Dodaj do ulubionych

Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Maximus

19.04.05, 16:07
kiedy to przeczytałem, myślałem że mnie szlag trafi. Oto, co się wyprawia w
pruszkowskim starostwie!

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050418/warszawa_a_1.html
INWESTYCJE Auta dla starostwa i dolary dla gminy. To dar od firm
zaangażowanych w budowę centrum handlowego
Milion dolarów w podarunku dla gminy

Skoda octavia i dwie felicie trafiły do starostwa w Pruszkowie na podstawie
umowy darowizny. Nowiutkie auta ofiarowała urzędnikom dyrekcja centrum
handlowego Maximus, które stanęło we wsi Wolica w gminie Nadarzyn, w powiecie
pruszkowskim. Z dwóch aut korzystają władze urzędu, jedno przekazano
pruszkowskiej policji. Specjalnie dla firm zaangażowanych w budowę Maximusa
władze zmieniły granice obszaru objętego ochroną.
To już nie jest park

Pozwolenie budowlane wydało starostwo. Jednak, aby inwestycja mogła powstać,
wojewoda musiał się zgodzić na zmianę granic Warszawskiego Obszaru Chronionego
Krajobrazu.

Firmy, do których należały działki w Wolicy, poprosiły o wsparcie władze
Nadarzyna. Za pomoc w staraniach o zmianę granic parku zaproponowały
urzędnikom... milion dolarów na poprawę infrastruktury gminy! - Z wnioskiem o
wyłączenie części działek z obszaru chronionego krajobrazu wójt Nadarzyna
wystąpił w grudniu 2002 roku - informuje Aneta Pietrasińska z biura prasowego
wojewody mazowieckiego.

Zastępca wójta Nadarzyna Tomasz Muchalski zapewnia dziś, że udział gminy w
sprawie zmiany granic był znikomy. - Na mocy porozumienia właściciele terenu
zgodzili się na planowany przebieg linii wysokiego napięcia, a także drogi.
Wpłacili na rzecz gminy 4 mln zł darowiznę -mówi. Dodaje, że gmina zgłaszała
wątpliwości dotyczące pozwolenia na budowę. - Ale starostwo w Pruszkowie ich
nie podzieliło -mówi Muchalski.

Tymczasem zanim inwestycja w Wolicy ruszyła, w styczniu 2003 roku w urzędzie
starostwa zlikwidowano... autonomiczny wydział ochrony środowiska. Połączono
go z wydziałem architektury.
Niepotrzebny-potrzebny

- Takie działania budzą duże wątpliwości. Zastanawiam się, w jakim celu
skomasowano tak rozległe kompetencje - komentuje poprzedni starosta, dziś
radny powiatu Zdzisław Sipiera (PiS). - Nie wierzę też, że jeden naczelnik
połączonych wydziałów może zapanować nad ich pracą.

Starosta Elżbieta Smolińska (PO) twierdzi, że "połączenie wydziałów stworzyło
nową jakość i przełożyło się (...) na sprawniejsze, kompleksowe rozstrzyganie
spraw". Mimo to po wydaniu pozwolenia na budowę centrum wydziały na powrót
rozłączono. Tę decyzję Smolińska tłumaczy "znaczącym zwiększeniem zakresu
obowiązków wydziałów".

Starostwo, po konsultacji z pruszkowskim sanepidem, zrezygnowało ze
sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko inwestycji w Wolicy. Tym
samym poszło na rękę inwestorowi. Taki obowiązek nałożono jedynie na
oczyszczalnię ścieków na terenie centrum handlowego.
Samochód dla pani starosty

Dziś okazuje się, że na budowie Maximusa starostwo bardzo skorzystało. Dostało
trzy nowe skody. Jedną, srebrną octavią, jeździ zazwyczaj sama Elżbieta Smolińska.

Zapytaliśmy, czy nie budzi jej wątpliwości to, że samochody dostała od jednego
z inwestorów.

- Nie budzi - odpisała starosta w piśmie do redakcji.

Z kolei dyrektor projektu Maximusa Nazim Albayrak napisałdo nas: "Inwestor
Maximusa, firma Euro Power Centrum, jest zainteresowany wspieraniem rozwoju
infrastruktury lokalnej, działalnością urzędów, tworzy miejsca pracy".
Dyrektor Albayrak nie odpowiedział jednak napytanie, jakimi motywami kierowała
się dyrekcjaCentrum Handlowego Maximus, dając starostwu auta.

Julia Pitera, szefowa Transparency International, podkreśla tymczasem, że cała
sprawa budzi ogromne kontrowersje. - Nie mam wątpliwości, że powinien ją z
urzędu zbadać prokurator. Taka inwestycja jak centrum handlowe musi być
przecież zaopiniowanapodkątem oddziaływania na środowisko. Sytuacja, kiedy od
tego odstąpiono, przyjmując od inwestora korzyści materialne, jest co najmniej
dwuznaczna.

ANETA GAWROŃSKA, EDYTA ŻYŁA
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka od afery do afery 19.04.05, 16:17
      a przecież nie minęły jeszcze nawet dwa miesiące od ostatniej głośnej sprawy z
      udziałem pani starosty, o której też pisała "Rzepa":

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=20874149
      "Prokurator bada sprawę kradzieży ksiąg wieczystych w Pruszkowie
      HANDEL CUDZYMI GRUNTAMI?

      W Pruszkowie wrze. Na wynoszeniu z Sądu Rejonowego dwóch tomów ksiąg
      wieczystych przyłapano Annę Z., urzędniczkę Wydziału Geodezji tutejszego
      starostwa, i geodetkę Grażynę S. Obie zostały zatrzymane. "Rz" udało się
      dotrzeć do mieszkańców, którzy własną działkę zastali otoczoną słupkami, a
      księga hipoteczna ich gruntu zaginęła..."
      • magister11 Re: od afery do afery 19.04.05, 17:04
        Brawa za świetny wątek i proszę o jeszcze. To, jak zostają załatwiane tego typu
        sprawy bardzo dużo mówi o jakości polskiej demokracji samorządowej oraz o
        społeczeństwie. Mam nadzieję, że ta "burza" da konstruktywne rezultaty. Jeśli
        te zarzuty zostałyby potwierdzone, to muszą zostać podjęte szybkie i stanowcze
        decyzje.
        • magister11 Re: od afery do afery 19.04.05, 17:05
          W ogóle, to dopóki sytuacje w Polsce się nie znormalizuje, to tacy urzędnicy
          powinni być spoecjalnie ostrzej traktowani, a kary powinny być pokazowe.
          • stary.prochazka Re: od afery do afery 19.04.05, 17:25
            > W ogóle, to dopóki sytuacje w Polsce się nie znormalizuje, to tacy urzędnicy
            > powinni być spoecjalnie ostrzej traktowani, a kary powinny być pokazowe.

            tak jak w Iranie albo na Filipinach?Tylko że tam się łapie jednego na stu, żeby
            społeczeństwo miało jakieś poczucie sprawiedliwości.Kary powinny być nieuchronne
            a nie pokazowe
            a sytuacja w Polsce jest normalna o czym swiadczy choćby fakt że dowiadujemy się
            o takich rzeczach.
            jakoś nie rozumiem ludzi, którzy wszystko w Polsce widza w takich dramatycznych
            czarnych barwach. Nie jest dobrze ale źle też nie jest a taka afera mogła się
            równie dobrze zdarzyć np. we Francji.
            a wracając do tematu - hucpa pani Smolińskiej jest dla mnie po prostu
            porażająca. Najpierw Zan, potem księgi wieczyste a teraz to. I ona nie widzi w
            tym "nic złego", no bo przecież to normalne, że najpierw połączyła a potem
            rozdzieliła dwa wydziały starostwa z korzyścia dla inwestora i że potem dostała
            samochód a do tego jeszcze jeden samochód przekazała policji, co jest w zasadzie
            niedopuszczalne.
            • mwirek Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 19.04.05, 22:54
              Przuszków i powiat nie mają szczęścia do włodarzy. Wystarczy popatrzeć jak
              ohydnie wygląda miasto, park Kościuszki, pałac w parku itd. Ostatnio w
              programie lokalnym była ciekawa informacja. Ma być remontowany stadion, kosztem
              wielu milionów złotych. Okazuje się jednak że remont będzie prowadzony
              wyłącznie za pieniądze z budżetu miasta, bowiem Unia nie przyznała ani jednego
              euro. Jakby tego było mało redaktorka powiedziała, że w odróżnieniu od
              sąsiednich gmin Pruszków nie otrzymał wsparcia Unii na żadną inwestycję.
              Uważam, że jest to kompromitacja władz Pruszkowa.
              Dziwi mnie takie jednoznaczne stwierdzenie kosztów remontu stadionu. Wydaje mi
              się, że przetargu jeszcze nie było. Czy zatem remont stadionu ma być zrobiony
              jak najwyższym kosztem (przecież i tak my podatnicy za to zapłacimy), czy będą
              szukani wykonawcy, sprzedawcy ewentualnie producenci materiałów budowlanych
              którzy wykonają nam prace jak najtaniej? Wiem z autopsji, że w dzisiejszych
              czasach można bardzo znacznie obniżyć koszty. Trzeba jednak włożyć w to trochę
              wysiłku i szczerej woli. A będzie to z pożytkiem dla innych.
              I jeszcze temat ulicy Promyka. Kilka lat temu była tam zakładana kanalizacja.
              Czy ktoś jechał tą ulicą? Szybciej niż 30km/h nie da się. Jezdnia załatana po
              pracach posypała się już po kilku tygodniach. Przecież firma wykonująca
              inwestycję ma obowiązek doprowadzenia jezdni do stanu poprzedniego. Dlaczego
              nikt tego nie wyegzekwował? Rzeczywiście gospodarza który by dbał o nasze
              pieniądze tutaj nie ma.
              A co do tych artykułów w Rzeczypospolitej. Widać jednoznacznie czym, jakimi
              problemami żyją nasi włodarze. Niestety, nie ma to nic wspólnego z prawdziwie
              gospodarskim podejściem do własnego podwórka.
              • magister11 Re: Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 20.04.05, 14:11
                Baaardzo się cieszę, że tkoś napisał taki post. Może teraz Pan Prochaska i in.
                przestaną robić ze mnie oszołoma, który widzi wszędzie i zawsze tylko problemy
                (bo przecież ich nie ma , hehehe).

                A może to Wy stworzyliście przypadkiem kółko wzajemnej adoracji i "admiracji"
                dla miasta?

                > a sytuacja w Polsce jest normalna o czym swiadczy choćby fakt że dowiadujemy
                >się
                >o takich rzeczach.

                Czy może być klasyczniejszy przykład "wishful thinking" ? Jakby Pan Prochaska
                nie wiedział, to najciekwsze rzeczy dzieją się "za kulisami". My dowiadujemy
                się:
                a. tylko o niektórych sprawach
                b. już po ich wydarzeniu się (w tym czasie "krecia robota" możebyć równocześnie
                robiona w wielu, wielu innych miejscach. No tak, ale aferę odkrywa się "raz na
                jakiś czas" podczas, gdy szkodliwa działalność jest prowadzona w sposób ciągły
                i równoległy.

                ...Ale widać Pan Prochaska, który z taką łatwością mnie krytykuje uważa, że
                media mają 100% wykrywalności afer. Po co więc nam policja ;-)....
                • stary.prochazka Re: Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 20.04.05, 19:13
                  > Baaardzo się cieszę, że tkoś napisał taki post. Może teraz Pan Prochaska i
                  in.
                  > przestaną robić ze mnie oszołoma, który widzi wszędzie i zawsze tylko
                  problemy
                  > (bo przecież ich nie ma , hehehe).

                  Prochazka, nie "Prochaska". To jest czeskie nazwisko.
                  nie widzę związku jaki miałby płynąć dla mnie i dla innych z powyższego postu.
                  To jest normalna, zwyczajna opinia, podobna do tych jakie już kiedyś
                  wielokrotnie sam wyrażałem, o czym można się przekonać korzystając z
                  wyszukiwarki. Ja czy smallec wypowiadaliśmy się nawet dużo ostrzej ale ile razy
                  można strzępić język? Nudno się robi i jakieś opamiętanie na człowieka
                  przychodzi...
                  A ty naprawdę, jak to ktoś powiedział, z byle g..na robisz nie wiadomo jaką
                  sensację i burzę w szklance wody tak jakbyś nie umiał zajrzeć na stronę miasta
                  albo poszukać odpowiedzi w necie.

                  > A może to Wy stworzyliście przypadkiem kółko wzajemnej adoracji i "admiracji"
                  > dla miasta?

                  Tak. Podczas specjalnych tajnych spotkań w Urzędzie Miasta naradzamy się z
                  prezydentem o czym pisać na forum, żeby stwarzać pozory swobodnej krytyki,
                  która jest w rzeczywistości w pełni kontrolowana i manipulowana. Kolega admin i
                  inni starzy forumowicze mogą to potwierdzić. ja mogę nawet powiedzieć, że u
                  prezydenta dają bardzo dobrą kawę.

                  Jakby Pan Prochaska
                  > nie wiedział, to najciekwsze rzeczy dzieją się "za kulisami".

                  Poważnie?!!! O mój Boże, a ja myślałem że jak Rywin przyszedł do Michnika to
                  zabrał ze sobą ekipę telewizyjną, żeby pokazać wszystko na żywo w Internecie na
                  swojej oficjalnej stronie i tam obaj zorganizowali konferencję prasową, podczas
                  której Rywin złożył Michnikowi propozycję. No przecież to było nawet nagrane na
                  magnetofonie, to nie tak było? Całe moje wyobrażenie o świecie w jednej chwili
                  legło w gruzach!
                  Jestem dziennikarzem, więc o tym co się dzieje "za kulisami" raczej mnie nie
                  musisz uczyć, tym bardziej że nie jest to specjalnie odkrywcze. A gdyby w
                  Polsce nie było normalnie, to nigdy byś się o takich rzeczach nie dowiedział.

                  ...Ale widać Pan Prochaska, który z taką łatwością mnie krytykuje uważa, że
                  > media mają 100% wykrywalności afer. Po co więc nam policja ;-)....

                  faktycznie, nie jest trudno cię krytykować, inni chyba się zgodzą. Media
                  rzeczywiście w wielu przypadkach działają sprawniej od policji (a zwłaszcza
                  prokuratury) bo w przeciwieństwie do niej nie są zależne od wpływów
                  politycznych (jak to jest np. w Rosji) i generalnie robią to dla pieniędzy.
                  Policja niby też, ale jednak dziennikarze są lepiej "motywowani finansowo" bo
                  za jeden tekst mogą dostać tyle co policjant za rok. Zresztą przy takich
                  aferzystach-jełopach jakich mamy w Polsce i przy dużej ilości "życzliwych"
                  informatorów to nie jest szczególnie ciężki kawałek chleba.
                  • magister11 Re: Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 20.04.05, 20:58
                    Hmm..no to ja jeszcze zdobędę się na gest dobrej woli i na wstępie zadeklaruję,
                    że postaram się pominąć wszelkie wątki i wycieczki osobiste wobec mojego
                    rozmówcy oraz postaram się zignorować to co przeczytałęm o sobie (na podstawie
                    ok. 20 moich wszystkich dotychczasowych postów).

                    Mam pytanie: Pan napisał w poprzednim poście, że (niedokładny cytat): w Polsce
                    jest normalnie, bo dowiadujemy się o aferach. Mam nadzieję, że taki był sens
                    Pańskiej wypowiedzi.
                    Zwróciłem Panu uwagę na fakt, że nie wiemy dokładnie jak wygląda sytuacja na
                    prawdę, bo o wielu aferach nie wiemy (najprawdopodobniej) i się może nigdy nie
                    dowiemy. Nie zrobiłem tego po to, aby Pan ironizował, ale po to, aby zwrócić
                    Panu uwagę, że argument, którego Pan użył był (w świetle tego, co sam Pan
                    potem - pośrednio - przyznał) chybiony. Wydaje mi się że nie może Pan
                    stwierdzić, że w Polsce "jest normalnie" na podstawie tego, że wiemy o aferach,
                    które ujawniają media. Po prostu, nie może być to uznane za czynnik miarodajny.
                    Mam olbrzymią nadzieję, że Polska jest normalna, ale niestety Pana agrumentacja
                    ku temu mnie nie przekonała (być może w przeciwieństwie do pozostałych osób na
                    forum, owych "innych", o których Pan wspomniał). Mam nadzieję, że posiada Pan
                    ku temu inne - trudniejsze do podważenia argumenty (może jeszcze takie, które
                    nie były dotąd dyskutowane na tym forum).

                    > A ty naprawdę, jak to ktoś powiedział, z byle g..na robisz nie wiadomo jaką
                    > sensację i burzę w szklance wody tak jakbyś nie umiał zajrzeć na stronę
                    miasta
                    > albo poszukać odpowiedzi w necie.

                    Pomijając celność porównania, chciałem zwrócić uwagę, że chociażby obecny wątek
                    świadczy o tym, że moje obawy nie są bezzasadne. Proszę wybaczyć, ale czy
                    obliczał Pan kiedyś, ile pieniążków trafia co miesiąc, co rok z pensji każdego
                    mieszkańca do budżetu państwa i samorządu? Posługująć się Pana porównaniem, na
                    prawdę nie uważam, że to, co się z nimi potem dzieje i KTO i JAK nimi zarządza
                    ma g....e znaczenie.

                    PS. To że większość uczestników forum nie zgadza się ze mną (jeśli tak
                    rzeczywiście jest - bo nie prowadzę miarodajnej statystyki) nie musi oznaczać,
                    że "nie mam racji". Bardzo możliwe, że np. większość uczestników jest w dość
                    młódym wieku i sprawy, które poruszamy nie są im jeszcze dokładnie znane.
                    Wydaje mi się, zatem, że trudno odwoływać się co i rusz do "większości", skoro
                    nie wiemy np. czy stanowi ona tzw. "reprezentatywną próbę". Dlatego też byłbym
                    za tym, aby pozwolić każdemu mieć włąsne zdanie i poglądy (nawet jeśli czasem
                    się powtarzają:-)

                    • stary.prochazka Re: Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 20.04.05, 22:07
                      taki właśnie był sens mojej wypowiedzi. Nie gdybamy tutaj teoretycznie i nie
                      mówimy o rzeczach, które "mogłybyby być" tylko o rzeczach które są autentycznie;
                      w przeciwnym razie osiągniemy wkrótce poziom Leppera.
                      Owszem, Polska jest normalna a ja bardzo nie lubię każdego kto twierdzi że
                      gdzieś tam to jest super a u u nas jest tak beznadziejnie, bo mam ochotę się go
                      od razu spytać co on sam zrobił, żeby było lepiej. Patologie zdarzają się
                      wszędzie i wcale nie jesteśmy wyjątkiem a na tle niektórych sąsiadów jest u nas
                      wręcz świetnie (co oczywiście niczym nie przesądza). Dużo większe afery niż u
                      nas miały miejsce w USA, Włoszech albo we Francji i nikt tam z tego powodu nie
                      rozdzierał szat i nie lamentował a przede wszystkim - nie twierdził że ten czy
                      inny kraj jest nienormalny.
                      Poparcie albo jego brak w żadnym razie nie przesądzają o racji.Nie powiedziałbym
                      że większość forumowiczów jest w młodym wieku, część z nich znam osobiście,
                      innych znam z forum i są wśród nich przede wszystkim ludzie dojrzali i starsi.
                      Na pewno nie są reprezentatywną grupą bo już sam Internet (choćby jego koszty)
                      jest barierą, której wiele osób nie pokonuje.Również nie każdy trafia na portal
                      Gazety.
                      Nie mam nic przeciwko niczyim poglądom, dopóki nie są one wyrażane w sposób
                      agitacyjny i populistyczny, jak gdyby obliczony na wywołanie jakiegoś oburzenia
                      lub innego efektu emocjonalnego u odbiorców, co często zauważam u Pana.
                      Niektórych ludzi to irytuje więc bardzo bym Pana prosił o powstrzymywanie
                      emocji. Czasem wydaje mi się że mi i Panu zależy na tym samym tj. na dobru
                      publicznym ale idziemy do tego zupełnie różnymi drogami.

                      na
                      >
                      > prawdę nie uważam, że to, co się z nimi potem dzieje i KTO i JAK nimi zarządza
                      > ma g....e znaczenie.

                      podzielam pana opinię ale ta kwestia rozstrzyga się podczas wyborów. Powtarzam w
                      nieskończoność - takie władze, jacy mieszkańcy, którzy ich wybrali.
                      Niekompetentne osoby u władzy są właśnie ceną za apatię wyborców; skoro im nie
                      zależy na tym kto będzie nimi rządził to niech potem nie narzekają. Nie można
                      winić za to tylko i wyłącznie samorządowców; oni tylko dostali od ludzi
                      uprawnienia do wykonywania władzy.
                      • gadzik Re: Brak gospodarza w Pruszkowie i powiecie 21.04.05, 16:13
                        Jakie te Wasze dyskusje żałosne. Ciekawy wątek a kończy się dwóch Polaków
                        dyskusją. I to na jaki temat? Który jest mądrzejszyi ma bardziej rację! Obydwaj
                        jesteście inteligentni, więc darujcie sobie to udowadnianie i zróbmy coś z tą
                        starościną, która jest nieszczęściem naszego miasta.
                        • stary.prochazka Co zrobić ze starosta Smolińską? 21.04.05, 16:22
                          do tej pory stałem z boku i nie wdawałem się w spory z magistrem, właśnie żeby
                          uniknąć takiej sytuacji ale tym razem nie miałem wyboru
                          dobre pytanie: co zrobić z pania starostą? Jest ewidentnie zakałą naszego
                          regionu, to już jej któryś z rzędu taki wybryk, trzeci albo nawet czwarty, jeśli
                          liczyć machinacje przy siedzibie dla pogotowia. Żeby ja odwołać potrzebne byłoby
                          jakieś referendum a to jest niewątpliwie poważne wyzwanie. Można też spróbować
                          "nakłonić" ją do ustąpienia.
                          • vglodz Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 21.04.05, 23:39
                            Myślę, że w Pruszkowie i jego okolicach mamy problem nie tylko z Panią Starostą
                            Smolińską, ale z:
                            1) Zadufanymi Panami Prezydentami z efemerydy Samorząd 2002 (czytaj: Wspólnota
                            samorządowa), juz nie liczącymi na siłę swoich argumentów, ale na układ, który
                            ich ślepo wspiera i pieniadze, które uzyskują i jeszcze chcą dostać nie
                            zwracając uwagi na interes mieszkańców. Panowie! Jeden planowany wieżowiec na
                            wjeździe do miasta i kolejny supermarket, śmierdzące już Kapry i nikomu
                            niepotrzebny tor kolarski nie zmienią tego, że Pruszków staje się coraz
                            bardziej zapyziały na tle np. Grodziska. Brud i głębokie dziury w asfalcie
                            widzi każdy. Wasza nieudolność w pozyskiwaniu środków z UE (0 zł) tylko to
                            potwierdza. Pytanie: "co zrobić z ..." jest aktualne także w stosunku do WAS,
                            Panowie S. i 2xK.
                            2) Niekompetentnymi urzędnikami Starostwa, w tym z "drugim" (również PO, jak
                            Pani Starosta), odpowiedzialnym za wydział wydający "kwity" dla Maximusa i
                            podobno wciąż zwracającym kilkusetysięczne długi z nieudolnie prowadzonej
                            działalności gospodarczej.
                            3) Wójtem G. z PSL, który sprzedał spokój swoich wspólmieszkańców za nędzne 4
                            mln zł (i jego zastępcą "naszym człowiekiem z Abw...). Po pienądzach nie ma juz
                            śladu, ale mieszkańcy, zwłaszcza drobni biznesmeni (którzy nie załatwią sobie
                            stoiska w M.), będą pamietać długo w kolejce do PUP.
                            4)Jego kolegą z PiS, byłym starostą (a teraz wyrocznią moralną) który nie
                            pamięta już, że za swojej kadencji wydał np. niektóre zezwolenia na budowę HIT-
                            a w Piastowie - obecnie TESCO (który, zgodnie z wyrokami NSA, prawnie... nie
                            powinien istnieć). Czyżby teraz chciał wrócić, bo na Pradze Północ grunt pali
                            się pod nogami (polecam tesniacym za nim pruszkowiakom dyskusję na praskim
                            forum pt. "Odwołać burmistrza S.").
                            5) Posłami: D. z PiS, K. z PO i O. z SKL (obecnie Centrum), którzy bawili się w
                            kadrowców, a jakie ostatecznie kadry dobrali - przekonujemy się na przykładzie
                            Pani Starosty, Pana Wicestarosty, byłego Starosty (a obecnego wiceburmistrza),
                            byłej członkini Zarządu powiatu, późniejszej Burmistrz Włoch i miłosnika
                            długich drabin strazackich, byłego Pełnomocnika ds. budowy Muzem Powstania
                            Warszawskiego (obecnie na ciepłej posadce w... SPEC-u - odkąd stał
                            się "ulubieńcem" rodziny Czumów).
                            Pruszkowskie i powiatowo-pruszkowskie problemy mają więc znacznie szerszy
                            zasięg, niż ten, o którym pisze się na tym forum. Wynika on ze sposobu
                            rekrutacji "działaczy samorządowych", a póżniej gminnych, miejskich i
                            powiatowych "włodarzy" - nie pojawiają sie nowi ludzie, a ci,
                            którzy "uczestniczą we władzy" przeszli juz wszystkie niemal partie, byli razem
                            i osobno, "za, a nawet przeciw".
                            Czyżby najsilniejszą organizacją w Pruszkowie była Spółdzielnia (wtajemniczeni
                            wiedzą, o którą chodzi)?
                            • magister11 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 22.04.05, 09:45
                              eeeee....tam, z byle czego robisz od razu aferę. Wszystko jest dobrze, a to
                              tylko spiskowa toria dziejów ;-)
                              • magister11 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 22.04.05, 09:48
                                W demorkacji złodziejstwo i afery są czymś normalnym - spójrz na Berlusconiego,
                                Kohla..nie takie kraje, jak Polska i co?
                                • stary.prochazka Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 22.04.05, 14:45
                                  > W demorkacji złodziejstwo i afery są czymś normalnym - spójrz na
                                  Berlusconiego,
                                  >
                                  > Kohla..nie takie kraje, jak Polska i co?


                                  rzeczywiście, ale to jeszcze mały pikuś w porównaniu do krajów o ustroju
                                  niedemokratycznym jak Kongo, Białoruś albo Turkmenistan (kurtuazyjnie nie
                                  wspomnę o Rosji). Tam to się dopiero robi interesy...
                              • e-legionowo Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 22.04.05, 10:22
                                magister11 napisał:

                                > eeeee....tam, z byle czego robisz od razu aferę. Wszystko jest dobrze, a to
                                > tylko spiskowa toria dziejów ;-)

                                u nas w LEgionowie tez wszystko to spiskowa teoria dziejow, byly starosta zostal
                                odwolany za przekrety i po ponownym glosowaniu starosta zostala zastepczyni
                                starosty, a jej zastepca byly ...... starosta tak tak ten odwolany za przekrety.
                                jak widac samorzad lokalny w wielu miejscach jest super....ustawiony
                          • basiak63 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 28.09.05, 22:28
                            Wiem,że pani starosta stara się wykazać swą ludzką twarz. Działalność
                            prorodzinna bardzo się do tego nadaje.Można przybrać się w piękne piórka i
                            wykazać zaangażowaniem a nawet wstąpieniem do stowarzyszenia, w celu
                            wspierania owegoż swoją osobą a de facto w celu poprawienia swojego wizerunku
                            wśród pospólstwa.
                            Na stronie powiatu dramatyczny apel o pomoc dla rodzinnego pogotowia
                            opiekuńczego, apel do ludzi wielkiego serca.A czemu zamiast apelować pani
                            straosta nie stworzyła tejże rodzinie takich warunków,żeby nie musieli prosić
                            ludzi o pomoc? Jedyne pogotowie opiekuńcze w powiecie!
                            • gosia.wisnia Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 29.09.05, 13:57
                              Ale przecież w Starostwie jest Centrum Pomocy Rodzinie. Są powołani do pomocy
                              rodzinom.
                              • to_ja11 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 29.09.05, 14:04
                                Przecież to PCPR zorganizowało tę placówkę.
                                Wkład pani starosty jest taki, jak nie przymierzając, jej wkład w odmawianie koronek i śpiewanie pieśni religijnych podczas pielgrzymki do Rokitna.
                              • basiak63 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 30.09.05, 19:13
                                Potwierdzam,że są powołani . I na tym się kończy.
                                Chociaż panie pracujące w PCPR bardzo miłe i chętne do niesienia pomocy. Tylko
                                jak ją nieść skoro powiat środków nie zapewnił.
                            • to_ja11 Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 29.09.05, 13:59
                              Żałosne próby "uczłowieczenia się".
                              Ale tej pani już chyba nic nie pomoże, nawet bałwochwalcze teksty jej pracowników na stronie powiatu. A przecież zamiast liczyć na "miłosierdzie gminy" możnaby to zorganizować inaczej (i z głową).
                              Przykład z Warszawy z dzisiejszej "Rzeczpospolitej":
                              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050929/warszawa_a_5.html
                            • vglodz Re: Co zrobić ze starosta Smolińską? 29.09.05, 15:23
                              Są, jak widzę, dwie filozofie:

                              1. ROBIĆ.
                              I myślę, że jest to Twoja postawa, pomagania w rozwiązywaniu problemów
                              rodzinnych, o czym dowiedziałem się z jednego z sąsiednich wątków, i

                              2. ZASIADAĆ I GADAĆ.
                              Co wydaje się z dotychczas podanych faktów jest filozofią pani starosty.

                              Jak na razie bardziej wdzięczna (i popłatna) wydaje się ta druga, ale cóż - jest
                              to tylko pasożytnictwo na oganizmie społecznym, jakim jest całą nasza wspólnota
                              (mieszkańców Pruszkowa i powiatu).
    • derekpl Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 24.04.05, 14:35
      Wszystko ladnie pieknie - w bialych rekawiczkach - "zgodnie z prawem"
      :)
      • mysza63 Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 24.04.05, 14:43
        ale centrum fajne ... taki zadaszony stadion XX lecia, no i dojazd za darmo
        • derekpl Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 24.04.05, 21:23
          Ciekawe gdzie korone z plytami i wszelkiego rodzaju podrobkami postawia :)

          To Ci dopiero by byl bajer - bezplatny autobus na stadion :P
    • stary.prochazka Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 25.04.05, 16:52
      taki znalazłem wątek na Forum Warszawa o mojej ulubionej pani staroście:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=20893197
      Re: milionowe przewały starosty Smolińskiej (PO) IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Gość: nowy 22.02.2005 18:06 + odpowiedz

      czy platforma pruszkowska też podlegała piskorskiemu?


      • Re: milionowe przewały starosty Smolińskiej (PO) IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Gość: nowy 23.02.2005 22:46 + odpowiedz

      nikt nie odpowie na moje pytanie?


      • Re: milionowe przewały starosty Smolińskiej (PO)
      vglodz 22.04.2005 00:06 + odpowiedz

      Odpowiem, choć z opóźnieniem. Tak, a także Komorowskiemu i Hertlowi. To za ich
      zgodą "obsadzono" Strostę Smolińską i Wicestarostę Kowalskiego (ochocko-
      nadarzyński "układ warszawski"). Efektów tego mamy, ze ho, ho...


      • "Nastąpił spadek zaufania do PO" - mówi Rokita
      mmikki 22.04.2005 10:48 + odpowiedz

      w radiowej Trójce.
      Ale winę za to przypisuje brzydkiej PD, zamiast popatrzeć na ręce
      Komorowskiemu, umoczonemu przez związki z Foglerem w układ warszawski, i innym
      pierwszoplanowym wielopartyjnym orłom PO (Komorowski dorównuje Rokicie w
      liczbie partii, które zwiedził w poszukiwaniu eksponowanych posad)

      Zero samokrytycyzmu - oni sie juz chyba niczego nie nauczą? taki kapitał
      społecznego zaufania roztrwonić.
      • magister11 Re: Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 25.04.05, 17:03
        Każdy polityk dochodząc do władzy staje sie POTENCJALIE (zaznaczam)wrogiem
        swoich wyborców. On chce ich okraść, a oni starają się mu na to nie
        pozwolić.Kiedyś były stany (szlacha, możnowładcy, plebs, czerń, król, itp), a
        teraz podziały to: ci którzy płacą podatki - kontra ci którzy
        nimi "gospodarują", ( i inne, o których tutaj jednak nie będę wspominał).
        Te dwie grupy mają z założenia sprzeczne interesy (te najważniejsze - nie mówię
        tu, o ochapach dla mas i kiełbasce wyborczej).

        Teraz najśmieszniejsze: ta zabawa trwa od czasów starożytnych, a ludzie nadal
        się nabierają na socjotechniczne sztuczki polityków i myślą, że "tym razem to
        wybierą uczciwych". No, ale kto powiedział, że każdy musi mieć tyle samo
        świadomości, wiedzy i innych przymiotów, zeby to zjawisko ogarnąć. Przecież,
        ponoć, nierówności są motorem napędowym...rozwoju :-)
        • vglodz Re: Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 30.05.05, 20:48
          I tak oto podyskutowaliśmy, podyskutowaliśmy i... wszystko pozostało po
          staremu. W innym wątku tego forum wyczytałem, że powodem tego zamieszania była
          jakaś baba (domyślam się jaka, ale ponieważ jej dane nie padły, nie będę
          rozszerzał tego wątku).

          Teoria spiskowa jest prosta: oczerniła ona biedną Panią Starościnę, przekupiła
          dziennikarkę, która napisała tekst za bliżej nieokreśloną "gratyfikację".
          Ciekawe jaką łapówką może przekupić dziennikarza "baba", żeby przewyższała ona
          walory, którymi dysponują inwestorzy "Maximusa" (oficjalna lista na stronie tej
          firmy)?

          Efekt publikacji jest chyba tylko taki, że Pani S. straciła chyba szansę na
          kandydowanie w najbliższych wyborach parlamentarnych, a obrona funkcji za
          kilkanaście miesięcy będzie prawie niemożliwa. Tylko czy jej miejsce zajmie na
          pewno polityk lepszy (czytaj uczciwszy i mądrzejszy)?

          A na razie nr 2 robi interesy w najlepsze. Też nie wierzy w reelekcję?
          • stary.prochazka Re: Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 30.05.05, 22:07
            >>>Pani S. straciła chyba szansę na kandydowanie w najbliższych wyborach
            parlamentarnych, a obrona funkcji za kilkanaście miesięcy będzie prawie niemożliwa.

            z mojego punktu widzenia to bardzo dobra wiadomość. Do starosty Smolińskiej w
            zasadzie nic nie mam (poza tym że lepiej jej wychodził biznes niż polityka) ale
            do partii, którą ona reprezentuje (PO), mam bardzo dużo i poczytuję sobie za
            dobry uczynek dla Polski dokopywanie jej przy każdej możliwości. Platforma
            Obywatelska to nic innego jak związek zawodowy biznesmenów zainteresowanych
            pełnieniem funkcji publicznych i pod tym względem ma wiele wspólnego z SLD.

            >>>Tylko czy jej miejsce zajmie na pewno polityk lepszy (czytaj uczciwszy i
            mądrzejszy)?

            a niechby jakiś tuman czy oszołom spróbował połaszczyć się na stołek starosty...

            >>>A na razie nr 2 robi interesy w najlepsze. Też nie wierzy w reelekcję?

            kto to jest numer 2?
            • vglodz Re: Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 30.05.05, 22:53
              stary.prochazka napisał: Do starosty Smolińskiej w
              > zasadzie nic nie mam (poza tym że lepiej jej wychodził biznes niż polityka)
              >
              Co do wyżej wymienionej Pani w dotychczasowej działalności na forum wykazałeś
              tak wiele "troski", że w twoje zapewnienia (w zasadzie) nie wierzę. Platforma
              pruszkowska ma wielu "z bożej łaski" (i układu warszawskiego) polityków (z
              miasta i powiatu) godnych uwiecznienia na forum. W Pruszkowie jest też
              wielu "polityków" spod innych szyldów (polecam szczególnie PiS i SLD) którzy
              zasłużyli nie tylko na dokopanie, ale wykopanie?

              > >>> a niechby jakiś tuman czy oszołom spróbował połaszczyć się na stołek
              starosty...

              Jestem prawie pewny, że tak właśnie będzie, tym bardziej, ze ławka rezerwowych
              jest krótka i zgrana (w negatywnym znaczeniu tego słowa). Jeden już przebiera
              nogami po praskiej stronie Wisły, tym bardziej, że mieszkańcy i internauci nie
              dają mu spokoju i gdyby nie wsparcie prezydenta i posła Dorna skończyłby tak,
              jak w mieście Pruszkowie przed bodajże ośmioma laty...

              > >>> kto to jest numer 2?

              Już o nim pisałem ponad miesiąc temu w tym wątku.
              • stary.prochazka Re: Starosta Smolińska i "'układ warszawski" 30.05.05, 23:55
                > Co do wyżej wymienionej Pani w dotychczasowej działalności na forum wykazałeś
                > tak wiele "troski", że w twoje zapewnienia (w zasadzie) nie wierzę

                zapewniam cię że na taką samą "sympatię" z mojej strony mogą liczyć wszyscy bez
                wyjątku przedstawiciele PO, LPR, SLD,PSL i Samoobrony, którzy pojawią się w
                jakichkolwiek pruszkowskich władzach
                A to że pruszkowską polityką interesuję się na poważnie od ostatnich wyborów tj.
                od 2002 r. i nie mam w tej materii pełnego rozeznania, to już inna sprawa. Tak
                na dobrą sprawę nie wiem co się działo w pruszkowskim samorządzie wcześniej niż
                trzy lata temu.

                Jeden już przebiera
                > nogami po praskiej stronie Wisły, tym bardziej, że mieszkańcy i internauci nie
                > dają mu spokoju i gdyby nie wsparcie prezydenta i posła Dorna skończyłby tak,
                > jak w mieście Pruszkowie przed bodajże ośmioma laty...

                ilustracja tego co napisał powyżej: wiem że ten pan nazywa się Sipiera ale o
                jego dokonaniach w Pruszkowie nie wiem dokumentnie nic, dla mnnie to jest
                człowiek bez historii.
            • to_ja11 Kto jest (będzie) oszołomem? 31.05.05, 15:33
              stary.prochazka napisał:
              a niechby jakiś tuman czy oszołom spróbował połaszczyć się na stołek starosty

              Tumana od osoby "normalnie mądrej" z biedą można odróżnić (z biedą, bo często
              pełniona funkcja zaciera granicę między normą a idityzmem), ale jak odróznić
              oszołoma od osoby artykułującej racje akurat niezgodne z poglądami słuchaczy?

              Przecież każdego można nazwać oszołomem - i zależy to tylko od złej woli "ojca
              chrzestnego" (lub grupy zainteresowanej w utrzymaniu lub zdobyciu władzy)
              potencjalnego oszołoma.

              Proponuję więc przyjąć inne kryteria dla oceny nie tylko kandydatów na wójtów,
              burmistrzów, prezydenta i starosty. Może nie nazywajmy kogokolwiek z
              góry "oszołomem", ale poczekajmy na argumenty, fakty i... reakcję wyborców.
              • stary.prochazka Re: Kto jest (będzie) oszołomem? 31.05.05, 16:18
                jak odróznić
                > oszołoma od osoby artykułującej racje akurat niezgodne z poglądami słuchaczy?

                można to odróżnić. Ja np. jestem świadomy tego że różne osoby mają różne poglądy
                ale to czy są oszołomami, zależy od tego jak je wyrażają, jakie mają argumenty,
                czy chcą mnie przekonać czy coś mi wepchnąć. Oszołom to przede wszystkim
                określenie populisty, człowieka, który posługuje się łatwymi hasełkami licząc na
                poklask i szybki efekt swoich działań. Z argumentami oszołoma nie da się
                dyskutować, można mu co najwyżej odpowiadać używając jego retoryki ale to z
                kolei urąga wszelkim zasadom dyskusji.
                I naprawdę nie każdego można nazwać oszołomem. A wyborcy też raczej
                niekoniecznie wskażą, kto jest naprawdę odpowiedni na to czy inne stanowisko bo
                w wynikach wyborów odbija sie raczej struktura społeczna wybierających niż
                rzeczywiste cechy wybieranych.
                • kazio13 Skoda 06.06.05, 16:49
                  Ostatnio widziałem jak Pani starosta jechała swoja Skodą. Jechała dosyć szybko.
                  Jak na samochód służbowy to ma tam niezły silnik pod maską. 1.8 T 150km. Ciekawe
                  ile to pali??????
                  • agnes404 Re: Skoda 06.06.05, 16:55
                    Nie znam się zbytnio na samochodach ale to chyba lekka przesada żeby Pani
                    Starosta jeździła samochodem z takim silnikiem. Nie jest jej chyba potrzebny
                    samochód na wyścigi.
                    • to_ja11 Re: Skoda 10.06.05, 18:14
                      agnes404 napisał:

                      > to chyba lekka przesada żeby Pani Starosta jeździła samochodem z takim
                      silnikiem.

                      A niech jeżdzi, nawet szybko, bo wtedy na pewno wpadnie w dziury na drogach
                      powiatowych. Ciekawe, czy zarząd powiatu zgodzi się na pokrycie kosztów naprawy
                      przy takich szybkościach?

                      Przy okazji: nie mam nic przeciwko temu, żeby starosta mojego powiatu jeździł
                      przyzwoitym samochodem. Musi on (ona) przemieszczać się sprawnie i nie tracić
                      czasu na, przepraszam za słowo, duperele.

                      Premier Pawlak tylko na początku chciał jeżdzić polonezami, potem zmienił
                      zdanie. Starosta Sipiera, gdy kupił dla siebie służbową mareę sprzedał własnego
                      poloneza i przesiadł się na słałe do WPR '555.

                      Na marginesie: Smolińska ma przynajmniej samochód prywatny (co prawda pół, ale
                      jednak passata - co wynika z jej oświadczenia majątkowego), jest więc szansa,
                      że następca dostanie jeszcze sprawny wózek.

                      W przeciwieństwie do poprzedniej służbówki, eksploatowanej praktycznie bez
                      ograniczeń i na wszekie okazje.
                      • kazio13 Re: Skoda 11.06.05, 12:52
                        Z tego co wiem to poprzednie władze powiatu miały do swojej dyspozycji tylko
                        jeden samochód. Mieli jeszcze poloneza ale on nie nadawał się do jazdy.
                        Natomiast teraz starostwo dysponuje aż trzema samochodami. Z tego co mi wiadomo
                        to pan Kowalski na stałe jęździ służbową skodą fabią, skodą octavią jeździ pani
                        starosta a peugot jest do dyspozycji rzeszty. I oczywiście niech maja te
                        samochody ale niech troszke
                        jezdza nimi po drogach powiatu a nie tylko z domu do pracy....
                        • to_ja11 Re: Skoda 11.06.05, 15:22
                          kazio13 napisał:

                          > I oczywiście niech maja te samochody ale niech troszke
                          > jezdza nimi po drogach powiatu a nie tylko z domu do pracy....

                          Oczywiście - i o to mi chodziło. A na marginesie: czy mają zgodę rady powiatu
                          lub, żeby nie zaprzątać tylu szacownych głów, jej przewodniczącej na
                          wykorzystywanie samochodów prywatnie? Jak jest rozliczane paliwo, bo rozumiem,że
                          autka są na gwarancji i inne koszty są minimalne? Czy choć raz własnoręcznie
                          (lub z udziałem rodziny) umyli swój pojazd? A może regularnie biorą rachunek z
                          myjni na starostwo?

                          > Z tego co wiem to poprzednie władze powiatu miały do swojej dyspozycji tylko
                          > jeden samochód. Mieli jeszcze poloneza ale on nie nadawał się do jazdy.

                          To w końcu samochód był jeden, czy dwa? Polonez jeździł do przodu, czy też był
                          regularnie pchany przez grono totumfackich? Jeśli stał na kołkach od czasu, gdy
                          przekazał go ustępujący szef urzędu rejonowego, a przez 4 lata kupowano do niego
                          paliwo, ubezpieczano go, wymieniano części to jest to Kaziu13 dowód na drobną,
                          ale tym niemniej rażącą niegospodarność.

                          I jeszcze jedno: znajomy pracownik starostwa powiedział (w szerszym gronie, więc
                          nie jestem jedynym powiernikiem tej informacji), że samochód użytkowany przez
                          starostę Sipierę był kupiony za pieniądze z darowizny jakiegoś inwestora.
                          Kupiono wtedy dwa samochody, jeden sprezentowano pruszkowskiemu sanepidowi,
                          drugi zatrzymało starostwo. Czyżby obecny zarząd dokonał tylko recydywy?
                          • kazio13 Re: Skoda 11.06.05, 18:21
                            > Oczywiście - i o to mi chodziło. A na marginesie: czy mają zgodę rady powiatu
                            > lub, żeby nie zaprzątać tylu szacownych głów, jej przewodniczącej na
                            > wykorzystywanie samochodów prywatnie? Jak jest rozliczane paliwo, bo rozumiem,ż
                            > e
                            > autka są na gwarancji i inne koszty są minimalne? Czy choć raz własnoręcznie
                            > (lub z udziałem rodziny) umyli swój pojazd? A może regularnie biorą rachunek z
                            > myjni na starostwo?

                            Czy zgode mają??? Nie wiem. Możesz sie o to spytać pani starosty na stronie
                            www.powiat.pruszkow.pl. Zadaj jej pytanie a może Ci odpowie.
                            > I jeszcze jedno: znajomy pracownik starostwa powiedział (w szerszym gronie, wię
                            > c
                            > nie jestem jedynym powiernikiem tej informacji), że samochód użytkowany przez
                            > starostę Sipierę był kupiony za pieniądze z darowizny jakiegoś inwestora.
                            > Kupiono wtedy dwa samochody, jeden sprezentowano pruszkowskiemu sanepidowi,
                            > drugi zatrzymało starostwo. Czyżby obecny zarząd dokonał tylko recydywy?
                            I co chciałeś przez to powiedziec??? Nie rozumiem Cie!!! Jeśli była to darowizna
                            to widzisz w tym jakieś przestępstwo??
                            • stary.prochazka Re: Skoda 11.06.05, 20:30
                              Jeśli była to darowizna
                              > to widzisz w tym jakieś przestępstwo??

                              moim skromnym zdaniem darowizna od inwestora to nie jest przestępstwo. To tylko
                              brzydko pachnąca ale legalna sprawa.
    • vglodz Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 12.06.05, 12:51
      Wpisuję się tu, a nie kontynuuję myśli poprzednika(lub polemizuję z nimi),
      gdyż chciałbym odnieść się do przebiegu całej dyskusji w tym wątku.
      Większość dyskutantów ma za złe pani staroście Smolińskiej i jej nr 2, czyli
      powiatowemu Nikodemowi D., że przyjęli darowiznę od inwestora. I słusznie. Ja
      też.
      Jednocześnie jeden z nich stwierdza, że:
      „Do starosty Smolińskiej w zasadzie nic nie mam (poza tym, że lepiej jej
      wychodził biznes niż polityka) ale do partii, którą ona reprezentuje (PO), mam
      bardzo dużo i poczytuję sobie za dobry uczynek dla Polski dokopywanie jej przy
      każdej możliwości. Platforma Obywatelska to nic innego jak związek zawodowy
      biznesmenów zainteresowanych pełnieniem funkcji publicznych i pod tym względem
      ma wiele wspólnego z SLD.”
      Z tym już nie mogę się zgodzić. Intensywność ataku (a zwłaszca jego podjęcie)
      nie powinno zależeć od przynależności partyjnej lub poglądów atakowanego i
      atakującego. Kryteria - moralne i karne - muszą być takie same.
      A inny dyskutant z kolei dodaje:
      „To, jak zostają załatwiane tego typu sprawy bardzo dużo mówi o jakości
      polskiej demokracji samorządowej oraz o społeczeństwie. Mam nadzieję, że
      ta "burza" da konstruktywne rezultaty.”
      I co dały? Jak zostały (zostaną) załatwione?
      Na tym forum dowiedziałem się, że dobrym następcą pani starosty byłby jej
      poprzednik. Który żeby zdobyć samochód ZROBIŁ DOKŁADNIE TO SAMO. Czyżby to, że
      jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, partii, która na kilka miesięcy przed
      wyborami wydaje się murowanym zwycięzcą, moderuje dyskusję?
      Zgadzam się, że „Patologie zdarzają się wszędzie i wcale nie jesteśmy
      wyjątkiem”, ale nie widzę żadnego usprawiedliwienia naszych polskich mniejszych
      lub większych przestępstw, niegodziwości i drobnych świństewek argumentacją, że
      u innych jest gorzej.
      W żadnym przypadku nie zgodzę się, że „sytuacja w Polsce jest normalna, o czym
      świadczy choćby fakt, że dowiadujemy się o takich rzeczach.” (sic!!!).
      To, że DOPIERO TERAZ dowiadujemy się, że poprzedni starosta z PiS robił
      dokładnie to samo co następczyni, a obecna pani starosta (i jej zastępca)
      przejeździli ponad rok darowanymi samochodami, zanim dopadły ich panie
      redaktorki z „Rzeczpospolitej” i podały ten fakt do wiadomości czytelników nie
      jest normalne.
      Jest patologią, że to prasa ujawnia większość afer, które są wcześniej albo
      tajemnicą poliszynela, albo wcale licznej grupy.
      Być może wobec mnie ktoś powtórzy, że „jakoś nie rozumie ludzi, którzy wszystko
      w Polsce widza w takich dramatycznych czarnych barwach. Nie jest dobrze, ale
      źle też nie jest a taka afera mogła się równie dobrze zdarzyć np. we Francji.”
      Takich argumentów nie rozumiem, gdyż żyjemy tu i teraz, a swoje sprawy
      powinniśmy załatwiać sami, kierując się Dekalogiem lub etyką (w sferze ocen
      moralnych) i prawem krajowym (w sferze odpowiedzialności karnej).
      Argument, że „na tle niektórych sąsiadów jest u nas wręcz świetnie” jest
      samousprawiedliwieniem, które prowadzi do tolerowania zła. Ot, mamy naszych
      aferzystów, ale kudy im do Zachodu lub Wschodu (kierunek w zależności od
      poglądów).
      Przypomnę, co napisałem już kilka tygodni temu:
      „Pruszkowskie i powiatowo-pruszkowskie problemy mają więc znacznie szerszy
      zasięg, niż ten, o którym pisze się na tym forum. Wynika on ze sposobu
      rekrutacji "działaczy samorządowych", a póżniej gminnych, miejskich i
      powiatowych "włodarzy" - nie pojawiają sie nowi ludzie, a ci,
      którzy "uczestniczą we władzy" przeszli juz wszystkie niemal partie, byli razem
      i osobno, "za, a nawet przeciw". Czyżby najsilniejszą organizacją w Pruszkowie
      była Spółdzielnia (wtajemniczeni wiedzą, o którą chodzi)?"
      Czy zawodzi mnie pamięć, że w czasie kiedy pan Sipiera był pełnomocnikiem
      powiatowym Akcji Wyborczej Solidarność pani Smolińska była również aktywnym
      uczestnikiem pruszkowskiej ścisłej „grupy inicjatywnej” tego ruchu? Wtedy mogli
      blisko współpracować, a teraz nie?
      Podzieliły ich poglądy, czy też, „stosunek do środków produkcji’” jak to
      określał zapewne obcy im klasyk?
      Zapewne ten post spotka się z polemiką, a być może z potępieniem
      moich „nienowoczesnych” poglądów. W tym miejscu wypada mi powtórzyć za jednym z
      uczestników forum: „to, że większość uczestników forum nie zgadza się ze mną
      (jeśli tak rzeczywiście jest - bo nie prowadzę miarodajnej statystyki) nie musi
      oznaczać, że "nie mam racji".
      A tak naprawdę w sprawie pani starosty Smolińskiej „podyskutowaliśmy,
      podyskutowaliśmy i... wszystko pozostało po staremu.”
      • stary.prochazka Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 12.06.05, 16:47
        > Z tym już nie mogę się zgodzić. Intensywność ataku (a zwłaszca jego podjęcie)
        > nie powinno zależeć od przynależności partyjnej lub poglądów atakowanego i
        > atakującego. Kryteria - moralne i karne - muszą być takie same.
        > A inny dyskutant z kolei dodaje:

        dlaczego? Przecież tak właśnie jest we wszystkich albo prawie we wszystkich
        mediach, popatrz na GW albo "Rzeczpospolitą"; GW dokopuje tym których broni "Rz
        i na odwrót" - to jest pluralizm opinii w mediach. Kryteria kryteriami ale ja
        mam swoje poglądy i mam prawo je wyrażać. Jeśli ktoś ze środowiska z którym ja
        sympatyzuję, popełnił coś złego, ktoś inny z "konkurencyjnego" środowiska może
        to skrytykować czyli "dokopać mu" na tych samych zasadach. Tak jak juz tu gdzieś
        mówiłem, stuprocentowo obiektywne sa tylko agencje prasowe.
    • to_ja11 Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 11.07.05, 15:52
      Nowa hucpa w powiecie, czyli powód do ogłoszenia na forum konkursu na temat kogo tym razem najwyżsi urzednicy starostwa "zachęcili" do dobrowolnej/przymusowej (niepotrzebne skreślić) darowizny.
      No bo w to, że pani starosta, pozostali członkowie zarządu powiatu i radni ufundowali pojazdy z własnych poborów i diet już nie wierzę:

      www.powiat.pruszkow.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=23
      > Aktualność
      > Skutery dla policji
      > (Zam: 04.07.2005 r., godz. 16.01)

      > 24 lipca podczas powiatowych obchodów Święta Policji Komenda Powiatowa
      > Policji w Pruszkowie otrzyma 6 skuterów, które Zarząd Powiatu Pruszkowskiego > przekazał Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie.

      > Skutery mają zwiększyć ilość patroli policyjnych i tym samym bezpieczeństwo > mieszkańców powiatu.

      Tyle propagandy.
      Teraz czas na pytania:
      Jak długo nieudaczni urzędnicy będą robili sobie reklamę kosztem innych?
      I czy decyzja administracyjna może zależeć od czegoś więcej niż od kompletnych i czystych papierów (dokumentów?
      • pro.popis Re: Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Ma 14.07.05, 10:13
        > Skutery mają zwiększyć ilość patroli policyjnych i tym samym
        > bezpieczeństwo mieszkańców powiatu.
        Informacja napisana jest rzeczywiście nieudolnie, ale przeciwko idei nic nie mam. Skutery pozwolą policjantom szybciej dojechać na miejsce zdarzenia. I choć jeden skuter nie równa się jednemu policjantowi, to policjant zmotoryzowany na pewno może więcej niż policjant pieszy. Tak więc ilość patroli nie zwiększy się, ale na pewno bedą one bardziej mobilne.
    • princeoftides Starzyński szefem PSM? - Kurzela Prezydentem? 28.09.05, 20:56
      Podobno, jak chodzą ploty na targu w Pruszkowie, jest już ustalone rozdanie
      kart po przyszłych wyborach samorządowych i prezydenckich w Pruszkowie.
      Słyszeliście o tym? Starzyńskiemu już przygotowano podobno posade jako Prezesa
      PSMu. Następcą ma być Kurzela obecny Wiceprezydent.
      • vglodz A co słuchać w Herbacianej Piwnicy? 28.09.05, 22:21
        Plany kolejnych rozdań (już za rok wybory!) na pewno już są tworzone.
        Ale nie licz, że dowiesz się o nich z plotek na targu (dla przypomnienia - we wtorek i piątek).
        A poza tym co mają wspólnego plany Pana Prezydenta ze sprawkami Pani Starosty?
        • vglodz Re: A co słuchać w Herbacianej Piwnicy? 28.09.05, 22:24
          Aha, czyżby Pan Prezes (obecny) miał jakieś (nagraniowe) kłopoty?
          • gosia.wisnia Re: A co słuchać w Herbacianej Piwnicy? 29.09.05, 13:58
            A w herbacianej Piwnicy mają takie herbaty... bardzo ładnie pachną i tak samo
            smakują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka