Dodaj do ulubionych

Leo, sprawa dla policji

22.12.13, 14:58
miałem nie zaglądać na bloga, ale ciekawość to też ludzka rzecz, no więc zajrzałem, przeczytałem, wydrukowałem, i jadę z tym na Kraszewskiego.

Podstawa prawna doniesienia art. 216 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Wesołych Świąt Leonardzie.
Obserwuj wątek
    • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji 22.12.13, 16:10

      Inkryminowany tekst opublikowany na moim osobistym blogu, napisałem jako felieton.

      Według Wikipedii:
      Felieton (fr. feuilleton – zeszycik, odcinek powieści) – specyficzny rodzaj publicystyki, krótki utwór dziennikarski (prasowy, radiowy, telewizyjny) utrzymany w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora.

      Po pierwsze, żeby się w takim felietonie rozpoznać, trzeba przyznać się do opisanych tam cech. Albo więc zawiera on prawdę, albo nie dotyczy osobnika, który poczuł się tym dotknięty.

      Po drugie zaś, zawarta w definicji "skrajna złośliwość" bywa najczęściej odpowiedzią na równie skrajną złośliwość opisywanego osobnika, niezależnie od tego, czy jest osobą istniejącą fizycznie, czy postacią wyimaginowaną z jej złośliwością przez autora.

      Wreszcie po trzecie mój blog jest przeznaczony dla mnie i moich przyjaciół więc wcale nie jest jego intencją nadmierne upublicznianie jego treści. Użytkownicy niniejszego forum uroczyście zresztą deklarują, że tam nie zaglądają.
    • zibi-pruszkow po wizycie w KPP Pruszków 22.12.13, 17:53
      już po napisaniu powyższego posta, lecz jeszcze przed wyjściem, rozmyślałem czy nie skorzystać z propozycja gazu.lupkowego i nie obić dziadkowi ryja, jednak biorąc pod uwagę fakt, że to egzemplarz w podeszłym wieku i uszkodzić to łatwo, w efekcie czego ten egzemplarz może spędzić święta w kostnicy lub szpitalu, a ja będę miał kłopoty, udałem się na KPP Pruszków.

      Oficer dyżurny przyjął zg łoszenie i poinformował mnie, że w tym roku zamiast Św. Mikołaja Leonarda odwiedzi dzielnicowy, bynajmniej nie w zastępstwie tego pierwszego.

      Leo masz jedno jedyne wyjście z tej sytuacji: usuwasz wpis na blogu i zamieszczasz tam przeprosiny.

      Jeżeli tego nie zrobisz, już zapewne po świętach, a może i po Sylwestrze, udam się do Prokuratury na Stalową, gdyż jak poinformował mnie oficer dyżurny, tego typu publikacja podlega pod kodeks karny. Wolisz nakaz prokuratorski? Nie ma sprawy. A jeżeli sprawa wyląduje w Sądzie, to dołożymy jeszcze kilka lub kilkanaście tysięcy na cele społeczne.

      Gratulacje Leonardzie, Twój sposób na to jak spieprzyć sobie święta okazał się genialny.
      • zibi-pruszkow Re: po wizycie w KPP Pruszków 22.12.13, 17:59
        bym zapomniał, Policja została poinformowana o naszych potyczkach tu na forum, jako ich źródło podałem Twój stosunek do "nierdzennych mieszkańców" Pruszkowa, ja takim właśnie jestem. Śmieszny co prawda jest fakt, że taki wielki i pusty słój wyzywa element napływowy od słoików, ale to już świadczy o kulturze tej osoby.

        Gó...arskie potyczki tu na forum, a publikowanie tekstów szkalujących konkretne osoby na blogu to dwie różne sprawy. Jeżeli czujesz się którymkolwiek moim wpisem urażony, to ja Cię serdecznie przepraszam, podobnie innych użytkowników forum. Zawsze możesz wskazać taki konkretny wpis, a ja osobiście poproszę admina i jego skasowanie.

        Pokazałem Ci Leonardzie, że mały człowiek potrafi przeprosić, czas na Ciebie.

        A gdybyś tylko skasował wpis na blogu, bez przeprosin, to ja mam zrzuty ekranu, a gaz.lupkowy może być świadkiem, że takowy tekst był zamieszczony. Więc Prokuratura będzie miała jednak materiał to wszczęcia sprawy.
        • leo48 Re: po wizycie w KPP Pruszków 22.12.13, 18:08
          Wobec tego zamieszczam przeprosiny na blogu, ale tekstu nie kasuję bo i tak go masz a przynajmniej będzie wiadomo, czego przeprosiny dotyczą.
          • zibi-pruszkow Re: po wizycie w KPP Pruszków 22.12.13, 18:15
            Leo, tu nie ma miejsca na dyskusję. Oficer dyżurny poinformował mnie o moich prawach.
            Sprawa już jest w toku, albo spełnisz dwa warunki jej zamknięcia - skasowanie wpisu i zamieszczenie przeprosin, albo masz prokuratorskie zarzuty.

            Zamieszczenie przeprosin w stylu: Przepraszam wszystkie osoby, które mogły poczuć się urażone publikacją z dnia 21.12 (obecnie już skasowaną) ... to chyba nie przerasta Twojej wielkości.

            Że ja muszę uczyć osobę w tym wieku, zawsze myślałem, że to starsi dają nam przykład.
          • gaz.lupkowy Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 10:37
            Leo, bardzo Cię proszę, skasuj ten głupi, niegodny tekst. Po prostu nie uchodzi rozumnemu człowiekowi pisać czegoś takiego. Jeśli tego nie zrobisz, to jak Boga kocham, nie tylko będę świadkował Zibiemu, ale sam złożę oddzielne doniesienie. Zrobię tak dlatego, bo sobie kpisz w żywe oczy. Nawet te Twoje przeprosiny mają urazić i poniżyć, zamiast dać zadośćuczynienie. Wstyd. Wtyd i jeszcze raz wstyd.
            • zibi-pruszkow Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 10:43
              Teraz to już za daleko poszło, jego "przeprosiny" utwierdziły mnie w przekonaniu, że należy zrobić z nim porządek.

              Gazie jeżeli tylko będzie taka konieczność, skorzystam z Twojej oferty.
              "Forum Pruszków" także oferuje wsparcie w tej sprawie.

              Doczekałeś się Leonardzie.
            • leo48 Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 10:51
              gaz.lupkowy napisał:
              Leo, bardzo Cię proszę, skasuj ten głupi, niegodny tekst.

              Tekst usuwam tylko dlatego, że użyłeś cywilizowanego języka. Jednak z uwagi na pogróżki ZIbiego, który wydaje się być niereformowalny, zachowuję go w szkicach.
              • gaz.lupkowy Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 10:53
                Dziękuję Leo, tak trzymać. :)
                • leo48 Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 11:02
                  gaz.lupkowy napisał:
                  Dziękuję Leo, tak trzymać. :)

                  Może nie tylko ja :)
                  • 3piotr34 Re: po wizycie w KPP Pruszków 23.12.13, 16:03
                    A ja zyczę wszystkim pruszkowiakom,i tym co są słoikami i tym rdzennym:) Spokojnych , Rodzinnych pełnych ciepła , i ogólnie Wesołych Świąt :))
                    • tomekf76 Re: po wizycie w KPP Pruszków 24.12.13, 21:26
                      Jakby co to ja też chętnie stawię się w Sądzie.
    • jacobwest Re: Leo, sprawa dla policji 28.12.13, 23:24
      Z tekstem niestety nie dane było mi się zapoznać. Cóż, strata. W każdym razie @Leo48 dałeś sie zbluffować @ZibiPruszków. Na pewno nigdzie nie był. Z tego co pisze ten dżetnelmen widać, że nie ma pojęcia o problemie który porusza. Powołuje się @Zibi na art.216 KK i bredzi coś o prokuraturze. Szkoda, że nie zadał sobie trudu nie zapoznał się z tym artykułem w całości - art. 216 § 5 stanowi: "Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego." - prokuratura i policja nie mają tu nic do rzeczy! Musiałby @Zibi pofatygować się do adwokata i tam wybulić parę złociszy za poradę prawną i ewentualny pozew. Dałeś się @Leo48 zrobić jak ślepy kociak topiony w wiadrze pełnym wody i to komu? Zibiemu... Ja bym na miejscu @Leo48 siedział w domu z kuflem grzańca w łapce i czekał na "dzielnicowego zamiast Mikołaja". Jak widać internety, więcej od papieru wytrzymają.
      • gaz.lupkowy Re: Leo, sprawa dla policji 29.12.13, 09:10
        Zachęcam wszystkich do zapoznania się z ciekawym poradnikiem "Jak walczyć z pomówieniami w sieci".

        prawo.rp.pl/artykul/656369.html
        Przy okazji ściganie z oskarżenia prywatnego, z tego co wiem, a nie jestem prawnikiem więc się mogę mylić, nie oznacza wcale automatycznie braku udziału Policji ponieważ oskarżyciel prywatny może wnieść do sądu akt oskarżenia osobiście, albo właśnie za pośrednictwem Policji. Natomiast, jak wynika z przytoczonego poradnika, prokuratura może się włączyć, lub nie, w zależności od jej oceny sprawy. W tym przypadku pewnie się nie włączy, ale nie widziałbym w tym nic dziwnego, a nawet uznał za wzorową postawę, gdyby Leo został jednak odwiedzony przez dzielnicowego, w celu przeprowadzenia przyjacielskiej pogawędki na temat zasad współżycia społecznego.
        • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji 29.12.13, 09:37
          Widzę, że cała sprawa budzi nadmiernie niezdrowe emocje. Dla pełnej jasności jeszcze dziś moje stanowisko przedstawię ponownie, ale nie tutaj tylko "tam". A za kolejnych parę dni tekst usunięty przeze mnie zostanie jednak dla pełnej jasności przywrócony.

          Byłem nie tak dawno wśród osób towarzyszących w sądzie uczennicy oskarżonej o "naruszenie" przez samą panią Starostę Powiatu. Publiczności na salę nie wpuszczono, ale znam okoliczności sprawy. Prawniczka Starostwa nie była w stanie przedstawić zarzutów potwierdzających winę i sąd logicznie orzekł "brak znamion" mimo, że nazwisko Pani Starosty w materiałach się pojawiło.

          Tutaj to nie ja szermowałem nazwiskiem, a gorszące epitety padały z obu stron. Mojemu tekstowi można było zarzucić jedynie złośliwości, jednakże nie wykraczające poza definicję felietonu, a taką mu formułę nadałem. Ponadto jedynie ja przyznałem niestosowność naszym zachowaniom i wydaje mi się, że wyraziłem wystarczające z tego powodu ubolewanie.

          Mam nadzieję, że Sąd te okoliczności uwzględni.
          • gaz.lupkowy Re: Leo, sprawa dla policji 29.12.13, 13:27
            Rób jak chcesz. To Twoje życie. Możesz je sobie dalej utrudniać.
      • stary_pawian Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 29.12.13, 23:07
        Wtaj Leo
        Co to jest?
        Ty tak naprawdę z tymi paragrafamimi itd?
        Kto to Ci pisze?

        "Boże chroń mnie od przyjaciół bo przed wrogami sam się obronię"
        • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 29.12.13, 23:26
          Nie wiem i może nie zauważyłeś, ale ja tych porad nie komentuję bo cała sprawa już mi obrzydła do tego stopnia, że przestałem ją na bieżąco śledzić. Moje życie nie ogranicza się wyłącznie do internetu. Nawet nie wiem, czy to nadal zajmuje "tylko" trzy wątki, czy może są już następne.
          • stary_pawian Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 00:27
            Zauważyłem co Ty i Zibi zrobiliście z listy obecności :(
            Czy Ty i Zibi nie zauważyliście, że w "podsumowaniu" występowaliście tylko Wy? Innym się nie chciało (i mieli rację) tego nawet czytać nie mówiąc już o wpisach.
            Szkoda.
            Spieprzyliście coś, co kiedyś było.
            Pisałeś, że jesteś na FP 9,5 roku.
            Ja się tu zjawiłem mniej więcej w połowie lat 90 ubiegłego stulecia. Zastałem tu wiele bardzo sympatycznych osób niekoniecznie się ze mną zgadzających. To, że nie zgadzają się ze mną nigdy nie było problemem.
            To co wyprawiacie z Zibi tu na FP jest dla mnie nie do przyjęcia. Na Twojego bloga nie zaglądałem i nie mam zamiaru zaglądać więc nie wiem co tam piszesz i czy pretensje do Ciebie są uzasadnione.
            Rozmawiamy na FP, a co robisz poza tym to Twoja sprawa.
            Tu chciałbym użyć wielu słów uważanych powszechnie za wulgarne i obelżywe (i Ty i ja mamy już swoje lata więc już się nie zgorszymy) ale admini... i "...młondzież słucha, ona siem łuczy..."
            • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 07:40
              Pawianie, pewnych zdarzeń przewidzieć się nie da. W tym przypadku prawdopodobnie wątek nie wzbudziłby mojego zainteresowania i nie zabierałbym w ogóle głosu, gdybyś mnie w swoim wpisie nie wymienił. Czy przewidziałeś, że ta drobna wzmianka zakreśli niepożądane ramy tematyczne? Nie podejrzewam, że takie były Twoje intencje, ale to właśnie stało się przysłowiowym kamyczkiem uruchamiającym lawinę.

              Nie jestem dumny ze swojego w tej awanturze udziału, wstyd mi z tego powodu i dałem temu wyraz w kilku wpisach. Wykonałem kroki pojednawcze i ugodowe, które zdają się być odrzucone. Trudno. Tylko że ja nie chciałbym tego ciągnąć w nieskończoność i naprawdę nie widzę powodu, by ten pożałowania godny incydent zajmował czołowe miejsca, ciągnięty od szeregu dni w kilku wątkach równolegle.

              Czy tym żyje Pruszków?
              • biotyt Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 12:04
                leo48 napisał:
                > Wykonałem kroki pojednawcze i ugodowe, które zdają się być odrzucone. Trudno. Tylko że ja nie >chciałbym tego ciągnąć w nieskończoność

                Wykonaj jeszcze jeden o który prosi kolega Zibi-Pruszków. Co ci zależy...
                • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 12:12
                  Oczywiście, że mogę to zrobić bo to co się dzieje, żadnemu z nas nie przysparza powagi. Czy nie sądzisz jednak, że większą wartość mają gesty wykonane z wewnętrznym przekonaniem niż te "dla świętego spokoju", w których szczerość można byłoby powątpiewać?
                  • biotyt Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 12:22
                    W takich sytuacjach ambicję to ja mam w d..ie. To nie jest dla świętego spokoju to jest w imię poszanowania siebie i innych twoich przyjaciół. Nie tylko ja cię o to proszę...
                    • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 15:13
                      biotyt napisał:
                      W takich sytuacjach ambicję to ja mam w d..ie.

                      To może trochę nie tak, ale...

                      Nie ciągnijmy tego w nieskończoność. Ulegam apelowi tych użytkowników, którzy nie poddali się negatywnym emocjom i w rzeczowy sposób do sprawy podeszli. Sam osobiście nie chcę, by nasze miasto było postrzegane jako siedlisko kłótni i wzajemnej agresji, a ostatnie wydarzenia na forum taki nam wizerunek niestety tworzą.

                      W związku z powyższym jako wyraz mojej dobrej woli przyjmuję in extenso formułę Zibiego:

                      "PRZEPRASZAM ZA SZKALOWANIE OSOBY UŻYTKOWNIKA O NICKU ZIBI-PRUSZKOW TU NA FORUM, NA MOIM BLOGU ORAZ PROFILU NA FACEBOOKU"

                      Podkreślam jednocześnie, że wszelkie moje sformułowane wcześniej motywy do załagodzenia tego incydentu są autentyczne bo naprawdę głęboko wstydzę się swojego w tym udziału. Mam nadzieję, że ten rok z nieszczęsną 13-tką jest ostatnim, w którym do czegoś takiego dochodzi. A ten Nowy Rok niech dla wszystkich zacznie się w spokoju.

                      Wszystkiego dobrego.
                      • biotyt Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 15:21
                        Brawo Leo48. Jesteś... wielki !
                        • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 30.12.13, 15:24
                          Dzięki
                          • gaz.lupkowy Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 03.01.14, 09:24
                            Przeprosiny w cudzysłowie? Przecież to nadal jest kpina.
                            • leo48 Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 03.01.14, 09:30
                              Dziwi mnie Twoja skłonność do dalszego jątrzenia. Cudzysłów oznacza, że tekst cytuję zgodnie z wyrażonym wcześniej życzeniem. Ponadto użyłem zwrotu "in extenso", co też ma istotne znaczenie. Sprawdź w Wikipedii, co to oznacza.
                              • gaz.lupkowy Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 03.01.14, 17:03
                                Leo, być może doszukuję się złej woli tam gdzie jej nie ma, ale przeprosiny w cudzysłowie jakoś mi się nie podobają. Niemniej, nie chcę dalej rozdrapywać tej sprawy i zakładam od tej pory, że były przekazywane w dobrej wierze :)
                                • biotyt Re: Leo, sprawa dla policji do Leo 03.01.14, 17:58
                                  gaz.lupkowy napisał:
                                  > Leo, być może doszukuję się złej woli tam gdzie jej nie ma

                                  Intencja Leo dotycząca przeprosin jest wyraźna, jasna, prosta i oczywista, przynajmniej dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka