Dodaj do ulubionych

Jak radny Karol Chlebiński dba o środowisko

05.02.15, 15:54
Ostatnia sesja rady miejskiej, jak zwykle odbyła się w Spółdzielczym Domu Kultury na Hubala. Radni zajechali z fasonem swoimi autami, jeden nawet zaparkował tuż obok transformatora, a że przy okazji podjazd do transformatora był już zastawiony, to nie pozostało mu nic innego, jak wjechać na pas zieleni i stojące auto ominąć, co też uczynił! Co prawda pas zieleni w niczym zieleni nie przypomina, bo to rozjeżdżone błocko, ale akurat od radnych, którym powinno zależeć na wyglądzie miasta, należałoby oczekiwać innych zachowań...
Tymczasem radny Karol Chlebiński popisał się jeszcze bardziej, parkując autem na terenie parku. Nie jednym kołem, nie dwoma, on jak gdyby nigdy nic wjechał do parku całym autem, choć ulica Hubala przy żłobku była całkowicie wolna, bez żadnego auta. Jakiś przechodzący mężczyzna zwrócił mu uwagę, chyba w dość obcesowy sposób, bo radny wdał się z nim w dyskusję co do sposobu zwracania uwagi. Po dłuższej wymianie zdań, której nie słyszałam z odległości, radny Chlebiński łaskawie zaparkował tuż przy płocie żłobka. Co prawda w miejscu, gdzie zaparkował radny już od dawna nie ma trawy, bo została ona zniszczona autami, ale tak się składa, że jest to wjazd do parku. W tym miejscu służby miejskie wjeżdżają w głąb parku choćby po to, by opróżnić kosze. Radny Chlebiński wjazd ten zastawił. Pikanterii dodaje fakt, że radny kieruje pracami Komisji Ochrony Środowiska :) Kiepskich mamy radnych, co nie dbają o własne podwórko, nie świecą przykładem innym. Smutne jest to, że takie zachowanie jest u młodego, wykształconego ponoć człowieka. No cóż, nie wykształcenie czyni kulturalnego człowieka, pewne zachowania wynosi się po prostu z domu. Zwracam uwagę radnemu Karolowi Chlebińskiemu, że w parku obowiązuje REGULAMIN, który zabrania wjazdu do parku pojazdom mechanicznym do tego nie upoważnionym. Żenada na całej linii panie Karolu, zły przykład nie tylko dla mieszańców, ale i dla własnego syna!
Obserwuj wątek
    • czytelnikkk Re: Jak radny Karol Chlebiński dba o środowisko 05.02.15, 16:42
      A teraz poproszę hejterów o wątki o słoikach, jak parkują i gdzie kupują :)
      • el-kopyto Re: Jak radny Karol Chlebiński dba o środowisko 05.02.15, 18:28
        Słoikach??? Raczej burakach. A to już jest kwestia kultury a nie pochodzenia.
    • cinosan Re: Jak radny Karol Chlebiński dba o środowisko 06.02.15, 09:28
      O tym co zrobił radny Chlebiński z tego forum dowie się niewielu jego zwolenników czy przeciwników- z tego względu, że to forum jest po prostu martwe! Już większym zainteresowaniem cieszy się internetowe wydanie wpr 24, a może zdecydowaliby o zamieszczeniu tej treści w wydaniu papierowym? A tak w podsumowaniu: władza niektórych rozpaskudza...
    • karol_chlebinski Re: Jak radny Karol Chlebiński dba o środowisko 12.02.15, 17:36
      Bardzo przepraszam że tak późno odpowiadam ale rzadko tu zaglądam ze względu na natłok obowiązków w życiu zawodowym i prywatnym.
      Po raz pierwszy (od 5 lat) stałem się tematem jednego z wątków, jedyny niedosyt – że w sensie negatywnym.
      No cóż widocznie tak bardzo kole w oczy moja praca w samorządzie, że upadł Pan/Pani „danawa” tak nisko że Pana/Pani działania opierają się na pomówieniach i na bogato rozbudowanej wyobraźni która mnie przeraża, ponieważ jest dowodem na to, że każde pomówienie nie udowodnione może stać się wyjściem do dalszych niewybrednych komentarzy typu: burak (el-kopyto), władza rozpaskudza (cinosan).
      Opierając swoje wypowiedzi na opinii osoby niewiarygodnej, która nie jest w stanie udowodnić opisywanej przez siebie historii w żaden sposób, stawiacie siebie Państwo w niezbyt komfortowej sytuacji.
      Otóż miły Panie/Pani „danawa” – nie wiem z kim mam przyjemność ponieważ nie był Pan/Pani skory się przedstawić z imienia i nazwiska jak to mają w zwyczaju kulturalni ludzie robić.
      Do Pana/Pani widomości (i reszty forumowiczów). Od mnie więcej dwóch lat przed każdą sesją rady miejskiej zostawiam swój samochód pod budynkiem UM na Kraszewskiego i na piechotę spacerkiem powoli nie spiesząc się idę wolnym krokiem na ul. Hubala ponieważ zawsze jestem w tym dniu trochę wcześniej w Pruszkowie.
      Pechem dla Pana/Pani jest to że z ostatniej sesji na parking urzędu miejskiego wracałem w towarzystwie osoby trzeciej która jest w stanie potwierdzić fakt parkowania mojego samochodu obok jej samochodu we wskazanym prze mnie miejscu.
      Ode mnie – prywatnie – uprzejmie proszę o pozostawienie w spokoju zarówno w komentarzach jak i w opiniach Pana/Pani mojej rodziny. Zwracam tu szczególną uwagę na wymienienie osoby mojego syna – Karola.
      Reasumując, daję Panu/Pani czas do jutra na opublikowanie dowodów na opublikowaną przez Pana/Panią historię w postaci zdjęć, opisu samochodu który wjechał do Parku, numerów rejestracyjnych, opisu samochodu, nagrania video, przedstawienie świadków zdarzenia itp. – cokolwiek co może potwierdzić Pana/Pani wersję zdarzeń, jak również wzywam do ujawnienia Pana/Pani personaliów ponieważ dyskusja z kimś z nickiem: „misia”, „fikumiku” itp. jest bezprzedmiotowa.
      Jeżeli nie doczekam się sprostowania i przeprosin w tym samym wątku podejmę dalsze środki prawne w celu ich wyegzekwowania.
      Z poważaniem

      Karol Chlebiński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka