stary.prochazka
26.03.05, 18:52
a konkretnie artykuł o tym jak dziennikarze z Nowej Zelandii wytropili w
szpitalu w Tworkach panią "psychiatrę" Lindę Hoffman, bohaterkę skandalu z
antypodów. Tam wypuściła psychopatę na wolność i przyczyniła się do
makabrycznej tragedii a u nas pełniła obowiązki ordynatora...
Porażające że nikt nie sprawdzał jej kwalifikacji, dokumentów ktore
przedstawiała - praktycznie przyjmowano na wiarę to, co o sobie mówiła
kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2614650.html