Dodaj do ulubionych

Internet przez kablówkę - część 2

10.02.04, 23:00
Jakiś czas temu, podczas przerabiania tematu internetu, dostarczanego przez
pruszkowską STK, użytkownicy mieli zdania podzielone. Czy czy coś się może
ostatnio zmieniło? Czy pojawili się wśród nas jacyś nowi użytkownicy? A może
ubyli? A może ludzie coś na mieście gadają?

A pytam, bo zainstalowanie takowego łącza rozważam ja i jeszcze jeden mój
znajomy.
Obserwuj wątek
    • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 11.02.04, 00:33
      net przez STK mam niespełna 3 miesiące, pakiet tańszy 64kB za 85zł (zapewniją że
      realna szybkosc łącza wynosi 128kB i o dziwo w kilku miejscach w sieci ( takie
      strony z miernikami czy jak to sie nazywa) sprawdzałem i rzeczywiście tak jest),
      moja opinia jest niestety ułomna ponieważ nie miałem żadnego innego łącza
      wcześniej więc nie mogę porównywać. osobiście jestem zadowolony, jak dotąd nie
      miałem żadnych problemów, jak na moje potrzeby taki transfer mi w zupełności
      wystarcza (nie korzystam często z P2P), powiedziałbym nawet że świetnie chodzi.
      przy ściąganiu plików z sieci zewnętrznej transfer jest zazwyczaj na poziomie
      ok. 20kB/s, natomiast przy przesyłaniu plików wewnątrz STK wacha sie od 50 do
      ok. 150kB/s, no i cena, jak pomysle ze jedną noga byłem już w neostradzie za
      150zl/mies. to miło sie na duszy robi że tpsa wycyckałem.
      • szczupak1972 Re: Internet przez kablówkę - część 2 11.02.04, 00:56
        Ja z uslug STK korzystam od dwóch lat i w sumie az tak bardzo nie moge
        narzekac. Na ogól jestem zadowolony z predkosci transferu, gorzej gdy korzystam
        z P2P tu juz niestety zaczynaja sie schody ale za ta cene jednak moim zdaniem
        oplaca sie bardziej niz neostrada.

        PS. Mam prosbe, shpinak mozesz jakis link zapodac na taka stronke z jakims
        miernikiem, sam tez chetnie bym sobie sprawdzil czasami ;-))
        • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 11.02.04, 01:02
          prosze bardzo, jest bliżej niz myślisz:)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=9100026
          • szczupak1972 Re: Internet przez kablówkę - część 2 11.02.04, 13:15
            Wielkie dzieki, jak to mówia, pod latarnia jest podobno najciemniej ;-))

            Faktycznie lacze wychodzi mi w granicach 125 mimo ze place za pakiet 64
            • bwc Re: Internet przez kablówkę - część 2 11.02.04, 14:14
              Zwracam uwagę zainteresowanym na promocję internetu w lutym.
              Ostatecznie 50 zł. drogą nie chodzi (o tyle taniej) a i abonament 0 zł.
              Pozdrawiam
              bwc
    • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 12.02.04, 22:53
      Witam,
      Internet via telkab mam chyba od około 2 lat, z niewielką przerwą w zeszłym
      roku. Jeżeli chodzi o Pruszków to raczej nie widzę korzystniejszej oferty. Z
      tego co wiem pozostaje neostrada i jakieś radiowe - jedno odpada ze względu na
      koszty, drugie ze względu na jakość techniczną (rwie transfer). W telkabie
      użytkowałem na przemian łącze 64 i 128 kbps (teraz wróciłem do 64). W momencie
      kiedy zakładałem internet, wymienione wyżej transfery rzeczywiście
      funkcjonowały, natomiast od mojego ponownego podłączenia (3 miesiące temu) ze
      zdziwieniem stwierdziłem, że transfer znacznie przyspieszył. Oto wyniki z numion'a:
      Poland - 206 kbps (test 1 minuta)
      World - 183 kbps (test 1 minuta)
      Plusem telkabu jest też stosunkowa bezawaryjność - rzadko się zdarza, że sieć
      pada (chociaż często coś dłubią przy serwerach proxy), no i serwery DNS, które
      rekomendują do wpisu też nie za dobrze działają ("nie wykrywają" niektórych stron).
      Minusem jest dźentelmen, który zdaje się prowadzi tą firmę oraz administrator
      systemu, który niezbyt się raczej przykłada do roboty. A poza tym...cóż
      użytkownicy z sieci wewnętrznej, to już osobny temat.
      Ogólnie oceniam pozytywnie i gdybm jeszcze raz miał instalować net - wybrałbym
      telkab.

      Pozdrawiam.
      • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 12.02.04, 23:49
        fush napisał:

        A poza tym...cóż
        > użytkownicy z sieci wewnętrznej, to już osobny temat.

        Bardzo intrygujące zdanie, mogę prosić o rozwinięcie tego tematu?
        -
        Zdrówka!
        Zapraszam do Pruszkowa.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=132
        • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 00:54
          Proszę bardzo, chociaż może przesadziłem z tym wielkim rozwinięciem. Generalnie
          jest to samo co wszędzie (jak mi się wydaje) - logi firewalla są wypełnione po
          brzegi przeróżnymi próbami ingerencji; od zwykłego skanowania (nagminne, zdarza
          się czasem kilkadziesiąt razy dziennie, czasem w kilkanaście razy w ciągu kilku
          minut) do różnorakich skanów bardziej specjalistycznych, że się tak wyrażę (np.:
          sprawdzanie portów usługi UPnP). W grudniu 2003 miałem bodajże 3 formaty z
          powodu blastera.
          Oczywiście skanowanie otoczenia samo w sobie nie jest ani niczym poważnym, ani
          niczym groźnym. Pytanie tylko kto i po co to może robić? Ano po mojemu
          odpowiedzi możliwe są dwie: po pierwsze administrator w ramach jakichś tam
          swoich rutynowych działań sprawdzających sieć, a po drugie - domorośli hakerzy,
          których zresztą pełno wszędzie. To przeważnie (jak mi się zdaje) jakieś
          dzieciaki poszukujące możliwości "sprawdzenia się". Do czego są zdolne - tego
          nie wiem, uszczelniam swojego kompa jak mogę.
          A tak nawiasem mówiąc to w regulaminie telkabu jest zastrzeżenie, że mogą odciąć
          net, jeżeli użytkownik będzie dopuszczał się pewnych rzeczy, a jedną z nich jest
          właśnie skanowanie.

          Pozdrawiam.
          • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 01:14
            dziekuje za szybką odpowiedź, trochę szkoda że nic nie rozumiem:)
            • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 01:38
              Hmm, ale tak dokładnie to czego nie rozumiesz? To znaczy wiesz, ja nie jestem
              żadnym "specem" informatycznym, raczej amatorem próbującym panować nad kompem.
              A generalny wniosek jest taki, że bez firewalla, i to w miarę dobrego, to nie
              jest bezpiecznie (powyższe zdanie to 100% truizm, ale cóż...)
              A skanowanie portów kompa to coś tak jakby złodziej chcący się włamać do
              jakiegoś mieszkania oglądał sobie zamki w drzwiach: jakiego typu są, ile ich
              jest (a może wcale ich nie ma?), pomacać klamkę (a nuże otwarte?) itp. A tak bez
              metafor to skanowanie stanowi preliminarium do ataku/włamania/ingerencji w
              działanie niezabepieczonego kompa. I tyle mojego wymądrzania.

              Pozdrawiam.
              • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 02:44
                a jak można sprawdzić czy moje porty były skanowane / czy ktoś oglądał moje
                zamki? bom ciekaw niezmiernie czy ktoś sie do mnie dobierał a pojęcia o tym nie
                mam za grosz.
                • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 09:17
                  Niektóre programy typu firewall zapewniają podgląd całego ruchu z i do Twojego
                  kompa (np KerioPF, bodajże Outpost też, ale już nie pamietam czy miał podgląd
                  ruchu. Obydwa darmowe.). W Kerio, którego używam, interesujące Cię rzeczy
                  znajdziesz w głównej zakładce Logs & Alerts, Intrusions.

                  Pozdrawiam.
                  • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 09:32
                    ja uzywam ZoneAlarm, ma duzo funkcji i generalnie od momentu gdy go
                    zainstalowalem kazda proba ataku, czy to z wewnatrz mojej radiowki czy z
                    internetu jest od razu blokowana. Poza tym ma bardzo duzo opcji
                    konfiguracyjnych. Gdy nie mialem firewalla, tylko sam NortonSystemworks,
                    zlapalem jakiegos trojanka, dzieki ktoremu ktos skanowal porty z mojego ip -
                    admini mojego owczesnego operatora, ktorego nazwy przez litosc nie wymienie,
                    zablokowali mnie wtedy na tydzien ( i nawet nie raczyli o tym poinformowac -
                    jak zreszta o kazdym ich problemei, a ja bylem pewny ze znowu ktos im sprzet
                    porozkradal - czesto tak sie tlumaczyli w przypadku jakichs problemow i
                    cierpliwie czekalem na "naprawe sieci"). Na szczescie z obecnym providerem nie
                    mam tego typu klopotow.
                    • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 10:04
                      W telkabie blokada adresu nikomu nie grozi - wszak chodzi o zarabianie
                      pieniędzy, a to oznacza przyciąganie klientów, a nie ich "wyłączanie". Co do ZA
                      to słyszałem, że jest to dobry program dla początkujących użytkowników (łatwość
                      obsługi) ale ponoć (tego pewien nie jestem) ma jakieś braki w działaniu
                      (powyższe zdanie nie jest wstępem do dyskusji o wyższości jednego firewalla nad
                      innym).
                      Chociażby teraz w chwili gdy piszę te słowa widzę właśnie, że ktoś testował
                      otwartość portów usługi UPnP. Swoistym rekordzistą w skanowaniu siecie
                      wewnętrznej jest użytkownik ukrywający się pod IP o numerze 10.0.2.218 - może
                      jest na forum?

                      Pozdrawiam.
                      • shpinak Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 14:15
                        dziekuje za informację, właśnie ściągam zonealert. i pomyśleć że niejaki bravo80
                        twierdzi że niczego sensownego sie na tym forum dowiedziec nie można.
                        ps. a jeśli dotychczas nie korzystałem z żadnego z ww. programów to powinienem
                        sprawdzić czy jakigoś 'trojana' nie mam na kompie? jak to zrobić i czym??
                        • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 14:23
                          dowolnym antywirem, albo nawet skanerem on-line, np. skaner.mks.com.pl/
                        • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 14:58
                          Jedna mała uwaga: programy antywirusowe niekoniecznie mogą wykrywać "trojany"
                          albo jakieś exploity (chyba tak to się nazywa). Dobrym przykładem jest infekcja
                          blasterem - przy skanowaniu niczego mi nie wykazywał program antywirusowy, ale
                          jego obecność łatwo stwierdzić - komp strasznie zwalnia, sam się resetuje itp.

                          Pozdrawiam.
                          • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 18:22
                            trojanki najskuteczniej wywala sie recznie
                      • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 14:34
                        fush napisał:

                        > W telkabie blokada adresu nikomu nie grozi - wszak chodzi o zarabianie
                        > pieniędzy, a to oznacza przyciąganie klientów, a nie ich "wyłączanie".
                        Wydaje mi sie, ze gdyby ktos nachalnie bez konsekwencji skanowal moj komputer i
                        probowal go shakowac, to jesli jego by admin nie zablokowal, to albo ja bym mu
                        sie tym samym odwdzieczyl, albo bym zmienil siec. Reguly uzytkowania są
                        okreslone chyba w kazdym regulaminie/umowie, jak ktos ich nie przestrzega-
                        szczegolnie jesli utrudnia zycie innym userom, powinno sie go blokowac.


                        >Co do ZA
                        > to słyszałem, że jest to dobry program dla początkujących użytkowników
                        (łatwość
                        > obsługi) ale ponoć (tego pewien nie jestem) ma jakieś braki w działaniu
                        > (powyższe zdanie nie jest wstępem do dyskusji o wyższości jednego firewalla
                        nad
                        > innym).
                        nie mam zamiaru dyskutowac o fw'ach, bo znam tylko ZA - i ten mi w zupelnosci
                        wystarcza, chociaz nawet jeszcze nie zaczalem bawic sie np. regulami experckimi

                        > Chociażby teraz w chwili gdy piszę te słowa widzę właśnie, że ktoś testował
                        > otwartość portów usługi UPnP. Swoistym rekordzistą w skanowaniu siecie
                        > wewnętrznej jest użytkownik ukrywający się pod IP o numerze 10.0.2.218 - może
                        > jest na forum?
                        nie jestem w sieci telkab, a to chyba raczej ip wewnetrzny
                        > Pozdrawiam.
                        pzdr rowniez
                        • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 14:53
                          Szanowny Panie bbastek13

                          Skanowanie sieci to jedno a regularny atak na jakąś maszynę (np. moją) to
                          drugie. Wprzypadku tego drugiego po prostu wybiorę się do telkabu osobiście. Na
                          razie nic takiego się nie stało (przynajmniej ja nic o tym nie wiem?) i raczej
                          się nie zanosi.
                          "Odwdzięczać się" nie będę nikomu bo raz nie potrafię, a dwa - chociaż czasem
                          mnie świerzbi żeby coś takiego zrobić - to jednak nie jest to chyba najlepsze
                          (wg mnie) wyjście.
                          Jedno tylko zdanie na temat KerioPF: mianowicie jego ciekawą cechą jest fakt
                          monitorowania wszystkich programów - nie tylko tych, które korzystają z sieci.
                          Każdy program musi uzyskać zasady działania zdefiniowane przez użytkownika
                          (dobre przeciwko "trojanom").

                          > nie jestem w sieci telkab, a to chyba raczej ip wewnetrzny
                          ale ja właśnie cały czas mówię tylko o sieci wewnętrznej...

                          Pozdrawiam.
                          • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 15:10

                            >
                            > Skanowanie sieci to jedno a regularny atak na jakąś maszynę (np. moją) to
                            > drugie.

                            natretne, konsekwentne i czeste skanowanie portow sluzy przygotowaniu ataku na
                            Twoj komputer (zbiera informacje o komputerze, sposobie w jaki reaguje na siec,
                            czy ma fw czy nie, jaki ma system itp.) i powinno stanowic przedmiot
                            zainteresowania admina
                            • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 15:50
                              no toż przecież to samo napisałem kilka postów wyżej=)
                              • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 18:15
                                faktycznie,przeczytalem - dosyc obrazowo to przedstawiles. tym bardziej dziwie
                                sie, se wiedzac czemu to sluzy jestes przeciwny przeciwdzialaniu juz na tym
                                etapie
                                • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 19:11
                                  Nie napisałem, że jestem przeciwny przeciwdziałaniu, przeciwny jestem stosowaniu
                                  metod "siłowych", że się tak wyrażę. Napisałem jakiś czas temu maila do admina
                                  telkabu ale nie raczył/a na niego odpowiedzieć, a skanowanie w sieci wewnętrznej
                                  jak było tak jest. Ot, chociażby kawałek bieżącego log-u z firewalla:

                                  [13/Feb/2004 18:23:41] raddr = 10.0.2.218, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:27:12] raddr = 10.0.2.57, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:32:52] raddr = 10.8.2.181, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:34:01] raddr = 10.8.20.25, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:34:34] raddr = 10.8.2.181, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:35:10] raddr = 10.8.20.25, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:48:57] raddr = 10.0.4.154, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:54:45] raddr = 10.0.4.154, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:56:57] raddr = 10.0.4.154, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 18:59:42] raddr = 10.0.4.154, msg = '"Port scan has been detected"',
                                  [13/Feb/2004 19:02:35] raddr = 10.4.2.242, msg = '"Port scan has been detected"',

                                  Jednakże jeszcze raz chciałbym podkreślić, że samo w sobie skanowanie żadnych
                                  szkód nie czyni (o ile mi wiadomo).

                                  Pozdrawiam.

                                  PS. Znałem kiedyś osobę o ksywie "Bastek", mieszkał ten ktoś na osiedlu Staszica
                                  cz. A, zdaje się że w przeszłości był zdeklarowanym "depeszem". Ciekawe, czy
                                  masz coś wspólnego z tym osobnikiem?=)
                                  • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 20:53
                                    a moj log z firewalla jest czysty :) (odkąd przeniosłem się z Wavenet do Edox)
                                    Jasne, ze nie czyni szkod, ale mnie osobiscie denerwowaly sytuacje, gdy np w
                                    ciągu 1 minuty mialem kilkanascie prob polaczen z jednego ip. Moze jestem po
                                    prostu uprzedzony...

                                    ps. a jak mam ? Twoj nick mi za wiele nie mowi...
                                    • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:11
                                      Problem w tym, że "tamten" Bastek chyba mnie nie kojarzył. Znałem sporo osób "z
                                      ksywy", czasem pośrednio przez innych ludzi. Myślę, że "tamten" Bastek powinien
                                      kojarzyć osobę o ksywie "Ciuchaj" lub "Ciuszkin". Aha, z tego co jeszcze
                                      pamiętam to posiadał Amigę, wtedy kiedy jeszcze to było coś .

                                      Zaiste, piękne to były czasy.

                                      Pozdrawiam.
                                      • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:14
                                        i Ciuchaja kojarze (nawet bardzo) a i Amigi zapomniec do tej pory nie moge :)

                                        oj były
                                        • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:36
                                          No proszę,
                                          z Ciuchajem, Gadżetem, Bońkiem chodziłem do jednej klasy w TM, to już powinieneś
                                          się powoli domyślać.
                                          Zaś jeśli chodzi o "ludzi od Amigi" to był jeszcze osobnik o imieniu Leszek
                                          (także posiadacz nielicznej wówczas Amigi).
                                          • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:48
                                            texas ?
                                          • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:50
                                            nie, z texasem nigdy o komputerach nie rozmawialem...
                                            qrde, podpowiedz, jakas literka ?
                                            • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 21:59
                                              Z klasy na osiedlu mieszkał jeszcze właśnie "Texu" vel "Texas" oraz hmm nie
                                              pamiętam już jak mogliście na niego mówić "Popek"? Jakoś tak, od nazwiska to
                                              było w każdym razie. No i oczywiśćie ja. A z nimi na osiedlu się nie spotykałem,
                                              z Tobą to chyba jedno zdanie w życiu zamieniłem.
                                              • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:03
                                                a Ty tez z osiedla Staszica ? I jeszcze Leszka W. znasz (mieszkal w bloku koo
                                                mnie), i miales Amisie... Cos mi sie kolacze po glowie, ale nie moge sobie
                                                przypomniec. Starosc nie radosc, skleroza :/
                                                • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:09
                                                  Mieszkam na osiedlu i chodziłem do jednej klasy z tamtymi ludźmi, ale Amigi nie
                                                  miałem. Ciebie kojarzę właśnie przez tamtych ludzi i przez Leszka. No i Guza
                                                  rzecz jasna.
                                                  A "ciuchaje" ochrzcili mnie miller, milu różnie zresztą to im się zdarzało
                                                  • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:16
                                                    no jasne, do calosci jeszcze Guza brakowalo - najpredzej z nim by Reggie
                                                    Millera skojarzyl :)
                                                  • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:24
                                                    o, a jednak udało Ci się mnie zidentyfikować. Trochę co prawda rozszerzyliśmy
                                                    wątek przy tym=)
                                                  • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:29
                                                    Bez Twojej pomocy by mi sie nie udalo, nie mieszkam tam raptem 4 lata, a
                                                    wszystko juz takie odlegle sie wydaje. Mam nadzieje, ze zagoscisz tu na stale i
                                                    jeszcze nie raz bedzie okazja pogadac. I zwerbuj tu naszych wspolnych
                                                    znajomych, bo ja juz w zasadzie z nikim z osiedla nie mam kontaktu. Dobrej nocy
                                                  • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 13.02.04, 22:38
                                                    Cóż, ja w zasadzie też nie mam z nikim kontaktu. Czasem widuję Leszka jedynie,
                                                    ale nie za często. I tyle. Co do forum to trafiłem tu dość przypadkowo,
                                                    zobaczymy do będzie dalej.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • shpinak piękny wątek nam się zrobił:):):) 13.02.04, 23:57
                                                    zaiste piękny:) będę sie powtarzał ale są tacy co twierdzą że niczego
                                                    konkretnego sie na tym forum dowiedziec nie mozna:)
                                                  • fush Re: piękny wątek nam się zrobił:):):) 14.02.04, 00:16
                                                    A mości szpinak to zainstalował tego firewalla?)))
                                                  • shpinak Re: piękny wątek nam się zrobił:):):) 14.02.04, 15:00
                                                    szpinak zainstalował ZoneAlert (a czy to firewall to nie wiem:)
    • smitte Re: Internet przez kablówkę - część 2 14.02.04, 15:48
      Jak łaziliście po osiedlowych uliczkach to pewnie nie zwracaliście żadnej uwagi
      na małe dziewczynki w piaskownicy i na huśtawkach, a one tymczasem pilnie
      słuchały i doskonale wiedziały who is who na podwórku. Po latach dziewczynki
      nieco urosły i z przyjemnością słuchają debaty o ksywkach i dawnych znajomych.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 14.02.04, 18:09
        to teraz czekamy, kto zdemaskuje smitte :)
        • bwc Re: Internet przez kablówkę - część 2 14.02.04, 19:08
          bbastek13 napisał:

          > to teraz czekamy, kto zdemaskuje smitte :)

          Znam ksywkę smitte z piaskownicy.
          To była "żaba".
          Przy okazji pozdrawiam ją.

          bwc
          • smitte Re: Internet przez kablówkę - część 2 14.02.04, 20:52
            Tak łatwo mnie nie zdemaskujecie, bo nie chodziłam do TM i byłam tylko uważnie
            słuchającą małą dziewczynką. No chyba, że któryś miał młodszą siostrę, z którą
            się być może w rzeczonej piaskownicy bawiłam. A bwc też pozdrawiam. Nie
            ujawniaj za dużo!
            • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 14.02.04, 21:00
              ja tez nie chodzilem do TM, tylko do LO im Zana, a mam dwoch mlodszych braci -
              musze chyba ich popytac :)
              • olaola76 Re: Internet przez kablówkę - część 2 16.02.04, 12:39
                ja tez chodzilam od Zana
                oj dawne to czasy ;-))
                a jesli chodzi o glowny temat watku od jakis dwoch czy trzech tygodni moj brat ma problem z siecia z jedna strona sie laczy a z inna nie? no i ta predkosc czy to u
                niego cos nie tak czy to ogolny problem? pozdr
                • bwc Re: Internet przez kablówkę - część 2 16.02.04, 15:38
                  olaola76 napisała:

                  > a jesli chodzi o glowny temat watku od jakis dwoch czy trzech tygodni moj
                  brat
                  > ma problem z siecia z jedna strona sie laczy a z inna nie? no i ta predkosc
                  c
                  > zy to u
                  > niego cos nie tak czy to ogolny problem? pozdr

                  niech wpisze sobie adres proxy(10.x.0.50 port 80), x to druga cyferka w jego
                  IP.
                  pozdrawiam
                  • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 16.02.04, 22:14
                    ...albo czasem go wyłącz. Można jeszcze zmienić drugi serwer DNS na jakiś
                    lepszy (np. ten z astercity). A tak w ogóle to może być mnóóóstwo przyczyn
                    spowalniania i dlatego trzeba zawsze konkretniej pytać.

                    Pozdrawiam.
    • sqh Re: Internet przez kablówkę - część 2 18.02.04, 14:59
      Dziękuję wszystkim za informacje i za wzorowe rozmydlenie wątku :-)))
      • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 18.02.04, 17:54
        Koniec.
        • stary.prochazka Re: Internet przez kablówkę - część 2 18.02.04, 18:00
          czy aby na pewno?
          • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 18.02.04, 18:28
            skoro chcecie dalej ciągnąć, to no problem :)
            • altu Re: Internet przez kablówkę - część 2 19.02.04, 11:39
              I co? Znowu drzewko wam sie pięknie wyrysuje...
              Szkoda, ze mam neo i zielone pojęcie o tych sprawach, bo może bym sie do
              dyskusji dołączyła...
              PS Za neo nie płacę, jest tylko abonament za telefon 35 zł..
              • stary.prochazka Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 15:17
                dzisiaj w Bisce mówili o dostępie do netu przez... gniazdko elektryczne a mówił
                o tym konkretnie prezes firmy Ascom, która się tym zajmuje.Ich oferta dotyczy
                przede wszystkim szkół ale to na początek, na tej zasadzie podłączyli też np.
                jeden blok na Bródnie.Polega to na tym że w odpowiednim transformatorze napięcia
                montują swój modem a do gniazdka załącza się "urządzenie IT" i w ten sposób
                można się podłaczyć do netu z każdego miejsca w budynku gdzie jest gniazdko
                elektryczne.Jeśli podłączy się modem do większego, wolnostojącego
                transformatora, można w ten sposób podłączyc do netu kilka budynków
                jednocześnie.Obecnie największym problemem tej firmy jest niechęć i nieufność
                zakładów energetycznych, które nie mają doświadczenia w providerowaniu(po prostu
                się na tym nie znają).
                Prędkość transferu przez takie łącze to 200(max.500)kilobitów.
                Słyszeliście już coś o tym?
                • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 17:29
                  za PC Kurierem,
                  cyt:
                  "Pewnymi kandydatami na ISP wydają się być zakłady energetyczne, które wciąż
                  przygotowują się do uruchomienia szerokopasmowego dostępu do Internetu przez
                  gniazdko elektryczne. W naszych lokalnych warunkach szczególnie istotne jest
                  to, że Telekomunikacja Polska nie będzie w stanie ograniczyć ekspansji zakładów
                  energetycznych. Z Internetu dostarczanego przez sieć energetyczną można
                  korzystać już w Krakowie i w Nowym Sączu. Od nowego roku dostęp do Internetu
                  przez gniazdko elektryczne zaoferuje też warszawski STOEN. Usługa ma być szybka
                  i tania, by mogła dotrzeć do możliwie najszerszej grupy odbiorców - podstawowy
                  abonament umożliwiający surfowanie bez ograniczeń nie powinien przekroczyć 50
                  zł netto miesięcznie. Na bazie sieci energetycznej STOEN chce zaoferować także
                  usługi telefoniczne."

                  najgorsze jest to, że jest to artykuł z końca 2002 roku, i jakoś tej ekspansji
                  nie widać :(
                  zrodło www.pckurier.pl/archiwum/art0.asp?ID=5798
                  • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 18:10
                    Internet z gniazdka napotkał pewne problemy i chyba w najbliższej przyszłości
                    nie będzie to opcja powszechnie dostępna. Działają co prawda jacyś pojedynczy
                    providerzy ale to jest naprawdę margines.

                  • stary.prochazka Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 18:14
                    dużo się o tym mówi ostatnio, może jednak wreszcie coś się ruszy?
                    A Telekomunikacja Jego Mać S.A ma nowy pomysł na biznes, pani Super Hiper
                    Wyszczekana Rzecznik Prasowy o tym mówiła.Przygotowali specjalną ofertę
                    Neostrady "dla młodych ludzi którzy chcą niewielkimi kosztem założyć małą
                    kawiarenkę internetową" i rozkręcić właśny biznes.Dłuuuugo mówiła o tej
                    wspaniałej i jakże obiecującej propozycji naszego ukochanego operatora aż ją
                    pan z Ascom spytał kiedy będzie możliwe założenie telefonu w trzy tygodnie i
                    wtedy nagle jakoś zamilkła.
                    • altu Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 19:02
                      > pan z Ascom spytał kiedy będzie możliwe założenie telefonu w trzy tygodnie i
                      > wtedy nagle jakoś zamilkła.

                      Szczerze sie przyznam (nie jestem piewca sukcesow tepsy), że rok temu
                      zakładałam telefon (w Ursusie). Zajęło to tepsie az.. 10 dni. Najpierw
                      sprawdzili, czy jest możliwość podłączenia, potem przyszli panowie dwaj,
                      pogrzebali w okablowaniu budynku, potem przyszli ponownie i zamontowali
                      gniazdko w ścianie, wcześniej podłączyli kabelki, podpisali odbiór montażu,
                      dygnęli nóżkami i sobie poszli. Podpięłam aparat i mogłam dzwonić.
                      Wtedy pomyślałam, że te wszystkie problemy, jakie ludzie mają z tepsą, o
                      których się mówi, to bajki... do tej pory mam dobre zdanie...
                      Moze tepsa jeszcze mi nie zaszkodziła? hm..
                      • bbastek13 Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 19:37
                        ja czekalem 3 miesiace az TPsa ustali, ze u mnie nie podłącza Neo. A wyglądało
                        to tak, ze odsylali mnie z BL do Telepunktu (tak to sie chyba nazywa) i z
                        powrotem, albo obiecywali ze oddzwonią (co oczywiscie nigdy nie nastapilo). Od
                        tej pory omijam tą firmę szerokim łukiem, internet mam przez radio, a jak bede
                        sobie zakladal telefon to pewnie sferie.
                        • altu Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 22:03
                          Z neostradą było podobnie - sprawdzili, czy można, po tygodniu mogłam już
                          surfować sobie po sieci.
                          Uprzedzam pytania: nie byłam przesadnie miła, czasami wprost przeciwnie, nie
                          dawałam żadnych gratyfikacji pieniężnych ani rzeczowych.
                          Panowie monterzy zrobili mi dodatkowo przysługę, bo założyli neo i ją jeszcze
                          zainstalowali programowo (jakoś z płytki CD - nie mam głowy do takich rzeczy; a
                          to nie należało do ich obowiązków), i jeszcze przyszli raz się zapytać czy
                          działa. Protokół montażu oddałam im dnia nastepnego, po upewnieniu się, że
                          wszystko charczy/działa...
                      • stary.prochazka Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 20:09
                        a to jest rzeczywiście ciekawostka, telefon w tepsie w 10 dni; w moim przypadku
                        zajęło to...5 lat(telefon mam od 2002) i stąd w dużej mierze wynika
                        moja "sympatia" do tego operatora.Wizyt w Biurze Obsługi Klienta nie umiałbym
                        nawet zliczyć.
                        Dlaczego Tepsa to zła firma?Bo jest wielkim i bardzo poważnym przedsiębiorstwem
                        o charakterze publicznym a swoich klientów traktuje jak balast.Jestem pewien że
                        gdyby położyli większy nacisk na obsługę klientów indywidualnych, na takie
                        drobne bzdety z którymi spotykam się podczas moich kontaktów z nimi, ich
                        wizerunek bardzo by się zmienił ale oni wolą rozmawiać z pozycji siły.Abonent
                        jest maszynką do płacenia rachunków i mało ich obchodzi co sobie o nich myśli
                        bo on i tak nic nie może.A tymczasem z tych jednostkowych opinii kształtuje się
                        ogólny wizerunek firmy;inne wielkie firmy dbają o to jak są postrzegane przez
                        klientów a Tepsa nie.
                        • fush Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 21:30
                          Taką sytuację zapewnia TP SA jej pozycja monopolisty na rynku polskim. Niestety,
                          nie widać na razie możliwości jakichś zmian tego stanu - po prostu zbyt dużo
                          jest beneficjentów takiej sytuacji...
                          ....a to, że komuś założyli telefon w 10 dni nie jest żadną przeciwwagą dla jej
                          innych poczynań. Wszak rozmowy telefoniczne mamy jedne z najdroższych na świecie.
                          • altu Re: Internet przez kablówkę - część 2 20.02.04, 22:17
                            Nie mówię, że tepsa jest najlepsza, nie mówię, że jest dobra.
                            Stwierdzam tylko fakt, że mnie i telefon i neostradę założono w bardzo krótkim
                            terminie. I to pozwoliło mi sądzić, że czasy, kiedy telefon zakładano przez lat
                            kilka, dawno już minęły. Wszak mamy dosyć dużą (już) konkurencję dla tepsy w
                            postaci telefonów komórkowych czy innych operatorów stacjonarnych (sferia,
                            netia, tele2 czy co tam jeszcze).

                            BOK, które mnie obslugiwały (w dwóch całkiem różnych miastach, żeby nie było że
                            jestem stronnicza, w których jest całkiem inna mentalność urzędników), miało
                            dosyć miłe i fachowe osoby, a także było pomocne w wielu sprawach. Nie odsyłano
                            mnie z jednej linii na drugą, ale w sposób "fizyczny" załatwiono jak petenta w
                            urzędzie.
                            Co prawda jestem przyzwyczajona do indywidualnego podejścia do klienta przez
                            różnego rodzaju firmy, z jakimi na codzień się spotykam, dlatego też nie
                            widziałam w tym nic dziwnego. Dla mnie było to zjawisko całkiem naturalne.
                            Z drugiej strony - nie potrafię załatwiać takich rzeczy przez telefon, gdzie
                            panienka siedząca z drugiej strony ma pewnie także nikłe pojęcie o tym, co ja
                            bym chciała, a przez telefon niektorych rzeczy wytłumaczyć po prostu nie
                            potrafię. Urzędnik, kiedy widzi, że klient / petent jest pewny siebie, że
                            przyszedł do niego z postanowieniem "ja to muszę załatwić i inaczej stąd nie
                            wyjdę", nie ma innego wyjścia, tylko przyłożyć się do pracy. w przeciwnym
                            wypadku klient może być upierdliwy, i to nawet bardzo ;)

                            > rozmowy telefoniczne mamy jedne z najdroższych na świecie

                            Fakt, pewnych danych, a zwłaszcza liczbowych nie ignoruję, a te mówią same za
                            siebie.
                            Jednak w momencie, kiedy telefonia stacjonarna będzie się rozwijała, tepsa
                            trochę spuści z tonu i pewnie obniży ceny połączeń. Zresztą, to zjawisko już ma
                            miejsce (tańsze w nocy... w weekendy...), ale w znacznie ograniczonym zakresie.
                            Miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
                            • stary.prochazka Re: Internet przez kablówkę - część 2 21.02.04, 14:33
                              altu napisała:

                              nie potrafię załatwiać takich rzeczy przez telefon, gdzie
                              > panienka siedząca z drugiej strony ma pewnie także nikłe pojęcie o tym, co ja
                              > bym chciała, a przez telefon niektorych rzeczy wytłumaczyć po prostu nie
                              > potrafię. Urzędnik, kiedy widzi, że klient / petent jest pewny siebie, że
                              > przyszedł do niego z postanowieniem "ja to muszę załatwić i inaczej stąd nie
                              > wyjdę", nie ma innego wyjścia, tylko przyłożyć się do pracy. w przeciwnym
                              > wypadku klient może być upierdliwy, i to nawet bardzo ;)

                              oto artykuł o Błękitnej Linii z wczorajszego "Życia Warszawy":

                              Dzwoniliście pod telefoniczną Błękitną Linię? Straciliście nerwy i czas? Nie
                              dziwcie się - taka jest polityka firmy. Wiem, bo pracuje tam od samego
                              początku - opowiada "Życiu Warszawy" pracownik Telekomunikacji POlskiej z 15-
                              letnim stażem.

                              Wkurza cię, ze twój telefon nie został naprawiony w dwa, trzy tygodnie? A gdzie
                              jest powiedziane, że ma być naprawiony szybko? Dział sieci ma na naprawę 30
                              dni! O tym oczywiście nie wiesz, bo tego nie wolno nam powiedzieć. Gdy termin
                              się przedłuża, monterzy stosują stary chwyt: mówią, że byli w mieszkaniu, ale
                              ciebie nie było! Nie sposób im udowodnić, że kłamią - opowiada na łamach "Życia
                              Warszawy" pracownik Telekomunikacji.

                              Ale może być i tak, że konsultant, który odbiera telefon, nie wpisuje
                              zgłoszenia do komputera. Dlaczego tak się dzieje? Jesteśmy premiowani za liczbę
                              przeprowadzonych rozmów na zmianie. Optymalny czas rozmów to cztery minuty. To
                              wystarczy na to, byś na mnie nakrzyczał, że długo czekałeś na połączenie i
                              podał swoje dane. Ale rzadko kiedy wystarczy, by wpisać wszystko co się stało
                              do komputera - pisze dziennik.

                              "W ciągu godziny macie przyjmować 16 osób!" - słyszymy. Dla "pospiesznych" są
                              premie - do 25 proc. Przy zarobkach 2000 - 3000 zł na rękę ma to swoją wartość.
                              Rozmowy z klientami są podsłuchiwane. Często słyszę "Kończ już to gadanie". Nie
                              wolno nam pod groźbą utraty pracy, podawać nazwisk, numerów telefonów, czy
                              jakichkolwiek namiarów na swoich przełożonych - opowiada pracownik
                              Telekomunikacji Polskiej "Życiu Warszawy".

                              wracając do tematu-zły obraz Tepsy budują w duzej mierze jej placówki w terenie
                              do których jeszcze nie dotarły zmiany;w ten sposób centrala mówi co innego a w
                              terenie jest co innego a ludzie utożsamiają Telekomunikację z Warszawy ze swoim
                              oddziałem w Pcimiu w którym siedzi zołzowata pani Wandzia.Niedawno widziałem
                              reportaż o panu który w zamian za użyczenie swojej posesji dla kabla
                              Telekomunikacji poprosił o założenie telefonu.Oczywiście nie dostał go przez
                              kilka lat, mimo tego że przez jego podwórko biegła linia dla całej wsi.Kiedy
                              wezwał dziennikarzy, wykopał kabel i zagroził że go usunie, przyjechała ekipa z
                              Poznania i założyła mu w kilka chwil.

                              chyba trochę zboczyliśmy z głównego wątku, przepraszam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka