zibi-pruszkow
08.03.11, 10:55
sytuacjaz dnia dzisiejszego, przechodzę obok 13-ki i słyszę "hey, ludzi nie poznajesz", w pierwszym odruchu pomyślałem, że to wstępne objawy sklerozy, w końcu nie jestem już nastolatkiem, gdy zapytałem grzecznie znajomego/nieznajomego skąd się znamy, poprosił o papieroska, jako osoba kulturalna, nie odmówiłem wsparcia znajomego/nieznajomego w potrzeie, jednak gdy się zbliżył w celu odebrania swej prośby, poczułem że jednak jest to zwykły menel od którego jedzie mamrotem lub inną siarą, gdy zamiast jednego papieroska jego wielka łapa pochwyciła kilka było już dla mnie jasne, z kim mam do czynienia, a po chwili usłyszałem kolejną prośbę, a raczej żądanie "daj na piwo", miarka sie przebrała, grzecznie odpowiedziałem, że nie mam, nieznajomy jednak zaczął nalegać, a wręcz żądać, jednak nie zwarzając na jego "niegrzeczne" zachowanie oddaliłem się ... czytałem na tym forum, że miejscowi menele mają swoich sponsorów, tym razem trafili na odporną osobę, jednak następnm razem może to być ktoś mniej odporny, radzę sponsorom zastanowić się czy postępują słusznie.