kostucha1
29.04.03, 08:06
Poseł Kuchciński pyta o "sprawę Hamerni"
Marek Kuchciński, poseł PiS pyta resort sprawiedliwości czy badane są
domniemane związki podkarpackich sędziów z oskarżonym w aferze finansowej
Kazimierzem J.
Poseł Kuchciński interpelację w tej sprawie złożył 24 kwietnia. Odpowiedzi z
Ministerstwa Sprawiedliwości spodziewa się w ciągu trzech tygodni.
Przed rokiem w ośrodku Hamernia, należącym do rodziny Kazimierza J.,
oskarżonego o wyłudzenie prawie trzech milionów podatku VAT i skazanego za
przestępstwa kredytowe, spotkało się kilku wysokich rangą podkarpackich
sędziów. Podczas przyjęcia zmarł wiceprezes rzeszowskiego sądu okręgowego
sędzia Andrzej Kret. Choć było wiele pytań dotyczących okoliczności śmierci
sędziego Kreta niechlujne śledztwo nie odpowiedziało na żadne z nich. Sprawa
została umorzona, a prokurator napisał, że sędzia się utopił. Po roku
Prokuratura Krajowa nakazała ponownie zbadać w jakich okolicznościach
Andrzej Kret stracił życie. Śledztwo zlecono Prokuraturze Apelcyjnej w
Katowicach.
Poseł Kuchciński pyta, dlaczego żadnych konsekwencji nie poniósł prowadzący
postępowanie rok temu lubaczowski prokurator Jan Michalczyszyn. Prosi o
przekazanie informacji dotyczących nowych ustaleń w sprawie śmierci sędziego
Kreta. Chce również wiedzieć czy badane są domniemane związki sędziów z
okręgu rzeszowskiego i tarnobrzeskiego uczestniczących w spotkaniu w Hamerni
z przedstawicielami świata przestępczego. Szczególnie frapuje go postać
Kazimierza J. - On w latach 80. był związany z firmą Karpatia w Przemyślu.
Mówiło się o niej, że powiązana była z handlem bronią - mówi poseł i
dodaje: - Tajemnicą poliszynela jest też, że ta firma była w rzeczywistości
przykrywką dla służb specjalnych.
Nie chciał jednak zdradzić jakich konkretnie służb, a na pytania
dziennikarzy czy nie obawia się formułować tak mocnych hipotez poseł
odpowiadał: - Mnie chroni immunitet...
Katowicka prokuratura na początku kwietnia zaczęła prowadzić postępowanie w
sprawie śmierci sędziego, ale nie chce ujawniać żadnych danych: - Dopiero
gdy będą jakieś ustalenia udzielimy informacji - mówi prokurator Leszek
Goławski, rzecznik prasowy katowickiej prokuratury. Nieoficjalnie powtarzana
jest wersja, że w Hamerni mogło dojść do nieporozumień i szapraniny, w
której mógł stracić życie sędzia.