Dodaj do ulubionych

pytanie do Panów...

01.09.10, 15:03
Podczas rozmowy z koleżanką zeszło na temat zadbanych i niezadbanych Panów...i
zrodził się pomysł otworzenia gabinetu kosmetycznego tylko dla
Panów...kobietom wstęp wzbroniony:) oczywiście poza pracownicami. Co o tym
myślicie? Skorzystali byście z takiego gabinetu?
Obserwuj wątek
    • michart Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 15:12
      A te pracownice byłyby topless?
      • aniawiz Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 15:27
        Tak oczywiście, ale za samo przekroczenie progu płaciłbyś 500 zł.
        • michart Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 15:32
          W takim razie odpowiadam - nie skorzystałbym. Jakbym miał taką potrzebę, poszedłbym do normalnego gabinetu kosmetycznego.
        • zibi-pruszkow Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 15:48
          Aniu, za taką kase to nie jedną panne można "zdobyć" :)

          osobiście nie skorzystałbym, a to z tego prostego powodu, że moje znajome lubią
          zadbanych facetów ale nie lalusiów, a zadbać o siebie umiem sam.
          • aniawiz Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 15:58
            Czyli wydepilować plecy (w razie potrzeby), wyregulować brwi, zrobić manicure
            czy zrobić jakiś zabieg oczyszczający na twarz tez potrafisz zrobić sam? Bo to,
            a nie umycie zębów czy nóg, miałam na myśli pisząc "zadbany"
            • algaria Aniu!! 01.09.10, 16:20
              A depilację brazylijską też przewidujesz? Jeśli tak to już zapisze swojego męża
              - a niech poczuje jak to jest być zadbanym i ile to łez kosztuje :)
            • zibi-pruszkow Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 18:01
              Aniu po co mam depilować plecy? czasami podreguluję brwi, bo nosić
              krzaki nad oczkami, to żadna przyjemność, ale to mogę zrobić sam. Że
              paznokci nie umiem obcinać, to wybacz, może zadajesz się z
              fajtłapami, ale nie zaliczaj mnie do nic, proszę. Twarz z zarostu
              oczyszczm regularnie co drugi dzień, chociaż czasami trafi się jakaś
              niunia, co lubi 3 dniowy zarost, który moim zdaniem szpeci.
              Jeżeli zadajesz się z fleituchami to już Twoja sprawa, sam zreszta
              mam znajomych co kąpią się co drugi dzień, a ciuchy zmieniają co 3,
              kosmetyki dostają w prezencie na święta, bo sami kupić nie umieją,
              owszem znany jest to mi problem, ale nie osobiscie, więc jak dla
              mnie temat może ciekawy, ale pod inny adres proszę.
    • kanchi Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 18:58
      A czy taki zakład kosmetyczny to przedsięwzięcie opłacalne? Czy nie lepiej dołączyć do już istniejącego gabinetu osobnego wydziału dla panów?

      Istnieje tylko jeden problem. Cena za wyrąb owłosienia.
    • scudobi Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 21:58
      W Pruszkowie jest gabinet kosmetyczny który posiada specjalistyczne
      zabiegi dla Panów.
      • leo48 Re: pytanie do Panów... 01.09.10, 22:22
        Hmmm, w czerwcu na szkolnym festynie w trójce "napadły mnie" panie ze stoiska
        kosmetycznego pewnej firmy. Dotychczas wydawało mi się, że mam dłonie
        niespracowane a więc delikatne jak sam Chopin. Osobisty urok pań sprawił, że
        poddałem się ich magicznym zabiegom. Po kwadransie efekt był piorunujący -
        dłonie gładkie jak pupa niemowlęcia.

        Było gratis. Ciekawe, ile zaoszczędziłem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka