gra-ff
22.08.09, 17:13
fajna rzecz,bardzo mi się podobał.Siedziałam sobie na ławce obok
fontanny...podchodzi facet z wiaderkiem,nalewa wody..myślałam,że ma gdzieś
stoisko z kwiatami...a gość wszedł do stoiska z lodami przy Urzędzie
Miasta..nalał wody do zbiorniczka...zamoczył sprzęt do nakładania lodów.....i
sprzedawał zimne delicje klientom.Zgroza...W fontannie pluskały się
dzieciaki,gołębie i psy....Odeszła mi ochota na lody i szczerze mówiąc mam
obawy przed następnymi festynami...Czy ktoś panuje nad takimi sprzedającymi?P