bakteriosso
24.07.04, 01:59
Jest takie powiedzienie, że dobre jest wrogiem lepszego i tak się
nieprzyjemnie składa, że że mamy tego w Jaśle doskonały przykład.
Takiego horroru drogowego jak dzisiaj to jeszcze w Jaśle nie przeżyłem.
Aby przejechać z dzielnicy Niegłowice do osiedla "Na Kotlinę" potrzebowałem
40 minut.
Niewierygodne, ale prawdziwe.
Od czasu gdy naród jasielski został przez GDDP czy też może naszych rajców
miejskich (po nich to już się można wszystkiego najgorszego spodziewać)
obdarowany rondem na skrzyżowaniu ulic 17-Stycznia/Lwowskiej/Kaziemierza
Wielkiego, ruch drogowy został spraraliżowany. Na domiar złego zamknięto
drogę południową w związku z dokończeniem inwestycji. Na taką sytuację
jesteśmy skazani do końca tego roku, ponieważ jej koniec planowany jest na 15
stycznia 2005 roku, oczywiście pod warunkiem, że wszystko przebiegnie bez
opóźnień na co biąrąc pod uwagą nasze Polskie warunki, terminowość i
solidność za bardzo bym nie liczył.
Dlatego pytam się kto jest promotorem tego wspaniałego pomysłu, żeby te dwie
inwestycje drogowe zsynchronizować.
Mam jeszcze jedno fundamentalne pytanie. Kto i dlaczego zamontował
drogowskazy o wymiarach boiska piłkarskiego zasłaniające wjeżdżającym na
rondo widoczność w lewą stronę. W najlepszym wypadku stłuczka, w najgorszym
wypadek jest w tym miejscu kwestią czasu.
Wszystko to utwierdza mnie w przekonaniu, że miałem nieszczęście urodzić się
w głupim kraju, kraju, w którym najwięcej w normalnych życiowych sprawach
najwięcej do powiedzenia mają ludzie niekompetentni, ludzie po prostu GŁUPI !