milenik11 27.01.03, 22:21 ...ciekawie jest na rynku...jak pada snieg... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gadacz Re: ...snieg... 28.01.03, 08:07 milenik11 napisał: > ...ciekawie jest na rynku...jak pada snieg... Z tego samego powodu jeszcze dzisiaj ciekawiej na ortopedycznym. Właśnie na rynku w drodze do pracy zrobiłem potójnego Aksla , pewnie poprawił bym Tulupem i skończył wzorowym telemarkiem ale nagle zobaczyłem przed sobą sznurówki i poczułem że jednak solidne te kostki, a wzorek z okolicy pomnika będę traktował jako nowy tatuaż.(szkoda, że w tak mało eksponowanym miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
handziaa pada sniezek rowno.... 28.01.03, 13:17 gadacz napisał: > Z tego samego powodu jeszcze dzisiaj ciekawiej na ortopedycznym. ....a jak bosko na dermatologi!!!!! - odpadniete na skutek szoku termicznego czubeczki noskow zasmiecaja korytarze - odmrozone raczki wychodza z kublow na smieci - sine placki na cialach pacjentow zaczynaja odwarstwiac sie od skory... ...ufffff....koncze, bo sie "nakrecam" Niedobrze mi, niedobrze...Gdzie moj "Aviomarin"??? PS.Pamietacie z dziecinstwa buty "Relax" z Nowego Targu oraz "Aviomarin" i "tabletki z krzyzykiem" sprzedawane w kzdym kiosku Ruchu???? Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.r.y.s.i.a Re: pada sniezek rowno.... 28.01.03, 19:30 Tabletki z krzyżykiem (dziś ..etopiryna) są i teraz w każdym kiosku. I chwała Panu !!! Nic mi tak nie pomaga na kaca jak one. Odpowiedz Link Zgłoś
handziaa raz padnie na kwiatek... 29.01.03, 14:48 m.a.r.y.s.i.a napisała: > Tabletki z krzyżykiem (dziś ..etopiryna) są i teraz w każdym kiosku. > I chwała Panu !!! Nic mi tak nie pomaga na kaca jak one. Mnie tu na kazdym kroku ktos na tym forum poucza, lapie za slowa i wytyka bledy, wiec niby czemu ja mam miec jakies opory???? ...powiem jak Senior Cortez "dobrym pomyslem jest mowic to, co sie wie na pewno" ....Dawne tabletki z krzyzykiem maja z etopiryna tyle wspolnego, co ja z krokodylami...czyli nic. I tym, co pomaga ci uleczyc KACA (a fuj!!! ja to kaca jeszcze w zyciu nie mialam....pije czasami wiele, ale z umiarem) jest zwykly ......daruje sobie, nie bede tu chemia bluzgac!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.r.y.s.i.a Re: raz padnie na kwiatek... 29.01.03, 19:15 Jak tak mówisz to pewnie wiesz.Zawsze myślałam, że to i to to to samo.Teraz dzięki Tobie jestem ciut mądrzejsza. PS Wychodzenie z kaca to miłe przeżycie. Żałuj ! Odpowiedz Link Zgłoś
milenik11 Re: raz padnie na kwiatek... 30.01.03, 03:27 ...najwazniejsze jest nie dopuscic do kaca...elektrolity,ochrona watroby,trzustki i zoladka...plyny...i jakos mozna przezyc... Odpowiedz Link Zgłoś