zibi-pruszkow
18.12.09, 12:35
no wiec dała się zima wszystkim we znaki, wczoraj siarczysty mroz
sprawił, że nie zdązyłem na przetarg ... po drodze widziałem wiele
unieruchomionych aut, miałem nadzieje, ze mnie ta przygoda ominie, w
koncu leje najlepsze paliwko z shella, niestety, nawet wynalazki
najlepszych koncernów nie sa odporne na kaprysy pogody, w dniu
dzisiejszym autko odpalilo z lekkim trudem, odsniezone ruszyło w
trase, niestety po przejechaniu kilometra staneło, na szczescie
koledzy z firmy scholowali do magazyny i sie teraz grzeje, diagnoza
była oczywista - zapchany filtr paliwa, a mowil znajomy mechanik,
zeby wymienic filterek przed zima, bo w dieselku to dosc
newralgiczny element :)