                  • hepik1 Re: I ty możesz.... 26.09.04, 21:41
                                                    0kovvita napisała:

                                                    > to ja:-)

                                                    Ten by był rewelacyjny,
    • 0kowita Re: Hepika coś dawno nie było 21.10.04, 04:17
      Trza wątek wyżej kliknąć..... jeszcze dwa miesiące z kawałkiem i będziemy
      świętować pierwszą rocznicę utrzymywania się wątku Hepika na pierwszej stronie
      forum Jasło.
      Może Hepik wtedy jaki bankiet zrobi......hę?
    • 0kowita Re: buuuuuuuuuuuuu :( 10.11.04, 07:04
      Hepik to już zupełnie o Jaśle zapomniał........buuuuuuuu.
      Wątek znów wyjechał i tylko ja o niego (znaczy się o wątek) dbam.....eeeeech.
      • hepik1 Re: buuuuuuuuuuuuu :( 25.11.04, 20:31
        Przypadkowo dzięki Notgeldowi ,który jakis stary watek dźwignał znalazlem
        wierszyk ,dzisiaj juz historyczny,bo maas juz przecieć adminka GW byc przestała:


        Poszedł Hepik do Admina:
        "Bronek furt nam fraszki wcina,
        Forum Rudzkie już do dupy!
        Wiersze Bronka jak psie kupy
        wszędzie nam napaskudziły,
        poradź coś, bo brak mi siły!"

        Natknął się na Maas-Adminkę,
        ta zrobiła głupią minkę
        lecz dobrą do niecnej gry:
        "Spoko Happy, nie bój żaby
        razem damy sobie rady,
        Koniec z Bronkiem! Teraz ty!"

        Szuszu-muszu, cicho sza...
        Z oka Bronka płynie łza...
        Nie będzie już jego fraszek?
        Sprzedali Bronka za parę flaszek!
        Czysty gwałt to i cenzura.
        I TO jest ta "Ma(a)ss" kultura?
        ;o(((
        • 0kowita Re: buuuuuuuuuuuuu :( 25.11.04, 20:34

        • 0kowita Re: Hepik, teraz Cię opitolę 25.11.04, 20:37
          Jakam na Ciebie zła......wrrrrrrrrrrrr

          Już dwa razy wracałam Twój wątek z drugiej strony........ co sobie kurna,
          myślisz ?????????????

          Poprzedni post mi uciekł....... pardon :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka