Dodaj do ulubionych

"Dupa".. jak to pieknie brzmi..

24.03.05, 12:34
.. ponieważ:

Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa". Inni
twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni.
Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa
służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze
wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec
adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np.
całując kogoś w dupę. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie
wszyscy są dupolizami. Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona
bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a
nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do dupy,
tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego. W dupę (lub
po dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między
rodzicami i dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy
bowiem: "siadaj na dupie", często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak
np. "[...] i siedź cicho". Określenie "dawać (dać) dupy" funkcjonuje w dwóch
znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z dupy"
tylko w tym pierwszym. Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co
kolejny raz potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. "Zabrać się do
czegoś od dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa
funkcjonuje tu jako synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę uchwytu,
można bowiem trzymać się czyjejś dupy. Określenie to nie oznacza braku
równowagi, ale samodzielności.

I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka Re: "Dupa".. jak to pieknie brzmi.. 24.03.05, 13:05
      "Dupa" to także po rumuńsku "Po", o czym wiedzą wszyscy, którzy choć raz
      widzieli polski hicior filmowy z poł. lat 90 pt. "Girlguide". Słowo "dupa"
      odegrało w tym filmie role kluczową jako hasło do notatnika Jerry'ego,
      narzeczonego Renaty Dancewicz, które odkrył podkochujący się w niej filolog
      angielski góralskiego pochodzenia, Paweł Kukiz.
      Pozwól, że spytam - co cię natchnęło do takich dywagacji?
      • cat_s Re: "Dupa".. jak to pieknie brzmi.. 24.03.05, 14:59
        Czyżby wiosna? ;-)
        • cat_s dupa w goglach 24.03.05, 22:23
          Witam,
          Generalnie wczorajszy nie jestem ale nie ukrywam, że ‘dupa’ w nazwie wątku na
          naszym forum wygląda jakoś… tak jakoś niecodziennie, choć się zgodzę, że „brzmi
          pięknie”; a przynajmniej dumnie ;-)
          W każdym razie wiosna najwyraźniej i mnie spokoju nie daje, bo chodzi
          ta 'dupa'za mną od wczoraj...
          Aby się więc z ‘dupą’ oswoić, wrzuciłem ją na gogle (chociaż mnie nie lubią).
          Oto efekty.

          * Rozpocząłem niewinnie, od Wikipedii…
          pl.wikipedia.org/wiki/Dupa
          … i nie zraził mnie komunikat, że:
          „Dupa - ten artykuł został umieszczony na liście stron do skasowania”.
          Kilka sprawnych kliknięć i oto, co przeczytałem:
          „Dupa - uważane za wulgarne, określenie pośladków, czasem też odbytu.
          Słowo to wywodzi się prawdopodobnie od starosłowiańskiego słowa dupło,
          oznaczającego dziurę, rysę, zagłębienie (porównaj dziupla). Jak podaje
          Aleksander Brückner, w XIII wieku określenie dupna mogiła oznaczało pusty grób.
          Z czasem słowa tego zaczęto używać w znaczeniu podanym wyżej”

          I już w tym miejscu moich poszukiwań zrozumiałem, że z ‘dupą’ lekko nie będzie.
          Ale wszak nikt nie obiecywał, że będzie.

          * Następna znaleziona strona…
          lukaslee.webpark.pl/
          …zaprowadziła mnie w klimaty najwyraźniej artystyczne:
          „Witam na nieoficjalnej i zupełnie nieodpłatnej stronie zespołu El Dupa.
          Jest to pierwsza i na razie jedyna strona w całości poświęcona tej grupie…”
          A oto fragment twórczości, jakże ehemm… świeżej i zaangażowanej:

          „Nie mam dupy”
          Nie mam dupy
          Nie mam mózgu
          Nie znam już słów
          Nawet bluzgów…”

          Chwilowo poczułem się ukontentowany w stopniu wystarczającym, toteż kliknąłem
          się do…

          * www.dupa.art.pl

          …kolejnej strony ‘artystycznej’; i na niej doszukałem się pewnego rodzaju
          przesłania. Że z przesłaniem mam do czynienia, rozpoznałem niezawodnie po tym,
          iż twórcy czerpali najwyraźniej inspiracje z języka francuskiego, przez co
          nazwę ich kapeli czytać należy prawdopodobnie jako ‘dipą’.
          Nie zmienia to faktu, że ich muzyka należy do gatunku, którym rozkoszować się
          mogą jedynie koneserzy; oto przykład (tytuł wybrałem losowo, zapewniam przy
          tym, iż odtwarzane dźwięki z kotami nie mają wiele wspólnego;-))
          www.dupa.art.pl/kocia.mp3

          * wiem.kurde.pl/litera/d.html
          Kolejna strona temat moich zainteresowań skwitowała cokolwiek lapidarnie:
          „Dupa - wulgarne określenie osobnika płci żeńskiej”

          Czyli krótko a treściwie. I dobrze, bo rozwodzić się nie ma nad czym. Tyle
          tylko, że za moich czasów…;-) hmm, za moich czasów to na ‘osobnika płci
          żeńskiej’ mówiło się: ‘laska’,'laseczka' (pieszczotliwie), ‘towar’,
          ewentualnie – ‘dżaga’… jakoś więcej szacunku w tym było, czy mi się wydaje?
          Ech, pora umierać najwyraźniej…

          * Kolejna strona…
          www.seeq.com/popupwrapper.jsp?referrer=http%3A%2F%2Fwww.google.pl%2Fsearch%3Fhl%3Dpl%26q%3Ddupa%26lr%3Dlang_pl&domain=dupa.com
          …wita krótkim komunikatem:
          "Dupa.com is for sale!"

          * Dla spragnionych niebanalnego adresu (aliasu?) istnieją również i inne
          warianty, o czym przekonać się można na…

          www.dupa.net.pl/dupa/index.php

          … gdzie właściciele swą fascynację ‘dupą’ uzasadniają następująco:
          „Bo jestesmy dziwni...
          Bo nasze haslo to DUPA DLA KAZDEGO...
          Bo chcemy zarobic pierwszy milion dolcow... a jak sie nie uda to bedzie dupa”
          /Uwaga: do pozyskania jeszcze „darmowe aliasy w domenie kretyn.pl odbyt.pl
          swinia.org”/

          * Na spotkanie z „dupą” narażenie jesteśmy również w sferze duchowej:
          encyklopedia.budda.pl/Wiedza/postacie/s/Sang%B3a%20Dupa
          „Sangła Dupa - jest jednym z Sześciu Poskramiających Szenów (Dulszen Drug) i w
          tej postaci pełni funkcję bóstwa ratującego istoty ze świata ludzi. Sangła Dupa
          nosi to samo imię co sanskrycki Guhjasamadzia…”

          Co więcej, Sangła Dupa nie jest jedyną buddyjską Dupą:

          encyklopedia.budda.pl/Dodatki/artyku%B3y/Kunzang%20Dzial%B3a%20Dupa.html

          Oto inwokacja ułożona przez wielkiego uczonego Szeraba Dzialtsena (1356-1415),
          która dostarcza opisu tego bóstwa (Kunzang Dzialła Dupa), jego atrybutów i
          otoczenia:
          „Kuntu Zangpo Dzialła Dupa -
          Jego ciało błyszczy niczym ognisty kryształ.
          Spośród jego pięciu twarzy, twarz w środku jest biała,
          Twarz z prawej jest żółta, twarz z lewej jest zielona;
          Twarz na koronie jego głowy jest czerwona;
          Twarz z jego najwyższego węzła jest głęboko niebieska.
          Spośród jego dziesięciu rąk, pierwsza para jest połączona na piersi
          W geście mentalnej równowagi;[…]
          Jego cztery nogi spoczywają w skrzyżowanej pozycji.
          Jest przystrojony trzynastoma ozdobami łagodnego bóstwa -
          W ten sposób powinno się wizualizować” […]

          * A teraz ‘dupa’ happeningowa, radosna i odleciana:
          www.wici.info/modules.php?name=News&file=article&sid=4147
          Dupa Jacuś:
          „Już kilkadziesiąt grup polskiej młodzieży naśladuje pomysł
          kontrowersyjnego programu "Jackass": robią wszystko, co niebezpieczne, głupie i
          obrzydliwe.
          Południe. Przystanek tramwajowy w Polance, spokojnej dzielnicy Wrocławia.
          Na przystanku kilka osób. Pięciu chłopaków taszczy pokaźną torbę podróżną.
          Stają ze wszystkimi i zdają się czekać na tramwaj. Po kilku minutach jeden
          dyskretnie się oddala, potem drugi i następny, aż na przystanku zostaje sama
          torba. Czekający zerkają na nią nerwowo. Czy to terroryści, czy zapominalscy?
          Nagle, ku poruszeniu gawiedzi, torba zaczyna się ruszać. I rusza się coraz
          gwałtowniej. Wśród czekających popłoch - boją się zbliżyć. Jakaś kobieta
          krzyczy: - Terroryści! - Na pewno jakiś dziki pies w tej torbie zamknięty -
          podejrzewa inna. A torba trzęsie się i szamocze coraz bardziej. Wreszcie jeden
          z przechodniów zbiera się na odwagę, podchodzi do torby i ją otwiera. Jak gdyby
          nigdy nic wychodzi z niej dziewczyna. Poprawia ubranie, wita się grzecznie ze
          wszystkimi. Składa torbę i wsiada do tramwaju, który właśnie nadjechał.
          Cięcie. Grupa c.H.A.D.E.S. zaliczyła kolejną udaną akcję.
          c.H.A.D.E.S., czyli Chora Akademia Działań Ekstremalnych i Samobójczych jest
          tylko jedną z kilkudziesięciu ekip w Polsce bawiących się w "Jackassa". Jackass
          (dosłownie "dupa Jacka") to po angielsku "osioł", "frajer", "dupek".
          Żeby zabić nudę, dżakasowcy z lubością zajadają się żywymi pędrakami, rzucają
          się na rowerach w krzaki, jeżdżą saneczkami przyczepionymi do samochodów, kiedy
          nie ma śniegu, strzelają do siebie z petard i chadzają środkiem miasta ubrani
          tylko w pieluchy. Swoje "stuntsy" (numery) kręcą na wideo albo fotografują, by
          potem z przyjemnością oglądać lub wysyłać je w świat przez Internet”

          * I kolejna kontrowersyjna ‘dupa’, fundamentaliści opuszczają ten akapit.
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,1546
          „Dupa Henryka i chrześcijaństwo”
          Autor tekstu: Robert Anton Wilson

          „Tego poranka
          • cat_s Re: dupa w goglach - 2 24.03.05, 22:26
            [...]
            „Dupa Henryka i chrześcijaństwo”
            Autor tekstu: Robert Anton Wilson

            „Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem
            zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy:
            - Cześć! Ja jestem Jan, a to Maria.
            Maria: - Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię, byś pocałował z nami dupę Henryka.
            Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk i dlaczego miałbym
            chcieć całować jego dupę?
            Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w dupę, da ci on milion dolarów; a jeśli nie,
            spierze cię na kwaśne jabłko.
            Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?
            Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk
            posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce i chce ci akurat dać milion
            dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w dupę […]”
            UWAGA: tak w zasadzie to cały tekst jest do pewnego stopnia śmieszny, o ile
            podejdziemy do niego z dystansem i odrobiną dobrej woli ;-)

            * I na koniec – ‘dupa’ całkiem na serio, choć komiksowa:
            www.komiks.gildia.pl/tworcy/dupa
            „Luc Dupanloup (ur.: 12 lutego 1945, Belgia), używał pseudonimu Dupa, studiował
            na Akademi Sztuk Pięknych w Brukseli w latach 60-ych. Zaczął swoją karierę w
            1968, kiedy to stworzyl postać Cubitusa dla belgijskiego magazynu >Tintin<".

            * Wniosek: nie każda ‘dupa’ forumowa na skasowanie zasługuje;-)
            Zatem przy tej okazji wyrazy szacunku dla naszych adminów tolerancyjnych
            załączam.

            Pozdrawiam
            cat_s

            P.S.
            Z oczywistych względów z tysięcy przeglądarkowych ‘dup’ wszelkie blogi, bloxy i
            sex-oferty pominąłem.
            • cat_s Re: dupa w goglach - 3 27.03.05, 21:36
              Witam,
              Zdarza mi się używać określenia „pora umierać”. Nie jest to, wbrew pozorom,
              przejaw popędu przez Freuda Thanatosem zwanego;-) Zwrot ten jest bardziej
              przejawem mojej bezradności i osłupienia. Wynikających z tego, że świat się
              zmienia i do przodu pędzi jakoś za szybko chyba, jak dla mnie.
              „Za moich czasów”, jak się człowiek chciał pochwalić dowcipem nowo usłyszanym,
              to się mówiło: „fajny dowcip wczoraj słyszałem”. Albo: „Zenek mi wczoraj
              zapodał”. Rzadziej: „nowy dowcip wymyśliłem” – bo też i rzadko stosunkowo
              człowiek nowe dowcipy wymyślał…;-)
              I później łatwiej nie było – do magisterki mojej, pamiętam, ze dwie strony
              tzw. ‘literatury cytowanej’ dołączyć należało, coby - broń Boże – na zarzut
              plagiatu się nie narazić przypadkiem.

              Dlaczego ‘pora umierać’;-)? A bo w Internecie to chyba wszystko jakoś inaczej
              jest, inne jakieś zwyczaje panują, zasady się zmieniają a normy uelastyczniają.
              Czytam sobie – dajmy na to – posta jakiegoś. Ale fajny – myślę sobie – jak to
              autor zgrabnie ujął, cóż za poczucie humoru, jakaż lekkość formułowania myśli:
              słowem jednym – bez nominacji od Oskara Forumowego w kategorii Śmiała Ironia
              obyć się nie może!
              Ufff… Łzy od śmiechu płynące obcieram i już listę znajomych w myśli sporządzam,
              by i oni radości w swoim smutnym życiu jakiejkolwiek zażyli. Googli już nawet
              nie tykam (boć nie lubią mnie)…
              I wtedy na klawiaturę kot mi wskakuje i sobie tylko znanym sposobem (koty widać
              swoje własne metody stosują) przekierowuje mnie na adres następujący:
              student.tarnow.pl/forum/index.php?s=9bebe508249b8687f20d752e1d7a89b1&showtopic=1738&pid=39840&st=150&#entry39840
              (czyli:
              tinylink.com/?zHkysoDodk
              by Tynilink;-) )

              I choć, o ile dalej uważam, że tekst o ‘dupie’ przezacny jest, o tyle nie wiem
              teraz, co myśleć o autorstwie tegoż? Kto jest jajkiem a kto kurą? ;-)
              Może mr.jedi i mr.idek to jedna i ta sama osoba, toteż problemu żadnego nie ma?
              Może zresztą są to dwie różne osoby ale i tak żadnego problemu nie ma?
              Działalność niekomercyjna w sumie a śmiechu i tak co niemiara.
              Czepiam się chyba. Co niechybnie oznaką starości jest. Ech, pora umierać.

              Pozdrawiam
              cat_s

              P.S.
              Ciekawy jeszcze przyczynek do moich rozważań znalazłem…
              www.vagla.pl/felietony/felieton_059.htm
              „Podawanie źródeł zwiększa wartość merytoryczną opracowania, a czasem może
              świadczyć o rzetelności dziennikarskiej. Jest to działanie normalne i
              oczekiwane. Linki stanowią podstawę funkcjonowania Internetu, jego kwintesencję
              i tajemnicę sukcesu”

              … z którego wniosek taki wypływa: linki nie gryzą. Używanie nie hańbi.
              Przeciwnie wręcz, jak mniemam;-)
              -eot-
              • mr.jedi Re: dupa w goglach - 3 28.03.05, 23:07
                cat_s napisał:

                > I choć, o ile dalej uważam, że tekst o ‘dupie’ przezacny jest, o ty
                > le nie wiem
                > teraz, co myśleć o autorstwie tegoż? Kto jest jajkiem a kto kurą? ;-)
                > Może mr.jedi i mr.idek to jedna i ta sama osoba, toteż problemu żadnego nie
                ma?
                >
                > Może zresztą są to dwie różne osoby ale i tak żadnego problemu nie ma?
                > Działalność niekomercyjna w sumie a śmiechu i tak co niemiara.
                > Czepiam się chyba. Co niechybnie oznaką starości jest. Ech, pora umierać.

                heh, zwróć uwagę na daty dodawania postów :) mój jest z 24 marca br, z godz
                12:34, a na owym liku, z 25 marca br, z pierwszej w nocy :)
                to ktos to znalazł w takim razie i przekleił
                ja sie nie czepiam, w sumie należy promowac teksty kultury
                a tak przy okazji, to to co tu wypisuje od czasu do czasu, to są teksty, któe
                powstały dłuuuugo wcześniej, tylko sie odnalazły "przy okazji" jak szukałem
                czegoś innego ;-)
                pozdrawiam
                misiek, dżedajem zwany czasem :)
                • cat_s Re: dupa w goglach - 3 28.03.05, 23:41
                  Dżedaju,
                  Aż mi się głupio zrobiło, bom rzeczywiście na daty kompletnie nie zwrócił
                  uwagi. Na usprawiedliwienie swoje powiem tylko, że intencja moją główną
                  podzielenie się refleksjami na temat linkowania było a że klawiatura czasami
                  szybsza u mnie niż pomyślunek - to po prostu "mi się tak jakoś napisało" i
                  przepadło;-)
                  Tak czy owak - powtórzę się: tekst "o dupach" - przezacny jest; tym bardziej mi
                  przyjemnie, że jego autor, zamiast mnie opieprzyć - przyjaźnie odpisuje:-)
                  A znajmomym go przesyłając (za Twoim pozwoleniem, mam nadzieję?) - linkować
                  solennie obiecuję i znajomością z Autorem się szczycić.

                  Pozdrawiam
                  cat_s

                  P.S.
                  Tekst "o dupie" - dalibóg przezacny jest!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka